Dodaj do ulubionych

Seksualna lustracja bajek

28.05.07, 20:00
Wlasnie ogladam na TVP wiadomosci. Polska paranoja nie zna granic.
Rzecznik praw dziecka zarzadzila ekspertyze psychologiczna, czy Teletubisie
nie sa gejami i czy nie promuja homoseksualnego stylu zycia, bo twinky winky
nosi czerwona torebke i jest fioletowy.

Dziennikarze z wiadomosci wykazali sie jednak obywatelska czujnoscia i
ironicznie zwrocili sie o zbadanie kolejnych bajek
- zwirek i muchomorek
- Bolek i Lolek (Tola to przykrywka).

Ja bym poszedl dalej i doszukiwal sie zoofilii w Reksiu.

Albo moze kazirodztwo w bajce "o dwoch takich, co ukradli ksiezyc"... Jak
juz, to juz. Moze nawet napisze list do Romka G, zeby sie zajal to sprawa.

I to sie dzieje w srodku europy....

www.radiozet.pl/index.php?id=6319
Obserwuj wątek
    • Gość: wax Re: Seksualna lustracja bajek IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 28.05.07, 20:52
      W Bxl też nie lepiej, bo stary Giertych popiera mera Moskwy w zakazie
      niedzielnej parady.
      Mnie najbardziej rozbroiła informacja dlaczego premier nie ma konta osobistego,
      a pensję przelewa na konto mamusi.
      A to wszystko to zasłona dymna, w kraju strajk z strajkiem. Od tygodnia
      lekarze, jutro rano nauczyciele, a u kolejarzy referendum strajkowe. Po
      dzisiejszym spotkaniu u Gosia to i pielęgniarki zastrajkują. Stoi też Opel w
      Gliwicach.
      Ogólnie to jest normalnie, tylko nie należy poważnie traktować informacji
      medialnych. Dla zachowania własnej równowagi psychicznej.
      • byly_eurokrata Re: Seksualna lustracja bajek 28.05.07, 21:07
        jesli w sytuacji, ktora slusznei opisales, gdzie ludzie nie sa przyjmowani do
        szpitali ze wzgledu na strajki, czlonek szeroko pojetego rzadu odpowiedzialny
        za dobro dzieci, zamiast zastanowic sie, jak nakarmic rzesze niedozywionych
        dzieci w kraju unii europejskiej, zajmuje sie czerwona torebka bezplciowej
        postaci z bajki, no to musze chyby zrewidowac moje pojecie "normalnosci" ;-)
        • Gość: wax Re: Seksualna lustracja bajek IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 28.05.07, 21:29
          OT
          jest taki stary dowcip z lat osiemdziesiątych:
          czym się różni Polska (ówczesna) od domu wariatów?
          Otóż w domu wariatów chociaż personel jest normalny.

          Dowcip dowcipem, jednak nie dzieje się dobrze. W mediach tylko tematy
          zastępcze, wyciąganie trupów historii, podgrzewanie emocji, a ludzie u mnie w
          firmie wciąż wyjeżdżają za pracą.
    • Gość: piter2005 Re: Seksualna lustracja bajek IP: *.upc.chello.be 28.05.07, 21:28
      Nie ma się co śmiać, właśnie zaczynam weryfikować całe swoje dzieciństwo!
      Zaczynają ciarki przechodzić mi po plecach na samo wspomnienie radzieckich i
      węgierskich bajek, którymi tak bardzo się emocjonowałem! Ten krokodyl Gienia
      kogoś mi teraz przypomina...
      • byly_eurokrata Re: Seksualna lustracja bajek 28.05.07, 21:51
        no wiesz, jak teraz wspominasz te bajki radzieckie, to sobie mysle ze ten Zajac
        z tym Wilkiem to nic tylko sado-maso, i to jeszcze gejowskie, bo oni tej samej
        plci byli.
        Albo dziadek mroz, ktoremu dzieci na kolana siadaly a on je glaskal: pedofil
        jak nic.
        Proponuje wszystkie bajki na indeks a puszczac tylko takie z osobistym podpisem
        Romka
        • do.ki Re: Seksualna lustracja bajek 28.05.07, 22:46
          Ty sobie, byly, poszukaj co Krzys z pewnym misiem robil...

          Ale generalnie to faktycznie paranoja. Teraz moje dziecko dopytuje sie co to jest tak wlasciwie "gej", no bo skoro Tinky Winky to gej, to ono chce wiedziec... To tyle a propos propagandy homoseksualizmu. Kiedys Urban stwierdzil, ze nikt nie zrobil tyle dla dechrystianizacji Polski co Episkopat. Teraz nikt nie zrobil tyle dla propagandy homoseksualizmu co urzedowi zwalczacze.
          • byly_eurokrata Teletubisie na przesluchanie! 29.05.07, 07:07
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4184278.html
            Czy znasz osoby należące do mniejszości seksualnych? Gdzie mieszkają? Co to
            znaczy silny pedał? - takie pytania zadają policjanci działaczom organizacji
            gejowskich po niedawnej Paradzie Równości.
            Co na te zarzuty policja? Nieoficjalnie przyznaje, że od pewnego czasu odwiedza
            gejów

            Ja bym na miejscu Twinky Winky juz sie powoli rozgladal za azylem za granica.

            Czy Paczule, Doki i inne osobniki wlacznie z kaczym Ducze uparcie nie
            twierdzily, ze w Polsce geje dokladnie takie same prawa jak kazdy inny i nikt
            ich nie dyskryminuje.....
            • Gość: okokok Re: Teletubisie na przesluchanie! IP: *.cec.eu.int 29.05.07, 08:38
              Metafora "silnego pedala" sa teletubisie, a zwlaszcza TwinkiWInki, ktoych
              zadaniem jest propaganda homoseksualna juz u maluchow:):):)

              "Wilk i Zajac" - czy tam tez wszystko nie jest jasne?

              "Sasiedzi"... samotni (dlaczego, nie lubia kobiet?), odwiedzaja sie, przeciez
              to .. no nie domyslacie sie?

              "Pinokio" i jego nos, no .. wiadomo

              "Sierotka Marysia" - te zapalki to przykrywka, pewnie lobby pedofilskie sie
              slini

              "Krolewna Sniezka" i SIEDMIORO krasnoludkow... a moze dzieci, po prostu dzieci?
              Zdemoralizowani beneficjenci IIIRP, jak ta corka pewnikiem komucha robiacego
              karjere w finanasach ma na utrzymaniu siedmioro dzieci w zacisznym apartamencie
              w lesie pod Warszawa. I co ona tam robi, no co? Wiadomo co, ale lepiej o tym
              nie pisac..

              Mrozku, pisz, pisz, pisz:) Coz za cudowny czas dla ludzi piora.
            • do.ki Re: Teletubisie na przesluchanie! 29.05.07, 08:53
              > Czy Paczule, Doki i inne osobniki wlacznie z kaczym Ducze uparcie nie
              > twierdzily, ze w Polsce geje dokladnie takie same prawa jak kazdy inny i nikt
              > ich nie dyskryminuje.....

              Akurat przytoczony przez Ciebie news o zadnej dyskryminacji nie mowi. Mowi tylko
              o pracy policji. Bycie gejem jest obecnie takim samym wyroznikiem jak bycie
              lysym. Gdyby policja inwigilowala lysych, bo mialaby sygnal, ze jest bandyta o
              ksywie "lysy", ktory jest lysy, to tez bylaby dyskryminacja?

              A gdyby policja miala sygnal, ze w srodowisku gejow ktos przygotowuje sie do
              popelnienia czynu zabronionego, to tez powinna to zignorowac w imie, tfu!,
              tolerancji?

              Byly, jestes przeczulony. Homosie to nie sa ludzie lepsi od reszty. Przeciez sam
              twierdziles, ze sa tacy sami- znaczy tak jak wsrod reszty sa wsrod nich bandyci,
              oszusci, narkomani i pijacy, moze damskich bokserow jest mniej, chociaz to nie
              jest pewne. I tworza "srodowisko". Policja interesuje sie roznymi srodowiskami,
              no bo taka juz jest rola policji. Homosie nie maja zadnego prawa podnosic
              wrzasku o dyskryminacje tylko dlatego, ze interesuje sie nimi policja. To tak
              samo ograne jak wrzask podnoszony przez Marokanczykow, Turkow, murzynow i kogo
              tam jeszcze.
              • byly_eurokrata Re: Teletubisie na przesluchanie! 29.05.07, 09:09
                oczywsicie spodziewalem sie tej odpowiedzi doki, ale dobrze przeczytaj pytania,
                jakie zadawala policja.
                Ona sie nie pytala o konrektnych podjerzanych, tylko generalnie o ludzi ze
                srodowisk mniejszosci seksualnych, gdzie mieszkaja itd.

                Podaj mi przyklad podobnych przesluchan policji w odniesieniu do sluchaczy
                radia maria, wsrod ktorych tez sa statystycznie przestepcy.
                Slyszales kiedys o czyms takim, by policja sie pytala "czy zna pan osoby ze
                srodowisk radia maria, gdzie mieszkaja i czy sa wsrod nich zwolenniccy
                rzadzenia silna reka"

                ktos pod tym artykulem slusznie zauwazyl: IV RP = II PRL.

                Ja znam te czasy z wlasnej autopsji i tez mam takie wrazenie
                • byly_eurokrata Re: Teletubisie na przesluchanie! 29.05.07, 09:22
                  masz tu opinie innych "przewrazliwionych":

                  Jak cieć jest przestępcą, to ciecie są podejrzani?
                  To policja przesłuch..e wszystkich cieciów w Polsce? Czy policja ma teczki
                  wszystkich hydraulików, bo jakiś hydraulik jest przestępcą?
                  Albo żyjemy w państwie demokratycznym, gdzie każdy może demonstrować, albo w
                  państwie policyjnym, gdzie wolność słowa i zgromadzeń jest tylko dla
                  popierających władzę.


                  Kiedy przyszli po komunistów, milczałem, bo nie byłem komunistą, kiedy przyszli
                  po Żydów, milczałem, bo nie byłem Żydem, kiedy przyszli po katolików, milczałem,
                  bo byłem protestantem.

                  Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby krzyczeć”

                  Martin Noemeller


                  Jak ludzie ktorzy przezyli wojne, komune godza sie, ba, nawet popieraja
                  ludzi organizujacych w kraju cos takiego? Czy o taka Polske Wam, wyborcy PiSu
                  chodzilo? Polske zaszczutych mniejszosci?
                  Katolicy, kogo Waszym zdaniem przesluchiwalby, zastraszal i opluwal Jezus?

                  Co się z tym państwem dzieje. Jak tak dalej
                  pójdzie, to po zamknięciu wszystkich gejów, zamkną fetyszystów, następnie
                  ateistów, potem agnostyków i przedstawicieli innych religii. Aż w końcu na
                  wolności będą tylko sami fanatyczni katolicy.

                  Taa... mi to jednak smierdzi PRLem. pokazywanie teczek, przesluchiwanie... gdyby
                  dbali o bezpieczenstwo, to MW bylaby nielegalna.

                  Boże! Toż to państwo policyjne...!
                  • do.ki wiele halasu o nic 29.05.07, 11:30
                    Sluchaj, byly, szukanie pedalstwa w kreskowkach jest tylko
                    absurdalne/groteskowe, Ty mieszasz do tego sprawy wiekszego kalibru. Nie wiem
                    jak bylo z ta policja, wiem za to, ze:
                    1. gazeta wybiorcza ma sklonnosc do robienia wielkiego halo o nic, jezeli o
                    chodzi o zrobienie wielkiego halo po slusznej linii- jak jest w tym przypadku
                    2. geje maja sklonnosc do histerycznych reakcji, sa mniejszoscia z bardzo silnym
                    kompleksem oblezonej twierdzy, a na dodatek bardzo dbaja o PR. To w polaczeniu z
                    punktem 1. daje to, co widzimy.
                    3. Bardzo trudno wywazyc jakie metody sledcze sa dobre/sluszne, a jakie nie.
                    Poddanie tego publicznej (czyli jawnej) kontroli to blad, bo to sprowadza do
                    zera skutecznosc tychze metod.
                    4. To juz geja nie wolno o nic zapytac? Taka z niego swieta krowa?
                    5. nonkonformizm kosztuje.
                    • byly_eurokrata Wiele punktow, zero konkretow 29.05.07, 11:40
                      Ciagle czekam na JEDEN przyklad zbiorowego sledztwa wobec
                      - hydraulikow
                      - pielegniarek
                      - moherowych beretow
                      - anestezjologow
                      - dzialkowiczow itd itp

                      Opowiem ci taka hisoryjke z mojego zycia: jak pisalem mature (w czasie stanu
                      wojennnego), to moim tematem bylo: "Jakie pozycje powinni sie znalezc w domowej
                      bilbioteczce kazdego Polaka". Moja ulubiona pozycja byl "Faraon" i kwestia
                      korupcji przez wladze. W pewnym momencie podszedl do mnie pan z kuratorium i
                      zapytal sie o czym pisze, ja ze o Faraonie, a on na to, ze czasy sa trudne,
                      jest tyle innych ciekawych ksiazek, czy warto ryzykowac mature upierajac sie
                      akurat przy tej.
                      Ja jestem od tego czasu bardzo wrazliwy na naruszanie praw obywatela i
                      inwigilacje przez wladze (nie bede wpominal o rutynowych przesluchaniach na SB
                      przy kazdym wniosku o paszport). I dlatego nie interesuje mnie twoja opinia,
                      powiem szczerze.
                      I dlatego zamiast ciebie przekonywac, co nie ma sensu, przetlumaczylem ten
                      artykul i wyslalem go do odpowiednich ludzi w parlamencie europejskim. Jak
                      wladze polskie chca monitorowac, to niech wiedza, ze tez sa monitorowane. W UE
                      obowiazuja kryteria kopenhaskie a nie mińskie lub moskiewskie.
                      • do.ki jak to sie robi w Europie 29.05.07, 11:45
                        > Ciagle czekam na JEDEN przyklad zbiorowego sledztwa wobec
                        > - hydraulikow
                        > - pielegniarek
                        > - moherowych beretow
                        > - anestezjologow
                        > - dzialkowiczow itd itp

                        Byly, czy ja jestem policjantem, zeby oceniac przeciwko komu prowadzic sledztwo.
                        NAPRAWDE chcesz, zebym tu powielal utarte schematy i stereotypy o srodowisku
                        homosiow, ktore to schematy powoduja, ze byc moze szansa trafienia przestepcy
                        jest tam wieksza?

                        Skoro juz tlumaczysz i wysylasz, to moze zajmiesz sie i tym, dobrze? Tak dla
                        rownowagi:

                        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9911&wid=8876899&rfbawp=1179993315.116&ticaid=13d43

                        A tu masz oryginalny material:


                        www.libertaddigital.com/php3/noticia.php3?cpn=1276306157
                        • byly_eurokrata Re: jak to sie robi w Europie 29.05.07, 12:48
                          a) nie widze w tej broszurze niczego nagannego
                          b) kazdy, ktory uwaza innaczej, ma prawo i mozliwosc wyslania swojego dziecka
                          do szkoly np. katolickiej, gdzie nie bedzie ono konfrontowane z takimi
                          broszurami

                          c) srodowisko anestezjologow tez jej potencjalnie kryminogenne, bo popelnia
                          bledy w sztuce kosztujace ludzkie zycie, czy profilaktycznie anestejzolodzy sa
                          przesluchiwani, ktory kolega jest zly, jak ma nazwisko i gdzie mieszka?

                          Dalej nie rozumiesz?
                          • do.ki Re: jak to sie robi w Europie 29.05.07, 12:58
                            > a) nie widze w tej broszurze niczego nagannego

                            Propagowanie homoseksualizmu jest naganne. Te rysunki sa obrzydliwe- u mnie
                            wzbudzaja wymioty.

                            > b) kazdy, ktory uwaza innaczej, ma prawo i mozliwosc wyslania swojego dziecka
                            > do szkoly np. katolickiej, gdzie nie bedzie ono konfrontowane z takimi
                            > broszurami

                            Jednakze jak swietnie wiesz takze szkoly katolickie sa pod kontrola ministerstwa
                            oswiaty, zatem nie ma dokad uciec. Poza tym poza szkola moje dziecko bedzie
                            musialo spotkac sie z rowiesnikami, ktore poddano obrobce takimi broszurami.

                            > c) srodowisko anestezjologow tez jej potencjalnie kryminogenne, bo popelnia
                            > bledy w sztuce kosztujace ludzkie zycie, czy profilaktycznie anestejzolodzy sa
                            > przesluchiwani, ktory kolega jest zly, jak ma nazwisko i gdzie mieszka?

                            Nie potrzeba takich przesluchan, gdyz te dane sa zbierane niejako z gory, przez
                            organa panstwa inne niz policja. Policja ma dostep do tych danych.

                            Natomiast Twoj zapal w "obronie praw czlowieka" jest rownie groteskowy jak
                            tropienie pedalow wsrod teletubisiow. Osmieszasz sie stawiajac np. prawo do
                            swobody wypowiedzi czy prawo do uczciwego procesu w jednym rzedzie z prawem do
                            nienormalnych (czy bedacych odchyleniem od normy) zachowan seksualnych. Jak tez
                            z prawem udowadniania na sile, ze homoseksualizm w normie sie miesci.
                            • byly_eurokrata Re: jak to sie robi w Europie 29.05.07, 13:04
                              art.- 21 Karty Praw Podstawowych UE

                              nie podoba ci sie - sprobuj ja zmienic
                              a jak ci sie nie uda, to mozesz wyemigrowac do iranu, tam maja podobne poglady

                              tertium non datur
                      • do.ki Re: Wiele punktow, zero konkretow 29.05.07, 11:46
                        A to, ze ty nie umiesz polaczyc punktow (ang: connecting the dots) i wyciagnac
                        wnioskow, to nie moja wina.
                  • paczula8 Re: Teletubisie na przesluchanie! 29.05.07, 12:48
                    byly_eurokrata napisał:


                    > Boże! Toż to państwo policyjne...!


                    Były, czytałes to:

                    'Póki istnieje Polska, nie zginie wolność słowa'

                    Roger Scruton, brytyjski filozof i publicysta
                    JERZY DUDEK

                    Rz: Dlaczego Polska ma za granicą taką złą prasę?

                    Roger Scruton: Większość dziennikarzy na świecie ma poglądy lewicowe,
                    liberalne. Udają, że mają otwarte umysły, ale to tylko ich poza. Tak naprawdę,
                    jeżeli ktoś nie zgadza się z lewicowymi dogmatami, spotka się z ich strony ze
                    skrajną wrogością. Na Zachodzie znamy to doskonale. Z problemem tym musiała
                    sobie radzić Margaret Thatcher, musiał sobie radzić z nim Ronald Reagan. Bracia
                    Kaczyńscy są więc w dobrym towarzystwie. Dopiero po wielu latach dziennikarze
                    zdobyli się na to, żeby przyznać, że Thatcher i Reagan mieli rację.

                    Pana zdaniem ataki na Polskę mają charakter ideologiczny?

                    Oczywiście. Ale na to zjawisko wielki wpływ mają również dwa inne czynniki. Po
                    pierwsze wasza opozycja od pewnego czasu używa zachodnich mediów do
                    destabilizowania własnego rządu. Ci ludzie mają bardzo dobre kontakty na
                    Zachodzie, które teraz wykorzystują. Po drugie, sporą rolę odgrywa Unia
                    Europejska, która jest również bardzo źle nastawiona do waszych władz, bo
                    sprzeciwiają się one rozmaitym, narzucanym przez Brukselę, biurokratycznym
                    normom.

                    Czy część winy nie leży jednak po naszej stronie? Może obecne władze Polski po
                    prostu nie szanują europejskich wartości?

                    Ludzie, którzy zdefiniowali te "europejskie wartości", stanowią znikomą
                    mniejszość Europejczyków. W rzeczywistości te wartości nie mają nic wspólnego
                    ze Starym Kontynentem. Gdzie w wielkiej literaturze europejskiej można znaleźć
                    poparcie dla tych kosmopolitycznych wartości? One wykorzeniają ludzi z ich
                    kultury i tradycji. Wykorzeniają ich zEuropy. Nie mogą więc być "europejskie".

                    Niektórzy uważają, że obecny polski rząd jest zagrożeniem dla polskiej
                    demokracji.

                    Ci, którzy tak twierdzą, nie mają pojęcia, co to jest demokracja. Zawsze, gdy
                    jakieś społeczeństwo wybiera w powszechnym głosowaniu prawicowe władze, ci
                    ludzie krzyczą o zagrożonej demokracji. Bo naród nie głosował "tak jak trzeba".
                    Demokratyzm lewicy sprowadza się do przekonania, że demokracja jest wtedy
                    dobra, gdy wygrywają nasi.

                    Czyli prawicowe poglądy są w Europie na indeksie?

                    Tak, i - co najgorsze - media, które szczycą się tym, że bronią wolności słowa,
                    w rzeczywistości przodują w jego ograniczaniu, wykluczając "niepoprawne
                    poglądy" z obiegu opinii. Ale w tym tunelu jest światełko. W Polsce nadal
                    bowiem można mówić rzeczy, których mówienie na Zachodzie może się skończyć
                    złamaniem kariery. W Polsce można otwarcie krytykować homoseksualizm, feminizm
                    czy zagrożenia związane z imigracją. Na Zachodzie to tematy tabu. Dopóki więc
                    istnieje Polska, wolność słowa nie zginie.
                    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_070525/druga_strona_a_5.html?k=on;t=2007052120070527

                    Były, Ty ciesz się, że są JESZCZE tacy ludzie jak Doki, Pavju, Stefan i paru
                    innych, którzy mają odwagę mówić 'król jest nagi' ... :)


                    BTW nazywanie homoseksualistów 'gejami' to semantyczna manipulacja.
                    • byly_eurokrata Re: Teletubisie na przesluchanie! 29.05.07, 12:54
                      twoje zdanie, masz do niego prawo. Zaloz odpowiednia partie postulujaca
                      wystapienie z Unii Europejskiej, tylko napisz to wyraznie w programie, jestem
                      ciekawy, ilu polskich rolnikow cie poprze.

                      ja mam prawa do zdania, ze w polsce najwidzoczniej coraz chetniej siega sie po
                      tendencje totatlitarne. I jak na razie rezulucje parlamentu europejskiego oraz
                      reakcje europejskiej opinii publicznej sa w przewazajacej wieszkosci po mojej
                      stronie

                      co do reszty miedlenia o "lewactwie" i nie takich wartosciach europejskich:
                      nudzi mi sie czytanie ciagle tych samych historii. Uwazasz ze masz racje, sama
                      napisz do parlamentu i sprobuj ich przekonac. Zobaczymy czyje racje zwycieza, a
                      na tym polega model demokracji praktyktowany ze skutkiem od kilkudziesieciu lat
                      w europie. Jak chcesz innego, to mozesz wychodzic na ulice i krzyczec 5 razy
                      dziennie "krol jest nagi", ja ci tego nie zabraniam, ale watpie, zeby ktos cie
                      naprawde posluchal.
                      • do.ki alez byly 29.05.07, 13:02
                        Przeciez to ten sam problem. Proponujesz paczuli zalatwianie sprawy przez
                        parlament albo zbieranie dla jej sprawy wiekszosci, bo swietnie wiesz, ze ludzie
                        rozsadnie myslacy sa w mniejszosci i w demokracji nie maja szans. I uwazasz, ze
                        tak jest dobre. A w odniesieniu do homoseksualistow, ktorych, podobnie jak
                        wyborcow glosujacych na UPR, tez jest 1-2% (raport Kinseya blednie szacowal
                        odsetek homosiow na 10%) uwazasz, ze krzywda im sie dzieje i trzeba jakos
                        specjalnie chronic ich prawa lub tez nadawac im specjalne przywileje. Przeciez
                        to niespojne, to schiza. Coz, typowe dla lewicy. :-)

                        W takim razie domagam sie specjalnych przywilejow dla siebie. Na poczatek moge
                        byc cesarzem zjednoczonej Europy.
                        • byly_eurokrata Re: alez byly 29.05.07, 13:08
                          spojne, dla osob myslacych logicznie:

                          geje uzyskali poparcie wiekszosci dla swoich postulatow, dlatego maja takie
                          prawa jakie maja (oprocz polski, gdzie sie ich jeszcze nie przestrzega)

                          > W takim razie domagam sie specjalnych przywilejow dla siebie. Na poczatek moge
                          > byc cesarzem zjednoczonej Europy.
                          zdobadz poparcie wiekszosci, to zostaniesz, bardzo proste i spojne logiczne


                          Proponujesz paczuli zalatwianie sprawy przez
                          > parlament albo zbieranie dla jej sprawy wiekszosci, bo swietnie wiesz, ze
                          ludzi
                          > e
                          > rozsadnie myslacy sa w mniejszosci i w demokracji nie maja szans

                          to wasz problem a nie moj
                          • do.ki Re: alez byly 29.05.07, 13:11
                            > to wasz problem a nie moj

                            No widzisz, byly, teraz zaslaniasz sie obowiazujacym porzadkiem prawnym i
                            poparciem spolecznym. W Polsce prawo jest, jakie jest, to samo z opinia
                            wiekszosci spoleczenstwa na pewne sprawy, wiec nie gardluj juz za homosiami, bo
                            nie ma za czym.
                            • byly_eurokrata Historia lubi sie powtarzac 29.05.07, 13:47
                              Hiacynty? W ich cebulkach nawet zimą drzemie ponoć wiosna. Ładne kwiatki. Ich
                              nazwa gejom w Polsce przypomina jednak mroczne czasy PRL, gdzie prowadzono pod
                              tym kryptonimem działania wymierzone w niezorganizowane jeszcze środowisko
                              homoseksualistów polskich. W wyniku tej masowej akcji, przeprowadzonej w latach
                              1985-1987 przez Milicję Obywatelską i polegającej na zbieraniu materiałów o
                              polskich gejach i ich środowisku, zarejestrowano ok. 11 tys. akt osobowych.
                              Ponoć w przepastnych archiwach Instytutu Pamięci Narodowej jeszcze one
                              istnieją. Nietknięte! Ciekawe, na co czekają...

