gat_gat 24.03.07, 23:04 www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead121&news_cat_id=1335&news_id=213698&layout=18&forum_id=9289&fpage=Threads&page=text Tak to do czego prowadzi tzw "kompromis", prosze straznikow cudzej moralnosci. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
paw_dady jest prawo nakazujace zajsc w ciaze? 25.03.07, 00:37 gat_gat napisał: > Tak to do czego prowadzi tzw "kompromis", prosze straznikow cudzej moralnosci. Jak narazie widze brak umiejetnosci rozumienia zwiazku przyczynowo-skutkowego u tej pani. Jesli ma zagrozenie zycia dlaczego zachodzi w ciaze? o ile wiem nie ma prawa nawet glupawo-lewicowego (tj "postepowego") nakazujacego zachodzic w ciaze ludziom chorym. Nie zawuazylem tez zeby ta pani cokowliek robila zeby w ciaze nie zajsc. BTW lubisz zabijac ludzie "plody"? no to pwoiedz a jakim wieku skrobanie plodu zaminia sie w morderstwo? konkretnie. czy jak zwykle nie umiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: jest prawo nakazujace zajsc w ciaze? 25.03.07, 16:51 Pawiu, jest jednak w Polsce prawo, które dopuszcza aborcję w przypadku gwałtu ALBO zagrożenia życia ALBO zagrożenia zdrowia ciężarnej. Co oznacza, że nie musisz być zgwałcona, aby mieć prawo usunąć ciążę, jeśli zagraża twojemu życiu czy zdrowiu. Nawet, jeśli jesteś głupia, w ciążę zaszłaś bezmyślnie, albo księdzu na złość, a ta ciąża zagraża twojemu zdrowiu, to wciąż masz prawo ją usunąć. Inna sprawa, czy mi się to podoba, bo nie o to mi chodzi w tym poście. Chodzi mi o to, że dopóki jest takie prawo, to pani Tysiąc i każda inna kobieta powinna mieć prawo z niego korzystać. Wyrok ECHR nie dotyczył prawa płodu do życia, czy kobiet do zachodzenia w ciążę pomimo choroby, tylko tego, że nie stworzono obywatelce Polski żadnego mechanizmu odwoławczego w przypadku, w którym odmawia się jej przysługujących jej praw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do kiniox Re: jest prawo nakazujace zajsc w ciaze? IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.07, 20:39 W sumie masz racje, ale wlasnie ta sprawa daje zwolennikom calkowietego zakazu aborcji swietny argunment do zmian w konstytucji. (zeby bylo jasne sama tych zmian nie popieram). Uwazam, ze aborcja powinna byc naprawde ostatecznym rozwiazaniem, kiedy nie ma juz zadnego innego wyjscia. Nie mozna aborcji traktowac jako antykoncepcji. Rodzice nie moga karac dzieci za wlasny brak wyobrazni. W tym przypadku pani Tysiac wiedziala, czym grozi jej kolejna ciaza, a mimo wszystko sie na nia decyduje. Mamy chyba rozum, nie jestesmy zwierzatkami, wiec powinnismy myslec przed a nie po. Zreszta teraz sa nawet dostepne tabletki "po". Rodzi zdrowe dziecko i domaga sie odszkodowania, ze nie wykonano jej zabiegu. A co z ta mala dziewczynka? Jej uczuciami i psychika. Jak dorosnie i dowie sie o calej sprawie? Juz jakis ksiadz palant nie chcial tej biednej istotki ochrzcic- nie wiem i nie rozumiem dlaczego? chcial ukarac matke? . Co ta mala zawinila? Ja tu widze tragedie malego niewinnego bezbronnego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dianette Re: Suplement do "obroncow zycia" IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.07, 11:32 Zgadzam sie z Paviem. Ciaza w prezypadku Alicji Tysiac nie byla efektem gwaltu (wbrew jej woli). Dziwie sie, ze ze tak chora kobieta decyduje sie na trzecia ciaze. Trzeba myslec przed a nie po. A potem ma sie pretensje do calego swiata. Jak bedzie sie czula ta mala dziewczynka, kiedy dorosnie? Mama dostala odzkodowanie , bo mnie urodzila ? Boje sie raczej o jej psychike. Nigdy czegos takiego nie zrobilabym wlasnemu dziecku dla zadnej kasy. Co innego, jezeli lekarz nie chce skierowac pancjentki na badania prenatalne , albo dac recepte na srodki koncepcyjne. Wlasnie dzieki tym srodkom bedzie mniej niechcianych ciaz , a tym samym aborcji. To samo tyczy sie badan prenatalnych i mozliwsoci leczeia dzieciaczka, jeszcze przed przyjsciem na swiat. "Nie wykonują legalnych zabiegów przerwania ciąży, nawet gdy tego wymaga zdrowie i życie matki lub dziecka. Nie kierują pacjentek na badania prenatalne. Nie przepisują środków antykoncepcyjnych. Nie informują pacjentek o ich prawach. Za to działają w zgodzie z własnym światopoglądem, powołując się na artykuł 39 ustawy o zawodzie lekarza, zwany klauzulą sumienia" Co do badan prenatalnych i srodkow antykoncepc Nietgadzam i natomiast Odpowiedz Link Zgłoś
stefanmichnik Re: Suplement do "obroncow zycia" 25.03.07, 12:20 w całej sprawie ciekawy jest wątek jest pękniętej gumki srodka w innych razach "stuprocentowo zabezpieczajacego". jakos dziwnie nikt nie wspomina o tym zbyt czesto. hmmm lepiej nie drażnić potężnego lobby kondoniarzy!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dianette Re: Suplement do "obroncow zycia" IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.07, 20:42 Akurat ta pani majaca dwojke dzieci powinna znac swoj organizm i wiedziec kiedy ma dni plodne i nieplodne. I w te plodne po prostu dac sobie spokoj ze wszelkimi milosnymi igraszkami. Wtedy ciazy nie bedzie na 100%. Dobrze, ze dostanie to odszkodowanie. Pieniadze sie przydadza szczegolnie tej malej dziewczynce, ktora jest przyczyna tego calego zamieszania. Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 czyje zwyciestwo? 25.03.07, 17:47 gat_gat napisał: > www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead121&news_cat_id=1335&news_id=213698&layout=18&forum_id=9289&fpage=Threads&page=text > Tak to do czego prowadzi tzw "kompromis", No do czego? mozesz konkretnie, bo nie rozumiem o co Ci chodzi? Jest kobieta, ktora ze wzgledu na zagrozenie wzroku chce usunac ciaze, ale ... "nie znalazł się lekarz, który podjąłby się wykonania zgodnego z prawem zabiegu aborcji" (w Polsce lekarz ma prawo odmowic wykonania zabiegu niezgodnego z wl.sumieniem). Pani Tysiac urodzila zdrowa coreczke, ktora podobno KOCHA ... co robi normalna matka w takiej sytuacji? Kupuje kwiaty i idzie podziekowac lekarzom, dzieki ktorym osoba, ktora kochamy zyje!!! a co robi pani Tysiac? skarzy lekarzy do Strasburga, ze 'uratowali' jej dziecko. Czy to jest normalne? Czy rzeczywiscie prawo czlowieka zostalo tu zlamane, a jesli tak, to czyje prawo? bo mnie sie wydaje, ze przede wszystkim dziecka, ktore ma prawo do zycia w poczuciu bezpieczenstwa i milosci. Pani Tysiac jest kobieta/matka nieodpowiedzialna od poczatku do konca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trian Re: czyje zwyciestwo? IP: *.217.140.205.coditel.net 25.03.07, 20:47 "Pani Tysiac jest kobieta/matka nieodpowiedzialna od poczatku do konca." Może trochę przekornie wystąpię w obronie tej pani. Sądzę, że wbrew pozorom działa ze swojego punktu widzenia racjonalnie. Nie wiem czy umyślnie zaszła w ciążę; ale potem postępuje dość celowo: -zdobywa potwierdzenie, że ciąża zagraza jej zdrowiu, -idzie do lekarzy, którzy odmawiają aborcji, -rodzi zdrową córeczkę, -żąda odszkodowania. Wydaję mi się, że ta pani nie miała zamiaru "pozbywać się" córeczki. Jesli chciałaby aborcji to by jej dokonała, chociażby w prywatnym gabinecie - myślę, że odzyskanie pieniędzy byłoby nie bardziej skomplikowane niż składanie skargi do trybunału międzynarodowego. Zapewnie w takim wypadku znalazłyby się i organizacje, które chętnie pożyczki by udzieliły i udzieliły pomocy prawnej. I kiedy córka kiedys o to zapyta, powie: ja córeczko nigdy nie chciałam Cię zabić, ale dzięki temu zdobyłam trochę pieniędzy żebyśmy mogli trochę przeżyć. To nie znaczy, że taką postawe pochwalam - ale jakoś łatwiej mi zrozumieć takie "cwaniactwo", niż bezinteresowną chęć zabicia czyjegoś dziecka, którą prezentują niektórzy z jej "rzeczników". Swoją drogą patent dość prosty. Spodziewam się kolejnych pozwów. Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: czyje zwyciestwo? 25.03.07, 22:06 Dosyc karkolomna ta Twoja obrona Trian;) ale w jednym punkcie masz na pewno racje - gdyby sie uparla, to bez problemu ciaze by usunela (wlasnie w prywatnym gabinecie)... to jest chyba prostsze niz zlozenie skargi w Strasburgu. > I kiedy córka kiedys o to zapyta, powie: ja córeczko nigdy nie chciałam Cię > zabić, ale dzięki temu zdobyłam trochę pieniędzy żebyśmy mogli trochę przeżyć. To jest najtrudniejszy moment. Gdybys byl na miejscu corki uwierzylbys ...? a poza tym cokolwiek nia nie powodowalo, robi (caly czas) swojemy dziecku straszna krzywde... Mnie zastanawia, czy sama wpadla na pomysl zlozenia skargi, czy ktos jej go podsunal, krotko mowiac kto za tym stoi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sofi Re: czyje zwyciestwo? IP: *.cec.eu.int 26.03.07, 09:23 > Dosyc karkolomna ta Twoja obrona Trian;) ale w jednym punkcie masz na pewno > racje - gdyby sie uparla, to bez problemu ciaze by usunela (wlasnie w > prywatnym gabinecie)... to jest chyba prostsze niz zlozenie skargi w > Strasburgu ___ prostsze, ale takie hmmm... konformistyczne? Ilu z nas poddaje sie w walce z wiatrakami i wybiera rozwiazania prostsze? Bo niby prawo w Polsce jest ale jeszcze nikt nie widzial jego zasosowania w praktyce ... wiec prosciej jest spuscic uszy po sobie i wybierac dzialanie na wlasna reke. Czemu? Bo byc moze cena domagania sie tego, do czego mam prawo bedzie zbyt wysoka? Zbyt duzo szumu sie zrobi? Cos na tym zyskam, ale pewnie tez duzo strace? No wlasnie ... A ja mimo wszystko ta pania podziwiam, bo w takiej zaklamanej i falszywej Polsce miala odwage domagac sie zapisow prawa ... ___ co do dzicka? Nie sadze zeby matka miala problem z wytlumaczeniem kilkunastolactce tego, w jaki sposob przyszla na swiat ... bedzie to swego rodzaju challange ale to jeszcze nie koniec swiata. ___ a generalnie, paczula, z reszta twoich pogladow nie bede dyskutowac ... Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: czyje zwyciestwo? 26.03.07, 10:43 > ___ prostsze, ale takie hmmm... konformistyczne? Ilu z nas poddaje sie w walce > z wiatrakami i wybiera rozwiazania prostsze? Bo niby prawo w Polsce jest ale > jeszcze nikt nie widzial jego zasosowania w praktyce ... Sofi, skup sie, moze zauwazysz jakie bzdury piszesz ... Co do walki z wiatrakami -> myslalam, ze p.T. chciala usunac ciaze, a nie walczyc ... Ty sugerujesz, ze walczyc, hmmm... > A ja > mimo wszystko ta pania podziwiam, bo w takiej zaklamanej i falszywej Polsce > miala odwage domagac sie zapisow prawa ... w sytuacji zagrozenia zdrowia lub zycia kobiety prawo nie odmawia aborcji - jakich zapisow domagala sie p.Tysiac? > ___ co do dzicka? Nie sadze zeby matka miala problem z wytlumaczeniem > kilkunastolactce tego, w jaki sposob przyszla na swiat ... bedzie to swego > rodzaju challange ale to jeszcze nie koniec swiata. Kilkunastoletnia dziewczyna zwykle stoi w opozycji do matki, myslisz, ze bedzie jej chciala sluchac? nie sadze, ona juz bedzie wiedziala, ze nie tylko sie na ten swiat 'nie prosila', ale tez i nie byla mile widziana . Dodaj do tego dziecinstwo przezyte z pietnem dziecka niechcianego (myslisz, ze sie o tym nie dowie?) , a otrzymasz czlowieka, ktoremu juz na starcie odebrano prawo do zachowania zdrowej psychiki. I zwalanie winy na okolicznosci (prawo, lekarzy itp) tu nie pomoze - zawiodla matka, bo rola matki jest chronic dziecko ... a moze sie myle? > ___ a generalnie, paczula, z reszta twoich pogladow nie bede dyskutowac ... obiecujesz? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gat_gat Do Paczuli i spolka 25.03.07, 20:54 paczula8 napisała: > gat_gat napisał: > > > <a href="www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead121&news_cat_id=1335&news_id=213698&layout=18&forum_id=9289&fpage=Threads&page=text" target="_blank">www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead121&news_cat_id=1335&news_id=213698&layout=18&forum_id=9289&fpage=Threads&page=text</a> > > Tak to do czego prowadzi tzw "kompromis", > > > No do czego? mozesz konkretnie, bo nie rozumiem o co Ci chodzi? > Chodzi o wnioski z rozmowy z (chyba)Dianette z innego watku. Dianette pisala, ze przeciez mozna w Polsce usunac ciaze w pewnych przypadkach. Ja uwazalem, ze ten zapisa jest martwy, bo nikt w kraju nie zrobi legalnie zabiegu. No i tu sie pojawil dobry przyklad. Do Pawia i Stefka: sorki chlopaki, ale z Wami rozmowa nie ma sensu, zwlaszcza z Pawiem nie ma co sie obrzucac delikatnie mowiac blotem. Jedynie Dianette umie sie ladnie roznic. Do wszystkich: wniosek 1: tylko jedna osoba zwrocila uwage na rzecz najwazniejsza, ze w przypadku trybunalu "roma locuta causa finita". Z ostatnia instancja sie nie dyskutuje, tylko z pokora wykonuje wyrok. Taki to macie Panowie narodowi-katolicy stosunek do prawa: prawo, prawem, ale k...a musi byc po mojemu, bo wy macie klucz do prawdy. A to jest niestety poziom ciemnogrodu, kacykowa, PiSuaru, zascianka, czy jak kto woli. Wniosek 2: wynika poniekad z pierwszego, ze z fundamentalistami nie ma co negocjowac w kwestiach dogmatycznych, jak aborcja, bo i tak maja racje swieta. Po prostu z biegiem czasu stanie sie w Polsce jak w Hiszpanii z Zapatero. Bedzie odpowiednia wiekszosc w sejmie, bedzie mozna pozmieniac tego typu ustawy nie ogladajac sie na protesty partyjek prawicowo-populistycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trian Re: Do Paczuli i spolka IP: *.217.140.205.coditel.net 25.03.07, 21:52 "Jedynie Dianette umie sie ladnie roznic." Może ty też spróbuj ? Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 do Gat_gat 25.03.07, 21:58 > > > Tak to do czego prowadzi tzw "kompromis", > > > > No do czego? mozesz konkretnie, bo nie rozumiem o co Ci chodzi? > > > > Chodzi o wnioski z rozmowy z (chyba)Dianette z innego watku. Dianette pisala, ze > przeciez mozna w Polsce usunac ciaze w pewnych przypadkach. Ja uwazalem, ze ten > zapisa jest martwy, bo nikt w kraju nie zrobi legalnie zabiegu. No i tu sie > pojawil dobry przyklad. Rozumiem, sugerujesz, ze w Polsce nie mozna przeprowadzic aborcji, pomimo prawa dopuszczajacego ja w okreslanych sytuacjach, tak? Jasli tak, to dlaczego tak jest? I czy uwazasz, ze, prawo pani Tysiac do aborcji zostalo zlamane? > A to jest niestety poziom ciemnogrodu, > kacykowa, PiSuaru, zascianka, czy jak kto woli. Nie wiem do kogo to piszesz, ale proponuje, zebys sobie darowal te teksty, na pewno dyskusji one nie sluza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sofi do paczuli IP: *.cec.eu.int 26.03.07, 09:27 > Rozumiem, sugerujesz, ze w Polsce nie mozna przeprowadzic aborcji, pomimo prawa dopuszczajacego ja w okreslanych sytuacjach, tak? >>> Tak > Jasli tak, to dlaczego tak jest? >>> bo 99.9% osob w takiej sytuacji wybiera rozwiazanie prostsze, lekarz potem nawet w legalnym przypadku odmawia zaslaniajac sie etyka, a tak naprawde wszyscy dobrze wiemy ze 'jak nie wiadomo, o co chodzi ...' > I czy uwazasz, ze, prawo pani Tysiac do aborcji zostalo zlamane? >>>Tak Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: do Sofi :) 26.03.07, 11:00 Gość portalu: Sofi napisał(a): > > Rozumiem, sugerujesz, ze w Polsce nie mozna przeprowadzic aborcji, pomimo > prawa dopuszczajacego ja w okreslanych sytuacjach, tak? > >>> Tak Nie chce mi sie szukac danych, ale zapewniam Cie, ze sie mylisz... aborcje w Polsce sa przeprowadzane, legalnie i nielegalnie. > > > Jasli tak, to dlaczego tak jest? > >>> bo 99.9% osob w takiej sytuacji wybiera rozwiazanie prostsze, l > ekarz potem nawet w legalnym przypadku odmawia zaslaniajac sie etyka, a tak naprawde > wszyscy dobrze wiemy ze 'jak nie wiadomo, o co chodzi ...' Jak rozumiem nie dyskytujemy w tej chwili o lekarzach i ich etyce, tylko o prawach czlowieka i ich ewentualnym zlamaniu. > > I czy uwazasz, ze, prawo pani Tysiac do aborcji zostalo zlamane? > >>>Tak NIe. Prawo pani Tysiac nie zostalo tu zlamane -> ta pani uzysakla prawo do usuniecia ciazy! pytanie dlaczego tego nie zrobila, bo powiedzmy szczerze, ze gdyby naprawde chciala, to ciaze usunelaby ... potem moglaby ewentualnie dochodzic zwrotu kosztow z NFZ , gdyby NFZ jej odmowil, wtedy dopiero moglaby skladac skarge ... ale to bylaby juz zupelnie inna skarga. Odpowiedz Link Zgłoś
gat_gat Do Paczuli 26.03.07, 18:07 paczula8 napisała: > > > > Tak to do czego prowadzi tzw "kompromis", > > > > > > No do czego? mozesz konkretnie, bo nie rozumiem o co Ci chodzi? > > > > > > > Chodzi o wnioski z rozmowy z (chyba)Dianette z innego watku. Dianette pis > ala, > ze > > przeciez mozna w Polsce usunac ciaze w pewnych przypadkach. Ja uwazalem, > ze > ten > > zapisa jest martwy, bo nikt w kraju nie zrobi legalnie zabiegu. No i tu s > ie > > pojawil dobry przyklad. > > Rozumiem, sugerujesz, ze w Polsce nie mozna przeprowadzic aborcji, pomimo prawa > > dopuszczajacego ja w okreslanych sytuacjach, tak? Sugeruje? A ktoryz lekarz to teraz zrobi legalnie wiedzac, ze bedzie mial za chwile mohery z kamieniami pod oknem, albo stanie sie gwiazda Telewizji Trwam? > > > > A to jest niestety poziom ciemnogrodu, > > kacykowa, PiSuaru, zascianka, czy jak kto woli. > > Nie wiem do kogo to piszesz, ale proponuje, zebys sobie darowal te teksty, na > pewno dyskusji one nie sluza. Z fundamentalistami nie da sie dyskutowac, mozna tylko miec nadzieje na ich marginalizacje. Poza tym ja nie prowadze dyskusji, tylko pozwolilem sobie przedstawic wyrok Trybunalu + kilka wnioskow + wyrazilem przemozna niechec do tzw. "moherowej" opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: Do Paczuli 27.03.07, 13:23 > Sugeruje? A ktoryz lekarz to teraz zrobi legalnie wiedzac, ze bedzie mial za > chwile mohery z kamieniami pod oknem, albo stanie sie gwiazda Telewizji Trwam? Tak sugerujesz! a ja sugeruje, zebys zapoznal sie z danymi statystycznymi dotyczacymi legalnych aborcji w Polsce. acha! cytat przytoczony przez Triana pochodzi z przemowienia p. Senyszyn w Sejmie (jesienia 1006r.) > > > A to jest niestety poziom ciemnogrodu, > > > kacykowa, PiSuaru, zascianka, czy jak kto woli. > > > > Nie wiem do kogo to piszesz, ale proponuje, zebys sobie darowal te teksty, > > na pewno dyskusji one nie sluza. > > Z fundamentalistami nie da sie dyskutowac, mozna tylko miec nadzieje na ich > marginalizacje. Poza tym ja nie prowadze dyskusji, tylko pozwolilem sobie > przedstawic wyrok Trybunalu + kilka wnioskow + wyrazilem przemozna niechec do > tzw. "moherowej" opcji. Wyjasnienie: fundamentalizm nie jest przypisany do religii, w rownym stopniu moze on dotyczyc doktryny politycznej lub ideologii. Fundamentalista to ktos, kto nie ma watpliwosci, on nie dyskutuje, on wie. A teraz Drogi Gat-cie przyczytaj to, co napisales wyzej i zastanow sie nad soba. Acha, i jeszcze odnosnie Twojego stosunku do 'ciemnogrodu, kacykowa, PiSuaru, zascianka, czy jak kto woli'; innymi slowy Twojej przemoznej niecheci do tzw. 'moherowej" opcji' ... zastanow sie, czym Ty roznisz sie od palajacych niechecia 'moherowych babc', ktorymi tak ostentacyjnie gardzisz? I czy w ogole sie roznisz? ... mam tlumaczyc, czy sam juz wiesz? pozdrawiam paczula ps. dla jasnosci, nigdzie na tym forum nie napisalam jaki jest moj stosunek do obecnej ustawy o aborcji, nigdzie rowniez nie napisalam, czy jestem osoba wierzaca, czy nie ... ale mam wrazenie, ze i tak WIESZ juz o mnie wszystko, prawdopodobnie wiesz wiecej niz wiem ja sama ... swietnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gat_gat Re: Do Paczuli 27.03.07, 16:01 paczula8 napisała: > > > A teraz Drogi Gat-cie przyczytaj to, co napisales wyzej i zastanow sie nad > soba. Okej, to taka aluzja, ze niby krytykujac mohery jest sie anty-moherem? Tak prosto to nie funcjonuje, moja droga. Ogromna roznica miedzy pogladami moheropodobnymi, a anty-moherami polega na tym, ze mohery chca na sile "uszczesliwic" tych drugich, a drudzy sa temu tylko przeciwni. Tu nie maznaku rownosci. A moze jest wg Ciebie? > > Acha, i jeszcze odnosnie Twojego stosunku do 'ciemnogrodu, kacykowa, PiSuaru, > > zascianka, czy jak kto woli'; innymi slowy Twojej przemoznej niecheci do > tzw. 'moherowej" opcji' ... zastanow sie, czym Ty roznisz sie od > palajacych niechecia 'moherowych babc', ktorymi tak ostentacyjnie gardzisz? I > czy w ogole sie roznisz? ... mam tlumaczyc, czy sam juz wiesz? > Oo i znowu odwracasz kota ogonem:O Ma sie im okazywac szacunek? A w imie czego? Moze dlatego, ze wystawiaja Polske na posmiewisko? A moze dlatego, ze burza, niszcza, demoluja i ponizaja ludzi, bo nie sa moherami (nie chodzi o babcie, tylko o opcje)? A nic nie tworza, poza zrebami panstwa totalitarno- wyznaniowego? Uwazasz, ze pogarda, nie-lubiebie powinno byc tez zabronione (najlepiej ustawowo od momentu poczecia, zwlaszcza jesli dotyczy to niecheci do opcji klerykalno-narodowej)? A moze krytyka rowniez, bo to obraza ich nadmuchana wrazliwosc i uczucia? Ty rzucasz aluzje DO MNIE, a ja generalnie krytykuje tylko poglady. Fakt, ze dosc ostro. A zarzucasz mi to, co robisz Ty. Nieslychane. Mozesz tez okazywac "pogarde" opcji anty-moherowej, Twoja sprawa. Biedne prawicowe mohery z papa Rydzykiem i piewca milosierdzia Giertychem na czele z galazka oliwna pragnace pojednania i pokoju i zle antymohery bezwzglednie i krwawo broniace tolerancji, wolnosci wyboru, demokracji, postepu i szacunku do praworzadnosci, ekologii, praw kobiet, itd.... Potwory;-) > > ps. dla jasnosci, nigdzie na tym forum nie napisalam jaki jest moj stosunek do > obecnej ustawy o aborcji, nigdzie rowniez nie napisalam, czy jestem osoba > wierzaca, czy nie ... ale mam wrazenie, ze i tak WIESZ juz o mnie wszystko, > prawdopodobnie wiesz wiecej niz wiem ja sama ... swietnie. > Nie pisze o Tobie, tylko krytykuje pewna wizje. A ze akurat nawinelas sie pod widelec, to juz Twoj pech. Keep smiling, jestes w ukrytej kamerze;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trian Re: Do Paczuli i spolka IP: *.217.140.205.coditel.net 25.03.07, 22:19 Umiejętność ładnego różnienia chyba wymaga stosowania się przynajmniej do kilku zasad. 1)Nie dyskutować o faktach, które są z łatwością weryfikowalne - jeżeli ktoś jak Były wierzy nadal w "gen homoseksualizmu" , gat_gat twierdzi z kolei, że " nikt w kraju nie zrobi legalnie zabiegu (aborcji)" - oznacza to, że nie zadali sobie trudu odnalezienia podstawowej informacji lub (w co niestety bardziej wierzę)stan faktyczny ich za bardzo nie interesuje. 2)Wypowiadać swoje zdanie bez uników - na zasadzie krytykuję twoje, ale moje to moja prywatna sprawa. 3)Nie dyskutować z poglądami, które nie zostały wypowiedziane, uzurpując sobie prawo do własnego formułowania cudzych poglądów 4)Nie zmieniać bezustannie tematu unikając odpowiedzi na postawione przez dyskutantów pytania. 5)Dyskutować z poglądami starając się nie obrazić dyskutantów. Zagadka Który z dyskutantów złamał te wszystkie zasady ? BTW "W Polsce przeprowadza się legalnie sto kilkadziesiąt zabiegów przerywania ciąży rocznie" - zgadnij z czego to cytat ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azerty Re: Do Paczuli i spolka IP: 77.193.57.* 26.03.07, 07:01 Czy nie widzicie, ze dyskusja nie dotyczy aspektow moralnych ? Trybunal wypowiedzial sie tylko na temat instytucji prawnych i tego tylko zadala pani Tysiac. Skoro lekarz ma prawo do zastosowania klauzuli sumienia, to dlaczego pacjent nie ma do niczego prawa ? Dlaczego panstwo nie zagwarantowalo praw i pacjentowi i lekarzowi ? Tylko o tym byla mowa w Strasburgu ! Poza tym, dzieki temu wyrokowi, moze ktos zajmie sie rowniez prawami pacjenta w Najjasniejszej Rzeczpospolitej ? Bo z tego co mozna przeczytac w codziennych doniesieniach prasowych sa one czesto gwalcone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azerty Trian IP: 77.193.57.* 26.03.07, 07:05 Pogroziles paluszkiem, choc bardziej rzeczowo byloby gdybys zaczal gadac na temat, po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav do qwerty IP: *.153-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.03.07, 20:02 a kiedy ty zaczniesz cos dorzucac rzeczowego od siebie zamiast dokazywac? tak z ciekawosci Odpowiedz Link Zgłoś
gat_gat Do Tran 26.03.07, 19:01 Gość portalu: trian napisał(a): > Umiejętność ładnego różnienia chyba wymaga stosowania się przynajmniej do kilku > > zasad. Caly sie niecierpliwie, by je poznac;-) > 1)Nie dyskutować o faktach, które są z łatwością weryfikowalne - jeżeli ktoś > jak Były wierzy nadal w "gen homoseksualizmu" , gat_gat twierdzi z kolei, że " > nikt w kraju nie zrobi legalnie zabiegu (aborcji)" - To przypadek Pani Tysiac wzial sie z kosmosu? oznacza to, że nie zadali > sobie trudu odnalezienia podstawowej informacji lub (w co niestety bardziej > wierzę)stan faktyczny ich za bardzo nie interesuje. He he, nie rozsmieszaj mnie sugerujac, ze szpitale trzymaja sie linii legislacyjnej. Ale sprobuj to obalic przykladami(czyms wiecej niz sofizmatami). Np w Szwecji sa rejestry klinik, gdzie mozna usunac ciaze na zyczenie. Pokaz mi taki rejestr w Polsce dla ofiar gwaltow (adres, tel, nazwisko lekarza). Pewnie nie znajdziesz, co? > 2)Wypowiadać swoje zdanie bez uników - na zasadzie krytykuję twoje, ale moje to > > moja prywatna sprawa. Bo moja. Ja nie krytykuje Twojego, tylko zalosny i restrykcyjny system prawny oraz niakceptowane poglady. A jesli akurat masz podobne, to juz Twoj problem. Moja opinie Ci juz powiedzialem: prawodawstwo niemieckie, szwedzkie, czy holenderskie jest ok i uzasadnilem, dlaczego sadze, ze prawo liberalne przyczynia niekoniecznie sie zwiekszenia ilosci aborcji. Jesli nie rozumiesz, to Twoj problem, a jesli nie chcesz zrozumiec innych pogladow, nawet jesli sie z nimi nie zgadzasz i wypisujesz dziwne wnioski, to nic na to nie poradze. > 3)Nie dyskutować z poglądami, które nie zostały wypowiedziane, uzurpując sobie > prawo do własnego formułowania cudzych poglądów Tej okropnej zlosliwosci akurat nie rozumiem... > 4)Nie zmieniać bezustannie tematu unikając odpowiedzi na postawione przez > dyskutantów pytania. Uff, no teraz to juz nokaut:) > 5)Dyskutować z poglądami starając się nie obrazić dyskutantów. > > Zagadka > Który z dyskutantów złamał te wszystkie zasady ? Hmmm, to trudne pytanie:o) > > BTW > > "W Polsce przeprowadza się legalnie sto kilkadziesiąt zabiegów przerywania > ciąży rocznie" - zgadnij z czego to cytat ? Z Radia Maryja? Z Gazety Polskiej? Z Wprost? Z jakiegos innego wiarygodnego zrodla? Choc pewnie masz na mysli Ministerstwo Zdrowia. Co Ty probujesz udowodnic? A nielegalnie? 50000? 70000? I sadzisz, ze te 100 z hakiem odzwierciedla skale problemu i wszystkie przypadki zagorzenia zycia, gwaltow, uszkodzenia plodow, itd? Wiesz, podam Ci neutralny przyklad Swiadkow Jehowy. Nakaz religijny zabrania im dokonac transfuzji krwii. Ktos zgadnie ile Swiadkow nie zdecydowala sie na transfuzje w przypadku zagrozenia zycia? Podobnie bywa z przerywaniem ciazy (moze jest faktycznie czesc osob, ktore sa konsekwentne do konca - szacunek, ale tez ich PRYWATNA sprawa) i wlasnie dlatego brzydze sie hipokryzja fundametalistow probujacych na sile udoskonalac swiat zakazami wynikajacymi z ich wiary, niepodzielanej przez wszystkich, zamiast koncentrowac sie na sobie. Na dodatek nie robia tego z przekonania (to o politykach), tylko z kalkulacji politycznej. Ladnie to wyglada w Anglii, gdzie od zawsze stosuje sie zasade, ze prawo ma byc znosne, ale przestrzegane, a nie nie idealne, ale martwe (patrz nielegalne zabiegi). I wlasnie dlatego Wielka Brytania jest wielka, a Polska rosnacym zasciankiem. Co mnie mierzi, to ciagla proba zwolennikow restykcyjnej ustawy postawienia znaku rownosci miedzy byciem za liberalna ustawa z byciem za aborcja. Bye. /nt Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 chyba umiecie po angielsku, pionierzy postepu 27.03.07, 16:18 Przeczytajcie sobie, zwlaszcza ci pionierzy tzw. postepu, jakie byly szczegoly i istota tej sprawy. Na kolorowych tygodnikach bym nie polegal jako na zrodle. Oto uzasadnienie wyroku Trybunalu: cmiskp.echr.coe.int/tkp197/view.asp?item=1&portal=hbkm&action=html&highlight=&sessionid=11835306&skin=hudoc-en Zwracam uwage na glos jednego z sedziow, ktory glosowal przeciw takiemu wyrokowi. Pokazal on, ze w analogicznym przypadku kobiety z Irlandii Trybunal zadecydowal inaczej. Dlaczego? Bo byc moze probuje wplywac na liberalizacje prawa aborcyjnego w Polsce: "The Court appears to be proposing that the High Contracting Party, Poland, join those States that have adopted a more permissive approach with regard to abortion." Dla ostrzejszego niz w Polsce prawa aborcyjnego Irlandii Trybunal mial jednak wiecej respektu. A najciekawsza jest konstatacja, ze "obecnie szescioletnie juz dziecko zyje z pogwalceniem Europejskiej Konwencji Praw Czlowieka": "All human beings are born free and equal in dignity and rights. Today the Court has decided that a human being was born as a result of a violation of the European Convention on Human Rights. According to this reasoning, there is a Polish child, currently six years old, whose right to be born contradicts the Convention." Odpowiedz Link Zgłoś
gat_gat Trybunał w sprawie pani Tysiac orzekł: 27.03.07, 16:24 "Jeśli państwo dopuszcza możliwość aborcji w określonych sytuacjach, to nie może utrudniać skorzystania z tej możliwości. Państwo powinno ustanowić niezależny organ, do którego kobieta może się odwołać od odmowy wykonania aborcji i który wyda pisemną decyzję. Procedura powinna być szybka, by umożliwić wykonanie aborcji w czasie, w jakim jest prawem dozwolona". Ten wyrok chyba jest jasny dla kazdego, a zwlaszcza pwody jego wydania? Choc pewnie nie dla poslanki SObeckiej i ojca dyrektora, no i oczywiscie dla Triana i Adasia:) Odpowiedz Link Zgłoś
stefanmichnik Ala Tysiąc rozmawia ze swoją córeczką za klika lat 29.03.07, 01:08 Ala powie: - Widzisz córeczko, gdy byłaś jeszcze mała w brzuszku mamy, to okazało się, że mamusi może się pogorszyć wzrok i mama chciała z tobą pójść do takiego pana doktora, który by cię pokroił na kawałki, wyssał pompą z mamusi brzuszka i wyrzucił do śmietnika. Ale widzisz tacy bardzo źli panowie ustanowili takie prawo że mamusi nie wolno było tego zrobić i niestety musiałaś się urodzić przez co mamusia musi nosić grube okulary. No więc mamusia poszła się poskarżyć do Strasburga, żeby dostać odszkodowanie bo mamusia cię tak strasznie kocha że potrzebuje dużo pieniążków dla ciebie. A córeczka odpowie tak: -Ojej mamusiu jaką ty jesteś wspaniałą mamusią! Jak ciebie strasznie skrzywdzili mamusiu! Przeze mnie musisz nosić te grube brzydkie okulary i widzisz tylko na półtora metra. Mamusiu jesteś dla mnie prawdziwą bohaterką i wzorem. Jakie to szczęście mieć taką dobrą mamusię!" Za lat kilka gdy pani Alicja dorosnie uslyszec moze z ust swojej corki nastepujace zdanie: Zeby ci ulżyć w męce ze szczerej miłości wypełniłam papiery u Herr Doktora, a on jutro wstrzyknie ci lekarstewko po którym już się nie będziesz musiała martwić o okulary". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Ala Tysiąc rozmawia ze swoją córeczką za klik IP: *.cec.eu.int 29.03.07, 13:40 www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead121&news_cat_id=1335&news_id=214346&layout=18&forum_id=9467&fpage=Thre ads&page=text Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Trzeba wpisac caly link. IP: *.cec.eu.int 29.03.07, 13:42 www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead21&news_cat_id=1335&news_id=214346&layout=18&forum_id=9467&fpage=Threa ds&page=text Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontraktowiec Re: Ala Tysiąc rozmawia ze swoją córeczką za klik IP: *.upc.chello.be 29.03.07, 19:22 Problem Stefciu jednak w tym i to sprawa najwazniejsza w calej "aferze" ze prawo pozwalalo jak to nazwales "pokroic" tylko lekarz wolal to zrobic prywatnie a nie przez ZOZ Odpowiedz Link Zgłoś