Dodaj do ulubionych

Szukam madrego Polaka

IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 01.08.05, 12:17
Nie-biednego, z wyzszym wyksztalceniem, znajacego dobrze angielski (aby mogl
sie szybko zasymilowac w Ameryce), inteligentnego, chetnego do zamieszkania w
USA.
Mam 26 lat, jestem szczupla blondynka, (165 cm, 54 kg), od 15 lat mieszkam w
Ameryce. Jestem z wyksztalcenia pielegniarka, mieszkam w okolicach NYC.
Zarabiam wystarczajaco na zycie, marze o dobrym udanym malzenstwie z
Polakiem. Za wzor mam , bardzo udane malzenstwo moich rodzicow - emigrantow.
Dlatego nie interesuja mnie tutejsi kandydaci, mam wrazenie,ze w Polsce
znajdzie sie ten jeden, ktory bedzie cenil wartosci zyciowe ze starej dawnej
ojczyzny.
Obserwuj wątek
    • Gość: mika Re: Szukam madrego Polaka IP: *.interecho.com / *.interecho.com 01.08.05, 17:59
      oj, na tym forum to na pewno nikogo ciekawego nie znajdziesz , musisz tu
      przyjechc i sie rozejrzec ale kazdy kto "madry" to sobie tutaj doskonale daje
      rade i nie emigruje z Polski- chyba powinnas jednak szukac tam u siebie
    • Gość: on Re: Szukam madrego Polaka IP: *.ct.gemini.ntplx.com 01.08.05, 18:12
      Jak nalezy rozumiec "madrego Polaka"?
    • maksimum Szukam madrego Polaka-CZYLI MALZENSTWO Z ROZSADKU 01.08.05, 22:27
      Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

      > Nie-biednego, z wyzszym wyksztalceniem, znajacego dobrze angielski (aby mogl
      > sie szybko zasymilowac w Ameryce), inteligentnego, chetnego do zamieszkania w
      > USA.

      A dlaczego szukasz w Polsce a nie w Stanach?
      Takz ciekawosci pytam,bo czesc ludzi po przyjezdzie jest rozczarowana Ameryka i
      chce szybko wracac do Polski a Ty moglabys to wziac jako porazke osobista.
      Czy nie lepiej wziac takiego,ktory juz troche otrzaskany w Stanach jest jak ja?

      > Mam 26 lat, jestem szczupla blondynka, (165 cm, 54 kg), od 15 lat mieszkam w
      > Ameryce. Jestem z wyksztalcenia pielegniarka, mieszkam w okolicach NYC.
      > Zarabiam wystarczajaco na zycie, marze o dobrym udanym malzenstwie z
      > Polakiem. Za wzor mam , bardzo udane malzenstwo moich rodzicow - emigrantow.
      > Dlatego nie interesuja mnie tutejsi kandydaci,

      Czyli gwarantujesz mu obywatelstwo i na to wielu poleci.
      W dalszym ciagu mnie gnebi dlaczego nie interesuja Cie tutejsi?
      Mam zgadywac?

      > mam wrazenie,ze w Polsce
      > znajdzie sie ten jeden, ktory bedzie cenil wartosci zyciowe ze starej dawnej
      > ojczyzny.

      Wartosci zyciowe sa dla mnie tez najwazniejsze,ale odrobina urody tez nie
      pogardze.
      • nieztejziemii Re: Szukam madrego Polaka-CZYLI MALZENSTWO Z ROZS 01.08.05, 22:56
        W wieku 26 lat powinno sie miec troche oleju w glowie. Sprowadz sobie Polaka,
        bedziesz na niego cale zycie pracowala a pozniej tez na dzieci. To obiboki,
        lenie i nic dobrego. WARTOSCI!!! To mnie dopiero rozsmieszylas. Jedz do Polski
        i zobacz te wartosci to ci one bokiem wyjda po kilku dniach. Szukaj w Stanach
        tu jest prawie 300 milionow ludzi, zawsze sie ktos znajdzie. Nawet najwieksza
        potwora znajdzie swojego amatora.....
    • ttt221 Re: Szukam madrego Polaka 02.08.05, 07:37
      Faceci z USA lecą tylko na seks i kase, nie mają i nie ceną zadnych
      wartosci...Ale są o wiele przystojniejsi od Polaków-to na pewno niezaprzeczalny
      fakt.
    • Gość: Agnieszka NADAL szukam madrego Polaka IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 02.08.05, 09:39
      Wszyscy, ktorzy mi odradzacie - dziekuje, ale ja jestem juz zdecydowana na
      malzenstwo z Polakiem z Polski. Bede czekac tak dlugo, az sie znajdzie chetny.
      Czy nikt nie chce podjac ryzyko malzenstwa z (w waszym przekonaniu - brzydka)
      Agnieszka? A dlaczego w ogole uwazacie, ze MUSZE byc brzydka? Jakie macie normy
      urody?
      • fru.zia Re: NADAL szukam madrego Polaka 02.08.05, 09:53
        dziewczyno, tutaj szukasz? spojrz na tytul forum
        • Gość: on Re: NADAL szukam madrego Polaka IP: *.ct.gemini.ntplx.com 02.08.05, 13:46
          Moze lepiej sprawdz dzial RANDKI na tym forum lub np. www.interia.pl
          Powodzenia. Mi sie udalo znalesc na interia.pl. I masz racje, ze nalezy szukac
          w Polsce, moze nawet w regione, z ktorego pochodzisz. Powodzenia.
      • maksimum Re: NADAL szukam madrego Polaka 02.08.05, 18:45
        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

        > Wszyscy, ktorzy mi odradzacie - dziekuje, ale ja jestem juz zdecydowana na
        > malzenstwo z Polakiem z Polski. Bede czekac tak dlugo, az sie znajdzie chetny.
        > Czy nikt nie chce podjac ryzyko malzenstwa z (w waszym przekonaniu - brzydka)
        > Agnieszka? A dlaczego w ogole uwazacie, ze MUSZE byc brzydka? Jakie macie
        >normy urody?

        Nie musi byc taka wysoka i taka chuda jak Nicole Kidman czy Maryska
        Sharapova,ale zamiesc zdjecie jakiejs znanej osoby podobnej do Ciebie i
        bedziemy debatowac.
    • Gość: wujek. Re: Szukam madrego Polaka IP: 144.138.143.* 02.08.05, 14:15
      Jestes naprawde wyjatkowa dziewczyną ,polki za granicą chcą tylko
      zagranicznych ,nic w tym złego
      ale ty naprawde zasługujesz na prawdziwą milosc iudane małżenstwo -szkoda tylko
      że napisałas nie biednego ,
    • ontarian posluchaj sieroto, jedno wyklucza drugie 02.08.05, 15:38
      madry z taka jelopa sie nie chajtnie
      a ten co sie ewentualnie bedzie chcial sie zenic
      napewno madroscia nie grzeszy
      • Gość: polski Polak :))). A moze nieglupi wystarczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 18:36
        Czesc Agnieszko,
        beauty is in the eye of the beholder :).
        Ktos wyzej prosil o Twoja definicje madrego Polaka (po szkodzie ?).
        Ja tez chetnia Twoja opinie na ten temat przeczytam.
        Jak daleko od madrego Polaka jest Polak nieglupi?
        Ja uwazam sie za nieglupiego :). Inne kryteria tez spelniam.
        Internetowo sie nie oswiadcze. Moze przylecisz do Polski?
        Porozmawiamy, pomilczymy, zobaczymy ...
        Pozdrowienia,
        polski Polak :).

        • Gość: on Re: Polaka trzeba. IP: *.ct.gemini.ntplx.com 02.08.05, 21:20
          Pielengniarka to dobrze platny zawod(jak sie jest Rabinem to caly dorobek zycia
          mozna zabrac na zycia po smierci i jest zwolniony od podatkow), ale zadko sie
          widzi taka zone w domu. Pracuja one duzo nadgodzin i czesto sa wzywane
          telefonicznie do ekstra pracy. Pozatym, nie wiem dlaczego, podniesiono limit
          wiekowy, do spodziewanej przymusowej sluzby wojskowej do 42 z 34 i poprzednio
          zdaje sie 26(26 w czasie wojny w Wietnamie i nawet poprzedniej ingerencji w
          Iraku, ale napewno jest to nieznaczacy PRZYPADEK i kazdy, nawet ja, ma cos nie
          pokoleji, zwracajac na to uwage). Cala sluzba medyczna jest brdzo potrzebna w
          wojsku. Ja osobiscie jestem podejrzliwy, jak ktos szuka madrych ludzi. Jakos
          tak odruchowo zawsze pytam sie, sobie samemu, co taka osoba mysli o sobie.
          Powodzenia.
    • lombat Re: Szukam madrego Polaka 03.08.05, 04:18
      Kumpewl jest w tej chwili w USA, a konkretnie na Florydzie. Wyglada po
      rozmiarach, ze mozesz mu przypasowac. Jest tylko jeden problem on wraca do
      Australii. Ty z pewnoscia chcialabys byc w okolicach NY.
    • Gość: <isia Re: Szukam madrego Polaka IP: *.dialup.sprint-canada.net 03.08.05, 06:13
      Szukaj, moja kolezanka znalazla na 2 lata. Urodzila sie ze zwichnietym biodrem
      i utykala. Poznala fajnego chlopaka, wyszla za maz a po urodzeniu dziecka jej
      maz kulturalny chlopak, Warszawiak, zaczal ja wyzwywac od kuternog i innych (z
      pomoca swojej mamusi!). Dziewczyna musiala od niego uciekac z niemowlakiem. Ale
      do tego zeby przejsc przez emigracje razem byla dobra. Jak sie facet ustawil to
      odwinal. Polacy, to najbardziej nieciekawi faceci pod sloncem. Nie sa ani
      przystojni ani madrzy. Wiekszosc, to brudasy i lenie. Jak dojda do 40-tki to sa
      grubi i lysi. Wygladaja jak ludzik Pilsbury. Zaden nie uprawia sportow, wszyscy
      namietnie zra a najlepiej kielbase. Nie myja sie, jesli juz to 1 na tydzien.
      Ciagle maja klopoty w pracy i nikt ich nie rozumie (ha, ha, ha ). Mysla,ze sa
      najmadrzejsi na swiecie a przez 20 lat nie sa w stanie nauczyc sie poprawnie
      zadnego jezyka.
      Nie czekaj tez, ze jak sie cos stanie, to ci taki pomoze. Wtedy on znajdzie
      sobie inna ofiare. To paskudni i bardzo nieciekawi faceci. Przeszlam przez 2
      polskich narzeczonych, cos o nich wiem. Na szczescie wydalam sie za rodowitego
      Kanadyjczyka i jestem 22 lata mezatka. Nie co szukac daleko szczescie zawsze
      jest niedaleko a juz na pewno nie jest tej samej co ty nacji.
      Jak sie wydasz za Polaka i ci wywinie takiego holubca, ze ci w piety pojdzie,
      to przypomnij sobie ten post.
      Pozdrawiam z Quebecu
      • Gość: on Re:Do Isia IP: *.ct.gemini.ntplx.com 03.08.05, 13:46
        To dobrze, ze sie tobie udalo z kanadyjczykiem. Mam nadzieje, ze nie jest maly
        i z czarnymi wlosami, co slodko gada, ale tak naprawde nie ma zadnych
        standartow chrzescianskich. Moze sama nie jestes Ch. i lubisz jak twoj facet
        sie puszcza. Pewnie myslisz, ze to tobie dodaje. W koncu jest jeszcze z toba. Z
        pewnoscia taki bezprzerwy nazeka na cudzoziemcow, bo bez ich obmawiania nie
        moze sie wykazac swoja modroscia. Wesolego zycia zycze.
        • Gość: >isia Re:Do Isia IP: *.dialup.sprint-canada.net 03.08.05, 23:25
          Moj facet nie puszcza sie , uwielbia robic pieniadze i to mu zajmuje wiekszosc
          czasu, jesli akurat nie spi. Jest wysokim, wysportowanym, niebieskookim 45-
          latkiem. Nie narzeka na cudzoziemcow, bo to nie jego styl a poza tym nie ma
          czasu na takie pierdoly.. Jest zadowolony z zycia i w przeciwienstwie do ciebie
          nie modli sie codziennie tylko od czasu do czasu, jak sobie
          przypomni,ze wypadloby. Jest pod tym wzgledem duzo lepszy niz ja. A ty masz
          standardy (STANDARD pisz sie przez D na koncu!) chrzescijanskie i zdaje sie
          tylko tym sie odznaczasz, poza tym piszesz jak analfabeta i robisz bledy
          orotgraficzne.
          • Gość: on Re:Do Isia IP: *.ct.gemini.ntplx.com 04.08.05, 00:08
            Widzisz, Twoj jest wysokim(nie piszesz jakie ma wlosy), latynosem i nazywa sie
            Kanadyjczykiem. W Polsce jest rowniesz pelno ostatnio latynosow, czarnych,
            zultych itd. Wszyscy nazywaja sie Polakami(maja polskie obywatelstwo). Za tem,
            co ich rozni? Czy to, ze bedac w Kanadzie latynos dostal lepsze wychowanie? A z
            kad byly zasady moralne uzyte do wychowania Twojego meza? W Polsce mamy silny
            ateizm i wplywy azjatyckie(katolik nieswiadomie wyznaje w 80% judaizm). Wiec
            jak piszesz o tych zlych Polakach, to ktorych masz na mysli? Pozdrowienia.
            • Gość: >isia Re:Do Isia IP: *.dialup.sprint-canada.net 05.08.05, 22:59
              Zatem pisze sie razem a zoltych pisze sie przez o z kreska. Nie wiem czy wiesz
              co to w ogole jest latynos, jak wiesz to nam wytlumacz. Poza tym moj maz jest w
              5 pokoleniach Kanadyjczykiem ("White, Anglo-Saxon Protestant"). I w porownaniu
              z toba, ktory ma najprawdopodobniej azjatyckie geny, jest b.bialy i normalny.
              A ci nowi Polacy to pewnie pisza lepiej po polsku niz ty, bo ty jestes
              kompletnym analfabeta.
      • rollingstone Re: Szukam madrego Polaka 08.08.05, 03:35
        >Polacy, to najbardziej nieciekawi faceci pod sloncem. Nie sa ani przystojni
        >ani madrzy. Wiekszosc, to brudasy i lenie. Jak dojda do 40-tki to sa
        > grubi i lysi. Wygladaja jak ludzik Pilsbury.

        A jak wyglada ludzik Pilsbury ?!

        >Zaden nie uprawia sportow, wszyscy namietnie zra a najlepiej kielbase.

        To chyba w Kanadzie. Na wschodnim wybrzezu USA najczesciej spotykana nacja
        oprocz Amerykanow na stokach narciarskich to Polacy. To samo sie tyczy kortow
        tenisowych.

        >Nie myja sie, jesli juz to 1 na tydzien.

        W Kanadzie ? No coz pewnie dlatego, ze tam tak strasznie zimno a i przytulic
        sie do kogo w nocy nie ma bo sa tam same lesbijki.

        > Ciagle maja klopoty w pracy i nikt ich nie rozumie (ha, ha, ha ). Mysla,ze sa
        > najmadrzejsi na swiecie a przez 20 lat nie sa w stanie nauczyc sie poprawnie
        > zadnego jezyka.

        Nie wiedzialem, ze Polacy to niemowy ..... chyba jednak jestem z Marsa, a nie z
        Polski.
    • sleepy.hollow Re: Szukam madrego Polaka 03.08.05, 19:41
      Czesc, jezeli chcesz to podaj e-mail to porozmawiamy. skonczylem studia w USA i
      pracuje w zawodzie, wiec chyba glupi nie jestem.
    • Gość: maciek Re: Szukam madrego Polaka IP: *.pl / 213.77.105.* 04.08.05, 11:52
      witam cie Agnieszko.mam 25 lat mieszkam w polsce.niestety nie mam wyzszego mam
      srednie studiowałem troche informatyke.jestem pracowity.znam srednio a
      ngielski.Żadną pracą nie chańbię.mam 180 cm wzrostu.brunet.niebieskie
      oczka.waga 67kg.
    • Gość: maciek Re: Szukam madrego Polaka IP: *.pl / 213.77.105.* 04.08.05, 11:56
      jesli chcesz pogadać to e-mail maciek111280@interia.pl
      • agula60 Re: Szukam madrego Polaka 07.08.05, 03:50
        Szukam na forum Praca w Ameryce, to znaczy, ze chce miec najlpszy towar. Prosze
        podac rozmiar czlonka.Agnieszka.
        • filipzkonopii Re: Szukam madrego Polaka 07.08.05, 04:13
          Z czlonkiem to jest tak, dobry rozmiar jest dany od Boga. Natomiast facet nie
          skonczyl studiow wyzszych czyli umyslowo jest do niczego. Ponadto nie zna
          polskiej ortografii, bo HANBA pisze sie przez samo H. Niby drobiazg ale w oczy
          kole....
          • agula60 Re: Szukam madrego Polaka 07.08.05, 04:39
            A wiesz, nad ta hanba czy tez chanba sie zamyslilam.Nawet pomyslalam sobie jakby
            to byo napisane w "Potopie".Cham czy (ham(chyba-hyba nie))jestem i nie dbam o
            ortografie.O rozmiar dany od Boga tez nie dbam.Ale to juz inna story.
    • aniolpanski Re: Szukam madrego Polaka 07.08.05, 04:42
      Agnieszko, kiedy mialam 23 lata, dawno temu w Polsce, zakochalam sie w facecie
      na wozku inwalidzkim. Jedym slowem byl sparalizowany. Mial wypadek samochodowy,
      bo podobno jechal na dziwki do Gdanska. Byl ode mnie 8 lat starszy. Ja chociaz
      mialam 23 lata, mialam poza soba studia uniwersyteckie i juz pracowalam w b.
      ciekawej pracy. On nie skonczyl nawet matury, robil straszne bledy otograficzne-
      jak 8-letnie dziecko. Nigdy w zyciu nie pracowal, znal sie na elektornice wiec
      zyl kupujac, sprzedajac, naprawiajac i tak szlo zycie pomiedzy Bazarem
      Rozyckiego i wyjazdami do Niemiec na rozne zakupy. Typowy warszawski cwanius.
      Poniewaz bylam mloda i niespecjalnie doswiadczona chcialam bardzo byc przy nim.
      I tu nastapil wielki szok. Zostalam przez pana na wozku splawiona. Jego siostra
      powiedziala mi, ze nie jestem w typie jej brata wiec powinnam dac sobie spokoj.
      Bylam malutka brunetka i to calkie niezla a on okazuje sie lubil wysokie
      blondynki. Wtedy byl to dla mnie wielki cios. Tak oto pan na wozku mial
      wysokie wymagania i dzieki temu nie zostalam jego zona i nie moglam zajmowac
      sie odlezynami i innym przyjemnosciami zwiazanymi z jego stanem a takze nie
      mialam tej wyjatkowej przyjemnosci pozostania bezdzietna.
      Nawet sparalizowani faceci na wozku w Polsce nie maja dobrze pod sufitem,
      niestety. Dzisiaj kiedy mysle o tym, co mi sie przydarzylo cierpnie mi skora.
      Jak wygladaloby moje zycie, gdyby on nie byl idiota-megalomanem?
      Dzisiaj mieszkam poza Polska, swojego meza poznalam w wieku 28 lat i mam trojke
      pieknych dzieci. Moj maz jest wspanialym wyksztalconym czlowiekiem, z ktorym
      warto zyc. Wszystko to by mnie ominelo, gdybym tylko byla w "guscie" pana na
      wozku.
      I tutaj CLUE: Agnieszko nie warto byc zdesperowanym i brac co leci, nie warto
      tez zakochiwac sie bez rozumu. Trzeba szukac ludzi na poziomie i to jak
      najwiekszym. Im wiecej dowodow, ze sa madrzy tym lepiej a studia sa jednym z
      tych dowodow.
      Zycze ci wysokiego, pieknego Amerykanina a nie emigranta. Ja wzielam jednego i
      nie zaluje juz od prawie 20 lat.
      • agula60 Re: aniolpanski, 07.08.05, 04:49
        a gdzie Ty w Ameryce mieszkasz? A moze Ty udajesz, ze Ty z Ameryki piszesz?
        • aniolpanski Re: aniolpanski, 07.08.05, 04:54
          Mieszkam w Sterling ,VA, 20 minut samochodem od Washington D.C. Postal Code
          20165, wybacz ale nic wiecej ju ci nie napisze na swoj temat. Ale ciekawi mnie
          sjad ta podejrzliwosc? Tak na dobra sprawe co to za roznica gdzie mieszkam?
          • agula60 Re: aniolpanski, 07.08.05, 04:56
            Nie chcesz pisac nie pisz, ale Ty nie spisz i ja nie spie.A moze jestesmy
            sasiadami, moze sie zaprzyjaznimy? PA
            • aniolpanski Re: aniolpanski, 07.08.05, 04:59
              Ty mieszkasz w NY a ja w Virginii, to przynajmniej 4godziny samochodem......Ale
              pisac sobie mozemy. Ponadto, ja jestem 20 lat starsza od ciebie
              • agula60 Re: aniolpanski, 07.08.05, 05:05
                PA nie znaczy NY, choc odleglosc pewnie ta sama.Ale(na razie)przeciez nie
                odwiedzamy sie.Czy po glupocie moich wypowiedzi sadzisz, ze jestem mlodsza?
                Obawiam sie, ze sie mylisz. No chyba, ze masz 85 lat. Pozdrawiam.
                • agula60 Re: aniolpanski, 07.08.05, 05:06
                  Nie 85 a 75.
                • aniolpanski Re: aniolpanski, 07.08.05, 05:07
                  tego nie wiem, skoro jestes Agnieszka, to przeciez napisalas, ze masz 26 lat i
                  mieszkasz w NY a nie w PA. A moze sie myle?
                  • agula60 Re: aniolpanski, 07.08.05, 05:10
                    czego to sie nie pisze?Zreszta taki watek sam sie prosi.
                • filipzkonopii Re: Agula60 07.08.05, 05:11
                  Agula, z tymi czlonkami to jest tak. Te duze w czasie erekcji nie robia sie
                  duzo wieksze a te male czasami bardzo sie powiekszaja i w sumie kazdemu
                  wychodzi na to samo. A widze zes panienka i o czlonkach i ich funkcjonowaniu
                  nie wiesz zbyt duzo. Ile masz lat Agula, 45? Jestes mezatka? A jak nie to moze
                  jaka sesje zrobimy, zebys w wychowaniu seksualnym nie byla w tyle.
                  • agula60 Re: Agula60 07.08.05, 05:15
                    Wiesz ja to jestem juz w wieku przekraczajacym czyli przekroczonym, jak sie zwal
                    tak sie zwal, jednym slowem czlonki mnie nie interesuja.
                    • filipzkonopii Re: Agula60 07.08.05, 05:20
                      No nie powiedzialbym, zeby cie czlonki nie interesowaly. Sama zaczelas ten
                      czlonkowy temat i to nie calkiem subtelnie, ze sie tak wyraze, swiadczy to o
                      duzym apetycie na te meska czesc ciala. To jak tam z tym mezem, jest czy go nie
                      ma? Ze zrezygnowania w odpowiedzi wnioskuje, ze nie masz meza. Myle sie?
                • aniolpanski Re: aniolpanski, 07.08.05, 05:13
                  To znaczy,ze tak dla zartu zroblias ten watek? Chcialo ci sie... i po co?
                  • agula60 Re: aniolpanski, 07.08.05, 05:16
                    To nie ja zrobilam ten watek.
                    • filipzkonopii Re: aniolpanski, 07.08.05, 05:26
                      Oj Agula Agula, cos mi sie wydaje,zes pijana troche dziewczyno.
                      "Szukam na forum Praca w Ameryce, to znaczy, ze chce miec najlpszy towar. Prosze
                      podac rozmiar czlonka.Agnieszka." to napisalas ty i nawet sie podpisalas. Teraz
                      nie wiemy, czy to ty stworzylas watek "szukam madrego Polaka" czy nie. Ale
                      zdaje sie nie dowiemy sie. Nie zapijaj samotnosci Agula, bo zostaniesz
                      alkoholiczka a samotna nadal bedziesz, tyle tylko, ze z klopotem.

                    • agula60 Re: filipzkonopii, 07.08.05, 05:27
                      Ty tez sasiad jestes? Pisalam, bo chcialam pomoc niejakiej Agnieszce.Dlaczego o
                      czlonkach, bo tu sie wszystko wokol tego kreci.
                      • filipzkonopii Re: filipzkonopii, 07.08.05, 05:30
                        Wcale nie Agula60. To tylko tobie sie tak wydaje. Glodnemu chleb na mysli????
                        • agula60 Re: filipzkonopii, 07.08.05, 05:34
                          Co Ty taki psycholog?
                        • aniolpanski Re: filipzkonopii, 07.08.05, 05:39
                          Jesli stworzylas watek udajac 26-letnia dziewczyne, to bardzo brzydko. Po co?
                          Nie masz nic innego do roboty? Jesli jestes 45letnia pania, ktora na necie
                          udaje 26letnie dziewczyne, tworzy historyjke a pozniej zadaje pytanie o
                          czlonkach, to tez bardzo nieciekawie. O czym to swiadczy? Jakby na to nie
                          patrzyl nie wyglada to normalnie nawet jesli ma sie bardzo liberalne podejscie
                          do okreslenia NORMALNY. Zal mi cie.
                          • filipzkonopii Re: filipzkonopii, 07.08.05, 05:42
                            Aniol, tutaj to co drugi to mentalne problemy. Dlatego to forum jest takie
                            ciekawe. Jak to kiedys napisal facet z Australii takich jaj jak tu nie ma
                            nigdzie. Nawet, jakby przez tydzien szukac na necie.
                          • agula60 Re: aniolpanski, 07.08.05, 05:45
                            nie ja stworzylam ten watek, wlazlam tu przez glupote. Przeciez to wszysko jest
                            niepowazne.Wstydze sie. Zadowoleni? Wstydze sie, ale tlko troszeczke.
                            • agula60 Re: aniolpanski, 07.08.05, 05:55
                              A kupa, wcale sie nie wstydze.
    • filipzkonopii Re: Szukam madrego Polaka 07.08.05, 07:47
      Ten przypadek nazywa sie "stara idoitka". Dopiero teraz mlodziez doszla do
      slusznego wniosku, ze starzy ludzie wcale sie nie zmieniaja umyslowo, jak byli
      glupi tacy i pozostaja, tylko powloki im sie zmieniaja na gorsze: marszcza sie,
      jeszcze bardziej glupieja itd. W zwiazku z tym mlodziez uwaza, ze nie ma co
      tracic czasu na tance szacunku ale wstretnym staruchom dostaje sie co im sie
      nalezy. I slusznie. Tym sposobem stara baba nie wstydzi sie juz pisywac o
      czlonkach.
      • annabellee1 Re: Szukam madrego Polaka 07.08.05, 11:47
        Ludzie czy wy czytac nie umiecie?
        Watek zaczela Agnieszka- czy na serio rzecz druga.
        Wlaczyla sie Agula z innym adresem by sobie pozartowac.Jak sie czyta trzeba
        czytac uwaznie.
        Ubawilam sie.Dzięki Agula. W ogole tu wesolo, w sieci.
        Ide obiad robic.Mam dzis dorsze.Jedzcie dorsze bo bywaja ryby gorsze..
        • filipzkonopii Re: Szukam madrego Polaka 08.08.05, 00:36
          Ona wczoraj byla zalana, dzisiaj wytrzezwiala i uwaza, ze to wszystko bylo
          smieszne. Dzieci traktujcie starych tak jak na to zasluguja a nie tak jak sie
          tradycyjnie ludzi starych, z szacunkiem. Jest duzo glupich staruchow i swiety B
          Boze i nawet dorsze na obiad im nie pomoga.
    • lukas-osw Re: Szukam madrego Polaka 11.08.05, 17:40
      witaj agnieszko. a ja szukam milej i inteligetnej dziewczyny ktorej cos poza
      szpilkami od gucciego i innymi gadzetami w glowie.trafilem do usa a dokaldnie
      do chicago 2 tygodnie temu i jestem troche zalamany.moze chcialabys nawiazac
      kontakt z normalnym,inteligetnym i niezmanierowanym ale troche zagubionym
      chlopakiem.jezeli tak prosze o jakas propozycje kontaktu.pozdrawiam cie cieplo
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka