Dodaj do ulubionych

Wyjazd do Kanady

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 12:29
Witam serdecznie :-) Czy ktoś wie jakie są możliwości legalnego wyjazdu do
Kanady (na dłużej, np. 3-5 lat)? Jak wygląda tamtejszy rynek pracy?
Obserwuj wątek
    • Gość: gość portalu Re: Wyjazd do Kanady IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 16.02.05, 14:59
      W ambasadzie Kanady uzyskasz stosowne informacje. O wize łatwiej niż
      amerykańską, o ile masz stosowne wykształcenie. Ale ostatnio zaostrzyli
      przepisy imigracyjne...
    • Gość: norbi Re: Wyjazd do Kanady IP: 5.5R* / *.mtnk.rnc.net.cable.rogers.com 16.02.05, 15:13
      witaj! jezeli chcialabys wyjechac na okres taki jak piszesz i to z pozwoleniem
      na prace, musialabys uzyskac jedynie buissnes vize , ktora jest osiagalna tylko
      w momencie kiedy masz pracodawce juz na miejscu, a on z kolei zobowiaze sie do
      podpisania z toba umowy o prace na taki okres. realne patrzac z punktu
      widzenia czlowieka, nierealne patrzac ze sposobu patrzenia na to rzadu
      kanadyjskiego. Kanada to kraj policyjny i doslownie komunistyczny. kontrola nad
      spoleczenstwem przekracza ludzkie pojecie, lecz system w jaki sposob
      funkcjonuje nie daje po sobie poznac calej dzialalnosci. pozostaje ci wiza
      turystyczna, na okres 6u miesiecy, lub krotszy w zaleznosci od decyzji konsula,
      po czym wbic sie w tlum i nie wychodzic z niego az powiesz sobie wystarczy!
      powodzenia zycze i pozdrawiam
    • Gość: emil Re: Wyjazd do Kanady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 15:26
      a poco tam chcesz jechać?W Europie jest najlepiej
      • Gość: VIP-1 Re: Wyjazd do Kanady IP: 142.46.53.* 16.02.05, 15:31
        Gość portalu: emil napisał(a):

        > W Europie jest najlepiej
        zwlaszcza w PL
        • Gość: norbi Re: Wyjazd do Kanady IP: 5.5R* / *.mtnk.rnc.net.cable.rogers.com 16.02.05, 15:56
          chcialbym zauwazyc ze na tym forum, tylko z Kanady nie ma postow o tym ze ktos
          sobie nie radzi, ze nie ma gdzie mieszkac, ze nie znalazl pracy. nie ma skarg
          ze ktos zostal wykorzystany, oszukany. byc moze to i dlatego, ze Kanada krajem
          dalekim, bez przemialu ludzi z czasow wspolczesnej glupoty i bezmyslnej nadziei
          na szybkie i latwe pieniadze. cieszy mnie, fakt ze jest tu sie ciezko dostac,
          bynajmniej cala polonia cieszy sie dobra opinia, rzetelnoscia i dokladnoscia w
          swoich profesjach. pracy duzo, zycie tansze niz w Europie, a i zarobki bija na
          glowe europejskie. jesli ktos ma glowe na karku, radzi sobie bardzo dobrze.
          powod- nie ma tutaj europejskiego standardu, a nowe pomysly chetnie sa wdrazane
          i przyjmowane przez pracodawcow. pozdrawiam mocno
          • Gość: emil Re: Wyjazd do Kanady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 18:14
            Nie powiedzialbym ze zarobki w kanadzie są wyzsze niż np w Holandii,Austrii czy
            Szwecji
            • Gość: norbi Re: Wyjazd do Kanady IP: 5.5R* / *.mtnk.rnc.net.cable.rogers.com 16.02.05, 18:17
              witam, tu pole do debaty, zalezne jest to oczywiscie od tego czym sie
              zajmujesz.
          • Gość: VIP-1 Re: Wyjazd do Kanady IP: 142.46.53.* 16.02.05, 18:30
            Gość portalu: norbi napisał(a):

            > chcialbym zauwazyc ze na tym forum, tylko z Kanady nie ma postow o tym ze
            ktos
            > sobie nie radzi, ze nie ma gdzie mieszkac, ze nie znalazl pracy. nie ma skarg
            > ze ktos zostal wykorzystany, oszukany.
            a brunon to co?
          • sajjitarius Re: Wyjazd do Kanady 18.02.05, 01:29
            Gość portalu: norbi napisał(a):

            > chcialbym zauwazyc ze na tym forum, tylko z Kanady nie ma postow o tym ze
            ktos
            > sobie nie radzi, ze nie ma gdzie mieszkac, ze nie znalazl pracy. nie ma skarg
            > ze ktos zostal wykorzystany, oszukany. byc moze to i dlatego, ze Kanada
            krajem
            > dalekim, bez przemialu ludzi z czasow wspolczesnej glupoty i bezmyslnej
            nadziei
            >
            > na szybkie i latwe pieniadze. cieszy mnie, fakt ze jest tu sie ciezko dostac,
            > bynajmniej cala polonia cieszy sie dobra opinia, rzetelnoscia i dokladnoscia
            w
            > swoich profesjach. pracy duzo, zycie tansze niz w Europie, a i zarobki bija
            na
            > glowe europejskie. jesli ktos ma glowe na karku, radzi sobie bardzo dobrze.
            > powod- nie ma tutaj europejskiego standardu, a nowe pomysly chetnie sa
            wdrazane
            >
            > i przyjmowane przez pracodawcow. pozdrawiam mocno


            Czytajac Twoje posty mozna wywnioskowac, ze Kanadyjczykom udalo sie dokonac
            tego czego nie udalo sie dokonac Rosjanom, a mianowicie stworzyc komunistyczny
            kraj policyjny, w ktorym jednak zyje sie bardzo dobrze i tanio, pracy jest duzo
            i za dobre pieniadze. Super !!!
    • Gość: aa Re: Wyjazd do Kanady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 18:30
      i w jakiej prowincji mieszkasz :)
      • Gość: norbi Re: Wyjazd do Kanady IP: 5.5R* / *.mtnk.rnc.net.cable.rogers.com 16.02.05, 18:46
        Ontario, witam, Ty tez z tego kontynentu?
    • Gość: NYorker Re: Wyjazd do Kanady IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 17.02.05, 04:19
      Na stronie gazety w dziale TURYSTYKA jest prywatne forum pt. TORONTO. Jest to
      kopalnia wiedzy na temat tego miasta oraz Kanady wlacznie z calkiem niezla
      proba wyjasnienia jak tam wyemigrowac.
      • Gość: Edyta.O Re: Wyjazd do Kanady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 12:18
        Bardzo dziękuję za informacje. Ja poważnie traktuje wyjazd do Kanady i myślę o
        tym dopiero za jakiś czas. Zależy mi jednak by się do tego dobrze przygotować,
        by nie musieć pracować fizycznie. Nie chce jechać tam by zarobić, nie narzekam
        na poziom życia w Polsce. Podoba mi się ten kraj - chcę jechać, by poznać
        ludzi, kulturę.
        • Gość: Kanadyjczyk Re: Wyjazd do Kanady IP: 209.195.94.* 17.02.05, 14:40
          Edyto, obyś się nie zawiodła.
          Poziom życia ci się obniży (jeżeli twierdzisz, że w Polsce żyje ci się całkiem
          dobrze).
          O pracę w dobrym zawodzie lub dobrze płatną pracę biurową jest dość trudno
          znaleźć. Ale dużo jest pracy dla robotników w różnych manufakturach.
          O przyjaźń lub dobą znajomość też trudno, jest to społeczeństwo niejednolite
          (ponad 200 nacji) i brak tutaj poczucia wspólnoty narodowej.
          Bariera językowa uniemożliwia zawieranie przyjaźni.
        • Gość: Kanadyjczyk Re: Wyjazd do Kanady IP: 209.195.94.* 17.02.05, 14:42
          Życie kulturalne praktycznie tu nie istnieje.
          • Gość: VIP-1 Re: Wyjazd do Kanady IP: 142.46.53.* 17.02.05, 15:16
            wychyl gebe z bejsmentu
            nie zapieprzaj do fabryki w niedziele
            tylko zainteresuj sie troszke tutejszym zyciem kulturalnym
            a wtedy moze przestaniesz pirdulki wypisywac
            • Gość: MAXIM Re: Wyjazd do Kanady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 17:10
              Masz rację VIP, to zależy co kto rozumie pod słowem kultura.
              Ja myślę że każdy człowiek,czy kraj ma kulturę, a to czy dobrą czy złą
              to już inna sprawa, ale nie jest nigdy tak, żeby nie mieć kultury !!!
              Więc masz rację.
              • Gość: e Re: Wyjazd do Kanady IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.05, 18:55
                kochani jakie sa tam zarobki np opieka nad straszymi ,ale nie u Polaków???ile
                mozan zarobic na spzrataniu?
    • Gość: Kanadyjka. Re: Wyjazd do Kanady IP: 207.134.85.* 17.02.05, 22:59
    • Gość: SzczesliwyKanadol Pytanie po co chcesz jechac????? IP: 207.134.85.* 17.02.05, 23:37
      Mieszkam w Kanadzie 20 lat. Nie zamienilbym tego kraju na nic i na zaden inny
      na swiecie. Czuje sie Kanadyjczykiem, kocham ten kraj i bardzo mnie interesuje
      co sie w nim dzieje. Wyjechalem z Polski, bo nikt mnie nie chcial zatrudnic,
      bylem podobno "niebezpieczny" dla rezimu. Mimo, ze jestem inzynierem
      specjalista wysokiej klasy rozpoczynalem prace od dolu drabiny, bo nic o niczym
      nie wiedzialem. To jest logiczne i kazdy, kto mieszkal i utrzymywal sie za
      granica z wlasnej pracy chociazby 2 lata wie, ze nie ma to rady. dla mnie
      bolesne bylo wyjezdzanie z Polski ale okazalo sie, ze polscy politycy zamiast
      mnie wykonczyc dali mi w zyciu olbrzymia szanse. Oczywiscie roznie bywalo ale
      jak sie jest naprawde czegos wartym, to to wyjdzie predzej czy pozniej. Poza
      tym przyjechalem do Kanady z biegla i to naprawde biegla znajomoscia jezyka
      angielskiego i nieco slabsza chociaz takze "czynna" znajomoscia jezyka
      francuskiego. Jesli wiec jestes zdolnym inzynierem, pielegniarka z dyplomem
      uniwersyteckim, lekarzem, artysa malarzem lub grafikiem czy innym specjalista i
      znasz super biegle jeden z wymienionych jezykow, to mozesz przyjezdzac do
      Kanady. Jesli zas jestes szara pania z ambicjami bez pokrycia i przecietnym
      wyksztalceniem, to lepiej siedz w domu i ogladaj filmuy o Kanadzie. Pan w
      biurze jest tutaj moc miejscowego pochodzenia. Nikomu nie jest potrzebna pani z
      Polski, ktora nic nie wie o zyciu w Kanadzie, bedzie pieprzyla wszystko co jej
      poleci i na dodatek bedzie miala ciezki akcent, ktorego nikt nie zrozumie. Po
      co komu taka pani? Nie ma latwej emigracji, jesli myslisz, ze unikniesz
      ciezkich doswiadczen i od razu bedziesz miala dobrze, jestes naiwna. Ludzie o
      Kanadzie nie pisza, bo po co? Ci co maja zle, to malo wyksztalcone nieznajace
      jezyka robole, ci przewaznie nie siedza na necie, ci co siedza to przewaznie
      wyksztalceni ludzie, ktorym niezle sie powodzi. Nie maja na co narzekac ale tez
      po c o sie chwalic.A swoja droga ciagle mnie zaskakujecie Polacy swoja
      bezmyslnoscia....
      • Gość: norbi Re: Pytanie po co chcesz jechac????? IP: 5.5R* / *.mtnk.rnc.net.cable.rogers.com 18.02.05, 01:24
        witaj SzczesliwyKanadolu. powiem CI szczerze ze moze nie tak jak ty sie
        zwiazalem z tym krajem moze lub z pewnoscia dlatego ze az tyle czasu tu nie
        jestem, ale chcialem powiedziec ze w tej jednej wypowiedzi ujales calosc, po
        prostu calosc, tego co tu jest. przedmowcow poprzednich rowniez pozdrowie, lecz
        powtorze rowniez - wylezcie z basementow, pseudoemigranci. pozdrawiam
    • Gość: lucjan polak z kanady IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.05, 01:38
      praca jest zalezy co chcez robic i ile zerabiac i co umiesz robic pieniadze tez
      dobre i bardzo dobre zycie kulturalne jest takie jakie sobie zorganizojesz
      mozna pic wodke w soboty albo ogladac ten piekny kraj albo wiele innych
      rozrywek ktorych tutaj nie brakuje
      • Gość: Kanadyjczyk Zycie kulturalne w Kanadzie IP: 209.195.96.* 18.02.05, 03:59
        Wiekszosc Kanadyjczykow po prostu nie ma na to czasu. Jezeli kino uznaje sie za
        czesc dorobku kulturalnego ludzkosci - to tak zgadza sie kultura isnieje w
        Kanadzie. Do teatru ludzie, a zwlaszcza nowi emigranci nie chodza, po prostu
        nie stac ich. Jesli pojawi sie jakis artysta swiatowej slawy np. Kenny G. -
        bilety kosztuja od 100-150 CAD. Mozesz isc ale chyba sama, lub z kolezanka
        jezeli kazdy zaplaci za siebie. Latwo policzyc, ze takie wyjscie rodzinne dla 4
        doroslych osob to ok 400-500 CAD. Na to moga sobie pozwolic jedynie dobrze
        zarabiajacy Kanadyjczycy przewaznie angielskiego lub zydowskiego pochodzenia.
        Poza tym nikt specjalnie tutaj nie przyjezdza. W teatrach od wielu lat leci to
        samo przedstawienie - jakis Zyd ciagle wystawia Mamma-Mia lub Lion King.
        Beznadzieja, nic tylko czeka cie zwiedzanie sklepow i walesanie sie po
        opustoszalym parkingu. I wszedzie spotykasz malych belkoczacych Chinczykow lub
        Hindusow. Za grosz sie z nimi nie dogadasz... A jak uslyszysz znajome "ku.."
        to oznacza, ze jestes w polskiej dzielnicy. Nasze chlopaki sa przewaznie
        kierowcami ciezarowek (mowia na nie "troki" - zabawnie to brzmi, prawda),
        reszta znajduje zatrudnienie na budowach a ich kobiety przewaznie sprzataja lub
        siedza calymi tygodniami osamotnione w domu. Smutne jest ich zycie, najbardziej
        mi zal tych kobiet...
        • Gość: SzczesliwyKanadol Re: Zycie kulturalne w Kanadzie IP: 207.134.82.* 18.02.05, 05:38
          Jak tu juz ktos napisal zycie kulturalne jest taki jakie je sobie
          zorganizujesz. Ludzie siedza w wiezieniach i rozwijaja sie intelektualnie:
          koncza studia, ucza sie jezykow. To co opisujesz to typowe zycie roboli
          polskich, ktorzy nie mowia ani be ani me w zadnym jezyku i nawet z polskim maja
          klopoty. Nie ma znaczenia w jakim kraju zyja, wszedzie beda tacy sami. Czesc
          getta polskiego w Toronto, to wlasnie ci ludzie. Ale oni w Polsce takze nie
          byli czolowka kulturalna, ani nie mieli zadnych potrzeb kulturalnych. To
          wlasnie oni w Polsce nigdy nie byli w teatrze, nigdy nie poszli na zadna
          wystawe sztuki. Nie rozumiem na czym polega problem. To, ze wiekszosc Polakow
          to niewyksztalcone, wcale nie potrzebujace kultury jednostki, to zadna przeciez
          nowosc. Przynajmniej dla tych, co Polakow ogladaja z daleka. Ale o sobie maja
          Polacy wyjatkowa opinie, najgorsze, ze zupelnie bledna i niezgodna z
          rzeczywistoscia. To wlasnie w krajach nowego osiedlenia wychodzi, jakie maja
          Polacy potrzeby kulturalne. A przewaznie nie maja zadnych. I dlatego maja
          zycie jakie maja. Polacy jezdza truckami, bo nie stac ich na nic innego. Polki
          sprzataja, bo ich pojemnosc mozgowa jest rowna zeru a ze nie maja zadnych
          ambicji zyciowych i sa leniwe wiec ciagna taka sytuacje przez cale lata. I nie
          ma tu zadnego znaczenia, czy ktos byl w Polsce wyksztalcony czy nie. Tutaj cala
          prawda wychodzi na wierzch, bo licza sie prawdziwe mozliwosci intelektualne, a
          z tymi u Polakow marnie.
          Zastanawia mnie jednak to, ze ludzie zarzucaja Kanadzie brak zycia
          kulturalnego. A w Polsce to jak bylo??? Na kazdym rogu ulicy bylo muzeum a w
          nim przynajmniej 3 Leonardo Da Vinci i przed praca, rano, ludzie szli do
          takiego muzeum, bo tak byli spragnieni sztuki i zyc bez niej nie mogli???
          Pomyslal by kto! Co za kulturalny narod! Obudzcie sie ludzie! Przyjechaliscie z
          kraju Europy Wschodniej o niskiej kulturze osobistej, politycznej i
          intelektualnej. Przyjechaliscie z kraju, gdzie pijanstwo jest choroba spoleczna
          a lenistwo i obijanie sie stanowi zlete charakteru. Jesli nie jestescie w
          stanie zrozumiec kanadyjskiego sposobu zycia i bycia, to nie wina Kanady ale
          was. Jestescie zacofani i glupi a winnicie za to kraj swojego osiedlenia. Jak
          komus nie odpowiada kanadyjska produkcja kulturalna to moze sobie poleciec do
          NYC za okolo 300USD ma zapewnione przedstawienie W Metropolitan Opera(na
          najlepszym swiatowym poziomie) i dwie noce w hotelu. Rzadko ktory Polak jednak
          to zrobi, bo zal mu pieniedzy, woli ciulac. Z tej tez przyczyny, co poniektorzy
          po 30 latach pobytu nie znaja nawet jezyka kraju, w ktorym zyja. To takze wina
          Kanady??? Wiec tak naprawde to wy wcale za kultura nie tesknicie tylko za tym,
          ze w zacofanej Polsce nie widac jacy naprawde jestescie i mozecie sobie
          wzajemnie opowiadac bajki, ze jestescie kulturalni i madrzy a jest zupelnie,
          zupelnie na odwrot.
          Znam jednak chwalebne wyjatki i w tym cala nadzieja
          • Gość: DO POPRZEDNIKA Re: Zycie kulturalne w Kanadzie IP: *.bchsia.telus.net 18.02.05, 08:00
            MADRZE NAPISALES - NA TEMAT I OBIEKTYWNIE - a ze czasami to brzmi smutnawo to
            trudno - tak tu jest w Kanadzie - rozna jest ta nasza Polonia.

            CLR z Vancouver
          • Gość: grzegorz Re: Zycie kulturalne w Kanadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 13:55
            Ale bełkot,czy ktos tu widzi tylko koniec swojego nosa...
            • Gość: norbi Re: Zycie kulturalne w Kanadzie IP: 5.5R* / *.mtnk.rnc.net.cable.rogers.com 18.02.05, 14:08
              innymi slowy, reasumujac caly watek, chcialem zapytac tak z braku kultury, hehe
              i z braku zycia kulturalnego, czy moze sa chetni na piwko bo dzis juz piatek i
              weekend sie zbliza! a przeciez wszedzie Tyskie chlodza! no to pozdrawiam
              Polonijnosc kanadyjska.
          • kierunek_zachod Re: Zycie kulturalne w Kanadzie 20.02.05, 17:29
            Witaj !
            Jesli masz chwile na kontakt via email - pls daj znac. Z gory dzieki

            Btw - niezle napisane :)
            • kierunek_zachod Do SzczesliwegoKanadola ... 20.02.05, 20:52
              ... prosba o kontakt byla skierowana :)
    • Gość: IZA Re: SPRAWDŹ NA FORUM [TORONTO] IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.02.05, 14:10
      • Gość: norbi Re: SPRAWDŹ NA FORUM [TORONTO] IP: 5.5R* / *.mtnk.rnc.net.cable.rogers.com 18.02.05, 14:23
        a ty mozesz sobie sprawdzic co tam sie w Lubinie dzieje, a nie o czym sie mowi
        za oceanem hehe pozdawiam
    • Gość: gosc Re: Wyjazd do Kanady IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.02.05, 03:51
      zycie w kanadzie jest takie jakie sobie zorganizujesz mozesz byc kierowca
      spawaczem elektrykiem ksiegowym pielegniarka mechanikiem piekarzem zarobic (50k
      60k rocznie) (druga polowa 25k 30k rocznie) i to starcza rodzinie na fajne
      zycie dwa samochody dom wakacje pod palmami i zycie kulturalne kture jest na
      dosc wysokim poziomie a jezeli ktos tego nie ma to po prostu nie potrafi sie
      zorganizowac
    • Gość: gosc Re: Wyjazd do Kanady IP: *.3web.net 20.02.05, 04:26
      Jestem w Kanadzie od kilku lat i musze powiedziec ze moj standard zycia sie
      obnizyl.Mysle ze w Polsce bylo lepiej dla mnie dlatego ze pomimo ze mniej
      zarabialem moglem sobie pozwolic na wiecej rzeczy jak np.samochod.Niestety
      tutaj zarabiam wiecej ale mieszkania sa drozsze i ubezpieczenia na samochody i
      naprawy bardzo drogie i niestety nie stac mnie na utrzymanie nawet starego
      samochodu.Dlatego uwazam ze zycie w Kanadzie nie jest tak kolorowe jak
      niektorzy przedstawiaja.To zalezy jak sie komu tutaj ulozy.Owszem znam ludzi
      ktorym powodzi sie tutaj dobrze ale to sa jednostki.Duzo moich znajomych klepie
      biede kanadyjska.Mysle o powrocie do Polski w tym roku.Dobrze ze chociaz
      pozostawilem mieszkanie tam bo znam ludzi ktorzy chcieliby wrocic ale niestety
      nie maja gdzie.Musieliby kupic mieszkanie ale tutaj zyja na biezaco i nie sa w
      stanie odlozyc i sa skazani na Kanade.Niektorzy to wiedza ale co im pozostalo
      chwalic Kanade bo powrot do swojego kraju niemozliwy.To jest dobry kraj jak
      kazdy inny jak masz dobra prace albo swoj business i pieniadze to zyjesz
      dobrze.Jezeli tego niemasz to masz prace od rana do wieczora i wegetacje w
      Kanadzie.
      Ja myslalem ze dobra prace dostaje sie po znajomosci w Polsce ale pomylilem sie
      i sadze ze jest tutaj tak samo albo gorzej.
      Niektorzy mowia Kanada pachnaca zywica ale nie dla wszystkich jednakowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka