Dodaj do ulubionych

Nadchodzi wielka odwilż

25.09.06, 18:45
No tak, ostatnia, wyjątkowa lekka i krótka zima była dobrym dowodem na to że
klimat się ociepla...
Obserwuj wątek
    • dobroduh Nadchodzi wielka odwilż 25.09.06, 19:09
      Wszystko zostalo ciekawie opowidziane w genialnym filmie "Inconvenience Truth".
      Jak widze artykul w wielu momentach odnosi sie do fabuly filmu i ciezko oprzec
      sie wrazeniu, ze autor ogladal film, ale dziwi, ze nie wspomnial :) No coz, Wy
      nie wahajcie sie i ogladnijcie! :)
      • miastomakow Re: Nadchodzi wielka odwilż PiS Ratuj!!!!!!!!!!! 26.09.06, 07:47
        nie widze problemu. PiS powoła komisję śledczą ds. globalnego ocieplenia i PO
        będzie miało problem...
        • j23znowunadaje Czy to nie przesada? 26.09.06, 08:43
          Czy wiecie co oznacza Grenlandia w jezyku Wikingow? Zielony lad. Nazwali ja tak
          kiedy ja odkryli nie z powodu osobliwego poczucia humoru ale ze wzgledu na
          bujnie rosnaca tam wtedy roslinnosc. Pozniej przyszlo oziebienie klimatu i
          Grenlandia w calosci pokryla sie lodem.
          A Wikingowie odkryli Grenlandie kilkaset lat temu!
          • poginski Grenladia 26.09.06, 09:16
            Nazwę Grenladia (Zielona Ziemia) nadał tej wyspie Eryk Rudy, prawdopodobnie po
            to, aby podstępnie ściągnąć tam osadników - nazwa więc od początku nie oddawała
            charakter wyspy. Istnieje też teoria, że nazwa Grenlandia powstała w wyniku
            błędnego zapisu pierwotnej nazwy wyspy "Gruntland" (Wyspa z ziemi). Nazwa ta
            mogła nawiązywać do płytkich zatok otaczających wyspę (Wikipedia). Tak czy
            owak, Grenlandia nigdy w historii nie była zieloną wyspą tak jak Irlandia.
            Mówienie, że zmiany klimatyczne są zjawiskiem naturalnym, bo kiedyś też
            Grenlandia była kwitnącą wyspą jest nadużyciem.
            • zgum Re: Grenladia 26.09.06, 11:22
              globalne ocieplenie słuszałem ,iedzy innymi od moich prof to cos takiego jak
              załadowany wagon jak się go rozpędzi to nie idzie go powstrzymac ,ciekawe jak
              to będzie,przygotujmy się w polsce niedługo na rozwój winnic cytryny i bawełny
              bo naprawde założe sie że znów cały pazdziernik i listopad będzie jak na nasze
              warunki ciepły , następnie grudzien łagodny a styczen ,luty i troche marca to
              mrozy czyli mamy ok 60-70 dni naprawde zimnych a reszta to luzik do
              wytrzymania
              • plaszcz Ostatnie tygodnie są bardzo ciepłe, plaże pełne w 26.09.06, 11:28
                w trójmieście ludziska się opalają.
                Oczywiście nie jest tak pełno jak w sezonie urlopowym ale kto ma czas to wskakuje w kostium i jedzie na plaże :)

                zgum napisał:

                > globalne ocieplenie słuszałem ,iedzy innymi od moich prof to cos takiego jak
                > załadowany wagon jak się go rozpędzi to nie idzie go powstrzymac ,ciekawe jak
                > to będzie,przygotujmy się w polsce niedługo na rozwój winnic cytryny i bawełny
                >
                > bo naprawde założe sie że znów cały pazdziernik i listopad będzie jak na nasze
                >
                > warunki ciepły , następnie grudzien łagodny a styczen ,luty i troche marca to
                > mrozy czyli mamy ok 60-70 dni naprawde zimnych a reszta to luzik do
                > wytrzymania
                • slon2002 nadchodzi koniec Świata!!! Módlmy się z Radyjem 26.09.06, 11:37
                  Św. Męża Rydzyka
                  • samoplatfusek [...] 26.09.06, 14:56
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • pendrek_wyrzutek Sprzeczna argumentacja 26.09.06, 14:09
              poginski napisał:

              > Nazwę Grenladia (Zielona Ziemia) nadał tej wyspie Eryk Rudy,
              > prawdopodobnie po
              > to, aby podstępnie ściągnąć tam osadników - nazwa więc od początku nie
              > oddawała charakter wyspy.

              To nie ma sensu - sciagnal ich po to aby popelnic zbiorowe
              samobojstwo? I jak to sie stalo, ze osadnicy dawali sobie
              tam rade przez wiele pokolen?

              > Istnieje też teoria, że nazwa Grenlandia powstała w wyniku
              > błędnego zapisu pierwotnej nazwy wyspy "Gruntland" (Wyspa z ziemi).

              To jest sprzeczne z pierwszym argumentem. Poza tym sa jakies inne wyspy
              niz zrobione z ziemi?
            • jarsson zmiany klimatu naturalne albo sztucznie wywolane? 26.09.06, 14:11
              poginski napisał:
              >
              > Mówienie, że zmiany klimatyczne są zjawiskiem naturalnym, bo kiedyś też
              > Grenlandia była kwitnącą wyspą jest nadużyciem.
              >

              Moze i powolywanie sie na "zielona" Grenlandie jako dowod na naturalne szybkie
              wahniecia klimatyczne jest naduzyciem (nie mam na ten temat wyrobionego zdania)
              natomiast epoki lodowcowe w ostatnich kilkuset tysiacach lat sa tego dowodem.
              Podobnie zamarzniete mamuty, ktore sa znajdowane w "wiecznej" syberyjskiej
              zmarzlinie sa dowodem na to, ze kilkanascie/kilkadziesiat tysiecy lat temu
              klimat zmienil sie nagle na zimniejszy, tak ze ta mamuty zostaly "zaskoczone"
              przez nagle ochlodzenie. Ich ciala nie sa zamarzniete w stanie rozkladu, tak
              wiec mozna zalozyc ze zginely zamarzajac.

              Jesli wiec takie nagle i mocne wahniecia klimatu mialy w ostatnich tysiacach
              lat miejsce, dlatego podchodze dosyc sceptycznie do teorii, ze glownym powodem
              obserwowanego ocieplenia jest czlowiek ze swoimi gazami cieplarnianymi.

              A fakt czy sie uzna jedna czy druga teorie za obowiazujaca ma duze znaczenie,
              bo od tego zalezy na co wydajemy miliardy US$/EUR pieniedzy podatnikow:
              Mozna albo wpakowac kase w ograniczanie emisji "gazow cieplarnianych" (ale
              jesli wahania klimatyczne sa naturalne i czlowiek nie ma na nie wplywu, to sa
              to wyrzucone pieniadze) albo mozna zaakceptowac te zmiany klimatu jako
              nieuchronne i pakowac kase w dostosowanie sie do tych zmian (systemy
              nawadniania, zbiorniki retencyjne z woda pitna, tamy przeciwpowodziowe itp).
              Pieniadze mozna wydac tylko raz!

              Jar

            • herr7 była, była 26.09.06, 17:23
              Na Grenlandii było osadnictwo i jej klimat był zblizony do tego, jaki mamy
              obecnie na Islandii. W każdym razie hodowano tam jęczmień. Oziębienie klimatu
              nastąpiło w XIV w i potem w XVII. Te zmiany spowodowały że ludność Grenlandii
              (poza Eskimosami) wymarła (z głodu) lub ją opuściła.
              • sikorka68 Re: była, była 26.09.06, 18:32
                Stąd nazwa Green Land, Zielony Ląd.
                • herr7 był jeszcze NALB 26.09.06, 18:39
                  NALB to "North Atlantic Land Bridge" łączący Amerykę Północną z Eurazją. To
                  dzięki niemu, a co łączyło się z łagodnym klimatem gatunki typowe dla tropików
                  przewędrowały z jednego kontynentu na drugi. Ale to było jeszcze przed Wikingami...
          • prisman Re: Czy to nie przesada? 26.09.06, 09:38
            Zgadza sie synku, ale nie byla cala zielona tylko czesci okolobrzezne. Częsc
            centralna a tymbardziej polnocna byla pokryta juz dlugo wczesniej lodem.
            Ponadto najwczesniejsze slady pobytu wikingow jakie odkryto datowano na I lub
            II wiek. Dotarli tam nie tylko dlatego ze byli dobrymi zeglazami (bynajmniej
            nie pelnomorskimi), ale rowniez dlatego ze czesc drogi przebyli po okresowym
            lodzie okolobiegunowym. Obecnie układ lodu i rowniez ladu (czesc zalana w
            zwiazku z naturalnym ociepleniem) jest zupelnie inna. Ja tez znam ciekawostke.
            Podobno juz przed Chrystusem fenicjanie (wspaniali zeglaze pelnomorscy)
            zapuszczali sie na daleki polnocny Atlantyk. Kto byl pierwszy na nowej ziemi.
            Napewno nie Kolumb.
          • xaliemorph Re: Czy to nie przesada? 26.09.06, 12:06
            Miąższość pokrywy lodowej na Grenlandii dochodzi do 3,5 km czyli 3500m grubości. A teraz postaraj się wytłumaczyć jak w tak krótkim czasie jak uważasz mogłoby napadać tyle śniegu i to tylko na tę wysepkę (bo przecież w północnych rejonach Azji czy Ameryki nie zachowało się tyle śniegu), jeszcze uwzględniając ubijanie się tegoż śniegu w lód pod własnym ciężarem). Owszem mogła być zieloną wyspą ale tylko jej południowe krańce w okresie największego ocieplenia podczas lata. Wtedy rejony pokryte roślinnością trawiastą odznaczają się bardzo soczystym kolorem zieleni (tym bardziej dla człowieka który nic dookoła zielonego nie widzi), tak samo jak piękne zielone pola traw występują na Islandii.
            • kaphis Re: Czy to nie przesada? 26.09.06, 12:42
              Ano mozna by to wytlumaczyc resublimacja, wiec wcale nie musialyby wystepowac
              jakies super wielkie opady sniegu.
          • bluesky.joe Re: Czy to nie przesada? 04.10.06, 16:06
            To była zamiana strategicznych terminów : Islandia => Grenlandia , Grenlandia
            => Islandia . Dla zmylenia wroga . I tak im zostało . Ale i tak będzie dużo
            cieplej , niż wtedy było !
            poland.indymedia.org/pl/2006/09/23440.shtml
        • aiwaplatz Re: Nadchodzi wielka odwilż PiS Ratuj!!!!!!!!!!! 26.09.06, 10:44
          Podoba mi się. I może to nie jest takie bezzasadne? W końcu w Kaliforni też
          wpadli na to, że najwięksi kapitaliści mają ocieplenie na sumieniu.
        • lilar5 Re: Nadchodzi wielka odwilż PiS Ratuj!!!!!!!!!!! 26.09.06, 18:11
          Co tam komisja śledcza pisiory zaczną się
          modlic w sejmie i wszystko będzie załatwione.
          Poziom podniesie się nie o 90 cm tylko o 270 cm.
          I sprawa w dużej częsci będzie z głowy,
          tj sama się rozwiąże. Arka przecież to nie jest
          nowy pomysł.
    • patman dan3iger, ja bym się na twoim miejscu nie śmiał 25.09.06, 20:15
      dan3iger napisał:

      > No tak, ostatnia, wyjątkowa lekka i krótka zima była dobrym dowodem na to że
      > klimat się ociepla...

      Bo pójdziesz ze swoim miasto pod wodę jako jeden z pierwszych.
      • maxlowe11 Re: dan3iger, ja bym się na twoim miejscu nie śmi 26.09.06, 02:56
        Pod wode pojda Holendrzy, a nie my. Wreszcie Skagerrak bedzie bardziej
        przeplywowy...
        • gagapapa Re: dan3iger, ja bym się na twoim miejscu nie śmi 26.09.06, 05:35
          Holendrzy już od dawna, oczywiście nielegal;nie, wykupywali za pół darmo
          działki w Sudetach - mają łeb na karku.
          • roger45 Kupujcie apartamenty na HELU, dobra inwestycja! 26.09.06, 07:35
            haha
            swoja droga, jezeli tak topnieje lod to dlaczego nie zauwazylem coby sie poziom morz podniosl. nie zweryfikowano tez wyskosci everestu.
            • el_p Re: Kupujcie apartamenty na HELU, dobra inwestycj 26.09.06, 08:11
              Moze dlatego, ze podnosi sie o 0,5mm rocznie?
              • plaszcz A rząd PISu od roku walczy o władzę zamiast zająć 26.09.06, 11:30
                się czymś istotnym... szkoda gadać
            • xaliemorph Re: Kupujcie apartamenty na HELU, dobra inwestycj 26.09.06, 12:08
              Bo to nie jest wlanie wiaderka do wanny. Zresztą prędzej niż podniesienie poziomu mórz, dostrzeżesz zmniejszanie się zasobów wody gruntowej w rejonie Polski. A Ty sam, większą cenę za wodę.
        • jazg1 Na Grenlandii były pola uprawne 26.09.06, 08:42
          1000 lat temu na Grenlandii były pola uprawne, czy wtedy Holandia była pod
          wodą? Kilkaset lat temu w Ameryce Południowej występowały kolosalne powodzie,
          zatapiające ówczesne miasta, wiadomo to z wykopalisk archeologicznych, dlatego
          Inkowie i Aztekowie swoje miasta założyli wysoko w górach.
          • dexterek77 Re: Na Grenlandii były pola uprawne 26.09.06, 13:37
            Skąd wziąłes informację, że na Granlandii były pola prawne?? nazwa Grenlandia, nie wywodzi się z języka angielskiego tylko z języka Wikingów i w związku z tym wcale nie oznacza "zielonej wyspy".
            Ponadto Holandia w ciągu ostatniego wieku, wydarła bardzo duże tereny od morza i właśnie te tereny sa narażone na zalanie w pierwszej kolejności.
            • gagapapa Re: Na Grenlandii były pola uprawne 26.09.06, 14:01
              pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Grenlandii
              "Istnieją sprzeczności, dlaczego Wikingowie tak nazwali tę lodowatą i skalistą
              pustynię. Istnieją przypuszczenia, że we wczesnym średniowieczu klimat był dużo
              cieplejszy i wybrzeża były rzeczywiście zielone, lub też nazwa Grenlandia
              została nadana tylko po to, aby zachęcić osadników do przybywania na nią i
              nadać jej atrakcyjne oblicze."

      • kaszub111 ja pójdę pod wodę 26.09.06, 12:17
        sprzedajmy ruskim rafinerię Gdańską dopuki niejest pod woda.te tereny będą zalane
    • stasi1 Re: Nadchodzi wielka odwilż 25.09.06, 22:30
      dan3iger napisał:

      > No tak, ostatnia, wyjątkowa lekka i krótka zima była dobrym dowodem na to że
      > klimat się ociepla...

      Ale że jedna zima była długa nie znaczy że klimat się ozibia. A ile ostatnio
      był zim że w styczniu temperatura cały czas była dodatnia?
    • bezportek Nadchodzi wielka odwilż - super! 26.09.06, 00:52
      Matka Natura wie co robi. Namnozylo sie paskudztwa na Ziemi, smrodzi i brudzi
      ze pojecie przechodzi, najwyzszy czas posprzatac. Czasami patrzy czlowiek na
      swoich bliznich i cieszy go wizja rychlego kataklizmu, generalnego spuszczenia
      wody po zadufanych w sobie nierobolach, feminizdach i innych pasozytach.
      Degeneracja ludzkosci moze jeszcze nie siegnela dna, ale lepiej nie czekac.
      I nie ma co tchorzliwie kombinowac jak odwlekac nieuchronny koniec - zycie w
      strachu to nie zycie, lepiej dac sobie luzu. Po nas (na pewno) potop.
      • glemp1 Re: Nadchodzi wielka odwilż - super! 26.09.06, 01:42
        Przynajmniej będzie trochę cieplej w naszym zimnym kraju! Gdy się podniesie
        poziom morza, to pod wodą zniknie kościół św. Brygidy w Gdańsku, zaś Bałtyk tym
        samym zbliży się nieco do Łodzi i Krakowa. Tczew będzie portem morskim, zaś
        klimat na Mazurach stanie się do zniesienia zimą. Same dobre wiadomości...
    • australopitecus Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 01:39
      Pytanie do autora:
      - dlaczego Grenlandia nazywa sie Grenlandia
      - od kiedy metan jest trujacym gazem.
      • glemp1 Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 01:45
        Grenlandia to zielona kraina - taka była w zamierzchłych czasach i taka będzie
        w przyszłości. Metanem nie zawracajmy sobie głów.
        • australopitecus Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 03:18
          glemp1 napisała:

          > Grenlandia to zielona kraina - taka była w zamierzchłych czasach i taka
          będzie
          > w przyszłości. Metanem nie zawracajmy sobie głów.
          Nie byly to zamierzchle czasy skoro nazwa istnieje obecnie. Moze 1000 lat moze
          mniej. Ktos tej wyspie taka nazwe nadal i ten ktos widzial, ze jest zielona -
          byli to Wikingowie. Jezeli nazwanie wyspy nie bylo zartem to wnioskowac, ze w
          tamtych czasach bylo cieplej, a to oznacza ze jestesmy swiadkami cyklicznej
          zmiany klimatu. Wzrost stezenia CO2 i obserwacje satelitarne sa faktem, zmiany
          klimatu chyba tez, nie mysle jednak, ze znamy dokladnie historie klimatu i
          wszystkie cykliczne jego zmiany. Stad obarczanie wina wylacznie CO2 jest
          przesada, sadze, ze za zmiany temperatuty odpowiedzialna jest superpozycja obu
          czynnikow, a wiec wzrost stezenia CO2 i cykliczne zmiany klimatu.
          • lucusia3 Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 08:36
            Popieram australopitecus. Ja tez ma poważne watpliwości co do szukania wszelkich zmian klimatu wyłącznie w samochodach i fabrykach.
            W średniowieczu pod Krakowem były wspaniałe winnice, a drzewa których występowanie sie ograniczało, bo było w Polsce w ostatnich wiekach za zimno, zaczynają wracać na dawne tereny. Po prostu kolejna zmiana w którąś stronę.
            PS
            Dodatkowo wspominam, że Jura Krakowska jest zbudowana z pancerzyków stworzeń żyjących w tropikalnych morzach.
            • lobo13 Nie w tym rzecz. Oto problem: 26.09.06, 10:56
              Po pierwsze, to że w średniowieczu były winnice pod Krakowem o niczym nie
              świadczy, tym bardziej morze istniejące na Jurze nie Krakowskiej, tylko
              Krakowsko Częstochowskiej. Pierwszy przykład jest tylko przykładem lokalnym,
              natomiast drugi musi być rozpatrywany w odniesieniu do całej historii Ziemi z
              uwzględnieniem przemieszczania się kontynentów.

              Przeciwnikom tezy globalnego ocieplenia spowodowanego działalnością człowieka
              pragnę przypomnieć, że w dzisiejszych czasach nie mamy do czynienia z jakimiś
              lokalnymi podtopieniami, ociepleniami czy zamarzaniami. Problem polega na tym,
              że na wszystkich kontynentach, we wszystkich strefach klimatycznych
              jednocześnie dzieje się wiele anomalii pogodowych nie notowanych nigdy
              wcześniej w historii badań klimatu prowadzonych przez ludzkość.

              A teraz dwie wątpliwości, ktorych przeciwnicy tezy szkodliwej działalności
              człowieka nigdy jeszcze nigdy nie rozwiali. Pierwsza jest taka, że na podstawie
              odwiertów lodu na biegunach wiemy, że globalne zmiany klimatu BARDZO CZĘSTO
              łączyły się ze zmianami składu atmosfery. I co wy na to? Związek ocieplenia
              klimatu z przemysłem wydaje się aż nazbyt oczywisty. Druga wątpliwość jest
              taka, że w dziwny sposób i dziwnym zbiegiem okoliczności, anomalie których
              właśnie doświadczamy (jeszcze raz powtarzam, nie jakieś tam lokalne tylko
              dziejące się globalnie i jednocześnie) w jakiś niesamowity sposób pokrywają się
              z najbardziej dynamicznym rozwojem przemysłu w historii ludzkości. I co wy na
              to?
              • lucusia3 Re: Nie w tym rzecz. Oto problem: 26.09.06, 11:38
                A że się grzecznie zapytam: kto powodował te globalne zmiany klimatu "bardzo często łączące się ze zmianami składu atmosfery", i czy mamy pewne informacje co było pierwsza w tych przypadkach - zmana klimatu, czy zmiana składu atmosfery?
                • lobo13 Re: Nie w tym rzecz. Oto problem: 26.09.06, 11:54
                  Grzecznie odpowiadam. Zmiany składu atmosfery na przestrzeni milionów lat mogły
                  być powodowane:
                  - aktywnością wulkaniczną (zmiennną w swej intensywności na przestrzeni lat)
                  - bombardowaniami meteorytów (wystarczy kilka większych lub jeden, który
                  załatwił dinozaury na przykład)
                  - gigantycznymi pożarami płonącymi latami (palące się pokłady młodego węgla
                  znajdującego się na powierzchni i odsłoniete w wyniku ruchów tektoniczych)

                  Korelacji najpierw ocieplenie, potem większe stężenie, powiedzmy CO2 nigdy nie
                  potwierdzono. Badania zawsze dowodziły powolny wzrost stężenia gazów, a później
                  dopiero widoczne zmiany w strukturze lodu, świadczące o wzroście temperatury.

