do.ki
09.08.06, 20:43
W watku obok byly zapytal chyba retorycznie:
"Ja np. i 99% osob z polskimi korzeniami, ktore znam, NIE ma zameldowania w
Polsce, bo po co?"
Jestem zatem w mniejszosci, to fajnie, ale po pierwsze, czy rzeczywiscie
wyjezdzajac chodzby do epsolandii faktycznie wszyscy lub prawie wszyscy
pozbyli sie zameldowania, a po drugie, jak to po co? A jak zalatwic takie
rzeczy jak otwarcie rachunku bankowego, przeniesienie prawa do spoldzielczego
lokalu wlasnosciowego czy chocby czynne prawo wyborcze bez zameldowania? No to
ostatnie to po prostu za granica niby ale reszta?
Zapytam odwrotnie: po co bylo sie wymeldowywac ze swojego adresu w Polsce?