Gość: zenek z puszczy IP: *.cust.tele2.lu 15.10.06, 10:36 70tys km i remont kapitalny??? To chyba moja turbina nawet nowa byla by tansza... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
do.ki nie doczytales, tomi 15.10.06, 10:47 A teraz panike szerzysz. Jeszcze zobaczymy kto wczesniej bedzie naprawial- ty swoj traktor czy ja swoja wiertarke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenak z puszczy Re: nie doczytales, tomi IP: *.cust.tele2.lu 15.10.06, 11:07 Mniej oleju "brala" moja Toyota z przebiegiem 350tys... Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki dobrze, ale co z tego wynika? 15.10.06, 12:08 I co z tego? To z tego, ze ja szybciej zuzywam auta i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek z puszczy Re: dobrze, ale co z tego wynika? IP: *.cust.tele2.lu 15.10.06, 13:29 Jest wiele osob, ktore czesto podrozuja do Polski i nie tylko i robia w dwa lata ca 70tys km. Nikomu nic nie padlo jeszcze... Podsumujmy. Utopiles panie kolego, utopiles. I osobiscie wspolczuje ci, bo to nic milego. Sprzedaj to komus, po co masz sie meczyc z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: dobrze, ale co z tego wynika? 15.10.06, 13:40 Gość portalu: zenek z puszczy napisał(a): > Jest wiele osob, ktore czesto podrozuja do Polski i nie tylko i robia w dwa > lata ca 70tys km. Nikomu nic nie padlo jeszcze... > > Podsumujmy. Utopiles panie kolego, utopiles. I osobiscie wspolczuje ci, bo to > nic milego. Sprzedaj to komus, po co masz sie meczyc z tym. Logika, tomi, logika... Poprzednie moje auto mialo silnik podobny do tego, ktorym Ty sie zachwycasz (1.9 dCi) i co- przy przebiegu 105000 km remont z prostowaniem zaworow, bo pasek przeskoczyl. POzostaje przy mojej konkluzji- po prostu widac nie cackam sie z autem. Gdybym mial Twoje auto, szlag by mnie trafil z ta extradluga szostka, to nie dla mnie. Nie utopilem, bede jezdzil do zdechu, czyli jeszcze co najmniej z rok. Na razie auto jest na gwarancji, wiec jezeli cos padlo (a przeciez nie jest powiedziane, ze padlo), to sie to zrobi minimalnym kosztem i czesc. Remont silnika to zupelnie inna rozmowa, ale jak pisalem, remontu nie bedzie. No i po ostatnie: nie mam sie za bardzo do czego przesiasc, niewiele jest na rynku dobrych turbobenzyn. Naliczylem raptem 3. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek z puszczy Re: dobrze, ale co z tego wynika? IP: *.cust.tele2.lu 15.10.06, 13:50 Nie zrozum mnie zle, ja tylko mowie, ze benzynka nie jest taka niezawodna a juz na pewno jest MNIEJ trwala niz silnik dieslowski. I mamy tego doskonaly przyklad. Lapiesz sie w "standardowej" sredniej usterek dla benzynek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: dobrze, ale co z tego wynika? IP: *.148-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 15.10.06, 14:39 > Nie zrozum mnie zle, ja tylko mowie, ze benzynka nie jest taka niezawodna Przepraszam, ale chyba czegos nie rozumiemy. Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Bo poki co nie mialem zadnej awarii, ani unieruchamiajacej, ani nawet takiej, z ktora trzeba by sie wybrac do warsztatu. Wiec o co chodzi? > na pewno jest MNIEJ trwala niz silnik dieslowski. A ty dalej swoje. Porownujesz silnik dieslowski w twoich rekach i z twoim emeryckim stylem jazdy, z silnikiem jakimkolwiek w moich rekach, choc pisalem, ze ja i diesla w 3 lata potrafie zajezdzic. > Lapiesz sie w "standardowej" sredniej usterek dla benzynek :) Jesli bede mial usterke, to OK. Byc moze zrobilem wiele halasu o nic, bo silniki hondowskie biora olej z samej konstrukcji. A popatrz sobie na oplowskie diesle- te potrafia wziac nawet 10 razy wiecej oleju niz moj teraz. Wiedzialem, ze ten watek naprawde cie podnieci. Ciesze sie, ze doznales tak milych emocji. Do tego stopnia, ze nie idzie ci chwilowo rozumowanie. Nie szkodzi- wybierz sie na przejazdzke traktorem. Kazdy wybiera to, co lubi. Gdy kupowalem moje obecne auto, nie bylo na rynku NIC godnego mojej uwagi z silnikiem diesla. Nic za co chcialbym czy moglbym zaplacic. A tak- za male pieniadze mam auto, ktorym naprawde sie jezdzi, i bez diesla, co licze mu na plus. Ja ci nie bronie jezdzic dieslem, ale nie przekonuj mnie, ze 136 km z dwulitrowego dieselka to lepiej niz 155 z dwulitrowej benzyny, bo to po prostu kupy sie nie trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek z puszczy Re: dobrze, ale co z tego wynika? IP: *.cust.tele2.lu 15.10.06, 15:37 Moj ojciec zrobil jakis czas temu Akordem ponad 150tys km i nic mu nie bral oleju. Teraz to auto nadal jezdzi "w rodzinie" i ma juz ponad 200tys km i... nadal nic nie bierze od przegladu do przegladu. Tak wiec, nie pitol mi misiu o silnikach Hondy czy nawet Toyoty, bo tymi samochodami przejechalem wiecej niz ty w caly swoim zyciu prawdopodobie. Przejechalem jako pasazer i kierowca :) Nie mam emeryckiego tempa, czemu tak twierdzisz skoro nigdy mnie nie widzales jak prowadze? Wyczytujesz to z literek w postach? ;) Ja nie powiedzialem, ze lepiej, chodzi o to, ze osiagi sa duzo lepsze. Ale nie, Doki ma "swoje" prywatne wykresy i statystyki i porowniania i nie akceptuje tego o czym mowi swiat ludzi doswiadczonych i znajacych sie "na sprawie" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: dobrze, ale co z tego wynika? 15.10.06, 21:29 > Moj ojciec zrobil jakis czas temu Akordem ponad 150tys km i nic mu nie bral > oleju. Teraz to auto nadal jezdzi "w rodzinie" i ma juz ponad 200tys km i... > nadal nic nie bierze od przegladu do przegladu. Tak wiec, nie pitol mi misiu o > silnikach Hondy czy nawet Toyoty, bo tymi samochodami przejechalem wiecej niz > ty w caly swoim zyciu prawdopodobie. Przejechalem jako pasazer i kierowca :) Dobrze, ale co z tego wynika? I jaki jest zwiazek pomiedzy czescia Twojej wypowiedzi do slowa "wiec" z czescia po tym slowie? I tak w ogole: jak to sie ma do tematu watku? I w ogole po co ten watek? > Nie mam emeryckiego tempa, czemu tak twierdzisz skoro nigdy mnie nie widzales > jak prowadze? Stad, ze jezdzilem autem z takim silnikiem jak Twoj i inaczej sie nie da. > Doki ma "swoje" prywatne wykresy i statystyki i porowniania i nie akceptuje > tego o czym mowi swiat ludzi doswiadczonych i znajacych sie "na sprawie" :))) A siebie oczywiscie zaliczasz do tej wlasnie grupy? Daruj... PS: "misiu" to bedziesz mogl do mnie mowic jak juz chociaz raz przespie sie z Toba, nie wczesniej. Poniewaz na to sie nie zanosi, sam rozumiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek z puszczy Re: dobrze, ale co z tego wynika? IP: *.cust.tele2.lu 15.10.06, 22:20 To, ze twoja benzynka cos wadliwa jest... ale nie martw sie, u japonczykow to sie robi "modne". Dizlem nie da sie jezdzic "z zacieciem???". Tym pokazujesz cala swoja wiedze na ten temat. Skoro sam jezdzisz jak emaryt to oznacza, ze kazdy tak jezdzi. Ciekawa logika. Nie bede dyskutowal. Po co ten watek? Po to, zeby cie wyprowadzic z bledu w jakim jestes, a raczej wyprowadzic z koziego rogu, w ktory sie zapedziles. Czy ja sie znam? A czy ja powiedzialem, ze sie znam? Nie ja opieram sie na faktach i tym co mowia specjalisci, i powoluje sie lub cytuje ich wiedze. Moze ty tez powinienes zaczac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maz.asiuni Re: dobrze, ale co z tego wynika? IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 15.10.06, 18:43 >ale nie przekonuj mnie, ze 136 km z dwulitrowego dieselka to lepiej niz 155 z dwulitrowej benzyny Again it depends on wich kind of petrol engine it is: Supercharged or not. A normal petrol engine with 2 liters and 155 bhp in general has very little torque and turns quite high! In this case I would prefer the diesel. A supercharged petrol engine in general is much better than the diesel one. By the way: what happened to your car? Regards Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: dobrze, ale co z tego wynika? IP: *.28-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 15.10.06, 19:41 no i ma racje....Moj nastepny samochod tez bedzie diesel i NIGDY wiecej francuski.Ma 7 lat,a wsadzilam przez 2 lata w niego wiecej niz jest warty,dodam tylko,ze w tym temacie musze liczyc na siebie,to nie jest dzialka mojego meza Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: dobrze, ale co z tego wynika? 15.10.06, 21:40 > By the way: what happened to your car? Nothing alarming. Tomi found on another forum my thread about the fact that now I have to pour some motor oil between oil exchanges where it wasn't necessary before. It amounts to 70 ml/1000 km. So he made this thread- Doki's car is broken. No malfunction has happened, but of course, Tomi is experienced and well versed in all automotive matters, so he knows better. I am fed up with his irritating manner of discourse, for me it is EOT as of now, so don't bother... > A normal petrol engine with 2 liters and 155 bhp in general has very little > torque and turns quite high! 192 Nm for this one to be precise. It's not bad in this class, not at all. > In this case I would prefer the diesel. I have no say about your preferences. A supercharged petrol engine in general is much better than the diesel one. Yes, because turbocharging improves the engine performance in general. It is not quite fair comparison: atmospheric petrol to turbodiesel. When you compare atmospheric petrol to atmospheric diesel, diesel usually comes out hopeless. So, no surprise in your statement. Frankly, I don't understand the reason why Tomi has found it worth bothering to put this thread here. Must be some special pro-diesel zeal. I'd repeat it once again: I have no doubts there are fine cars with diesel engines. It is just that I cannot afford them. So petrol is just a cheaper choice for me. No 4-cillinder diesel engine can run smoothly enough to qualify. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maz.asiuni Re: dobrze, ale co z tego wynika? IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 15.10.06, 21:53 >No 4-cillinder diesel engine can run smoothly enough to qualify. I don't agree: Try the 4-cylinder 2.2 liter of the Jag and especially the 2.2 liter bi-turbo of the new Citroën with 170 bhp!! Both are affordable. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek z puszczy Re: dobrze, ale co z tego wynika? IP: *.cust.tele2.lu 15.10.06, 22:25 Engine that takes oil in amount that is well over the producer and "everyday use" limit is BROKEN. Doki, understand it, and live with it! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mihau Re: dobrze, ale co z tego wynika? IP: *.chello.pl 15.10.06, 22:54 no to moment masz jak diesel 1,4 :) Odpowiedz Link Zgłoś