                              „Akcja "Hiacynt", na którą często powołują się osoby piszące na temat życia
                              homoseksualistów w PRL, jest słabo zbadana i nieznana nawet samym gejom i
                              lesbijkom. Przyczyna tkwi przede wszystkim w braku badań historycznych na temat
                              mniejszości seksualnych. Najwięcej o "Hiacyncie" pisał miesięcznik "Inaczej",
                              poświęcając akcji raport w numerze 10/99. Zamieszczono wówczas m.in. rozmowę z
                              Waldemarem Zboralskim, który wspominał przesłuchanie: "Przede wszystkim pytano
                              o nazwiska, nazwiska, nazwiska - to głównie interesowało funkcjonariuszy SB. A
                              także o stosowane techniki aktów płciowych. O ulubione pozycje i typ kochanka,
                              który najbardziej podnieca przesłuchiwanego. Tymi pytaniami deptano
                              najintymniejszą sferę człowieka. Już samo zadanie takiego pytania poniżało i
                              upokarzało.” (Krzysztof Tomasik).

                              W ramach akcji Hiacynt zakładano w PRL-u teczki o nazwie "Karta
                              homoseksualisty", zdejmowano odciski palców, a niektórych nakłaniano do
                              podpisywania oświadczeń. Akcja "Hiacynt" spowodowała, że duża część środowiska
                              homoseksualistów zaczęła jeszcze bardziej ukrywać swoją orientację. Wiele osób
                              homoseksualnych wyemigrowało z Polski. Brutalne pogwałcenie praw człowieka
                              spotkało się z reakcją zagranicznych mediów, władza robiła jednak wszystko, by
                              sprawę zataić. Pytany o akcję rzecznik prasowy rządu Jerzy Urban w wywiadzie
                              dla amerykańskiej prasy zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek miała ona miejsce
                              • paczula8 Re: Historia lubi sie powtarzac 29.05.07, 14:41
                                byly_eurokrata napisał:

                                > Hiacynty? W ich cebulkach nawet zimą drzemie ponoć wiosna. Ładne kwiatki. Ich
                                > nazwa gejom w Polsce przypomina jednak mroczne czasy PRL, gdzie prowadzono
                                pod
                                > tym kryptonimem działania wymierzone w niezorganizowane jeszcze środowisko
                                > homoseksualistów polskich. W wyniku tej masowej akcji, przeprowadzonej w
                                latach
                                >
                                > 1985-1987 przez Milicję Obywatelską i polegającej na zbieraniu materiałów o
                                > polskich gejach i ich środowisku, zarejestrowano ok. 11 tys. akt osobowych.
                                > Ponoć w przepastnych archiwach Instytutu Pamięci Narodowej jeszcze one
                                > istnieją. Nietknięte! Ciekawe, na co czekają...
                                >
                                > „Akcja "Hiacynt", na którą często powołują się osoby piszące na temat życ
                                > ia
                                > homoseksualistów w PRL, jest słabo zbadana i nieznana nawet samym gejom i
                                > lesbijkom. Przyczyna tkwi przede wszystkim w braku badań historycznych na
                                temat
                                >
                                > mniejszości seksualnych. Najwięcej o "Hiacyncie" pisał miesięcznik "Inaczej",
                                > poświęcając akcji raport w numerze 10/99. Zamieszczono wówczas m.in. rozmowę
                                z
                                > Waldemarem Zboralskim, który wspominał przesłuchanie: "Przede wszystkim
                                pytano
                                > o nazwiska, nazwiska, nazwiska - to głównie interesowało funkcjonariuszy SB.
                                A
                                > także o stosowane techniki aktów płciowych. O ulubione pozycje i typ
                                kochanka,
                                > który najbardziej podnieca przesłuchiwanego. Tymi pytaniami deptano
                                > najintymniejszą sferę człowieka. Już samo zadanie takiego pytania poniżało i
                                > upokarzało.” (Krzysztof Tomasik).
                                >
                                > W ramach akcji Hiacynt zakładano w PRL-u teczki o nazwie "Karta
                                > homoseksualisty", zdejmowano odciski palców, a niektórych nakłaniano do
                                > podpisywania oświadczeń. Akcja "Hiacynt" spowodowała, że duża część
                                środowiska
                                > homoseksualistów zaczęła jeszcze bardziej ukrywać swoją orientację. Wiele
                                osób
                                > homoseksualnych wyemigrowało z Polski. Brutalne pogwałcenie praw człowieka
                                > spotkało się z reakcją zagranicznych mediów, władza robiła jednak wszystko,
                                by
                                > sprawę zataić. Pytany o akcję rzecznik prasowy rządu Jerzy Urban w wywiadzie
                                > dla amerykańskiej prasy zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek miała ona miejsce

                                Skoro juz piszesz o akcji 'hiacynt' wypadałoby dodać, że była ona prowadzona
                                na rozkaz Ministra Spraw Wewnętrznych gen. Czesława Kiszczaka, 'czlowieka
                                honoru' i przyjaciela A. Michnika ...
                                czemu o tej akcji dowiadujemy sie dopiero teraz?
                                • byly_eurokrata Re: Historia lubi sie powtarzac 29.05.07, 14:46
                                  a co ma piernik do wiatraka?

                                  Ja nie wiem, kiedy ty sie dowiedzialas o tej akcji, prawdopodobnie dopiero
                                  dzis, ja slyszalem o niej jeszcze jako student , wlasnie w latach 80-tych i
                                  dlatego dostaje q--cy, jak niby demokratyczne panstwo siega po takie same
                                  metody jak za dyktatury komunistycznej
                                  • paczula8 Re: Historia lubi sie powtarzac 29.05.07, 14:56
                                    byly_eurokrata napisał:

                                    > a co ma piernik do wiatraka?
                                    >

                                    jak to co ma piernik do wiatraka? skoro podajesz info o akcji, to napisz kto
                                    był jej autorem, bo dopiero to stanowi jakąś całość...

                                    > Ja nie wiem, kiedy ty sie dowiedzialas o tej akcji, prawdopodobnie dopiero
                                    > dzis, ja slyszalem o niej jeszcze jako student , wlasnie w latach 80-tych i
                                    > dlatego dostaje q--cy, jak niby demokratyczne panstwo siega po takie same
                                    > metody jak za dyktatury komunistycznej

                                    rzeczywiście dowiedziałam sie o tym niedawno i dostałam q...cy, ze w IIIRP
                                    ukrywano przede mną tak istotne rzeczy.
                                    Gdyby GW napisała o tym w latach 90-tych nie dostałbyś q...cy dzisiaj, proste?
                                    • byly_eurokrata Re: Historia lubi sie powtarzac 29.05.07, 15:03
                                      droga paczulo, chyba wiadomo kto byl szefem SB w latach 80-tych, wiec podawanie
                                      nazwiska jest redundantne

                                      oto artykul GW z lat 29 sierpnia 1999
                                      web.archive.org/web/20030802123906/http://muzeum.gazeta.pl/Iso/Raporty/Mswia/000rap.html

                                      Poza tym Paczula, chyba 2 lata temu na polskim rynku czytelniczym zrobila
                                      furore powiesc pt. "Lubiewo" traktujaca o zyciu pedalow za PRL-u, byla tam tez
                                      wielokrotnie mowa o teczkach. Poniewaz powiesc byla wielokrotnie recenzowana na
                                      lamach roznych czasopism, wlasnie za czasow III RP, mozna sie bylo o tym juz
                                      dawno dowiedziec.
                                      • paczula8 Re: Historia lubi sie powtarzac 29.05.07, 17:24
                                        byly_eurokrata napisał:

                                        > droga paczulo, chyba wiadomo kto byl szefem SB w latach 80-tych, wiec
                                        podawanie
                                        > nazwiska jest redundantne

                                        niestety nie zgodze sie z Tobą. podajesz info o akcji => podaj nazwisko osoby,
                                        która za tą akcja stała.
                                        nie każdy wie kto obecnie jest szefem MSW, a co dopiero w latach 80-tych...


                                        > oto artykul GW z lat 29 sierpnia 1999

                                        jeden artykuł, w którym między wierszami zawarta jest informacja o akcji
                                        Hiacynt (sam artykuł dotyczy czego innego) napisany po dziesięciu
                                        latach 'niepodległości' to chyba zadecydowanie za mało jak na ewidentny
                                        przypadek łamania praw człowieka. Przecież gdyby tę sprawę wcześniej podano do
                                        opinii publicznej, zbadano i oceniono, to nie byłoby szansy na powtórkę z
                                        historii (jesli takowa ma miejsce, bo nie wydaje mi się) ... ale wówczas nie
                                        można byłoby mówic o Kiszczaku , ze to człowiek honoru ... cos za coś.


                                        > Poza tym Paczula, chyba 2 lata temu na polskim rynku czytelniczym zrobila
                                        > furore powiesc pt. "Lubiewo" traktujaca o zyciu pedalow za PRL-u, byla tam
                                        tez
                                        > wielokrotnie mowa o teczkach. Poniewaz powiesc byla wielokrotnie recenzowana
                                        na
                                        > lamach roznych czasopism, wlasnie za czasow III RP, mozna sie bylo o tym juz
                                        > dawno dowiedziec.

                                        'Lubiewo'? pierwszy raz słyszę o takiej książce, a troche czytam.
                                        jedyne wytłumaczenie, które widzę, to takie, ze kręcą nas inne tematy.

                                        pozdrawiam
                                        • byly_eurokrata Re: Historia lubi sie powtarzac 29.05.07, 17:31
                                          > 'Lubiewo'? pierwszy raz słyszę o takiej książce, a troche czytam.
                                          > jedyne wytłumaczenie, które widzę, to takie, ze kręcą nas inne tematy.

                                          to widocznie malo czytasz, bo:

                                          Lubiewo stało się jedną z najżywiej i najszerzej komentowanych książek
                                          literatury polskiej po 1989 roku. W latach 2005–2006 ukazało się 5 wydań
                                          powieści, audiobook oraz „złota edycja” w opracowaniu Karola Radziszewskiego.
                                          Wspólnie z Piotrem Gruszczyńskim przygotowana została także sceniczna wersja
                                          powieści na zamówienie TR Warszawa. Lubiewo znalazło się w Finale NIKE 2006,
                                          zostało nominowane do Paszportów „Polityki” 2005, Fenomenów „Przekroju” 2005,
                                          Nagrody Literackiej Gdynia 2006 oraz otrzymało Nagrodę Polskiego Towarzystwa
                                          Wydawców Książek 2006. W latach 2006–2007 powieść ukaże się w Niemczech,
                                          Wielkiej Brytanii, Francji, Rosji, Czechach, Finlandii, na Litwie i Ukrainie.
                                          • do.ki Re: Historia lubi sie powtarzac 29.05.07, 17:58
                                            Byly, takich "fenomenow" wydaje sie w Polsce po kilka kazdego roku. 5 lat
                                            pozniej niewielu o nich pamieta. Gdzie dzis jest Wieslaw Mysliwski, gdzie jest
                                            "Madame", gdzie "Limuzyna Daimler-Benz", gdzie "Wojna polsko-ruska",
                                            "Szczuropolacy"... wliczajac ich autorow. A chocby "Polactwo"...

                                            mylisz marketing z wartoscia
                                          • paczula8 Re: Historia lubi sie powtarzac 29.05.07, 20:07
                                            byly_eurokrata napisał:

                                            > > 'Lubiewo'? pierwszy raz słyszę o takiej książce, a troche czytam.
                                            > > jedyne wytłumaczenie, które widzę, to takie, ze kręcą nas inne tematy.
                                            >
                                            > to widocznie malo czytasz, bo:

                                            jeśli chcesz tak mysleć, to proszę bardzo :)

                                            Rzuciłam okiem na recencję z 'Lubiewa' i przyznam, że dla mnie nie brzmi
                                            zachęcajaco: 'komunonostalgia po pedalsku...'
                                            www.homiki.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=281
                                            - specjalnie nie będę szukać, ale jak mi wpadnie w ręcę, to przeczytam:)
                                            a w zamian Tobie polecam ksiązkę Vladimira Volkoffa 'Montaż', powinna Cię
                                            zainteresować:)

                                            ooo to ta ksiązka
                                            www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,443285.html;jsessionid=032E06AE2C1BF2877CDC1A1358ACA9FC.LB1#fullinfo


                                            jak przeczytasz to daj znać ... ciekawa jestem Twojego zdania:)
                                            • byly_eurokrata Moj dzien pracy dzisiaj 31.05.07, 11:00
                                              Sorry ze jeszcze raz marudze o tym temacie, ale ja mialem przedluzony weekend i
                                              dzis przyszedlem do pracy. Pozwole sobie wam naswietlic tlo mojego "drazenia"
                                              takich tematow. Bo oto jak wyglada dzis moj dzien pracy:

                                              - telefon od szefa, czy moge wpasc na chwile. Ok, przychodze, na jego biurku
                                              lezy artykul o....teletubisiach. Dla wyjasnienia, szef ma zone Polke i jest
                                              bardzo przyjaznie nastawiony do Polski, zaden lewak, krotko przed emerytura,
                                              czlowiek raczej konserwatywny. "Panie kolego, czy moze mi Pan to wyjasnic, bo
                                              moja zona na mnie burknela, zebym jej dal spokoj i nie chciala ze mna
                                              dyskutowac"
                                              - w mojej polce na poczte leza 2 kopie artykulow o telebubisiach zrobione przez
                                              rozbawionych kolegow
                                              - po rozmowie z szefem przychodze wracam do mojego biura, ktos puka. Wchodzi
                                              facet, urzednik niemieckiej administracji federalnej porownywalny ze szczeblem
                                              AD 8, ktory jest u nas na kursie jezykowym i z rozbawieniem pokazuje
                                              mi....artykul o telebusiach mowiac ze za jego mlodosci wszyscy w szkole tez
                                              gadali Ernie z jakies bajki to pedal, ale zeby instytucje rzadowe sie tym
                                              zajmowaly.

                                              Mam nadzieje,ze teraz nawet taka Paczula zrozumie, dlaczego pajacowanie debili
                                              z polskiego rzadu sie bezposrednio przeklada na moja rzeczywistosc. A
                                              podkreslam, to sa wszystko osoby majace dobrowolnie do czynienia z Polska i
                                              normalnie bardzo przyjazni temu krajowi. Ze takie akcje to mlyn na wode osob
                                              Polsce niechetnych, to chyba nie musze dodawac.
                                              I to sa zwykli ludzie, zadni lewacy, zadne oszolomy, normalny przekroj
                                              spoleczenstwa, ktory z homosiami nie ma nic wpolsnego.

                                              Jestem ciekawy, co bedzie dzis na obiedzie, czesto siedzi przy moim stole
                                              francuzka, japonczyk i chinka, jak nawet chinka dzis przy obiedzie wspomni o
                                              teletubisiach, to sie zastanowie, czy nie wynajac jakiegos "silnego pedala",
                                              zeby dal tej Sowinskiej w morde, moze ta idiotka sie wtedy opamieta.
                                              • Gość: Trian Re: Moj dzien pracy dzisiaj IP: *.cec.eu.int 31.05.07, 11:06
                                                I co im odpowiadsz ?
                                                • byly_eurokrata Re: Moj dzien pracy dzisiaj 31.05.07, 11:12
                                                  a co im moge odpowiadac, probuje ratowac, co moge i mowie, ze ten rzad zostal
                                                  wybrany 25% glosow, ze glosowac poszly tylko oszolomy a reszcie sie nie chcialo
                                                  i teraz sa takie skutki oraz ze ja ani wsrod rodziny ani wsrod przyjaciol nie
                                                  znam ani jednej osoby, ktora w jakikolwiek sposob popieralaby poglady kaczorow
                                                  i ich menazerii.
                                                  No i oni z reguly mowia wtedy zawsze to samo: "No wlasnie, bo wszyscy Polacy,
                                                  ktorych znam osobiscie, to bardzo sympatyczni i rozsadni ludzie, to nie mozna
                                                  zrozumiec, dlaczego macie taki rzad, ktory osmiesza wasz kraj"
                                                  • do.ki Re: Moj dzien pracy dzisiaj 31.05.07, 11:30
                                                    Osmieszajacy to jest dopiero dzisiejszy news o Giertychu, ten o lekturach.
                                                    Rece mi opadly. Cala reszta tez mi opadla z glosnym szelestem. Mam nadzieje, ze Cie to ucieszy, byly.
                                                  • Gość: Trian Re: Moj dzien pracy dzisiaj IP: *.cec.eu.int 31.05.07, 12:12
                                                    Tego się obawiałem.
                                                    Ja jestem w nieco podobnej sytuacji - muszę tłumaczyć się z tego co moi rodacy
                                                    komuś nagadali. Myślę, że zwalając sprawę na rząd wprowadziłeś (nieświadomie ?)
                                                    rozmówców w błąd:
                                                    - pani rzecznik nie jest członkiem rządu - jej usytuowanie można by raczej
                                                    porównać z RPO
                                                    - to był od początku żart dziennikarzy (do czego się zresztą przyznali), którzy
                                                    zgłosili zastrzeżenia do bajki. Pani rzecznik zamiast ich wykopać, potraktowała
                                                    to poważnie i obiecała zbadać sprawę.
                                                    Reszta to są już jedynie komentarze i złośliwości. Zero faktów.

                                                    A wracjąc do mojego pierwszego zdania - to nie masz pojęcia jakie głupoty
                                                    potrafią nasi rodacy opowiadać obcokrajowcom o własnym kraju.
                                                    A może jednak masz .... ?

                                                  • byly_eurokrata Re: Moj dzien pracy dzisiaj 31.05.07, 12:42
                                                    1. Czy RPD jest czlonkiem rzadu sensu stricte czy nie, nie gra zadnej roli,
                                                    jest czlonkiem partii nalezacaej do koalicji rzadzacej i z nieba na stanowisko
                                                    nie spadla, tylko w wyniku przepychanek partyjnych. Jest wiec sensu largo
                                                    czlonkiem rzadzacego establishmentu politycznego
                                                    2. Jak pani sie daje "sprowokowac" - jak sam piszesz - zartami, to sie nie
                                                    nadaje na stanowisko. Gdybyy nie nasmiewanie sie swiata, ona na serio oddalaby
                                                    sprawe w rece psychologow, to akurat fakty. Nie wiem na czym ma
                                                    polegac "powazne traktowanie sprawy" w tym kontekscie

                                                    3. Kazdy rodak moze opowiadac o swoim kraj w taki sposob, w jaki go
                                                    subiektywnie widzi. Ja widze tak, ty mozesz widziec innaczej. W kazdym badz
                                                    razie w mysl sondazy krajowych akcja pani Sowinskiej wedlug opinii
                                                    przewazajacej wiekszosci Polakow byla groteskowa i osmieszajaca kraj.

                                                    Gość portalu: Trian napisał(a):
                                                    > A może jednak masz .... ?
                                                    jesli chcesz sie bawic w styl Paczuli ---> niby nie zdaje pytania, a jednak
                                                    zadaje, niby nic nie insynuuje, ale jednak cos tam sadze,
                                                    to nie mamy o czym rozmawiac dalej


                                                  • Gość: Trian Re: Moj dzien pracy dzisiaj IP: *.217.140.205.coditel.net 03.06.07, 13:55
                                                    Żeby nie było, że masz ostatnie słowo ;-).

                                                    Przepraszam jesli poczułeś się dotknięty moją "insynuacją". Ale obawiam się, że
                                                    o ile dzięki swojej inteligencji ją zrozumiałeś ;-), to nie postarałeś się
                                                    zrozumieć czemu ją sformułowałem. No więc trudno spróbuję jeszcze raz - kawa na
                                                    ławę.
                                                    Twój sposób "obrony" dobrego imienia Polski (jesli taki był Twój zamiar) był
                                                    moim zdaniem zupełnie nieudolny i w efekcie prowadzi do tworzenia i utrwalania
                                                    niekorzystnych stereotypów.
                                                    Niemiec zrozumiał to w skrócie tak: rząd polski ma manie na punkcie
                                                    homoseksualistów i czepia sie nawet bajek. Polski rząd jest głupi bo został
                                                    wybrany przez głupoli, którzy na niego głosowali i innych głupoli, którzy nie
                                                    widzieli różnicy między PiSem, SLD, Samoobroną itd. i nie głosowali. "Były" -
                                                    którego znamy i szanujemy jest w miarę normalny (pewnie dzięki temu, że od
                                                    wielu lat przebywa z nami Niemcami i nabrał trochę ogłady), ale jest w
                                                    zdecydowanej mniejszości. Jak rozumiem nie zaprzatałeś sobie głowy wchodzeniem
                                                    w taki szczegóły, jak: odróżnienie inicjatywy rządowej od
                                                    powiedzmy "doniesienia obywatelskiego". Nie poinformowałeś również, że od
                                                    strony rządu natychmiast padły jasne deklaracje itd ....
                                                    Wolałeś się skupic na tym co potwierdza negatywny obraz Polski.

                                                    "Każdy rodak może opowiadać o swoim kraju w taki sposób, w jaki go subiektywnie
                                                    widzi"
                                                    Może - OK. Ale czy powinien ? Czy powinniśmy tutaj ze sobą przenosić nasze
                                                    polskie uprzedzenia i pseudokonflikty ? Nie myśl, że nie rozumiem Twojego
                                                    problemu. Sam niejednokrotnie staję w sytuacji tłumaczenia się z polityków.
                                                    Moje podejście jest jednak inne. Nie mówię, że Wałesa jest połgłówkiem -
                                                    podkreslam jego zasługi. Nie mówię, że Kwaśniewski był "prezydentem wszystkich
                                                    ubeków" i patronował tworzeniu mega-korupcji - mówię, że wprowdził Polskę do
                                                    NATO i UE. Tak samo nie mówię, że Kaczyński bełkocze i jest przesadnie
                                                    podejrzliwy - podkreślam, że miał rację ostrzegając przed rozkradaniem Polski,
                                                    wtedy gdy było to bardzo niepopularne.
                                                    Istnieje tylko kwestia dokonania pewnego wysiłku myślowego, pokonania własnych
                                                    uprzedzeń, umiejetności spojrzenia z dystansem.
                                                    Jeszcze jeden przykład, żeby już było zupełnie "kawa na ławę". Jak na naszym
                                                    forum piszesz po raz kolejny o tym, że Kaczyński nie pozwolił na paradę i
                                                    wywodzisz z tego wniosek o przesladowaniu homoseksualistów - to wszyscy
                                                    rozumiemy Twój skrót myślowy i możemy to nawet traktować jako zabawne.
                                                    Natomiast jesli opowiadzasz o tym Niemcom, to może jednak warto by było
                                                    przekazać im informację, że od dego czasu odbyła się w Polsce taka liczba
                                                    takich demonstarcji, która z całą pewnością przekroczyła ich średnia liczbę
                                                    uczestników. Nie chodzi o to byś kłamał, albo zmieniał poglądy - postaraj się
                                                    być po prostu dobrym "amabasadorem".
                                                    Rozpisałem się strasznie i nie chcę Cię zanudzać stekami bzdur, które słyszę o
                                                    Polsce. Łączy je jedno - ich źródłem są Polacy. Rzeczywiste zainteresowanie np.
                                                    Niemców Polską jest dość nikłe i są w swoje większości skazani na informacje od
                                                    swoich "polskich przyjacół". Bardzo nieliczni znaja polski język, nie mają ani
                                                    możliwości ani ochoty zagłębiać się w niuanse - ich opinie są w dużej mierze
                                                    odbiciem "informacji" podawanych w mediach, a otrzymanych np. od polskicj
                                                    dziennikarzy. Jeszcze tylko dwa przykłady i kończę:
                                                    Swego czasu był dość głośny artykuł w niemieckiej prasie, który okreslał Radio
                                                    Maryja w sposób podoby jak radykałów islamskich (pewnie bedziesz wiedział
                                                    lepiej jakich użyto sformułowań). Słuchałem później wywiadu z autorem artykułu
                                                    (Niemiec mówiący po polsku !!!). On nigdy nie słyszał, żadnej audycji tego
                                                    radia ! Opierał się na tym co mu koledzy powiedzieli !!
                                                    I przykład sprzed 2 dni - Kolega zapytał : "Słyszałem, że wasz Minister
                                                    Edukacji zakazał czytać Gombrowicza ?"

                                                  • byly_eurokrata Re: Moj dzien pracy dzisiaj 03.06.07, 14:30
                                                    Gość portalu: Trian napisał(a):
                                                    czepia sie nawet bajek. Polski rząd jest głupi bo został
                                                    > wybrany przez głupoli, którzy na niego głosowali i innych głupoli, którzy nie
                                                    > widzieli różnicy między PiSem, SLD, Samoobroną itd. i nie głosow

                                                    w skrocie: nie masz racji.
                                                    Ja twierdze, ze wybrano dziwaczny rzad, bo wiekszosc ludzi nie poszla na wybory
                                                    i ze teraz rzad, ktory reprezentuje za granica poglady moze 20-25 procent
                                                    obywateli, wplywa na obraz wszystkich Polakow i przywoluje tutaj analogie z
                                                    Haiderem czy Berlusconim. Wtedy kazdy Niemiec rozumie: aha, przez jakis tam
                                                    zbiet okolicznosci wybrano oszoloma na szefa rzadu polskiego, tak jak swego
                                                    czasu wybrano oszoloma na szefa rzadu austriackiego czy wloskiego. Trzeba
                                                    przeczekac (po niemiecku "aussitzen") i sprawa umrze smiercia naturalna.


                                                    Nie mówię, że Wałesa jest połgłówkiem -
                                                    > podkreslam jego zasługi. Nie mówię, że Kwaśniewski był "prezydentem
                                                    wszystkich
                                                    > ubeków" i patronował tworzeniu mega-korupcji - mówię, że wprowdził Polskę do
                                                    > NATO i UE. Tak samo nie mówię, że Kaczyński bełkocze i jest przesadnie
                                                    > podejrzliwy - podkreślam, że miał rację ostrzegając przed rozkradaniem
                                                    Polski,
                                                    > wtedy gdy było to bardzo niepopularne.
                                                    > Istnieje tylko kwestia dokonania pewnego wysiłku myślowego, pokonania
                                                    własnych
                                                    > uprzedzeń, umiejetności spojrzenia z dystansem.
                                                    Absolutnie sie nie zgadzam. Nie wyrazalem zadnych specjalnie krytycznych
                                                    opinii do rzadnego poprzedniego rzadu, bez wzgledu na to czy byl to elektryk,
                                                    magister czy jesczze ktos inny. To byly osoby mieszczace sie w kanonie: raz
                                                    wypowiadaly uwage podobajaca sie tym, raz uwage podobajaca sie tamytym, ale
                                                    Polska nie goscila na pierwszych stronach gazet europejskich jako symbol
                                                    wschodnioeurojskiej koltunerii.

                                                    Nie chodzi o to byś kłamał, albo zmieniał poglądy - postaraj się
                                                    > być po prostu dobrym "amabasadorem".

                                                    To wlasnie robilem przez kilkanascie lat, i jeden kaczor potrafil zniszczyc ten
                                                    obraz, ktory ja wypracowalem w moim srodowisku (to moge zrobic jako indywiduum)
                                                    w ciagu zaledwie roku. Dlatego nie moge i nie chce zajmowac wobec niego
                                                    stanowiska "right or wrong, it is my president". I sadze, ze moimi wyjasnienami
                                                    (ktore ktos ma tutaj nawet na forum w podpisie): 75% Polakow NIE WYBRALO
                                                    Kaczynskiego, przysluguje sie wlasnie dobrej opinii mojego kraju

                                                  • Gość: Trian Re: Moj dzien pracy dzisiaj IP: *.217.140.205.coditel.net 03.06.07, 21:13
                                                    Oczywiście nie znam Twoich niemickich rozmówców, ale mnie ten
                                                    wątek "procentowy" zupełnie nie przekonuje. W ten sposób można próbować
                                                    podważać właściwie każdy rząd i każdy parlament. Wynik wyborów był dośc jasny.
                                                    Potwierdzony w krótkim czasie wyborami prezydenckimi. Ci co nie poszli do
                                                    wyborów nie wypowiedzieli swojego zdania bo nie chcieli. Koniec i kropka. Nie
                                                    może tu być mowy o żadnym "zbiegu okoliczności". Ty Niemcom to wciskasz?
                                                    Skoro uzyskujący kilka milionów głosów Kaczyński nie jest reprezentantem narodu
                                                    to w o ile mnieszym stopniu może się o tym tonie wypowiadać ktokolwiek inny,
                                                    którego faworyci nie uzyskali nawet częsci tych głosów?
                                                    A teraz do meritum. Liczyłem, że jednak zaprzeczysz. Powiesz, że starasz się
                                                    podawać również fakty korzystne dla obecnego rządu. Chwalisz się polskim
                                                    wzrostem gospodarczym, mówisz o walce z korupcją, że wreszcie możemy powoli
                                                    poznawać nazwiska esbeckich zbrodniarzy i ich kapusiów. Ty jednak przyznajesz,
                                                    że w stosunku do obecnego rządu nie starasz się być obiektywny. Cenię Twoją
                                                    szczerość - przeważnie ludzie twierdza, że się starają nawet jeśli jest
                                                    zupełnie przeciwnie. I nawet nie będę Cię pytał dlaczego tak robisz. Moje
                                                    pytanie brzmi: PO CO ?
                                                    Jaki pożytek będzie z tego negatywnego nastawienia obcokrajowców? I dla kogo?
                                                    Chcesz podważając wyniki wyborów przyłączyć (kogo ? Niemców ?) do "obrońców
                                                    demokracji"? Sorry miałem nie pytać - podobno nie lubicie tu pytań. Ale tym
                                                    razem to nie jest żadna sugestia - Ja po prostu nie rozumiem celowości tych
                                                    działań.
                                                  • byly_eurokrata Re: Moj dzien pracy dzisiaj 03.06.07, 21:22
                                                    > Oczywiście nie znam Twoich niemickich rozmówców, ale mnie ten
                                                    > wątek "procentowy" zupełnie nie przekonuje. W ten sposób można próbować
                                                    > podważać właściwie każdy rząd i każdy parlament. Wynik wyborów był dośc
                                                    jasny.
                                                    > Potwierdzony w krótkim czasie wyborami prezydenckimi. Ci co nie poszli do
                                                    > wyborów nie wypowiedzieli swojego zdania bo nie chcieli. Koniec i kropka. Nie
                                                    > może tu być mowy o żadnym "zbiegu okoliczności". Ty Niemcom to wciskasz?
                                                    > Skoro uzyskujący kilka milionów głosów Kaczyński nie jest reprezentantem
                                                    narodu

                                                    ja im nic nie musze wciskac, odpowiedziala za mnie zona tego Niemca, ktory jest
                                                    tak zakochany w Polsce: gdyby w Niemczech na wybory poszlo tyle ludzi, jak
                                                    mialoby to miejsce w Polsce, to - powiedzmy sobie otwarcie - mielibysmy na
                                                    czele panstwa partie, ktorych tez bysmy sie wstydzili.

                                                    > Jaki pożytek będzie z tego negatywnego nastawienia obcokrajowców? I dla kogo?
                                                    > Chcesz podważając wyniki wyborów przyłączyć (kogo ? Niemców ?) do "obrońców
                                                    > demokracji podważając wyniki wyborów

                                                    - tak Trian, tak jak Austriak, ktory chcial bez obrzydzenia popatrzec na siebie
                                                    w lustrze przy goleniu, twierdzil wobec obcokrajowcwo, ze sie wstydzi Haidera,
                                                    tak ja twierdze, ze sie wstydze Kaczynskiego
                                                    I tak, Trian, ja jestem gleboko przekononany, ze ten czlowiek i jego system
                                                    jest zagrozeniem dla demokracji, dlatego nie mam najmniejszych skrupulow w
                                                    wytykaniu mu najmniejszej potyczki.
                                                  • Gość: Trian Re: Moj dzien pracy dzisiaj IP: *.217.140.205.coditel.net 03.06.07, 22:16
                                                    Nie do końca zrozumiałem.
                                                    1.Czy Ty swiadomie zauważasz częśc faktów, a częśc ignorujesz?
                                                    2. Czy też wynika to z Twojego zaangażowania uczuciowego i tego nie zauważasz?
                                                    W obu przypadkach przypominam o pytaniu - po co?
                                                  • byly_eurokrata Re: Moj dzien pracy dzisiaj 04.06.07, 07:16
                                                    Gość portalu: Trian napisał(a):

                                                    > Nie do końca zrozumiałem.
                                                    > 1.Czy Ty swiadomie zauważasz częśc faktów, a częśc ignorujesz?
                                                    - to co zauwazam wystarcza, chyba ze jestes zwolennikiem relatywizacji w
                                                    stylu: "No moze z Zydami przesadzil, ale za to zbudowal autostrady i dal
                                                    ludziom prace"

                                                    > 2. Czy też wynika to z Twojego zaangażowania uczuciowego i tego nie zauważasz?
                                                    > W obu przypadkach przypominam o pytaniu - po co?
                                                    nie za bardzo rozumiem co masz na mysli pod "zaangazowaniem uczuciowym"
                                                    po co - odpowiedzialem juz kilkakrotnie: ja jestem absolutnie przekonany, iz
                                                    kazdy krok prowadzacy do upadku rzadu kaczorow jest krokiem w kierunku
                                                    umocnienia pozycji Polski
                                                  • Gość: Trian Re: Moj dzien pracy dzisiaj IP: *.cec.eu.int 04.06.07, 13:48
                                                    Byłbym wdzięczny jak byś mógł przedstawić swoje rozumowanie:
                                                    W jaki sposób niechęć Twoich kolegów Niemców może zmienić polski rząd? Mają
                                                    polskie prawa wyborcze ?
                                                    Kurcze a ja myślałem, że polskie władze zależą od Polaków. Byłbym w błedzie ?

                                                    Znowu mnie skrzyczysz, że pytam :-(
                                                  • byly_eurokrata Re: Moj dzien pracy dzisiaj 04.06.07, 13:59
                                                    Trian, troche mnie rozczarowujesz. Po pierwsze przeskakujesz z kwiatka na
                                                    kwiatek: najpierw byla teoria, ze za granica nie wolno krykykowac swojego
                                                    panstwa, bo to swego rodzaju zdrada narodowa, potem ze - wracajac do konkretow -
                                                    pani rzecznik chciala byc grzeczna a tylko lewacka prasa wypaczyla jej
                                                    intencje, no coz ciekawe, ze marszalek Sejmu Dorn zwrocil sie do niej
                                                    oficjalnie, by nie osmieszala urzedu rzecznika, nie wiedzialem, ze za
                                                    marszalkami Sejmu stoi tez lewacka prasa, teraz znwou, w jaki sposob Niemcy
                                                    mogal wplynac na wybory w Polsce.

                                                    Otoz nie chodzi tu o Niemcow, tylko w ogole o europejska opinie publiczna, ja
                                                    podaje czesto przyklad Niemcow, bo to moje podworko, ktore najbardziej znam.
                                                    I tutaj znow zacytuje ci odpowiedz jednej z Niemiek, sympatyzantek Polski: "Moi
                                                    polscy znajomi z Hamburga powiedzieli, ze mieszkajac za granica nigdy nie brali
                                                    udzialu w wyborach, ale na nastepne pojda, zeby uniemozliwic ponowny wybor
                                                    kaczynskiego"
                                                    To sie w 100% pokrywa z opiniami moich znajomych, ktorzy mieszkaja w Niemczech.
                                                    Sam tez pojde na nastepne wybory. A w Niemczech jest kilkaset tysiecy osob z
                                                    podwojnym obywatelstwem.
                                                    Jak dokladnie poczytasz blogi polskich emigrantow w Wielkiej Brytanii, Irlandii
                                                    itp. to znajdziej jako motyw emigracji bardzo czesto wlasnie niechec wobec
                                                    Kaczystanu.
                                                    I wracajac do meritum: osmieszanie wizerunku Polski za granica moze byc motorem
                                                    udzkialu w wyborach szerokich kregow tzw. Polonii zagranicznej w Europie. W
                                                    ostatnich wyborach kilkaset tysiecy glosow przekresliloby szanse Kaczora.
                                                    I to by bylo na tyle.
                                                  • trian Re: Moj dzien pracy dzisiaj 04.06.07, 22:12
                                                    Twoja szczerość jest chwilami powalająca. Zatem Twoim celem jest "ośmieszanie
                                                    wizerunku Polski" !!
                                                    Zwróć uwagę, że zgodnie z Twoją arytmetyką (Ci co nie głosują to są przeciw)
                                                    jeszcze nie było w Polsce rządu, który by miał poparcie większe niż 30 % !!
                                                    Bez wzgledu na to kto wygra zawsze sa milony ludzi, dla których obecny rząd
                                                    jest wstrętny. Tak było, jest i będzie w każdym kraju. A jednak starają się oni
                                                    swojego kraju nie "ośmieszać". Jacyś dziwacy ;-).

                                                    Bardzo zgrabnie zmieniłes zakres swojego "ośmieszania". Początkowo to byli Twoi
                                                    koledzy Niemcy, a teraz już mają to być srodowisko "polskich emigrantów". No
                                                    tak - to by miało jakiś sens - tylko, że to się zupełnie nie pokrywa z tym co
                                                    napisałeś na początku !! Pisałeś o swoich kolegach Niemcach. Czy mnie pamięć
                                                    myli ?
                                                  • byly_eurokrata Re: Moj dzien pracy dzisiaj 05.06.07, 07:03
                                                    Trian, ta dyskusja nie ma sensu, bo ty masz wyobrazenie,iz Polak za granica
                                                    MUSI bronic kazdego polskiego rzadu, bez wzgledu na to, czy sie z nim zgadza,
                                                    czy nie.
                                                    Otoz ja jestem innego zdania i zeby odejsc od polskiego podworka specjalnie
                                                    podalem przyklad Austriakow za Haidera: uwazasz, ze Austriak za rzadow Haider
                                                    powinien byl opowiadac za granica: no moze on troche antysemita i ma ciagoty
                                                    faszystowskie, ale za to bezrobocie w Austrii jest nizsze niz w innych
                                                    krajach??? Otoz nie, kazdy porzadny Austriak mowil - bez wzgledu na to czy w
                                                    kraju czy za granica - Haider to nie Austria.
                                                    I ja mowie to samo: Kaczynski to nie Polska i nie widze powodow, zeby cokolwiek
                                                    upiekszac.
                                                    I nie rozrozniasz niunasow: to nie ja osmieszam rzad polski, on sam sie
                                                    osmiesza.
                                                  • do.ki Trian, a nie wydaje ci sie 03.06.07, 18:57
                                                    ze najwieksza wina lezy po stronie histerycznych relacji prasy? Minister zakazal czytania Gombrowicza- przeciez to nie tak bylo! Wydaje mi sie, ze to juz zostalo wyjasnione, ale nie, wybiorcza dalej swoje. Z tymi teletubisiami tez poszlo krzywo i zrobiono z igly widly.

                                                    Dlaczego na Zachodzie daje sie wiare dziennikarzom, skoro na oko widac, ze rzetelnych dziennikarzy praktycznie nie ma? A moze napisac rzetelnego newsa jest tak trudno? A moze nikt by rzetelnego newsa nie opublikowal?
                                                  • Gość: Trian Re: Trian, a nie wydaje ci sie IP: *.217.140.205.coditel.net 03.06.07, 20:52
                                                    Oczywiście mozna obwiniac media - ale ja staram się szukać
                                                    przyczyny "pierwotnej". Myślę, że trochę wiem jak wygląda ich praca. W każdym
                                                    razie jeśli sadzisz, że poprzedzają swoje artykuły długotrwałymi i pogłębionymi
                                                    studiami na dany temat - to jesteś w błędzie. Pokrótce odbywa sie to tak:
                                                    polski dziennikarz wymysla "zasadzkę" donosząc na Teletubisie i twierdząc
                                                    stanowczo, że propagują homoseksualizm, naciska na pania rzecznik, żeby
                                                    koniecznie to sprawdziła. sugeruje, że podejrzany jest ten z torebką. Jak pani
                                                    rzecznik (osoba przesadnie dobrze wychowana) potwierdza, że zajmie się sprawą i
                                                    poda program ocenie psychologa - dziennikarz ma super news ! I w te pędy
                                                    sprzedawac to gdzie popadnie - równiez agencjom prasowym. I zeby było jasne -
                                                    jak dotąd sa to moim zdaniem rzeczy, które wszędzie mogą się zdarzyć.
                                                    Rzeczywisty problem rodzi się później - zachodni (czy np.albański) dziennikarz
                                                    podejmuje "weryfikację" informacji. W skrócie sprowadza się to do tego, że
                                                    dzwoni do swojego kolegi z zaprzyjaźnionej redakcji, pyta się znajomego Polaka
                                                    (Byłego ?). I co słyszy ? Że to prawda ! Że polski rząd pietnuje teletubisie !
                                                    Że "zbiegiem okoliczności" Polacy wybrali głupi rząd. Więc on głupotę piętnuje.
                                                    Być może niesprawiedliwie czepiam się Byłego (który zresztą sam
                                                    sie "podstawia") ale prawdziwym problemem są nasi rodacy, którzy uważają za
                                                    słuszne używanie "nacisku z zewnątrz" do potrzeb wewnetrznej walki politycznej.
                                                    Wygadują wierutne bzdury - sam słyszałem wiele przykładów. I tego właśnie nie
                                                    rozumiem. To nas odróżnia od innych nacji. Inni mówiąc o swoich rządach czy
                                                    głowach państw, z którymi się zupełnie nie zgadzają, wyrażają się oględnie.
                                                    Podsumowując swoje zdanie odnośnie mediów - rzetelne informacje z Polski pewnie
                                                    rzeczywiście miałyby małe szanse na publikacje - głownie z tego powodu, że sa
                                                    niedostatecznie sensacyjne czy śmieszne. Ale też dlatego, że dziennikarzy
                                                    zajmującyh się Polską i mających dostęp do źródeł (czyt. znających język) jest
                                                    bardzo mało. To są popłuczyny po naszych polskich mediach, polskich kłotniach,
                                                    małostkowych urazach .
                                                    Wstydem naszym jest to, że nie potrafimy się obronić przed oszczerstwami,
                                                    bardziej lub mniej wysublimowanymi szyderstwami itp. a mam wrażenie, że
                                                    niektórzy rodacy nawet w tym celu wspóldziałają a przynajmniej odczuwają z
                                                    tego powodu jakąś satysfakcję. :-(
                                                  • byly_eurokrata Re: Trian, a nie wydaje ci sie 03.06.07, 21:17
                                                    Trian, dalej nie masz racji, bo innaczej takich historii jak o telebusiach
                                                    mielibysmy pelno z innych krajow. Bild-Zeitung posluguje sie o wiel bardziej
                                                    bezczelnymi prowokacjami, mimo wszystko nie udalo sie jej znalezc czlonka rzadu
                                                    niemieckiego, ktory "z grzecznosci" (sam chyba w to nie wierzysz, odpowiednim
                                                    sformulowaniem byloby "z bezdennej glupoty") ,tkory pozwolilby sobie na takie
                                                    faux pax, ktore byloby cytowane rownoczesnie przez cala prase europejska. To
                                                    nie jest bowiem takie proste.

                                                    Poza tym wlasnie wracam z grilla , na ktorym byli rodowici Niemcy zwiazani
                                                    powiedzmy dzialalnoscia dyplomatyczna sensu largo z Polska. Wszsycy z nich
                                                    mieszkali w Polsce przez pare lat i WSZYSCY znaja j. polski w sposob
                                                    umozliwiajacy komunikacje. To sa osoby naprawde przyjazne Polsce, jeden z nich
                                                    np. jak tylko wrocil z Polski zaczal sie starac, zeby go z powrotem tam
                                                    przeniesli, bo zarowno on jak i jego zona czuja sie lepiej w Polsce niz
                                                    Niemczech. ALE nie w Polsce kaczorow.
                                                    Mogldym teraz dlugo pisac, ale padlo zdanie "w kraju, w ktorym nie ma wiekszych
                                                    problemow, niz zajmowanie sie kolorem torebki teletubisiow czy prawem
                                                    homoseksualistow (nota bene slowo homoseksualizm padlo w obecnosci dwoch synow
                                                    gospodarza domu, 11 i 14 lat, ani nikt nie poslugiwal sie szeptem scenicznym
                                                    ani ci chlopcy nie wykazali zadnej reakcji na slowo "homo", samo to swiadczy, o
                                                    ile lat swietlnych Polska jest oddalona od zdroworozsadkowych reakcji) do
                                                    demonstracji, musi panowac niesamowity blogostan i dobrobyt".


                                                    > Wstydem naszym jest to, że nie potrafimy się obronić przed oszczerstwami,
                                                    > bardziej lub mniej wysublimowanymi szyderstwami

                                                    - problem w tym, ze to nie sa oszczerstwa, tylko stwierdzanie faktow.


                                                    Trian, ja przez dluzszy pobyt za granica mam nieco inna perspektywe i po prostu
                                                    zauwazam, ze Polacy w kraju sa z reguly 100% przekonani o spiskowej teorii
                                                    dziejow, kazda negatywna uwaga na temat Polski, to skutek spisku: raz lewakow,
                                                    raz niemieckich rewanzystow, raz rosyjskich nacjonalistow itd itp.
                                                  • do.ki Re: Trian, a nie wydaje ci sie 03.06.07, 23:43
                                                    Byly, powiedz mi, czy oni naprawde nie maja wiekszych problemow niz to co polacy mysla o homosiach? Czy oni naprawde MUSZA nawracac Polakow na jedyna sluszna wiare w pedalstwo oswiecone? Wez ty sie, chlopie, zastanow kto tu ma nierowno pod sufitem- twoi znajomi od grilla czy Trian. Bo ja mysle, ze Trian ma jednak wiecej rozumu niz ci Twoi znajomi. Chcesz, to im to powtorze.

                                                    > zauwazam, ze Polacy w kraju sa z reguly 100% przekonani o spiskowej teorii
                                                    > dziejow, kazda negatywna uwaga na temat Polski, to skutek spisku: raz lewakow,
                                                    > raz niemieckich rewanzystow, raz rosyjskich nacjonalistow itd itp.

                                                    A Ty nie? Oto kaczory spiskuja przeciwko niewinnym teletubisiom. Dlaczego nie chcesz przyjac do wiadomosci, ze nie ma zadnego spisku, tylk w tym kraju, dzis miedzy Odra a Bugiem, a kiedys kawal poza Bug, uchowalo sie jeszcze troche sensu. Ktory ze zjednoczonej Europy wyparowal juz dawno...
                                                  • byly_eurokrata Re: Trian, a nie wydaje ci sie 03.06.07, 21:32
                                                    > Dlaczego na Zachodzie daje sie wiare dziennikarzom, skoro na oko widac, ze
                                                    rzet
                                                    > elnych dziennikarzy praktycznie nie ma? A moze napisac rzetelnego newsa jest
                                                    ta
                                                    > k trudno? A moze nikt by rzetelnego newsa nie opublikowal?
                                                    w tym newsie chodzi glownie o paranoje rzadu polskiego na temat
                                                    homoseksualizmu, wyrazana przy kazdej okazji. Wytlumacz mi prosze, co w takim
                                                    spojrzeniu prasy zachodniej jest falszywe? Faktem jest bowiem, ze tej paranoi
                                                    nie podziela zaden inny kraj europejski (z tego co slysze, nawet tak postepowy
                                                    jak Albania)
                                                  • do.ki Re: Trian, a nie wydaje ci sie 03.06.07, 23:47
                                                    byly_eurokrata napisał:

                                                    > w tym newsie chodzi glownie o paranoje rzadu polskiego na temat
                                                    > homoseksualizmu, wyrazana przy kazdej okazji.

                                                    Nie ma paranoi rzadu polskiego. Sa paranoiczne reakcje mediow zachodnich, ktorym wydaje sie, ze krzywda sie dzieje homosiom nawet wtedy, gdy nie.

                                                    > nie podziela zaden inny kraj europejski

                                                    Byly, prosze, przestan uzywac argumento w zprocentow i z podzielania. "People, eat shit! 458769000000 flies can't be wrong". To jest twoj ideal? Nie zawaham sie twierdzic, ze OPINIA ZAJEDNOCZONEJ EUROPY w tym temacie JEST OPARTA NA FALSZYWYCH PRZESLANKACH. I tyle. Nie pojawil sie w dotychczasowych dyskusjach zaden argument podwazajacy moj poglad.

                                                    > jak Albania

                                                    Przykro mi w zwiazku z Albania. Przekaz im moje wyrazy wspolczucia.
                                                  • byly_eurokrata Re: Trian, a nie wydaje ci sie 04.06.07, 07:18
                                                    OPINIA ZAJEDNOCZONEJ EUROPY w tym temacie JEST OPARTA NA FALSZ
                                                    > YWYCH PRZESLANKACH. I

                                                    no coz, jako lekarz chyba wiesz, jak traktuje sie osoby, ktorym sie zdaje, ze
                                                    to one i tylko one maja jedynie sluszny poglad na cos, a cala restza ludzkosci
                                                    sie myli.....
                                                  • do.ki Re: Trian, a nie wydaje ci sie 04.06.07, 16:21
                                                    Byly, twierdzenie jakoby obecni wladcy Europy to byla "cala reszta ludzkosci", czyli in casu: cala ludzkosc minus ja, tez ma swoje okreslenie w DSM-IV.
                                                  • byly_eurokrata Re: Trian, a nie wydaje ci sie 04.06.07, 16:56
                                                    no coz doki, przeczytaj sobie Huntingtona i jego pojecie "cywilizacji" i
                                                    kregow kulturowych"

                                                    jako europejczycy mozemy doszlusowac do naszej "wspolnoty wartosci" (ludzkosci)
                                                    ew. Amerykanow, Kanadyjczykow, Australiczykow, Nowozelandczykow, nie sadze by
                                                    ktos z Europejczykow chcial miec poglady rodem z Iranu czy Korei Polnocnej

                                                    W tym kontekscie nadal niezbyt widze, by jakis statystycznie znaczacy odlam tak
                                                    pojmowanej ludzkosci podzielal twoje poglady.
                                                  • do.ki Re: Trian, a nie wydaje ci sie 05.06.07, 10:41
                                                    > W tym kontekscie nadal niezbyt widze, by jakis statystycznie znaczacy odlam tak
                                                    > pojmowanej ludzkosci podzielal twoje poglady.

                                                    Ale byly, ja nie twierdze, ze ktokolwiek moje poglady podziela, ja twierdze, ze
                                                    dla prawdziwosci lub falszywosci jakiegos pogladu jest NIEISTOTNE ile osob go
                                                    podziela. Prawdy nie ustala sie w glosowaniu. Dlatego skoncz z procentami, bo to
                                                    bez sensu.

                                                    Albo zacytuje M. Twaina: kiedykolwiek znajdziesz sie po stronie wiekszosci, czas
                                                    przystanac i zastanowic sie.

                                                    Najwieksza slaboscia demokracji jest wlasnie to, ze decyzje podejmuje sie
                                                    wiekszoscia glosow podczas gdy daleeeko nie zawsze wiekszosc ma racje. Z tego
                                                    wynika, ze decyzje podejmowane wiekszoscia glosow wcale czesto sa niesluszne.
                                                  • byly_eurokrata Re: Moj dzien pracy dzisiaj 31.05.07, 12:42
                                                    1. Czy RPD jest czlonkiem rzadu sensu stricte czy nie, nie gra zadnej roli,
                                                    jest czlonkiem partii nalezacaej do koalicji rzadzacej i z nieba na stanowisko
                                                    nie spadla, tylko w wyniku przepychanek partyjnych. Jest wiec sensu largo
                                                    czlonkiem rzadzacego establishmentu politycznego
                                                    2. Jak pani sie daje "sprowokowac" - jak sam piszesz - zartami, to sie nie
                                                    nadaje na stanowisko. Gdybyy nie nasmiewanie sie swiata, ona na serio oddalaby
                                                    sprawe w rece psychologow, to akurat fakty. Nie wiem na czym ma
                                                    polegac "powazne traktowanie sprawy" w tym kontekscie

                                                    3. Kazdy rodak moze opowiadac o swoim kraj w taki sposob, w jaki go
                                                    subiektywnie widzi. Ja widze tak, ty mozesz widziec innaczej. W kazdym badz
                                                    razie w mysl sondazy krajowych akcja pani Sowinskiej wedlug opinii
                                                    przewazajacej wiekszosci Polakow byla groteskowa i osmieszajaca kraj.

                                                    Gość portalu: Trian napisał(a):
                                                    > A może jednak masz .... ?
                                                    jesli chcesz sie bawic w styl Paczuli ---> niby nie zdaje pytania, a jednak
                                                    zadaje, niby nic nie insynuuje, ale jednak cos tam sadze,
                                                    to nie mamy o czym rozmawiac dalej


                                              • Gość: karolinosz Re: Moj dzien pracy dzisiaj IP: 212.243.143.* 31.05.07, 11:54
                                                u mnie w Zurychu podobnie...
                                                na drugiej stronie ogolnodostepnej i szerokoczytanej gazecie '20 minut'
                                                nasmiewano sie z polskich problemow z Tele Tubisiami...
                                                rece opadaja...
                      • paczula8 Re: Teletubisie na przesluchanie! 29.05.07, 13:03
                        > Jak chcesz innego, to mozesz wychodzic na ulice i krzyczec 5 razy
                        > dziennie "krol jest nagi", ja ci tego nie zabraniam, ale watpie, zeby ktos
                        cie
                        > naprawde posluchal.

                        To ładne:) ale nie mam dzisiaj ochoty na spory ... wiec tylko Cie pozdrawiam
                        paczula
    • byly_eurokrata KE o teletubisiach 29.05.07, 15:21
      No oczywiscie nie musielismy dlugo czekac, sa juz pierwsze reakcje zagraniczne
      na innowacyjne pogladu polskiego rzadu

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4185829.html
      "- Czy Komisja Europejska zgadza się, że "Teletubisie" promują homoseksualizm i
      są szkodliwe dla dzieci? - pytali zagraniczni korespondenci w Brukseli. - Co KE
      sądzi o tym, że polski rząd zamierza ocenić, czy bajka ta może być pokazywana w
      telewizji publicznej - dopytywali dziennikarze.

      - Wierzymy w wolność mediów - powiedział rzecznik komisarz UE ds. mediów Martin
      Selmayr. Gdy pytania nie milkły, głos zabrała prowadząca briefing rzeczniczka
      Pia Ahrenkilde Hansen: - Odpowiedź KE była poważna i nie mamy nic więcej do
      dodania - wierzymy w wolność mediów."

      No coz, podobna wiara cuda czyni, a Polska zostala po raz kolejny osmieszona na
      arenie miedzynarodowej przez jej rzad.
      • do.ki Re: KE o teletubisiach 29.05.07, 15:27
        > Polska zostala po raz kolejny osmieszona na
        > arenie miedzynarodowej przez jej rzad.

        Polska?

        Pytanie: Czy Komisja Europejska zgadza się, że "Teletubisie" promują
        homoseksualizm i są szkodliwe dla dzieci? Co KE sądzi o tym, że polski rząd
        zamierza ocenić, czy bajka ta może być pokazywana w telewizji publicznej?

        Odpowiedz, jakze inteligentna: Wierzymy w wolność mediów.

        Kto tu sie osmiesza?
        • Gość: TinkyWinkie tym razem ty doki IP: *.cec.eu.int 29.05.07, 15:54
          idziesz w zaparte... a przychodzi taki moment gdzie nie ma juz sensu sie
          upierac..:(( dla jednych wczesniej dla drugich pozniej... moze wreszcie i Ty
          przyznasz ze to juz dno...
          zreszta zaczyna mnie to draznic - twoj upor.. jezeli ta wlasnie aktualna
          rzeczywistosc w PL tak Ci odpowiada- wroc tam!! Pomoz budowac IVta RP....
          • do.ki dobrze, peace and love 29.05.07, 15:55
            a na pozegnanie:

            www.fun.from.hell.pl/00-ROCZNIK-2001/2001-05-02/kubus-puchatek.gif
    • jakubsky Re: Seksualna lustracja bajek 29.05.07, 17:05
      dla mnie temat jest sam w sobie chory i swiadczy o naprawde ciezkiej pracy ludzi
      od czarnego HR ktorzy chca osmieszac polske i polakow
      video o wspolnym koncie premiera z mama mnie nie dziwi
      brak informacji tresciwych trzeba rekomnsowac mowa dla debili i tematami zastepczymi
      a preferencje seksulalne misia Uszatka, co klapniete uszko miau (ciekawe od
      czego) zostawmy samemu zainteresowanemu



    • paczula8 Re: Seksualna lustracja bajek 02.06.07, 00:52
      byly_eurokrata napisał:

      > Wlasnie ogladam na TVP wiadomosci. Polska paranoja nie zna granic.
      > Rzecznik praw dziecka zarzadzila ekspertyze psychologiczna, czy Teletubisie
      > nie sa gejami i czy nie promuja homoseksualnego stylu zycia,

      Były a tak właściwie ... powiedz, czym sie rózni tropienie homoseksualizmu u
      Teletubisia od tropienia "dyskryminujących stereotypów płciowych" w
      podręcznikach szkolnych? ... paranoja nie jedno ma imię :)
      • paczula8 Re: Seksualna lustracja bajek 02.06.07, 00:54
        niejedno, niejedno, niejedno ...;)))
      • paczula8 paranoi cd. 02.06.07, 09:12
        Były , zdaje sie , ze nie wiesz, ale p. Sowińska nie jest odosobniona w
        tropieniu homoseksualizmu ... swego czasu poszukiwaniem homoseksualnego tła w
        dziełach literackich zajmowała sie niejaka Kazimiera Szczuka (serio, serio).
        I doszukała się ... doszukała sie pederastii u Rzeckiego, tego z Lalki. Dzieki
        Szczuce prawda ujrzała światło dzienne -> Rzecki to zakochany w Stachu homoś!
        Nie wierzysz? to przeczytaj 'Kopciuszek, Frankenstein i inne' jej autorstwa,

        ooo o tym dziele piszę
        les.art.pl/literatura/art.php?art=867

        to jest dopiero paranoja ;) ... w albańskiej telewizji nie powiedzieli? ;)))




        • jakubsky Re: paranoi cd. 04.06.07, 14:17
          mala kwestia techniczna

          logujesz sie tez jako byly???, bo widze, ze na pytanie skierowane do niego sama
          sobie odpowiedzialas.

          A moze to jakas nowa, nie znana mi jeszcze (i dobrze) forma brukselskiej paranoi???

          caluski
          • paczula8 Re: paranoi cd. 05.06.07, 12:19
            jakubsky napisał:

            > mala kwestia techniczna
            >
            > logujesz sie tez jako byly???, bo widze, ze na pytanie skierowane do niego
            sama
            > sobie odpowiedzialas.
            >
            > A moze to jakas nowa, nie znana mi jeszcze (i dobrze) forma brukselskiej
            > paranoi???


            Rosa pokrywa, rosa pokrywa ciało
            Tyle się dzisiaj, tyle się dzisiaj stało
            Paranoja jest goła

            ... i wszystko sie wydało;)))

            pozdrawiam:)
            • do.ki Re: paranoi cd. 05.06.07, 13:00
              > Rosa pokrywa...

              chyba pokrzywa? :-)
              • paczula8 Re: paranoi cd. 05.06.07, 13:03
                do.ki napisał:

                > > Rosa pokrywa...
                >
                > chyba pokrzywa? :-)

                raczej łuski ... jeśli czytałeś .. ;)))
                • byly_eurokrata Specjalnie dla Triana 06.06.07, 19:40
                  ktory uwaza mnie za zdrajce narodowego, bo osmielam sie jawnie przylaczac do
                  krytyki rzadu polskiego.

                  Przeczytaj sobie najnowsza rezolucje PE (ciekawe, ze polskie sekcje
                  tlumaczeniowe, ktore normalnie bawia sie w stachanowcow i robia wszystkie
                  tlumaczenia przed innymi, w tym przypadku nie zdazyly z tlumaczeniem polskim,
                  choc jest nawet bulgarskie i czeskie....), wymienia sie tam kilkarotnie Polske.

                  I przeczytaj sobie "explanation of votes", tam np. glosy poslow POLSKICH
                  Marek Siwiec (glosowal za rezolucja):
                  "Dbałość o wizerunek naszego kraju nie może być jednakże wytłumaczeniem dla
                  milczenia wobec przejawów dyskryminacji na tle orientacji seksualnej.
                  Homoseksualizm nie jest chorobą, jak twierdzą niektórzy spośród polskich
                  uczestników dzisiejszej debaty. To homofobia jest chorobą, na którą cierpi
                  wiele społeczeństw, w tym również polskie. Rezolucja porusza kwestię
                  fundamentalną - dramat wielu tysięcy obywateli w Europie, w tym tysięcy moich
                  współobywateli.

                  W Polsce, tak jak w innych państwach członkowskich, panuje atmosfera niechęci
                  wobec osób homoseksualnych. Jednakże w żadnym innym członkowie rządu i osoby
                  publiczne nie wypowiadają treści, które godzą w elementarne prawa obywatelskie
                  i jako takie są naruszeniem zasad i wartości, które leżą u podstaw ustroju
                  demokratycznego."

                  Mysle, ze do ostatniego zdania tej wypowiedzi nie trzeba nic dodawac.

                  Posel Andrzej Jan Szejna:
                  "Takie nieodpowiedzialne wypowiedzi obrażają tych, którzy pragną żyć w wolnej,
                  tolerancyjnej i otwartej Polsce. Są one zagrożeniem dla demokracji oraz nie
                  odzwierciedlają poglądów większości polskiego społeczeństwa."

                  Nie jestem wiec odosobniony w moich pogladach, ze rzady Kaczorow sa zagrozenie
                  dla demokracji.

                  Nie bede juz przypominal slynnego, nieznanego dotychczas w historii Polski,
                  listu prawie wszystkich poprzednich ministrow spraw zagranicznych wolnej Polski
                  pietnujacy forme prowadzenie polityki zagranicznej przez Kaczora.



                  • Gość: Trian Re: Specjalnie dla Triana IP: *.cec.eu.int 07.06.07, 16:57
                    Nie wiem z czego to wynika (pewnie z różnego typu wykształcenia) , ale zwracasz
                    przede wszystkim uwagę na słowa; im dalej padną od Polski i od osób mniej ze
                    sprawą związanych tym ich pogląd wydaje Ci się ważniejszy. Czyli słowa, słowa,
                    słowa..
                    Ja natomiast szukam faktów, bezpośrednich świadków itp. Pytany o rzekome
                    prześladowanie (przez rząd !!) homoseksualistów potrafisz jedynie powtarzać jak
                    mantrę brak zgody na jedną demonstrację kilka lat temu przez prezydenta miasta
                    i powstrzymanie szkolnych prelekcji jednego z działaczy politycznych. Coś
                    jeszcze ? Aha no i słowa p. Siwca :-).
                    Na czym polega "dramat tysięcy obywateli w Polsce"? Ktoś im zabrania uprawiać
                    seks w ulubiony przez nich sposób ?
                    • byly_eurokrata Re: Specjalnie dla Triana 07.06.07, 17:03
                      to nie jest tematem tej dyskusji: kwetionujesz prawo krytykowania rzadu
                      polskiego przez obywateli polskich za granica w imie jakies mitycznej
                      solidarnosci narodowej.
                      Mnie sie nie podoba polityka tego rzadu od A do Z, wiec ja krytykuje.
                      Pan Siwiec czy inny pan jest jakby nie bylo jednym z wybranych przedstawicieli
                      spoleczenstwa polskiego, a nie marsjanskiego, wiec skoro wyborcy go wybrali,
                      mozna przypuszczac ze reprezentuje podobna opinie kilkudziesieciu tysiecy
                      wyborcow.
                      Ale skoro on jest zbyt za daleko: mam poszukac tego listu ministrow spraw
                      zagranicznych z zeszlego roku na temat polityki tego rzadu. To jest ewenemet w
                      skali europejskiej, zeby byli ministrowie wypowiadali sie przeciw dzialaniom
                      rzadu obecnego.
                      Troche duzo tych ewenementow jak na jeden kraj: albo rezolucje, albo protesty,
                      alo inicjatywy obywatelskie (patrz watek "wojna z PiSem), albo ciagle
                      goszczenie Polski (a nie zadnego innego kraju czlonkowskiego) na pierwszych
                      stronach gazet, ale niestety w negatywnym tonie.

                      Oczywiscie wiem, lewacy, teoria spiskowa, masoni i Marsjanie, nik nie rozumie
                      biednych Kaczorow, nagonka medialna itd. Wszystko jak z dowcipu o jadacym pod
                      prad, ktory nie rozumiem dlaczego wszyscy stukaja sie w glowie, bo on przeciez
                      jedzie we wlasciwym kierunku
                      • Gość: z_gdanska Re: Specjalnie dla Triana IP: 213.246.254.* 07.06.07, 17:43
                        zgadzam sie calkowicie z tym co napisales byly: "To jest ewenemet w
                        skali europejskiej, zeby byli ministrowie wypowiadali sie przeciw dzialaniom
                        rzadu obecnego." dokladnie, inni byli ministrowie czy premierzy waza slowa zanim
                        skrytykuja nowy rzad, czy swoj narod, chociazby dlatego ze nie jest to w dobrym
                        tonie. Nasi sie nie przejmuja, gdzie tam, tu wywiadzik, tam artykulik, im
                        bardziej osmieszyc obecny rzad a co za tym idzie Polske, tym lepiej.
                        Rzeczywiscie ewenement.
                        • byly_eurokrata Re: Specjalnie dla Triana 07.06.07, 17:49
                          ewenement jest w tym, ze zrobilo to 8 ministrow naraz, ktorzy wcale nie sa z
                          tych samych obozow politycznych....
                          Jakby jeden-dwoch bylych narzekalo w wywiadach na obecny rzad, to nie byloby to
                          ewenementen, tylko normalka, spotykana w kazdym kraju.
                      • trian Re: Specjalnie dla Triana 08.06.07, 14:25
                        "kwetionujesz prawo krytykowania rzadu.... "
                        Ciekawe w którym miejscu ?
                        W Twoich wypowiedziach nie ma krytki rządu polskiego. Jak sam przyznaleś
                        próbujesz go ośmieszyć, mimo, że doskonale zdajesz sobie sprawę, że ze sprawą
                        nie miał nic wspólnego. O ile pamiętam nawet najmniejszym słowem nie oceniłem
                        takiego postępowania. Próbowałem jedynie dociec (bezskutecznie) jego
                        racjonalnych przesłanek.
                        A swoją drogą to myślałem, że na tak oczywistą moją prowokację sypniesz
                        tysiącami przykładów prześladowań homo w Polsce. ............... ? No i
                        oczywiście wymienisz wszystkie działania rządu, które za tym stoją . .....?
                        • byly_eurokrata Censored by Polish TV 11.06.07, 10:18
                          to tylko nastepny kamyczek z mozaiki

                          www.france24.com/france24Public/en/administration/afp-news.html?id=070531152700.y2bel8if
                          a tu oryginal tego straszliwego brytyjskiego humoru:
                          www.youtube.com/watch?v=PhcUH-SaCmo
                          Przy okazji: jestem na imprezie w sobote, gadam z roznymi ludzmi, w tym z takim
                          mlodym Turkiem z rodziny gastarbeiterow, opowiadam, ze jestem z Polski a on na
                          to:

                          "to wy macie takiego ministra edukacji, ktory jest full wypas nazista (w
                          oryginiale "voll der Nazi")

                          Tak sobie pomyslalem: ile osob z nas zna w ogole nazwisko tureckiego ministra
                          edukacji, a tu taki Turek zna nawet nazwisko polskiego, to jakas wybitna
                          osobistosc musi byc ten Romek
                          • paczula8 Re: Censored by Polish TV 11.06.07, 10:24
                            > "to wy macie takiego ministra edukacji, ktory jest full wypas nazista (w
                            > oryginiale "voll der Nazi")
                            >
                            > Tak sobie pomyslalem:

                            zaniast pomyśleć, trzeba było Turkowi powiedziec, ze ten 'nazista' był
                            przeciwny inwazji Izraela na Liban.
                            • byly_eurokrata Re: Censored by Polish TV 11.06.07, 10:31
                              i co z tego Paczula? To jest taki sam relatywizm jak "Stalin wyslal dziesiatki
                              tysiecy Polakow do gulagow, ale za to byl gwarantem granicy polskiej na Odrze i
                              Nysie"
                              • paczula8 Re: Censored by Polish TV 11.06.07, 10:40
                                byly_eurokrata napisał:

                                > i co z tego Paczula? To jest taki sam relatywizm jak "Stalin wyslal
                                dziesiatki
                                > tysiecy Polakow do gulagow, ale za to byl gwarantem granicy polskiej na Odrze
                                > i Nysie"

                                jajco. Jesli jakiś Turek nazywa jakiegos Polaka nazista, wypadałoby zapytac
                                go, dlaczego tak uważa, nie sądzisz?
                                • byly_eurokrata Re: Censored by Polish TV 11.06.07, 10:47
                                  nie sadze Paczula, bo co ja bym mu odpowiedzial, jakby sie mnie zapytaj, czy to
                                  nie mlodziezowka LPR, MW, wita sie po kilku piwach bardzo chetnie nazistowskim
                                  pozdrowieniem, chodzi na demonstracje z plakatami typu "tacy albo inni do gazu"
                                  itd itp.
                                  Ja sie nie musialem pytac, od pytan i stwierdzen typu "moze tak jest, ale w
                                  kwietniu x roku Michnik sie pokazal w kapielowkach na plazy w Kolobrzegu i to
                                  bylo mocne zdjecie"jestes ty.
                                  • paczula8 Re: Censored by Polish TV 11.06.07, 11:05
                                    byly_eurokrata napisał:

                                    > nie sadze Paczula, bo co ja bym mu odpowiedzial, jakby sie mnie zapytaj, czy
                                    to
                                    > nie mlodziezowka LPR, MW, wita sie po kilku piwach bardzo chetnie
                                    nazistowskim
                                    > pozdrowieniem, chodzi na demonstracje z plakatami typu "tacy albo inni do
                                    gazu"

                                    jesteś bystry, sadze , że dałbys sobie radę ... gdybys tylko zechciał (mamy
                                    zarówno faszyzującą jak i komunizująca młodzież, i tak jest na całym świecie)
                                    ale Ty nie chcesz, Ty wolisz, zeby uważano Giertycha za nazistę... dla Ciebie
                                    im gorzej sie mówi o Polsce, tym lepiej.
                                    • byly_eurokrata Re: Censored by Polish TV 11.06.07, 11:15

                                      >dla Ciebie
                                      > im gorzej sie mówi o Polsce, tym lepiej.
                                      jak zwykle nieprecyzyjnie sie wyrazasz, bo Ty bardzo lubisz rozmywac.

                                      Im gorzej sie mowi a aktualnym RZADZIE polskim, a nie o Polsce, tym lepiej, a
                                      jedno nie jest tozsame z drugim i kazdy rozsadny czlowiek to rozumie, nawet
                                      najdurnijeszy Amerykanin wie np. ze krytyka Busha nie jest automatcznie krytyka
                                      USA
                                      • paczula8 Re: Censored by Polish TV 11.06.07, 11:32
                                        byly_eurokrata napisał:

                                        >
                                        > >dla Ciebie
                                        > > im gorzej sie mówi o Polsce, tym lepiej.
                                        > jak zwykle nieprecyzyjnie sie wyrazasz, bo Ty bardzo lubisz rozmywac.
                                        >
                                        > Im gorzej sie mowi a aktualnym RZADZIE polskim, a nie o Polsce, tym lepiej,

                                        chociaż raz jesteś szczery:)
    • begier.net to może pochylmy się nad faktami :) 08.06.07, 13:35
      www.youtube.com/watch?v=U7XC-c70VyI
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka