Dodaj do ulubionych

KOLEJNY RAZ O ITC

IP: *.osiedle.net.pl 25.06.05, 09:53
czytam i czytam i nie wiem w co mam wierzyć , czy ktos z Was załatwiał sobie
pracę przez ITC i ją otrzymał , wszystko było zgodne z umową itp.??
Dzięki za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • coox Re: KOLEJNY RAZ O ITC 26.06.05, 00:20
      Ja dostalem i pisalem o tym i dostalo mi się za to co pisałem.
      Z tego co udalo mi się zaobserwowac ITC nie wiele wie o tym jak wyglada praca do
      ktorej nas wysylają. W moim przypadku to szef agencji Extra Personnel przyjechal
      i po krotce opowiedzial nam jak to wyglada. Moim zdaniem wystarczy myślec by
      wiedzieć że musi troche pokolorować szary świat magazynu żeby nas jakos zachęcić
      do pracy magazyniera. MOzna sie domyslec ze jesli mowi ze bedzie mozna odlozyc
      90-100 tygodniowo i dodaje ze niewiele mniej niz ty sie zarabia, to tez jest to
      kolor.
      No i w naszym wypadku bylo ok. stawka sie zgadzala i szybko przeszlismy na nocki
      gdzie zarabia sie wiecej, staraja sie zalatwic mieszkanie jak najblizej pracy,
      nam sie udalo chociaz musielismy sobie kupic rowery.
      Angole dojezdzaja do tej samej pracy godzine samochodem z sasiednich miast.
      Czy narzekaja, byc może ale zawsze widze ich usmiechnietych.
      Sa ludzie ktorym nie sposob dogodzic i pomoc, zawsze cos bedzie nie tak z tymi
      popieprzonymi angolami. To w bankach nie daja kart debetowych od reki, to trzeba
      isc tam to siam i tyle sie kasy marnuje bo nie potrafia nic zorganizowac.
      Sa ludzie ktorzy beda zawsze narzekac i nigdy nie beda w stanie nikomu zaufac.
      ITC oddaje nas w rece angielskiej agencji pracy i to wszystko, iles tam dla nich
      trzeba obebnic (dla ITC tez). No tylko niech ktos mi powie jakim cudem ITC ma
      wiedziec jak traktuje sie pracownikow w tej czy innej firmie.
      Przyklad mojego kuzyna, byl wczesniej w Anglii mial porownanie, wyjechal przez
      ITC do firmy w ktorej traktowali go jak psa, nie lubi tego wiec juz tam nie
      pracuje. Nie slyszalem by obwinial za to ITC.
      Moim zdaniem warto jest miec cos na start, tam jest praca i sa mozliwosci by sie
      rozwijac.
      Agencja angielska zapewnila nam adres, to znaczy ze mozemy miec konto w banku,
      Insurance Number, pisma adresowane na nas by potem zmienic bank na lepszy. Nie
      mielibysmy szansy dostac sie do tej agencji w normalny sposob bo wymagaja IN.
      Teraz mam latwiej.
      Ja jestem zadowolony, ale ja zwykle jestem zadowolony i nosze rozowe okulary,
      umiem sie dostosowac, umiem akceptowac, jestem cierpliwy i wyrozumialy dlatego
      nie umiem i nie bede umiec być obiektywnym w sprawie wyjazdu przez jakakolwiek
      agencje posrednictwa.
      Tam jest wielu zadowolonych Polakow, zastanawiajacych sie czemu nie podjeli tej
      decyzji wczesniej.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki
      • Gość: 123456 Re: KOLEJNY RAZ O ITC IP: *.osiedle.net.pl 26.06.05, 08:34
        dzięki za wyczerpującą odpowiedż, :) czytałam juz wczesniejsze posty, szukałam
        w google informacji o tej firmie, i ciągle się waham, ja też raczej należe do
        grona osób optymistycznych, mam zamiar wyjechać dopiero w paździrniku, wszystko
        do tego czasu może sie zmenić , ale chciałabym zgromadzic jak najwięcej
        nformacji na temat tego biura:)

        • coox Re: KOLEJNY RAZ O ITC 26.06.05, 18:57
          ja wracam pod koniec wrzesnia ale juz bezposrednio do firmy w ktorej pracowalem.
          To trzymam kciuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka