Gość: kika
IP: *.winn.cable.ntl.com
16.10.08, 11:02
kochani pomozecie. podczas interview kobita nie potrafila mi
dokladnie powiedziec ile bede zarabiac - jedynie basic salary.
dokladnie mam sie dowiedziec w pierwszym tygodniu pracy (!!!!) kiedy
to nabede pewnych praw (allowances). Ale jak mam sie zdecydowac na
zmiane pracy i kraju nie wiedzac, czy mi sie to w ogole oplaca?
Kontrakt ma byc wstepnie na rok - w Komisji, z mozliwoscia
przedluzenia na 3 lata. potem koniec bo takie przepisy. mi to nie
przeszkadza, bo lubie zmiany. wyczytalam w staff regulations, ze ze
wzgledu na dlugosc kontraktu przynajmniej jedna allowance (niestety
nie pamietam ktora i nie moge tego teraz znalezc) wynosi tylko 1/3
normalnej. w ogole sa tam caly czas odnosniki do czesci o
funkjonariuszach i do tego metnie napisane a i wysokosc stawek chyba
nieaktualna.
Czy ktos zorientowany moze mi podac jakie allowances mi w tej
sytuacji przysluguja (zamezna z jednym dzieckiem).
Czy to prawda, ze family allowance przysluguje tylko, jezeli rodzina
jest na miejscu?
teraz dostalam maila, ze chca "launch recruitment" - czy takie cos
wysylaja tylko do jednej osoby? nie mialam jeszcze medicala, bo bylo
za malo czasu na organizacje, a moze najpierw chcieli mnie poznac i
potem zdecydowac, czy sie oplaca, chociaz teraz beda musieli drugi
raz placic za dojazd..
aha, czy jesli zachoruje w trakcie okresu probnego - moge miec z
tego tytulu jakies probelmy? mialam ostatnio problemy ze zdrowiem.
czeka mnie jeszcze operacja za kilka tygodni. oni jeszcze tego nie
wiedza.. a zatrudnic mnie chca od polowy grudnia (prognoza)