                • xaliemorph Re: Nie w tym rzecz. Oto problem: 26.09.06, 12:13
                  W części zdarzeń, odpowiedzialne były za to np. wybuchy wulkanów i duża emisja zanieczyszczeń. Ale to tylko nieduża część. Na klimat nakłada się mnóstwo czynników, stąd nadal w tej dziedzinie stosuje się pojęcie "efektu motyla". Jednakże z czasem powoli poznajemy jaie czynniki mają bardziej decydujący wpływ na zmianę klimatu.
                  • xaliemorph Re: Nie w tym rzecz. Oto problem: 26.09.06, 12:37
                    Zresztą dopowiem tylko że prawdopodobna ludzka era efetu cieplarnianego zaczęła się już tysiące lat temu wraz z powstaniem rolnictwa. Wystarczy wspomnieć iż niemałe ilości CO2 wytwarzają również zalane pola ryżowe.
                    Więcej ciekawostek stephenschneider.stanford.edu/Publications/PDF_Papers/Ruddiman2003.pdf
          • poginski Sami jestesmy sobie winni 26.09.06, 09:44
            Pogląd iż obecne zmiany klimatyczne na Ziemi są związane przede wszystkim z
            naturalnym cyklem jest teorią, którą w tej chwili uznaje garstka naukowców
            (opłacanych głównie przez koncerny paliwowe typu Exxon). Ostanie badania
            przeprowadzone przez naukowców z Niemiec, Szwajacarii i USA (Reuters 13.09 br.)
            wskazują, że naturalne wahnięcia energii produkowanej przez Słońce mieszczą się
            w przedziale 0,07%. Jest to o wiele z mało, aby spowodować obecnie notowany
            wzrost średniej temperatury na Ziemi. Zmiany aktywności Słońca prawdopodnie nie
            były też sprawcą zlodowaceń znanych z historii Ziemi - powodowały je raczej
            odhylenia orbity ziemskiej. Dodatkowo Słońce jest od 2000 roku w fazie
            spadkowej jeśli chodzi o ilość wysyłanej energii - najcieplejsze zaś lata od
            początków meteorologii to kolejno rok 2005, 2002, 2003, 2004. Nie wiem więc
            skąd autor artykułu w GW znajduej pociechę w przyszłej mniejszej aktywności
            słońca. Wszystko wskazuje jednak na to, że sami jesteśmy sprawcami zmian
            klimatycznych, których doświadczamy. Ciesząc się z lata na przełomie września i
            października pamiętajmy, że niebawem wszystkim nam może być zbyt gorąco.
      • kik24 Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 02:09
        A ktoś napisał, że metan jest trujący? hm...
        A może chodziło o to, że w połączeniu z powietrzem jest wybuchowy? hm...
        • australopitecus Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 02:54
          Skoro kanarek zdechl to musialo mu cos zaszkodzic. Byl to prawdopodobnie tlenek
          lub dwutlenek wegla. Metan nie jest gazem trujacym, a zmieszany z powietrzem
          oczywiscie tworzy mieszanine wybuchowa, ktora gdy wybuchla kanarkowi zaszkodzic
          mogla, ale aby stwierdzic, ze cos w kopalni wybuchlo nie potrzeba kanarkow.
          Dolna granica wybuchowosci metanu jest podajze rowna 4.5%, przy takim stezeniu
          CH4 jest nadal wystarczajaco duzo tlenu w powietrzu. Historia o metanie i
          kanarku to zrobiazg, ale skoro autor podaje takie dziwne fakty skad mam pewnosc
          ze reszta jest tez prawdziwa.
          • gagapapa Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 05:38
            przede wszystkim w kopalni nie ma kanarków:)
            Pewnie chodziło o to, że jak w domu padnie kanarek tzn., że dwutlenek węgla się
            pojawił.
            • maaac Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 05:55
              Dwutlenek węgla i metan dadzą dokładnie ten sam efekt "trujący". Nie są
              toksyczne ale zmnieniają skład atmosfery zmniejszając ilość tlenu.
              Kanarki w kopalniach stosowało się jako wykrywacze niebezpieczeństwa
              związanego z obecnością gazów.
              • australopitecus Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 07:35
                Uzycie kanarka jako wskaznika metanu jest bez sensu, jako wskaznik "dzialalby"
                zbyt pozno. Natomist jako wskaznik CO2 i CO ma sens. CO2 jest ciezszy od
                powietrza i zbiera sie na dole wyrobiska, kanarek niesiony w klatce przez
                gornika bylby wczesniej w atmosferze ubogiej w tlen niz gornik i dzialalby
                jako "urzadzenie wskaznikowe. Biedne kanarki musialy byc uzywane w kopalniach
                bardzo dawno temu. W drugiej polowie XIX wieku skonstruowano bowiem lampe
                bezpieczenstwa, ktora byla wielokrotnie czulsza od kanarka, poza tym mogla byc
                uzyta jako wskaznik metanu, CO i CO2. Dla sprostowania stezenie metanu przed
                osiagnieciem granicy wybuchowosci jest zbyt male aby wyprzec tlen, metan jest
                obojetny dla organizmu, CO2 natomiast spowodowalo smierc wielu gornikow na
                wskutek uduszenia.
                • eichendorff Oczywiście chodzi o dwutlenek węgla 26.09.06, 09:05
                  Kanarki w kopalniach są/były związane z występowaniem CO2 we wszelkiego rodzaju
                  zagłębieniach czy nieużywanych (niewentylowanych) wyrobiskach. "Klatki", o
                  których wspomnieliście były noszone przez górników w okolicach kolan (bądź
                  jeszcze niżej). Później faktycznie pojawiły się "lampy bezpieczeństwa" czyli
                  tzw. "benzynki".
                  Dwutlenek węgla - jak wszyscy wiedzą - jest cięższy od powietrza. Jest bezbarwny
                  i bezwonny, co powoduje, że trudno go wykryć. Nie jest trujący (w
                  przeciwieństwie do tlenku węgla, który bardzo szybko przenika do krwiobiegu
                  zastępując tlen), lecz wypiera lżejsze powietrza do góry podobnie jak ciecz (np.
                  woda). Dlatego osoba (górnik) schodząca chodnikiem w dół zanurza się w CO2
                  niczym w wodzie. W pewnym momencie, gdy dwutlenek węgla sięga ust, można się
                  zachłysnąć (podobnie jak wodą) i tracąc przytomność przewrócić się całkowicie
                  "wpadając" do dwutlenku węgla. Śmierć następuje wskutek uduszenia. Porównanie z
                  wodą jest o tyle nietrafione, że wchodząc do wody jesteśmy tego świadomi i
                  zabezpieczamy się nabierając wcześniej (przed zanurzeniem) powietrze do płuc.
                  Co do tlenku węgla i metanu są to gazy lżejsze od powietrza więc gromadzą się u
                  góry wyrobiska (pod stropem). Abstrahując od celowości użycia kanarka do
                  wykrywania tych gazów (bardzo niskie - w porównaniu z dwutlenkiem węgla -
                  stężenie tych gazów jest groźne dla człowieka) "klatka" musiałaby więc być
                  noszona nad głową górnika.

                  P.S. Pozdrowienia z Górnego Śląska!
      • skrot.myslowy metan trującym gazem jest bo: 26.09.06, 07:59
        australopitecus napisał:

        > Pytanie do autora:
        > - od kiedy metan jest trujacym gazem.

        Pooddychaj sobie dużym stęzeniem metanu to potem pogadamy (tzn. ja bede mówił
        gdy będę stał nad twoim grobem). Jeśli nie wiesz skąd wziąć duże ilości tego
        gazu to wystarczy włożyć łeb do kuchenki i odkręcić kurek z gazem. Poczekać

        Niektórzy myślą że jak coś jest trujące to musi zabijać w 10 sekund. Ludzie!!!
        • australopitecus Re: metan trującym gazem jest bo: 26.09.06, 08:40
          W kuchence jest bardzo duze stezenie metanu i praktycznie zerowe tlenu. Dlatego
          wkladanie lba do kuchenki nie jest zalecane. Metan nie jest trujacy i jezeli
          jest wystarczajaca ilosc tlenu mozna zyc, zakladajac oczywiscie, ze nie ma sie
          ochoty na zapalenie papierosa. Metan nie dziala szkodliwie na nasz organizm, my
          poprostu do naszych procesow zyciowych potrzebujemy tlen. Gazem trujacym jest
          np CO ktory laczy sie z hemoglobina kilkaset razy szybciej niz tlen. Blokujac
          hemoglobine jest trujacy.
    • ppo Ludzie sobie pochlebiają! 26.09.06, 02:25
      Nie wiem, jakim megalomanem trzeba być, żeby sądzić, że klimat się ociepla,
      ponieważ człowiek przez ostatnie 200 lat spalił ileś tam ton paliw. Co za
      piramidalna bzdura! Doprawdy, gatunek ludzki za bardzo sobie pochlebia. Dla
      niezorientowanych quasi-ekologów: zmiany klimatu są zjawiskiem naturalnym i
      pojawiają się na Ziemi cyklicznie od milionów lat. Na długo, zanim człowiek
      rozpalił pierwsze ognisko.
      • maxlowe11 Re: Ludzie sobie pochlebiają! 26.09.06, 03:02
        ppo napisał:

        > Nie wiem, jakim megalomanem trzeba być, żeby sądzić, że klimat się ociepla,
        > ponieważ człowiek przez ostatnie 200 lat spalił ileś tam ton paliw. Co za
        > piramidalna bzdura! Doprawdy, gatunek ludzki za bardzo sobie pochlebia. Dla
        > niezorientowanych quasi-ekologów: zmiany klimatu są zjawiskiem naturalnym i
        > pojawiają się na Ziemi cyklicznie od milionów lat. Na długo, zanim człowiek
        > rozpalił pierwsze ognisko.
        Swwieta racja - jeden wybuch wulkanu to wiecej anizeli aktywnosc ludzka w ciagu
        setek lat.
        • greg0.75 gdzieś dzwonią... 26.09.06, 07:31
          być może miałbyś rację gdyby chodziło o chlorki, siarczki i siarczany - te związki rzeczywiście wprowadzamy do atmosfery "mimochodem" i we względnie umiarkowanych ilościach. W ocieplaniu klimatu bierze jednak udział dwutlenek węgla, którego udało nam się naprodukować naprawdę duuużo (nawet tylko z paliw kopalnych - zastrzegam bo w takich dyskusjach cząsto trafiają się optymiści zakładający zerowy bilans biomasy).
          BTW: obecnie w atmosferze jest trzy razy więcej dwutlenku węgla niż podawał podręcznik z którego uczyłem się chemii.
        • noczelny Nie byłbym taki pewien 26.09.06, 09:57
          Jeżeli rozumiesz ciu mowę Szekspira, to polecam taki ciekawy artykulik
          environment.guardian.co.uk/climatechange/story/0,,1875762,00.html
      • xaliemorph Re: Ludzie sobie pochlebiają! 26.09.06, 12:56
        Efekt cieplarniany trwa już od tysięcy lat stephenschneider.stanford.edu/Publications/PDF_Papers/Ruddiman2003.pdf natomiast silnie nasilił się podczas ostatnich 200 lat, po rozpoczęciu się ery przemysłowej. A ze swojej strony to naiwonością byłoby sądizś iż przez 200 lat człowiek spalił ileś ton. Jeżeli zwykła rodzina, w zwykłym domu na zimę kupowała przynajmniej TONĘ węgla na zimę, to ile tego musiało pójść z dymem do atmosfery? Ile jest, było takich rodzin i to podczas choćby tych 200 lat? A wiesz że jak zatankujesz to załóżmy twój bak już waży 35kg? A wiesz ile ludzi tankuje codziennie by to spalić itd? A bierzesz pod uwagę elektrownie, wszystkie, także przyzakładowe? To nie są jakieś tony tylko liczby idące w miliony, i wyższe indeksy, ton a to już jest znaczna różnica.
    • ludzwe Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 02:47
      No to se kaczki wreszcie popływają, a i ludzie częściej będą mieć okazję na ich
      dokarmianie w trudnych okresach i porach kadencji.
    • dla_dobra_polski GW zapomniala dodac, ze to wszystko wina PiS 26.09.06, 02:48
      Panie Redaktor Naczelny, nagana za niedopatrzenie,
      przeciez byla umowa, ze wszystko co zlego na swiecie to przez PiS...
      • australopitecus Re: GW zapomniala dodac, ze to wszystko wina PiS 26.09.06, 02:56
        dla_dobra_polski napisała:

        > Panie Redaktor Naczelny, nagana za niedopatrzenie,
        > przeciez byla umowa, ze wszystko co zlego na swiecie to przez PiS...
        Dowcip wyjatkowo kiepski tym bardziej, ze to od PiSu slyszymy kto jest za
        wszystko odpowiedzialny.
        • maxlowe11 Re: GW zapomniala dodac, ze to wszystko wina PiS 26.09.06, 03:06
          australopitecus napisał:

          > dla_dobra_polski napisała:
          >
          > > Panie Redaktor Naczelny, nagana za niedopatrzenie,
          > > przeciez byla umowa, ze wszystko co zlego na swiecie to przez PiS...
          > Dowcip wyjatkowo kiepski tym bardziej, ze to od PiSu slyszymy kto jest za
          > wszystko odpowiedzialny.
          A czyz nie racja?
          • gagapapa Re: GW zapomniala dodac, ze to wszystko wina PiS 26.09.06, 05:45
            racja, polecam ten link
            biznes.onet.pl/1,12,11,23285161,64950797,2492036,0,forum2.html
    • pendrek_wyrzutek I snieg w Poludniowej Afryce 26.09.06, 03:35
      dan3iger napisał:

      > No tak, ostatnia, wyjątkowa lekka i krótka zima była dobrym dowodem na to że
      > klimat się ociepla...

      I snieg w Poludniowej Afryce tez jest dowodem :)
    • gagapapa Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 05:33
      to skoro tak to załatwię kredyt i otworzę fabrykę pontonów - inwestycja pewna -
      klientów nie braknie, a ZUSu nie będę płacił, bo ZUSy przecież pozalewa
      wczesniej czy później.
      Jak już się dorobię zbuduję domek w górach i kilka hoteli dla bogatych
      topielców z Warszawy, będę liczył szmalec i sikał prosto do morza.
      • golota20 Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 06:33
        platforma moze sie zatopic a wielka to bedzie szkoda
        pis bardzo na to liczy
        komuchy maja szance na schowek w Syberii....
    • aron2004 Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 06:34
      no ba, w Lublinie w lutym było -33 to faktycznie straszne ocieplenie
      • el_p Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 08:18
        diagnozowanie kondycji klimatu po jednej zimie- odrazu widac experta
        • jazg1 Diagnozowanie dziury ozonowej po 30 latach 26.09.06, 08:43
          Diagnozowanie dziury ozonowej po 30 latach jej obserwacji też jest nic niewarte.
          • gagapapa Re: Diagnozowanie dziury ozonowej po 30 latach 26.09.06, 11:35
            moja lodówka zacęła się rozmrażać, woda wypływa na podłogą.
            Myślałem, że to jakaś awaria, ale to po prostu ocieplenie klimatu...
            • mytrash Re: Diagnozowanie dziury ozonowej po 30 latach 26.09.06, 16:55
              nie, to po prostu niezapłacony rachunek za prąd ;)
          • xaliemorph Re: Diagnozowanie dziury ozonowej po 30 latach 26.09.06, 12:58
            Odnoszenie się do tematu dziury ozonowej, podczas omawiania efektu globalnego ocieplenia jest mało warte.
    • jazg1 Czy na Marsie też jest efekt cieplarniany? 26.09.06, 08:39
      Jak wiadomo, na Marsie topnieją biegunowe czapy lodowe - czy jest to skutek
      działalności człowieka? To są zjawiska kosmiczne, a człowiek na ziemi powoduje
      powstawanie niewielkiej ilości co2. Najwiuęcej produkują wulkany, a z wody w
      oceanach uwalnia się co2 z powodu wzrostu ich temperatury, który wynika ze
      zjawisk kosmicznych. Byłoby dobrze, gdyby naukowcy zajęli się szukaniem
      przyczyny ocieplenia w kosmosie.
    • pepe2727 Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 08:40
      no cóż jak ma nas zalać to i tak zaleje, swoją drogą Nostradamus przepowiedział
      nadejście islamu i długiej wojny która ma rozpocząć się w 2008 roku, więc tuż,
      tuż. przepowiedział, ze runa dwie wieze i cooo? jednym słowem - Apokalipsa!
      zaczyna sie wypełniać.
    • xsawer Ocean Arktyczny, a gdzie to jest? 26.09.06, 08:49
      Szanowny autorze. Proszę pokazać mi na jakiejkolwiek POLSKIEJ mapie Ocean
      Arktyczny.
      Mnie uczono tylko o trzech oceanach jakie istnieją na naszym globie.
      • xaliemorph Re: Ocean Arktyczny, a gdzie to jest? 26.09.06, 13:04
        Ta nazwa funkcjonuje, także w literaturze obcojęzycznej np. wyszukiwarka google "arctic sea" i "arctic ocean" podaje więcej wyników dla oceanu arktycznego. Owszem nie jest to merytoryczny dowód ale daje pojęcie o stopniu rozpowszechnienia danej nazwy.
    • bf109 Zgodnie z nazwą:Grenlandia czyli wyspa lodów... 26.09.06, 08:58
      Czemu nikt nie mówi o tym że zaminy klimatu mamy średnio co kilkaset lat?? Poza
      tym np. taki Krakatau wywalił w powietrze więcej gazów niz cały ludzki przemysł
      w historii,więc gadanie o klimatycznym armageddonie i o tym że to wszystko
      nasza wina jest raczej przesadzona. Amen
    • sabala_1 Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 09:03
      Sralis mazgalis referendis duptis, czyli próby histerii na temat odwiecznych
      cykli przyrody, nie tak dawno (7-10 wiek) Grenlandia była Green Land, później
      znów mała epoka lodowcowa (14-16 w.) i karczmy na środku Bałtyku, a Breugel
      malował łyżwiarzy na kanałach holenderskich itd. itp.
    • allspice Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 09:06
      I piękna, dłuuuga polska złota jesień .A,że klimat się ociepla,to
      swietnie. Oszczędności są duże i przyjemność ze słońca też:)))
      • kysiek Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 10:15
        Więc skoro sa te cykliczne zmiany na ziemi, to może im nie pomagajmy. Jak piszą
        w artykule to wahnięcie przeżyjemy, ale co z następnym.
        Żeby nie pomagać, to należy całkowicie i nieodwracalnie przestawić się na
        odnawialne źródła energii - ale nie jakaś tam biomasa, tylko słońce i wiatr,
        fale morskie itp.
        Doraźnie można zawsze przysłonić słonko, np. nad moiastem. Nie jestm ekspertem,
        ale czy np. taka NASA nie mogłaby sie podjąc takiego zadania.
    • prisman Nie znacie się 26.09.06, 10:06
      PoPierwszeNagleZmianyKlimatyczneTorzeczWzgledna.WhistoriiZiemiNagleToNiezadkoByl
      MilionLat,zalezyCoPodlegaloZmianomIjakSzybkoReagujeSrodowisko.ZmianyKlimatuZacho
      dzaStale,AokresoweOcieplenieLubOchlodzenieToNormalka.JakNaRaziePamietacieTylkoOs
      tatnieCzteryZlodowacenia,aCoZpoteznymiSuszamiWdawenjEuropie,jakTamkiedysPotezneW
      ilgotneLasy,jeszczeWczesniejToByloDnoOceanu.ItakWkolko.OcieplenieItakNastepujeOd
      KilkuTysiecyLat,aTaMendaCzlowiekPoprostuToPrzyspieszyl.NieTylkoEmisjaGazow.Wycia
      lLasy,idealnyBuforŁagodzacyKlimat,wiecej,zaoralPolaIstworzylFajnaSlonecznaPateln
      ie
      (ponadtoPrzezTenPylZpolImiastWedrujeWysokoIwokolNiegoTworzaSieOgromneKuleGradowe
      ,kiedysTakaDostalemWiecTerazPiszeTeDziwadla)CoJeszcze?AktywnoscKsiezyca
      (nieZawszeIdealnieRownoNasOkrażą),wedrowkaZiemiPoOrbicie
      (tezMaWahania),orazPredkośćObrotowaZiemi(czasamiZwalnia),aktywnośćGeologiczna
      (np.wplywNaTemperaturePradowMorskich,
      NoIoczywiscieAktywnoscSlonca,bardzoWaznyCzynnik.PrzyjmijcieDoSwojejGlowyZeWbrewP
      ozoromKlimatJestStrasznieDelikatny,wplywaNaNiegoOgromCzynników.InaPrzykladWzrost
      TemperaturyOzaledwie1/2stopniaSkutkujeAnomaliamiWroznychCzasciachSwiata.ItakiHur
      aganWstanachRownieDobrzeNieMusiBycSkutkiemOciepleniaKlimatu.TamOdTysiecytLatSzal
      ejaHuraganyIpowodzie
      (niedawnoOdkopanoNaWschodnimWybrzezuUSAarstwyOsadowZdnaOceanySkrywajacePrzedmiot
      yLudziPoFaliTsunami-IndonezjaToGratka)
      IpoprostuMoglbycToNiefortunnyUkladFrontowPogodowych.MoznaGadacDuzo.CoJakCo,dokla
      damySieDoOcieplenia.MozeToPotrwa100lat,amoze1000,mamToWd...e,itakTegoNieZobacze.
      Aszkoda.
      • xaliemorph Re: Nie znacie się 26.09.06, 13:06
        Wybacz, ale jesteś na tyle nieczytelny że wątpię iż ktoś przeczyta twe wypociny.
    • bopin Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 10:07
      dan3iger napisał:

      > No tak, ostatnia, wyjątkowa lekka i krótka zima była dobrym dowodem na to że
      > klimat się ociepla...

      Święte słowa. A ten brak śniegu na Pomorzu (chyba Gdynia to Pomorze, co?)...
    • prisman D xsawer 26.09.06, 10:14
      Gdyby kazdy byl taki skrupulatny w nazwach to malo gdzie bys sie dogadal. Wiesz
      o istnieniu nazw potocznych, przenosnych, obiegowych czy jak tam je nazwac. Sa
      rzeczy, ktore maja wiele nazw nawet w tym samym jezyku. Zajrzy do ksiazki z
      biologii lub do chemii to sie przekonasz. Matme odradzam:) a na geografii to i
      tak sie nie znasz.
    • gapmir Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 10:32
      To jest największe kłamstwo w dziejach świata. Nie ma tzw. "globalnego
      ocieplenia" spowodowanego spalinami. Kilkakrotnie więcej dwutlenku węgla
      wydziela się z erupcji wulkanów niż z ludzkiej działalności. To jest po prostu
      zwykły naturalny cykle. Nic więcej.
      • el_p Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 11:02
        gapmir napisał:

        > To jest największe kłamstwo w dziejach świata. Nie ma tzw. "globalnego
        > ocieplenia" spowodowanego spalinami. Kilkakrotnie więcej dwutlenku węgla
        > wydziela się z erupcji wulkanów niż z ludzkiej działalności. To jest po prostu
        > zwykły naturalny cykle. Nic więcej.


        Ale po co dokladac dodatkowe ilosci?? Nikt nie neguje "naturalnej" emisji CO2,
        ale wskazuje na to, ze czlowiek rowniez doklada swoje.
    • remikane Nie wszyscy się tym przejmują! 26.09.06, 10:33
      Video URL
      www.cbsnews.com/sections/i_video/main500251.shtml?id=2039211n

      ... chociaż ogólnie sytuacja wygląda bardzo źle!

      republika.pl/remikane/pentagon_climatechange.pdf
    • kolejorz63 Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 10:34
      Bzdury opowiadane przez nawiedzonych ekologów i pseudouczonych dla zdobycia
      kasy na swoje "badania".Wpływ naszej cywilizacji na klimat naszej planety jest
      żaden.Klimat będzie się zmieniał lub nie ,niezależnie od tego czy zlikwidujemy
      wszystkie samochody i kominy,czy też nie.
      • el_p Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 11:04
        >Wpływ naszej cywilizacji na klimat naszej planety jest
        > żaden.

        Jesteś w stanie poprzeć to jakimiś źródłami?
        Skąd wiesz, że naturalne zmiany klimatu nie nabiorą tempa w wyniku działalności
        człowieka?
      • xaliemorph Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 13:07
        Jak będziesz w ciągu swojego życia coraz więcej płacił za wodę też określisz to bzdurą.
    • lucky7pl Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 10:35
      Człowiek do brzmi dumnie? Większego szkodnika nie ma !
      • star15 Re: Nadchodzi wielka odwilż 26.09.06, 10:52
        I z tego tez powodu nabylem 2 pary gumiakow (na targu w Zarkach) doskonalej
        jakosci.1 para z filcem ,druga bez .Odwilz laczy sie jak wiadomo z powodziami
        itp No to nie mieszkam na wiosce blisko rzeki !Zreszta zalew nie jest grozny
        gdyz jak wiadomo : Wierzyc ,to znaczy chodzic po wodzie! Jestem wierzacy !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka