forresty
01.12.05, 12:16
A. Sobotka coś wie i może zacząć mówić o interesach first lady firmowanych
godnością prezydenta
B. Sobotka to tylko przykrywka do sprawy Kalisza. łatwiej ludowi przełknąć
ułaskawienie Kalisza gdy zadowoli się tym że Sobotka pójdzie tak czy siak do
paki - co jest pewne raczej. Kalisz straciłby prawo do wykonywania zawodu
prawniczego.
C. Coś się Olkowi we wróżbie Andrzejkowej zwidziało i postradał zmysły. Ten
człowiek zakłada sobie na szyje polityczny stryczek bo Ziobry już tego nie
odpuszczą i będzie Trybunalik.
Sprawa jest szyta dość gubymi nićmi i jakby tu rzec - śmierdzi. Coś mi się
widzi że kolejny raz Olek w sytuacjach podbramkowych robi koszmarne błedy.
Jeli liczy ze w ten sposób zyska poparcie lewicy to ok, tyle że dwa razy ten
sam numer nie przejdzie