Dodaj do ulubionych

Jak to przeliczyć na GBP?

IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 14.10.04, 00:44
Bardzo proszę o pomoc mam ofertę pracy w Anglii za 19k na rok - Ile to GBP,
bo za nic nie wiem a no i jak z podatkiem, bo to praca legalna:) i co to za k
w ogóle.... sorry za takie durne pytania ale pomóżcie.... no i z tymi
podatkami.... dzięki
Obserwuj wątek
    • sajjitarius Re: Jak to przeliczyć na GBP? 14.10.04, 00:54
      19k na rok, to 19 000 GBP rocznie, czyli jakies 730 GBP co dwa tygodnie (bo tak
      na ogol placa, co dwa tygodnie). Oczywiscie odchodza od tego podatki i
      ubezpieczenia socjalne...na reke pewnie wyjdzie okolo 500 GBP co dwa tygodnie,
      czyli w sumie dosyc cieniutko....szczegolnie jesli praca w Londynie...
      • xiv Re: Jak to przeliczyć na GBP? 14.10.04, 10:59

        Na ogol placa do dwa tygodnie? Pierwsze slysze. Tu nie Stany. Albo tygodniowka
        (budowlanka, kuchnnia etc) albo miesiecznie. To drugie w 99% przypadkow na
        konto albo account-only czekiem.
        • ex-rak Re: Jak to przeliczyć na GBP? 14.10.04, 12:42
          Tez 19k nie jest tak zle, jak tutaj sugeruja. szczegolnie na poczatek. Duzo
          tubylcow zasuwa za 10-12K rocznie. Owszem jak masz 3 fakultety, 5 jezykow , 2
          doktoraty i 15 lat doswiaczenia w bankowosci i finansach to moze byc troche
          malawo, ale chyba nie masz....
          • sajjitarius Re: Jak to przeliczyć na GBP? 14.10.04, 13:02
            ex-rak napisał:

            > Tez 19k nie jest tak zle, jak tutaj sugeruja. szczegolnie na poczatek. Duzo
            > tubylcow zasuwa za 10-12K rocznie. Owszem jak masz 3 fakultety, 5 jezykow , 2
            > doktoraty i 15 lat doswiaczenia w bankowosci i finansach to moze byc troche
            > malawo, ale chyba nie masz....

            Na prawde ? Tyle tylko, ze nikt nie poddal jeszcze w watpliwosc faktu, ze te
            19k rocznie to 500 funtow na reke co dwa tygodnie. No jak znow ktos sie chce
            czepiac, to mozna to zacytowac na wiele innych sposobow, czyli 13k rocznie,
            1083.33 miesiecznie, czy 250 tygodniowo. Male mieszkanie w Londynie bedzie cie
            kosztowac okolo 200 funtow tygodniowo...wiec co ? Dalej nie jest zle ?
            • ex-rak Re: Jak to przeliczyć na GBP? 14.10.04, 13:18
              sajjitarius napisał:

              > ex-rak napisał:
              >
              > > Tez 19k nie jest tak zle, jak tutaj sugeruja. szczegolnie na poczatek. Du
              > zo
              > > tubylcow zasuwa za 10-12K rocznie. Owszem jak masz 3 fakultety, 5 jezykow
              > , 2
              > > doktoraty i 15 lat doswiaczenia w bankowosci i finansach to moze byc troc
              > he
              > > malawo, ale chyba nie masz....
              >
              > Na prawde ? Tyle tylko, ze nikt nie poddal jeszcze w watpliwosc faktu, ze te
              > 19k rocznie to 500 funtow na reke co dwa tygodnie. No jak znow ktos sie chce
              > czepiac, to mozna to zacytowac na wiele innych sposobow, czyli 13k rocznie,
              > 1083.33 miesiecznie, czy 250 tygodniowo. Male mieszkanie w Londynie bedzie
              cie
              > kosztowac okolo 200 funtow tygodniowo...wiec co ? Dalej nie jest zle ?

              Po pierwsze, Anglia to nie tylko Londyn.
              Po drugie, konczac studia w Anglii b. czesto zaczynasz od ok. 20k rocznie.
              Owszem sa przypadki, ze dostaje sie nawet i 100k, ale procentowy udzial takich
              pensji jest stosunkowo niewielki.

              Tak, 19 tys nie pozowli ci na utrzymanie rezydencji w Londynie, willi na
              Rivierze i jachtu na Karaibach (nawet nie pozwoli na stolowanie sie w
              restauracjach pieciogwiazdkowych), ale duza czesc ludzi tutaj zaczyna z
              nizszego pulapu i jakos sobie radzi, zdobywa doswiadzczenie, zmiena prace na
              lepsza, awansuje itd. itp.
              • sajjitarius Re: Jak to przeliczyć na GBP? 14.10.04, 14:16
                Blah, blah, blah...yada, yada, yada...ja podaje fakty, ty dyskutujesz nie
                bardzo wiadomo z kim. Bo ja nie mowie przeciez o rezydencji w Londynie, tylko o
                malym mieszkanku w Londynie, nie mowie o jachtach na Karaibach i willi na
                Rivierze, nie mowie o restauracjach nawet dwugwiazdkowych. A fakt pozostaje
                faktem, ze za 250 funtow tygodniowo na reke jest suma mala...szczegolnie w
                Londynie. Oczywiscie nie wiemy gdzie gosc jedzie, moze poza Londyn, wtedy moze
                najgorzej nie jest z ta pensja...to ze wielu zaczyna od 20k to nic nie
                znaczy...jezeli ktos juz ma jakies doswiadczenie zawodowe (a facet chyba jest
                matematykiem, wiec ma wykasztalcenie) to zaczynanie od najnizszych zarobkow nie
                jest takie znowu atrakcyjne. Ale moze najlepiej by bylo gdyby szanowny
                dyskutant przedstawil swoje wyliczenie co do tego jak mozna zyc w UK za 250
                funtow tygodniowo, zamiast upajac sie swoja wlasna retoryka ?
                • ex-rak Re: Jak to przeliczyć na GBP? 14.10.04, 14:48
                  sajjitarius napisał:

                  > Blah, blah, blah...yada, yada, yada...ja podaje fakty, ty dyskutujesz nie
                  > bardzo wiadomo z kim.

                  No wlasnie z kim???

                  Bo ja nie mowie przeciez o rezydencji w Londynie, tylko o
                  >
                  > malym mieszkanku w Londynie, nie mowie o jachtach na Karaibach i willi na
                  > Rivierze, nie mowie o restauracjach nawet dwugwiazdkowych. A fakt pozostaje
                  > faktem, ze za 250 funtow tygodniowo na reke jest suma mala...szczegolnie w
                  > Londynie. Oczywiscie nie wiemy gdzie gosc jedzie, moze poza Londyn, wtedy
                  moze
                  > najgorzej nie jest z ta pensja...to ze wielu zaczyna od 20k to nic nie
                  > znaczy...jezeli ktos juz ma jakies doswiadczenie zawodowe (a facet chyba jest
                  > matematykiem, wiec ma wykasztalcenie) to zaczynanie od najnizszych zarobkow
                  nie
                  >
                  > jest takie znowu atrakcyjne. Ale moze najlepiej by bylo gdyby szanowny
                  > dyskutant przedstawil swoje wyliczenie co do tego jak mozna zyc w UK za 250
                  > funtow tygodniowo, zamiast upajac sie swoja wlasna retoryka ?

                  W tym problem, ze wyksztalcony matematyk ma klopoty z liczeniem jest zadaje
                  takie pytania.

                  Jesli chcesz wyliczenie prosze bardzo.
                  Zaznaczam, ze jest to dla jednej osoby na tydzien, a nie calego stada. I nie w
                  Londynie.
                  Mieszkanie 100-125 funtow (one bedroom). Pod Londynem. Zarcie, powiedzmy z 40-
                  50 (slyszalem, ze sa tacy co za 10 potrafia). Council tax z 15 funtow. Rachunki
                  to pestka. Niech bedzie 15 funtow. Razem wyjdzie gdzies z 200.

                  Osobiscie przezywalem z rodzina (z wynajmowaniem mieszkania, placeniem
                  podatkow) za prownywalna pensje. Nie bylo zadnych kokosow. Trzeba sie bylo w
                  miare liczyc z groszem, ale zylo sie normalnie.

                  I niestety to sa tez fakty, a nie zadna retoryka.

                  Ale jestem sobie w stanie bez problemu wyobrazic sytuacje gdzie i 75tys lub
                  wiecej moze byc malo.

                  Osobna sprawa jest to jak to sie ma do tego co matematyk ma obecnie w Polsce.
                  Wtedy to moze byc malo, moze byc duzo. To zalezy.




                • xiv Re: Jak to przeliczyć na GBP? 14.10.04, 15:13

                  > Blah, blah, blah...yada, yada, yada...

                  jak przyjemnie...


                  > ja podaje fakty

                  A jakie to fakty podajesz? ze mieszkanie w Londynie za 200 funtow tygodniowo?

                  Po pierwsze, kto tu mowi o Londynie? Po drugie one-bedroom w drugiej(!) strfie
                  to mniej niz dwie setki. Po trzecie malo kto tu mieszka sam w mieszkaniu. Nawet
                  mlodzi professionals wynajmuja pokoje, troche ze wzgledow towarzyskich, a
                  troche ze wzgledow finansowych.

                  EOT
                  • sajjitarius Re: Jak to przeliczyć na GBP? 14.10.04, 16:54
                    Ach, nie ma jak te polskie wilki...jasne, mozna wynajac pokoj do spolki z panem
                    Kaziem i z panem Joziem, i placic tylko powiedzmy 60 funtow tygodniowo, do
                    korzystania z toalety, kuchni i prysznica rozpisac grafik, a w lodowce kazdemu
                    przydzielic polke. Mozna przywozic z Polski "Gorace Kubki" i w ten wydawac na
                    jedzenie w UK tylko 20 funtow tygodniowo. Wiec istotnie z tych 200-250 funtow
                    tygodniowo, to da sie oszczedzic pewnie okolo 100, czyli razem okolo 32-34
                    tysiecy zloty w roku. Hej, z tego to i stodole mozna postawic... Mozna...tylko,
                    male pytanie, co w tej strategii jest nie tak, co nie gra ? No na przyklad to,
                    ze facet chyba jest matematyk, czyli ma wyksztalcenie...jak ktos ma
                    wyksztalcenie i tak nisko siebie ceni, to niech sie nie dziwi, ze jego nie
                    cenia. Moj bardzo dobry znajomy wlasnie skonczyl studia, matematyczne wlasnie i
                    wlasnie dostal pierwsza prace w Londynie, po calych dwoch tygodniach
                    poszukiwania...dostal na poczatek, jako poczatkujacy analityk/programista 60
                    000 funtow rocznie + premia. No wiec te 19000 rocznie moze i na stodole w
                    Polsce starcza, jak sie dobrze pokombinuje, przyoszczedzi, powegetuje...a nie
                    lepiej rozejrzec sie, zobaczyc jak inni sobie radza, ze my przeciez nie gorsi,
                    i jak juz kombinowac, to nie to jak z marnej pensji na stodole w Polsce
                    zaoszczedzic, ale jak zarobic tyle, by i na dobre zycie w UK starczylo, i na
                    znacznie wiecej niz stodole w Polsce...no, mysle, ze teraz posypia sie same
                    inwektywy...
                    • ex-rak Re: Jak to przeliczyć na GBP? 14.10.04, 17:32
                      sajjitarius napisał:

                      > Ach, nie ma jak te polskie wilki...jasne, mozna wynajac pokoj do spolki z
                      panem
                      >
                      > Kaziem i z panem Joziem, i placic tylko powiedzmy 60 funtow tygodniowo, do
                      > korzystania z toalety, kuchni i prysznica rozpisac grafik, a w lodowce
                      kazdemu
                      > przydzielic polke. Mozna przywozic z Polski "Gorace Kubki" i w ten wydawac na
                      > jedzenie w UK tylko 20 funtow tygodniowo. Wiec istotnie z tych 200-250 funtow
                      > tygodniowo, to da sie oszczedzic pewnie okolo 100, czyli razem okolo 32-34
                      > tysiecy zloty w roku. Hej, z tego to i stodole mozna postawic...
                      Mozna...tylko,
                      >
                      > male pytanie, co w tej strategii jest nie tak, co nie gra ? No na przyklad
                      to,
                      > ze facet chyba jest matematyk, czyli ma wyksztalcenie...jak ktos ma
                      > wyksztalcenie i tak nisko siebie ceni, to niech sie nie dziwi, ze jego nie
                      > cenia. Moj bardzo dobry znajomy wlasnie skonczyl studia, matematyczne wlasnie
                      i
                      >
                      > wlasnie dostal pierwsza prace w Londynie, po calych dwoch tygodniach
                      > poszukiwania...dostal na poczatek, jako poczatkujacy analityk/programista 60
                      > 000 funtow rocznie + premia. No wiec te 19000 rocznie moze i na stodole w
                      > Polsce starcza, jak sie dobrze pokombinuje, przyoszczedzi, powegetuje...a nie
                      > lepiej rozejrzec sie, zobaczyc jak inni sobie radza, ze my przeciez nie
                      gorsi,
                      > i jak juz kombinowac, to nie to jak z marnej pensji na stodole w Polsce
                      > zaoszczedzic, ale jak zarobic tyle, by i na dobre zycie w UK starczylo, i na
                      > znacznie wiecej niz stodole w Polsce...no, mysle, ze teraz posypia sie same
                      > inwektywy...


                      Tez tak twierdze. Tu sie zupelnie zgadzam. Ponizej stu tysiecy rocznie, to bym
                      palcem nie kwinal. Ci ktorzy zarabiaja mniej to frajerzy.
                      Znam faceta, ktory dostal na poczatek z 500 000GBP, a moze i wiecej + niezla
                      sumke na zachete i dodatkow na relokacje. Dla tych glupich 60 tys. to sie juz
                      zupelnie nie warto zarzynac.
                      • deadeasy Jak obrazac i ponizac innych 14.10.04, 21:59
                        Cytat:
                        > Tez tak twierdze. Tu sie zupelnie zgadzam. Ponizej stu tysiecy rocznie, to
                        bym
                        > palcem nie kwinal. Ci ktorzy zarabiaja mniej to frajerzy.
                        > Znam faceta, ktory dostal na poczatek z 500 000GBP, a moze i wiecej + niezla
                        > sumke na zachete i dodatkow na relokacje. Dla tych glupich 60 tys. to sie juz
                        > zupelnie nie warto zarzynac.

                        W takim badz razie wiekszosc populacji w UK to banda frajerow. Ja tez znam
                        kolesia co zarabia gruba forse od momentu kiedy zaczal. Nazywa sie Dudek -
                        znasz? Mieszka w Wirral (kolo Liverpool). Fajny facet i wcale nie patrzy z
                        gory na tych co mniej zarabiaja.
                        Przestan chrzanic, ze za mniej niz £100,000 to bys palcem nie kiwnal i obrazac
                        ludzi, ktorzy odwalaja kawal dobrej roboty za znacznie nizsze pieniadze tylko
                        dlatego, ze pracuja w panstwowej firmie. Jak sie pracuje w prywatnej firmie to
                        byle ciec zarabia krocie. Ciekawe tylko czemu tak strasznie ciezko dostac
                        prace w "public sector" mimo, ze place tam sa nieciekawe, a wszyscy sie tam
                        pchaja dzrwiami i oknami. Hmmmmm....chyba dlatego, ze warunki pracy sa takie
                        kurde dobre, ze te 100K Ci tego nie zastapi. Za 100K nie kupisz Sobie cieplej
                        posadki z "index linked pension" i pewnosci, ze Cie z roboty nie wyleja albo
                        kontraktu nie przedluza "bo dzisiaj sroda".
                        Wiecej szacunku dla innych (takich ja ja frajerow) prosze.
                        :)
                        • ex-rak Re: Jak obrazac i ponizac innych 14.10.04, 23:11
                          deadeasy napisała:

                          > Cytat:
                          > > Tez tak twierdze. Tu sie zupelnie zgadzam. Ponizej stu tysiecy rocznie, t
                          > o
                          > bym
                          > > palcem nie kwinal. Ci ktorzy zarabiaja mniej to frajerzy.
                          > > Znam faceta, ktory dostal na poczatek z 500 000GBP, a moze i wiecej + nie
                          > zla
                          > > sumke na zachete i dodatkow na relokacje. Dla tych glupich 60 tys. to sie
                          > juz
                          > > zupelnie nie warto zarzynac.
                          >
                          > W takim badz razie wiekszosc populacji w UK to banda frajerow. Ja tez znam
                          > kolesia co zarabia gruba forse od momentu kiedy zaczal. Nazywa sie Dudek -
                          > znasz? Mieszka w Wirral (kolo Liverpool). Fajny facet i wcale nie patrzy z
                          > gory na tych co mniej zarabiaja.
                          > Przestan chrzanic, ze za mniej niz £100,000 to bys palcem nie kiwnal i ob
                          > razac
                          > ludzi, ktorzy odwalaja kawal dobrej roboty za znacznie nizsze pieniadze tylko
                          > dlatego, ze pracuja w panstwowej firmie. Jak sie pracuje w prywatnej firmie
                          to
                          >
                          > byle ciec zarabia krocie. Ciekawe tylko czemu tak strasznie ciezko dostac
                          > prace w "public sector" mimo, ze place tam sa nieciekawe, a wszyscy sie tam
                          > pchaja dzrwiami i oknami. Hmmmmm....chyba dlatego, ze warunki pracy sa takie
                          > kurde dobre, ze te 100K Ci tego nie zastapi. Za 100K nie kupisz Sobie
                          cieplej
                          > posadki z "index linked pension" i pewnosci, ze Cie z roboty nie wyleja albo
                          > kontraktu nie przedluza "bo dzisiaj sroda".
                          > Wiecej szacunku dla innych (takich ja ja frajerow) prosze.
                          > :)

                          Deadeasy, musze powiedziec, ze czytac potrafisz, ale odczytywac juz nie bardzo.

                          • deadeasy Re: Jak obrazac i ponizac innych 14.10.04, 23:24
                            No to ze mnie nie tylko frajer ale i tepak. Odczytywanie (cudzych mysli) mi
                            nie wychodzi, szklana kula zostala w pracy.
                            • ex-rak Re: Jak obrazac i ponizac innych 15.10.04, 10:22
                              deadeasy napisała:

                              > No to ze mnie nie tylko frajer ale i tepak. Odczytywanie (cudzych mysli) mi
                              > nie wychodzi, szklana kula zostala w pracy.


                              Do tego nie trzeba szklanej kuli. Wystarczylo tylko dokladnie przeczytac posty
                              w tej dyskusji, by przekonac sie, ze przeslanie mojego postu, ktory cie tak
                              zbulwersowal, bylo takie samo jak twojej odpowiedzi.

                              • deadeasy Re: Jak obrazac i ponizac innych 15.10.04, 11:45
                                Wiesz co? Moja wina, bo nie mam serca do czytania wypowiedzi poprzeplatanych
                                dlugasnymi wywodami innych, ktore wygladaja jak "Wojna i Pokoj" - gubie sie
                                wtedy kto - co - kiedy - i za ile.
                                :)
            • Gość: bacha 500 co 2 tyg IP: *.uk.onetel.net.uk 14.10.04, 15:27
              £19,000 to nie £500 na reke co dwa tyg. £17,000 -> £540 po odliczeniu NIN i
              Taxu na rasie
              • Gość: bacha Re: 500 co 2 tyg IP: *.uk.onetel.net.uk 14.10.04, 15:35
                Ajajaj! zapomnialam dodac "pension scheme" warty £53 na miesiac. Wiec £19,000
                roczie daje wiecej niz £500 na dwa tygodnie :)
                • ex-rak Re: 500 co 2 tyg 14.10.04, 15:48
                  No tak, aby uscislic rzucilem te 19000 do kalkulatora i wyszlo 1211.40 na reke
                  miesiecznie (279.55 tygodniowo).

                  www.listentotaxman.com/
                  Duzo, czy malo? Jak widac to kwestia wzgledna.
          • Gość: matematyk Re: Jak to przeliczyć na GBP? IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 14.10.04, 22:04
            .... no w bankowości nie mam ale języki dwa znam i mam wyższe studia
            skończone....choć tylko resocjalizację:):):)......ale ambicji zawodowych nie
            mam za bardzo wyszukanych, byle płacili.....
            • ex-rak Re: Jak to przeliczyć na GBP? 15.10.04, 10:36
              Gość portalu: matematyk napisał(a):

              > .... no w bankowości nie mam ale języki dwa znam i mam wyższe studia
              > skończone....choć tylko resocjalizację:):):)......ale ambicji zawodowych nie
              > mam za bardzo wyszukanych, byle płacili.....


              No to masz juz przeglad sytuacji. Najwyzsza mozliwa pensja to nie jest, ale jak
              podejrzewam nauczyciele od takich pensji tu zaczynaja (pewnie dlatego maja
              takie problemy z naborem).
              Jak gdzies tu xiv napisal. Srednia krajowa to 25 tys rocznie. Bez watpienia z
              60 tys rocznie zyloby sie ci wygodniej.
              Londyn jest drozszy niz prowincja. Jak masz rodzine na utrzymaniu to bym to
              przemyslal. Jak zarabiasz w Polsce w miare przyzwoicie to tez. Anglia jest dosc
              droga, szczegolnie jak sie zaczyna wszystko od zera.
    • Gość: kok A co mnie poradzicie? IP: *.pcz.czest.pl 14.10.04, 15:13
      Ja mam propozycje 35k w Coventry. Zastanawiam sie czy jechac. W Polsce mam
      pewna prace za 3800 netto.
      • xiv Re: A co mnie poradzicie? 14.10.04, 15:46

        warto
    • Gość: realista11 Re: Jak to przeliczyć na GBP? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 19:09
      1Funt= 6.24 zł. Podatki to ok.20% wynagrodzenia ( wtym ubezpieczenie, jak
      legalna praca). Tylko czy zostałeś zarejestrowany w Office Scheme?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka