Dodaj do ulubionych

Dajcie Mu odejść w spokoju

01.04.05, 19:55
Z niesmakiem obserwują tą transmisję na żywo ze śmierci Papieża. Te komunikaty
o szczegółowych jego schorzeniach, o każdym jego ruchu. Oczywiscie, ludzie
chcą to wiedzieć. Ale to nie tłumaczy brutalnego ingerowania w prywatność tego
Człowieka. Najśmieszniejsze i najsmutniejsze zarazem jest to, że ci ludzie,
którzy tak ekscytują się wiadomościami o stanie zdrowia Papieża, tak płaczą z
radości na jego widok w zdecydowanej większości nic a nic nie rozumieją z
mądrości, które On nam przekazuje. Proponuję zamiast publicznej transmisji z
agonii Papieża wziąć do ręki jego książki, kazania, encykliki i się skupić na
ich lekturze, a Jemu pozwolić odejść w spokoju, bez kamer, w Jego własnej
prywatności, tylko w obecności Boga. W taki sposób okażemy mu największy
szacunek i miłość, a nie tylko fasadowy fanatyzm.
Obserwuj wątek
    • ksiezyc.w.pelni Re: Dajcie Mu odejść w spokoju 01.04.05, 21:48
      Calkowicie sie z Toba zgadzam - te wszystkie spekulacje,podawanie informacji co
      jeszcze 'pracuje'w ciele tego wielkiego czlowieka dla mnie jest zenujace.Jestem
      dobrej mysli.
      :(

      • luxyfer Re: Dajcie Mu odejść w spokoju 01.04.05, 21:51
        nie myślałem, żę są tu jeszcze mądrzy ludzie, a nie tylko ci co się podniecają
        transmisją live... 2 osoby, ale dobre i to....
      • maaac Re: Dajcie Mu odejść w spokoju 01.04.05, 21:53
        Hmmmmmmmmmmmmm
        To co się dzieje teraz w mediach jest bez wątpienia żenujące.
        Jednak co zaproponować zamiast? Pełną blokadę informacji i podanie tylko
        wiadomości o zgonie (oby jak najpóźniej)? Normalnie nie mam pomysłu jak sprawę
        inaczej rozwiązać.
        Przeraża mnie tylko myśl o takim "oczekiwaniu" jeszcze przez kilka dni...
        • krynicamorska Re: Dajcie Mu odejść w spokoju 01.04.05, 21:58
          lepsze chyba byłaby cisza, niż ten potok informacji o zdrowiu Papieża, i o tym
          co już w jego organizmie nie funkcjonuje.to jest reality show z Jego śmierci.
          Na pewno traktowanie śmierci jako dobrze sprzedającej się wiadomości, nie
          pozwala odejść godnie.
          • rywin-arms Re: Dajcie Mu odejść w spokoju 01.04.05, 22:00
            Uwaga do podszywacza grasujacego na forum!
            Nigdy nie drwiłem ze śmierci człowieka! Nie ja odzierałem
            go z godności, z intymności umierania, nie na moje nawoływania oprawcy
            papieża wystawiali go konajacego w oknie!
            Mój nick to rywin-arms z kreska w środku, a nie kropką. No, ale osiągnąleś
            wielki sukces, bo wykasowano mi wiekszość postów.
    • barokowa_woda Ojciec Święty zawsze "popierał" media! 01.04.05, 22:00
      Jest pierwszym, który wykorzystał w słusznej sprawie media i zawsze za
      pośrednictwem mediów docierał do Tych, którzy chcieli go słuchać, widzieć,
      wysłuchać...
      Wszystkie narzędzia mogą być dobre lub złe, zależy KTO ich uzywa.
      Nóż może zabić lub pokroić chleb.
      Ale dać małpie nóż to zabije siebie i innych.
    • ollka13 Re: Dajcie Mu odejść w spokoju 01.04.05, 22:01
      Tak to co się dzieje jest niewątpliwie niesprawiedliwe.
      Przeważnie tak jest,że śmierć jest nagłaśniana...Zastanawiam się dlaczego!
      Przecież śmierć jest częścią życia więc o co taki hałas!Ojciec Święty i tak
      zawsze będzie żył,żył w naszych sercach!Każdy z nas osobiście pozna Boga i
      papieza po śmierci!Napewno!Ludzie dajcie odjeść w spokoju i odpocząć po tak
      wielu latach ciężkiej pracy i tułaczki życia!
    • lilith18 Re: Dajcie Mu odejść w spokoju 01.04.05, 22:03
      Popieram Cię, il.
      i tyle. co tu więcej pisać.
      właściwe wnioski, właściwa konkluzja.
    • boa-666 Re: Dajcie Mu odejść w spokoju 01.04.05, 22:10
      a nie wydaje Ci się, że to odchodzenie w towarzystwie mediów to też
      część nauki Papieża? Obłaskawianie śmierci, pozbycie lęku ...
      Widzisz co się dzieje na świecie i to wśród różnych wyznań?
      I jak od rana zmieniają się nastroje ludzi - od przerażenia do zamyślenia,
      refleksji. I to jest wielkie.


    • neceser on osoba publiczna. publicznie odchodzi 01.04.05, 22:11
      to nie ty, wiec nie wypowiadaj jego zyczen, palancie.
      • luxyfer Re: on osoba publiczna. publicznie odchodzi 01.04.05, 22:13
        wątpie zeby Papiez chcial relację na zywo z jego.... smierci (?)
        • maaac Re: on osoba publiczna. publicznie odchodzi 01.04.05, 22:35
          No ale co w zamian? Co?
          Czy zamiast narzekań ktoś zaproponuje coś konstruktywnego?
          Milczenie - ok - we wszystkich massmediach ma lecieć na około tylko muzyka
          poważna? Mają lecieć normalne programy w tym rozrywkowe?
          Jakoś MUSZĄ się do tego wydarzenia ustosunkować.
      • przewoz_pw Re: on osoba publiczna. publicznie odchodzi 02.04.05, 00:06
        publicznie odchodzi, co nie znaczy, że media mają szczegółowo relacjonować
        każdy element tej śmierci.
        • wchodzi Re: on osoba publiczna. publicznie odchodzi 02.04.05, 01:24
          Czuję się tak jakby umierał mój Ojciec.Mam pretensje że to już musi nastąpić, bo
          myslałem że będzie żył zawsze.Widzę jednak jego mękę i jako osoba kochająca
          swojego Ojca modlę się by cierpiał jak najmniej.Wiem że będzie mi ciężko, że
          świat po Twojej śmierci będzie inny,ale bądź spokojny, źarno zasiana w moją
          duszę przetrwa i będzie pielęgnowane. Obiecuję.
    • lucyloo Re: Dajcie Mu odejść w spokoju 02.04.05, 02:36
      Mi też o to chodziło, tylko trochę inaczej to ujełam. Zgadzam się z tobą, co
      nie przeszkadza mi jednak popłakiwać z cicha. Jakoś tak dławi coś w środku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka