mister1
18.10.06, 11:06
WSZYSTKO JASNE
Mój kolega jeździł busem na trasie Polska - Włochy. W drodze powrotnej miał
kilka osób, wśród nich pewną panią pracującą w Italii. W pewnym momencie
(gdzieś w Austrii) zadzwonił jej telefon. Pani przez chwilę słuchała a
następnie wypaliła:
- Aj dont noł kiedy będę Polonia, ale jak będę Polonia to telefoniren.
Kolega wypadku nie spowodował, ale busa musiał zatrzymać.
(autentyk z "Joe Monster")