Dodaj do ulubionych

Watek językowy

18.10.06, 11:06
WSZYSTKO JASNE

Mój kolega jeździł busem na trasie Polska - Włochy. W drodze powrotnej miał
kilka osób, wśród nich pewną panią pracującą w Italii. W pewnym momencie
(gdzieś w Austrii) zadzwonił jej telefon. Pani przez chwilę słuchała a
następnie wypaliła:
- Aj dont noł kiedy będę Polonia, ale jak będę Polonia to telefoniren.
Kolega wypadku nie spowodował, ale busa musiał zatrzymać.

(autentyk z "Joe Monster")

Obserwuj wątek
    • mister1 Re: Watek językowy 18.10.06, 12:46
      Ja i mój kumpel, wybraliśmy się na studiach do Londynu na praktyki. Angielski w
      normie, nie było specjalnych problemów, choć czasem...
      Kumpel zamówił w knajpie steka słowami:
      - May I have a bloody steak, please?
      Ja czerwony, krztuszę się ze śmiechu a kelner, rodowity Anglik nic, twarz
      blacha, zanotował sobie w notesie i pyta:
      - Would you like to have it with some fucking potatoes, sir?

      (jeszcze jeden autentyk)
      • merwa Re: Watek językowy 20.10.06, 10:12
        hehe
        ale sluchaj, takie cos moze zadzialac w dwie strony, cudzoziemiec w polsce
        rowniez moze palnac babola zamawiajac 'popierzony kotlet' np, a w odpowiedzi
        uslyszec 'ze zwariowanymi ziemniaczkami?'... albo cos takiego

        jezyk obcy to smieszna rzecz ];-)
        • merwa Re: Watek językowy 20.10.06, 12:41
          w zasadzie to nie tulko zwiazane jest z kulinariami...
          ja np. do dzis mam opory mowic goede morgen z tym ich niedbalym i leniwym 'j'
          zamiast 'd' jesli wiesz o czym mowie...
          albo ostatnio moj facio stwierdzil ze polacy sa dziwni bo 'no' nie
          znaczy 'nie', wrecz przeciwnie, jest twierdzace. i spytal mnei, co w takim
          razie znaczy 'no nie'?!?
            • rocker Re: Watek językowy 22.10.06, 11:08
              Kiedyś mój znajomy, Hiszpan, wysnuł teorię, że w jezyku polskim nie ma przeczenia "nie" sensu stricte. Wiedział, że "tak" to jest "tak" i słysząc kumpla Polaka rozmawiającego przez telefon (jak to przez telefon: "tak, tak, no tak, no tak, tak..."). Myślał, że mówi się "no tak" ("no" z angielskiego).
              Długo żeśmy go przekonywali, że język polski jednak nie jest taki ubogi.
                  • a.polonia Re: Watek językowy 22.10.06, 16:20
                    Kumpela Holenderka ma faceta Polaka (tzn. urodzony w Holandii, ma polskich
                    rodzicow, mowi po polsku) i ostatnio pytalam, czy zna jakies slowa lub
                    wyrazenia, oprocz standardowego "na zdrowie", "dzien dobry", wymienila:
                    Kocham sibi
                    :))
                    • mad_die Re: Watek językowy 22.10.06, 17:15
                      no to moja koleżanka ma faceta Holendra i ten umie liczyć do 10 bodajże i zna takie wyrażenia jak "dopse jest? jest dopse?" i jak się coś w jego towarzystwie mówi po polsku, to on śmiesznie powtarza i to jest takie słodkie ;)
                      • go.ga Re: Watek językowy 22.10.06, 22:12
                        mad_die napisała:

                        > no to moja koleżanka ma faceta Holendra i ten umie liczyć do 10 bodajże i zna
                        t
                        > akie wyrażenia jak "dopse jest? jest dopse?" i jak się coś w jego
                        towarzystwie
                        > mówi po polsku, to on śmiesznie powtarza i to jest takie słodkie ;)

                        Oj, slodkie to jest, jak holenderski mezczyzna usiluje cos wymowic. Mnie to
                        totalnie rozczula.
                        • a.polonia Re: Watek językowy 22.10.06, 23:29
                          Mojemu calkiem niezle idzie,jesli chodzi o nauke polskiego, tylko ma problem z
                          koncowkami, niestety. Ostatnio stworzyl liczbe mnoga od "jablko" i wyszlo mu,
                          ze bedzie "japki" :)
    • dzwony1 Re: Watek językowy 22.10.06, 22:07
      To i ja cos dodam, szukalam Aupair mowiacej po polsku, no i dostalam odpowiedz:

      " wnawiazaniu do naszej rozmowy telefonicznej , chcialam Pania poinformowac ,
      ze nie jestem zainteresowna Panstawa rodzina, glowna przyczyna dlkaczego sie
      niezdecydowalam, byl fakt ze poslugiwalabym sie zbyt duza jezykiem ojczystym ,
      czyli polskim , natomiast au-pair, jest programem , gdzie tego jezyka obcego ja
      mam sie uczyc.I nie przyniosloby takiego efektu jaki powinna osiagnac."

      ( najpierw odpisalam noralnie, ale potem nie wytrzymalam i wyslalam jeszcze
      jeden e-mail jak ponizej )

      Witam, witam jeszcze raz. Jak masz poczucie humoru to sie nie powinnas obrazic,
      a jak bedziesz zla na mnie tzn., ze ja mam go za duzo :)) ( zapewniam Cie ze
      potrafie sie smiac i z siebie ) Piszesz, ze przyczyna odrzucenia naszej rodziny
      jest za duzy kontakt z jezykiem polskim - przeczytaj Swoj e-mail ponownie,
      troche nie polsku - chyba sie bardzo spieszylas.
      Nie gniewaj sie :)).

      No i dostalam odpowiedz jak ponizej:

      co prawda spieszyc sie spoieszylam ,a le to jest glowna przyczyna dlaczego nie
      chce do was przyjechac, bo w glownej mierze porozumiewalibysmy sie jezykiem
      polskim , a moim celem byl by jezyuk angileski w tym przypadku , troche nie
      rozumie , skladniowo moze nie jest dobrane ale sens wyrazony

      Taak, nasz jezyk jest trudny nawet dla nas samych :)

      Pozdrawiam
      • mad_die Re: Watek językowy 22.10.06, 22:13
        hahaha :D
        jeśli chcecie sie pośmiać z tego, jak ludzie moga po polsku pisać, to podam Wam coś na dokładkę :D

        grzegorzm.freehost.pl/
        przeczytajcie sobie i ręce pozałamujcie, jacy to ludzie z netu korzystają teraz... szkoda gadać...

        • rocker Re: Watek językowy 22.10.06, 22:21
          "polska język trudna język" - wszyscy to wiemy. Ja uczyłem się polskiego przez ćwierć wieku i nadal robię błędy.
          A dziewuszka jak chce się uczyć angielskiego to niech jedzie na wyspy. Choć tam też już jest (autentyk w pubie):
          "- Two żywiec please.
          - proszę
          - dziękuję"

          Kiedyś ludzi inteligentnych cechowała umiejętność korzystania z komputera. Dziś ludzi inteligentnych cechuje umiejętność poradzenia sobie bez komputera. Idę na piwo. Belgijskie. Zakupione samodzielnie bez pomocy komputera.

          Pozdrawiam,

          Koza
    • mister1 angielski 23.10.06, 15:38
      Holendrzy mocno przesadzaja z angielskim - od lat pracuje w centrum
      obliczeniowym
      - ostatnio je przechrzcili na "Information Technology Operations" a
      poczciwy "werkvoorbereiding" nazwany zostal "Application Managament" a
      zatrudnieni tam ludzie -"Production Supporters" , programista systemu "System
      Engineer".Niekiedy trzeba szukac w slowniku, o co tu chodzi...
    • mister1 Re: Watek językowy - slownik 23.10.06, 16:19
      cygan sprzedajacy plyty kompaktowe - CD-ROM
      posiada kosc - magnat
      pozegnanie Piotra po francusku - papier
      czlowiek bez mebli - persona non grata
      pozegnanie z chinskim specjalem - Paryż
      zacheta dla starszego czlowieka, aby pil przez slomke - Stary Sącz
      sznurek pochodzenia zwierzecego - kotlina
      czlowiek z niedopalkiem - mapet
      miejsce gdzie nielegalnie nabywał alkohol Isaac Newton - metafizyka
      zaproszenie do spania - Honolulu
      roztanczony dezodorant - fabryka
      wspolpracownik laboranta - kolaborant
      iza lubiaca od tylu - analiza
      fajna papuga - gitara
    • mister1 Re: Watek językowy AUTENTYK 01.11.06, 12:41
      DO YOU SPEAK ENGLISH?

      Wszedł raz do naszego biura (podróży) facet. Podszedł do koleżanki i pyta:
      - Czy mówi Pani po angielsku?
      - Tak - odpowiedziała koleżanka zgodnie z prawdą.
      Nachylił się i głośnym szeptem zapytał:
      - Where is a toilet?

    • mister1 Re: Watek językowy pana Prezydenta 16.12.06, 06:44
      Podczas konferencji Przywodcow Unii Europejskiej pan prezydent Kaczynski mial
      problemy natury językowej. Gdy tłumaczka słowo holenderski przetłumaczyła
      jako "dutch", prezydent bardzo się zdziwił. - A nie "Netherland"? - dopytywał.

      - Netherlands to Holandia, a dutch to holenderski - przyszła prezydentowi w
      sukurs szefowa naszej dyplomacji Anna Fotyga.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka