Dodaj do ulubionych

Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni??

IP: *.acn.waw.pl 16.03.05, 19:27
Chodzi mi o najwyzsze stanowiska, rozdawane z puli rzadowej, takie jak np.
szefowie DG? Podobno Polacy dostaja ich mniej niz powinni... Jesli to prawda,
to dlaczego???
Obserwuj wątek
    • Gość: mm Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.243.81.adsl.skynet.be 16.03.05, 22:01
      Szefowie DG nie maja stanowisk z puli rzadowej. Sa urzednikami.
      • Gość: miu Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.acn.waw.pl 16.03.05, 23:49
        I zdaja egzaminy???? To gdzie sa one publikowane? Na EPSO nie zauwazylam,
        czyzby byly???
      • Gość: Tito Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.upc.chello.be 17.03.05, 00:33
        mm - nie badz smieszny, hehe
        popatrz na otaczajaca cie rzeczywistosc a nie na przepisy - jestes swierzym mgrem prawa czy jak?

        1 sa nieformalne kwoty na nacje
        2 np. w PE sa nieformalne kwoty na opcje polityczne
        3 nowe kraje sa na etapie osiagania swojej pozycji i Polska do przodownikow w tym zakresie nie nalezy
        • Gość: mama Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.cec.eu.int 17.03.05, 10:10
          najwyzsze stanowiska tak jak i najnizsze sa obsadzane na drodze konkursu.
          Konkursy na kazde ze stanowisk byly publikowane w Dzienniku Urzedowym. Po
          rezygnacji Rutkowskiego Polacy nie maja (i nie beda mieli bo konkursy juz sie
          zakonczyly) ani jednego wysokiego stanowiska.
          • Gość: adm tak sie wyspi IP: *.cec.eu.int 17.03.05, 10:34
            jak sobie ktos poscieli....;-(

            pamietam stanowisko polskich przedstawicieli rzadu na temat naszego konkursu i
            dyskryminacji przy zatrudnianiu (zmiana A8 na A5, fakt ze przez lata nie bedzie
            polakow na srednih stanowiskach (od A5): to nie byla ich sprawa....wewnetrzna
            sprawa instytucji ;-) pamietam tez jak stare panstwa czlonkowskie patrzyly z
            usmiechem i niedowierzaly ze mozna tak polac swoich ludzi i tym samym swoja
            pozycje w instytucjach...a mozna mozna, kazdy wie ze Polak potrafi;-)
            • Gość: sim Re: tak sie wyspi IP: *.cec.eu.int 17.03.05, 10:43
              e, tam - wszedzie tylko spisek widzicie

              Moim zdaniem to ze reforma zbiegla sie w czasie z rozszerzeniem nie jest
              dyskryminacja. Od dawna bylo wiadomo ze trzeba zmienic staff regulations, to
              nie tak ze wyskoczyli z tym gdy dowiedzieli sie ze w maju Polska wchodzi do
              Unii.

              A od panstwa polskiego nie oczekuje zadnej pomocy bo tez w zamian nic mu nie
              daje. Co innego na stanowiskach 'politycznych' - tutaj rzad powinien sie troche
              postarac.
              • ewa851 Re: tak sie wyspi 17.03.05, 11:19
                Spisek niekoniecznie po prostu nieumiejetnosc dostrzegania przez polski rzad
                niuansow i koniecznosci subtelnego tworzenia sojuszy. Latwiej jest
                krzyczec "...albo smierc" i wysylac spektakularne listy z protestami ze sie
                lekcewazy taki wazny kraj jak Polska niz konsekwentnie budowac malymi krokami
                male sojusze ktore moga zaowocowac w przyszlosci. Moze ty sim nic dla Polski
                nie robisz ale bardzo wielu z nas robi albo potencjalnie kidys bedzie moglo
                zrobic. A reforma nieprzypadkowo sie zbiegla z rozszerzeniem. Mozesz wierzyc
                admin i zapytaj starych kolegow czy byli na strajkach pracownikow instytucji o
                o co wtedy chodzilo. Paru auxi oskarzono nawet o lamanie strajkow jak nie
                chcieli sie przylaczyc mowiac ze to nie jest zgodne z ich interesami...
                • Gość: pik Re: tak sie wyspi IP: *.acn.waw.pl 18.03.05, 00:44
                  Reforma byla robiona z powodu poszerzenia. Taki byl jeden z jej celow:
                  przygotowac instytucje do poszerzenia.
                  • Gość: Tito Re: tak sie wyspi IP: *.upc.chello.be 18.03.05, 07:58
                    Kosztem agentow tymczasowych, auxiliaries i urzednikow zatrudnionych m.in. w bylej kategorii A8 miedzy 1 maja 2004 i koncem 2006 - popatrz na konkursy EPSO i zobacz jakaich krajow ta ostatnia kategoria dotyczy.
                    I udala sie reforma przed rozszerzeniem. Wszyscy szczesliwi, pieniedzy starczylo, a ze na pare lat nowych sie przytrzyma na dole i dostana mniejsze pensje to akurat nie ma znaczenia bo oni i tak sie ciesza ze dostali super robote.
              • Gość: Tito sim rzecznikiem jestes? IP: 5.6.1D* / *.europarl.eu.int 17.03.05, 13:14
                albo moze to jest odpowiedz z egzaminu ustnego EPSO?
                Przeciez ewidentnie nas zrobili w bambuko i ewidentnie inne rzady lobbuja w takich sytuacjach... Nawet nie chce mi sie tego dowodzic...
                • Gość: adm Re: sim rzecznikiem jestes? IP: *.cec.eu.int 17.03.05, 13:50
                  w swojej DG przypadkowo trafilam na info o wizycie litewskiego ambasadora przy
                  UE, mial rozmawiac z Dyr Gen DG w sprawie .....STRATEGII DG ZATRUDNIANIA
                  LITWINOW.....krotko mowiac przyszedl odpytac naszego DG co i jak, ilu zamierza
                  zatrudnic i czemu tak malo...i podejrzewam ze oblecial tak cala komisje...
                  nie wazne jakie sa efekty, i co mu powiedzial moj DG, gwarantuje wlasna glowa
                  ze na taka propozycje odpowiednie organy polskie spadlyby z krzesel ze
                  zdziwienia...
                  zaraz powiem wam ile u mnie w DG jest litwinow al ile polakow, po konkursie ;-)
                  • kttosia kazdy sobie rzepke skrobie 17.03.05, 14:36
                    tak sobie myśle w odniesieniu do polskiego (nie)rządu .... póki dyskryminowane
                    są "szaraczki" nic sie nie dzieje, dopiero gdy pojawiają sie jakieś problemy na
                    najwyższych szczeblach podnoszą larum ale i wtedy walka toczy sie tylko o
                    "swoich".
                    Niech zgadne proporcja jest 2:1 (z przewagą Litwinów)??
                  • Gość: Sofi Do adm IP: *.cec.eu.int 17.03.05, 14:47
                    Pozwolisz adm ze z lekkim odcieniem niedowierzania zapytam, jak to sie dzieje,
                    ze twoje rece wszystkie dokumenty trafiaja "przypadkowo".
                    A to info o wizycie ambasadora, a to stanowisko w sprawie przeniesienia
                    polskiej sekcji na druga strone miasta ...

                    Czy w waszej DG korytarze tym tapetuja czy jak ? :)
                    • Gość: adm sofi IP: *.cec.eu.int 17.03.05, 15:08
                      Sofi, daj spokoj, nie wszyscy odkryli swiat instytucji i ich porzadek 2
                      miesiace temu, tak jak ty...please, oprocz grupy maluchow sa tez starszaki,
                      sredniaki, a nawet zerowka !
                      ciesz sie i korzystaj jak ci ze starszakow czasami cos podrzuca, a nie sie
                      drzesz od razu ;-)
                  • Gość: essere1 Re: sim rzecznikiem jestes? IP: *.ipt.aol.com 19.03.05, 20:52
                    Ooo, ciekawy watek. Nie liczylem na jakies wsparcie rzadu dla rezerwistow
                    (zawsze licze tylko na siebie:)), ale uwazam, ze to badzo smutne, ze nikt nie
                    kiwnal palcem, by nas wesprzec (choc to takie typowe). Jestem tym bardzo
                    rozczarowany. Szkoda, ze panstwo nie widzi w tym swych racji. Ciekawe, jak to
                    wplynie na nasze postawy patriotyczne, kiedy role sie odwroca i my cos bedziemy
                    mogli zrobic dla rzadu, czy kraju, albo i nie... Interesujace, czy ten temat byl
                    kiedys dyskutowany w odpowiednim ministerstwie: chcialbym zobaczyc stenogram,
                    czy protokol....
                    Co do naszego A*5, to sie to nam jeszcze odbije czkawka, jak pomijaja okresy
                    probne i bedziemy chcieli isc w gore. Jedna zmiana statutu i tracimy cale 4
                    lata... Jesli to mozna w praktyce zaskarzyc i wygrac, to chyba rzeczywiscie
                    warto wynajac bardzo dobra kancelarie i sprawe radykalnie ubic:)
                    • Gość: essere1 cd... IP: *.ipt.aol.com 19.03.05, 21:08
                      Moim zdaniem z tym A*5 to klasyczny manewr do trzymania nowych na krotkiej
                      smyczy na dystans, by przypadkiem nie stanowili powazenej konkurencji w
                      konkursach o stanowiska. Tu akurat mam pewne doswiadczenie, bo od kilku lat
                      pracuje w miedzynarodwych korporacjach i to jest klasyk. Tylko baaaaaardzo
                      asertywne postawy moga cos tu pomoc (jesli to jest mozliwe - tego nie wiem)
                      Rowniez rzucilem okiem na konkursy dla dla informatykow - jest rzeczy
                      NIESLYCHANA, ze dla nowych krajow sa organizowane konkursy na B, kiedy
                      ROWNOLEGLE sa organizowane konkursy dla wylacznie STARYCH krajow na A*7. Kto nie
                      wie, o jakie stanowiska chodzi, po krotce wyjasnie - systemy informacyjne,
                      administracja systemow... czyli piekelnie wazne posady, ktore kontroluja caly
                      przeplyw informacji w instytucjach - dostep do WSZELKICH poufnych informacji,
                      itd... akurat tu jestem poniekad z branzy, wiec zdaje sobie sprawe, jakie to
                      wazne i wplywowe funkcje. Tu akurat nic nie mozemy zrobic, ale nasz rzad?????
                      Rece mi opadaja, ze nikt nic nie robi (a przynajmniej sie o tym nie slyszy).
                      Ciekawe, czy oni (te nasze wladze) o tym nie wiedza i czym sie kieruja, ze nic
                      skutecznego nie robia??????

                      • Gość: Tito 4 lata? IP: *.chello.pl 20.03.05, 09:23
                        Krotko tym razem.

                        Kilka osob wspomnialo ze roznica miedzy A5 a A7 to minimum 4 lata. Jak to wyliczyliscie?
                        Wedlug mnie to min. 6 lat a realnie 8... 2 x promocja = 16 punktow, czyli 5 lat x 3 punkty + 1 punkt albo 8 lat x 2 punkty...
                        Moze sie myle wiec mnie wyprowadzcie z bledu.
                        • Gość: essere1 Re: 4 lata? IP: *.ipt.aol.com 20.03.05, 09:47
                          Czesc Tito,

                          aha, to jeszcze gorzej. Ktos w watku wpisal 4 lata (Adm??), ale sam to nie wiem.
                          Nie znam jeszcze regulaminu. Dla mnie te 4 lata, to tyle, jak DUZO, wiec moze
                          byc i 8:)
                          Kiedys, w jakims watku, chyba cos wspominales o zaskarzaniu tej sytuacji. Co
                          mozna potencjalnie wygrac, a co stracic? Pracuje w prywatnej gospodarce i tutaj
                          zaskarzenie firmy rowna sie wilczemu biletowi... Jedno jednak co wiem na pewno,
                          takie rzeczy albo sie zostawia w spokoju i zapomina, albo strzela skutecznie z
                          grubej rury i ciagnie sprawe do konca.
                          • Gość: Tito Re: 4 lata? IP: *.chello.pl 20.03.05, 13:38
                            Czesc,
                            Ja w piatek wyslalem skarge na decyzje mnie mianujaca. Mysle, ze raczej napewno skarga zostanie odrzucona bo mianowanie jest zgodne z regulaminem. Takie odrzucenie otworzy jednak droge do sadu 1. instancji i tam bedzie mozna zaskarzyc (mam nadzieje) sam regulamin. A zaskarzenie regulaminu jako niezgodnego z dyrektywa antydyskryminacyjna jest chyba jedyna droga.
                            Mam nadzieje, ze do sadu bedzie juz jakas grupa ludzi i wynajmiemy adwokata.

                            Co do konsekwencji to podobno zaskarzenie nie wplywa na sytuacje w pracy, ale to wiem ze slyszenia. Jak jest naprawde pewnie niedlugo sie przekonam.
                            • Gość: essere1 Re: 4 lata? IP: *.ipt.aol.com 20.03.05, 14:08
                              No, no...
                              Hi, hi az mi sie to kojarzy z "Pruskim Powiernictwem", oni stworzyli fundusz, z
                              ktorego oplacana jest kancelaria, ktora zajmuje sie pozwami. Cel nie za szczytny
                              (Pruskiego Powiernictwa), ale metoda interseujaca. Mnie to na razie jeszcze nie
                              dotyczy, ale to ciekawy case.
                              Ostatnie zdanie ma Europejski Trybunal Sprawiedliwosci? Zrobiles kosztorys
                              imprezy, jakby wynajac dobra kancelarie?
                              Sa jakies skuteczne precedensy?
                              Jedna pani mecenas mowila mi, ze na oko to ciezkie do wygrania, bo bedzie trudno
                              udowodnic, ze zmaina regulaminu miala uderzyc w nowych pracownikow....
                              W kazdym razie trzymam kciuki.
                        • Gość: Ciekawa o co chodzi z tymi punktami ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 17:53
                          • Gość: Tito Re: o co chodzi z tymi punktami ?? IP: *.zbbuw.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.05, 19:46
                            Do awansu o 1 grade potrzeba 8 punktow. Kazdy urzednik moze dostac rocznie 0-3.

                            Szczegoly w staff regulation
                            • Gość: Ekonomist(k)a Ile REALNIE można dostać tych punktów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 22:58
                              Czy normalnie uczciwie pracując - ale bez 'zarzynania się' - można liczyć na,
                              powiedzmy, dwa punkty rocznie, czy są one zarezerwowane dla "przodowników
                              pracy"?
                              • Gość: Tito Re: Ile REALNIE można dostać tych punktów? IP: *.chello.pl 27.03.05, 18:24
                                Standard to 2 punkty. 1 dla olewaczy, dostac 0 jest chyba nie mozliwe. 3 dla najlepszych/majacych plusy u szefa.
                • Gość: sim Re: sim rzecznikiem jestes? IP: *.cec.eu.int 17.03.05, 14:30
                  no coz, ja sie nie czuje zrobiony w bambuko ale to odczucie subiektywne.

                  Oczywiscie ze inne rzady lobbuja - i co z tego, w dalszym ciagu uwazam ze nikt
                  specjalnie nie dyskryminuje Polakow, a juz na pewno nie faworyzuje innych grup
                  np. Litwinow.
                  • Gość: adm Re: sim rzecznikiem jestes? IP: *.cec.eu.int 17.03.05, 14:46
                    sim na prawde nie to chodzi, bardzo lubimy litwinow, ale gwarantuje ci ze gdyby
                    w odp momencie rzady nowych zareagowaly pracowalibysmy dzisiaj wszyscy jako A7
                    (i odp C) za 1000 wiecej ;-))z normalna perspektywa kariery, porownywalna do
                    kolegow ze starych panstw...wiesz o tym ze teraz musza minac MINIMUM 4 lata
                    (optymistyczna wersja) zeby dostac sie na grad A7, na ktorym sa dzis koledzy ze
                    starych panstw, po konkursie A8 jak i my? ;-)))
                    • Gość: ania Re: sim rzecznikiem jestes? IP: *.consilium.eu.int 17.03.05, 17:04
                      a jednak zastanawiam sie dlaczego skargi skladaja glownie "nowi" z nowych
                      panstw czlonkowskich podczas gdy "nowi" ze starych siedza spokojnie zadowoleni
                      ze pana boga za nogi zlapali (tak przynajmniej sie to dzieje w radzie)
                      • Gość: adm do ani IP: *.cec.eu.int 17.03.05, 17:15
                        w komisji zlozyli skarge wszyscy starzy nowi, maja wynajeta
                        kancelarie...sprawdz lepiej, bo cos mi nie pasuje......moze sie nie chwala?
                    • Gość: pik Re: sim rzecznikiem jestes? IP: *.acn.waw.pl 18.03.05, 00:38
                      Zaraz, zaraz.... Czyli jak teraz jest konkurs (np. pierwsza tura, ktora
                      egzaminy rozpoczela rok temu), to nowi z Pietnastki (stratujacy na inne
                      funkcje, ale w tym samym czasie) dostaja wyzsze stanowiska (A7) niz ludzie z
                      nowej Dziesiatki??????????? Jesli tak - TO JEST DYSKRYMINACJA.
                      • Gość: Tito Re: sim rzecznikiem jestes? IP: *.upc.chello.be 18.03.05, 08:05
                        To by bylo za latwe do uwalenia w sadzie - regulacja dotyczy wszystkich formalnie.
                        Chodzi o to, ze konkursy A8 > A*5 byly ogloszone praktycznie tylko dla nowych i praktycznie nikogo ze starych nie dotycza (jest chyba kilku Hiszpanow z konkursu A8 z 2003, ktorzy nie dostali pracy przed majem 2004) - pogladaj sobie EPSO a wszczegolnosci archiwum.

                        A dyskryminacja jest, tylko trudna do udowodnienia - przeciez nie pisali statutu bez prawnikow :) Mimo to mam nadzieje, ze nie bedziecie siedziec jak myszki. Znam pare osob (rowniez z tego forum) ktore skarza mianowanie a potem ida do sadu 1ej instancji, ale wiele to olewa bo uwaza, ze maja super w instytucjach.
            • Gość: essere1 Re: tak sie wyspi IP: *.ipt.aol.com 20.03.05, 11:05
              Co mnie jednak dziwi, to to, ze jestesmy jednym z 10 nowych krajow. Polska nie
              protestowala przeciw niekorzystnej zamianie z A8 na A*5. Ale co z innymi nowymi
              krajami? Czy one tez milczaly? A jak tak, to czemu?? Moze po prostu bylo to nie
              do obejscia?? Tacy Czesi maja dosc skuteczna dyplomacje w takich sytuacjach....
          • Gość: piniu Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.5-136-217.adsl.skynet.be 17.03.05, 21:53
            Skad wiesz ze Rutkowski zrezygnowal? Troche mnie to martwi bo pracuje w Empl.

            pozdr.

            Piotrek
            • Gość: pik Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.acn.waw.pl 18.03.05, 00:48
              W kazdej powaznej polskiej gazecie stoi o tym. Takze w Gazecie Wyborczej.
        • Gość: e. Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.rrz.uni-hamburg.de 29.03.05, 15:44
          Nie chce byc drobiazgowa, ale co i rusz rzucaja sie Wasze braki w ortografii,
          drogie epsiaki. Z taka wiedza przeciez matury nie powinienes zdac "nieswierzy"
          (widocznie) magistrze (??) (czyzby Szkola Biznesu??).. Zenada..
    • Gość: miu Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 20:34
      Czy mozecie mi wytlumaczyc jak to jest z ta pula krajowa?? Na studiach mowili
      mi, ze najwyzsze stanowiska sa obsadzane wlasnie z rozdania krajowego (egzaminy
      pewno sa "formalne")... Czy to prawda?????
      • Gość: Tito Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.upc.chello.be 17.03.05, 21:21
        prawda - dokladnie jak mowisz. Dobra uczelnia :)
        • Gość: pik Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.acn.waw.pl 18.03.05, 00:40
          Skad wiesz, Tito, ze tak jest????
          • Gość: Tito Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.upc.chello.be 18.03.05, 07:52
            Jestem w tej branzy od 8 lat, co prawda w Brukseli od niedawna, ale znam pare osob, ktore ubiegly/ja sie o te wysokie stanowiska i rozmawiam z nimi. Oczywiscie nie ma na ten temat dyrektywy ani slowa w staff regulations :)
            Nie jest jednak tak, ze wszystko jest ustawione. Bardzo czesto instutcje olewaja rzady i biora tego kto im sie spodoba. Jednak generalnie sa kwoty i generalnie poparcie rzadu pomaga przy podejmowaniu wyskoich stanowisk. Zauwaz ze na niskie stanowiska sa rozne testy a na najwyzsze tylko interview i CV...
            Przykladem troszke z innej bajki, ale oddajacym mechaniz jest obsadzanie komisarzy. Przeciez traktaty mowia, ze sa oni reprezantami UE i nie sa w zaden sposob zwiazniu z panstwami czlonkowskimi. I teraz pytania retoryczne: Kazde panstwo ma 1 komisarza? Czy ktores zgodziloby sie nie miec zadnego jesli inne ma(rotacja to najwyzsze wyzeczenie)? Czy wieksze i mocniejsze panstwa maja waniejszych komisarzy?
            • Gość: pik Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.acn.waw.pl 18.03.05, 19:30
              Gdzie znajde regulamin na jakis "konkurs" na wyzsze stanowisko (ktorys z
              niedawno publikowane w J.O.)???
              • Gość: DO "PIK" Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: 32.106.80.* 20.03.05, 10:10
                europa.eu.int/eur-lex/lex/JOHtml.do?uri=OJ:C:2005:034A:SOM:EN:HTML
                europa.eu.int/epso/link-admin_en.htm
                • Gość: DO "PIK" Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: 32.106.80.* 20.03.05, 10:11
                  europa.eu.int/comm/dgs/personnel_administration/documents/guidelines_senior_mgt_en.pdf
                  • Gość: pik Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.acn.waw.pl 20.03.05, 11:27
                    Baaaardzo dziekuje :)))
    • marekggg Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? 21.03.05, 21:25
      sprawa byla prosta - byla pewna pola funduszy, no i - dzieki temu ze kilka
      miskow z rzadu chcialo startowac na wysokie stanowioska, to nalezalo gdziez
      zaoszczedzic - a wiadomo, ze sie zaoszczedza na tych najnizszych stanowiskach,
      bo jest ich najwiecej. oprocz tego - o ile wiem, to A8 (a*5) bylo wprowadzona
      wczesniej - przy okazji przedostatniego rozszerzenia (Austria, Szwecja,
      Finlandia). Tym razem akurat stawki sa inne.
      • ewa851 Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? 22.03.05, 09:52
        o i tak powstaja teorie spiskowe dziejow! Mysl przewodnia atrakcyjna: ktos nas
        wyrolowal wiec wiadomo ze ktos ma w tym interes. Troche namieszanych faktow ale
        z gruntu prawdziwych: nazwy kategii poprawne ale w kontekscie historycznym ni
        pricziom a dla podniesienia wiarygodnosci nazwy krajow przedostaniego
        rozszerzenia. No a calosc calkowicie mija sie z prawda....:-)
        • essere1 Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? 22.03.05, 10:16
          No, wlasnie, bo ja tez gdybam, choc pewnie myle sie tylko czesciowo.
          Jak to jest Twoim zdaniem? To ciekawe, jesli faktycznie znasz kulisy (A*5 i
          kwoty..)

          Pozdrawiam
        • marekggg Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? 22.03.05, 10:24
          hmmm - no to jak to jest tak naprawde? to sa informacje ktore mam od osob,
          ktore siedza w grupach roboczych i negocjowaly z komisja
          a to ze rzady olaly swoich obywateli i poparly swoich urzedasow - to nic
          nowego - przeciez - kazdy urzedas by chcial zarabiac 6 - 7 tys. euro.
          • ewa851 Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? 22.03.05, 11:01
            Jesli chodzi o reforme to mechanizm jest prosty. Trzeba bylo zrobic cos zeby
            zrobic rozszerzenie nie zwiekszajac wydatkow i utrzymac te tendecje w czasie
            czyli reofma miala objac tez system emerytalny. Logicznie byloby obciac wydatki
            wszedzie. Praktycznie to bylo niemozliwe, bo zgopdnie z zasada praw nabytych
            oraz zgodnie z zasada "tnijcie wszedzie tylko nie wmojej kieszeni" obcieto tam
            gdzie nie bylo protestow. Rezultat: dla nowych krajow jest mniej stanowisk
            nawet tam gdzie logicznie powinno byc tyle samoco w starych (tlumacze)
            wymyslono nowa kategorie A*5 ktorej nie bylo do tej pory (zgodnie z zasada praw
            nabytych starzy A8 beda automatem wyzej niz nowi bo tylko do nich stosuje sie
            tabela z ekwiwalenatami stanowisk) Pensje i sciezka kariery zostala szczegolowo
            opisana wczesniej wiec szkoda atramentu! Uwaga emerytury pod pretekstem ze to
            jest trudny temat nikt wam nie wyjasni ze to tez byla czesc pakietu negocjacji
            politycznych. Tu jest problem bo moglby nastapic transfer praw dotychczasowych
            z Polski ale to naturalnie nie jest korzystne bo te skladki moglyby starczyc na
            miesiac do trzech unijnych. Jak ktos z Was sie zna na tym to zbadajcie
            mechanizm jaki zastosowano w Grecji oni maja prawo do korzystnijszego
            przeliczania ubezpieczen krajowych (naturalnie w wyniku negocjacji bo przeciez
            to tez byl biedny kraj) czego wy nie dostaniecie bo zostalo to rowno olane
            przez przedstawicieli z nowych krajow w czasie prac w grupach przez akcesja.
            Wyzsze stanowiska byly zawsze i dziala tam nieformalny system kwotowy (inna
            sprawa ze slabo nam idzie wypelnianie tych kwot)i to nie tym kosztem
            postanowiono "wykorzystac okazje zeby sie zamknac" jak mozna bylo protestowac.
            • essere1 Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? 22.03.05, 13:33
              Ok, dzieki, to brzmi rozsadnie. Przy czym nie zmienia to faktu, ze nasze wladze
              sie po prostu nie staraja i ze utrudnia nam to potencjalne konkurowanie
              ze "starymi" pracownikami, ktorzy maja podobne kwalifikacje. Nie mozna winic
              Instytucji, czy starych pracownikow - kazdy dopilnowal swoich interesow. Nasze
              nie zostaly dopilnowane, a przynajmniej nie slyszalem, by sie ktos tym przejal.
              Jesli i tu sie myle, prosze o sprostowanie:-)
              • ewa851 Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? 22.03.05, 13:47
                Bardzo wlasciwa analiza. A przyczyn prosze szukac w pierwszych postach tego
                watku. Nieumiejetnosc dostrzezenia przez MSZ ze wprawdzie batalia byla o
                warunki pracy urzednikow UE ale chodzilo o interes Polski.
                • essere1 Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? 23.03.05, 10:04
                  :) Tylko jeszcze jedno pytanko dla "uswiadomionych" - wyglada na to, ze nasz
                  MSZ faktycznie sie nie popisal. Ale te reguly obowiazuja tez dla innych nowych
                  krajow, ktore pewnie byly bardziej asertywne w tych kwestiach. Wiec moze nic
                  wiecej sie nie dalo zrobic (co nie umniejsza grzechu "zaniechania" naszych
                  przedstawicieli)...
                  • Gość: sim Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.cec.eu.int 23.03.05, 11:51
                    A ja caly czas sie pytam - jaki jest tzw. 'interes Polski' w tym zeby np. w DG
                    IFSO pracowalo 10 a nie 5 urzednikow A*5?

                    Jakie to niby ma przelozenie na interes kraju? Czy polscy urzednicy unijni
                    realizuja jakies potajemne dyrektywy naszego rzadu?

                    • Gość: Mirek do SIM IP: *.bphpbk.pl 23.03.05, 12:06
                      Interesem państwa jest interes jego obywateli, również tych, którzy mają
                      określone plany zawodowe.
                    • essere1 Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? 23.03.05, 12:32
                      Ja to rozumiem tak podajac prosty przyklad: jesli jednemu z dowoch kraji (X i
                      Y) trzeba obciac kwote np. mleka o Z litrow, to uwazam, ze urzednik z kraju X
                      obetnie krajowi Y (i K miejsc pracy idzie do lasu), a urzednik z kraju Y na
                      odwrot. To prosty model, ktory natoralnie latwo podazyc, ale mi chodzi o
                      kierunek rozumowania.
                      Np. UK nieslychanie dba o swoich pracownikow i pewnie nie dlatego, ze to jest
                      marny interes.
                      Nie mysle o potajemnych dyrektywach - bo urzednicy reprezentuja UE, a nie
                      rzady, chodzi o sympatie, czy antypatie....
                      Upraszczajac: jesli w Urzedzi Gminy pracuje ciocia petenta, to bedzie mu cos
                      latwiej, czy szybciej zalatwic (mowie o legalnych sprawach), niz komus kto nie
                      ma owej cioci.
                      Podsumowywujac: uwazam, ze im wiecej urzednikow z danego panstwa pracuje w Unii
                      i im bardziej sa wazni, tym np. mniejsze bezrobocie (w dluzszej perspektywie) w
                      danym kraju. Takich korzysci moglbym wyliczyc bez liku. Ale poniewaz nawet nie
                      jestem jeszcze maluchem unijnym, ledwo rezerwista, z przyjemnoscia dam sie
                      przekonac rozsadnym i rzeczowym argumentom, ze tak nie jest i, ze sie myle:)
                      • Gość: Sofi Oj Polacy wy sie nigdy nie zmienicie IP: *.cec.eu.int 23.03.05, 12:44
                        Jak dobrze ze juz jestem po drugiej stronie lustra i nie musze:
                        - wizyty w urzedzie zaczynac od szukania pociotkow
                        - idac do lekarz sprawdzac czy to nie jest aby znajomy kogos z rodziny
                        Tutaj zalatwie nawet jak nie jest znajomy (i koperty nie trzeba dawac :)).

                        A przy okazji:
                        z dowoch kraji -> krajów !!!
                        natoralnie -> naturalnie

                        Milych Swiat
                        • essere1 Re: Oj Polacy wy sie nigdy nie zmienicie 23.03.05, 12:52
                          Ok, zrobilem bledy, nie mam czasu sprawdzac, pewnie ze natUralnie,
                          ale to nie jest rzeczowa odpowiedz, tylko zlosliwa.
                          Jesli jestes zdania, ze uklady sa tylko w Polsce, to powodzenia:)

                          Gość portalu: Sofi napisał(a):

                          > Jak dobrze ze juz jestem po drugiej stronie lustra i nie musze:
                          > - wizyty w urzedzie zaczynac od szukania pociotkow
                          > - idac do lekarz sprawdzac czy to nie jest aby znajomy kogos z rodziny
                          > Tutaj zalatwie nawet jak nie jest znajomy (i koperty nie trzeba dawac :)).
                          >
                          > A przy okazji:
                          > z dowoch kraji -> krajów !!!
                          > natoralnie -> naturalnie
                          >
                          > Milych Swiat
                        • Gość: daisy26 Re: jacy Wy? IP: *.crowley.pl 23.03.05, 13:32
                          "Wy Polacy", czyli my, a nie Ty? dwa miesiące w Brukseli i już sodówka do głowy
                          uderza ;)))
                          • Gość: Sofi "Wy" dlatego, iz IP: *.cec.eu.int 23.03.05, 13:52
                            osobiscie nie zaliczam sie raczej do tej kategorii ludzi, ktora zaczyna
                            zalatwiac wszystkie swoje prywatne sprawy od poszukiwania znajomych.

                            Rowniez nie uwazam ze po to tutaj przyjechalam, aby inni wykorzystywali, ze
                            jestem w srodku, co nie oznacza, ze jak bedzie trzeba, to odmowie pomocy.
                            Sorry - nie uznaje drog na skroty, gdyz sama ich nigdy nie wykorzystywalam, i
                            jesli dla ciebie oznacza to, ze mi woda sodowa do lba uderzyla, to przykro mi,
                            ale chyba sie nie dogadamy.
                            Zreszta pamietam nasza dyskusje na temat tego, ze w Polsce prace tez mozna
                            dostac jedynie po znajomosci. Moje stanowisko bylo dokladnie przeciwne i nigdy
                            nie dostalam zadnej pracy po znajomosci ani nie probowalam dostac, co jedynie
                            utwierdza mnie w tym co napisalam powyzej.
                            • essere1 Re: "Wy" dlatego, iz 23.03.05, 14:13
                              Przykro mi Sofi, ale faktycznie mowimy o czyms innym.... ja pisze o tym,
                              dlaczego oplaca sie miec silne przedstawicielstwo w UE i jak to moim zdaniem
                              funkcjonuje, a nie o lapowkarstwie w Polsce. Poza tym od 11 lat od matury nie
                              mieszkam w Polsce (za ktora coraz bardziej tesknie), rowniez nie w Polsce
                              skonczylem studia i pracowalem zawodowo w kilku krajach, wiec dla mnie jeszcze
                              dlugo Ty mozesz byc "Wy":):):). Nie ma co robic jednak takich podzialow, bo
                              kazdy ma rozne doswiadczenia i wole sobie ciekawie podyskutowac, niz
                              kogoc "szczypac".
                              A ciekawym swiata, wiec ciekawia mnie innych opinie, zwlaszcza w sferach, gdzie
                              nie jestem pewien, tylko gdybam.
                              • Gość: Sofi Re: "Wy" dlatego, iz IP: *.cec.eu.int 23.03.05, 14:40
                                A przeciez ja:
                                1) nie zamierzam robic zadnych podzialow
                                2) nie do ciebie pisalam i nie na ten temat

                                wiec moze zakonczymy temat zyczac sobie Wesolych Swiat
                                • essere1 Re: "Wy" dlatego, iz 23.03.05, 14:42
                                  Ok, no to zgoda:):):):) Wesolych Swiat!!!!!:):))
                            • Gość: daisy26 Re: "Wy" dlatego, iz IP: *.crowley.pl 23.03.05, 16:33
                              Droga Sofi,
                              przede wszystkim bawią mnie stwierdzenia typu " Wy Polacy", czy "Ten kraj",
                              zwłaszcza z ust osób, które dopiero co wyjechały z Polski, niezależnie od
                              motywu jaki nimi kierował. Co do znajomości, to idąc tokiem Twojego
                              rozumowania, nasze forum to nic innego jak grupowe wykorzystywanie ;) Bo
                              przyznasz, że opiera się na wymianie informacji, niekoniecznie oficjalnych i na
                              znajomościach. Skoro inne narody sobie pomagają i dbają o swoje interesy,
                              dlaczego z nami ma być inaczej?Niekoniecznie musi oznaczać drogę na skróty.Co
                              do protekcji w zakresie zdobywania pracy w Polsce, to na pewno nie zawsze tak
                              jest, ale bardzo często się zdarza. I nie oszukujmy się, że w innych krajach
                              takie zjawisko nie występuje. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że nigdy nie
                              próbowałaś załatwiać prywatnych spraw wykorzystując znajomości, chociażby na
                              tym forum... ;)Ale jeśli naprawdę jesteś taka przebojowa i niezależna, to tylko
                              budzi to mój podziw. pozdrawiam z zapyziałej Warszawy ;) i Wesołych Świąt! :)
                    • Gość: Eda Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.cec.eu.int 23.03.05, 13:24
                      Ano taki, ze za kilka, kilkanascie lat owi A*5 beda A*duzo wyzej i kiedys moze
                      zostana HoU a co poniektorzy dyrektorami i wtedy bedzie mialo to REALNE
                      znaczenie dla interesu kraju....
                      • ewa851 a czynnik ludzki? 23.03.05, 14:05
                        wkladam na swoje miejsce bo mi wszesniej wyskoczylo na osobny watek


                        o wlasnie!
                        i dodam ze nawet jak sie bedziesz zajmowac oczkami w sieciach rybackich na
                        rozlewiskach na drugim koncu Europy to nadal pozostajesz Polka/Polakiem i tak
                        jestes postrzegany jako bardzo kompetentny/niekompetentny urzednik pochodzacy
                        z Polski, bo przeciez nie z Brukseli! A jak sie bedziesz zajmowac Polska lub
                        twoj kolega z unitu przyjdzie do ciebie o cos zapytac na ten temt to znaczy
                        ze polski interes jest w dobrych rekach, bo przeciez nie pozwolisz na to zeby
                        w raporcie lub skardze lub innym dokumencie znalazly sie jakies bzdury,
                        nieobiektywne opinie lub niepotrzebnie upierdliwe uwagi. I to tez jest dobrze
                        dla Polski, nawet jesli to oznacza wytkniecie bledow polskiej administracji.
                        A zeby nie bylo watpliwosci to kolega nawet najbardziej kompetentny ale innej
                        narodowosci nie bedzie sie bawil w subtelnosci i w jego wykonaniu raport
                        zawsze bedzie wygladal gorzej niz sie Polsce naprawde nalezy. A mowie, bo
                        wiem... oj wiem!

                        • essere1 Re: a czynnik ludzki? 23.03.05, 14:16
                          Bingo.
                        • epsotek Re: a czynnik ludzki? 24.03.05, 10:12
                          Ja dodam jeszcze prosta sprawe latwiejszej komunikacji z urzednikami.

                          No bo czy my juz teraz nie kozystamy z tego, ze "kilku" Polakow juz zostalo
                          zatrudnionych? Na tym forum wypytujemy ich o doswiadczenia, o rady itp. Czy
                          byloby to mozliwe gdyby Unia nie zatrudnila zadnego Polaka? A gdyby zatrudnila
                          tylko 10 to czy potrafilibysmy do nich dotrzec? Coz. Im wiecej Polakow pracuje w
                          instytucjach Unii tym nam jest latwiej zbierac informacje (bo z Portugalczykami
                          mam, piszac eufemistycznie: "niewiele kontaktow").

                          To samo jest przy wielu innych sprawach. Pracuje przy kilku projektach
                          finansowanych z 6 Programu Ramowego. Wiem jak trudno jest sie dogadac z
                          urzednikami np. z Wloch. Ale przy jednym projekcie w Unicie w Brukseli pracuje
                          Polka. I nagle wszystko staje sie latwiejsze. To nie znaczy, ze traktuje nas
                          lepiej niz innych. To znaczy, ze latwiej i swobodniej jest mi wytlumaczyc moj
                          problem, ze dziewczyna rozumie gdy mowie ze jakies dzialanie jest w Polsce
                          niemozliwe bo np. nie istnieja regulacje, ktore by mi na nie pozwalaly (albo
                          wrecz mi zabraniaja). Ta jedna dziewczyna to juz zysk dla mojego uniwersytetu.
                          Byc moze ustalajac zasady kolejnych dzialan w Ramowych zostana uwzglednione jej
                          uwagi (no bo skad rzetelny urzednik z Niemiec lub Portugalii ma wiedziec, ze cos
                          w Polsce jest niemozliwe do zrealizowania?).

                          Mamy wiec interes w tym by trudne sprawy moc zalatwiac z ludzmi, z ktorymi
                          mozna swobodnie porozmawiac (lub wymienic korespondencje) i ktorzy rozumieja
                          nieco specyficzne realia naszego kraju. Bo nie wszyscy w Polsce (a czasem i w
                          Brukseli) mowia i pisza swobodnie po angielsku i nie wszystko w Polsce
                          funkcjonuje tak samo jak we Francji albo w Anglii (i to nie znaczy, ze wszystko
                          to powinnismy zmienic)
                          • essere1 Re: a czynnik ludzki? 24.03.05, 10:55
                            Piwo dla Epsotka za elegancka i precyzyjna analize. Zgadzam sie z ta opinia w
                            100%.
                      • Gość: sim Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.cec.eu.int 23.03.05, 14:08
                        za kilka, kilkanascie lat owi A*5 beda A*duzo wyzej i kiedys moze
                        > zostana HoU a co poniektorzy dyrektorami i wtedy bedzie mialo to REALNE
                        > znaczenie dla interesu kraju

                        hmm, niespecjalnie sie z tym zgadzam. Byc moze zalezy to od
                        stopnia 'patriotyzmu' czy uwiklan towarzysko-politycznych ale jesli moja
                        skromna osoba moze byc przykladem to zapewniam ze nawet przez sekunde nie
                        pomyslalbym o faworyzowaniu kogokolwiek ze wzgledu na to ze urodzil sie w tym
                        samym kraju co ja.

                        I wiem ze takie stanowisko nie jest odosobnione.
                        • essere1 Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? 23.03.05, 14:19
                          I tez bingo, bo powinno sie by bezstronnym:)
                        • Gość: Sofi Brawo sim - wreszcie ktos mnie zrozumial ! IP: *.cec.eu.int 23.03.05, 16:24
                          • Gość: adm zagalopowaliscie sie IP: *.68.220.253.brutele.be 24.03.05, 09:31
                            troche...to nie jest takie proste, nie chodzi obezposredni przeklad co kto moze
                            dla kogo zrobic, jest to duzo bardziej subtelne i dlugofalowe
                            budowanie "obecnosci" danego kraju i udzialu w tworzeniu politk,
                            strategii...cokolwiek bysmy my nie mysleli, to pamietajmy ze to nie my UE
                            dzisiaj wymyslamy, ona juz tak dziala od 50 lat, a fakty sa faktami. Faktem
                            jest ze stare panstwa dbaja o swoich urzednikow, ich obecnosc, stanowiska, itd,
                            a nowe nie. Skoro to robia, od 50 lat to albo glupie sa albo jest w tym jakas
                            wizja..i nawet jezeli trudno jest to naukowo okreslic, to tak jest.
                            • Gość: daisy26 Re: zagalopowaliscie sie IP: *.crowley.pl 24.03.05, 10:46
                              dokładnie, nikt nie będzie dbał o interesy Polski i polskich pracowników,
                              dopóki my sami o to nie zadbamy. I dotyczy to zarówno wyższych jak i niższych
                              szczebli.
                              • Gość: ania Re: zagalopowaliscie sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 18:20
                                a jednak mamy, jak mi sie wydaje, bardzo znaczacy atut jakim jest nowosc,
                                swiezosc w "strukturach" i fachowosc. jestesmy bowiem niejednokrotnie lepiej (a
                                czasem nawet az za dobrze) wyksztalceni od osob nowo zatrudnianyuch. mamy tez w
                                sobie entuzjazm i checi ktore rzadko widze u "starych" A to naprawde spotyka
                                sie z prawdziwym uznaniem! przynajmniej w Radzie
      • Gość: miu Re: Czy Polacy dostaja mniej stanowisk niz inni?? IP: *.acn.waw.pl 28.03.05, 20:25
        marekggg napisał:
        >o ile wiem, to A8 (a*5) bylo wprowadzona wczesniej - przy okazji
        >przedostatniego rozszerzenia (Austria, Szwecja,Finlandia). Tym razem akurat
        >stawki sa inne.

        Mylisz sie, to sa nowe zmiany, regulacje i stanowiska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka