Dodaj do ulubionych

DG Sanco - pomoc potrzebna

09.07.06, 23:28
Decyzja właściwie podjęta. Po 3 latach użerania się z kredytem mieszkaniowym, spaniem na materacu i patrzeniem wzrokiem zbitego psa na przeceny w sklepach z ciuchami powiedziałam basta.
Gwoździem do trumny była szefowa – ilez to trzeba zrobić rzeczy teoretycznie nie do zrobienia (w praktyce cuda się zdarzają – jestem zywym tego dowodem) by zostac choć trochę docenionym? Nie mówię o pieniądzach, ale chociaz o awansie. Jak długo osoba na stanowisku referendarza (dodam ze najnizsze stanowisko) może pisać instrukcje na posiedzenia RM, COREPER, stanowiska rządu( na to ostatnio dano mi 4, słownie cztery godziny!), projety rozporzadzeń i ustaw, opiniowac inne projety, uczestniczyc w pracach grupy roboczej rady?
Powiem szczerze – mój cały entuzjazm został zabity przez ponad 3 lata pracy w instytucji będacej teraz pod rządami Andrew.
Mam jeszcze tyle siły by próbować wyrwac się z tego marazmu i walczyć a nie dac sie maksymalnie zdołowac ( chyba zacznę blog pisac, by zachowac zdrowy poziom szaleństwa).
W każdym razie, wracają do tematy, pewnego pięknego dnia weszłam na stronę UKIE i co zobaczyłam? Ogloszenie w sam raz dla mnie! Tylko pojawił się problem nie do przeskoczenia jak zapoznałam sie z tym bliżej. Okazało sie ze to jest stanowisko „secondary national expert” i niestety wymaga zgłoszenia przez instytuacjie delegującą. W jakims chorym widzie, liczac na cud, którego doswiadczałam w codziennej swojej pracy, liczyłam na pozytywny odzew szefowej. Przedsmiewców uprzedze, nie byłam na tyle naiwna, by iśc z pustymi rękami – w zebach zaniosłam jej projekt rozporządzenia. Na niewiele sie to zdało – usłyszałam ze nie i tyle. Bo kto za takie psie pieniądze robiłby moją dobra (sic!) robote? A poza tym musieliby mi płacic podczas gdy ja zbijałabym baki i zarabiała kokosy w Komisji oraz ( w domyśle) robiła sobie znajomości by ja wygryśc z jej stanowiska.

Tak więc wiadomym jest, ze moja szefowa prędzej zje chrabąszcza niz mi pomoze.
Zostaje mi inna mozliwośc – nawiązanie kontaktow w KE by Ci starali się o mnie.

I teraz pytanie: czy jest takowa teoretyczna i praktyczna możliwość, by z własnej nieprzymuszonej woli BERNARD VAN GOETHEM z DG Sanco unit D1 zwrócil się do mnie (jest taka opcja w przepisach) z prośbą o rozwazenie mozliwości pracy dla nich?

Czy jest na forum ktoś kto mógłby mi pomóc?
Czy w złym tonie jest ewentualne lobbowanie?
Termin jest do 22 lipca...
Dodam, ze jestem szarą myszką z Polski, której nieznane sa metody autokreacji (bardziej liczyłam, ze ktoś odkryje mój talent, intelekt i mozliwości. Dobre, nie? he, he, he. No i ten strach o kredyt...) i nie chce przyniesc sobie ( i krajowi!!!) wstydu jakimś niewlasciwy zachowaniem.
Obserwuj wątek
    • chuck_norrris Re: DG Sanco - pomoc potrzebna 09.07.06, 23:57
      1. Na forum nie wymieniamy NIKOGO z imienia i nazwiska;
      2. Szanse masz takie jak wygranie 6 w totolotka;
      3. Zeby byc National Expert to MUSI cie wyslac Urzad i basta!;
      4. Moze by wypadalo jakis konkurs zdac? Co?
      5. Na frustracje POLECAM forum psychologia.
      • Gość: o Re: DG Sanco - pomoc potrzebna IP: *.28.117.183.coditel.net 10.07.06, 00:05
        Ja proponuje wziecie pod uwage sektroa prywatengo jesli oczywiscie potrafisz
        cos konkretnego robic.
        Pracy bedzie wiecej ale jak jestes naprawde dobra w czyms to za to dobrze
        zaplaca.
        McKinsey prowadzi rekrutacje co roku i zarobki sa bardzo sensowne.
        • chuck_norrris Re: DG Sanco - pomoc potrzebna 10.07.06, 00:11
          Powalilo cie? McKinsey??? To juz lepiej sie zaprzegnac do wozu jako kon
          pociagowy - przynajmniej bedzie odpoczynek w godzinach nocnych.

          Panna tu ma problemy a ty ja w niewolnictwo spychasz!!! To moze od razu jej daj
          szur do reki i wskaz odpowiednie drzewo?
          • Gość: o Re: DG Sanco - pomoc potrzebna IP: *.28.117.183.coditel.net 10.07.06, 00:14
            Chuck po starzu w McKinsey to bedzie wiedziala co to praca i stress - to jedno.
            A drugie ze jak zda ich egzaminy do konca to te w EPSO to beda pestka.

            A swoja droga to bardzo dobrze wspominam ta firme.
      • lara_croft Re: DG Sanco - pomoc potrzebna 10.07.06, 00:29
        > 1. Na forum nie wymieniamy NIKOGO z imienia i nazwiska;

        Mea culpa. Nazwisko zostało podane oficjalnie na ogłoszeniu. Jest to osoba publiczna, nie myslałam, ze to taki problem. Jesli stanowi to naruszenie regulaminu/netykiety/prawa to prosze admina o usunięcie.

        > 3. Zeby byc National Expert to MUSI cie wyslac Urzad i basta!;

        Ale moja instytuacja sama mnie nie zgłosi.
        zgodnie z zasadmi wyłaniania kandydatów na ekspertów narodowych delegowanych do pracy w instytuacjach UE jest możliwośc, kiedy instytucja lub agencja UE zwraca się z prośbą o wyrażenie zgody na oddelegowanie konkretnej osoby.

        www1.ukie.gov.pl/WWW/serce.nsf/0/C1D07D90B3900094C12571930045DC49?Open&RestrictToCategory=
        > 4. Moze by wypadalo jakis konkurs zdac? Co?

        hmmm, a jaki? Wydaje mi się ze sa okreslone procedury - instytucja, KERM, zaproszenie na rozmowę.

        > 5. Na frustracje POLECAM forum psychologia.

        Dzieki, ale nie skorzystam.
        • Gość: mczapl Re: DG Sanco - pomoc potrzebna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 10:45
          "Mea culpa" wystarczy. Nie bede kasowac postu, ktory rozpoczyna watek.
    • sil.bi Re: DG Sanco - pomoc potrzebna 10.07.06, 09:05
      Odwolam sie do konkretnego przykladu mojego unitu (Komisja Europejska), w
      ktorym obecnie jest dwoch END. Oficjalne aplikowanie na stanowisko musi odbyc
      sie z blogoslawienstwem instytucji delegujacej i tego na pewno nie
      przeskoczysz. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie,abys sama wyslala swoje CV do
      interesujacego Cie unitu i nieformalnie zapytala,czy mialabys jakies
      szanse,etc. Powiedzialabym,ze to tutaj normalna praktyka- zawsze dobrze
      nawiazac kontakt z Head of Unit i szczerze od niego uslyszec,czy jest sens
      szarpac sie dalej z procedura. Jesli HoU wyrazi sie o Tobie pozytywnie,wowczas
      mozesz sie na to powolac w swojej instytucji. Czy to cos da,nie wiem, ale moze
      sie okazac jakims argumentem. Powodzenia!
      • lara_croft Re: DG Sanco - pomoc potrzebna 10.07.06, 14:00
        Dziekuję sil.bi za informację. W takim razie dzis wieczorem, mimo wybitnie niesprzyjającej aury na zewnątrz (w taką pogodę grzechem jest mysleć i dodatkowo przegrzewać zwoje nerwowe), postaram się napisac piękny mail o tym dlaczego tylko ja nadaję się na to stanowisko.

        ps. Czy u Was tez jest tak goraco i duszno jak w Wawce?
        • sil.bi Re: DG Sanco - pomoc potrzebna 10.07.06, 14:28
          Duszno to moze nie,ale sloneczko smazy:-).
          • lara_croft Temporary a contract agent 12.07.06, 21:33
            ... no własnie. Jako poczatkujący puszukiwacz pracy w UE, próbujący przebic się przez wszystkie zawiłości systemu, który w założeniu ma nam pomóc i rzucić swiat do stóp, otworzyc droge do porazającej i koniecznie szybkiej kariery, sławy, dużych pieniedzy, piękych kobiet, przystojnych mezczyzn, białego domku z gromadką dzieci, psem i kotem lub tez spokoju ducha i poczucia bezpieczeństwa (niepotrzebne skreslić) mam pytanie.

            Jaka jest miedzy nimi w praktyce róznica?
            No i czy stanowisko:Function Group IV Grade 13, Step 1 jest czyms o co warto walczyć, czy jednak szkoda czasu?

            Sa własnie ogloszenia na interesujące mnie stanowiska w pewnej agencji. Nie doczytałam sie ze trzeba zdac/miec zdane jakiekolwiek egzaminy o których mowa na epso. (Rozumiem, ze to o czym piszecie na forum to sa konkursy na stanowiska urzednicze na stałe?)

            Na jakich zasadach odbywa się tam rekrutacja? Zgłaszam/wysyłam swoje CV i to wszystko? Nastepnie czekam czy się ewentualnie mna zainteresuja?

            Co mam przez to rozumiec?
            " You will be requested at a later stage to supply documentary evidence in original in support of the statements that you make for this application. As a candidate you are to be informed that in a later part of the recruitment process a mandatory medical analyses and physical check-up is done with selected medical service.Due to the large volume of applications only candidates selected for interviews will be notified.
            " Czyli -Jak długo to zasadniczo trwa ?Po jakim czasie oczekiwania moge sobie powiedziec, ze nic z tego i dalej próbować szczescia w toto lotka?


            Troszeczkę się jeszcze gubię, wiec wybaczcie mi ze zadaje Wam starym wyjadaczom takie pytania?
            • Gość: dziamdzia Re: Temporary a contract agent IP: *.lama.pl 12.07.06, 22:05
              Agencje w większości same rekrutują pracowników, tj. tempów i kontraktowych,
              same tj. z ominięciem procedury EPSO i konkursów, które jak zauważyłaś są
              oragnizowane w większości dla urzędników dożywotnich ;)

              Różnica między temp. a kontraktowymi to chyba po pierwsze długość kontraktu
              (dla tempów są dłuższe ale nie dam sobie głowy uciąć) oraz niższe zarobki dla
              kontraktowych, bo dla temp. są porównywalne z pensjami funkcjonariuszy.

              Wystarczy, ze wyślesz zgłoszenie na dane ogłoszenie i jeżeli cie zaproszą na
              testy to:
              - oddają pieniądze za dojazd na testy/ interview które najczęsciej mają
              miejsce w siedzibie danej agencji (nie ma to jak podóze na koszt podatnika UE;))
              - proszą o zabranie z sobą dokumentów potwierdzajacych twoje dośw. zawodowe i
              kwalifikacje
              - jeżeli to przebrniesz to wtedy to albo oferują ci pracę od razu, albo
              lądujesz na liście rezerwowej.

              Z mojego doświadczenia - aplikacje do agnecji jak najbardziej warto wysyłac,
              ale specjalnie nie liczyłabym na odzew jeżeli nie poszukują osób z językami
              NMS, no chyba ze masz extra kwalifikacje :-)

              powodzenia
            • Gość: olo Re: Temporary a contract agent IP: 80.246.106.* 13.07.06, 13:45
              > Jaka jest miedzy nimi w praktyce róznica?
              > No i czy stanowisko:Function Group IV Grade 13, Step 1 jest czyms o co warto
              > walczyć, czy jednak szkoda czasu?

              tak do rozwazenia:
              - pensja na czyms takim to ok 2700 eur (czyli tyle co AST 1 step 2)
              - FG IV odpowiada stanowiskom administratorow (czyli praca stosunkowo
              odpowiedzialniejsza, ale patrz pkt 1)
              - Agent contractuel - z reguly krotkie kontrakty (tak do 6 miechow) a pozniej
              stres czy przedluza, czy nie (tzn: "czy jak juz pani X wroci z macierzynskiego
              to pan Y da sie oddelegowac gdziestam" w zwiazku z tym powstanie dziura w
              unicie ktora zalepia kontraktowym).

              • Gość: kajapapaja Re: Temporary a contract agent IP: *.cec.eu.int 13.07.06, 15:30
                tak do rozwazenia:
                > - pensja na czyms takim to ok 2700 eur (czyli tyle co AST 1 step 2)
                to jest chyba AST1 step 3/4 juz
                • Gość: olo Re: Temporary a contract agent IP: 80.246.106.* 13.07.06, 15:42
                  > to jest chyba AST1 step 3/4 juz

                  tak, ale w przypadku singli. nie-single maja 200 eur wiecej
                  • lara_croft Re: Temporary a contract agent 13.07.06, 17:08
                    Poniewaz wciąz nie ma ogłoszeń na epso, złożyłam "papiery" na tempa i w tej intencji babcia dała już na msze ;)

                    Dziękuję za info potwierdzające niestety moje obawy co do warunków finansowych na FG IV oraz zakresu odpowiedzialności.
                    Nie jest to jakas rewelacja, ale chociaż jakies wieksze doswiadczenie, nowe otoczenie, zakladam ze szkolenia, rozwój, inna atmosfera i co najwazniejsze łudze się ze jakies rozsadne szefostwo i zadządzanie pracą oraz personelem!
                    W szerszym zakresie obowiązków i za mniejsze pieniadze pracuję w Polsce, a o "menadzmencie" możnaby pisac na dilbertozie, wiec mam nadzieje ze nie wpadne z deszczu pod rynne.
                    Baa... byle najpierw się odezwali i nie kazali mi dłużej czekac ;)

                    BTW. czy sa jakies ogólnie przyjęte zasady kiedy aplikacja zostanie w ogole rozpatrzona i kiedy mozna spodziewac sie jakiejkolwiej odpowiedzi?

                    • Gość: anbxl Re: Temporary a contract agent IP: *.177-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.07.06, 17:23
                      Dobrze ze marzysz tzn ze zlozenie aplikacji pozwoli ci na znalezienie pracy w
                      UE-to juz nie te czasy.Wlasnie dzis rozpoczela sie ostatnia tura egzaminu EU25
                      dla kontraktowych.Myslisz dlaczego je robia???Aby zatrudniac tempow???Ja
                      ostatnio wyslalam sporo aplikacji na wakaty wewnetrzne-wiekszosc badziewiaste
                      odpowiedzi-grzeczne i mniej grzeczne :-)),ale ufff 3 dosc pozytywne,a wiec moze
                      i dla ciebie to jakies wyjscie-aplikacje wewnetrzne,bo bycie na liscie dla
                      tempow nic ci nie pomoze-takich sa tysiace
                      • lara_croft Re: Temporary a contract agent 13.07.06, 17:36
                        pomyłka z mojej strony- złozyłam na kontraktowego do agencji UE na specjalistyczne stanowisko(w wawie upalnie i pisze się szybciej niz myśli ;) ).

                        Rany julek co to są wakaty wewnetrzne? Jak tego szukac?
                        • Gość: anbxl Re: Temporary a contract agent IP: *.177-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.07.06, 17:54
                          A to co innego,bo pewnie dobrych specjalistow np w finansach jest mniej i
                          podobno ostatnio sa poszukiwani jak chetnych na stanowisko clerck czy sekretarki
                          Wakaty wewnetrzne to wakaty na intranecie-komisja ma swoje a parlament swoje,+-
                          ukazuja sie co 2 tyg moge sie mylic)i sa dla eurokratow juz pracujacych i
                          majacych swoj statutowy numer,ale jak nie znajda nikogo takiego to moga wziasc
                          z zewnatrz.Oczywiscie dostep do nich maja eurokraci przez intranet
                          ps tutaj w Belgii tez ukrop
                          • lara_croft Re: Temporary a contract agent 13.07.06, 18:08
                            Trudno mi sobie wyobrazić jak wyglądało zycie bez netu i komorek - to mój oficjalny hołd w Waszym kierunku za udzielone odpowiedzi, które rozjasniły mrok mej niewiedzy + niewykasowanie watku przez admina za "mea culpa":)
                            • Gość: paradiznik Re: Temporary a contract agent IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 13.07.06, 22:08
                              na twoim miejscu lara zadzwonilabym tam do szefa unitu, ktory zajumuje sie
                              rekrutacja. sekretarka zawsze polaczy wzstarcz powiedziec ze jest sie
                              zainteresowanym i ma sie kilka pytan. Problem z national experts jest taki ze
                              instytucja wysylajaca musi placic czesc wynagrodzenia przynajmniej tak bylo
                              wczesniej, dlatego jest to dla nich problem: wysylaja pracownika placa a on dla
                              nich chwilowo nie pracuje.
                              zadzwon i powiedz, ze to jest dokladnie to co robisz i bylaby to dobra szansa
                              dla ciebie ale chcesz wiedziec wiecej o prac, obowiazkach itp. Powiedz, ze
                              pytasz o to, bo chcesz porozmawiac ze swoja instutucja na temat oddelegowania.
                              W zaleznosci od przebiegu rozmowy bedziesz wiedzala co mowic, np powiedz, ze
                              chcialabys potwierdzic przebieg procedury, i zapytaj co by bylo gdyby
                              instytucja sie nie zgodzila. Kto wie, moze cos popchniesz. potem zawsze owinnas
                              do tej osoby poslac maila, ze np. chcialas, ale sie nie dalo, ale masz
                              nadzieje, ze moze kiedys. Na tym polega lobbing, ze dzwonisz i pytasz, w koncu
                              jest transparence w instytucjach i nalezy informacji udzielac. NIe zawsze to
                              dziala ,ale lepiej pytac i udawac, ze sie nie wie, nawet pytac gdzie jakas
                              informacje znalezc albo kto moze wytlumaczyc niz nic. Przynajmniej ja widze, ze
                              tak to dziala. Natomiast z podaniami i aplikcjami jest troche trudniej, bo
                              latwiej tona one wsrod innych dokumentow.
                          • asiunia.lux Re: Temporary a contract agent 13.07.06, 23:26
                            Gość portalu: anbxl napisał(a):

                            >> Wakaty wewnetrzne to wakaty na intranecie-komisja ma swoje a parlament
                            swoje,+- ukazuja sie co 2 tyg moge sie mylic)

                            Wakaty wewnetrzne ukazuja sie raz w tygodniu, a dokladniej: w kazdy
                            poniedzialek (przynajmniej w Parlamencie). I sa to wakaty ze wszystkich
                            instytucji i rowniez z agencji unijnych. Osobiscie uwazam, ze osoby z zewnatrz
                            maja nikle szanse wysylajac swoja kandydature na taki wewnetrzny wakat, bo
                            pierszenstwo maja tu ludzie z wewnatrz, o czym byla tu juz mowa dosyc czesto.
                            I z tego co ja moglam zaobserwowac (pracujac w administracji) - na kazdy wakat
                            wewnetrzny jest przynajmniej kila/kilkadziesiat zgloszen. Wiec praktycznie,
                            prawie zawsze ta prace dostanie ktos, kto juz jest w srodku. Jesli nie znajdzie
                            sie kandydat "od razu" to ogloszenie sie powtarza, czesto przez kilka tygodni.
                            Nie mniej jednak, jesli na taki wakat nie ma odpowiedniego kandydata (ale to
                            jest naprawde sporadyczne - ja przynajmniej jeszcze sie z tym nie spotkalam) to
                            tak jak anbxl mowi - moga wybrac kogos z zewnatrz.

                            Lara, ja przelecialam ten watek dosyc pobieznie i juz nie wiem o co w zasadzie
                            prosilas. Czy chcialabys jakies wakaty wewnetrzne? Jesli tak, to napisz w
                            skrocie o jaka kategorie Ci chodzi, to ktos:) Ci je wysle.
                            Tu na forum byl juz kiedys zamet, jak jeden z forumowiczow udostepnil wakaty
                            publicznie, wiec od tego czasu, wysylamy sobie te wakaty bezposrednio na priva,
                            omijajac forum:)

                            • rpj4 Re: Temporary a contract agent 14.07.06, 00:45
                              Asiuniu.Lux :), mam do Ciebie pytanie, jeśli instytucja nie ma interesujących
                              kandydatów wewnętrznych (mało to prawdopodobne, ale załóżmy), to może zatrudnić
                              kogokolwiek, czy wtedy jednak lista rezerwowa ma priorytet?

                              Pozdr.

                              rpj4
                              • asiunia.lux Re: Temporary a contract agent 14.07.06, 08:41
                                rpj4 napisał:

                                > to może zatrudnić kogokolwiek, czy wtedy jednak lista rezerwowa ma priorytet?

                                Wedlug mnie nie ma zadnych prorytetow, zatrudniaja kogo chca.

                                O ile dobrze kojarze, Ty tez jestes z jakigos starego konkursu, tak?
                                Mozesz mi przypomniec z jakiego?
                                • rpj4 Re: Temporary a contract agent 14.07.06, 11:19
                                  Hej, wielkie dzięki za odpowiedź.
                                  Wysłałem Ci na gazetowego priva odpowiedź na Twoje pytanie.

                                  Pozdrowienia serdeczne,

                                  rpj4
                            • lara_croft Re: Temporary a contract agent 14.07.06, 10:12
                              Mnie już interesuje wszystko, co pozwoliłoby poznać j.francuski w realu nawet w krótkim przedziale czasu :) Wybredna nie jestem. Niestety mam dość wąską, specjalistyczną dziedzinę, która się zajmuję i z tego co sie zorientowałam w Komisji wchodziloby w rachubę tylko jedno DG i dwie agencje (ECDC, EFSA). Nie wiem jak w Parlamencie. Kontroluję tez FAO.

                              Nie miałabym nic przeciwko pracy w formie pomocy przedakcesyjnej B. lub R. w zakresie transpozycji i wdrazania prawa lub też jakimkolwiek akcjom humanitarnym w krajach trzecich. Poprostu musze sie stad wyrwac, coś zmienić, bo się dusze (nie chodzi o upały w Wawie ;))

                              Dodam, tak off topicznie, ze jako studentka chciałam wyjechac na misję humanitarną do Afryki, baaa zaczęłam juz załatwiać formalności. Dośc niefortunnie zakomunikowałam to memu rodzicowi podczas jazdy samochodem i skończyliśmy prawie w rowie. W konsekwencji humanitarnie przepracowałam wakacje w gospodarstwie dziadków na wsi :)Ale gdzies na dnie serca kołacze zal, ze nie ratowalam Elzy z afrykańskiego buszu ;)


                              Jesli chodzi o moje kwalifikacje i obszar zainteresowania to:
                              Administrator level (
                              7 Public administration
                              11 Drafting legislation
                              12 Implementation of the acquis communautaire
                              13 Implementation of EU law)

                              Areas:Consumer protection,Sub-areas: 1201 Veterinary medicine.

                              Więc chyba łatwo nie będzie :(
                              Ale bardzo proszę o jakiekolwiek info i wskazówki :)
                              • asiunia.lux Re: Temporary a contract agent 14.07.06, 10:34
                                A tu juz patrzylas?
                                www.efsa.europa.eu/opportunities/recruitment/catindex_en.html
                    • Gość: dziamdzia Re: Temporary a contract agent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 22:57
                      Z Twojego postu wyżej wynika, że "Due to the large volume of applications only
                      candidates selected for interviews will be notified" :-(

                      Czyli jezeli nie odezwą się do 4-5 miesięcy to mozesz w zasadzie o tej pracy
                      zapomniec.

                      Radziłabym Ci zabookmarkowac sobie strony dot. rekrutacji agencji, które Cie
                      intersują i zaglądac tam raz na 3-4 tygodnie. Dlatego warto to zrobic bo nie
                      wszytskie agencje zamieszczają info o swoich wakatach na stroanch epso.
                      Tu spis wszytskich agencji:
                      europa.eu/agencies/community_agencies/index_en.htm
                      • lara_croft DG enlargment 14.07.06, 12:55
                        Przed akcesja KE zapewniła Polsce pomoc finansową jak i merytoryczną (ekspertów) przy wdrażaniu przepisów UE do polskiego porzadku prawnego.
                        Jasnym jst ze taka sama pomoc dotyczy także Bułgarii i Rumunii a także przystąpujących do akcesji Chorwacji i Turcji.
                        ec.europa.eu/comm/enlargement/financial_assistance/index_en.htm
                        Są to rózne programy unijne(niestety nie miałam z nimi styczności - tyle co przeczytałam na stronie i nie wiem jak wygląda to w praktyce) - phare, taiex...? teraz jakiś IPA – "THE NEW INSTRUMENT FOR PRE-ACCESSION ASSISTANCE"

                        Czy ktoś może wie na jakiej zasadzie odbywają się nabory na takich ekspertów przedakcesyjnych? Gdzie, z czym i do kogo uderzyć? Nie znalazłam niczego takiego na necie i stronach UE. Może zle widziałam/czytałam. HELP! :)
                        Ja nie mam zadnych kontaktów, nie chce głośno zadawac pytań u siebie - wiadomo jak jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka