Dodaj do ulubionych

szukam mieszkania w Brukselce

17.06.06, 21:19
Witam wszystkich! Szukam mieszkania 1-2 pokojowego od września - blisko
instytucji eur. Może ktoś z Was zwalnia jakieś godne polecenia gniazdko? Będę
wdzięczna za info. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: anbxl Re: szukam mieszkania w Brukselce IP: *.78-136-217.adsl.skynet.be 17.06.06, 21:46
      Poraz nty zobacz na rue de Trone w tzw Parnasse-to jest 3 min od dworca lux i
      parlamentu-wlasnie widzialam swieze ogloszenia ze super umeblowane studio
      (wszystko jest-meble,sztucce,talerze,zelazko,pralka...)500euro,ale wolne od
      lipca.Obok w ulicy jest nowy blok z mieszkaniami do wynajecia ale to musisz
      zobaczyc przez jaka agencje.A po piatkowym spacerku po okolicach musze
      stwierdzic,ze praktycznie ogloszenia sa na co drugiej kamienicy i bloku
      • 13_martes Re: szukam mieszkania w Brukselce 17.06.06, 22:34
        Dzięki wielkie, miej jeszcze cierpliwość i powiedz mi jak znaleźć to miejsce
        (rozumiem że to coś w stylu londyńskiej "ściany płaczu"?) - wiem mniej więcej
        gdzie jest ta ulica ale "Parnasse" nic mi nie mówi :(
        • 13_martes Re: ok, już wiem co to Parnasse 17.06.06, 22:48
          nie zawracam już Ci głowy - sprawdziłam sobie w poprzednich Twoich wpisach i
          już wszystko jasne. Pozdrawiam!
          • Gość: anbxl Re: ok, już wiem co to Parnasse IP: *.78-136-217.adsl.skynet.be 17.06.06, 23:56
            Parnasse to nazwijmy to blokami zamknietymi w kolko,takie male osiedle.Jezeli
            naprawde jestes zainteresowana to moge w poniedzialek sprawdzic i przeslac ci
            telefony.Ale chyba najlepiej samemu na miejscu rozgladnac sie,bo teraz jak
            widac po ogloszeniach jest full do wyboru
            • 13_martes anbxl: dzięki! 18.06.06, 11:32
              To bardzo miło z Twojej strony - ale sama się tam przejdę, niedługo będe w
              Brux. na parę dni. Pozdrawiam :)
          • Gość: kibicka Re: ok, już wiem co to Parnasse IP: *.upc.chello.be 18.06.06, 00:04
            tylko nie podpisuj umowy na 3 lata, a jedynie na rok - na pewno po roku
            znajdziesz mieszkanie tansze, ladniejsze i wieksze przede wszystkim... choc
            okolica spokojne i elegancka
            • 13_martes Re: długoterminowe umowy :( 18.06.06, 12:18
              to mnie właśnie stresuje - że umowy są na tak długo... jestem w nieco innej
              sytuacji niż chyba większość z Was - pracuję w Br. jako freelancerka i po
              prostu szukam lokum w którym mogłabym pomieszkiwać kiedy mam kontrakty -
              zamiast hoteli, których mam już serdecznie dość. czy naiwnością jest liczyć, że
              uda mi się coś wynająć na np. 6 miesięcy?
              • Gość: byly_eurokrata Re: długoterminowe umowy :( IP: *.netcologne.de 18.06.06, 12:21
                nie wiem, czy chcesz umeblowanie czy nie. Ja wynajmowalem umeblowane na 6
                miesiecy wlasnie. Mankament: kontraktu czasowego nie mozna wypowiedziec, czyli
                jakbys po 3 miesiach musiala sie jednak wyprowadzic, to i tak bedziesz bulic
                przez 6 miesiecy.
                Ale kilku moich kolegow z poczatkowych czasow wynajmowalo mieszkania na
                zasadzie 1- lub 2-miesiecznego wymowienia. Kwestia dogadania sie z
                wynajmujacym. Ale to wiaze sie oczywiscie z pewnym ryzykiem: jak wynajmujacy
                sobie znajdzie osobe, ktora bedzie gotowa mu zaplacic 50 euro wiecej czynszu,
                to tez ci moze wypowiedziec
                • 13_martes Re: długoterminowe umowy :( 18.06.06, 12:26
                  muchas gracias :) wolę umeblowane - nie martwię się raczej, że będe musiała
                  zbierac manatki po kilku miesiącach, tak więc wizja umowy na 6 miesięcy mnie
                  nie przeraża. ale naprawdę są aż takimi formalistami? a gdyby znaleźć kogoś na
                  swoje miejsce, to tez nic nie zmienia?
                  • Gość: byly_eurokrata Re: długoterminowe umowy :( IP: *.netcologne.de 18.06.06, 12:31
                    zalezy na kogo trafisz: moja wynajmujaca byla bardzo fair, ale formalistka.
                    Przy podpisywaniu umowy powiedziela wyraznie, woz albo przewoz, nawet jesli by
                    sie cos stalo i musialbym z prywatnych/zdrowotnych itd. powodow opuscic
                    Bruksele, to umowa na czas okreslony polega na tym, ze obowiazuje wlasnie na
                    czas okreslony bez mozliwosci wypowiedzenia dla zadnej ze stron.
                    Osoba "zastepcza" jest ew. rozwiazaniem, ale tylko pod warunkiem, ze
                    wynajmujacy ja zaakceptuje....
                    • 13_martes Re: długoterminowe umowy :( 18.06.06, 12:35
                      rozumiem. ale odłóżmy na bok czarne scenariusze ;)
                      • byly_eurokrata Re: długoterminowe umowy :( 18.06.06, 12:50
                        no pewnie ze nie ma co czarnych scenariuszy snuc, ale pytalas sie o formalizm,
                        wiec odpowiedzialem, ze w razie czego moze byc trudno. Ja poprostu podjalem
                        decyzje, ze nawet w przypadku najczarniejszego scenariusza kwestia
                        kilkumiesiecznego placenia czynszu "na darmo" nie zrujnuje mnie finansowo do
                        konca zycia ;-)
                        • 13_martes Re: podsumowując... 18.06.06, 14:12
                          Ok. To już wiem gdzie nalezy zajrzeć i na co uważać. Dzięki wszystkim, i
                          jeszcze raz powtarzam, gdyby ktoś z Was dostał cynk o konkretnym, fajnym
                          mieszkanku, to napiszcie do mnie proszę. Pozdro.
                          • Gość: anbxl Re: podsumowując... IP: *.241.81.adsl.skynet.be 18.06.06, 14:57
                            A to nie lepiej tobie rozgladnac sie za jakims appart-flatem gdzie zamowisz
                            pobyt na czas kiedy jestes w BXL,albo dogadac sie z jakims epsem na podnajem
                            pokoju...Tak bardzo uwazaj na umowe i nie daj sobie wmowic,ze zawsze mozna
                            zrezygnowac i dogadac sie
                            • 13_martes Re: podsumowując... 18.06.06, 15:08
                              też o tym myślałam (o appart-flacie) - ale mi chodzi głownie o to, żeby już nie
                              jeździć tam i z powrotem z walizką, tylko mieć miejsce gdzie na stałe
                              trzymałabym swoje rzeczy. bez wyprowadzek na weekendy i święta. nawet sobie
                              wyszukałam tego typu oferty i będę je sprawdzać w przyszłym tygodniu - tylko
                              jestem ciekawa jak u nich wygląda sprawa z prowizją (czy nie jest tak jak w
                              agencjach). i czy mają jakieś znośne oferty. o podnajmowaniu pokoju myślałam,
                              ale od 10ciu lat mieszkam "na swoim" i trudno byłoby mi się pewnie przestawić.
                              miałam sobie ułatwić życie a tu same rozterki ;)
    • Gość: ewa Re: szukam mieszkania w Brukselce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 00:36
      cześć ja też szukam pokoju na wrzesień bo będę odbywać praktyki w PE więc jak
      masz wolne miejsce to proszę odezwij się do mnie bo zostały mi 20 dni a ja nie
      mam żadnego lokum :(( mój mail hajdukonis@wp.pl
    • Gość: ewa Re: szukam mieszkania w Brukselce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 17:47
      cześć, jeden chłopak mi odpisał, bo ja też szukam mieszkania na wrzesień, że
      zwalnia właśnie wtedy mieszkanie 1-pokoj, kuchnia, łazienka, wc osobno i taras.
      ponąć ładne w dobrej dzielnicy, 20min piechotą do instytucji europ. za 540+
      opłaty więc w 2os to nie tak żle. Jak jesteś zainteresowana to odpisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka