Dodaj do ulubionych

co robić?

IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 27.07.05, 11:16
Drogie Epsy! Juz od pewnego czasu regularnie zagladam na to forum i wreszcie
zdecydowalem sie napisac. Jako osoby juz rozeznane w meandrach brukselsko-
luksembursko-starsburskiej biurokracji, jej procedur i luk, zwracam sie do
Was z prosba o rade.
Jestem laureatem pierwszego konkursu (EPA, MG2, studia europejskie, 8 jezykow
w tym EN, FR i DE), po dwoch rozmowach oficjalnych (zaproszenia do Rady) i
kilku nieoficjalnych (luzne kontakty z mojej inicjatywy) i ...nic. Moze to
nie powod do paniki ale na pewno do niepokoju. Czy dobrym rozwiazaniem bedzie
przyjazd do BRU na pare dni (oczywiscie po wakacjach) i osobiste szturmowanie
wybranych HoU wraz z odpowiednimi HR? Kilka osob mi to doradza i tez sie ku
temu sklaniam. Poza tym, czy ktokolwiek z Was dostal prace dzialajac na
wlasna reke (tzn. nie czekajac na zaproszenie?) Last but not least - czy jest
prowadzona statystyka, ilu z nas (listy z wrzesnia ub.r.) juz znalazlo prace
a ilu ma "szanse sczeznac bezproduktywnie" z koncem roku? Dzieki z gory za
wszelkie info i wskazowki.
Pozdrawiam z cieplej W-wy
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: co robić? IP: *.gino / *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 11:29
      8 języków???!!! chłopie zmarnujesz sie w tej eurobiurokracji, moze lepiej otwórz
      sobie jakies biuro tłumaczeń?
      • Gość: raf Re: co robić? IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 27.07.05, 11:49
        widzisz, w tym sek ze nie uczylem (i nie ucze sie) jezykow po to, aby
        przekladac z jednego na drugi (dosyc to nudne-probowalem)
        • marekggg Re: co robić? 27.07.05, 11:57
          ja znam co prawda tylko 6, ale reszta prawie tak samo - i dupa...
          • Gość: raf Re: co robić? IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 27.07.05, 12:16
            wybacz marekggg ale mnie troche pocieszyles - nie jestem widac wyjatkiem. Czy
            byles tez na jakis rozmowach?
            • marekggg Re: co robić? 27.07.05, 12:24
              tak, mialem jedna rozmowe w DG AGRI ale szukali raczej naczelnika dla 5 osob
              ktore rozliczaja czesc budzetu DG AGRI na ekspertow, wydatki na office
              equipment, diety , podroze itp. Dupa z tego - bo ja nawet nie bardzo wiedzialem
              jak sie na to interview przygotowac, bo to bylo w Human Ressources.
    • Gość: epat Re: co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 12:23
      Kilka rozmów to niezły wynik. Bedziesz mial co wnukom opowiadac jak ZUS zacznie
      wyplacac Ci mizerna emeryture. ;)
      Co za dyskryminacja! Ja jestem w tym samym mericie i nie mialem jak dotychczas
      zadnego zaproszenia. Moze dlatego, ze nie wpisalem do CV ukrainskiego,
      bialoruskiego, czeskiego, slowackiego i bulgarskiego?(ok. zartuje - moze
      zamiast czeskiego 'swietnie' znasz hiszpanski i wloski na dodatek ;)).
      Ale tak na polpowaznie to mysle, ze Twoim powaznym minusem jest obecne miejsce
      pracy - ONI wiedza, ze w naszym kochanym kraju trudno jest pracowac w rzadzie i
      nie miec jakichs zobowiazan towarzysko-partyjno-rodzinnych. Wiec nie chce Cie
      martwic ale to 'mg.gov' dziala na jakiegos Fina, jak czerwona legitymacja na
      Winstona Churchilla.
      • Gość: raf Re: co robić? IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 27.07.05, 12:50
        Drogi Epacie,
        primo: wnuki sa baaardzo odlegla perspektywa bo nie mam dzieci ;-)
        secundo: wsrod moich 8 jezykow nie ma CZ i SK (zawsze jednak zaznaczam ich
        bierna znajomosc - rozumie sie wszak co nieco)
        tertio: jesli "mg.gov" mnie dyskwalifikuje, to dlaczego epso przepuscilo mnie
        przez procedury? przeciez nic nie ukrywalem
        quarto: zapewniam cie, ze mozna pracowac w "mg.gov" bez zadnych zobowiazan
        towarzysko-rodzinnych (partyjne wykluczone - vide ustawa o sluzbie cywilnej).
        Myslisz, ze wsrod europracownikow ze starych MS nikt nie ma przeszlosci w
        administracji krajowej? Sam znam kilku, nawet z wspomnianej przez Ciebie
        Finlandii.
        W kazdym razie dziekuje za odzew i opinie.
        Pozdrawiam
        W kazdym razie
        • e_p_a_t Re: co robić? 27.07.05, 13:18
          Okay. Jezeli jestes czysty jak lza to zwracam honor.

    • epsotek Statystyki dla EPA 27.07.05, 13:02
      Cześć Rafał,

      no więc tak. Statystyki są prowadzone i nawet kiedyś były publikowane na Forum:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=9&w=24867747

      Niestety masz pecha bo osoby na literę K z drugiej MG cieszą się najmniejszą
      popularnością :( A tak najbardziej rozchwytywana jest 3MG (ostatnio przekroczyła
      połowę).

      Napisz do mnie na priva to podeślę Ci ostatnie "badania" :)

      Pomyśl też o dołączeniu się do "Klubu EPA". To tak na prawdę lista adresowa osób
      z naszej listy. Na Forum żadko się ujawniają ludzie z EPA. Albo dołącz do nas w
      Zielonej Gęsi :)

      To samo się tyczy Epat'a :)

      Pozdrawiam

      Marek

      Ps. Podobno jednak mają nas zatrudnić :)
      • Gość: raf Re: Statystyki dla EPA IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 27.07.05, 13:15
        Dzięki, Epsotku! Faktycznie, widziałem już te dane. Nie wiem czy traktować je
        pesymistycznie (wolne tempo zatrudniania, spora konkurencja jeszcze zostaje)
        czy optymistycznie (sporo nas zostało do "zagospodarowania", więc coś się
        wkrótce musi ruszyć). Ale czy faktycznie musi?
        Może jednak przyjdzie czas na osoby na K z 2MG? Swoją drogą, to po co w ogóle
        te MG były skoro tak naprawdę nic nie znaczą?
        Chętnie napiszę na priva ale musiałbym najpierw go znać :-) Zatem poproszę.
        Pozdrawiam
        Rafał
        • epsotek Re: Statystyki dla EPA 27.07.05, 13:31
          Hmm. Zapewne kiedyś myśleli, że MG ułatwi im życie. Ale okazało się, że to tylko
          dodatkowa procedura i kłopot.

          A co do mojego adresu to jest to: epsotek małpka gazeta.pl :)

          Pozdrawiam

          Marek
          • Gość: Sofi Do epsotka i rafa IP: *.cec.eu.int 27.07.05, 14:19
            Do rafa:

            ze sobie pozwole zacytowac pawia, ktory z kolei cytowal jakas jeszcze
            madrzejsza glowe: "niewazne w ile jezykach mowisz, ale czy masz w nich cos
            interesujacego do powiedzenia".
            Nie mialo byc zlosliwe, ale jesli bylo to przepraszam.
            W instytucjach zupelnie wystarcza ci dwa, do mieszkania w Belgii rowniez
            (niestety nie te same dwa :), czyli w sumie trzy.

            Do epsotka:
            skresl z listy audytorow kolejna osobke, ktora zaczyna we wrzesniu lub
            pazdzierniku. Z tego co wiem, z naszej szczeliwej polskiej "13" zostala juz
            tylko jedna osoba, ale chyba przestala byc zainteresowana przeprowadzka z
            racji "mania Belgow po dziurki w nosie" :)
            • Gość: raf Re: Do epsotka i rafa IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 27.07.05, 14:48
              Sofi, calkowicie sie z Toba zgadzam - coz komukolwiek po znajomosci X jezykow,
              jezeli w zadnym nie ma nic madrego do powiedzenia (lacznie z ojczystym :-)
              Mysle jednak, ze nie jest ze mna tak zle i mam troche do powiedzenia w tej i
              owej dziedzinie (N.B od trzech lat zajmuje sie konkretnym, "strategicznym"
              sektorem gospodarki) i mam nadzieje, ze w koncu okaze sie dla kogos przydatny.
              Dzieki za krytyczna uwage z gatunku sprowadzajacych na ziemie :-)
              Pozdrawiam
              Rafał
              P.S. NL tez znam, wiec wraz z FR na Belgie chyba wystarczy :-)
              • Gość: Sofi Re: Do epsotka i rafa IP: *.cec.eu.int 27.07.05, 15:25
                Mamma mia, to moze przejdzmy do analizy tych, ktorych nie znasz:) Nie bedzie
                prosciej ?

                Nie napisalam nigdzie, ze nie masz nic do powiedzenia, ale realia komisyjne sa
                takie ze po trzecim juz naprawde rzadko kto zwraca uwage na nastepne.

                • Gość: raf Re: Do epsotka i rafa IP: 158.66.100.* 27.07.05, 15:32
                  Sofi, nie twierdzilem ze powiedzialas cos czego nie powiedzialas - staram sie
                  po prostu bywac dla siebie krytycznym. Z iloscia nie przesadzajmy, znam duuuzo
                  lepszych od siebie (w ilosci a zwlaszcza w jakosci). Nie znam islandzkiego,
                  swahili, finskiego, keczua, wegierskiego, kinyaruanda - wyliczac mozna by
                  baardzo dlugo :-) Jezyki to taka troche moja szajba - obecnie koncze szwedzki w
                  ESKK (uprzedze pytanie: po co? - sam dokladnie nie wiem ;-)
                  Faktem jest, ze tak ze 3 j.o. w KE wystarcza - zreszta zazwyczaj przepytujacy
                  nie znaja wiecej ;-)
                  BTW - Ty gdzie pracujesz?
                  Pozdr
                  Raf
                  • Gość: Sofi Re: Do epsotka i rafa IP: *.cec.eu.int 27.07.05, 15:53
                    Spoko!

                    Tez mam swira na punkcie jezykow, wiec w tej chwili piluje chyba 4 albo 5.

                    Zaleta: im wiecej znasz, tym szybciej opanowujesz kolejny
                    Wada: 3 z tego sa bierne - nie uzywasz, wiec umiesz czytac, ale mowic juz nie.

                    ?: Po co? Uwazam ze w sumie jestem gosciem w ich kraju i to ja powinnam sie
                    dostosowac, a nie oni. W koncu nie wypada mieszkac tu kilka lat (na razie
                    jestem pol roku) i nie znac mowy obydwu nacji.
                  • Gość: oburzony Re: Do epsotka i rafa IP: *.cec.eu.int 27.07.05, 16:07
                    czego ty chlopie szukasz w Unii bez islandzkiego i wegierskiego?!;) jednak ten
                    wasz paw mial chyba racje, ze epsy sa niedouczone (jezu, ten prymitywny
                    prowokator staje sie dla nas powoli punktem odniesienia). a kinyaruanda moglby
                    ci sie przydac - jakbys im wmowil, ze jestes po matce tutsi (o ile tutsi mowia
                    kinyaruanda), to moze jakis francuz zatrudnilby cie z poczucia winy;)
                    • Gość: tomi do Oburzonego IP: *.217.134.144.coditel.net 27.07.05, 16:37
                      Hmmm, Paw wcale nie jest taki prymitywny... ja go nie bronie, ale skoro ma
                      racje w tym co mowi... ;)
                • epsotek Do Sofi 27.07.05, 15:35
                  Hej Sofi.

                  Wstyd się przysnać ale egoistycznie prowadze statystyki tylko dla listy EPA.
                  Audytorów jest tak mało, że i tak wiem, że wszyscy (lub "prawie wszyscy") się
                  znacie :) No a ekonomiści mają swoje badania. Tylko prawnicy zostali
                  pozostawieni sami sobie (ale jeszcze nie widziałem prawnika, który by nie
                  potrafił sobie poradzić).

                  Pozdr.

                  Epsotek

                  Ps. Tak przy okazji. Mam do Ciebie pytanko. Czy istnieje w wersji cyfrowej (np.
                  pdf)po angielsku jakaś ciekawa publikacja na temat audytu w unijnym standardzie?
                  Chciałbym sobie podszkolić znajomość języka w tym zakresie (znam tylko trzy więc
                  wypada bym je chociaż dobrze znał). Jeżeli są takie materiały to na pewno
                  dysponujecie takimi by się dokształcać itp.

      • e_p_a_t Re: Statystyki dla EPA 27.07.05, 13:23
        Witam udzielajacego sie kolege (na razie w niedoli) Epsotka.
        Bede zaszczycony jezeli wpiszesz mnie na liste nieudacznikow EPA.;)
        Gdybys mial ochote podrzucic mi jakies info to bazrgnij na priva.
        Pozdrawiam
        • epsotek Re: Statystyki dla EPA 27.07.05, 13:31
          Bazgrne (klepne?).

          Pozdrawiam

          Marek
          • e_p_a_t Re: Statystyki dla EPA 27.07.05, 13:33
            Z gory dzieki
    • Gość: Iwona Re: co robić? IP: *.cec.eu.int 27.07.05, 13:47
      Hej
      Mysle, ze jezyki sa wazne ale dodatkowe kilka nie ma super wielkiego znaczenia,
      o ile nie jest to akurat praca w Unicie, gdzie mowia takimi jezykami.

      Jesli chcesz tzw stanowisko merytoryczne to wazne jest tez jakie masz
      doswiadczenie zawodowe i konkretne dziedzina. Nie ma sensu moze slac ofert jak
      leci ale mozna skoncentrowac sie na Unitach Twojej specjalnosci i tam,
      ewentualnie umowic sie z szefem, nawet jak na razie nie ma vacancy.

      Poza tym lepiej okreslic, ktore DG Cie interesuje. Mozna ich spytac (w HR)
      gdzie przewiduja wakaty, ale takze gdzie sa wakaty zwalniane w ramach mobility.
      Listy powinny byc dostepne.

      Wg mnie nastawic sie na kilka miejsc, do ktorych pasuje Twoje doswiadczenie
      (i/lub zainteresowania) i porzadnie sie zabrac do lobbowania. Nawet z wizyta w
      Brux (ale tylko poprzedzona praca domowa w postaci listow maili itp).
      • e_p_a_t Re: co robić? 27.07.05, 13:58
        Dobrze mowisz. Nie ma sensu wszedzie slac spamu ale co ja mam poczac jezeli
        najwlasciwszym dla mnie miejscem w UE sa jakies relexy? Przeciez na te
        stanowiska zawsze znajdzie sie jakis chetny internal.
        • Gość: Iwona Re: co robić? IP: *.cec.eu.int 27.07.05, 14:05
          Niekoniecznie. Ale na pewno trzeba do siebie przekonac. Doswiadczeniem,
          wykszltalceniem itp. No w RELEX family jest wiecej DG.
          Czy na pewno Twoich umiejetnosci nie mozna wykorzystac gdzie indziej?
          Slyszalam o Polce, ktora dostala prace w DG DEV.
          • e_p_a_t Re: co robić? 27.07.05, 14:17
            Juz 'wyrazilem zainteresowanie objeciem odpowiedniego stanowiska' w wiekszosci
            powiazanych z external relations unitow. Mimo, ze mam czym sie pochwalic a
            propos wykszt i dosw to dostaje 'sorry - no vacancies' ;)
      • Gość: raf Re: co robić? IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 27.07.05, 14:19
        Dzieki Iwono za cenne porady. Tez jestem zdania, ze "ostrzal" nalezy zawezic. W
        moim przypadku to zdecydowanie TREN (rozmawialem juz z szefem HR ktory bardzo
        zyczliwie i pozytywnie sie do mnie odniosl, sugerujac rychly kontakt - ale od
        maja ani slychu), takze COMP, ECFIN moze tez AGRI czy MARKT.
        Przygotowanie artyleryjskie (maile, telefony) przed szturmem (wizyty) wydaje
        sie niezbedne. Tak tez uczynie.
        Dzieki raz jeszcze
        Rafał
        • Gość: Iwona Re: co robić? IP: *.cec.eu.int 27.07.05, 14:21
          Dobra
          Jesli moge Ci w czyms pomoc w AGRI (tu jestem) daj prosze znac.
          Ale pewnie dopiero od polowy wrzesnia.
          • epsotek Re: co robić? 27.07.05, 15:07
            Taaa. Ja prowadziłem przygotowanie artyleryjskie na przełomie roku i troche w
            kwietniu ale potem się okazało, że w Polsce też trzeba pracować :) I nie miałem
            czasu na przeprowadzenie ofensywy :)

            No cóż. Dobrze chociaż, że tu też można wykonywac ciekawy zawód :)
        • Gość: logoo Re: co robić? IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 27.07.05, 19:29
          Rafal, my sie chyba znamy, jesli napisze, ze pracowalem w zaprzyjaznionej
          instytucji w W-wie (czyli jednak biora urzednikow, i to nawet tych bez
          znajmosci i ukladow) i zajmowalem sie tym samym strategicznym sektorem, to
          bedziesz wiedzial. Cholera, nie wiedzialem, ze znasz osiem jezykow! Wiesz tez
          juz zapewne, ze rozmowa z szefem HR DGTREN poza mila atmosfera nic do zycia obu
          rozmowcow nie wnosi. Ja mialem ja w pazdzierniku i do dzis cisza. Fakt, ze
          przestalem sie juz przypominac, bo upomnial sie o mnie Parlament. A fakt, ze PE
          sam sie o mnie upomnial, czyni mnie takze nieco bezuzytecznym z Twojej
          perspektywy, bo zadnych rad z wlasnego doswiadczenia Ci nie udziele. W kazdym
          razie, w moim przypadku wszystko potoczylo sie nagle i szybko (tak szybko, ze
          zapomnialem sie pozegnac :). Czego i Tobie zycze.
          • Gość: caroline A jak przebiega zatrudnienie sekretarek? IP: *.wohnheime.ruhr-uni-bochum.de 27.07.05, 21:36
          • Gość: raf Re: co robić? IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 28.07.05, 10:38
            Rozpoznalem Cie Andrzeju. Moze przyslesz swojego priva na moj mail sluzbowy?
            Wiem z "zaprzyjaznionej instytucji" ze w Twoim przypadku szybko to poszlo. Moze
            mnie tez to czeka? A moze nalezy przyjac postawe fatalistyczna: "jesli mam
            trafic do instytucji to trafie - jesli nie to nie" (oczywiscie robiac wszystko
            co mozna zeby trafic).
            Mowisz ze HR w TRENie to tak wszystkich bajeruje? No coz, musze zweryfikowac
            zatem swoje nadzieje z nim zwiazane. Niemniej jednak przypomne sie paru HoU
            (chociaz nalezy spodziewac sie standardowych odpowiedzi "sorry, no vacancies"
            lub "despite your outstanding qualifications we decided to employ a candidate
            with better mix of education and experience". I wszystko na ten temat.
            Pracujesz w BRU czy LUX? Pozdrawiam
            • Gość: kasia Re: co robić? IP: *.europarl.eu.int 01.08.05, 16:21
              wiesz co, wydaje mi sie, ze brzydko mowiac masz zbyt wielkie "cisnienie" na
              prace w instytucjach. podejdz do tego troche bardziej na luzie, a moze pojdzie
              Ci latwiej. znam duzo osob tutaj, ktore sie dostaly, choc sie tak strasznie nie
              staraly, jak rowniez ambitnych ktorzy do tej pory siedza w Polsce
              • Gość: tomi Pieknie powiedziane IP: *.217.134.144.coditel.net 01.08.05, 18:11
                Kasia - BRAVO!!! To podsumowywuje wszystko... Taka prawda.
                • logoo Re: Pieknie powiedziane 01.08.05, 19:44
                  Stane w obronie rafiego nie tylko dlatego, ze go znam i wiem, ze cisnienie ma w
                  normie, wrecz zwykle przejawia stoicki spokoj.
                  Latwo nam pisac, zby spuscic nieco pary, jak juz przeszlismy na te strone, ale
                  wystarczy sobie wyobrazic nas samych, czy oby na pewno bedac teraz po tamtej
                  stronie tak spokojnie wykreslalibysmy kazdy kolejny miesiac, zwlaszcza gdy
                  zostaly ich juz raptem trzy (sierpien to wakacje, a grudzien to juz sledzik i
                  koledy a nie rekrutacja).
                  Mozna oczywiscie wyznawac determinizm, ale chyba w przejawianiu inicjatywy nic
                  zlego?

                  _____________
                  logoo
                  • Gość: tomi I am sorry IP: *.217.134.144.coditel.net 01.08.05, 22:41
                    JA tez jestem za gosciem zeby robote dostal. Zdal egzamin to i moglby
                    popracowac troche :)

                    Ja sie odnosilem do tych wynioslych ochow i achow, co to jecza i marudza a
                    roboty niet. To juz bylo walkowane. Efekt - lepiej byc po srodku stawki, bo
                    inaczej mozna byc albo za madrym albo za malo "wykwalifikowanym" ze tak sie
                    wyraze.

                    No i trzeba pamietac, ze orly to urzedach sa na samoitkiej gorze, reszta to
                    wyrobnicy -laureaci :)
                    • Gość: kasia Re: I am sorry IP: *.europarl.eu.int 02.08.05, 10:38
                      i tu sie z Toba zgodze, patrzac dookola widze raczej osoby przecietne i
                      normalne i wcale bym sie nie zdziwila, ze 8 jezykow zaczyna dzialac na
                      niekorzysc autora tego watku. wydaje mi sie, ze przynajmniej na poczatek lepiej
                      schowac ambicje do kieszeni i zamiast wymachiwac HoU certyfikatami jezykowymi i
                      dyplomami, od ktorych ilosci mozna dostac zawrotu glowy trzeba sprobowac po
                      prostu sie gdzies zaczepic, a dopiero potem probowac sie realizowac.
                      • tomi_22 i to jest... 02.08.05, 11:14
                        bardzo sluszna, ta koncepcja :)

                        100% racji.
                        • Gość: Kubus Czyzby motto dnia? IP: 141.91.240.* 02.08.05, 11:28
                          Dzien bez wazeliny, to dzien stracony ;)

                          (ech, nie moglem sie powstrzymac od komentarza)
                          Obywatel.Ka.
                          • tomi_22 Wazelina 02.08.05, 11:49
                            Hmmm, kobiet z reguly sie nie wazelinuje (no chyba ze ktos ich rozpalic nie
                            moze... wspolczuje...) - gosci to owszem, ale to nie moj styl. Sorry ;P Szukaj
                            dalej ;)))
                            • Gość: Kubus Wyjasnienie IP: 141.91.240.* 02.08.05, 12:54
                              Nie sadzilam, ze moja uwaga bedzie potraktowana w tak doslowny sposob :(((
                              Teraz juz wiem, ze jestes uswiadomiony, tomi, i ze traktujesz wszystko
                              doslownie. A to mial byc taki minimalnie uszczypliwy komentarz, miedzy
                              wierszami.

                              Jest mi bardzo przykro, ze moj niewinny, jak mi sie wydawalo, zart, sprowokowal
                              taka dosadna odpowiedz :((( Pardon!

                              K.
                              • tomi_22 Chwileczke, momencik 02.08.05, 14:22
                                Przeciez ja wiem i w 101% zrozumialem twoje intencje :)))

                                Bez przesady bo zwarowac mozna :)))
                            • Gość: paw_dady jak to nie wazelinuje sie? IP: *.198-200-80.adsl.skynet.be 03.08.05, 13:26
                              oczywiscie bardziej wydajne jest ky jelly ;o) ale wprost przeciwnie uzycie ww
                              srodkow niektore bardzo rozpala ;P
                      • Gość: oburzony Re: I am sorry IP: *.cec.eu.int 02.08.05, 14:31
                        stek bzdur, jesli chodzi o moja opinie. nie sposob wyczytac tu zadnej rady,
                        poza ogolnikowymi banalami typu "zbyt duze cisnienie". a tomi to to chyba taki
                        typ czlowieka, ktory ni traci zadnej okazji, zeby gorliwie zgodzic sie z
                        wypowiedziami, ktorych sens jest trudny do okreslenia... bardzo sprytne - nie
                        umoczy sie, a zyska przyjaciol...;)
                        • tomi_22 do Oburzony 02.08.05, 14:48
                          Czapka z glowy dla ciebie Stary :)))

                          Najbardziej podoba mi sie ten kawalek o nieumoczeniu.

                          PS
                          Znudzilo mi sie krytykowanie, a moze doroslem do madrzejszych wypowiedzi??? Sam
                          nie wiem. To forum takie duze a ja taki malutki... ;)
              • Gość: raf Re: co robić? IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 03.08.05, 09:44
                Kasienko (wybacz zdrobnienie, ale bardzo lubie to imie a takze wiekszosc osob
                je noszacych, wiec nie moglem sie powstrzymac :-)
                Faktycznie latwiej mowi sie o wyluzowaniu bedac juz "in" (dzieki, logoo, za
                wsparcie!) i z doswiadczenia swojego i innych widac, ze nie ma ZADNYCH regul co
                do metody poszukiwania pracy w instytucjach (siedzacy cicho przebieraja w
                ofertach, wysylajacy setki maili pozostaja bez odzewu). Zatem chyba lepiej
                jednak cos robic-przynajmniej ma sie poczucie, iz sie probuje. Zapewniam Cie,
                ze mozna to czynic z umiarkowanym cisnieniem :-)
                Co do dyplomow, certyfikatow etc.-nie mam w zwyczaju zaczynac rozmowy
                od "bonjour" w kilku jezykach-wazniejsza jest tresc a nie forma. Zazwyczaj
                rozmowa odbywa sie w EN, czesc we FR. Czasami, gdy trafi sie jakis Niemiec,
                Wloch czy Holender to chca sprawdzic, czy dane w moim CV sa prawdziwe. No i
                sprawdzaja. Poza tym uwazam, iz wazniejsze od papierow sa faktyczne
                umiejetnosci i doswiadczenie-ale tego zazwyczaj na rozmowie sie nie sprawdzi :-(
                Dzieki za posta-pozdrawiam!
                Raf
                • Gość: kasia Re: co robić? IP: *.europarl.eu.int 03.08.05, 10:48
                  no to pozostaje mi tylko zyczyc powodzenia, sprawdz tez "expression of
                  interest" na stronach EPSO, jeden juz co prawda zamkniety, ale podobno drugi ma
                  byc na jesieni. slyszalam od kilku dobrze poinformowanych osob, ze to glownie z
                  mysla o osobach takich jak Ty i ze w ten sposob tez sa duze szanse znalezienia
                  pracy.
                  • Gość: Kubus Re: co robić? IP: 141.91.240.* 03.08.05, 11:30
                    Raf!
                    Swietnie Cie rozumiem. Jestem prawnikiem, od roku czekam, a moja sytuacja jest
                    troche skomplikowana, wiec sie niecierpliwie (dobrze, ze z natury mam niskie
                    cisnienie ;). Mialam juz rozne plany, a najgorsze pomogly mi przetrwac rady,
                    kontakt i pomoc roznych sympatycznych forumowiczow (dzieki!). Cos tam sie
                    jednak dzieje, bo mam pierwsze rozmowy w przyszlym tygodniu. Wszystkie sa z
                    wakatow publikowanych na forum, wiec zachecam do rozsylania podan wedle tego
                    klucza (adm zawsze o tym pisala i miala racje!). Wczesniej polecano mi tez
                    przybycie do Bxl i zorganizowanie na taki pobyt spontanicznych spotkan z
                    roznymi HoU (tja, wiadomo, ze to nielatwe).
                    Zycze powodzenia i pozdrawiam serdecznie Ciebie i wszystkich czekajacych :)

                    JaKubek

                    PS. Czy kogos spotkam w Bxl w poczekalni na medicalu 9.08.?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka