Dodaj do ulubionych

Putin odbudował godność Rosjan

30.11.07, 01:23
Rzuciłem okiem na tytuł i się przestraszyłem. Czyżby dziarskich i
demokratycznych (oraz niezależnych!) redaktorów GazWybu opuściła
samocenzura!??

W miarę czytania (prawie) wszystko powoli stawało na swoje
miejsce...
Na początek krytyka, siermiężna i soczysta:

"Rosja (...) to dziki kraj"
-
Obserwuj wątek
    • czlowiek_ksiazka Dla każdego coś miłego 30.11.07, 01:28
      Potem nagle metamorfoza:

      "Francuzi znacznie lepiej pamiętają to, co było dobre w ich
      stosunkach z Rosją, niż to co złe"
      -
      • czlowiek_ksiazka L'experte europeene 30.11.07, 01:30
        Kasza ze śledziami w głowie.

        "Unia Europejska nie może kontrolować Rosji, ale ważne jest, że
        granice UE przybliżyły się nieco do Rosji"
        -
        • borrka Ale wierszowka poleci, drogi czekisto ! 30.11.07, 08:24
          Od dawna nie czytam twoich wywodow, bo nudne.
          Ale rzucilo mi sie w oczy o porno.
          Ze Europa zatruwa dusze (ciala chyba) mieszkancow Chanatu.

          Ot, nie doceniasz bratniego narodu.
          Swiatowe centru porno, to Petersburg.
          Nikolka powie ci wiecej.
          • darthmaciek ewidentnie nic tak nie wkurza Rosjan 30.11.07, 10:31
            jak pare slow prawdy na ich temat....)))) czego dowodem
            trzyczesciowy slowotok powyzej. Nawet moja Sithowska propagande
            zacmil... dziwi mnie tylko, dlaczego on uparcie twierdzi, ze jest
            Polakiem?

            Pozdr
            • yellow_tiger Re: ewidentnie nic tak nie wkurza Rosjan 30.11.07, 11:47
              "dziwi mnie tylko, dlaczego on uparcie twierdzi, ze jest Polakiem?"

              Bo w jego mniemaniu staje sie przez to bardziej wiarygodny:)
          • dr_ag_o Re: Ale wierszowka poleci, drogi czekisto ! 30.11.07, 14:13
            ale w jednym człowiek-książka ma rację: taki z baby ekspert od Rosji
            jak z koziej .... Po ostatnim szczycie Rosja-Unia w Lizbonie
            wydawało się że czasy "użytecznych idiotów" w zachodnich mediach i
            uczelniach odchodzą do przeszłości a tu proszę, jakiś niewydarzony
            egzemplarz gdzieś się uchował. A jeszcze niedawno nikt nie chciał
            słuchać Władimira Bukowskiego, ale idzie ku lepszemu :)
          • gollum.z.kremla Eta nasz czekist - stachanowiec 30.11.07, 15:45
            Maładiec!


            (kagda-to iz niewo toże budiet prezidient)
        • lubat Re: L'experte europeene 30.11.07, 14:55
          Czlowieku_k., na Ciebie zawsze można liczyć. Tylko jak Ty to - kurde mol -
          robisz? w ciągu paru minut takie mądre tekściory (w znaczeniu długości i
          ostrości pióra/klawisza).
          Z prawdziwą przyjemnością się czyta!
          • czlowiek_ksiazka Re: L'experte europeene 30.11.07, 19:22
            Myślicie, towarzyszu, że ja pracuję samodzielnie? :) Nie wiem w
            jakiej NKWDowskiej jaczejce siedzisz, mądry lubacie, ale moje imię
            to czterdzieści i cztery! Nas są legiony!
            Zaprzągłem do pracy totalitarnych KGBsznych siepaczy, wszyscy jak
            jeden mąż godni i chorzy na HIVa, razem zwalczamy wraży Zachód
            analizując w dusznej, wilgotnej piwnicy na Łubiance wypowiedzi
            każdego okcydentalnego eksperta! :)
          • czlowiek_ksiazka Re: L'experte europeene 30.11.07, 19:22
            Myślicie, towarzyszu, że ja pracuję samodzielnie? :) Nie wiem w
            jakiej NKWDowskiej jaczejce siedzisz, mądry lubacie, ale moje imię
            to czterdzieści i cztery! Nas są legiony!
            Zaprzągłem do pracy totalitarnych KGBsznych siepaczy, wszyscy jak
            jeden mąż godni i chorzy na HIVa, razem zwalczamy wraży Zachód
            analizując w dusznej, wilgotnej piwnicy na Łubiance wypowiedzi
            każdego okcydentalnego eksperta! :)
    • jk2007 madam Helene przypomina Nowodworskuju 30.11.07, 12:11
      a coz, z trawka moze i przedawkowala
    • trouble_maker ..a Hitler odbudował godność Niemców (w latach 30) 30.11.07, 15:03
      Czy ja zamierzam porównywać ze sobą te dwie postaci ?

      Ach, gdzieżbym śmiał! Zwracam jedynie uwagę, że "odbudowywać
      godność" można na różne sposoby, niekoniecznie chwalebne...
    • czlowiek_ksiazka Protestuję, jestem Eskimosem! :) 30.11.07, 19:19
      Ech, ekspercka brać forumowa wzięła mnie w merytoryczne obroty.
      Jestem Eskimosem, juz o tym pisałem! Darthmaciuisu
      najSith'owiejszy - nie neguj lodów Arktyki :)!

      Mordy wy moje eksperckie, przestańcie pokazywać mi upolitycznione
      mięso! :)
      Zarzucacie Rosjanom, że mają totalitarne łby, a samiście totale
      jakich mało! To ty, maciuniu, darth zresztą, wyznaczasz wzorzec
      Polaka? Polak, to ktoś taki jak ty? Czyli: wredota, rustykalny,
      pacholęcy proamerykanizm, podejrzliwość, nieufność wobec ugoru za
      miedzą, etc. TO SAMO mówili komuniści w 1951 r., że prawdziwy Polak
      może być tylko człowiekiem sowieckim! Takim jak oni.
      Pozwólcie kwitnąć różnorodności, dostojni eksperci i bystrzaki! W
      niej nawet dla was jest miejsce, dla egzotyki forumowej.
      • borrka1 Re: Protestuję, jestem Eskimosem! :) 30.11.07, 20:14
        c_k ,dlaczego sie znecasz nad chorymi?
        • czlowiek_ksiazka Re: Protestuję, jestem Eskimosem! :) 30.11.07, 20:17
          W którym miejscu? :) Ja im pomagam.
      • darthmaciek nikt cie z forum nie wygania, Bracie Moskalu! 30.11.07, 21:47
        pisz do woli i niech Ci idzie na zdrowie!
        • borrka1 Re: nikt cie z forum nie wygania, Bracie Moskalu! 30.11.07, 22:14

          darthmaciek napisał:

          > pisz do woli i niech Ci idzie na zdrowie!

          poslugujac sie twoja prymitywna logika smiem twierdzic zes
          amerykanski podrzutek na forum,wszystko za tym
          przemawia ,przekonania,wyraznie okreslone sympatie/antypatie no i
          ten nick...ciemny,to od zawartosci rozumu czy inne znaczenie?
          Czasami ciekawie z dziecmi posprzeczac sie...
          • darthmaciek "amerykanski podrzutek" - super pomysl na nick! 01.12.07, 11:34
            strasznie zaluje, ze nie mozna miec dwoch naraz. A co do "ciemnosci"
            w moim nicku, to pomysl przez sekunde - a moze ja jestem
            Murzynem? )))
            • darthmaciek dopiero teraz zalapalem, ze ty jestes klon! 01.12.07, 18:28
              troche mnie dziwilo, ze borrka tak mnie atakuje - a tu prosze,
              prosze, ktos sie za niego podszywa tylko sobie jedyneczke
              dorzucil...)))) Moze i jestem amerykanski podrzutek (i to malo
              spostrzegawczy), ale ja przynajmniej sie za innego nie podaje - w
              mej wrednosci Sithowskiej trwam i pozostaje.... co teraz zrobisz,
              jestem ciekaw, dorzucisz jedynke do mojego nicku? I tak sobie
              bedziesz latal po forum jak kseropkopia z pałą z tylu?
    • czlowiek_ksiazka Nie patrz w rozporek, darthamciusiu! 30.11.07, 20:16
      To chyba nasza uniwersalna przywara: ciekawość.
      Każdemu byśmy w rozporek zajrzeli i ocenili: "rusek", a może
      Polak?, Chińczyk czy Dzielny i Demokratyczny Amerykanin?

      Patrz, dartmaciusiu, co w głowach ludzie mają, a nie jakiego koloru
      jest paszport! :-) W każdym społeczeństwie są ludzie mądrzy i
      głupi. W moim, eskimoskim też. :)

      I trzymaj się, nie dawaj się czyhającym ze wsząd sowietom na twoją
      cnotę! :) Walcz jak lew, jak dotychczas, buahahaha...
      • darthmaciek dlugo zwodzila mnie Twoja bezbledna polszczyzna 30.11.07, 21:59
        ale wsypales sie, jak zaczales usprawiedliwiac zbrodnie katynska
        uzywajac stalinowskiej propagandy o domniemanych polskich zbrodniach
        wojennych na sowieckich jencach w 1920-21 roku. Tego zaden Polak by
        nie napisal, nawet Urban... Podobnie jak tylko Nilgaardczycy mowia o
        bitwie o Sintre... podczas gdy dla wszystkich innych narodow jest to
        rzez Sintry...

        Ale z forum, jeszcze raz to podkreslam, nikt Cie wygania - pisz co
        chcesz, po polsku czy po rosyjsku i glos chwale Pana Swego,
        Prezydenta-Szpicla, Wladcy Wszystkich Eskimosow....
        • czlowiek_ksiazka Re: dlugo zwodzila mnie Twoja bezbledna polszczyz 30.11.07, 22:56
          Dzięki za "bezbłędną polszczyznę". Niestety, przeceniasz mnie. Nie
          mam zbyt wiele czasu, niektóre posty piszę na kolanie, zawierają
          błędy.

          "dlugo zwodzila mnie Twoja"
          -
          • yellow_tiger Re: dlugo zwodzila mnie Twoja bezbledna polszczyz 01.12.07, 06:26
            O wlasnie wyszlo szydlo z worka...
            "Nie interesuje cię los sowieckich wiezniów w polskich obozach
            wojennych? "Ruskie" parudziesięciu tysięcy czy nawet setek nie mogą
            się doliczyć. Pozwól komuś się tym zainteresować, mędrcze. Czytałeś
            jakieś polskie(!) książki na ten temat? Poczytaj. Tylko nie
            wydawnictwa IPN, jakieś mniej eksperckie."
            Jakiez piekne zdanie...jakby zywcem przepisane z ulotek propagandowych... Niby
            nic powaznego...ze niby nie mozna sie doliczyc, ze niby kilkadziesiat tysiecy, a
            moze i pare setek tysiecy zniknelo. A w domysle obzydliwa sugestia, ze niby
            panstwo Polskie jest za to odpowiedzialne. Na dodatek piekna sugestia, ze jakoby
            Polskie ksiazki potwierdzaja te "rewelacje". Rewelacyjny przyklad zaklamania do
            kwadratu. Ty jedak jestes pozbawiony nawet odrobiny przyzwoitosci, bys ja
            posiadal to bys takich bzdur nie napisal... Ja juz abstrahuje od faktu, ze za
            cholere nie moglo byc pareset tysiecy bo w obozach jenieckich maksymalnie
            przybywalo jakies 85tys jencow... Darth ma racje zaden Polak by nie napisal
            czegos takiego...

            Tu masz cos na ten temat. Oficjalne stanowisko polsko-rosyjskiej grupy
            historykow powolanych do zbadania losu zolnierzy AC wzietych do polskiej niewoli
            w czasie wojny 1920r. Masz poczytaj moze cos do ciebie dotrze. Nie wierze w to
            ale wciaz sie ludze.
            www.archiwa.gov.pl/?CIDA=501
            Tak na marginesie prosze podaj tytuly tych polskich ksiazek na ten temat, nie
            powinno to stanowic dla ciebie zadnego problemu wszak je przeczytales...
            • czlowiek_ksiazka Re: dlugo zwodzila mnie Twoja bezbledna polszczyz 01.12.07, 13:12
              Impertynencje odpuszczam, sowiecki bolszewiku z jednym sowieckim
              wymiarem Polaka na każdego, bo wobec fauny forumowej czasami trzeba
              być wyrozumiałym.

              Bardzo dobra pozycja książkowa. Czytałeś ją? Ile ma stron, wiesz?
              "prof. G. Matvejev szacuje zaś liczbę zmarłych jeńców na 18–20 tys."
              -
              • darthmaciek wracajac na chwile do dyskusji 01.12.07, 15:45
                nikt w Polsce nie broni niemadrej decyzji wladz sanacyjnych o
                zajeciu Zaolzia - w Rosji zajecie "ziem ukrainskich i bialoruskich"
                we wrzesniu 1939 roku jest uwazane za rzecz normalna...

                zas co do ofiar cywilnych w Iraku - ostrzelanie samochodu cywilnego,
                ktory nie zatrzymal sie na wezwanie zolnierzy z punktu kontrolnego -
                to jedno; celowe i masowe porywanie mlodych mezczyzn w Czeczenii
                przez ruskich katow i ich czeczenskich kolaborantow, aby nastepnie
                torturowac ich, zastrzelic i zakopac gdzies w kaukaskich gorach - to
                zupelnie co innego; i jest to takze roznica miedzy wielka
                demokracja, jaka sa USA i wielkim rozczarowaniem historii, jakim
                jest Rosja. I chocbys nie wiem jak szydzil i wytrzasal sie, nie wiem
                jak uzywal sofizmu i relatywizmu - i tak tego nie zmienisz....
                • czlowiek_ksiazka Re: wracajac na chwile do dyskusji 01.12.07, 20:44
                  "nikt w Polsce nie broni niemadrej decyzji"
                  -
              • yellow_tiger Re: dlugo zwodzila mnie Twoja bezbledna polszczyz 01.12.07, 21:12
                "Impertynencje odpuszczam"
                I to mowi czlowiek_ulotka...powszechnie znany z wyjatkowej kultury wypowiedzi,
                zawsze odnoszacy sie tylko i wylacznie do wypowiedzi swoich przedmowcow, nigdy
                do nich samych... tak gwoli przypomnienia kilka zwrotow nigdy nie uzytych przez
                c_u: "wirus, bolszewik, ekspert, plankton, fauna, sowiecki bolszewik, glupek"
                chyba niczego nie pominalem? Jesli czegos brakuje to bardzo prosze o
                uzupelnienie listy.

                "Bardzo dobra pozycja książkowa. Czytałeś ją? Ile ma stron, wiesz?"
                A tu czlowiek_ulotka delikatnie sugeruje, ze a i owszem zna, czytal, wie o czym
                ta tysiac stronicowa praca jest, zapoznal sie ze nia dawno temu. Tylko tak sie
                nieszczesliwie zlozylo, ze piszac poprzedni post zapomnial o tej malo istotniej
                pozycji. Wylecialo mu z glowy...i liczby i sama tresc nie wspominajac o
                objetosci. No taki niefart...Pierdu pierdu, ty nie przeczytales ani jednej
                ksiazki na ten temat, ani jednego artykulu. Jedyne co przeczytales to zbior
                ulotek propagandowych wiadomego pochodzenia. Przeciez gdybys przeczytal choc
                jedna ksiazke w ktorej napisano to co napisales w poprzednim posicie to bys
                podal jej tylul. Jakos nic takiego sie nie zdarzylo...ciekawe ciekawe... No to
                jak potrafisz podac tytul jednej polskiej ksiazki o ktorych tak rozprawiales w
                poprzednim poscie? Ciagle czekam, znajac zycie sie nie doczekam.

                Tak liczba 18-20 tys jest zgodna z polskimi szacunkami (16-17tys). ty pisales o
                paredziesieciu tysiacach a moze i setkach tysiecy. Widzisz roznice? Pewnie nie,
                bo dla ciebie nie ma roznicy pomiedzy kilkanascie a kilkadziesiat czy
                kilkaset...to jest wszystko to samo.

                Jak juz wielokrotnie pisalem, ty masz powazne problemy ze zrozumieniem slowa
                pisanego. W tekscie linku ktory podalem stoi jak byk "pod koniec 1920 r. wahała
                się od 80 tys. do 85 tys, zaś liczba zmarłych w całym okresie działania obozów
                wynosiła 16–17 tys, prof. G. Matvejev szacuje zaś liczbę zmarłych jeńców na
                18–20 tys." Rozumiesz co to oznacza? To oznacza, ze z z chorob zmarlo nie 25%
                zolnierzy tylko nieco mniej a ile to juz sobie sam policz moze nawet wpadniesz
                na to gdzie popelniles blad. W ramach pomocy slabym na umysle pomoge ci
                troche...podam ci rozwiazanie...a ty sam wpadnij dlaczego jest takie a nie inne.
                Rozwiazaniem jest liczba nie wieksza od 0.1905

                To, ze tobie nie udalo sie trafic na wiarygodne zrodla o niczym innym nie
                swiadczy a jedynie o tym, ze c_k nie potrafi trafic na zrodla. C_k nie potrafi
                tez do 5 zliczyc, ani rozroznic PRL'u od pozostalych demoludow. Tak, to sa
                standartowe objawy brakow w edukacji. Tak z czystej ciekawosci, o czyms takim
                jak epidemia Hiszpanki to szyszales? Z twojego postu jasno wynika, ze nie. Tez
                dla twojej informacji Hiszpanka byla odmiana grypy, o tym pewnie tez nie wiesz.

                Tiam...powiedz jak to jest, ze gdy tylko koncza sie argumenty to wytaczasz
                dziala p.t. Irak? Czy rozmawiny o Iraku czy o Rosji?
                To co ty definiujesz jako zbrodnie malo mnie obchodzi, znajc ciebie, kazda
                amerykanska pomylke przy pracy zaklasyfikujesz jako dzialanie umyslne i
                zbrodnicze, natomiast kazda rosyjska pacyfikacje kolejnej czeczenskiej wsi
                zaklasyfikujesz jako "operacje policyjna majaca na celu ujecie lokalnych
                przestepcow".

                To co mi przeszkadza to jest moja prywatna sprawa i tobie nic do tego. Gdybym
                mial pisac zawsze gdy cos mi sie nie podoba to bym nic innego nie robil tylko
                siedzial na forum dzien i noc jak nie przymierzajac ty czy twoja idolka eva15.
                Tak sie jednak sklada, ze mam ciekawsze i wazniejsze rzeczy do roboty, a jesli
                pisze na forum to w takich wypadkach gdy poziom absurdu/glupoty przekracza pewna
                dopuszczalna dawke, badz moja opinia na poruszany temat diametralnie rozni sie
                od opini zaprezentowanych przez innych forumowiczow. Mowiac prosto gdy np. ty
                piszesz to ja czasami odpowiadam, bo przekroczony zostaje pewien poziom
                absurdu/glupoty (np. teraz). N.t. niedopuszczalnego zachowania zolnierzy
                amerykanskich w Iraku na 100% wyreczy mnie kijwoko z jedej strony i darth z
                drugiej. Wiec nie ma sensu powtarzac tego co zostalo juz napisane. Ja wiem, ze
                sa ludzie ktorzy musza sie zawsze i na kazdy temat wypowiedziec, ale zaufaj mi
                nie wszyscy sa tacy jak ty.

                Reszte sobie daruje bo nie ma czego komentowac.
                O Zaolziu to wez sobie poczytaj w dowolnym podreczniku historii do liceum i
                przestan pieprzyc farmazony o tym, ze nie plujemy sobie w brode.
                • czlowiek_ksiazka Re: dlugo zwodzila mnie Twoja bezbledna polszczyz 01.12.07, 22:28
                  Na chamstwo reaguję nieczęsto, ale chyba nie myślisz, bolszewiku,
                  że będę odpuszczał każdemu łobuzowi internetowemu? Dlaczego
                  uważasz, że określenie "ekspert", któego używam najczęściej w
                  dyskusjach z mędrcami forumowymi, jest obrażliwe?

                  "ty nie przeczytales ani jednej ksiazki na ten temat, ani jednego
                  artykulu"
                  -
                  • yellow_tiger Re: dlugo zwodzila mnie Twoja bezbledna polszczyz 01.12.07, 23:43
                    > Na chamstwo reaguję nieczęsto
                    No co fakt to fakt. Ty nie reagujesz na chamstwo ty je produkujesz.
                    Spytaj sie lepiej dlaczego uwazam zwroty typu wirus czy glupek za obrazliwe.

                    Proste jak drut. Przeczytales podaj tytuly. Zwlaszcza, ze poprzednio wypominales
                    innym, ze powinni cos na ten temat przeczytac. Ba nawet zasugerowałes blizej
                    nieokreslone polskie ksiazki. Tak wiec bardzo chce sie dowiedziec ktore to
                    ksiazki polecasz. Ale jakos sie nie moge doczekac... wniosek jest oczywisty.

                    Nie wiem po raz ktory to mowie. Czlowieku_ulotko najpierw czytaj potem pisz
                    nigdy na odwrot. W pierwszym poscie wyraznie poprosilem o tytuly ksiazek
                    odnoszacych sie do tych rewelacji o ktorych napisales. Nic nie podales, jedynie
                    zasugerowales, ze znasz opracowanie o ktorym ja napisalem. Z tresci poprzedniego
                    postu jasno wynikalo, ze nie znasz tej publikacji. Wiec wyciagnelem jedynie
                    mozliwy w takim wypaku wniosek, ze jej nie przeczytales i wysunalem
                    przypuszczenie, ze nie przeczytales niczego innego na ten temat, z tej
                    prozaicznej przyczyny, ze gdybys przeczytal to bys nie bajdurzyl o setkach
                    tysiecy jencow zmarlych w polskiej niewoli. To ze mi zadnego tytulu nie podasz
                    to ja swietnie wiem, nawet znam przyczyne takiego stanu rzeczy...zgola odmienna
                    od tego co ty sugerujesz.

                    Z cytatem (link sie otwiera z krzaczkami nie do odcyfrowania, niemniej wierze na
                    slowo, ze ten cytat tam sie znajduje) i artykulem (jedynym ktory podales) sie
                    zapoznalem. Pytam sie co one wnosza do sprawy? To, ze Matvejev ma nieco inne od
                    Polakow oszacowania zostalo napisane w linku ktory ci podalem. A to, ze jacys
                    idioci wyciagaja takie a nie inne wnioski z tej publikacji to nie jest moj
                    problem. Niejaki Luechter po zbadaniu komor gazowych i archiwow Auschwitz
                    wyciagnal wniosek, ze cyklonem B nie mozna bylo zabic ludzi, ani ze nie zostal
                    on w Auschwitz uzyty. No coz swiadczy to tylko a wyciagajacym wnioski, o niczym
                    innym.

                    A ja ciagle nie moge wyjsc z podziwu dla twojej opornosci na wiedze. Mike Tyson
                    to przy tobie istny geizer intelektu... Ok w ramach dnia dobroci dla c_u
                    postaram sie tobie to jakze skomplikowane zagadnienie nieco przyblizyc. W obozie
                    jenieckim nie zabijala tylko dezynteria, czy tylko czerwonka, czy tylko tyfus,
                    czy tylko grypa. Zabijaly wspolnie. Naprawde nie powinno byc trudne do
                    wyobrazenia sobie jakie skutki dla wycienczonego dyzenteria czy cholera
                    ogranizmu mogl miec tyfus, czy grypa. Zwlaszcza jesli wezmiemy pod uwage jakosc
                    medycyny w tym czasie. Natomiast jesli nie jestes w stanie sobie tego wyobrazc
                    to ja nic nie jestem w stanie na ta przypadlosc poradzic.

                    By the way nie ma zadnego znaczenia kto pod czyje posty sie podczepia. Jesli ja
                    napisze cos w stylu "w polskich ksiazkach historycznych (tylko nie takich z
                    IPN'u) mozna przeczytac, ze chrzest Polski mial miejsce w 1234r". To kazdy ma
                    prawo mnie sie spytac w ktorych to konkretnie ksiazkach stoja takie madrosci. A
                    moim psim obowiazkiem jest na te pytania odpowiedziec. Ale o czym ja mowie,
                    przeciez ty nic z tego nie rozumiesz.

                    "> -
                    • czlowiek_ksiazka Re: dlugo zwodzila mnie Twoja bezbledna polszczyz 02.12.07, 00:58
                      Nie chciałem reagować na twój nic nie-wnoszący bełkotliwy słowotok,
                      ale zapytam na koniec: czy to normalne, że w obozach dla jeńców
                      wojennych szaleje nie jedna, ale cztery(!) epidemie (w źródle
                      podanym przez ciebie - "tyfus, cholera, dyzenteria, grypa", sic!),
                      podczas gdy w całym kraju groźnych zachorowań dziesiątkujących
                      ludność jest stosunkowo (znacznie) jak rozumiem mniej? Czy
                      traktowanie jeńców powinno odbywać się w zgodzie z elementarnymi
                      normami humanitarnymi, o czym piszą "ruscy" ludzie sowieccy w
                      artykule z Zavtra? Czy są/były jakieś międzynarodowe normy
                      traktatowe dot. ludzkiego odnoszenia się do jeńców, które
                      zobowiązała się respektować odrodzona po 1918 r. Polska? Czy to
                      jest normalna sytuacja, którą powinniśmy zaakceptować i nie
                      wstydzić się, nie poczuwać do (przynajmniej moralnej)
                      odpowiedzialności, że w naszym jenieckim obozie ludzie marli jak
                      muchy, mogło zemrzeć nawet 20 tys. ludzi?
                      • yellow_tiger Re: dlugo zwodzila mnie Twoja bezbledna polszczyz 02.12.07, 11:31
                        Tak to jest normalne, ze w obozach jenieckich wystepuja rownoczesnie rozne
                        epidemie. Jest to miesjce skoncentrowania duzej ilosci osob na malej
                        powierzchni. Ergo jeden nieleczony ma jakas chorobe, za chwile maja ja wszyscy.
                        A skad ten nieleczony? Ano z braku lekarzy i srodkow leczniczych (nie bylo ich
                        dosc w calym kraju). Czy to naprawde jest takie trudne do zrozumienia?

                        Tu masz link to smiertelnosci Hiszpanki (pierwszy z brzegu):
                        pl.wikipedia.org/wiki/Hiszpanka
                        5-10% przypadkow zakazenia konczylo sie smiercia. W zamknietych spolecznosciach
                        bylo to znacznie wiecej. Rozumiesz 5-10%. Sama Hiszpanka przy zalozeniu, ze
                        zabijala tak skutecznie jak w innych miejscach (zalozenie absurdale bo wiemy, ze
                        smiertelnosc w zamknietych spolecznosciach byla wieksza) odpowiada za 25 do 50%
                        wypadkow smiertelnych w obozach. No ta chorobe nie bylo zadnego dostepnego
                        lekartwa. Nigdzie na swiecie. Ale znajac zycie ciebie to zupelnie nie obchodzi,
                        nic a nic.

                        Tak na marginesie smiertelnosc jencow AC w polskich obozach byla taka sama jak
                        śmiertelnosc jencow niemieckich w obozach francuskich czy Francuzow w Niemczech
                        w czasie IWS, w kazdym przypadku bylo to ok. 17-19%.
                        Szerzej morzesz sobie na ten temat przeczytac np w:
                        "1914-1918 - The History of the First World War" David'a Stevenson'a.
                        A gdybys nie mogl tej pozycji nabyc, przeczytac to tu masz opinie Prof. Karpusa
                        z UMK w Toruniu:
                        www.ioh.pl/prasa.php?Wypisz=130
                        Jak juz napisalem sytuacja w polskich obozach jenieckich nie odbiegala od
                        sytacji w innych obozach jenieckich w tym czasie. Zrozum do jasnej cholery, ze
                        przykladanie obecnych norm sanitarnych do sytuacji w latach 1919-21 ma sie tak,
                        jak stwierdzenie, ze fizycy w latach 1919-21 byli beznadziejnie glupi bo nie
                        rozumieli dualizmu korpuskularno-falowego materii tak ja my go rozumiemy teraz.
                        Ale czego ja wymagam...

                        O to nawet moglo zemrzec 20tys ludzi. Juz nie setki tysiecy? Co sie stalo?
                        Ksiazki zmienily tresc w przeciagu dwoch dni?

                        I na sam koniec zadaj sobie pytanie dlaczego nikt w Polsce nie formuluje tego
                        typu zarzutow w stosunku do smiertelnosci jencow WP wzietych do niewoli przez
                        AC. Tam smiertelnosc byla znacznie wyzsza, wynosila ok 40% (ok. 20tys wypadkow
                        smiertelnych na ok. 51tys jencow). Zastanow sie nad tym przez chwile.

                        --
                        Piata najsmieszniejsza rzecz na swiecie
                        • czlowiek_ksiazka Re: dlugo zwodzila mnie Twoja bezbledna polszczyz 02.12.07, 13:25
                          Pewnie, że nasz, polski historyk - jako strona w sporze - będzie
                          usprawiedliwiał działanie polskich włądz. Twierdził, że cztery
                          epidemie (jak się te epidemie na zewnątrz obozów nie przedostały,
                          nie zdziesiątkowały w milionach ludności cywilnej?) w obozach to
                          normalka, że we wszystkich obozach jenieckich na Zachodzie
                          śmiertelność była taka sama jak w naszych tiurmach. A w Rosji -
                          oczywiście, z definicji - dwa razy większa. W Rosji wszystko jest
                          gorsze i bardziej podłe, to już wiemy.

                          Wniosek sowieckich ludzi z Zavtra, po przeanalizowaniu archiwaliów,
                          książki polsko-rosyjskich historyków, jest - co również zrozumiałe,
                          bo to druga strona w sporze - następujący, powtarzam:
                          "основываясь на материалах сборника "Красноармейцы в польском плену
                          в 1919-1922 гг.", можно сделать обоснованный вывод о том, что
                          обстоятельства массовой гибели военнопленных красноармейцев на
                          территории Польши в 1919-22 гг. могут расцениваться как
                          свидетельство их умышленного истребления. Подобные действия следует
                          квалифицировать, как "Военные преступления."
                          Smutny, niepokojący dla nas wniosek.
                          • yellow_tiger Re: dlugo zwodzila mnie Twoja bezbledna polszczyz 02.12.07, 15:07
                            Rece mi opadly...sorry ja sie poddaje. To jest jak walenie glowa w mur. Zadne
                            argumenty nie docieraja. Nic a nic. Zero i null. Zgodnie ze stara maksyma, ze
                            jesli teoria nie zgadza sie z rzeczywistoscia to tym gorzej dla rzeczywistosci.
                            Kurde jestes najbardziej opornym na wiedze przedstawicielem gatunku homo sapiens
                            jakiego w zyciu spotkalem...a spotkalem kilku naprawde opornych.
                            Jeszcze raz i powoli, nie dojdzie ale moze cos c_u w mozgu zaswita...
                            Te epidemie byly tez na zewnatrz. Ponury Kosiarz tez zbieral tam obfite zniwo.
                            Popatrz chociazby na smiertelnosc ofiar Hiszpanki. No chyba, ze w.g. ciebie
                            epidemii Hiszpanki nie bylo. Pewnie to tez wyczytales w tych samych ksiazkach w
                            ktorych wyczytales o setkach tysiecy zmarlych zolnierzy AC w polskich obozach
                            jenieckich.
                            Tak smiertelnosc w obozach jenieckich w czasie IWS byla na tym samym poziomie co
                            smiertelnosc w polskich obozach jenieckich w czasie wojny 1920r. To jest
                            b.dobrze udokumentowane. Masz inne informacje to sie podziel. Jak znam zycie
                            zaraz sie dowiem, ze wiesz ale nie podasz tytulu ksiazki/puplikacji...
                            Podalem ci tytul ksiazki, ktora m.i.n. o tym traktuje. Mozesz ja przeczytac, jak
                            sie nie zgadzasz z opracowaniami historykow w tej kwestii, zawsze mozesz napisac
                            wlasna wersje pod roboczym tytulem "Historia IWS a'la czlowiek_ulotka". Sukces
                            gwarantowany, na 100% eva15, lubat i herr7 wykupia na pniu caly naklad.

                            Ja wiem, ze tobie przez mysl nie przejdzie, ze profesor na uniwersytecie moze
                            byc obiektywny i uczciwy. Takie najwyrazniej odebrales wychowanie. Nic na to
                            poradzic nie moge. Moge tylko niesmialo zasugerowac, ze istnieja rzeczy ktorych
                            ty sobie wyobrazic nie mozesz. Najwyrazniej watpisz w niezaleznosc,
                            profesjonalizm i obiektywizm prof. Karpusa, wiesz jest metoda aby tego dowiesc,
                            wszystko co musisz zrobic to napisac artykul naukowy podwazajacy jego tezy.
                            Wyslac do czasopisma, poczekac na recenzje i druk. Pomysl jaka mialbys
                            satysfakcje...udowodniles nierzetelnosc profesora UMK! Bedziesz sie mogl tym
                            chwalic do konca zycia, nie mowiac jak to swietnie wyglada w CV. Ile to roboty
                            dla ciebie? Tyle co splunac, zrodla juz przeczytales (tylko nie zapomnij ich w
                            referencjach podac, bron boze nie napisz przeczytalem ale nie podam tytulow),
                            trzeba to tylko spisac i gotowe.

                            W Rosji smiertelnosc nie byla z definicji 2 razy wieksza. Ona byla 2 razy
                            wieksza bo tak pokazuja dostepne dane. Rozumiesz roznice pomiedzy definicja,
                            teza a dowodem? Najwyrazniej nie.
            • czlowiek_ksiazka Re: dlugo zwodzila mnie Twoja bezbledna polszczyz 01.12.07, 21:10
              Oto co Matvejev pisze o cennej skądinąd książce - jest jej
              współautorem, na którą powołuje się yellow_tiger:
              " (...) "Красноармейцы в польском плену в 1919-1922 гг. Документы и
              материалы", увидевшего свет в 2004 г. Работа (...) показала
              серьезные расхождения во взглядах на некоторые проблемы войны и
              плена между российскими и польскими участниками проекта, и поэтому
              было решено предпослать сборнику два авторских предисловия"
              vivovoco.rsl.ru/VV/JOURNAL/NEWHIST/PREKATYN.HTM
              A oto co wnioskują po przeczytaniu książki z 2004 r., na jej
              podstawie, ideologiczni odpowiednicy yellow_tigera w Rosji - ludzie
              sowieccy z Zavtra:
              www.zavtra.ru/cgi//veil//data/zavtra/06/656/52.html
              Do nieprzyjemnych dla nas wniosków dochodzą, trzeba przyznać.
        • xs550 Re: dlugo zwodzila mnie Twoja bezbledna polszczyz 02.12.07, 03:08
          Nie dziwi mnie wcale, ze wielu Rosjan uczy sie pilnie polskiego. Przeciez jeszcze pare lat rzadow Putina i na Bugu beda staly cale legiony wyglodnialych Rosjan blagajacych o azyl w UE...
    • herr7 nieco realizmu... 01.12.07, 12:41
      Wywiad z profesor Hélene Carrere d'Encausse jest jednym z ciekawszych, jakie się
      ukazały w ostatnim czasie w naszych mediach. Należy go jednak właściwie
      zinterpretować. Przede wszystkim nie zapominać, że z racji pełnionych przez
      panią profesor funkcji nie jest to wywiad z osoba prywatną, która może pozwolić
      sobie na całkowitą szczerość.
      Z wywiadu wynika dość jasno niewielki entuzjazm dla integracji Ukrainy z Unią
      czy NATO. Co do NATO wypowiedź pani Carrere d'Encausse jest jednoznaczna - nie.
      Co do integracji Ukrainy z Unią to mówi "być może, kiedyś w przyszłości.."
      Można się spierać, czy Rosjanie zechcą pozostać "realistami" i pogodzą się z
      wejściem Ukrainy do NATO, do czego zmierza obecny proamerykański reżim, zresztą
      wbrew woli samych Ukraińców. Kiedy Litwa, Łotwa i Estonia weszły do NATO w 2004
      r Rosja była znacznie słabsza niż obecnie i musiała akceptować politykę faktów
      dokonanych. Ale od tego czasu sytuacja w świecie się zmieniła i koszt dalszego
      wkraczania NATO na tereny poradzieckie może się okazać bardzo wysoki, także dla
      Zachodu. Jest pewne, że jeżeli Gruzja wejdzie do NATO, to bez Abchazji i
      Południowej Osetii, które przyłączą się do Rosji. Sama Ukraina ryzykuje utratę
      przynajmniej Krymu, a może i całej wschodniej części. Jakby nie było NATO stanie
      przed wyborem czy ryzykować wojnę z Rosją?
      Ostatnia część to już fantazjowanie - Polska nigdy nie będzie pomostem między
      Rosją a Zachodem z prostego powodu - znajomość Rosji jest w Polsce równa zeru.
      Poza tym polskie elity nie są zdolne do pośredniczenia, zresztą wbrew woli
      zachodnich Europejczyków i samych Rosjan, którzy nigdy się na takie pośrednictwo
      nie zgodzą.
      • dr_ag_o Re: nieco realizmu... 01.12.07, 16:06
        Takie poglądy prezentuje, a raczej prezentowała tylko część
        establishmentu w Europie. Od jakiegoś czasu polityka wobec Rosji
        nabiera większego realizmu, dlatego tego wywiadu nie ma co
        przeceniać.
        Co do NATO: możliwe że Ukraina jeszcze trochę poczeka, ale Gruzja
        wejdzie, bo tam ludzie chcą.
        Nie jest zresztą wykluczne, że do Osetii i Abchazji pojadą także
        siły natowskie-"stabilizacyjne" tak jak do Afganistanu, chociaż
        misja będzie nie będzie łatwa, ale i tak duużo łatwiejsza niż w
        Afganistanie, a poza tym korzyści jakby większe - kontrola kraju
        tranzytowego - mogą przeważyć szalę.
        Co do Polski jako pomostu, faktycznie taki pomysł jest bez sensu,
        mamy natomiast dużą szansę wpłynąć na kierunek polityki wschodniej
        UE, i wyleczyć ich z naiwności, co zresztą już się dzieje dzięki
        Putinowi.
        Polacy mogą się uważać za ekspertów od Rosji przynajmniej wsród
        panstw UE, nie ma tu innego kraju, którego stosunki z Rosją byłyby
        równie intensywne i długotrwałe. Mieliśmy z nimi w różnych czasach
        różne doświadczenia i to się przekuwa na dzisiejszą wiedzę,
        cokolwiek by mówić o propagandzie z obu stron lub publikacach GW.
        Jeśli w Polsce znajomość Rosji jest równa zeru to gdzie jest
        większa? Może w Stanach po 50 latach zimnej wojny.
        • herr7 NATO do Abchazji nie wejdzie 01.12.07, 17:09
          NATO do Abchazji wbrew Rosji nie wejdzie. Zachód już teraz nie bardzo wie co
          zrobić z Kosowem - jest przecież oczywiste że niepodległość Kosowa niczego nie
          rozwiązuje, gdyż "niepodległe" Kosowo jako państwo nie ma zasobów żeby się
          utrzymać. To taka druga Bośnia i Hercegowina na garnuszku Europy.

          Czasy gdy Amerykanie mogli prowadzić politykę faktów dokonanych w Europie
          wschodniej się skończyły. Jankesi mają dość kłopotów w Iraku i Afganistanie...
          • dr_ag_o Re: NATO do Abchazji nie wejdzie 01.12.07, 19:09
            Nie wiem jak to się ma do realpolitik wielkich mocarstw, ale
            przyszłe bazy amerykańskie w Gruzji to nie science-fiction. A potem
            to już pójdzie. Abchazja ani Osetia się nie oderwą od Gruzji, bo
            równocześnie możnaby podważyć integralność terytorialną Rosji
            (republiki kaukaskie). Co do możliwości dyplomatycznych to Putin już
            się ze swoich straszaków militarnych wystrzelał, kolejnym jest tylko
            wypowiedzenie wojny. Gospodarczo i tak Rosja Gruzję izoluje, żadnego
            nowego embarga nie nałoży, no chyba że na USA i ew. państwa NATO.
            Zachód jest mało zdecydowany, ale ma więcej opcji działania, a Rosja
            cóż, zawsze krzyczała, a jeden powód do krzyku więcej...
      • dr_ag_o Re: nieco realizmu... 01.12.07, 16:19
        polecam książkę Kazimierza Janusza "Konfrontacje Rosja-Zachód"
        • wolf34 W Abchazji i Południowej Osetii Rosjanie juz SĄ 01.12.07, 20:39
          Kolejny polski "znafca" Rosji?
          W Abchazji od lat stacjonują siły pokojowe WNP(de facto rosyjskie) a
          w Południowej Osetii -rosyjskie i południowo-osetyjskie.
          To apropos tej "misji stabilizacyjnej" NATO tam.
          Dla dalszego rozwoju wypadków na Zakaukaziu ważna jest sytuacja w
          Kosowie-jeżeli USA,Wielka Brytania i satelici przeforsują
          jednostronnie (wbrew vetu Rosji i Chin w Radzie Bezpieczeństwa ONZ
          oraz wbrew stanowisku władz Serbii której prowincją jest Kosowo)
          niepodległośc Kosowa tworząc tym samym PRECEDENS pierwszej po 1945
          roku jednostronnej zmiany granic państwowych w Europie i łąmiąc
          Kartę Narodów Zjednoczonych oraz Rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ
          nr 1244 która jednoznacznie stanowi że Kosowo jest częścią Serbii i
          parę następnych aktów prawa międzynarodowego o poszanowaniu
          integralności terytorialnej państw -wówczas niepodległośc Abchazji i
          Południowej Osetii może(także jednostronnie)uznać inne mocarstwo i
          żadne pohukiwania USA o rzekomej "wyjątkowości" kosowskiego
          precedensu tu nie pomogą.
          Zaś Gruzja siłą nie zdusi niepodległości Abchazji i Południowej
          Osetii-mają one swoje własne armie a oprócz sił rosyjskich mogą
          liczyć na znaczną pomoc Osetyńców z leżącej w FR Osetii
          Północnej,górali kaukaskich i kozaków którzy posiłkowali ich już w
          poprzednich konfliktach z Gruzją w latach 90.Teraz to wsparcie
          będzie znacznie większe.
          A co do rzekomej bojazni władz Rosji przed ruchami separatystycznymi-
          to już nie są czasy jelcynowskie,terrorysci w Czeczenii i na
          Kaukazie zostali rozgromieni(niedobitki ogłosiły niedawno utworzenie
          wirtualnego Emiratu Kaukaskiego zamiast wirtualnej Iczkerii i
          ogłosiły swoim wrogiem także Izrael i USA oraz solidarność i
          wsparcie dla Palestyny,talibów w Afganisatnie i podziemia w
          Iraku).Oczywiście 'wolne media" w Polsce(oprócz "Rzeczpospolitej"
          przemilczały tę deklarację swoich pupili.
          A próba prowadzenia wobec Rosji polityki "z pozycji siły" w
          sytuacji gdy rosyjskie rezerwy walutowe przekraczają 460 mld USD i
          co 4 dni powiększają się o kolejny miliard USD ,długi zagraniczne
          są w zasadzie spłacone zaś cena ropy dochodzi do 100 USD za baryłkę
          a gaz -300 USD za 1000 m3 -nie ma szans powodzenia. Społeczeństwo
          rosyjskie dużo dowiedziało się w ostatniej dekadzie
          o "dobrodziejach" z USA-agresja NATO na Jugosławię w 1999
          roku,inwazja USA ,Wielkiej Brytanii i satelitów na Irak w 2003r oraz
          okupacja tego kraju ,okupacja Afganistanu ,bazy wojskowe wokół
          Rosji,seria "kolorowych rewolucji" pod egidą CIA ,Sorosa i
          ambasadora Burnsa-wreszcie wspomnienie chaosu i nędzy jelcynowskiej
          dekady lat 90 gdy Rosja była przekształcana w półkolonię zachodu -
          powodują że obecnie tzw "demokratów" rosyjskich (w Rosji zwanych
          powszechnie diermokratami) Rosjanie powszechnie traktują jak
          zadżumionych.Niewiele w tej sytuacji mogą pomóc dolary
          Bieriezowskiego i granty przyznawane opozycji(SPS ,Kasjanowowi,
          Kasparowowi) przez rozmaite zachodnie "fundacje" z główną siedzibą w
          Waszyngtonie.....
          W latach 90 Federacja Rosyjska pod rzadami Jelcyna była na
          krawędzi załamania i rozpadu przekształcając się w faktyczną
          półkolonię zachodu-teraz pod rządami Putina tak już nie jest czego
          wielu w USA i na tzw zachodzie stara się nie zauważyć próbując nadal
          traktując Rosję jak swój protektorat-stąd ,z tego niezrozumienia
          zmiany sytuacj coraz częstsze spięcia.
          • wolf34 Konsekwencje ewentualnej konfrontacji 01.12.07, 21:03
            Kończący kadencję Bush prawdopodobnie nie zdaje sobie w pełni sprawy
            z ewentualnych konsekwencji jednostronnego(wbrew Serbii i bez zgody
            Rady Bezpieczeństwa ONZ)uznawania niepodległości Kosowa.Nie wiadomo
            też jak chce połączyć ewentualne zaostrzenie stosunków z Rosją np z
            kwestią Iranu czy procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie.W każdym
            razie jeśli USA pójdzie na konfrontację(delegitymizacja wyborów do
            Dumy i prezydenckich w FR,jednostronnie uznanie niepodległość
            Kosowa,tarcza antyrakietowa w Polsce i Czechach ,amerykańskie bazy
            wojskowe u granic FR itd ) to Rosja najprawdopodobniej podniesie
            rzuconą rekawicę(jednostronne uznanie niepodległości Poludniowej
            Osetii i Abchazji w odpowiedzi na precedens kosowski,systemy
            rakietowe w obwodzie kaliningradzkim i na Białorusi w odpowiedzi na
            instalacje w Polsce i Czechach,delegitymizacja dalszego
            stacjonowania NATO w Bośni i Kosowie(nieprzedłużenie mandatu sił
            pokojowych)itd.Prezydent Rosji zaproponował już zachodowi utworzenie
            przez Rosję(wzorem zachodnich fundacji w Rosji)na zachodzie
            fundacji broniącej zagrożonych praw człowieka na zachodzie
            działającej na identycznych zasadach-(tzn czego już nie
            dopowiedział finansjącej zadymy uliczne ,szkolącej w technice
            demonstracji ulicznych,starć z policja i w
            propagandzie,finansujących lewaków i skrajną prawicę itd)-na wzór
            zachodnich(głównie amerykańskich)fundacji-specjalistów
            od "kolorowych rewolucji,finansujących w Rosji np zadymy lewaków i
            faszystów z Partii Narodowo-Bolszewickiej Eduarda Limonowa-tej
            czołowej bojówki na demonstracjach "demokratycznej opozycji
            rosyjskiej" z ruchu Inna Rosja-to oni stanowią wiekszośc
            demonstrantów.
            • dr_ag_o Re: Konsekwencje ewentualnej konfrontacji 01.12.07, 23:09
              Może faktycznie za bardzo skupiłem się na wydarzeniach bieżących,
              będąc "znafcą" trzeba patrzeć raczej z perspektywy historycznej. W
              1915 roku wydawało się że Rosja carska jest wszechpotężna - od czasu
              kongresu wiedeńskiego decydowała o losach Europy, przyszła I wojna -
              klęski na frontach gdzie się dało, przyszedł rok 1917 i po caracie.
              Potem za sowietów znowu propaganda, że komunizm jest niezwyciężony -
              przyszedł Afganistan, koniec mitu o niezwyciężonej Armii Czerwonej,
              rok 89 i koniec "niezwyciężonego ZSRR". Nie wiem, jak sprawy
              rosyjskie potoczą się za 5-10 lat, ale w dłuższej perspektywie jest
              albo budowa nowego imperium które prędzej czy później upadnie, ze
              względów różnych, demograficznych, pod naporem Chin, separatyzmów
              różnych "czarnych", zanieczyszczenia środowiska, alkoholizmu(coś
              takiego!) etc. albo powrót do sojuszu z wyklinanym Zachodem - też
              określone konsekwencje.
              Nie ma się co podniecać rosyjską propagandą, bo ta jak wiadomo,
              zawsze była wzorem niedoścignionym.
              • wolf34 Re: Konsekwencje ewentualnej konfrontacji 02.12.07, 08:46
                dr_ag_o napisał:

                > Może faktycznie za bardzo skupiłem się na wydarzeniach bieżących,
                > będąc "znafcą" trzeba patrzeć raczej z perspektywy historycznej. W
                > 1915 roku wydawało się że Rosja carska jest wszechpotężna

                Nie -klęska Rosji w wojnie rosyjsko-japońskiej 1904-1905 i rewolucja
                1905 roku była wyraznym objawem słabości caratu i nieudolności cara .

                - od czasu
                > kongresu wiedeńskiego decydowała o losach Europy, przyszła I
                wojna -
                > klęski na frontach gdzie się dało

                Z Austriakami i Turkami aż do 1917r Rosjanie z reguły wygrywali.

                , przyszedł rok 1917 i po caracie.
                z dużą pomocą Niemiec-w 1917-1918 wydawało się że Rosja jest już
                definitywnie skończona jako państwo -w 2 lata pózniej Armia Czerwona
                pokazała kto jest gospodarzem na 1\6 globu.W 28 lat pózniej weszła
                do Berlina...

                > Potem za sowietów znowu propaganda, że komunizm jest
                niezwyciężony -
                > przyszedł Afganistan, koniec mitu o niezwyciężonej Armii Czerwonej,
                Armia Czerwona przestała istnieć w 1946 r-przekształciła się w Armię
                Radziecką.W Afganistanie przez cały okres konfliktu straty
                mudżahedinów wielokrotnie przewyższały straty radzieckie zaś liczba
                Afganów walczących po stronie prokomunistycznego rzadu w całym
                okresie 1979-1989 była większa niż mudżahedinów.Notabene-ten rząd
                utrzymał władzę w kraju ponad 3 lata po wyjściu Armii Radzieckiej a
                upadł dopiero wskutek zdrady ministra obrony-generała Dostuma.A w
                Afganistanie obecnie trwa powtórka z kruszenia mitów-obecnie upada
                powoli mit o niezwyciężoności NATO choc potrwa to tam jeszcze z
                dekadę czy dwie.
                >
                rok 89 i koniec "niezwyciężonego ZSRR".
                Efekty polityki Gorbaczowa i Jelcyna a zwłaszcza kompletnego
                niezrozumienia przez Gorbaczowa kwestii narodowościowej i dbania
                bardziej o dobrą prase na zachodzie niż o interes kraju.Teraz rządzi
                kto inny a w państwie 80% stanowią Rosjanie.

                Nie wiem, jak sprawy
                > rosyjskie potoczą się za 5-10 lat, ale w dłuższej perspektywie
                jest
                > albo budowa nowego imperium które prędzej czy później upadnie, ze
                > względów różnych, demograficznych, pod naporem Chin, separatyzmów
                > różnych "czarnych", zanieczyszczenia środowiska, alkoholizmu(coś
                > takiego!) etc. albo powrót do sojuszu z wyklinanym Zachodem - też
                > określone konsekwencje.
                "Sojusz z zachodem" to zachód(a konkretniej USA)wyobraża sobie jako
                powrót do sytuacji z dekady lat 90 gdy upokorzona,o,marginalizowana
                i rozkradana Rosja była przekształcana w półkolonię zachodu z
                wydatną pomocą "demokratów rosyjskich" gdy część polityków tegoż
                zachodu(np Brzeziński) otwarcie stawiała na rozpad i rozbicie
                Federacji Rosyjskiej.
                >
                Nie ma się co podniecać rosyjską propagandą, bo ta jak wiadomo,
                > zawsze była wzorem niedoścignionym.

                Dane o wzroście gospodarczym,spłacie zadłużenia
                zagranicznego ,wzroście płac czy rezerwach walutowych to propaganda?
                • dr_ag_o Re: Konsekwencje ewentualnej konfrontacji 02.12.07, 18:55
                  Nie neguję danych statystycznych, ale o ile pamiętam w ZSRR nie było
                  wcale długu zagranicznego, ilość produkowanej stali, węgla na osobę
                  była najwyższa na świecie, czy coś z tego wynika? Wynika tylko tyle,
                  że jeszcze 30-40 lat i Rosja znów popadnie w "smutę" .Chciałbym się
                  o to założyć, jeśli dożyję. A uważam tak m.in. ze względu na system
                  przekazywania władzy, zastanawiam się, kto wygrałby wybory
                  prezydenckie, gdyby nagle, z dnia na dzień zabrakło Putina(zawał,
                  wypadek losowy, cokolwiek) i nie było wyznaczonego następcy -
                  odrzucamy demokrację i co mamy - wojnę na górze bez reguł, służby i
                  mafia przewciw oligarchom i vice versa, a każdy chce dorwać się do
                  teczki z guzikami- może nawet wojna domowa. Jeśli władza dryfuje w
                  stronę "ideologii dżucze" to niestety musi jeździć pancernymi
                  pociągami.
                  "w państwie 80% stanowią Rosjanie" - póki co liczba ludności od 1992
                  r. zmniejszyła się o 7 mln - głównie ubyło "prawdziwych Rosjan" na
                  terenach syberyjskich, i te 80% ma raczej tendencję spadkową.
                  Te 30-40 lat to czas na wyeksploatowanie reszty zasobów naturalnych,
                  to i tak dużo, bo w innych rejonach świata ropa skończy się chyba
                  jeszcze wcześniej, ale jak to mówią, potrzeba matką wynalazku - brak
                  ropy wymusi przestawienie się nowocześniejszych państw na inne
                  źródła energii, dlatego siłą rzeczy petrodolary muszą się skończyć;
                  ostatnią baryłkę ropy Rosjanie sprzedadzą za 1$ - bo nikt już nie
                  będzie jej potrzebował.
                  Ten przyszły upadek imperium też zapewne będzie jakoś tłumaczony,
                  rosyjscy publicyści zwalą to na pewno na Zachód, albo na nieudolność
                  kolejnego władcy, a może na "GW" :)

          • dr_schab Re: W Abchazji i Pd. Osetii Rosjanie juz sa 02.12.07, 05:53
            Już ?...

            Raczej - jeszcze ;->
      • eva15 Niewyparzone gęby a realizm 02.12.07, 00:48
        Polska ma zerową znajomość Rosji - to prawda. Ale ma jednocześnie
        mimo wszystko NATURALNA wspólnotę językowo-kulturową silniejszą o
        wiele od niemieckiej czy francuskiej. I choćby dlatego mogłaby być
        pomostem, ale będzie. Nie będzie, bo polskie "elyty", bose, ale w
        kowbojskich ostrogach, sra.ą bogatej Rosji na głowę zza US-pleców,
        ile sił w niewyparzonej gębie.
        • dr_schab Ech, ta niepowtarzalna poetyka... 02.12.07, 05:45
          > polskie "elyty", bose, ale w kowbojskich ostrogach, sra.ą bogatej
          > Rosji na głowę zza US-pleców, ile sił w niewyparzonej gębie.


          Brakuje tylko karykatur Wuja Sama z cygarem w zębach i "polskiego pana"
          sr...cego poczciwej Rosji na głowę ("ile sił w gębie" ? oj, ryzykowny ten "skrót
          myślowy" ;-> )

          Effcia, pieszczoszko ty nasza, tyś się urodziła pół wieku za późno - wtedy to
          był popyt na takie szarże retoryczne! ;->
      • xs550 Re: nieco realizmu... 02.12.07, 02:52
        herr7 napisał:

        > Jakby nie było NATO stani
        > e
        > przed wyborem czy ryzykować wojnę z Rosją?

        LOL, rozsmieszylo mnie powyzsze pytanie tego samorzutnego "eksperta". Ciekawy jestem w ktorym roku on ciagle zyje... 1947?
    • taylorik Re: Putin odbudował godność Rosjan 01.12.07, 16:17
      "Rosja (...) to dziki kraj"
      -
      • jk2007 zwyciestwo Putina a desperacja kaczynskich 01.12.07, 19:26
        a co znaczy 'russka z urodzenia"?
    • jk2007 Putin odbudował godność Polakow 01.12.07, 22:26
      Lenin dal Polsce niepodleglosc, Stalin - Ziemi Zachodnie, Brezniew
      darmowa rope i gaz, zas Putin dal ...Tuska.
    • xs550 Wszyscy cie kochamy kochany nasz Putinie! Sto lat! 02.12.07, 02:48
      Nie przeczytalem artykulu ale wiem, ze pewnie beda w nim dyrdymaly wiec odpowiadam:
      1. Rosja jest wielka.
      2. Rosja ma najpotezniejsza armie na swiecie a nawet w galaktyce. Sila tej armi jest kluczowa sprawa w relacjach miedzynarodowych dwudziestego pierwszego wieku i jest tez najwazniejsza sprawa w prywatnym zyciu kazdego Rosjanina.
      3. Wszyscy Rosjanie kochaja swojego przywodce (Kasparow tez go kocha, tylko jeszcze o tym nie wie).
      4. Putin jest wielki i powinien sprawowac wladze dozywotnio a nawet pozywotnio tez bo przeciez jest taki wielki.
      5. Putin wie lepiej co jest dla Rosjanina dobre niz nawet sam Rosjanin - dlatego demokracja tak ale tylko jezeli decyzje beda narzucane odgornie przez tow... sorry prezydenta Putina.

      To by bylo na tyle. Jezeli ktos sie nie zgadza z powyzszymi faktami to i tak go nie bede sluchal. La la la, nie slysze was, la la la!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka