psychicznie_rozbity
13.10.05, 14:36
Witam,
Nie bede sie przedstawial z imienia poniewaz bardzo sie wstydze tego co chce
napisac. Otoz mam ogromny problem. Przyjechalem do BXL zaraz po zdaniu
konkursu. Pracuje tu juz od ponad roku i jestem z tej pracy bardzo
zadowolony. Jednak jest pewna sprawa, ktora nie daje mi spokoju w mojej
pracy. Ta sprawa jest moja zona. Dlaczego? Ano dowiedzialem sie ostatnio, ze
kobieta mi sie, nie powiem inaczej, zona mnie zdradza z takim jednym, ktory
takze pracuje w Komisji. Nie jest to Polak, a Szwed. Kurde nie wiem co robic?
Jestem psychicznie totalnie rozbity. Jak sie o tym dowiedzialem? Przez zwykly
przypadek. Moja zona dala mi haslo do swojego maila - mialem wydrukowac bilet
na WizzAir do PL. Ja wchodze na skrzynke celem wydrukowania, a tam widze
maila od tego wlasnie Szweda. Niby nic, bo wiem, ze ona go zna - razem
chodzilismy na imprezy Komisyjne rozne - glownie organizowane przez
Stazystow. Znaczy nie razem, ale ten Szwed tam tez byl. Tytul maila byl dosc
figlarny, wiec wlazlem tam i czytam. To co wyczytalem, to zostawie dla
siebie, ale jak pomysle o tym to mam ochote babe .... a goscia nie lepiej
urzadzic. Notabene, ten koles zaczynal razem ze mna prace, razem mielismy
rozne szkolenia, razem chodzilismy na francuski. Mowie razem, bo od jakiegos
czasu koles zmienil grupe jezykowa - smiem twierdzic, ze cwiczy ten jezyk z
moja zona, ktora go zna.
Sluchajcie, doradzcie co mam robic?