Dodaj do ulubionych

Wierzycie w bajki?

IP: *.cec.eu.int 06.06.06, 11:49
Nie? No to posluchajcie:):)

W bajkowej krainie zwanej Belgia pewna Ksiezniczka poszla do sklepu
obuwniczego kupic buty. Tam zamienila sie w Kopciuszka, bo w sklepach w
Belgii to sklepowe sa Ksiezniczkami jak w PRL (ale to inna bajka), a klienci
Kopciuszkami. No wiec Kpociuszek kupil buty za 99,8 € ale buty sie popsuly po
miesiacu i Kopciuszek (z punktu widzenia sklepu) wyslal pacholka (pacholek
zarowna z punktu widzenia sklepu, jak i Ksiezniczki), by buty oddal. Pacholek
juz co nie co obeznany z realiami nie liczyl na pieniadze, marzyl tylko o
kilku miesiacach na mozliwy zakup w tym oto sklepie. Pacholek przychodzil
raz,dwa i trzy razy, by sprawe zalatwic, ale Ksiezniczka (sklepowa) go
splawiala, ze nie ma kierownika. W pacholku w koncu cos peklo i zazadal, by
Ksiezniczka ze sklepu sama zalatwila sprawe i oddzwonila, na co Ksiezniczka
odpowiedziala, ze jest zajeta. Tu pacholkowi drgnela broda, oczy przetkaly
czerwone pajeczyny, no i pacholek zazadal tytulu i nazwiska sklepowej
ksiezniczki i poprosil inna Ksiezniczke znajaca francuski, by zadzwonila do
kierownika.... Do tej pory to jeszcze fakty, bajkowa niemozliwosc zacznie sie
za chwile.... No wiec ta Ksiezniczka miala wykonac telefon pretensjonalny,
ale zanim zaczela taka byc, dowiedziala sie, ze 100€ lezy gotowe w
kopercie... Ksiezniczka od butow poszla niewierzac do sklepu i myslac, ze to
podstep i .... te pieniadze byly, nawet nie chciano reszty, ani
pokwitowania.....
Koniec bajki, ja w nia nie wierza do teraz, ale pieniazki sa faktyczne....:):)

A Wy teraz wierzycie? W sumie bajki sa ok;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Bruxa1 Re: Wierzycie w bajki? IP: *.cec.eu.int 06.06.06, 14:52
      Bajka jak to bajka - ma to do siebie, że w rzeczywistości się nie wydarza, a
      jeśli już, to okoliczności obrastają tak szybko legendą, że wychodzi z tego
      bajka.
      A jeśli już mówimy o rzeczywistości belgijskiej - to lepiej w bajki nie wierzyć
      i twardo stąpać po ziemi. Oszczędzi się na telefonach i czasie wysyłanych
      pachołków... :-)
      • kontraktowiec eeee 06.06.06, 16:55
        Eeee tam nie mozliwe
        Oszukuja Cie ;)
        • Gość: essere1 Licho ich tam wie;-) IP: *.cec.eu.int 06.06.06, 17:07
          Ja tez w to nie wierze....
      • epska_zenobia Re: Wierzycie w bajki? 06.06.06, 17:14
        spiewajac przy goleniu;)....

        ... to nie ja bylam Ewa
        to nie ja wpadlam Volvem w drzewo....

        nog...
    • Gość: ja Re: Wierzycie w bajki? IP: *.w83-202.abo.wanadoo.fr 06.06.06, 22:59
      to akurat jest normalne, bo garantie de vices caches, umowe zawarles ze
      sklepem, a on z producentem. sklep odesle buty do producenta, szmal mu zwroca i
      po klopocie. z tego co piszesz nikt ci nie zaproponowal wymiany na dobre buty,
      tego samego modelu tego samego producenta, bo byly juz widocznie wczesniej
      takie same reklamacje. zadna bajka - ochrona konsumenta!
      • Gość: Bruxa Re: Wierzycie w bajki? IP: *.cec.eu.int 07.06.06, 11:44
        Ochrona konsumenta? W Belgii? Ty chyba w wbajki wierzysz...
        • Gość: essere1 Re: Wierzycie w bajki? IP: *.cec.eu.int 07.06.06, 13:33
          Gość portalu: Bruxa napisał(a):

          > Ochrona konsumenta? W Belgii? Ty chyba w wbajki wierzysz...

          No wlasnie, ja tez nie wierze. A co do ochrony konsumenta, to he he he he;-)
          Ostatnio ogladalem "Misia" Bareji i scena z baru mlecznego nawet pasowala...
          • Gość: paffff a jaka jest roznica w ochronie konsumenta IP: *.3-136-217.adsl.skynet.be 07.06.06, 13:43
            miedzy Pl a Be? Cos mi umknelo bo roznicy nie zauwazam ;)
            • Gość: essere1 Nic koledze szanownemu nie umknelo, IP: *.cec.eu.int 07.06.06, 14:42
              bo o tym nie bylo wogole mowy:P
              • Gość: pawiu po nocy Re: Nic koledze szanownemu nie umknelo, IP: *.3-136-217.adsl.skynet.be 07.06.06, 23:41
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=9&w=43125870&a=43192653
                byla, a wy kolezko czytajcie posty kol Bruxy
                • Gość: essere1 To bede pisal z duzych liter - IP: *.cec.eu.int 08.06.06, 12:32
                  N I C N I E B Y L O O P O L S C E;-)
                  • Gość: paff czysty eps IP: *.139-200-80.adsl.skynet.be 08.06.06, 23:34
                    czytaj glabie moj post ;) teraz pisze wolniej bo inaczej nie zdarzysz z
                    czytaniem

                    zadalem pytanie, skoro w Be jest bee to czy w Pl bylo lepiej pod wzgledem
                    ochrony praw konsumenta?

                    pzoa tym jak tu jest zle uwolnij sie od tarumy i jedz gdzie lepiej ;D
                    • Gość: essere1 Re: czysty eps IP: *.cec.eu.int 09.06.06, 10:46
                      > zadalem pytanie, skoro w Be jest bee to czy w Pl bylo lepiej pod wzgledem
                      > ochrony praw konsumenta?

                      Sformulowales pytanie porownawcze, jakby wynikalo z kontekstu. A pytac to sie
                      mozesz o co chcesz, glabie:P

                      > pzoa tym jak tu jest zle uwolnij sie od tarumy i jedz gdzie lepiej ;D

                      Oo, a to juz czysta demagogia. O wyjezdzie i ocenach lokalnej rzeczywistosci
                      decyduje sam;-) Zreszta po cichu licze, ze skora Unia jest taka straszna dla
                      Belgii, to z niej wystapi, a Komisja przeniesie sie na Lazurowe wybrzeze:D
                      Dobry przyklad jest w Alicante;)
                      • Gość: pavju szanowny epsie IP: *.139-200-80.adsl.skynet.be 09.06.06, 13:08
                        pracujesz roznie ciezko jak w uslugach w Belgii, z tym ze oni utrzymuja sie
                        sami ty z podatkow.

                        BTW Skoro tu siedzisz NIE MASZ LEPSZEJ ALTERNATWY no nie? ;D
                        • Gość: essere1 Re: szanowny nie-epsie IP: *.cec.eu.int 09.06.06, 17:16
                          > BTW Skoro tu siedzisz NIE MASZ LEPSZEJ ALTERNATWY no nie? ;D

                          Niby racja, ale jakos tutejszych uslug kluje w oczy BEZ WZGLEDU na moje
                          alternatywy. Powiedzmy, ze jest to dobra alternatywa MIMO uslug;-)

                          >z tym ze oni utrzymuja sie
                          > sami ty z podatkow.

                          No i? Kazde panstwo moze wystapic z Unii. A obywatele moga sadzic, co im sie
                          podoba, a nawet zdecydowac o wystapieniu Paw, ale rozumiem, ze im tego
                          odmawiasz.
        • Gość: ja Re: Wierzycie w bajki? IP: *.w82-123.abo.wanadoo.fr 07.06.06, 22:02
          zainteresuj sie, to sie dowiesz ile ci umknelo. nieznajomosc prawa szkodzi, w
          tym wypadku portfelowi. wierz mi, lepiej wiedziec niz nie wiedziec jakie
          przysluguja ci prawa.

          zreszta gdyby takiej ochrony nie bylo, to essere moglby tupac ile wlezie,
          najwyzej zniszczylby sobie obcasy, co byloby z korzyscia dla wlasciciela
          sklepu.;)
          • Gość: essere1 Nie mowie o prawie, IP: *.cec.eu.int 08.06.06, 14:40
            > zreszta gdyby takiej ochrony nie bylo, to essere moglby tupac ile wlezie,
            > najwyzej zniszczylby sobie obcasy, co byloby z korzyscia dla wlasciciela
            > sklepu.;)

            tylko o jego praktycznym zastosowaniu i to raczej w tonie luznym. To ze cos
            jest ujete w akcie prawnym, to jeszcze dluuuuugo nie znaczy, ze jak sie na to
            powola, to nie wysla Cie na bambus. Zreszta piszta co chceta.
            • Gość: ja Re: Nie mowie o prawie, IP: *.w82-123.abo.wanadoo.fr 08.06.06, 16:52
              essere, jak jestes pewien swego, nikt na bambus cie nie wysle. sprobowales?
              udalo sie? rob tak dalej i nie dawaj sie robic w bambuko. tyle.
    • Gość: Doki jeszcze moral IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 09.06.06, 08:44
      Moral, o ktorym powtarzam do znudzenia: do tej sprawy i kopciuszek, i pacholek
      zabrali sie od zlej strony. Na nic chodzenie i telefony, w takich sprawach
      rozmawia sie ze sklepem WYLACZNIE listami poleconymi, chcac postawic sprawe na
      ostrzu noza takze za potwierdzeniem odbioru. Dlaczego? Bo dowod nadania listu
      poleconego jest akceptowalny w sadzie. Czasem warto tez w liscie zrobic aluzje
      do drogi sadowej. Ja tak robie i to dziala. Ostatni raz zadzialalo przedwczoraj.
      Reklamacja mailami i telefonami pozostawala bez echa od lutego, dziwnym trafem
      pozytywna odpowiedz przyszla tydzien po wyslaniu do nich pierwszego listu
      poleconego... I to nie pierwszy raz.
      • Gość: essere1 Wreszcie dobry moral;-) IP: *.cec.eu.int 09.06.06, 10:39
        Czyli od razy przyjsc z maczuga:) No, ale jesli skutkuje....
        • Gość: Sofi do Doki IP: *.cec.eu.int 09.06.06, 10:43
          No dobrze Doki, ale powiedz mi prosze, co takiego maja Walenie w mentalnosci,
          co pozawala im w taki sposob lac na klienta z gory.
          Dlaczego w kazdym innym kraju europejskim sprzedawcy zalezy na potencjalnym
          kliencie i na reklamacje telefoniczne lub osobiste, jak najbardziej
          odpowiadaja, a tutaj maja cie w %^$#@ dopoki nie masz na nich haka na papierze.
          • Gość: essere1 Re: do Doki IP: *.cec.eu.int 09.06.06, 10:51
            Gość portalu: Sofi napisał(a):

            > No dobrze Doki, ale powiedz mi prosze, co takiego maja Walenie w mentalnosci,
            > co pozawala im w taki sposob lac na klienta z gory.
            > Dlaczego w kazdym innym kraju europejskim sprzedawcy zalezy na potencjalnym
            > kliencie i na reklamacje telefoniczne lub osobiste, jak najbardziej
            > odpowiadaja, a tutaj maja cie w %^$#@ dopoki nie masz na nich haka na
            papierze.

            Oooo wlasnie o tym byla w sumie bajka:-) Nie o tym, jak tu nalezy zalatwiac
            takie sprawy, tylko jak tu jest nietypowo. I nie o tym ze w Polsce jest coll, a
            tu nie. Tylko spojrzenie autarkiczne, ze mianowicie tu i tylko tu jest
            dziwacznie i ze obsluga bywa chamska i arogancka.
            • Gość: Sofi dla mnie w Belgii jest jeszcze jedna rzecz IP: *.cec.eu.int 09.06.06, 11:17
              bardzo kuriozalna.

              U nich potencjalni uslugodawcy w ogole nie odpowiadaja na zapytania ofertowe.
              jak slysza slowo 'devis' no to jakos nagle sa szumy na linii, zapominaja mojego
              numeru telefonu, 'don't call us, we call you' etc.
              Jeszcze niegdy nie udalo mi sie otrzymac przyzwoitego kosztorysu na jaks
              usluge. powod tego jest chyba tylko jeden: po co tracic czas na przygotowywanie
              oferty, skoro nie wiadomo czy sie ta robote dostanie.

              potwierdzacie?
              • Gość: Bruxa Re: dla mnie w Belgii jest jeszcze jedna rzecz IP: *.cec.eu.int 09.06.06, 11:57
                Sofi,
                oni tu na widok klienta wpadają w panikę - jak wejdzie, to będzie robota. Po co
                pracować skoro można pensję brać i siedzieć cały dzień i nic nie robić. A jak
                klient będzie dobrze obsłużony, to wróci i jeszcze innym poleci. Bardzo
                niedobrze by się stało. Lepiej zniechęcić ich na starcie, może pójdą do
                konkurencji... Uff... Udało się poszedł dalej, można wyjść spod lady...
                • asiunia.lux Re: dla mnie w Belgii jest jeszcze jedna rzecz 09.06.06, 12:11
                  Gość portalu: Bruxa napisał(a):

                  > Po co pracować skoro można pensję brać i siedzieć cały dzień i nic nie robić.

                  Czyli niczym epsy??
                  • Gość: paffff uuuuuuuuuuuuuu IP: *.139-200-80.adsl.skynet.be 09.06.06, 13:06
                    mocne ;)

                    kali nie rpacowac a brac pensje ok ale kalemu czegos nie zrobic na gwizdek to
                    zle ;D
                  • Gość: Bruxa Re: dla mnie w Belgii jest jeszcze jedna rzecz IP: *.cec.eu.int 09.06.06, 13:35
                    Różnica między epsem a standardowym Waleniem (według użytej w wątku
                    nomenklatury) jest taka, że eps jeśli nawet nic nie robi, to się z tym maskuje
                    i próbuje robić dobre wrażenie, Waleń nawet nie próbuje się ukrywać.
                    • Gość: paffff Re: dla mnie w Belgii jest jeszcze jedna rzecz IP: *.139-200-80.adsl.skynet.be 09.06.06, 13:38
                      ehh Bruxa na ciebie gniewac sie nei mozna, zawsze blysniesz perelka humoru. Ze
                      epsy sie kryja - szczeglnie na forum w godzinach 9-17 ;D
                      • Gość: Bruxa Re: dla mnie w Belgii jest jeszcze jedna rzecz IP: *.cec.eu.int 09.06.06, 13:52
                        No właśnie :-))
                        ktoś wchodzi a eps z nosem w kmputerze i nawala w klawaiturę aż miło. A że to
                        forum, a nie ostatnia analiza ryzyka... to już inna sprawa
                        • Gość: paff Re: dla mnie w Belgii jest jeszcze jedna rzecz IP: *.139-200-80.adsl.skynet.be 09.06.06, 21:41
                          to tez pewne ryzyko = ze na forum spotkasz pawia krzyk ;D
                          • Gość: Sofi paff nielocie fruwaj ekipe ogladac jak kopia IP: *.242.81.adsl.skynet.be 09.06.06, 21:50
                            masz racje nie ma czego
                • jakubsky Re: dla mnie w Belgii jest jeszcze jedna rzecz 09.06.06, 13:11
                  odsylam do watku reportaz - dwie opowiesci, opowiesc druga

                  nic dodac, nic ujac
          • do.ki Re: do Doki 09.06.06, 13:03
            Gość portalu: Sofi napisał(a):

            > No dobrze Doki, ale powiedz mi prosze, co takiego maja Walenie w mentalnosci,
            > co pozawala im w taki sposob lac na klienta z gory.

            Odpowiedz jest prosta: socjalizm. Ideologie oparta na zlodziejstwie i pogardzie
            dla wszelkiej wlasnosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka