polski_francuz
22.11.06, 07:55
Zdopingowany przez felusiaka, pomyslalem o kilku slowach n/t syntezy
europejskiej polityki. A wlasciwie politykow.
I widze, ze sa dwie grupy: politykow o lewicowych pogladach i o gladkiej
powierzchownosci. Powierzchownosc jest gladka, aby poglady sprzedac.
Heroldami tego grupy jest Tony Blair ze swoimi "spin doctors" od PR i nasza
kandydatka na prezydenta z partii socjalistycznej, p. Ségolène Royal. Pani
Royal nie zadnych pogladow, ktore zostalyby w pamieci. Na trudne pytania, jak
np. czy Turcja powinna wejsc do Europy, odpowiada: ja mysle jak inni Francuzi.
Druga grupa to konserwatysci. Do tej grupy zaliczylbym Kaczynskiego,
Berlusconiego (ktory wladze stracil) i troche Angie Merkiel. Troche bo Angie
nie rzadzi sama. Ci maja program powrotu do starych i jarych wartosci: pracy,
religii, rodziny...
Politycy mowia cos o elektoracie.
I ten elektorat sie albo wkurza, ze spoleczenstwo traci wartosci (i glosuje
na prawice) albo spedza czas przed telewizorem (i glosuje na gladkich).
No to zycze pieknego dnia
PF