Dodaj do ulubionych

ROZMAWIAŁAM Z TYMKIEM6 - ZOBACZCIE!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 17:57
Rozmawiałam z Tymkiem.Sytuacja jest tego rodzaju że,dajesz mu tydzień wcześniej znać,a on załatwia ci mieszkanie.Potem pomaga ci
załatwić wszystkie formalności(Home office, NIN itp.co kosztuje 50 funtów, ale jeżeli chcesz pracowoć legalnie każdy
przyjeżdżający tam musi wnieść opłatę).Następnie jeżeli w jakimś zakładzie jest praca , to idziesz od razu, a jak nie ma w ciągu
tyg. do 10 dni Tymek ci ją załatwia.Co dalej...Są trzy zmiany po 8 godz każda(w nocy jest wyższa stawka).Zarobki trochę
przekolorował - 4,8 funta brutto to ok. 4,3 na rękę za godz.resztę stanowi prowizja dla agencji(przecież muszą coś z tego
mieć:)Dziwi mnie tylko jedna sprawa - nie dość że tak tanio wynajmuje mieszkania(przypominam 35 funtów za tydzień - jak na realia
anglii to bardzo mało) to jeszcze za darmo pomaga załatwić pracę?ŚWIĘTY MIKOŁAJ jakiś, czy co?
Ogólne wrażenie po rozmowie mam dobre, choć trochę za szybko mówił i mogłem coś przeoczyć:)Z mieszkania do pracy jeżdzi się wanami
z agencji więc nie tracisz na dojazdy.Znudzi ci się praca - możesz ją zmienić na inną, ale musi ona być załatwiona przez jego
agencję - tu też mi się coś nie podoba:(.Numer do siebie podał więc sami decydujcie co robić.Ja osobiście jeszcze nie jestem
zdecydowanA.Jeśli ktoś chciałby zadać jakieś pytania przez jakieś 15 min jestem na gg. CZEKAM.Kontakt ze mną: gg:9569561 e-
mail: grabcia07@wp.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: r Re: ROZMAWIAŁAM Z TYMKIEM6 - ZOBACZCIE!!! IP: 5.1.* / *.kuleuven.ac.be 07.03.05, 15:50
      jesli chodzi o cene pokoju 35 funtow za tydzien, to w mieszkaniach o niskim
      standarcie to jest mozliwe, trzeba pamietac jak wygladaja angielskie mieszkania
      do wynajmowania obcokrajowcom:-(((( Moze chodzi tez o pokoj na dwie, trzy osoby?
      Tak tez bywa. To, ze nie bierze kasy za posrednictwo od Ciebie, to normalne, bo
      to nielegalne. Bierze pewnie od firm, ktorym nagaja pracownikow. Nie znaczy, ze
      mu ufam od razu, ale podejrzanego nic nie widze. Ja bym jechal na wlasna reke
      albo poszukal na londynek.net w rubryce Dam Pracę.
    • Gość: maek Ja tez rozmawialem IP: *.siec.sandomierz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 19:58
      I co sie chwalisz, ja tez rozmawialem? Decyzje i tak kazdy musi podjac sam.
      Zreszta jak komus zalezalo to z nim rozmawial. Lepiej napisz jak juz
      pojedziesz ;)

      Ja nikogo ani nie namawiam ani nie przestrzegam przed wyjazdem do Tymka.
    • Gość: jacek trzy zdania co do propozycji tymka IP: *.server.ntli.net 07.03.05, 20:24
      ja wyjechalem do angli do kolesia podobnego jak tymek. gosc zaoferowal mi pokoj
      dwuosobowy za 40funtow, wyszedl po mnie na dworzec i obiecal pomoc w
      znalezieniu pracy...z tym ze za te pomoc zaplacilem z gory 150funtow.
      Faktycznie, koles pomogl mi, pokoj ktory zaoferowal przypominal standardem
      pokoj w przecietnym polskim akademiku-szafka lozko, lazienka telewizor. pomoc w
      znalezieniu pracy polegala na tym, ze zaprowadzil mnie do kilku agencji,
      powiedzial co mowic...i to wszystko. Po dwoch dniach poszedlem do pracy. wtedy
      dopiero zdalem sobie sprawe, ze zaplacone pieniadze wyrzucilem w bloto...prace
      mozna znalezc samemu, ale ktos musi wskazac odpowiednie drzwi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka