Dodaj do ulubionych

Antytytoniowa paranoja

01.06.06, 09:38
Beatlesom niedawno zgaszono papierosy, zapalone 40 lat temu. Podobny los
spotkał francuskiego filozofa, Jeana-Paula Sartre'a. Czy troska lekarzy o
stan naszego zdrowia usprawiedliwia manipulowanie historią?
Jakież było zaskoczenie fanów Czwórki z Liverpoolu, gdy na okładce wydanego
niedawno boksu "Capitol Albums Volume 2", zobaczyli dobrze znane zdjęcie
swoich idoli, w nowej, zaskakującej wersji. Wytwórnia EMI, w trosce o zdrowie
wielbicieli muzyki, pozbawiła Paula McCartney'a, Johna Lennona i George'a
Harrisona papierosów, które tliły się na oryginalnej fotografii. A że przy
okazji Ringo Starr stracił dwa palce? Cóż, gdzie drwa rąbią, tam wióry
lecą... Nie po raz pierwszy Beatlesi padają ofiarą antynikotynowych cenzorów.
Papieros zniknął z dłoni McCartney'a już na wydanej w 1984 roku reedycji
singla "I Want To Hold Your Hand", podobnie jak na wydrukowanym przed trzema
laty plakacie reklamującym "Abbey Road". Ale co tam jacyś piosenkarze!
Promujący zdrowy tryb życia fałszerze historii dobrali się w ubiegłym roku do
francuskiego filozofa Jean-Paul Sartre'a. Na plakacie reklamującym wystawę w
paryskiej Bibliotece Narodowej, poświęconą wielkiemu egzystencjaliście,
próżno szukać papierosa, choć w oryginale rzecz jasna tam się znajdował.
Organizatorzy wystawy twierdzą, że postąpili zgodnie z francuskim prawem,
zabraniającym reklam wyrobów tytoniowych. Oburzeni palacze - i nie tylko oni -
głośno klną na cenzurę i skarżą się na pogwałcenie ich praw obywatelskich.
Kto ma rację?

PS
nalezy jeszcze zabrac fajki Giedroyciowi - nie dosc ze palil, to jeszcze mial
czelnosc dozyc dosc zaawansowanego wieku w dobrej kondycji...

Obserwuj wątek
    • mister1 Re: Antytytoniowa paranoja w Gdansku 20.07.06, 19:08

      W Gdańsku obowiązuje od dziś zakaz palenia na przystankach autobusowych i
      tramwajowych. Każdy, kto w oczekiwaniu na tramwaj lub autobus zapali papierosa
      musi się liczyć z mandatem.
      Mandacik ma byc od 20 do 100 zlotych. Glupota znow zatriumfowala.

    • mister1 Re: Antytytoniowa paranoja 09.08.06, 08:08
      "Wojna z palaczami weszła wczoraj w Europie w decydującą fazę. Według komisarza
      Unii ds. zatrudnienia Vladimira Spidli pracodawca ma prawo odmówić zatrudnienia
      osoby palącej, bo unijne przepisy nie wspominają o prawach palaczy."

      Glupactwo swieci triumfy - tak sie sklada, ze moim otoczeniu paru palaczy jest
      jednoczesnie najbardziej wydajnymi i obowiazkowymi pracownikami i wylacznie
      malpia zlosliwoscia jest czepianie sie kogos o palenie.
            • mister1 Re: Antytytoniowa paranoja 18.08.06, 14:43
              nie przesadzaj - jedzenie zarcia z chemia jest wielokrotnie bardziej
              szkodliwe niz zapalenie wonnego cygarka a Amerykanie ( ktorzy rozpoczeli
              nagonke na palaczy) lepiej by sie zajeli ochrona srodowiska a nie
              wynajdywaniem tematow zastepczych.Nawiasem mowiac palenie tytoniu ma tez swoje
              plusy o ktorych "zwalczacze" wola nie pamietac.
              • martaj7 Re: Antytytoniowa paranoja 21.08.06, 11:19
                Chetnie sie dowiem, co oprocz niemozliwego do wytrzymania smrodu i zalewania
                oczu lzami od dymu, moglby mi zaproponowac palacz...Choc fakt, moze plusem jest
                jesli wyciagne kopyta na raka wczesniej, i juz nie musze sie w towarzystwie
                palacza obracac.
                A swoja droga, to jesli ja przesadzam, mowiac ze ty palisz chodzac dla
                towarzystwa do palarni i na codzien obcujac z palaca zona...to zaluje ze sie
                wtracilam.
                Dla mnie palenie w towarzystwie, gdziekolwiek, na dworcu, w restauracji czy na
                otwartm powietrzu na przystanku, to zwykly egoizm i chamstwo.
                • mister1 nie dajmy sie zwariowac 21.08.06, 11:54
                  nie przesadzaj - cygarko "davidoff" pachnie przepieknie a tego troche dymu nie
                  jest bardziej szkodliwe niz kadzidlo w kosciele, naprawde straszliwe katusze
                  przezylismy siedzac w pelnym samolocie a przed nami holenderska para - pan
                  malzonek glosno wydawal gazy a ukontentowana jego zona glosno sie z tego smiala.
                  Umilali tak wspolpasazerom cala 4 pol godzinna podroz - a ja, jakze wtedy
                  zalowalem, ze palic w samolotach nie mozna i nikt tego straszliwego smrodu nie
                  zagluszy chociazby najbardziej cuchnacym papierosem.
                  PS
                  wedlug badan palacze maja mniejsza szanse na zapadniecie na chorobe Alzheimera -
                  a u mnie w pracy ( 1300 pracownikow - same biura) wedlug statystyki wyniklo
                  ze...palacy mniej choruja. Byc moze szybciej umieraja...
    • mister1 Cygara - odrobina luksusu dla stylowych palaczy 21.08.06, 17:03
      Cygara zaczynają mieć na świecie coraz bardziej pozytywny image, a ich
      produkcja i sprzedaż w USA przeżywa prawdziwy rozkwit. Swój udział w tym
      procesie miały oczywiście media, które w pewien sposób kreowały ludzi palących
      cygara - sięgają po nie coraz częściej gwiazdy światowego show-biznesu, więc
      palacze sięgający po ten, do niedawna, egzotyczny zwój tytoniu utożsamiają się
      z nimi w pewien sposób.
      Moda na palenie cygar, która opanowała Stany Zjednoczone dotarła także do
      krajów Europy zachodniej, gdzie wraz z nią jak grzyby po deszczu powstają kluby
      miłośników cygar. Często palacze spotykają się na tzw. smokers nights
      organizowanych w specjalnie dla tych spotkań przeznaczonych salach
      ekskluzywnych hoteli, pensjonatów i restauracji.

      (Fundacja Medyk)


    • mister1 zdrowa zywnosc 22.08.06, 10:31
      Najstarszy człowiek świata, który w poniedziałek obchodził swoje 115 urodziny,
      dawał rady na długowieczność: zdrowo się odżywiać i unikać alkoholu - podała
      agencja Associated Press.
      "Nigdy nie nadużywałem alkoholu" - mówi Portorykańczyk Emiliano Mercado del
      Toro, który zerwał z paleniem w wieku 90 lat. Del Toro palił przez 76 lat.


      Chyba najwazniejsze, to bylo to zdrowe odzywianie - na hamburgerach, patacie i
      fricandellach by dlugo nie pociagnal...
    • mister1 Helmut Schmidt 25.09.06, 18:40
      Były kanclerz RFN Helmut Schmidt ignoruje wszystkie akcje potępiające palenie
      papierosów i mimo zaawansowanego wieku jest nadal wierny swemu nałogowi.
      "Papierosy ciągle jeszcze mi smakują" - wyznał 87-letni polityk w programie
      telewizji ARD "Talkshom Beckmann", który zostanie wyemitowany w poniedziałek
      wieczorem. Redakcja poinformowała w niedzielę o najciekawszych wypowiedziach
      polityka.

      Schmidt podkreślił, że jedynym miejscem, w którym powstrzymuje się od palenia,
      jest kościół. "To jest jednak jedyny wyjątek" - zastrzegł.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka