brooxelka
24.10.05, 09:26
Nie moge sie powstrzymac przed komentarzem : "Jako niezwykle gorliwy obrońca
tradycyjnych wartości katolickich opowiada się za wprowadzeniem kary śmierci,
a także wzmocnieniem roli struktur siłowych w państwie" - wyjaśnia gazeta."
zrodlo: wiadomosci.onet.pl/1184166,,,,,,4528,itemspec.html
Czy ktos moze mi wyjasnic zwiazek miedzy wartosciami katolickimi, tudziez
chrzescijanskimi (jak dla mnie przede wszystkim milosc blizniego) i kara
smierci...??? Jak mozna laczyc w sobie bycie chrescijaninem-katolikiem i
opowiadanie sie za kara smierci bez konsekwencji z postaci schizofrenii, lub
rozdwojenia jazni?
Pytanie drugie: jak mozna pisac takie bzdury?