08.02.11, 23:24
Na wyznania mnie wzięło. Ale tak z doskoku, już nie na zawsze wink

Podczas mojego "niebycia" tutaj zmieniło się wiele. Pisałam wcześniej, ze sie zmieniłam... Zewnętrznie, dla obserwatora nie widać symptomów zmian, one nastąpiły wewnątrz. Wiecie jak to jest, gdy pewnego dnia odkrywacie, że zrozumieliście wiele spraw czy rzeczy do tej pory ukrytych przed waszymi oczami, uszami, świadomoscią, pojmowaniem rzeczywistosci? I nagle przychodzi albo błyskawiczne olśnienie, albo następuje długi bolesny proces pojmowania, albo nagły krach wyobrażeń tak samo sprawiający ból?
Tak więc ja wewnętrznie przeszłam długą drogę. Zrozumiałam, a paradoksalnie nadal niewiele wiem. Bo zrozumiałam to, co było i wyciągnęłam wnioski.
A mało wiem, bo nie zrozumiałam jeszcze tego, co jest.

To forum przechodzi w bólach metamorfozę tak, jak wąż co ściąga starą skórę, bo już go ciśnie i uwiera. Lub umiera stara formuła, żeby zrobić miejsce dla nowej smile
Powodzenia smile))

www.youtube.com/watch?v=W2RZpXc6Mhg&feature=related


Obserwuj wątek
    • bursztynula Re: zmiany 08.02.11, 23:29
      teraz Bugiś inaczej gadaszsmile i ta wersja bardziej mi się podobasmile
      wiedzieć, że się nie wie to już sporowink
      i Tobie powodzeniasmile
    • lesher Re: zmiany 08.02.11, 23:53
      > Tak więc ja wewnętrznie przeszłam długą drogę. Zrozumiałam, a paradoksalnie nad
      > al niewiele wiem. Bo zrozumiałam to, co było i wyciągnęłam wnioski.
      > A mało wiem, bo nie zrozumiałam jeszcze tego, co jest.

      Strasznie tajemnicza jesteś. Ja chyba nigdy nie zrozumiem tego co jest - zawsze się będę dziwił...

      > To forum przechodzi w bólach metamorfozę tak, jak wąż co ściąga starą skórę, bo
      > już go ciśnie i uwiera. Lub umiera stara formuła, żeby zrobić miejsce dla nowej

      Panta rhei, Bugelko...
      Czas pokaże czy nowe okaże się lepsze (cokolwiek by to miało znaczyć).
      Wpadaj choćby po to żeby ocenić wink
    • claire.ampres Re: zmiany 09.02.11, 12:26
      Ach, Bugi... smile
      Myślę, że takie przechodzenie różnych dróg i zakrętasów życiowych, dochodzenie do jakichś tam dla nas ważnych prawd, jest cykliczne. I to jest świetne, bo czasami nawet po takich iluminacjach, czy też ciężko wypracowanych postawach, nachodzi nas zmęczenie, cofamy się do różnych trudnych momentów, które gdzieś tam tkwią w nas latami jak zadry, ale potem znów przychodzi czas na rozwój, na długie i sprężyste kroki naprzód.
      M. Dąbrowska kiedyś powiedziała: "Im dłużej żyję, tym więcej nic nie rozumiem, ale kocham życie." Może nie wszystko trzeba i da się zrozumieć? smile
      Podążania we właściwym kierunku Ci życzę, Bugisiu smile
    • kawamija Re: zmiany 09.02.11, 18:18

      Bugelka smile, żeby jeszcze wiedziec jaką decyzję podjąć dziś, korzystając z tego co już wiemy........wink
    • robert.83 Re: zmiany 09.02.11, 18:59
      Zmiany tego rodzaju są dobre. To dostosowanie, adaptacja -jeśli wolisz kalki językowesmile. Życie odsłania się przed Tobą - kolejne działy niczym kolejne przełęcze i wzniesienia w wędrówce. Ty nie możesz zmieniać krajobrazu, ale możesz zmieniać kierunek i drogę marszu.

      Czasem -kiedy jesteś bardzo na dole lub bardzo na szczycie - warto rozejrzeć się dookoła raz jeszcze.

      Ja na przykład jestem w lesie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka