Dodaj do ulubionych

Alicja Tysiąc wygrała z "Gościem Niedzielnym" i...

23.09.09, 11:17
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • tezas Brawa dla sadu! 23.09.09, 11:20
      Brawa dla sadu!

      ---------------------------------
      Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
      Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
      zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
      • junkier Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne wyroki 23.09.09, 12:11
        Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne wyroki, ze przypomnimy
        chocby kuriozalny wyrok jednego z sadow stwierdzajacy ze
        krytykowanie spolki wydajacej Wybiorcza jest... sprzeczne z zasadami
        wspolzycia spolecznego!

        Postkomunistyczne sady w postkomunistycznym kraju, tak to mozna
        podsumowac.
        • dzikowy Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 12:16
          Nie płacz jeszcze. Poczekajmy aż tatek Tadek się potknie. :)
          • nick3 Katotalibom pozostało ubliżanie sądom... 23.09.09, 16:22

            Ale władzy chrystotalibańskie robaczki już nie będą miały w Polsce
            nigdy!

            Ajaj! Pozostanie wspominanie "IVRP" panie junkier-Tomczak:)

            "Już byli w ogródku, już witali się z gąską...":-)))


            Przeszło koło nosa.

            Se ne vrati.
            • koles751 taki ze środy etyk jak i estetyk 23.09.09, 17:25
              Wizja świata na jedno kopyto.
              Takie babskie wydanie "teraz k.. my!".

              Ksiądz nie przeprosi - to oczywiste. Pójdzie siedzieć? Wątpię - sąd
              się zbłaźni. Załóżmy, że jednak go wsadzą. Środa się ucieszy. Będzie
              miał za swoje, albo raczej za nasze, babskie krzywdy sprzed 100 lat.
              Minie kolejne 100 lat to może człowiek wreszcie będzie mógł
              powiedzieć co myśli bez obawy, że go wsadzą.

              istny folwark zwierzęcy. Niektóre poglądy powoli stają się
              równiejsze.
              • nick3 Etyczka. 23.09.09, 17:39

              • opornik4 Re: taki ze środy etyk jak i estetyk 24.09.09, 06:07
                koles751 napisał:
                > Ksiądz nie przeprosi - to oczywiste. Pójdzie siedzieć? Wątpię -
                sąd
                > się zbłaźni. Załóżmy, że jednak go wsadzą.

                Ja też twierdzę, że przerwanie ciąży jest zabiciem dziecka,dodam
                jeszcze
                , że aborcje można porównać do holokaustu.
                Alicja Tysiac jest kobieta bez czci i honoru - probujac zbijac
                biznes na coreczce, ktora "zmuszona" byla urodzic.
                Czekam na wytoczenie procesu przez Alicje T, i całą popierajaca ja
                zgraję. Zatem do dzieła drogie "panie" - proszę o proces… tylko, ja
                nic nie zapłacę i nie przeprosze, natomiast chetnie zgodze sie
                zostac wiezniem sumienia.
                Swoje personalia udostepnie Organom Scigania.


                • nick3 "Mówimy etyka, myślimy JP2"?:-) 25.09.09, 09:38

                  Ja zaś uważam o tobie, że jesteś charakteropatyczną dewotką
                  spragnioną udziału w kamieniowaniu.

                  Również możesz mi wytoczyć proces.
        • mikelondon Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 12:24
          widzę, że przeczytałeś już wypowiedź kaczorka i ją twórczo
          rozwijasz. Dziwne, że ostatnio Twój idol tak się pieklił i pozywał
          Niesiołowskiego mając takie poglądy... Zakłamanie to nie największa
          z wad pisuarów
          • junkier Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 12:27
            Czym innym jest miotanie obelg a czym innym moralna kwalifikacja
            godnych potepienia postepkow.
            • unhappy Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 12:31
              junkier napisał:

              > Czym innym jest miotanie obelg a czym innym moralna kwalifikacja
              > godnych potepienia postepkow.

              Godnych potępienia z punktu widzenia katolickiej ideolo :)

              Warto pamiętać o tym skąd się biorą nasze (bądź cudze) odruchy potępieńcze.
              • andrzejto1 Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 14:05

                unhappy napisał:

                > junkier napisał:
                >
                > > Czym innym jest miotanie obelg a czym innym moralna kwalifikacja
                > > godnych potepienia postepkow.
                >
                > Godnych potępienia z punktu widzenia katolickiej ideolo :)

                Podaj mi proszę naukowe kryteria na podstawie których jednoznacznie da się
                stwierdzić od kiedy płód staje się człowiekiem. Powtarzam NAUKOWE!!! Jak również
                uzasadnienie
                Jesteś w stanie to zrobić??


                >
                > Warto pamiętać o tym skąd się biorą nasze (bądź cudze) odruchy potępieńcze.
                >
                >
                • unhappy Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 14:15
                  > Podaj mi proszę naukowe kryteria na podstawie których jednoznacznie da się
                  > stwierdzić od kiedy płód staje się człowiekiem. Powtarzam NAUKOWE!!! Jak równie
                  > ż
                  > uzasadnienie
                  > Jesteś w stanie to zrobić??

                  Mnie NIE INTERESUJE jakie ideolo jak traktuje aborcję. Mnie interesuje polskie
                  prawo które POZWALA na aborcję w szczególnych sytuacjach a przy okazji NIE KAŻE
                  za aborcję nielegalną jak za morderstwo.

                  Przy okazji (choć nie na temat) - nie ma określonego momentu w którym płód
                  zamienia się w człowieka. Dla mnie zygota NIE JEST człowiekiem :)
                  • andrzejto1 Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 14:22
                    unhappy napisał:

                    > > Podaj mi proszę naukowe kryteria na podstawie których jednoznacznie da si
                    > ę
                    > > stwierdzić od kiedy płód staje się człowiekiem. Powtarzam NAUKOWE!!! Jak
                    > równie
                    > > ż
                    > > uzasadnienie
                    > > Jesteś w stanie to zrobić??
                    >
                    > Mnie NIE INTERESUJE jakie ideolo jak traktuje aborcję. Mnie interesuje polskie
                    > prawo które POZWALA na aborcję w szczególnych sytuacjach a przy okazji NIE KAŻE
                    > za aborcję nielegalną jak za morderstwo.
                    >

                    Tak samo nie każe na przykład za pozbawienie życia napastnika jeśli zabijesz go
                    w obronie koniecznej. Nie zmienia to postaci rzeczy, że z moralnego punktu
                    widzenia jest to rzecz naganna co najmniej.



                    > Przy okazji (choć nie na temat) - nie ma określonego momentu w którym płód
                    > zamienia się w człowieka. Dla mnie zygota NIE JEST człowiekiem :)
                    >

                    Tu uciekłeś od istoty problemu.
                    • unhappy Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 14:27
                      andrzejto1 napisał:


                      > Tak samo nie każe na przykład za pozbawienie życia napastnika jeśli zabijesz go
                      > w obronie koniecznej. Nie zmienia to postaci rzeczy, że z moralnego punktu
                      > widzenia jest to rzecz naganna co najmniej.

                      Dla mnie jest to rzecz chwalebna i pożądana.

                      > > Przy okazji (choć nie na temat) - nie ma określonego momentu w którym płó
                      > d
                      > > zamienia się w człowieka. Dla mnie zygota NIE JEST człowiekiem :)
                      > >
                      >
                      > Tu uciekłeś od istoty problemu.

                      Jakie pytanie, taka odpowiedź.
                      • andrzejto1 Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 14:30
                        unhappy napisał:

                        > andrzejto1 napisał:
                        >
                        >
                        > > Tak samo nie każe na przykład za pozbawienie życia napastnika jeśli zabij
                        > esz go
                        > > w obronie koniecznej. Nie zmienia to postaci rzeczy, że z moralnego punkt
                        > u
                        > > widzenia jest to rzecz naganna co najmniej.
                        >
                        > Dla mnie jest to rzecz chwalebna i pożądana.

                        Brudny Harry??


                        > > > Przy okazji (choć nie na temat) - nie ma określonego momentu w któr
                        > ym płó
                        > > d
                        > > > zamienia się w człowieka. Dla mnie zygota NIE JEST człowiekiem :)
                        > > >
                        > >
                        > > Tu uciekłeś od istoty problemu.
                        >
                        > Jakie pytanie, taka odpowiedź.

                        A zadałem pytanie??
                        • unhappy Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 14:31
                          andrzejto1 napisał:

                          > > Dla mnie jest to rzecz chwalebna i pożądana.
                          >
                          > Brudny Harry??

                          On miał fajne ideolo.

                          > > > > Przy okazji (choć nie na temat) - nie ma określonego momentu
                          > w któr
                          > > ym płó
                          > > > d
                          > > > > zamienia się w człowieka. Dla mnie zygota NIE JEST człowiekie
                          > m :)
                          > > > >
                          > > >
                          > > > Tu uciekłeś od istoty problemu.
                          > >
                          > > Jakie pytanie, taka odpowiedź.
                          >
                          > A zadałem pytanie??

                          Tak. Coś o naukowe definicje pytałeś :D
                          • andrzejto1 Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 14:40
                            unhappy napisał:

                            > > > >
                            > > > > Tu uciekłeś od istoty problemu.
                            > > >
                            > > > Jakie pytanie, taka odpowiedź.
                            > >
                            > > A zadałem pytanie??
                            >
                            > Tak. Coś o naukowe definicje pytałeś :D
                            >
                            >
                            Dwa posty wyżej. Mam zwyczaj ustosunkowywać się do ostatniej wypowiedzi mojego
                            rozmówcy. Sądziłem, że inni tez tak mają.
                            Myliłem się...
                            • kraq Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 15:46
                              rzygać się chce na te tysiąc, tysiąc razy. ciekawe co mówi córce? jak
                              wygrała w sądzie, to ciekawe czy teraz by córke zabiła za poprawe
                              wzroku? może ktoś o to zapytać te popier...loną babę? oczywiście teraz
                              by nie zabiła ale wcześniej chciała ją wyskrobać i wcale tego nie
                              żałuje, bo poszła do sądu. a jak żałuje, to gdzie sens gdzie logika jej
                              zachowania.
                              • szefsztabuwyborczego Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 16:04
                                I za to Was lubię KATOLICY!
                                Za Waszą KATOLICKĄ miłość bliźniego. W jej imieniu przez ponad 2000
                                lat nie wahaliście się mordować; to już miliony istnień. Torquemada
                                dalej Waszym duchowym przywódcą.
                                Tak w ogóle to jesteście OK, tylko ta Wasza podwójna moralność i
                                hipokryzja. Żebyście chociaż w 1/10 stosowali się do prawd, które
                                głosicie.
                                Ciarki mnie przechodzą jak kogoś kochacie; nawet nie myślę, co się
                                dzieje kiedy nie nawidzicie.
                                Bog z Wami
                                • doniec83 Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 16:18
                                  szefsztabuwyborczego napisał:
                                  > Bog z Wami

                                  Obawiam sie, ze gdyby rzeczywiscie istnial, to bylby ostatnia osoba, ktora chcialaby miec cokolwiek do czynienia z tymi zjadliwymy kato-oszolomami.
                              • gienioancug Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 22:53
                                jak to gdzie??? Przecież w ten sposób nieźle zarobiła. I to z naszych podatków.
                                Jak była sprawa pani Woźnej to wielu oburzało się że przez to że nie umie
                                zapanować nad płodnością muszą płacić podatki na jej dzieci a teraz jak ta
                                kobieta nie umiała zapanować nad płodnością to nikt nie krzyczy że z ich
                                podatków idzie kasa na nią tylko wszyscy jej brawa biją!!!
            • mikelondon Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 12:31
              junkier napisał:

              > Czym innym jest miotanie obelg a czym innym moralna kwalifikacja
              > godnych potepienia postepkow.
              >

              Twoja moralna klasyfikacja czynu jest Twoim prawem. Ale publiczne
              roztrząsanie tego co było lepsze w tej sytuacji to już sk...syństwo.
              To zaś co czynią w tej sprawie pyszczące kaczki i faceci w kieckach
              juz prywatne nie jest. Sk...syństwem jest nadal. Dlatego stwierdzam,
              że wyrok jest ok, nawet powiedziałbym, ze trochę za niski. Na
              miejscu tej sędziny zamknąłbym ten bur...l, zlicytował majątek a
              fundusze w ten sposób uzyskane przeznaczył na pomoc poszkodowanym
              przez nagonki na aborcię, in vitro etc etc. Może to nauczyłoby
              klechy, że pyszczyć to mogą (ostrożnie) z ambony. A za słowa ponosi
              się odpowiedzialność
            • nick3 Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 12:35

              Większość obelg polega na tym, że jest jakąś "moralną kwalifikacją"
              adresata, tyle że nieprecyzyjną i wypowiedzianą emocjonalnie.

              Jednak napaść moralna nie przestaje być napaścią moralną przez to,
              że zostanie wyrażona w sposób opanowany i ze scholastyczną precyzją
              teologii moralnej.

              I to właśnie sąd powiedział.
        • maminka-2 Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 12:43
          junkier napisał:

          > Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne wyroki, ze przypomnimy
          > chocby kuriozalny wyrok jednego z sadow stwierdzajacy ze
          > krytykowanie spolki wydajacej Wybiorcza jest... sprzeczne z zasadami
          > wspolzycia spolecznego!
          >
          > Postkomunistyczne sady w postkomunistycznym kraju, tak to mozna
          > podsumowac.
          >


          akurat ten wyrok jest bardzo dobry - brawo dla sądu za odawgę przeciwstawienia
          się czarnym!!!:)

          p.s. masz w sygnaturce link do RADIA MA RYJA??????
          • junkier Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 13:03
            A co masz cos do Radia Maryja?

            Tedy zapamietaj sobie, po wpisie mniemam zes wielkiej inteligencji i
            przenikliwosci persona, a zatem gdy zaatakuja cie fale "czarnego"
            radia, rychlo rzuc sie do odbiornika, znajdz wylacznik sieciowy
            (oznaczony zwykle "power" lub "on/off" i nacisnij mocno reka lub z
            baski cytujac "Jurka" Owsiaka", powinno pomoc:)
            • doniec83 Re: Niezdekomunizowane sady wydaja skandaliczne w 23.09.09, 16:24
              junkier napisał:

              > A co masz cos do Radia Maryja?

              Do tej badny kato-oszolomskich zlodzieji? Jak najbardziej.
              A ty lepiej zdejmij berecik bo ci twoj pusty leb cisnie.
        • wejsunek11 a sądy powinny 23.09.09, 12:45
          być kościelne... i jak ktoś ma inne poglądy niż ten zakłamany twór
          zwany kościołem to na stos z nim....
          • ireneuszdziura Re: a sądy powinny 23.09.09, 14:18
            wejsunek11 napisał:

            > być kościelne... i jak ktoś ma inne poglądy niż ten zakłamany twór
            > zwany kościołem to na stos z nim....

            a tam na stos.......a ukrzyżować....niech sobie "podynda":)

            czytam i czytam......ktos tam baknal ze jest moralne prawo ze strony
            gazety......no coz oczywiscie ze kazdy ma prawo do opinii.... kazdego rodzaju
            ale nigdy nie lamiac prawa:).....dlatego przegrali...

            kazdy jest inny i ma swoj swiatopoglad.....dlatego sa pewne normy prawne aby to
            regulowac......a nie zeby kogos swiatopoglad dominowal nad kogos innym dlatego
            ze tak mu sie "podoba"...

            ps. junkier witamy z powrotem:)....bardzo nam tu ciebie brakowalo bo ostatnio
            poziom glupoty w postach spadl na forum o 90%:)
        • hydroxymetan Nie opluwaj, bo Cię oplują 28.09.09, 10:56
          Prawo polskie dopuszcza zabieg aborcji w niektórych wypadkach, w tym w
          przypadku zagrożenia zdrowia, lub życia kobiety. Ciekawe, kto z
          zagorzałych przeciwników takiego aktu prawnego zajął by się wychowaniem
          urodzonego dziecka, gdyby kobieta w wyniku porodu straciła wzrok, lub
          zmarła. Wtedy byłaby całkowita cisza i nikt z kulawą nogą nie pomógł by
          po zaistnieniu takiej sytuacji. Ludzie czy wam całkowicie na mózg
          padło.
      • remik.bz Szczególne "brawa" za uzasadnienie 23.09.09, 12:14
        tezas napisała:

        > Brawa dla sadu!
        >

        Szczególnie "brawa" za uzasadnienie.
        Sąd uznał ,że katolicy maja prawo uważać aborcję za zabójstwo , ale
        nie maja prawa "czyniącego to" uważac za zabójce.
        Totalny brak logiki.
        A potem zdziwienie dlaczego polskie sądy nie sa szanowane.
        • nick3 Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 12:28

          Sąd nie wykazał się brakiem logiki.

          Sąd ogłosił, że otwarte wygłaszanie publiczne niektórych
          konsekwencji doktryny katolickiej może godzić w dobra osobiste
          innych osób.

          Sąd nie twierdzi, że takie konsekwencje z katolicyzmu nie wynikają.

          Lecz że upublicznianie niektórych konsekwencji logicznych
          światopoglądu katolickiego jest nielegalne.

          Brawo dla sądu!

          Nie człowiek dla swobód religii lecz swobody religii dla człowieka.


          Żadnego wycinkowego aspektu wolności, k tóry może wejść w konflikt z
          innymi wolnościami człowieka, nie wolno absolutyzować.

          Wolność jest wolnością człowieka.

          Nie pieniądza, rynku czy religii.
          • almagus Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 12:47
            nick3 napisał:

            >
            > Sąd nie wykazał się brakiem logiki.
            >
            > Sąd ogłosił, że otwarte wygłaszanie publiczne niektórych
            > konsekwencji doktryny katolickiej może godzić w dobra osobiste
            > innych osób.
            >
            > Sąd nie twierdzi, że takie konsekwencje z katolicyzmu nie wynikają.
            >
            > Lecz że upublicznianie niektórych konsekwencji logicznych
            > światopoglądu katolickiego jest nielegalne.
            >
            > Brawo dla sądu!
            >
            > Nie człowiek dla swobód religii lecz swobody religii dla człowieka.
            >
            >
            > Żadnego wycinkowego aspektu wolności, k tóry może wejść w konflikt z
            > innymi wolnościami człowieka, nie wolno absolutyzować.
            >
            > Wolność jest wolnością człowieka.
            >
            > Nie pieniądza, rynku czy religii.

            Kościół ściemnia!

            Gdy życie ocalone.
            Gamety nienarodzone.
            Kościołowi to życie.
            Służycie należycie.
            Nie wytkniesz pedofilii.
            Pochwalą w homilii.
            Nie umrzesz przez płód.
            Orzec u nas to cud.
            Stanowi prawo kościół.
            Potępia aborcję wespół.
            Porówna do ludobójstwa.
            Z pamięci ubóstwa.


            www.youtube.com/watch?v=noaSHqyN5RA&feature=player_embedded#t=23
          • remik.bz Do Nick3 23.09.09, 12:53
            cytat
            Sędzia wskazała m.in., że katolicy mogą wyrażać swoją dezaprobatę
            moralną wobec wykonywania zabiegu aborcji - nazywać aborcję
            zabójstwem - ale w sensie ogólnym, a nie w odniesieniu do konkretnej
            osoby.

            nick3 napisał:

            >
            > Sąd nie wykazał się brakiem logiki.

            Sąd (wg cytatu) uznał ,że katolicy moga w majestacie prawa nazywać
            aborcje zabójstwem.
            Natomiast nie mogą sprawcy aborcji nazywać zabójca.
            Dla mnie to właśnie ten brak logiki.
            To jest tak jakby sąd uznał ,że wolno np ratowanie zycia innych
            nazywać bohaterstwem , ale ratującego nie wolno nazywać bohaterem.
            Odłóż na chwile kwestie emocjonalne, religijne , posługuj się tylko
            logika.
            • nick3 Re: Do Nick3 23.09.09, 12:58

              Myślę, że nie masz racji.

              Oczywiście, że nazwanie dokonującego aborcji zabójcą jest logiczną
              konsekwencją uznania aborcji za zabójstwo. Tu się z tobą zgadzam
              całkowicie.


              Tyle że sąd, bynajmniej nigdzie nie zaprzeczywszy, że taka
              konsekwencja logiczna istnieje, zabronił jej wygłaszać publicznie.

              Logiczna konsekwencja wypowiedzi dozwolonej sama może być
              wypowiedzią niedozwoloną.

              To nie jest nielogiczne.
              • remik.bz A co z wolnością słowa ? 23.09.09, 14:02
                nick3 napisał:
                Oczywiście, że nazwanie dokonującego aborcji zabójcą jest logiczną
                > konsekwencją uznania aborcji za zabójstwo. Tu się z tobą zgadzam
                > całkowicie.
                >
                >
                > Tyle że sąd, bynajmniej nigdzie nie zaprzeczywszy, że taka
                > konsekwencja logiczna istnieje, zabronił jej wygłaszać publicznie.
                >

                I tu mamy problem.
                Moim zdaniem mamy w takim przypadku klasyczne wręcz ograniczenie
                wolnosci słowa.
                Coś "istnieje" ale nie wolno o tym mówić.
                O ile wiem Gość Niedzielny właśnie bronił sie wolnościa słowa.
                W świetle tego uzasadnienia wyroku - to chyba miał rację.
                • nick3 Granicą wolności twojej pięści... 23.09.09, 14:23

                  ...jest wolność mojego nosa. (i vice versa:-)
                  • remik.bz Re: Granicą wolności twojej pięści... 23.09.09, 15:22
                    nick3 napisał:

                    >
                    > ...jest wolność mojego nosa. (i vice versa:-)

                    W takim razie nigdy nie mów prawdy, abys czasem pieścią prawdy nie
                    naruszył tej granicy- cudzego nosa.
                    (klasyczny przykład ograniczenia wolności slowa)
                    • nick3 Re: Granicą wolności twojej pięści... 23.09.09, 15:50

                      Zaraz wielki kwantyfikator ("nigdy").

                      "Czasem nie mów prawdy" (a właściwie: tego, co uważasz za prawdę)
                      brzmi zaś całkiem sensownie.
                • topoll Re: A co z wolnością słowa ? 23.09.09, 14:28
                  remik.bz napisał:

                  > nick3 napisał:
                  > Oczywiście, że nazwanie dokonującego aborcji zabójcą jest
                  logiczną
                  > > konsekwencją uznania aborcji za zabójstwo. Tu się z tobą zgadzam
                  > > całkowicie.
                  > >
                  > >
                  > > Tyle że sąd, bynajmniej nigdzie nie zaprzeczywszy, że taka
                  > > konsekwencja logiczna istnieje, zabronił jej wygłaszać
                  publicznie.
                  > >
                  >
                  > I tu mamy problem.
                  > Moim zdaniem mamy w takim przypadku klasyczne wręcz ograniczenie
                  > wolnosci słowa.
                  > Coś "istnieje" ale nie wolno o tym mówić.
                  > O ile wiem Gość Niedzielny właśnie bronił sie wolnościa słowa.
                  > W świetle tego uzasadnienia wyroku - to chyba miał rację.

                  Wolność słowa nie jest wolnością pisania czegokolwiek ani
                  bezkarnością za słowo. Jeżeli udowodnisz, że napisałeś prawdę. a nie
                  swoją ocenę w dodatku krzywdzącą/poniżającą to włos Ci z głowy nie
                  spadnie.
                  Jeżeli napisałeś na co nie masz dowodów czy też będące oceną i do
                  tego deprecjonujące to nie jest to korzystanie z wolności słowa
                  tylko nadużycie wolności słowa.
                  • remik.bz Re: A co z wolnością słowa ? 23.09.09, 15:37
                    topoll napisał:
                    Wolność słowa nie jest wolnością pisania czegokolwiek ani
                    > bezkarnością za słowo. Jeżeli udowodnisz, że napisałeś prawdę. a
                    nie
                    > swoją ocenę w dodatku krzywdzącą/poniżającą to włos Ci z głowy nie
                    > spadnie.
                    > Jeżeli napisałeś na co nie masz dowodów czy też będące oceną i do
                    > tego deprecjonujące to nie jest to korzystanie z wolności słowa
                    > tylko nadużycie wolności słowa.

                    Całkowicie się z Toba zgdzam.
                    Tu mieliśmy taki klasyczny przypadek- sąd uznał( widac miał dowody)
                    w uzasadnieniu,że katolicy maja prawo uważać aborcję za zabójstwo.To
                    bardzo ważne , gdyż w konsekwencji dopuścił uznanie "czyniących
                    aborcję" za zabójców.
                    Ale już nie pozwolił tego głośno mówić.
                    Albo więc aborcja może dla jekiejs grupy być zabójstwem i wolno im
                    głośno nazywać czyniących aborcję za zabójców- albo sam pogląd ,że
                    aborcja jest zabójstwem jest niedopuszczalny.
                    I nazywanie kogoś zabójcą za aborcję jest wbrew prawu wtedy.
                    Sąd próbował jakiegoś półśrodka i wyszło najgorzej jak mogło (atak
                    na wolność słowa).

                    Odnośnie krzywdzenia. Wiele ocen zgodnych z prawda kogoś może
                    subiektywnie skrzywdzić. Co nie znaczy ,że należy milczeć lub nie
                    oceniac.
                    Sorry za infantylny przyklad: mój kolega czuje sie strasznie
                    skrzywdzony , gdy ktoś ocenia go ,ze jest marnym kierowcą.A jest.
                    • topoll Re: A co z wolnością słowa ? 28.09.09, 08:42
                      remik.bz napisał:

                      > topoll napisał:
                      > Wolność słowa nie jest wolnością pisania czegokolwiek ani
                      > > bezkarnością za słowo. Jeżeli udowodnisz, że napisałeś prawdę. a
                      > nie
                      > > swoją ocenę w dodatku krzywdzącą/poniżającą to włos Ci z głowy
                      nie
                      > > spadnie.
                      > > Jeżeli napisałeś na co nie masz dowodów czy też będące oceną i
                      do
                      > > tego deprecjonujące to nie jest to korzystanie z wolności słowa
                      > > tylko nadużycie wolności słowa.
                      >
                      > Całkowicie się z Toba zgdzam.
                      > Tu mieliśmy taki klasyczny przypadek- sąd uznał( widac miał
                      dowody)
                      > w uzasadnieniu,że katolicy maja prawo uważać aborcję za
                      zabójstwo.To
                      > bardzo ważne , gdyż w konsekwencji dopuścił uznanie "czyniących
                      > aborcję" za zabójców.
                      > Ale już nie pozwolił tego głośno mówić.
                      > Albo więc aborcja może dla jekiejs grupy być zabójstwem i wolno im
                      > głośno nazywać czyniących aborcję za zabójców- albo sam pogląd ,że
                      > aborcja jest zabójstwem jest niedopuszczalny.
                      > I nazywanie kogoś zabójcą za aborcję jest wbrew prawu wtedy.
                      > Sąd próbował jakiegoś półśrodka i wyszło najgorzej jak mogło (atak
                      > na wolność słowa).
                      >

                      To, że ktoś w swoim mniemaniu uważa aborcję za zabójstwo, nie
                      upoważnia do nazywania drugiej osoby, o być może odmiennych
                      przekonaniach, zabójcą z powodu zamiaru popełnienia aborcji.

                      Jeżeli uważam na przykład krowę za święte stworzenie, nie mam prawa
                      nazywać Ciebie zabójcą, choćbyś jako rzeźnik szlachtował je
                      codziennie - co jest dla mnie moralnie nie do przyjęcia.

                      > Odnośnie krzywdzenia. Wiele ocen zgodnych z prawda kogoś może
                      > subiektywnie skrzywdzić. Co nie znaczy ,że należy milczeć lub nie
                      > oceniac.
                      > Sorry za infantylny przyklad: mój kolega czuje sie strasznie
                      > skrzywdzony , gdy ktoś ocenia go ,ze jest marnym kierowcą.A jest.

                      To także jest Twoja opinia, nie mam danych by to potwierdzić lub
                      temu zaprzeczyć.
                      Jednakże przyjmując to za fakt. Czy uporczywe powtarzanie tego
                      cokolwiek zmienia? Czy też jego frustruje a Tobie daje to
                      poczucie "ja jestem lepszy, bo widzę jakim on jest kiepskim
                      kierowcą" ?
                      Niezależnie od tego, oceny z kategorii moralnej są nadzwyczaj trudno
                      weryfikowalne i zarazem subiektywne...

                      Pozdrawiam.
                      • remik.bz No to przykład z życia 30.09.09, 14:07
                        topoll napisał:
                        To, że ktoś w swoim mniemaniu uważa aborcję za zabójstwo, nie
                        > upoważnia do nazywania drugiej osoby, o być może odmiennych
                        > przekonaniach, zabójcą z powodu zamiaru popełnienia aborcji.
                        >
                        > Jeżeli uważam na przykład krowę za święte stworzenie, nie mam
                        prawa
                        > nazywać Ciebie zabójcą, choćbyś jako rzeźnik szlachtował je
                        > codziennie - co jest dla mnie moralnie nie do przyjęcia.

                        Problem w tym ,że sąd oficjalnie uznał ,że w majestacie prawa mogę
                        głosno mówić ; "aborcja to zabójstwo, moim zdaniem"
                        I sąd (załóżmy ,ze ktos mnie pozwał) nie może mnie za to karac.
                        Załóżmy hipotetyczną sytuację:
                        Koleżanka z pracy dokonała aborcji (zgodnie z naszym prawem )i nie
                        kryje się z tym.
                        A następnie pyta mnie , znając moje poglądy :skoro aborcja Twoim
                        zdaniem to zabójstwo czy uważasz mnie za zabójcę?
                        Co powinienem odpowiedzieć? Że tak ogólnie to aborcja jest
                        zabójstwem ale w tym konkretnym przypadku nie jest ?
                        Brak logiki, nie mówiąc o sprzeniewierzeniu sie swoim poglądom ( z
                        niskich pobudek - ze strachu przed sądem).
                        Dlatego odbieram wyrok sądu w sprawie Pani Tysiąc jako nielogiczny,
                        niebezpieczny precedens. Taka próba zastraszenia ludzi o konkretnych
                        pogladach , aby głośno o nich nie mówili. I tu "kłania się" wolność
                        słowa.
                • doniec83 Re: A co z wolnością słowa ? 23.09.09, 16:36
                  remik.bz napisał:

                  > I tu mamy problem.
                  > Moim zdaniem mamy w takim przypadku klasyczne wręcz ograniczenie
                  > wolnosci słowa.

                  Bynajmniej. Wolnosc jednego czlowieka konczy sie tam gdzie zaczyna sie wolnosc drugiego czlowieka. Czyli jezeli chcesz sobie wierzyc ze aborcja jest zabojstwem, twoja wola. Ale w momencie w ktorym nazywasz mnie osobiscie zabojca (co jest bzdura nie poparta prawem ani konstytucja), poniesiesz swojej wypowiedzi konsekwencje.
                  Ja moge uwazac, ze wszyscy ksieza to pedofile, jest to moja sprawa. Ale jezeli nazwe ktoregos ksiedza(podajac jego imie i nazwisko) i to jeszcze na forum ogolnopolskiej gazety pedofilem, to jezeli nie bede tego w stanie poprzec dowodami(to co uwazam to moja sprawa, dowody musza byc poparte prawem) to poniose tego konsekwencje.
                  To walsnie powiedzial sad i nie ma tu bynajmniej braku logiki.
                  • remik.bz Massz duzo racji , ale... 23.09.09, 22:32
                    doniec83 napisał:
                    > Ja moge uwazac, ze wszyscy ksieza to pedofile, jest to moja sprawa.
                    Czyli jezeli chcesz sobie wierzyc ze aborcja jest zabojstwe
                    > m, twoja wola. Ale w momencie w ktorym nazywasz mnie osobiscie zabojca (co jest
                    > bzdura nie poparta prawem ani konstytucja), poniesiesz swojej wypowiedzi konse
                    > kwencje.

                    Problem w tym ,ze sąd nie wydaje wyroków odnosnie Twoich opinii skrytych w
                    "głębi duszy" tylko wobec wyglaszanych publicznie.
                    Wybacz , ale nie wyobrazam sobie sytuacji aby sad "zezwolil" mi prywatnie i po
                    cichu wierzyć ,że aborcja to zabójstwo, ale tego nie glosić.
                    To w co ja wierzę i nie gloszę publicznie to nie jest sprawa dla sadu.
                    Jesli ten sąd (łaskawie !!!)pozwala katolikom aborcje uwazac za zabójstwo , to
                    pozwala na publiczne wyrazanie takiej opinni.
                    Inaczej taki wyrok byłby bez sensu.
                    Równie dobrze sad mogłby łaskawie zezwolić na prywatną opinię skryta przed całym
                    swiatem ,ze Holocaustu nie bylo a wszyscy księża to pedofile.
                    Albo ,ze Ziemia jest płaska.
                    O ile pamiętam , to chyba tylko bolszewicy skazywali za nieprawomyslniość a
                    dowodem było przynanie sie podejrzanego ( no bo skąd inne dowody , jak sad moze
                    poznac cudze mysli ? )
                    • topoll Re: Massz duzo racji , ale... 28.09.09, 08:48
                      remik.bz napisał:

                      > doniec83 napisał:
                      > > Ja moge uwazac, ze wszyscy ksieza to pedofile, jest to moja
                      sprawa.
                      > Czyli jezeli chcesz sobie wierzyc ze aborcja jest zabojstwe
                      > > m, twoja wola. Ale w momencie w ktorym nazywasz mnie osobiscie
                      zabojca (c
                      > o jest
                      > > bzdura nie poparta prawem ani konstytucja), poniesiesz swojej
                      wypowiedzi
                      > konse
                      > > kwencje.
                      >
                      > Problem w tym ,ze sąd nie wydaje wyroków odnosnie Twoich opinii
                      skrytych w
                      > "głębi duszy" tylko wobec wyglaszanych publicznie.
                      > Wybacz , ale nie wyobrazam sobie sytuacji aby sad "zezwolil" mi
                      prywatnie i po
                      > cichu wierzyć ,że aborcja to zabójstwo, ale tego nie glosić.
                      > To w co ja wierzę i nie gloszę publicznie to nie jest sprawa dla
                      sadu.
                      > Jesli ten sąd (łaskawie !!!)pozwala katolikom aborcje uwazac za
                      zabójstwo , to
                      > pozwala na publiczne wyrazanie takiej opinni.
                      > Inaczej taki wyrok byłby bez sensu.

                      Absolutnie tak, sąd to potwierdził. Masz absolutne prawo
                      pisać/mówić, że uwaszasz osoby które dokonały aborcji za morderców.
                      Jednakże napisanie/powiedzienie z tego powodu o KONKRETNEJ osobie,
                      że jest mordercą jest niedopuszczalne.

                      > Równie dobrze sad mogłby łaskawie zezwolić na prywatną opinię
                      skryta przed cały
                      > m
                      > swiatem ,ze Holocaustu nie bylo a wszyscy księża to pedofile.
                      > Albo ,ze Ziemia jest płaska.
                      > O ile pamiętam , to chyba tylko bolszewicy skazywali za
                      nieprawomyslniość a
                      > dowodem było przynanie sie podejrzanego ( no bo skąd inne dowody ,
                      jak sad moze
                      > poznac cudze mysli ? )
                      Był jeszcze na przykład don Torquemada i paru innych z tej samej
                      parafii...
                      • remik.bz Brak logiki 28.09.09, 12:54
                        topoll napisał:
                        Absolutnie tak, sąd to potwierdził. Masz absolutne prawo
                        > pisać/mówić, że uwaszasz osoby które dokonały aborcji za
                        morderców.
                        > Jednakże napisanie/powiedzienie z tego powodu o KONKRETNEJ osobie,
                        > że jest mordercą jest niedopuszczalne.

                        I to jest właśnie ten brak logiki , którym wykazał się sąd.
                        Jesli uważam aborcję za zabójstwo to z definicji "czyniacych
                        aborcje" uważam za zabójców.
                        To jest taka sama sprawa jak z bohaterstwem . Jesli jakiś czyn
                        uważam za bohaterstwo, to zdeficji "czyniący" jest bohaterem.
                        Dla mnie zgoda sądu na głoszenie poglądu, iż aborcja jest zabójstwem
                        a brak zgody na nazywanie "czyniącego " zabójcą jest po prostu
                        osmieszeniem wymiaru sprawiedliwości.
                        Juz bym bardziej zrozumiał brak zgody na publiczne nazywanie aborcji
                        zabójstwem i w konsekwencji karę za nazywanie
                        zabójcami "czyniących " aborcję.
                        To by było przynajmniej logiczne.
                        • topoll Re: Brak logiki 30.09.09, 14:04
                          remik.bz napisał:

                          > topoll napisał:
                          > Absolutnie tak, sąd to potwierdził. Masz absolutne prawo
                          > > pisać/mówić, że uwaszasz osoby które dokonały aborcji za
                          > morderców.
                          > > Jednakże napisanie/powiedzienie z tego powodu o KONKRETNEJ
                          osobie,
                          > > że jest mordercą jest niedopuszczalne.
                          >
                          > I to jest właśnie ten brak logiki , którym wykazał się sąd.
                          > Jesli uważam aborcję za zabójstwo to z definicji "czyniacych
                          > aborcje" uważam za zabójców.
                          > To jest taka sama sprawa jak z bohaterstwem . Jesli jakiś czyn
                          > uważam za bohaterstwo, to zdeficji "czyniący" jest bohaterem.
                          > Dla mnie zgoda sądu na głoszenie poglądu, iż aborcja jest
                          zabójstwem
                          > a brak zgody na nazywanie "czyniącego " zabójcą jest po prostu
                          > osmieszeniem wymiaru sprawiedliwości.
                          > Juz bym bardziej zrozumiał brak zgody na publiczne nazywanie
                          aborcji
                          > zabójstwem i w konsekwencji karę za nazywanie
                          > zabójcami "czyniących " aborcję.
                          > To by było przynajmniej logiczne.

                          To jest logiczne.
                          Twoje święte prawo głosić swoje poglądy. Jednak nazwanie kogoś
                          zabójcą za czyn nie kwalifikowany tak przez prawo jest
                          zniesławieniem.

                          Więcej nawet, jeżeli nazwiesz, zwłaszcza publicznie, mordercą osobę
                          nie skazaną prawomocnym wyrokiem sądu albo uniewinnioną - Ty możesz
                          zostać skazany za zniesławienie.

                          Tak to działa.
            • iluminacja256 Re: Do Nick3 23.09.09, 13:06
              >To jest tak jakby sąd uznał ,że wolno np ratowanie zycia innych
              > nazywać bohaterstwem , ale ratującego nie wolno nazywać bohaterem

              Wcale nie - wyjaśnie ci to na prostym przykładzie - mozna dawanie
              korepetycji przez studenta nazywać nauczaniem, ale samego studenta
              nie mozna nazwać nauczycielem, bo nim nie jest.

              Można nakłuwanie akupresurą nazwac leczeniem, ale dokonującego tych
              nakłuć specjaliste, nie mozna nazwać lekarzem itp
          • jedenon Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 12:54
            to powiedz mi co powie ten sam sąd córce p.1000?
            • mikelondon Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 13:03
              jedenon napisał:

              > to powiedz mi co powie ten sam sąd córce p.1000?

              a zostaw ty wychowanie córki Pani alicji. wolę by wychowywała to
              dziecko Pani alicja niż jakiś zboczony klecha katujący i gwałcący
              dzieci.
              • jedenon Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 13:20
                a ja nic nie pisałem o wychowaniu o czym ty do mnie rozmawiasz?
                Tak poza tym jesteś pewien że wszyscy księża gwałcą i katują dzieci?

                Widzisz ja też wolę żeby dziecko wychowywali rodzice (w tym przypadku matka)
                tylko zastanawiam się jak będzie wyglądało ich życie kiedy córka zacznie
                wiedzieć i rozumieć co się stało.
                • iluminacja256 Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 13:35
                  >jak będzie wyglądało ich życie kiedy córka zacznie
                  > wiedzieć i rozumieć co się stało.

                  Normalnie - taki rzeczy mozna dziecku wyjasnić w bardzo prosty
                  sposób i sądze, ze Alicja T juz dawno to zrobiła. Dzieci nie są
                  zindoktrynowane i nie łapia sie na pomysły - mama chciała mnie - 10
                  letnia Kasię - zamordowac i mnie nie kocha.
                  Martwiłabym sie raczej o to, co to biedne dziecko moz eprzezywać
                  czytajac wpisy na forach, gdzie jej matka jest nazywana suką,
                  wyrodną krowa itp...
                  • andrzejto1 Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 14:26
                    iluminacja256 napisał:

                    > >jak będzie wyglądało ich życie kiedy córka zacznie
                    > > wiedzieć i rozumieć co się stało.
                    >
                    > Normalnie - taki rzeczy mozna dziecku wyjasnić w bardzo prosty
                    > sposób i sądze, ze Alicja T juz dawno to zrobiła. Dzieci nie są
                    > zindoktrynowane i nie łapia sie na pomysły - mama chciała mnie - 10
                    > letnia Kasię - zamordowac i mnie nie kocha.
                    > Martwiłabym sie raczej o to, co to biedne dziecko moz eprzezywać
                    > czytajac wpisy na forach, gdzie jej matka jest nazywana suką,
                    > wyrodną krowa itp...

                    Znane ci jest pojęcie poczucia winy?? To dziecko do końca zycia będzie się
                    zmagać z poczuciem, że mamusia straciła wzrok przez mnie, bo mnie urodziła.
                    Pogadaj z jakimkolwiek psychologiem.
                    • iluminacja256 Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 15:44
                      dziecko do końca zycia będzie się
                      > zmagać z poczuciem, że mamusia straciła wzrok przez mnie, bo mnie
                      urodziła.
                      > Pogadaj z jakimkolwiek psychologiem.

                      Gdybyś ty tłumaczył to dziecku, na pewno do końca zycia by tak sie
                      działo.
                  • gienioancug Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 24.09.09, 00:18
                    sądzę że być może będzie mieć podobne zdanie do wielu ludzi przeciwnych pani
                    1000. Jak zareaguje??? Gorzka prawda nieraz bywa lepsza od przesłodzonych kłamstw
                    • opornik4 Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 26.09.09, 00:24
                      Nic nie godzi bardziej w dobro innych, jak lewicowa ideologia.

                      TVP Info (czwartek), program - Minęła dwudziesta.
                      Monika Karbowska "Racja polskiej lewicy" powiedziała m,in, - "
                      wszystko wypływa z niedoskonałości ustawy, dlatego tą ustawę trzeba
                      zmienić i trzeba po prostu aborcję zalegalizować, wtedy Alicja
                      Tysiąc by sobie po prostu poszła, wzięła pigułkę i by było po
                      sprawie. A później zdecydowała by się na kolejne dziecko, w momencie
                      gdy była by na to gotowa, a nie przypadkowo po prostu i tyle "
                      Pani feministka "bardzo się cieszy z tego wyroku (ws.Alicji Tysiąc -
                      dop.mój) ... uważa, że ten wyrok poszerza wolność słowa: kobiet,
                      feministek, lewicy ... w demokracji tak właśnie jest, że wolność
                      jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego
                      człowieka, a konkretnie i jak powiedziała przewodnicząca "Racji", że
                      wolność wypowiedzi kończy się tam gdzie zaczyna się krzywda drugiego
                      człowieka".

                      Szkoda, że babole nie chcą zauważyć, iż logika nakazuje brać pod
                      uwagę również drugą stronę medalu.
                      Wolność kobiety w ciąży kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność
                      dziecka noszonego w jej łonie.
                      Wolność wypowiedzi feministek, kończy się tam, gdzie zaczyna się
                      krzywda drugiego człowieka - choćby dziewcząt poddawanych
                      szkodliwemu działaniu chorej ideologii, które staną się jej
                      kolejnymi ofiarami.
                      Ideologia feministek, nie bierze pod uwagę lekarzy zmuszanych do
                      działania sprzecznego z ich sumieniem. Bowiem tak, gdzie jest
                      swobodny dostęp do aborcji, lekarz praktycznie nie może odmówić jej
                      przeprowadzenia.

                      ***

                      Z wypowiedzi p.Moniki wypływa wyraźne przesłanie.
                      Perypetje Alicji Tysiąc, mają posłużyć lewicy do zmiany
                      obowiązującego prawa aborcyjnego, czyli doprowadzić do swobodnego
                      (na życzenie kobiety) dostępu do zabijania dziecka w jej łonie.
                      Przy tym dowiadujemy się, że problemem p.Alicji nie było wcale
                      ewentualne pogorszenie jej wzroku, a tylko to, że w tamtym czasie
                      ciąża nie była jej na rękę.
                      • andrzej.ablaze Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 28.09.09, 09:33
                        To są Twoje przemyślenia? Ty tak na poważnie, czy tylko jaja sobie robisz ?
                • mikelondon Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 13:45
                  jedenon napisał:

                  > a ja nic nie pisałem o wychowaniu o czym ty do mnie rozmawiasz?
                  > Tak poza tym jesteś pewien że wszyscy księża gwałcą i katują
                  dzieci?
                  >
                  > Widzisz ja też wolę żeby dziecko wychowywali rodzice (w tym
                  przypadku matka)
                  > tylko zastanawiam się jak będzie wyglądało ich życie kiedy córka
                  zacznie
                  > wiedzieć i rozumieć co się stało.

                  a ja mówię, żebys zostawił te kwestie dla matki i córki. tanie
                  moralizatorstwo aż nazbyt obficie wystepuje w Polsce.

                  Nie wszyscy w czerni są zboczeńcami - to prawda. Ale KK jako
                  instytucja solidarnie ich broni. Ergo - są winni. Mataczenia,
                  niezawiadamiania odpowiednich organów państwa itp itd. W imię czego
                  pytam?
                  • jedenon Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 14:34
                    widzisz mówisz mi żebym zostawił kwestię matki i córki a to przecież temat tej
                    rozmowy, za to ty mówisz o sprawie która jest na tą chwilę nie związana z tematem.
            • nick3 Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 13:05

              Moja kobieta zna osobiście panią Tysiąc, a moja córka przyjaźni się
              z jej córką.

              Wiem, że jest to dziecko myślące i dojrzałe na swój wiek.

              Oczywiście, że zna całą historię na wyrywki (w towarzystwie zwane
              jest w tonie przyjaznego żartu "Syndromem Ocaleńca").


              I zapewniam cię, że nie jest bardziej zszokowane postawą matki niż
              ty byłbyś zszokowany tym, że twój ojciec nie chciał cię spłodzić
              tylko akurat pękła mu prezerwatywa;-)



              Po prostu dziecko nie musi przyjmować prolajfowskiego założenia, że
              embrion był nim.

              Tak jak większość z nas nie przyjmuje założenia (wiarygodnego np.
              dla kabalistów) że plemnik był nami.
              • jedenon Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 14:08
                mimo wszystko to na razie dziecko poczekaj jeszcze kilka lat. Ja życzę im jak
                najlepiej ale po prostu wstydziłbym się na miejscu p.Tysiąc i schował daleko a
                nie wygrywał sprawy w sądzie na temat co chciała zrobić. Jesli kocha swoje
                dziecko i jest szczęśliwa że Je ma to powinna się cieszyć że urodziła i tyle a
                nie walczyć z całym światem. No chyba że nie kocha swojej córki nie jest
                szczęśliwa jej życie stało się koszmarem to wtedy nie dziwię się świat wyrządził
                jej wielką krzywdę i trzeba z nim walczyć.
                • iluminacja256 Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 15:50
                  Jesli kocha swoje
                  > dziecko i jest szczęśliwa że Je ma to powinna się cieszyć że
                  urodziła i tyle a
                  > nie walczyć z całym światem.

                  Bo co? Bo ty tak uwazasz? Ona ma I grupę inwalidzką po porodzie,
                  trójke dzieci i 800 zł renty na 4 osoby - nie dostała na razie
                  jeszcze ani gorsza. Sorry, ale ideał Matki Polki, która rodzi i
                  siedzi cicho , cerując siódmy rok te same gacie na dupie nie
                  generuje ani szczewliwych matek, ani szczewliwych dzieci.

                  Nie jest to walka ze swiatem, ale walka o PRAWORZADNOSC.
                  • jedenon Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 17:48
                    gdzie jest ojciec dzieci? Czemu nie pomaga?
                    • gienioancug Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 24.09.09, 00:43
                      po co jak może korzystac z naszych podatków :) ojciec był potrzebny jak chciało
                      się dobrze, a aborcja jak zapomniało się o antykoncepcji
                      • iluminacja256 Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 24.09.09, 09:06
                        ojciec był potrzebny jak chciało
                        > się dobrze, a aborcja jak zapomniało się o antykoncepcji

                        Skoro tak się układały losy twojej matki, sam wiesz to na pewno
                        najlepiej.


                        Nie wiem co z ojcem, ale sądze, ze jak wielu tatusiów zwinał zagle i
                        odszedł , kiedy pojawiły sie takie problemy jak slepa zona i trójka
                        dzieci - pewnei nie dojrzał do takiego zwiazku, co b. czesto słysza
                        kobiety w ciązy od ojców swoich dzieci
                        • gienioancug Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 24.09.09, 10:22
                          tobie wara do mojej matki!!! swoim poziomem nie sięgasz jej do stóp. W czasach
                          kiedy moja matka rodziła nie było antykoncepcji. Było nas troje rodzeństwa ale
                          co najważniejsze wszyscy zaplanowani należycie wychowywani w poszanowaniu życia
                          i godności czego widzę tobie brakuje. A to że twoje losy potoczyły się z twoim
                          facetem, że cie zostawił to nie znaczy ze tak samo było w przypadku pani tysiąc,
                          o której znajome je osoby wypowiadały się że z patologii pochodzi i od panów nie
                          stroni. nie stwierdzam ale skąd wiesz może sama nie wie kto jest tatusiem albo
                          byl to tylko przypadkowy seks???
                          • iluminacja256 Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 24.09.09, 11:27
                            >tobie wara do mojej matki!!!

                            O, to twoja matka jest swieta, za to inne kobiety mozna opluwac ?
                            Fascynujące! Ciekawa logika. Nie mój drogi, skoro opluwasz wszystkie
                            kobiety , to i swoja matkę, bo to równiez kobieta.

                            W czasach
                            > kiedy moja matka rodziła nie było antykoncepcji.

                            A szkoda. To ile ty masz lat? 90? 120? Antykoncepcja istniała już w
                            XIX wieku.

                            wychowywani w poszanowaniu życia
                            > i godności czego widzę tobie brakuje.

                            No to niewiele z tego wychowania wyszło, bo godnosci ludzkiej nie
                            szanujesz w ogóle, co widac w twoich postach na temat Alicji T. a
                            zycie ludzkie - bardzo wybiórczo .

                            >to że twoje losy potoczyły się z twoim
                            > facetem, że cie zostawił

                            Niestety, ale swoje fantazje na mój temat pozostaw sobie przed snem.


                            o której znajome je osoby wypowiadały się że z patologii pochodzi i
                            od panów ni
                            > e
                            > stroni.
                            > skąd wiesz może sama nie wie kto jest tatusiem albo
                            > byl to tylko przypadkowy seks

                            No cóz, jak juz powiedzialam , znajome osoby to samo mówiły o twojej
                            matce.





                            • swojski_fr_1 Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 24.09.09, 11:47
                              przeraza mnie to, jak przedmiotowo co gorsze kobitki traktuja
                              dzieci... na dziecko zdobyc meza, na dziecko go zatrzymac, na
                              dziecko odbic innej, na dziecko urwac sie wczesniej z pracy, na
                              dziecko wydebic zasilek, ta dorzuca jeszcze jedno - na dziecko
                              dostac trzydziesci srebrnikow.. przepraszam tysiecy

                              Aktywistki sie ciesza z przypadku - kuriozum, a Alicja Mordercza
                              kase trzepie.

                              Ciekawe dlaczego milosniczki ABORCJI nie zgadzaja sie na
                              pokazywanie zdjec pomordowanych metodami aborcyjnymi malych
                              czlowiekow?? Prawda w oczy kole, czy co????

                              przestepcy (komunistyczni, nazistowscy, guantanamo, strefa Gazy) tez
                              zacieraja slady swojej szczytnej dzialalnosci i
                              ostatnia rzecza jaka by im przyszla do glowy, to zezwolic na
                              dokumentowanie swoich zbrodni.

                              W tych aspektach mordercy aborcyjni i holocaustowi moga sobie podac
                              swoje zakrwawione rece i wymienic metody propagandowego uzasadniania
                              szczytnosci swych smiercionosnych celow.

                              iluminacja256 napisał:

                              > >tobie wara do mojej matki!!!
                              • iluminacja256 Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 24.09.09, 12:13
                                >na dziecko zdobyc meza

                                Mozna było nie wsadzać, to by dziecka nie było - szklanka wody dla
                                pana, albo guma na instrument i srodek plemnikobójczy .

                                >na dziecko go zatrzymac

                                No, skoro twoje dziecko wg ciebie nie jest twoje, to mozna je zrobic
                                i zostawić bez problemu

                                na
                                > dziecko odbic innej,

                                Nie wiedziałam, ze mężezczyzna to piłka , mozna ją bezmyslnie
                                odbijać, a ta inna zrobiła sobie dziecko z nim sama, bez jego
                                wsadzania

                                >na dziecko urwac sie wczesniej z pracy

                                Ty mozesz odebrac dziecko z przedszkola albo lecieć do chorego,
                                ktorym opiekuje sie opiekunka, ktoś ci zabrania?

                                na
                                > dziecko wydebic zasilek

                                No, cóz, gdyby dziecko nie jadło i nie wymagało
                                pieluch/lekow/szczepionek byłoby taniej, ale nikt o tym jeszcze nie
                                pomyslał.



                                PS. Liczba mnoga rzeczownika człowiek brzmi - ludzie, a nie -
                                człowieki.


                                • gienioancug Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 24.09.09, 22:20
                                  jaka ty mądre nagle się stałaś. Po pierwsze naucz się czytac fanatyczko ze
                                  zrozumieniem. Ja nie obrażam wszystkich kobiet tylko mam problem do tego co
                                  wyrabia pazerna pani tysiąc. A ty lepiej daruj sobie swoje niewiadomo skąd
                                  wzięte mądrości. Czytam twoje posty z innych tematów dotyczących pań
                                  pracujących w agencjach towarzyskich rzekomo nieświadomie - hahaha i teraz
                                  jeszcze to, to mnie krew zalewa kiedy widzę jaka jesteś naprawdę denna i pusta,
                                  zaślepiona, ahhh brak słów. Na głupotę niestety jeszcze nie wynaleźli leków
                                • gienioancug mam pytanie czy 24.09.09, 22:40
                                  widziałaś jak wygląda płód w 10, 11, 12, 13 itd tygodniu życia czy tylko
                                  cytujesz słowa z pewnej strony, która przedstawia fakty tak aby jak najbardziej
                                  zagłuszyć głos sumienia, to jaka jest prawda???
                                  • nick3 Re: mam pytanie czy 25.09.09, 09:32

                                    Nie ma mózgu, nie ma osoby. Dopóki płód nie ma mózgu (gdzieś do 11
                                    tygodnia), aborcja nie powinna być karalna.

                                    A sumieniem - zajmij się własnym. Krzywda zrobiona kobietom też
                                    upomni się o swoje.
                                    • opornik4 Re: mam pytanie czy 26.09.09, 00:07
                                      nick3 napisał:
                                      > Dopóki płód nie ma mózgu (gdzieś do 11
                                      > tygodnia), aborcja nie powinna być karalna.

                                      Osiem tygodni od "Dnia Zero" embrion ma juz prawie trzy
                                      centymetry dlugosci I W PELNI ZASLUGUJE NA TO BY OD TEJ PORY ZWAC GO
                                      PLODEM (z lacinskiego "mlody" albo "potomek").
                                      Ma wszystkie czesci ciala jakie znajdujemy u doroslych.
                                      Serce rytmicznie bije juz od ponad miesiaca,zoladek produkuje soki,
                                      przygotowujac sie do ciezkiej pracy trawienia zywnosciowych
                                      rozmaitosci,zaczynaja tez dzialac nerki.
                                      Ponad 40 grup miesniowych kurczy sie i rozkurcza
                                      pod dyktando dynamicznie ROZWIJAJACEGO SIE MOZGU.
                                      PLOD POTRAFI TEZ REAGOWAC NA DOTYK.[pod.moje]

                                      Cytat z Wysokich Obcasów
                                      • gienioancug Re: mam pytanie czy 28.09.09, 09:39
                                        jak już mówiłem obrońcy aborcji zrobią wszystko żeby zagłuszyć własne sumienia -
                                        to akurat mam gdzieś bo większość z nich nawet nie wie co to sumienie, ale
                                        najbardziej żal mi tego dziecka, które traktują jak śmieć jak wyrostek
                                        robaczkowy, A nawet wyrostek traktuje się lepiej bo mimo iż nie jest potrzebny
                                        nie wycina się go w razie chęci pacjenta. Obrońcy zabijania płodów są w stanie
                                        wmówić wszystkim swoje racje dotyczące rozwoju płodu mimo iż mijają się z
                                        prawdą. Myśle że nie masz im nawet co tłumaczyć bo i tak postawią na swoje
                                  • hermina5 Gienioancug, nie rzucaj sie tak, bo pikawa strzeli 28.09.09, 11:30
                                    Płód zanim znajdzie sie w 12 tygodniu jest też np. w ósmym - wiesz
                                    jak sie wtedy roni? Około 6 duzych zakrwawionych podpasek - nie
                                    wyopadają z ciebie dzieci, ku twemu zdziwieniu...
                                • topoll Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 28.09.09, 08:53
                                  iluminacja256 napisał:

                                  > PS. Liczba mnoga rzeczownika człowiek brzmi - ludzie, a nie -
                                  > człowieki.
                                  >
                                  >
                                  Ale tak było w filmie "Madagaskar" i w głowie zostało....
                • bubster Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 16:30
                  O święta naiwności! Czyli potraktowana jak inkubator kobieta, której
                  się z mocy prawa ochrona zdrowia należała, ma się cieszyć, że żyje?
                  Pewnie się cieszy.
                  Córkę też kocha. To że jej wcześniej nie chciała, nie oznacza, że
                  jej nie kocha teraz. Rozumne dziecko to pojmie. Zresztą nawet nie
                  można mówić że nie chciała "tej konkretnej" córki, bo nie chciała po
                  prostu dziecka.
                  Nie świat jej wyrządził krzywdę, ale ci, którzy nie pozwolili jej
                  egzekwować swoich praw.
                  • jedenon Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 17:53
                    O ochronie zdrowia to lepiej nic nie mów wszystkim się należy a jak to wygląda
                    każdy wie.

                    Piszesz że kocha córkę to czemu chce pieniądze za to że nie pozwolili jej (w
                    moim mniemaniu zabić w Twoim ? usunąć?)
                    • topoll Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 28.09.09, 08:57

                      jedenon napisał:

                      > O ochronie zdrowia to lepiej nic nie mów wszystkim się należy a
                      jak to wygląda
                      > każdy wie.
                      >
                      > Piszesz że kocha córkę to czemu chce pieniądze za to że nie
                      pozwolili jej (w
                      > moim mniemaniu zabić w Twoim ? usunąć?)

                      Domaga się odszkodowania za to, że państwo nie zapewniło jej
                      możliwość skorzystania z przysługujących jej praw, które samo
                      wprowadziło.
                      Nie ma znaczenia czego to prawo dotyczyło, istotne jest to, że nie
                      mogła skorzystać z przysługującego jej prawa.
            • maruda.r Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 13:11
              jedenon napisał:

              > to powiedz mi co powie ten sam sąd córce p.1000?

              **********************************

              A o co miałaby córka Alicji Tysiąc pytać sąd?

              • jedenon Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 13:31
                chociażby o wyjaśnienie sprawy.
                • maruda.r Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 13:42
                  jedenon napisał:

                  > chociażby o wyjaśnienie sprawy.

                  ******************************

                  Sprawa została już wyjaśniona.



          • andrzejto1 Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 14:12
            nick3 napisał:

            >
            > Sąd nie wykazał się brakiem logiki.
            >
            > Sąd ogłosił, że otwarte wygłaszanie publiczne niektórych
            > konsekwencji doktryny katolickiej może godzić w dobra osobiste
            > innych osób.
            >
            > Sąd nie twierdzi, że takie konsekwencje z katolicyzmu nie wynikają.
            >
            > Lecz że upublicznianie niektórych konsekwencji logicznych
            > światopoglądu katolickiego jest nielegalne.
            >
            > Brawo dla sądu!
            >
            > Nie człowiek dla swobód religii lecz swobody religii dla człowieka.
            >
            >
            > Żadnego wycinkowego aspektu wolności, k tóry może wejść w konflikt z
            > innymi wolnościami człowieka, nie wolno absolutyzować.
            >
            > Wolność jest wolnością człowieka.
            >
            > Nie pieniądza, rynku czy religii.

            Czyli można na przykład mówić: Żydzi do gazu, pod warunkiem, że nie wskaże się
            konkretnego żyda, Można mówić: Pedały do łagru, pod warunkiem, że żadnego nie
            wskaże się konkretnie.
            Taka jest ta twoja i sądowa żałosna logika.
            Niczym sie nie rózni...
            • topoll Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 14:51
              andrzejto1 napisał:

              > nick3 napisał:
              >
              > >
              > > Sąd nie wykazał się brakiem logiki.
              > >
              > > Sąd ogłosił, że otwarte wygłaszanie publiczne niektórych
              > > konsekwencji doktryny katolickiej może godzić w dobra osobiste
              > > innych osób.
              > >
              > > Sąd nie twierdzi, że takie konsekwencje z katolicyzmu nie
              wynikają.
              > >
              > > Lecz że upublicznianie niektórych konsekwencji logicznych
              > > światopoglądu katolickiego jest nielegalne.
              > >
              > > Brawo dla sądu!
              > >
              > > Nie człowiek dla swobód religii lecz swobody religii dla
              człowieka.
              > >
              > >
              > > Żadnego wycinkowego aspektu wolności, k tóry może wejść w
              konflikt z
              > > innymi wolnościami człowieka, nie wolno absolutyzować.
              > >
              > > Wolność jest wolnością człowieka.
              > >
              > > Nie pieniądza, rynku czy religii.
              >
              > Czyli można na przykład mówić: Żydzi do gazu, pod warunkiem, że
              nie wskaże się
              > konkretnego żyda, Można mówić: Pedały do łagru, pod warunkiem, że
              żadnego nie
              > wskaże się konkretnie.

              Nie możesz, ponieważ nawołujesz do dokonania przestępstwa zabójstwa.
              Jedno i drugie jest przestępstwem.

              > Taka jest ta twoja i sądowa żałosna logika.
              > Niczym sie nie rózni...
              Według kodeksu pozbawienie życia człowieka, czyli istoty narodzonej,
              jest morderstwem/zabójstwem a pozbawienie życia płodu nim nie jest.
              Ergo w świetle prawa osoba dokonująca aborcji, nawet nielegalnej,
              NIE jest zabójcą.
              Moralność obydwa te czyny traktuje jednakowo, masz pełną swobodę
              twierdzić, że dokonanie aborcji jest zabójstwem, ale nie możesz
              nazwać z tego powodu konkretnej osoby zabójcą.
              • andrzejto1 Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 23.09.09, 15:10
                topoll napisał:
                > > > Żadnego wycinkowego aspektu wolności, k tóry może wejść w
                > konflikt z
                > > > innymi wolnościami człowieka, nie wolno absolutyzować.
                > > >
                > > > Wolność jest wolnością człowieka.
                > > >
                > > > Nie pieniądza, rynku czy religii.
                > >
                > > Czyli można na przykład mówić: Żydzi do gazu, pod warunkiem, że
                > nie wskaże się
                > > konkretnego żyda, Można mówić: Pedały do łagru, pod warunkiem, że
                > żadnego nie
                > > wskaże się konkretnie.
                >
                > Nie możesz, ponieważ nawołujesz do dokonania przestępstwa zabójstwa.
                > Jedno i drugie jest przestępstwem.
                >
                > > Taka jest ta twoja i sądowa żałosna logika.
                > > Niczym sie nie rózni...
                > Według kodeksu pozbawienie życia człowieka, czyli istoty narodzonej,
                > jest morderstwem/zabójstwem a pozbawienie życia płodu nim nie jest.
                > Ergo w świetle prawa osoba dokonująca aborcji, nawet nielegalnej,
                > NIE jest zabójcą.
                > Moralność obydwa te czyny traktuje jednakowo, masz pełną swobodę
                > twierdzić, że dokonanie aborcji jest zabójstwem, ale nie możesz
                > nazwać z tego powodu konkretnej osoby zabójcą.

                Więc mamy do czynienia z kolejną sprzecznością prawa. Mąż może zostać pozwany o
                ojcostwo w okresie 180 dni od daty rozwodu, to oznacza, że w tym okresie mógł
                spłodzić CZŁOWIEKA, bo przecież musi go utrzymywać.
                Nie wspominam o instytucji pogrobowca, czyli kogoś urodzonego po śmierci ojca.
                Jeśli taki ktoś będąc jeszcze nawet zygotą ma pełnię praw na przykład
                spadkowych, to czym jest usunięcie ciąży w jego przypadku??
                Oprócz prawa istnieje zdrowy rozsądek. Nie można jednocześnie mieć praw
                przysługujacych człowiekowi i nie być człowiekiem.
                • topoll Re: Konsekwentny katolicyzm godzi w dobra innych. 28.09.09, 09:06
                  andrzejto1 napisał:

                  > topoll napisał:
                  > > > > Żadnego wycinkowego aspektu wolności, k tóry może wejść w
                  > > konflikt z
                  > > > > innymi wolnościami człowieka, nie wolno absolutyzować.
                  > > > >
                  > > > > Wolność jest wolnością człowieka.
                  > > > >
                  > > > > Nie pieniądza, rynku czy religii.
                  > > >
                  > > > Czyli można na przykład mówić: Żydzi do gazu, pod warunkiem,
                  że
                  > > nie wskaże się
                  > > > konkretnego żyda, Można mówić: Pedały do łagru, pod warunkiem,
                  że
                  > > żadnego nie
                  > > > wskaże się konkretnie.
                  > >
                  > > Nie możesz, ponieważ nawołujesz do dokonania przestępstwa
                  zabójstwa.
                  > > Jedno i drugie jest przestępstwem.
                  > >
                  > > > Taka jest ta twoja i sądowa żałosna logika.
                  > > > Niczym sie nie rózni...
                  > > Według kodeksu pozbawienie życia człowieka, czyli istoty
                  narodzonej,
                  > > jest morderstwem/zabójstwem a pozbawienie życia płodu nim nie
                  jest.
                  > > Ergo w świetle prawa osoba dokonująca aborcji, nawet
                  nielegalnej,
                  > > NIE jest zabójcą.
                  > > Moralność obydwa te czyny traktuje jednakowo, masz pełną swobodę
                  > > twierdzić, że dokonanie aborcji jest zabójstwem, ale nie możesz
                  > > nazwać z tego powodu konkretnej osoby zabójcą.
                  >
                  > Więc mamy do czynienia z kolejną sprzecznością prawa. Mąż może
                  zostać pozwany
                  > o
                  > ojcostwo w okresie 180 dni od daty rozwodu, to oznacza, że w tym
                  okresie mógł
                  > spłodzić CZŁOWIEKA, bo przecież musi go utrzymywać.
                  > Nie wspominam o instytucji pogrobowca, czyli kogoś urodzonego po
                  śmierci ojca.
                  > Jeśli taki ktoś będąc jeszcze nawet zygotą ma pełnię praw na
                  przykład
                  > spadkowych, to czym jest usunięcie ciąży w jego przypadku??
                  > Oprócz prawa istnieje zdrowy rozsądek. Nie można jednocześnie mieć
                  praw
                  > przysługujacych człowiekowi i nie być człowiekiem.

                  Mylisz pojęcia, o ojcostwo można być pozwanym w każdym czasie.
                  Natomiast istnieje zapis prawny mówiący o tym, iż dziecku URODZONE w
                  przeciągu 180 dni od rozwodu przez domniemanie jest uznawane za
                  dziecku eks-męża. I ON musi wystąpić o ewentualne sądowne
                  zaprzeczenie ojcostwa. URODZONE po 180 dniu - matka musi wystąpić
                  sądownie o uznaniu eks-męża za ojca, jak każdego innego mężczyznę.
                  W przypadku pogrobowców także istnieje domniemanie, iż jest ono
                  dzieckiem męża matki. Przy tym nie ma chyba osoby mającej
                  uzasadniony interes prawny w podważaniu tego - tego nie jestem w
                  100% pewny i mogę się mylić.
      • jedenon Re: Brawa dla sadu! 23.09.09, 12:44
        to jest porażka sądu . ktoś powiedział prawdę i teraz musi za to zapłacić.
        Prawda jest prosta Pani tysiąc chciała zabić własne dziecko które obecnie dzięki
        temu że jej zabroniono podobno bardzo kocha. Tu nie ma nic do rzeczy że jest to
        katolicka gazeta, równie dobrze mógłby być to Fakt albo i inne coś.
        • mikelondon Re: Brawa dla sadu! 23.09.09, 13:05
          jedenon napisał:

          > to jest porażka sądu . ktoś powiedział prawdę i teraz musi za to
          zapłacić.
          > Prawda jest prosta Pani tysiąc chciała zabić własne dziecko które
          obecnie dzięk
          > i
          > temu że jej zabroniono podobno bardzo kocha. Tu nie ma nic do
          rzeczy że jest to
          > katolicka gazeta, równie dobrze mógłby być to Fakt albo i inne coś.

          Chciałeś powiedzieć, że ktoś powiedział oczywistą oczywistość wg
          pewnej grupy społecznej. Ale nie według wszystkich. I za to kabzunia
          kurii sie skurczy... nie to że jakoś drastycznie. Na biednego nie
          trafiło. Ale zawsze miło. Może to będzie toą pomocą dla Pani Alicji
          o której ona wspominała. Niestety do tego, żeby KK komuś pomógł to
          muszą go namawiać sądy... A tacy są miłosierni, kochający blixniego
          swego i nadstawiający drugi policzek...
          • jedenon Re: Brawa dla sadu! 23.09.09, 13:29
            nazywaj to jak chcesz dla mnie to oczywistość i tyle.
            Mam gdzieś czy kabzunia kurii się kurczy czy nie ale prawda jest taka że kk
            pomaga w wielu miejscach tyle że to niewiele osób obchodzi bo i po co.
            • mikelondon Re: Brawa dla sadu! 23.09.09, 13:42
              jedenon napisał:

              > nazywaj to jak chcesz dla mnie to oczywistość i tyle.
              > Mam gdzieś czy kabzunia kurii się kurczy czy nie ale prawda jest
              taka że kk
              > pomaga w wielu miejscach tyle że to niewiele osób obchodzi bo i po
              co.

              mógłby pomagać o wiele intensywniej gdyby hierarchowie zarzucili
              wystawny tryb życia. I nie o to chodzi, że nikogo to nie obchodzi.
              Powiedziałbym, że to wszyscy traktują jako rzecz oczywistą. W końcy
              sami trąbią o konieczności niesienie pomocy bliźniemu. Dzięki takim
              więc działaniom są nieco bardziej wiarygodni. Nieco dlatego, że
              większośc kasy kościelnej idzie na zupełnie inne sprawy...
              • andrzejto1 Re: Brawa dla sadu! 23.09.09, 14:35
                mikelondon napisał:

                > jedenon napisał:
                >
                > > nazywaj to jak chcesz dla mnie to oczywistość i tyle.
                > > Mam gdzieś czy kabzunia kurii się kurczy czy nie ale prawda jest
                > taka że kk
                > > pomaga w wielu miejscach tyle że to niewiele osób obchodzi bo i po
                > co.
                >
                > mógłby pomagać o wiele intensywniej gdyby hierarchowie zarzucili
                > wystawny tryb życia. I nie o to chodzi, że nikogo to nie obchodzi.
                > Powiedziałbym, że to wszyscy traktują jako rzecz oczywistą. W końcy
                > sami trąbią o konieczności niesienie pomocy bliźniemu. Dzięki takim
                > więc działaniom są nieco bardziej wiarygodni. Nieco dlatego, że
                > większośc kasy kościelnej idzie na zupełnie inne sprawy...

                A posiadasz jakieś wyliczenia na co idzie ta kasa kościelna??
                Ja za to chętnie bym zobaczył jak ci politycy i posłowie, którzy najgłośniej
                krzyczą o pomocy najbiedniejszym sami z własnej kasy coś działają. Jakoś nie
                zaobserwowałem. Szczególnie z SLD.
                Za to moje podatki to bardzo chętnie wydają na swoje frajdziochy.
                • doniec83 Re: Brawa dla sadu! 23.09.09, 16:47
                  Nie ma wyliczen bo kosciolek nie musi sie rozliczac z podatkow, wiec niekt nie wie ile ma i na co i ile wydaje. ALe nie trzeba byc geniuszem zeby widziec na co idzie kasa z tacy: na nowe samochody, wielkie domy itp, itd.
                  Kosciol nie wydaje SOWICH pieniedzy tylko pieniadze wiernych. Nie lubie naszych politykow ale to co zarobia to ich, i od tych pieniedzy wara. To czy wydaja je na biednych czy na dziwki to jest ich sprawa. O dziwo jakos
              • jedenon Re: Brawa dla sadu! 23.09.09, 15:00
                może i mógłby , nawet na pewno tak jest ale takim gadaniem nic na to nie
                poradzisz mówiąc do ogółu i o ogóle nigdy nic nie uzyskasz. Jesli chcesz coś
                zmienić wskaż kto co źle robi pokaż zło i walcz no chyba że że chodzi tylko o to
                żeby sobie pogadać. Widzisz dla mnie bez sensu wrzucać wszystkich do jednego
                worka znam księży którzy nigdy nie powinni być księżmi i znam też takich którzy
                są prawdziwymi księżmi z powołania. Nie wrzucaj wszystkich do tego samego worka,
                inaczej Ci wyjdzie że jesteś pijak i złodziej bo przecież wszyscy polacy to
                pijacy i złodzieje.
      • klara551 Re: Brawa dla sadu! 23.09.09, 15:28
        A kto jest następny w kolejce do rekompensaty za seks tej pani?
        Polska już zapłaciła,teraz zapłaci gazeta,czy archidiecezja.A czy
        naprawdę ta pani szukała pomocy PRZED ZACIĄŻENIEM?Dziwne jest
        zasądzenie pieniędzy i wypłata ich tej pani.A może etycznie i
        sprawiedliwie byłoby przeznaczyć je choćby na pajacyka,czy inną
        organizację pomagającą kobietom .Ale kobietom które z przyczyn
        obiektywnych są w trudnej sytuacji.A ta pani obiektywnie to tylko
        zaszła w ciążę ze świadomością,że może to zagrozić jej zdrowiu/a
        aborcja to by nie zagroziła?/.Zacznijmy też mówić głośno o
        nieodpowiedzialności,a winą należy obciążyć po równo powódkę i
        pozwanych.A domaganie się pieniędzy za przyjemności czysty zysk.A
        kto z nas niechciałby dostawać za zabawę pieniędzy.Zazwyczaj ,ci co
        myślą przed,to sami finansują swoje rozrywki.I jeszcze jedno,a co z
        tatusiem?czy przypadkiem on nie powinien być pierwszym co ma
        obowiązek utrzymywać rodzinę.
        • iluminacja256 Re: Brawa dla sadu! 23.09.09, 15:54
          >Polska już zapłaciła

          Doprawdy? Ciekawe skad te informacje. Polska nie zapłaciła jak dotąd
          ani grosza, został jedynie wydany wyrok w Strasburgu - do jego
          egzekucji droga daleka i wyboista.
          • klara551 Re: Brawa dla sadu! 23.09.09, 23:14
            No to przynajmniej ta pani pozna co wysiłek,a nie tylko przyjemność
            z seksu.Sama,nie sama,bo to nie dzieworództwo z partnerem powinna
            odpowiadać przed sądem za spowodowanie zagrożenia życia i
            zdrowia.Powtórzę pytanie dlaczego nie poszła do Strasburga po
            odmowie sterylizacji,a przed ciążą?A czy okuliści nie uprzedzali
            jej,że kolejna ciąża to zagrożenie wzroku?A może po kolejnej ciąży
            tak się rozwinie intelektualnie,że dostanie nobla skoro po Julii ją
            tak oświeciło,że potrafiła dochodzić nagrody za przyjemności z ?
            Temat nagrody dopowiedz sobie sam
            • iluminacja256 Re: Brawa dla sadu! 24.09.09, 09:16
              No to przynajmniej ta pani pozna co wysiłek,a nie tylko przyjemność
              > z seksu

              Oczywiscie, jak dotąd mając -24 dioptrie czyli funknonalna slepota
              znała tylko PRZYJEMNOSC w zuciu i dlatego dali jej I grupę
              inwalidzką... Dziwne, z e po 3 ciązy ...przeciez w ogóle nic to nei
              znaczyło...

              >Powtórzę pytanie dlaczego nie poszła do Strasburga po
              > odmowie sterylizacji,a przed ciążą?

              Moze ci odpowiem dlaczego - bo w prawie polskim sterylizacja jest
              traktowana jako przestępstwo przeciw zyciu i zdrowiu, a sąd w
              Strasburgu nie ma jeszcze , poki co, mozliwosci ingerowania w
              prawodawstwo narodowe na poziomie zmieniania ustawy. Poza tym,
              watpie, aby stać ja było na prawnika , który NAJPIERW musiałby
              wytoczyć ze 3 procesy pzred Polskim sądem - do Strasburga udajesz
              sie wtedy, kiedy prawodawstwo polskie juz cie osądziło, a nie -
              najpierw.


              Nikt ci zreszta nie zabrania wystapić do Strasburga o sterylizację
              na wypadek, jakby cie ktoś zgwałcił, a sad polski odmówiłbny
              dopuszczalnej aborcji . Takie są twoje arguumenty.
              • gienioancug Re: Brawa dla sadu! 24.09.09, 10:30
                jak widać stać ją na prawników, i nie żal jej nie ma skrupułów żeby narażać
                dziecko na szkody psychiczne i włóczy się po sądach jak pazerna hiena!!!!
                Kobieto co ty sie tak czepiasz tych dioptrii? ok rozumiem i współczuję jej ale
                doskonale byla poinformowana że jeśli spłodzi kolejne dziecko to zagrozi to jej
                życiu mimo to nie zastosowała zabezpieczeń, lepiej było wydać na prawników
                dotyczących sterylizacji niż zabójstwa zygoty czyli poczętego życia. I widzę w
                kolejnym temacie już nawiązujesz do gwałtu. poowiedz jaki to ma związek z panią
                130 tysięcy???
                • iluminacja256 Re: Brawa dla sadu! 24.09.09, 11:17

                  > jak widać stać ją na prawników, i nie żal jej

                  Jak widac masz zerowe infformacje o sprawie, bo ci prawnicy, którzy
                  jej pomagaja działają społecznie i nei sa pzrez nią wynajęcie, ale
                  pracują dla fundacji pozarządowej - taki znaczący drobiazg- Alicja
                  T. NIE PLACI ZE SWOJEJ RENTY, bo do niedawna miała jeszcze zadłuzone
                  mieszkanie, skad mogli wywalić i ja i jej dzieci do lokalu
                  socjalnego bez wody i gazu, wiecdzwigałaby sobie to do neigo i w
                  krótkce juz rzeczywiscie nie potrzebowałaby okularów, bo biała laska
                  zapewniona.

                  >ok rozumiem i współczuję jej

                  Ty jej absolutnie nie wspólczuujesz, dla Ciebie -24 dioptrie to jak -
                  2 dioptrie i okularki. A ona nosi gigantyczne bryle warte ponad 2
                  tysiace i ma I grupe inwalidzką czyli CALKOWITA niezdolnosc do
                  pracy - jakimś niepojętym cudem orzeczoną własnie po 3 ciązy.


                  >lepiej było wydać na prawników
                  > dotyczących sterylizacji

                  Co wydac na prawników, skoro nie maiał nic? Czy ktoś ci zabranai -
                  procesuj sie z państwem polskim o sterylizacje,równie dobrze mozesz
                  procesowac sie o eutanazję - zycze powodzenia - minie około 15 lat i
                  będziesz w punkcie wyjscia.


                  • gienioancug Re: Brawa dla sadu! 24.09.09, 22:23
                    kobieto jesteś pusta jak banka mydlana. Równie dobrze mogli jej pomagać ci sami
                    prawnicy w sprawie sterylizacji. A niech ma białą laskę, zasłuzyła jak
                    najbardziej. Teraz jeszcze niech wszyscy inwalidzi grupy pierwszej zaskarżają
                    państwo o bóg wie co. O eutanazję nie będę walczył, nie mi dane odbierać
                    czyjekolwiek życie. A że ty stara to nie znaczy że ja, tak przy okazji
                    • hermina5 Re: Brawa dla sadu! 28.09.09, 11:36
                      >A niech ma białą laskę, zasłuzyła jak
                      >najbardziej.

                      I ty powyżej twierdziłeś, że matka nauczyła sie szacunku dla innych
                      i godnosci? Chłopie, rodzona matka, jakby przeczytała, co ty tu
                      piszesz, to by płakała, kogo wychowała i własną piersią wykarmiła...
      • swojski_fr_1 Re: Brawa dla sadu! 24.09.09, 11:56

        Czy ty wciaz wierzysz w niezawislosc sadow ????????

        Polskie sady po 1945, dosc latwo podejmowaly wyroki szkodliwe dla
        samych Polakow. Tak tez jest i tym razem... zreszta czym jest swiat
        prawnikow nie trudno sie oszukiwac.

        Nawet sprawa Rywina nie mogl zajac sie niezawisly sad, tylko sejmowa
        komisja, by polskie konowaly, ksztalcone za komuny sprawie lba nie
        ukrecily.

        Ciekawy jestem, dlaczego milosniczki ABORCJI tak usilnie walcza z
        akcjami plakatowymi uswiadamiajacymi ludziom jak wygladaja ciala
        ofiar zabojstw metodami aborcyjnymi.



        tezas napisała:

        > Brawa dla sadu!
        >
        > ---------------------------------
        > Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
        > Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
        > zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
    • zabarwiacz czyli przez aborcję chciała uratować swoje dziecko 23.09.09, 11:25
      wiwat nasze sądy
      • kongregacja Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 11:30
        jednego nierozumiem - dlacezgo ta pani nie zabezpieczala sie przed
        nichciana ciaza? dlaczego myslala po fakcie?
        • ramkin Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 11:47
          Tak się składa, że pani Tysiąc zabezpieczała się przed niechcianą ciążą. Nie
          mogła jednak używać najskuteczniejszej - pigułki (ze względu na stan zdrowia),
          odmówiono jej też sterylizacji. Prezerwatywa natomiast zawiodła. Życie pani
          Tysiąc było już tyle razy publicznie roztrząsane, że nie jest trudno znaleźć te
          informacje.
          Gruntuję pani Tysiąc odwagi i życzę pomyślnej przyszłości.
          • andrzejto1 Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 14:44
            ramkin napisała:

            > Tak się składa, że pani Tysiąc zabezpieczała się przed niechcianą ciążą. Nie
            > mogła jednak używać najskuteczniejszej - pigułki (ze względu na stan zdrowia),
            > odmówiono jej też sterylizacji. Prezerwatywa natomiast zawiodła.

            A kogo to obchodzi?? Jeśli nie ma 100% pewnej metody antykoncepcyjnej, a te
            które ta pani mogła stosować były niepewne, to powinna się powstrzymać od
            współżycia. Albo stosować kilka metod. To jest jej problem a nie mój, czy
            państwa. Jeśli jej ciąża byłaby wynikiem czynu zabronionego najogólniej mówiąc
            to ok. Państwo powinno jej pewne sprawy zapewnić. Ale jeśli świadomie podjęła
            ryzyko to dlaczego my mamy za to odpowiadać??



            Życie pani
            > Tysiąc było już tyle razy publicznie roztrząsane, że nie jest trudno znaleźć te
            > informacje.
            > Gruntuję pani Tysiąc odwagi i życzę pomyślnej przyszłości.
        • khair.el.budar Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 11:52
          Nie rozumiesz wiele. Nie rozumiesz tego, że doopa tej kobiety jak i
          innych kobiet, nie jest własnością kościoła. Nie rozumiesz, że
          ludzie mają prawo do nie identyfikowania sie z wartościami
          głoszonymi przez kościół - trudno np. mi się identyfikować z
          treściami Młota na Czarownice - dzieła wysoce chrześcijańskiego.
          dziwne, że ludzie koscioła za każdym razyem wyciągają przeciwko
          ateistom Marksa, a wstydliwie zapominają Młota..
          • sakyrk [...] 23.09.09, 12:12
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • impostor Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 12:25
              po pierwsze - tekty typu "rozlozy nogi" to chamstwo, ale widac ty
              jakos z tym zyjesz. na szczescie nie wiecznie.

              po drugie: skoro panstwo jej zabronilo, a okazalo sie to byc
              niezgodne z prawem (ktore tak przy okazji ustanawiane jest przez owo
              panstwo wlasnie), to niech panstwo placi. a ty razem z nim, skoro
              sobie takich specjalistow od cudzych dup do wladzy wybrales.
              • ideefiks Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 13:52
                impostor napisał:

                > po pierwsze - tekty typu "rozlozy nogi" to chamstwo,

                Ale niestety do tego to się sprowadza - laska wiedziała, że nie może
                zajść w kolejną ciążę bo może w skrajnym przypadku stracić wzrok, do
                używania pigułki były zdaje się medyczne przeciwwskazania ale jak
                widać mimo to od bzykania powstrzymać się nie potrafiła.

                Jak nazwać człowieka, który wiedząc, że nie jest zabezpieczony przed
                ciążą, odbywa pełny stosunek ze świadomością, iż "w razie czego"
                zaistnieje konieczność zabicia bogu-ducha-winnego płodu?

                Tobie pozostawiam ten dylemat do przemyślenia... :)
                • ireneuszdziura Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 14:29
                  ideefiks napisał:

                  > impostor napisał:
                  >
                  > > po pierwsze - tekty typu "rozlozy nogi" to chamstwo,
                  >
                  > Ale niestety do tego to się sprowadza - laska wiedziała, że nie może
                  > zajść w kolejną ciążę bo może w skrajnym przypadku stracić wzrok, do
                  > używania pigułki były zdaje się medyczne przeciwwskazania ale jak
                  > widać mimo to od bzykania powstrzymać się nie potrafiła.
                  >
                  > Jak nazwać człowieka, który wiedząc, że nie jest zabezpieczony przed
                  > ciążą, odbywa pełny stosunek ze świadomością, iż "w razie czego"
                  > zaistnieje konieczność zabicia bogu-ducha-winnego płodu?
                  >
                  > Tobie pozostawiam ten dylemat do przemyślenia... :)

                  ...pewnie korzystala z "kalendarzyka" propagowanego przez KK...

                  a wogole to miala ochote zostac zakonnica bo panstwo zlamalo prawo.....czysta
                  hipokryzja...
                • moby_pp Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 15:51
                  ideefiks napisał:

                  > przeciwwskazania ale jak
                  > widać mimo to od bzykania powstrzymać się nie potrafiła.
                  >
                  Daj przykład innym i nie bzykaj się do końca życia. Po śmierci może świętym
                  zostaniesz.
            • xailo płacisz za wiele rzeczy za ktore placic nie chcesz 23.09.09, 12:25
              Płacisz za szpital gdy jakis głupek rozbije się samochodem, płacisz za utrzymanie naszych parlmentarzystów, płacisz za drogi, które nie są nalezycie utrzymane, placisz alimenty za niechcących tego robić tatusiów, placisz za lokale socjalne, które są melinami etc etc.
              Odczep się łaskawie od tej kobiety!
              Polska nie jest państwem kościelnym tylko demokratycznym, gdyby tak jak w Niemczech wprowadzono podatek za przynalezenie do kościola, to te rzesze katolkow bardzo by zmalaly.
              Sama formalnie naleze do tego kosciola, bo rodzice mnie ochrzcili, poslali do komunii, ale zasady tej instytucji bardzo mi nie odpowiadaja!
              Mam swoj wlasny sytem moralny, ktory nie wymaga uczestniczenia w tym teatrzyku co niedziele, gdzie polowa ludzi mysli o niebieskich migdalach zamist sie modlic, sama tak robilam kiedy mnie wysylali na sile do kosciola kiedy bylam mala.
              • andrzejto1 Re: płacisz za wiele rzeczy za ktore placic nie c 23.09.09, 14:55
                xailo napisała:

                > Płacisz za szpital gdy jakis głupek rozbije się samochodem,

                A dlaczego??, od tego jest OC na przykład.

                płacisz za utrzyman
                > ie naszych parlmentarzystów, płacisz za drogi, które nie są nalezycie utrzymane
                > , placisz alimenty za niechcących tego robić tatusiów,
                placisz za lokale socjal
                > ne, które są melinami etc etc.
                To jest wszystko wynik słabości tego państwa które generalnie nie umie sobie
                radzić z problemami, bo każdy kto bierze kasę z budżetu za niec de facto nie
                odpowiada. Ale jakoś nie potrafimy sobie wybrać ludzi którzy z tym porządek
                zrobią, tylko miotamy sie jak idioci pomiędzy tymi samymi ryjami zmienającymi
                szyldy.


                > Odczep się łaskawie od tej kobiety!
                > Polska nie jest państwem kościelnym tylko demokratycznym, gdyby tak jak w Niemc
                > zech wprowadzono podatek za przynalezenie do kościola, to te rzesze katolkow ba
                > rdzo by zmalaly.
                Jesteś lewicowcem?? Proszę bardzo pomysły A. Hitlera podobno skrajnie
                prawicowego, a lewica jej jakoś popiera. Paradoks??



                > Sama formalnie naleze do tego kosciola, bo rodzice mnie ochrzcili, poslali do k
                > omunii, ale zasady tej instytucji bardzo mi nie odpowiadaja!
                > Mam swoj wlasny sytem moralny, ktory nie wymaga uczestniczenia w tym teatrzyku
                > co niedziele, gdzie polowa ludzi mysli o niebieskich migdalach zamist sie modli
                > c, sama tak robilam kiedy mnie wysylali na sile do kosciola kiedy bylam mala.

                A czy ktoś Ci broni posiadać takowy światopogląd??
                Masz ku temu prawo i każdy kto Ci tego zabrania powinien zostać ukarany.
            • khair.el.budar Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 12:25
              Masz rację lepiej jest pozbawić Alicję Tysiąć zdrowia i nie płacić
              na jej "zachcianki", niż aby miało zabraknąć dotacji państwowych na
              fundusz kościelny i zwrot majątków. Wolę 1000 razy stan, gdy mam
              świadomość, że taka Alicja Tysiąc będzie miala zagwarantowany przez
              państwo zabieg, niż mieć świadomość, że biskup Paetz bierze z moich
              podatków kilkanaście tysięcy emerytury miesięcznie.
              • andrzejto1 Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 15:02
                khair.el.budar napisał:

                > Masz rację lepiej jest pozbawić Alicję Tysiąć zdrowia i nie płacić
                > na jej "zachcianki", niż aby miało zabraknąć dotacji państwowych na
                > fundusz kościelny i zwrot majątków. Wolę 1000 razy stan, gdy mam
                > świadomość, że taka Alicja Tysiąc będzie miala zagwarantowany przez
                > państwo zabieg, niż mieć świadomość, że biskup Paetz bierze z moich
                > podatków kilkanaście tysięcy emerytury miesięcznie.

                Ja też wolę 1000 razy stan, gdzie esbeków i inną po PZPR-owską swołocz nie muszę
                utrzymywać ze swoich podatków. I wbrew pozorom nie sa to miłe i grzeczne
                owieczki pokrzywdzone przez los.

                Jak również wolę stan w którym ktoś komu lekarze zabraniają zachodzenia w ciążę
                umie zachować się odpowiedzialnie i w odpowiedni sposób sie umie zabezpieczyć.
                Ba, jestem nawet w stanie zrozumieć potrzebę sfinansowania takich środków z
                budżetu państwa, ponieważ jest to zabieg ratujący zdrowie. Ale nie widze powodu
                dla którego ktoś z powodu własnej głupoty wpieprza się w problemy a potem chce
                sie tych problemów dosłownie "pozbyć". Tym bardziej, ze de facto nauka też nie
                umie odróżnić od kiedy to płód staje się człowiekiem. Więc zalecana jest
                ostrożność.
                • iluminacja256 Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 24.09.09, 11:38
                  Jak również wolę stan w którym ktoś komu lekarze zabraniają
                  zachodzenia w ciążę
                  > umie zachować się odpowiedzialnie i w odpowiedni sposób sie umie
                  zabezpieczyć

                  Wskaz mi prosze 100% antykoncepcję dla kobiety, opócz nonsensów pt.
                  szklanka zimnej wody, ktora nie zadziała np. w przypadku gwałtu
                  malzeństkiego , odległym od naszego watku .

                  Istnieje coś takiego jak wskaznik Perla czyli wskaznik skutecznosci
                  metod antykoncepcyjnych - dla najskuteczniejszej formy
                  antykoncepcji czyli tabletek hormonalnych wynosi on 0.1 co oznacza,
                  z e przy zachowaniu WSZYSTKICH zaleceń w ciagu roku stosowania
                  antykoncepcji na 100 kobiet Ta JEDNA zajdzie w ciązę, pomimo
                  skrupulatnego pzrestrzegania zaleceń . Nawet steryzlizacja
                  polegajaca na podwiazaniu jajowodów ma wskaznik 0.10 - wszelkie
                  formy bardziej inwazyjne to dla kobiety menopauza 20 lat wczesniej i
                  zadna rozssądna osoba się na coś takiego nei zgodzi .

                  • gienioancug Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 24.09.09, 22:26
                    jeszcze powiedz, że wiesz że akurat ta kobieta jest jedną na sto???? Chyba tak
                    jeśli chodzi o totalne bezmózgowie nie licząc ciebie!!!!spoko gdyby się
                    zabezpieczała i wtedy sądziła a nie jak nadstawiała dupy i nic nie robiła żeby
                    zapobiec niechcianemu embrionowi, sądzę że ty również umysłowo zatrzymałaś się
                    na rozwoju embrionu, wyskrobać cię!!!!
                    • hermina5 Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 28.09.09, 11:42
                      Wiesz, co , zaczełam w tym watku czytać specjalnie twoje posty -
                      zwłaszcza ten, kiedy pisałeś , z e matka nauczyła cie szacunku dla
                      innych ludzi...I potem teksty, ze kobieta zasłużyła, zeby być
                      slepa, bo nadstwaiała dupy ...

                      Oj, bardzo ty tę swoja matkę zawiodłes, bardzo, nawet nei zdajesz
                      sobie sprawy z tego jak...Odpisac mozesz co tam sobie chcesz, ja się
                      za ciebie wstydze
            • kindofmagic Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 13:03
              podatki placisz panstwu, a nie jej. Panstwo decyduje co sie komu
              nalezy. Zyjemy w panstwie demokratycznym, wiec mozesz glosowac na
              partie, ktora jej nie zaplaci za zabieg. Tak tez zreszta bylo, na
              szczescie jest jeszcze trybunal :-))) Ale zawsze mozesz wyprowadzic sie
              z europy.

              O swojej matce tez mowisz, ze nogi rozklada? Cham jestes i prostak.
          • klara551 Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 16:46
            Rozumiemy,że sempiterna tej pani jest jej własnością.Ale nie
            rozumiemy,dlaczego za jej przyjemność mamy płacić?Chciała seksu,to
            go miała.A nie wiedziała,że seks,to może być ciąża?A ciąża w jej
            przypadku,jak i aborcja to zagrożenie ?A jak usilnie starała się o
            sterylizację? Ilu dziennikarzy napisało o tym artykuł,ile było spraw
            sądowych?A dlaczego przed ciążą nie było sprawy w Strasburgu o
            odmowę sterylizacji?Dlaczego nie była tak świadoma przed ciążą i nie
            zrobiła z tego afery? Wtedy bym ją poparła.Ludzie mają prawo do,a
            nie prawo robienia co im się zachce.A z zachowania tej pani wynika
            jedno,za myślenie nie płacą,płacą za nieodpowiedzialny seks.
            • topoll Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 28.09.09, 09:18
              klara551 napisała:

              > Rozumiemy,że sempiterna tej pani jest jej własnością.Ale nie
              > rozumiemy,dlaczego za jej przyjemność mamy płacić?Chciała seksu,to
              > go miała.A nie wiedziała,że seks,to może być ciąża?A ciąża w jej
              > przypadku,jak i aborcja to zagrożenie ?A jak usilnie starała się o
              > sterylizację? Ilu dziennikarzy napisało o tym artykuł,ile było
              spraw
              > sądowych?A dlaczego przed ciążą nie było sprawy w Strasburgu o
              > odmowę sterylizacji?Dlaczego nie była tak świadoma przed ciążą i
              nie
              > zrobiła z tego afery? Wtedy bym ją poparła.Ludzie mają prawo do,a
              > nie prawo robienia co im się zachce.A z zachowania tej pani wynika
              > jedno,za myślenie nie płacą,płacą za nieodpowiedzialny seks.

              W myśl polskiego prawa sterylizacja jest PRZESTĘPSTWEM. Zatem nie
              można dochodzić w Strasburgu czy gdziekowliek indziej prawa do
              sterylizacji bo go w Polskim prawodawstwie NIE MA. Jest za to PRAWO
              do aborcji z enumeratywnie określonych przesłanek. Jeżeli one
              zachodzą, a nie Państwo Polskie nie zapewnia możliwości skorzystania
              z tego prawa to masz prawo skarżyć się w Strasburgu.
        • kebir Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 12:04
          kongregacja napisała:

          > jednego nierozumiem - dlacezgo ta pani nie zabezpieczala sie przed
          > nichciana ciaza? dlaczego myslala po fakcie?

          Po pierwsze, zabezpieczała się, ale żadne zabepieczenie z wyjątkiem
          sterylizacji nie jest pewne w 100%.

          Po drugie, stosowanie sztucznej antykoncepcji jest zabójstwem tak
          zamo jak aborcja ;-)
          • shadowofthebeast Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 12:37
            Sterylizacja też nie jest pewna w 100%.
            • kebir Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 12:51
              Czyli jedyna efektywna metoda to: on na ręcznym, ona z wibratorem. A
              to dopiero grzech ;-)
          • andrzejto1 Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 15:17
            kebir napisał:

            > kongregacja napisała:
            >
            > > jednego nierozumiem - dlacezgo ta pani nie zabezpieczala sie przed
            > > nichciana ciaza? dlaczego myslala po fakcie?
            >
            > Po pierwsze, zabezpieczała się, ale żadne zabepieczenie z wyjątkiem
            > sterylizacji nie jest pewne w 100%.
            >
            > Po drugie, stosowanie sztucznej antykoncepcji jest zabójstwem tak
            > zamo jak aborcja ;-)

            A czy jesteś w stanie wskazać który przepis polskiego prawa zabrania używania
            środków antykoncepcyjnych??
            • topoll Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 28.09.09, 09:14
              andrzejto1 napisał:

              > kebir napisał:
              >
              > > kongregacja napisała:
              > >
              > > > jednego nierozumiem - dlacezgo ta pani nie zabezpieczala sie
              przed
              > > > nichciana ciaza? dlaczego myslala po fakcie?
              > >
              > > Po pierwsze, zabezpieczała się, ale żadne zabepieczenie z
              wyjątkiem
              > > sterylizacji nie jest pewne w 100%.
              > >
              > > Po drugie, stosowanie sztucznej antykoncepcji jest zabójstwem
              tak
              > > zamo jak aborcja ;-)
              >
              > A czy jesteś w stanie wskazać który przepis polskiego prawa
              zabrania używania
              > środków antykoncepcyjnych??
              >
              W myśl nauki kościłoa antykocepca poza naturalną est uważana także
              za "wyrafinowaną formę ludobójstwa" czyli GRZECH.
        • leonleonidas Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 12:08
          kongregacja napisała:

          > jednego nierozumiem - dlacezgo ta pani nie zabezpieczala sie przed
          > nichciana ciaza? dlaczego myslala po fakcie?

          jednego nie rozumiem:
          Czemu ludzie, zanim czegos nie napisza, nie zastanowia sie.


          Szczesliwi niewolnicy sa najwiekszym zagrozeniem wolnosci.
        • cempla11 Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 12:56
          bo nie dostała by 120 tys zł! Szkoda takiej kasy... a dziecko, moralność - to
          przecież nie ważne. Zarobić - to podstawa!
      • khair.el.budar Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 11:32
        KK łatwiej jest opublikować zdjęcie bezbronnej kobiety w celu
        napuszczenia na nią swoich wiernych, niż pokazanie zdjęć zakonników
        i księży - gwałcicieli dzieci. Ci zwyrodnialcy pod opieką kościoła
        i dzięki dotacjom państwowym, dalej żyją spokojnie.
        • andrzejto1 Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 15:19
          khair.el.budar napisał:

          > KK łatwiej jest opublikować zdjęcie bezbronnej kobiety w celu
          > napuszczenia na nią swoich wiernych, niż pokazanie zdjęć zakonników
          > i księży - gwałcicieli dzieci. Ci zwyrodnialcy pod opieką kościoła
          > i dzięki dotacjom państwowym, dalej żyją spokojnie.


          Argument w stylu:
          A u was to biją murzynów...
      • doktor.g [...] 23.09.09, 11:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • czarny-misio [...] 23.09.09, 11:39
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • cloclo80 Re: czyli przez aborcję chciała uratować swoje dz 23.09.09, 13:59
        Nie dziecko, tylko siebie thebilu.
    • inco_666 Re: Alicja Tysiąc wygrała z "Gościem Niedzielnym" 23.09.09, 11:26
      Gratulację dla tej Pani za odwagę!
    • zzzettt [...] 23.09.09, 11:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kazek100 Re: To może kilka faktów o sprawie Alicji T. 23.09.09, 11:31
        acha, i prywatny blog jakiegoś z całym szacunkiem katolika
        oceniającego ludzi pod kątem swego ideolo,jest niby bardziej
        obiektywnym źródłem.. ciekawe.

        Brawo dla sądu.
        • elle444 Re: To może kilka faktów o sprawie Alicji T. 23.09.09, 12:04
          Sąd też człowiek i też ma swoje poglądy, więc z obiektywnością bym
          nie przesadzała. Chyba, ze kryterium obiektywnosci są poglądy takie
          jak moje ...
          • plosiak Re: To może kilka faktów o sprawie Alicji T. 23.09.09, 12:12
            Sąd działa w oparciu o prawo. A prawo nie umożliwia, by jakieś wyznanie
            nakazywało innym ludziom zachowywać się wg norm spisanych prawie 2 tysiące lat
            temu.

            Sprawa jest banalnie prosta - jeśli ktoś jest katolikiem, czy wyznaje
            jakąkolwiek inną religię, nie ma najmniejszego prawa narzucać innym swoich
            poglądów. A sam może się do nich stosować - czyli np. nie przeprowadzać aborcji,
            nie zabezpieczać się itd.

            Jeśli wierzenia wkraczają w sferę podstawowych praw człowieka - np. ktoś
            zabrania lekarzowi przetoczyć krew swojemu dziecku, to państwo ingeruje i robi z
            tym porządek.

            Dlatego właśnie, jeśli ktoś porównuje kobietę do hitlerowców, łamie obowiązujące
            prawo. I będzie za to płacił.
            • tuor Re: To może kilka faktów o sprawie Alicji T. 23.09.09, 14:10
              Ale gdzie GN porównał Alicję Tysiąc do hitlerowców? Czy ktokolwiek z
              dyskutujących na tym forum przeczytał artykuł z GN? Bo tam takiego porównania
              nie było (czytałem ten artykuł i to kilka razy).
              Można nie zgadzać się z tezami GN, ale wg mnie gazeta ta nie złamała prawa.
              Artykuł był wyrażeniem opinii i to w sposób całkiem spokojny i wyważony a nie
              "oszołomski".
            • elle444 Re: To może kilka faktów o sprawie Alicji T. 23.09.09, 17:12
              > Sprawa jest banalnie prosta - jeśli ktoś jest katolikiem, czy
              wyznaje
              > jakąkolwiek inną religię, nie ma najmniejszego prawa narzucać
              innym swoich
              > poglądów. A sam może się do nich stosować - czyli np. nie >
              przeprowadzać aborcji nie zabezpieczać się itd

              W sprawie antykoncepcji sprawa jest prosta i nikt nikomu swoich
              poglądów nie narzuca. Z aborcją jest inaczej bo decydujemy nie o
              sobie, ale innej istocie ludzkiej. Gdyby Pani Tysiąc chciała sobie
              usunąć rękę albo macicę (pustą), byłaby to wyłącznie jej sprawa.
              Zresztą mam wrażenie ze usunięcie ręki by jej tak łatwo nie przyszło
              jak usunięcie dziecka, własnie dlatego ze w pierwszym przypadku
              decydowałaby o sobie, a w drugim nie. Zycie ludzkie nie może byc
              warte tyle ile czyjes sumienie, czyli w skrajnych przypadkach nic.

              > Jeśli wierzenia wkraczają w sferę podstawowych praw człowieka -
              np. ktoś
              > zabrania lekarzowi przetoczyć krew swojemu dziecku, to państwo
              ingeruje i robi
              > z
              > tym porządek.

              Bardzo dobry przykład podałeś. Zarówno tu jak i w aborcji wierzenia
              rodzica (w tym przypadku, ze płód to nie człowiek)wkraczają w sferę
              podstawowych praw człowieka. W obu przypadkach rodzice podejmują
              decyzje sprzeczne z interesem dziecka, więc państwo ingeruje i robi
              z tym porządek.

              • unhappy Re: To może kilka faktów o sprawie Alicji T. 23.09.09, 17:17
                elle444 napisała:

                > W sprawie antykoncepcji sprawa jest prosta i nikt nikomu swoich
                > poglądów nie narzuca.

                Tak? Oczywiście do antykoncepcji doliczasz spiralę? Sprawa prosta, tak?

                > Z aborcją jest inaczej bo decydujemy nie o
                > sobie, ale innej istocie ludzkiej.

                Nie dla wszystkich zygota jest "inną istotą ludzką".

                > Gdyby Pani Tysiąc chciała sobie
                > usunąć rękę albo macicę (pustą), byłaby to wyłącznie jej sprawa.
                > Zresztą mam wrażenie ze usunięcie ręki by jej tak łatwo nie przyszło
                > jak usunięcie dziecka, własnie dlatego ze w pierwszym przypadku
                > decydowałaby o sobie, a w drugim nie. Zycie ludzkie nie może byc
                > warte tyle ile czyjes sumienie, czyli w skrajnych przypadkach nic.

                Zakładając, że dla kogoś zygota to "życie ludzkie".
            • gienioancug Re: To może kilka faktów o sprawie Alicji T. 23.09.09, 22:47
              > Jeśli wierzenia wkraczają w sferę podstawowych praw człowieka - np. ktoś
              > zabrania lekarzowi przetoczyć krew swojemu dziecku, to państwo ingeruje i robi
              > z
              > tym porządek.


              Z tym to akurat słaby argument. Nasza polska medycyna niestety dalej taka
              zaciemniona i zacofana. Nie, przepraszam może większość obywateli, która nie
              zdaje sobie sprawy z konsekwencji jakie niesie za sobą przetaczanie krwi.
              Lekarze doskonale o tym wiedzą ale być może specjalnie nie informują obywateli o
              innych bezpieczniejszych metodach. Dlaczego??? Bo wiąże się to z większymi
              kosztami a wiadomo krew tańsza, a co potem to najmniejszy problem. Na zachodzie
              i stanach coraz rzadziej przetacza się krew, stosuje się zamknięte obwody,
              dekstran itp :)
              Dziwne, że często mówi się, że tylko lekarze i świadkowie jehowi nie przetaczają
              krwi :)
      • ko_menta_tors Re: To może kilka faktów o sprawie Alicji T. 23.09.09, 11:33
        zzzettt napisał:

        > Jak zwykle, Wyborcza najpierw tworzy rzeczywistość, a później
        zaczyna w nią> wierzyć. Tu sprawa jest szczegółowo opisana:
        > willma.redblog.pomorska.pl/2008/10/27/julcia-w-krainie-czarow/

        Tu fakty zostały zbadane przez Sąd. I wyrok sądu rozstrzyga, czy
        gościu niedzielny miał prawo tak pisać, jak pisał...
    • antyprawak Re: Alicja Tysiąc wygrała z "Gościem Niedzielnym" 23.09.09, 11:27
      To prawdziwe nieszczęście dla kurii, ile kawioru mozna kupić za te
      30 tys.
      • uniaeuropejska1 Re: Alicja Tysiąc wygrała z "Gościem Niedzielnym" 28.09.09, 10:47
        Załóż może jakąś porządną partię nieczarną antyprawaku.SLD to
        niestety jeszcze jedna podpórka czarnego.
    • stetom55 Alicja Tysiąc wygrała z "Gościem Niedzielnym" i... 23.09.09, 11:27
      Brawa dla Alicji, brawa dla sądu. Tak trzymać. Może wreszcie będzie
      normalniej. Jestem całym sercem z Tobą, Alu.
      • moris210 Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 23.09.09, 11:37
        1) Współżyła i poczęła dziecko Z WŁASNEJ WOLI i tego, z kim współżyła
        2) Chciała, by lekarze zabili jej nienarodzone dziecko poprzez tzw. aborcję.
        3) Mądrzy lekarze odmówili - nie można zabijać dziecka, by matce wzrok się popsuł
        4) Dziecko się narodziło, mimo iz ona go NIE CHCIAŁA (j.w.)
        5) Niepolska instytucja nałożyła karę na Polskę za to, że nie zabito w niej
        małego, niewinnego DZIECKA przed jego narodzeniem
        6) Naczelny "Gościa" napisał PRAWDĘ
        7) Sąd uznał, że NIE WOLNO W POLSCE PISAĆ PRAWDY
        8) Sąd jest za tym, by wolno było BEZKARNIE ZABIJAĆ W POLSCE NIENARODZONE DZIECI.
        9) Sąd ma problemy z logiką, ale jako że traktowany jest jak święta świnia, nie
        wolno złego słowa napisać na ten ŻAŁOSNY WYROK.
        10) Pani Tysiąc dostanie jeszcze NIEJEDEN TYSIĄC za to, że stoi w forpoczcie
        tych, którzy chcą, by wolno było BEZKARNIE ZABIJAĆ POLSKIE DZIECI.
        • khair.el.budar [...] 23.09.09, 11:44
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • feurig59 Re: Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 23.09.09, 11:52
          cha, cha. dla "piewców prawdy jedynej" naciągane insynuacje zawsze
          spełniają rolę faktów.
          • moris210 Tak, Fakty, same fakty. 23.09.09, 11:55
            A jeśli fakty nie zgadzaja się z założoną przez was perwersów tezą, to tym
            gorzej dla faktów.

            Stare to i nieoryginalne.
            • feurig59 Re: Tak, Fakty, same fakty. 23.09.09, 12:06
              moris210 napisał:

              > A jeśli fakty nie zgadzaja się z założoną przez was perwersów
              tezą, to tym
              > gorzej dla faktów.
              >
              > Stare to i nieoryginalne.

              Jakie to fakty? To co wymieniłeś w punktach to Twoje przypuszczenia,
              co do motywacji, czy chęci pani Tysiąc i przekłamania wyników
              sądowych powstałe na skutek (nielogicznej na dodatek) interpretacji
              słów sądu, a także wynikające z nich daleko idące wnioski co do
              konstytucji społeczeństwa i sądownictwa w tym kraju wogóle (na
              skutek JEDNEGO wyroku, to wybacz, ale bardziej niż podejrzane)
              Reszta to ideologiczny bełkot.
        • slbm Re: Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 23.09.09, 11:59
          > 1) Współżyła i poczęła dziecko Z WŁASNEJ WOLI i tego, z kim współżyła
          Nie. Natura (lub też Bóg - jak kto woli) nie dała nam wolnej woli w kwestii
          poczęć. Co działa w obie strony. Taki drobiazg, ale zawsze. Natomiast zgadzam
          się, ze za poczęcie jest odpowiedzialna osoba uprawiająca seks (o ile to nie gwałt).

          > 3) Mądrzy lekarze odmówili - nie można zabijać dziecka, by matce wzrok się popsuł
          Nie respektując przy tym obowiązującego w tym kraju prawa.


          > 5) Niepolska instytucja nałożyła karę na Polskę za to, że nie > zabito w niej
          > małego, niewinnego DZIECKA przed jego narodzeniem

          Otóż nie, to zdanie jest całkowitą nieprawdą i wynika albo z faktu, że nie
          rozumiesz czym jest Trybunał w Strasburgu, albo świadomie szerzysz
          dezinformację. Otóż Trybunał w Strasburgu nie wydaje wyroków na podstawie
          poglądów moralnych na tę czy inną kwestię. Trybunał wydał natomiast wyrok za to,
          że Rzeczpospolita Polska uniemożliwiła własnej obywatelce skorzystanie z
          należnych jej praw, przyznanych jej przez ustawodawstwo tejże Rzeczypospolitej
          wprowadzone bez żadnych ingerencji krajów zewnętrznych oraz nie zapewniła
          odpowiedniego zadośćuczynienia za to uniemożliwienie w ramach własnego systemu
          sprawiedliwości. Trybunał w ogóle nie wypowiadał się w kwestiach urodzenia
          dziecka, bo nie to było przedmiotem skargi. Przedmiotem skargi było
          nierespektowanie prawa.

          > 6) Naczelny "Gościa" napisał PRAWDĘ
          > 7) Sąd uznał, że NIE WOLNO W POLSCE PISAĆ PRAWDY
          Nie napisał prawdy, bo napisał, że dostała odszkodowanie za to, że nie pozwolono
          jej zabić dziecka. A to jest nieprawda, patrz wyżej.

          > 9) Sąd ma problemy z logiką, ale jako że traktowany jest jak święta świnia, nie
          > wolno złego słowa napisać na ten ŻAŁOSNY WYROK.
          Jak to nie wolno, skoro napisałeś? I nikt Cię za to nie ściga. Możesz komentować
          do woli. Wyroki można też zaskarżać. W razie ochoty nawet do tegoż samego
          Strasburga.
          • andrzejto1 Re: Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 23.09.09, 15:33
            slbm napisał:

            >
            > > 3) Mądrzy lekarze odmówili - nie można zabijać dziecka, by matce wzrok si
            > ę popsuł
            > Nie respektując przy tym obowiązującego w tym kraju prawa.
            >

            Wbrew pozorom Trybunał nie uznał, że aborcja należała się Alicji Tysiąc w
            świetle obowiązującego w Polsce prawa. Stwierdził natomiast, że konstrukcja
            przepisu aborcyjnego uniemożliwia odwołanie się od decyzji lekarzy, którzy
            odmawiają wykonania zabiegu.
            Widzisz pewną róznicę pomiędzy faktami a tym co pisze GW??


            > > 5) Niepolska instytucja nałożyła karę na Polskę za to, że nie > zabit
            > o w niej
            > > małego, niewinnego DZIECKA przed jego narodzeniem
            >
            > Otóż nie, to zdanie jest całkowitą nieprawdą i wynika albo z faktu, że nie
            > rozumiesz czym jest Trybunał w Strasburgu, albo świadomie szerzysz
            > dezinformację. Otóż Trybunał w Strasburgu nie wydaje wyroków na podstawie
            > poglądów moralnych na tę czy inną kwestię. Trybunał wydał natomiast wyrok za to
            > ,
            > że Rzeczpospolita Polska uniemożliwiła własnej obywatelce skorzystanie z
            > należnych jej praw, przyznanych jej przez ustawodawstwo tejże Rzeczypospolitej
            > wprowadzone bez żadnych ingerencji krajów zewnętrznych oraz nie zapewniła
            > odpowiedniego zadośćuczynienia za to uniemożliwienie w ramach własnego systemu
            > sprawiedliwości. Trybunał w ogóle nie wypowiadał się w kwestiach urodzenia
            > dziecka, bo nie to było przedmiotem skargi. Przedmiotem skargi było
            > nierespektowanie prawa.

            Przeczytaj jak wyżej. Wyrok zapadł z powodu niemożności odwołania się od decyzji
            lekarzy a nie z powodu tego, że ciąża mogła pogorszyć jej stan zdrowia. To są
            dwie rózne bajki.


            >
            > > 6) Naczelny "Gościa" napisał PRAWDĘ
            > > 7) Sąd uznał, że NIE WOLNO W POLSCE PISAĆ PRAWDY
            > Nie napisał prawdy, bo napisał, że dostała odszkodowanie za to, że nie pozwolon
            > o
            > jej zabić dziecka. A to jest nieprawda, patrz wyżej.

            Patyz wyżej. Wyrok nie ma ŻADNEGO ZWIĄZKU z odmową wykonania aborcji.


            > > 9) Sąd ma problemy z logiką, ale jako że traktowany jest jak święta świni
            > a, nie
            > > wolno złego słowa napisać na ten ŻAŁOSNY WYROK.
            > Jak to nie wolno, skoro napisałeś? I nikt Cię za to nie ściga. Możesz komentowa
            > ć
            > do woli. Wyroki można też zaskarżać. W razie ochoty nawet do tegoż samego
            > Strasburga.

            I to powinno być zrobione
        • krawiec6661 Re: Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 23.09.09, 12:03
          Trzeba było słuchać wyjaśnienia wyroku. Kara jest za przekroczenie pewnych
          granic wolności słowa, a nie za samo głoszenie pro-kościelnych poglądów o
          aborcji, które sąd szanuje. Klerowi się wydaje, że ma prawo mówić co chce i jak
          chce, a prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach wszyscy jesteśmy traktowani
          jednakowo. Trzeba było darować sobie to przyrównywanie do hitlerowców, pisanie o
          mordowaniu dla pieniędzy itd. Katolickie pismo dostało mocno po uszach tą karą,
          ale może w końcu zrozumieją, że ich też obowiązują zasady kultury.
          • ideefiks Re: Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 23.09.09, 13:35
            krawiec6661 napisał:
            > Katolickie pismo dostało mocno po uszach tą karą,

            Że 30 tys. to dla nich niby "mocno po uszach"?
            No weź przestań.
            Emeryci zrzucą się to na tacę w jedną niedzielę, więc jakie "mocno
            po uszach"? :)
          • gienioancug Re: Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 23.09.09, 23:03
            kurcze ale czemu wszyscy sądzą, że jeśli ktoś przeciwny aborcji to od razu
            kleryk, katooszołom itp???? Są ludzie przeciwni katolikom a też są przeciwni
            aborcji. Osobiście uważam, że to co robi pani Alicja to jedno wielkie qrestwo bo
            przecież ma dziecko, które przypuszczam,że kocha a chodzi po sądach po co?? jaki
            sens? kasa????? A swoją drogą dobrze GN bo wolność słowa to jedno ale oni
            przekroczyli pewne zasady. Co innego gdyby sami byli święci. Niech popatrzą na
            miliony współwyznawców codziennie kradnących, mordujących, gwałcących.
            Najłatwiej widzieć "u kogoś źdźbło w oku a swoim belki nie">
            • unhappy Re: Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 24.09.09, 00:15
              gienioancug napisał:

              > kurcze ale czemu wszyscy sądzą, że jeśli ktoś przeciwny aborcji to od razu
              > kleryk, katooszołom itp???? Są ludzie przeciwni katolikom a też są przeciwni
              > aborcji. Osobiście uważam, że to co robi pani Alicja to jedno wielkie qrestwo b
              > o
              > przecież ma dziecko, które przypuszczam,że kocha a chodzi po sądach po co??

              Bo dzięki temu ona i jej dzieci będą mogli lepiej żyć. To wystarczający powód.
              Odwaga pani Alicji, postawionej naprzeciw hordom moherowych i proliferskich
              oszołomów zadziwia. Musiała mieć świadomość, że w Polsce prawo jest traktowane
              bardzo instrumentalnie a prawo do godności człowieka każdy sobie ustala jak mu
              wygodnie. W niedzielę na mszę a potem plugawy jazgot na tych co nie z nami. A
              jednak się zdecydowała. Podziwiam. Naprawdę.
        • mniemanologia Re: Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 23.09.09, 12:04
          Mnie zawsze coś takiego dziwi:
          > 10) Pani Tysiąc dostanie jeszcze NIEJEDEN TYSIĄC za to, że stoi w
          > forpoczcie tych, którzy chcą, by wolno było BEZKARNIE ZABIJAĆ
          > POLSKIE DZIECI.

          Zawsze mi się ciśnie na usta pytanie: co ma do tego narodowość
          dzieci? Czy gdyby to były dzieci japońskie, hiszpańskie, marokańskie
          czy australijskie, to byś jej nie potępiał? Tak z ciekawości pytam.
        • skoma Re: Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 23.09.09, 12:06
          To był EMBRION !!!! Nauczcie się to w końcu rozróżniać. Lekarze nie tyle mądrzy co zastraszeni i zaszczuci przez takich oszłołomów jak Ty.

          Oby jak najszybciej KK padł w Polsce. To największy wrzód na d... naszego kraju i jego społeczeństwa.
          • khair.el.budar Re: Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 23.09.09, 12:14
            Bo embrion w oczach kleru jest człowiekiem, a 5 miesięczny płód,
            który miał pecha urodzić się martwy, już nie - stąd nie ma prawa do
            pochówku kościelnego. Czas przywyknąć do hipokryzji jedynie słusznej
            wiary.
            • liselle Re: Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 23.09.09, 17:16
              Brawo!! Podpisuję się pod tym postem rękami i nogami.

              I jeszcze jedno mnie wkurza. Życie dla kościoła jest takie ważne. Tylko czasami
              mam wrażenie, że jedynie to poczęte. Matki życie, zdrowie nie liczy się
              kompletnie. Kobieta może umrzeć, stać się kaleką - nieważne- nie ma prawa
              dokonać aborcji bo automatycznie staje się mordercą. Urodzi i umrze - święta.
              Czyli jej życie jest g...warte.? Tak? I jeszcze jedno:kto się potem zajmuje
              dziećmi chorych kobiet, kto się zajmuje sierotami - jeśli nie mają ojców. NIKT.
              Trafiają do bidula i żyją smutne i niechciane (jeśli nie zostaną adoptowane - co
              u nas w Polsce też jest drogą przez mękę). Kościół umywa rączki, dalej to choćby
              i potop, co?...
          • gienioancug Re: Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 23.09.09, 23:19
            skoma napisała:

            > To był EMBRION !!!! Nauczcie się to w końcu rozróżniać. Lekarze nie tyle mądrzy
            > co zastraszeni i zaszczuci przez takich oszłołomów jak Ty.
            >
            > Oby jak najszybciej KK padł w Polsce. To największy wrzód na d... naszego kraju
            > i jego społeczeństwa.


            czy widziałaś jak owy EMBRION wygląda w 12 tygodniu??? czyli w czasie do którego
            aborcję można wykonać?? Kształtem do czego podobne?? Do kasztana, wirusa,
            gałązki??? czegokolwiek??? Nie do człowieka??? Nawet jeśli nie jest człowiekiem
            to co z tego??? Ma serce zalążki wielu narządów itp i to wszystko jest wg ciebie
            czymś co z łatwościa bez niczego można usunąć??? Wg większości życie to płód
            który zdolny jest do samodzielnego życia. Poczęcie to początek życia, dziecko
            niezdolne do samodzielnego funkcjonowania ale czy to znaczy że można usunąć???
            To tak jakby pięcioletniemu dziecku powiedzieć że nie ma prawa żyć bo nie jest
            jeszcze dorosłym, bo nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować w państwie.
            Głupota to omamiła ludzi, którzy postawią wszystko na jedną kartę byleby wmówić
            sobie i innym że aborcja nie jest zła. A druga sprawa, że katolicy to najwięksi
            hipokryci. tu wymawiają się przeciw aborcji ale w inny sposób mordują inne
            istnienia, o urodzone dzieci się nie martwią żaden z klech nie współfinansuje
            domów dziecka etc
            • unhappy Re: Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 24.09.09, 00:11
              gienioancug napisał:


              > czy widziałaś jak owy EMBRION wygląda w 12 tygodniu??? czyli w czasie do któreg
              > o
              > aborcję można wykonać?? Kształtem do czego podobne?? Do kasztana, wirusa,
              > gałązki??? czegokolwiek??? Nie do człowieka??? Nawet jeśli nie jest człowiekiem
              > to co z tego??? Ma serce zalążki wielu narządów itp i to wszystko jest wg ciebi
              > e
              > czymś co z łatwościa bez niczego można usunąć???

              A któż tu mówi o łatwym usuwaniu? Aborcja to NIE JEST zabieg równy wyrwaniu
              zęba. I nie o ów płód tutaj chodzi tylko o sam zabieg jako taki.

              > Wg większości życie to płód
              > który zdolny jest do samodzielnego życia. Poczęcie to początek życia, dziecko
              > niezdolne do samodzielnego funkcjonowania ale czy to znaczy że można usunąć???

              Nie powinno się ale czasem trzeba. Pytanie jak państwo określa ową potrzebę. W
              Polsce życiem, zdrowiem matki, gwałtem bądź poważną chorobą płodu.


              > To tak jakby pięcioletniemu dziecku powiedzieć że nie ma prawa żyć bo nie jest
              > jeszcze dorosłym, bo nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować w państwie.

              Medycyna określa graniczną datę od której można wykonać aborcję. To jest granica
              arbitralna i jest bardzo daleka, mój ty drogi oszołomie od 5 lat.

              > Głupota to omamiła ludzi, którzy postawią wszystko na jedną kartę byleby wmówić
              > sobie i innym że aborcja nie jest zła.

              Oczywiście, że jest zła. Ale (wg mojego ideolo) nie jest na pewno zabójstwem.

              > A druga sprawa, że katolicy to najwięksi
              > hipokryci. tu wymawiają się przeciw aborcji ale w inny sposób mordują inne
              > istnienia, o urodzone dzieci się nie martwią żaden z klech nie współfinansuje
              > domów dziecka etc

              To inna inszość.
        • kebir Re: Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 23.09.09, 12:19
          > 1) Współżyła i poczęła dziecko Z WŁASNEJ WOLI i tego, z kim
          współżyła

          Współżycie jest według Ciebie dozwolone wyłącznie w celach
          prokreacyjnych? Plączesz się w zeznaniach, bo Twój Kościół, ze
          strachu przed feministrkami i rewolucją obyczajową w 1968,
          oficjalnie ogłosił, że nie. Co gorsza, KK propaguje tzw. naturalne
          metody antykoncepcji, które co najmniej w 50% przypadków prowadzą do
          nieplanowanych ciąż, czyli poczęcia NIE Z WŁASNEJ WOLI współżyjących
          ogłupionych katolicką propagandą.

          > 2) Chciała, by lekarze zabili jej nienarodzone dziecko poprzez
          tzw. aborcję

          Nie ma czegoś takiego, jak "nienarodzone dziecko". Jest zygota,
          zarodek, płód itp., a dopiero gdy płód osiągnie odpowiednie stadium
          rozwoju, urodzi się i zacznie żyć jako samodzielny organizm, staje
          się dzieckiem.

          Określenia typu "nienarodzone dziecko" czy "życie poczęte" należą do
          tej samej kategorii, co "demokracja socjalistyczna", a ich jedynym
          celem jest ogłupianie ludności w celu osiągnięcia władzy i pieniędzy.

          > 6) Naczelny "Gościa" napisał PRAWDĘ

          Jeżeli "PRAWDA" oznacza tytuł naczelnej gazety ZSRR, to porównanie z
          nią "Gościa" jest nadzwyczaj trafne.
        • jan_telecki Re: Chciała zabić własne dziecko - takie są fakty 23.09.09, 12:25
          od pkt 6 zaczynasz mijać sie z PRAWDĄ
    • bergman1 pani Alu jestesmy z Panią! 23.09.09, 11:28
      a to zamknąć.
      • gienioancug Re: pani Alu jestesmy z Panią! 23.09.09, 23:23
        mów we własnym imieniu a nie za innych!!!
    • crame Alicja Tysiąc wygrała z "Gościem Niedzielnym" i... 23.09.09, 11:29
      Watpie aby ta katolicka zaraza miala na tyle honoru i wykonala wyrok sadu.
      Udalo sie juz komus w Polsce odzyskac ukradzine/wyludzone pieniadze?
    • ksiadz_gazeta a gdzie córeczka 23.09.09, 11:30
      którą pani chciała usunąć?
      • kazek100 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 11:32
        z tego co czytałem, jest wychowywana i kochana.

        ale idiotyczne, gdy ksiądz się o tym wypowiada. Człowiek, który sam
        dzieci nie ma, w zyciu pieluchy nie zmienił, i kosztów zdrowotnych
        ew. ciąży tez nie ponosi.
        • ksiadz_gazeta Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 11:38
          czy to temat zarezerwowany tylko dla rodziców, ewentualnie dla mam, które
          musiały urodzić?
          • krawiec6661 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 11:53
            Ktokolwiek z praktyką rodzicielską, a od księdza lepsza będzie nawet niania.
            Aktualny jeszcze incydent w Irlandii pokazuje, że księża lubią dzieci, ale
            jedynie bić i gwałcić.
            • ksiadz_gazeta Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 13:06
              rodzice w podobnym znaczeniu lubią zabawiać się z dziećmi spoimi lub innych
              osób, a dziadkowie wnuczkami
              • prochmarny Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 13:31
                ksiadz_gazeta napisał:

                > rodzice w podobnym znaczeniu lubią zabawiać się z dziećmi spoimi
                lub innych
                > osób, a dziadkowie wnuczkami

                tyle ze rodzice i dziadkowie nie wycieraja sobie ust celibatem i
                poboznością a przede wszystkim nie nazywają się posrednikami Boga
                ani nie nauczają dzieci ani nie osadzaja publicznie bliźnich
                • ksiadz_gazeta Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 14:00
                  ooo rzeczywiście są w dużo lepszej sytuacji, gdy nazywają to miłością tatusia do
                  córeczki lub dziadka do wnusi :)))
                  • prochmarny to jest tylko częściowa odpowiedz 23.09.09, 15:25
                    jak zwykle u Ciebie, rozumiem że księża to tyko ludzie,
                    sami jednak wzieli na siebie odpowiedzialność władzę i posrednictwo

                    nie sądzę by publiczne plucie i ocenianie na Alicję należało do
                    obowiązków kościoła, myślę że Kler popisał by się gdyby zjednal
                    sobie jej szacunek a nie porównywał do zbrodniaży
                    a wszystko dlatego że nie wzieła pod uwage wiary katolickiej w swoim
                    postepowaniu co wydaje sie logiczne , bo przcież jest niewierząca, i
                    jest w państwie świeckim, niech katolicy ida swoją drogą, krzyzna
                    drogę

                    u podstawy leży temat oficjalnej obelzywej wypowiedzi Archidiecezji
                    na temat postepowania Alicji, czyli kamieniowania zywego człowieka,
                    jestes jednym który rzuca kamieniami w tę kobietę , nie znając jej
                  • krawiec6661 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 16:57
                    Ja też z dwojga złego wybieram łotra, który jest sobą, niż łotra, który
                    twierdzi, że jest wzorem dla innych i wiecznie poucza.
                • gienioancug Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 23:33
                  kolejna hipokryzja katolików, podobno jedynym pośrednikiem między Bogiem a
                  ludźmi jest Jezus hah ale dziwne bo przecież to jedna osoba, nadzwyczajne kiedy
                  "Jezus się chrzcił na ziemi Ojciec zawołał do niego z niebios" (jedna osoba???)
                  A w innym miejscu pisze, że biskup ma być mężem jednej żony. Najwięksi
                  obłudnicy. Wyrywają fragmenty Biblii z kontekstu a jak coś nie pasuje to
                  zmienią, dołożą, odejmą a parafianie (ciemnota) w to wierzą. Jeszcze dziwniejsze
                  że wielu ludzi zasady moralne uważa ze to sprawa katolików no parodia
          • feurig59 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 11:58
            ksiadz_gazeta napisał:

            > czy to temat zarezerwowany tylko dla rodziców, ewentualnie dla
            mam, które
            > musiały urodzić?

            wypowiadać się na ten temat może każdy, decydować natomiast powinny
            TYLKO kobiety, bo to dotyczy ich życia, niczyjego innego.
            na razie jest tak, że decydować o tym kiedy i w jakich
            okolicznościach kobieta może przerwać ciążę decydują i decydowali
            mążczyźni pokroju Gowina, Rokity,Kaczyńskiego, czy Giertycha.
            • jedenon Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 13:07
              faktycznie tylko ich życia niczyjego innego zwłaszcza że w tej sprawie mówimy o
              dziecku. P1000 wpadła na pomysł jak zarobić żeby się nie narobić.
              • iluminacja256 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 13:29
                >P1000 wpadła na pomysł jak zarobić żeby się nie narobić

                Tak niewątpliwie, zwłaszcza, ze ma I grupę inwalidzka i narobić nie
                moze sie nigdzie, bo nikt jej do pracy nie przyjmie - chyba, ze na
                testerkę psów przewodników dla niewidomych, a o takim zawodzie nie
                słyszałam.
                • jedenon Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 15:42
                  ludzie mają gorsze tragedie i dają sobie radę osobiście znam dziewczynę która
                  urodziła dziecko mimo że lekarze namawiali ją żeby usunęła bo może się to dla
                  niej źle skończyć. Wybrała dziecko dodam że udało się przeżyła i dziś jest
                  szczęśliwa i ma prawo powiedzieć że kocha swoje dziecko bo zrobiła coś dla niego
                  coś na co nie odważyła się p. Alicja.
                  • iluminacja256 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 16:03
                    >ludzie mają gorsze tragedie i dają sobie radę

                    Zatem jedno oko sobie wydłub, a drugie uszkodz tak aby mieć -20
                    dioptrii, po czym utrzymuj i opiekuj się dwojgiem starszych dzieci i
                    niemowlęciem, które nei mozesz podniesc, bo z akazdym podniesieniem
                    powieksza sie odklejanie siatkówki.

                    osobiście znam dziewczynę która
                    > urodziła dziecko mimo że lekarze namawiali ją żeby usunęła bo może
                    się to dla
                    > niej źle skończyć.

                    A ja znam taką, co zaprzestała chamioterapii, urodziła i umarła ,
                    zostawiajac kilkudniową sierotę i co?
                    • jedenon Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 16:20
                      powiem Ci w ten sposób nie będę sobie wydłubywał oka ani uszkadzał i domyślam
                      się że na jej miejscu miałbym spore dylematy ale po pierwsze wiem że podjąłbym
                      inną niż ona decyzję po drugie jestem człowiekiem który raczej się nie poddaje i
                      nie idzie na łatwiznę zrobiłbym wszystko żeby działać nawet nie mając wzroku to
                      jest możliwe tylko trzeba chcieć i oczywiście mieć trochę szczęścia.

                      Jesli jesteś tak dobrze poinformowany(na)[niepotrzebne skreślić] napisz w jaki
                      sposób urodziła dziecko , naturalnie czy przez cesarskie cięcie?
                      • iluminacja256 Re: a gdzie córeczka 24.09.09, 09:26
                        >ale po pierwsze wiem że podjąłbym
                        > inną niż ona decyzję

                        Po pierwsze i ostatnie to TY nigdy w zyciu przed wyborem - widze ,
                        albo rodze- nie staniesz, bo nie jesteś kobietą. Nigdy nawet koło
                        twoich szanownych 4 litera taki wybór nie stanie - a jelsi stanie to
                        CALKOWITE KONSEKWENCJE poniesie kobieta, z która będziesz - po
                        prostu oan straci podstawowy ludzki zmysł. Ten dzieki, któremu
                        wypisujesz swoje durne, chmurne posty w internecie.

                        Tak wiec twoje deklaracje sa mniej wiecej takie, jak gdybyś
                        napisał , ja jako czarnym niewolnikiem w 1850 roku na Południu
                        zyłbym godnie i walczył o godnosc mych braci - co szybko zycie
                        zweryfikowałoby ci, gdybyś rzeczywiscie był czarnym niewolnikeim na
                        Południu w 1850.
                      • iluminacja256 Re: a gdzie córeczka 24.09.09, 09:31
                        >Jesli jesteś tak dobrze poinformowany(na)[niepotrzebne skreślić]
                        napisz w jaki
                        >sposób urodziła dziecko , naturalnie czy przez cesarskie cięcie?

                        Oczywiscie, z e przez CC , bo po dwóch poprzednich CC nikt nei
                        pozwoli rodzić naturalnie, chyba, ze chce mieć peknieta macicę na
                        stole. I po co o to pytasz - doskonale wiadomo, ze nie chodzi o
                        poród, ale o ciąze, która trwa przez 9 mc-y - zmienia
                        hormony,podnosi cisneinie , w tym cisnienie dna oka, zatrzymuje
                        wodę w organizmie, a pzrede wszystkim generuje - 24 godzinne
                        noszenie 20 kg brzucha przed sobbą, podczas gdy ta kobieta, jako
                        maksymalny wysiłek dozwolony przez lekarzy przy jej schodrzeniu oka
                        mogla dzwigać - 1-1,5 kg cukru. Zadowolony? A jak mi napiszesz, z
                        emogła lezeć - to odpioszę ci nastepująco - zyczę ci zagrozonej
                        ciązy blizniaczej i lez 9 m-cy majac dwójke małych , urodzonych
                        dziecxi.
                        • gienioancug Re: a gdzie córeczka 24.09.09, 11:20
                          ależ oczywiście masz rację, tylko powinnaś też wiedzieć że zmiany hormonalne po
                          usunięciu ciąży też mają bardzo wielki wpływ na organizm w tym wzrok. A nie
                          mogąc dźwigać miała siłę uprawiać seks?? No chyba że leży jak kłoda i to jej
                          seks, nie wnikam ale jest to co najmniej żenujące, równie dobrze mogła oślepnąć
                          nosząc zakupy do domu bo przecież faceta nie ma, a chyba dzieci do tego nie
                          wykorzystuje?? Bo jak tak to powinni jej je zabrać bo dzieci to nie tania siła
                          robocza.
                          Aha a życzyć to ty sobie możesz ale tego żebyś w końcu zmądrzała kobieto,
                          fanatyczko!!! Ziejesz jadem na innych i życzysz im źle bo ktoś ma inne poglądy
                          niż ty i staje w obronie życia!!!
                          • iluminacja256 Re: a gdzie córeczka 24.09.09, 12:02
                            tylko powinnaś też wiedzieć że zmiany hormonalne po
                            > usunięciu ciąży też mają bardzo wielki wpływ na organizm w tym
                            wzrok

                            Niestetyu, ale nie maja , bo to drugi miesiac tych zmian czyli de
                            facto nie am nawet wykształconego łozyska, a nie 9-ty - wiec
                            porównania nie ma zadnego - sugeruję ci douczyć sie znacznie wielu
                            rzeczy na temat biologii kobiety.

                            A nie
                            > mogąc dźwigać miała siłę uprawiać seks?

                            Kpisz czy o drogę pytasz? Seks wymaga, zeby 24 godziny na dobę nosić
                            30 kg? W trakcie seksu kobieta podnosi cie do góry i dzwiga nad
                            sobą , chodzi z toba na plecach , schodzi z toba po schodach ,
                            wchodzi z tobą do wanny czyli trobi to wszystko, co powoduje
                            odklejanie siatkówki? No skoro ty uprawiasz tak seks, to twoja
                            sprawa ...

                            równie dobrze mogła oślepnąć
                            > nosząc zakupy

                            I dlatego NIE MOGLA NOSIC, ani zakupów, ani tym bardziej CIAzy - NIE
                            DOTARŁO JESZCZE?

                            >Aha a życzyć to ty sobie możesz ale tego żebyś w końcu zmądrzała
                            kobieto

                            Aha , a ty męczyzno zyczyć sobie mozesz tego, abyś wreszcie nauczył
                            sie pojecia empatia i szacunek do innego człowieka, które rzekomo
                            wpajała ci matka, ale jej nie wyszło oraz przestał obrazac kobietę,
                            której nie znasz sugerując, z e przez jej łozko przeszly tabuny
                            facetów i wywodzi sie z patologii - patrz twoje komentarze na
                            pierwszej stronie. Przestań ziać jadem i opluwać kobietę, której
                            nawet nie znasz, a swobodnie rozpisujesz się o jej zyciu seksualnym,
                            o tym, z ejestpatologia i non stop ją obrazasz.
                            • gienioancug Re: a gdzie córeczka 24.09.09, 22:29
                              tobie za to radzę douczyć się o hormonach o ich wpływie na kobietę w ciązy, po
                              ciązy przed i po usunięciu, mało to ty właśnie wiesz. Znalazła się obrończyni
                              hien niedokształcona a innych chce nauczać, prostaczka
                              • unhappy Re: a gdzie córeczka 24.09.09, 22:52
                                gienioancug napisał:

                                > tobie za to radzę douczyć się o hormonach o ich wpływie na kobietę w ciązy, po
                                > ciązy przed i po usunięciu, mało to ty właśnie wiesz.

                                Ale pytanie czy umiesz WYKAZAĆ, że mało wie :)

                                Bo ja też mogę napisać "mało wiesz" :D

                                > Znalazła się obrończyni
                                > hien niedokształcona a innych chce nauczać, prostaczka

                                Oj, pan to wychowany tak jakoś inaczej, nietypowo? Może bezstresowo :D
                    • jedenon Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 18:00

                      > A ja znam taką, co zaprzestała chamioterapii, urodziła i umarła ,
                      > zostawiajac kilkudniową sierotę i co?

                      Gdybym był tą sierotą codziennie bym dziękował że jestem że poświęciła się dla
                      mnie i starałbym się być dobrym człowiekiem żyć tak żeby spłacić dług.
                      • iluminacja256 Re: a gdzie córeczka 24.09.09, 09:37
                        To wyobraż sobie, z e jesteś ta matką, któras oprócz urodzonej
                        sieroty, osierociła jeszcze dwójke starszych dzieci. Uwielbioam tych
                        bohaterów cudzym kosztem - zabawne, zezycie kobiet to dla was zero,
                        jest coś warte tyklko wtedy , kiedy taka spokojnie rodiz i radosnie
                        umiera. SCikawa jestem ilu z facetów tak radosnie poswiecaloby swój
                        wzrok, chodzenie, nerki, zycie dla rodzenia potomka - ale dla kobiet
                        to ma byc NORMALNE, bo pzrecie zty na pewno byś sie poswiecił,
                        zwazyszy, z e w ogóle cie to nigdy nie dotknie. Frazesy aż sie leją,
                        zawsze facet wie, jak kobieta powinna sie zachować, bo on na jej
                        miejscu na pewno by umarł, wolne zarty...
                    • gienioancug Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 23:48
                      a ja znam mnóstwo przypadków, w których kobiety walczące z rakiem urodziły i to
                      właśnie dzięki dzieciom jakie poczęły, dzięki więziom nawiązanym w czasie ciąży
                      zdobyły mnóstwo sił do dalszej walki mimo wielu przeciwnościom, mimo bólu,
                      strachu, niedomaganiu w wielu sprawach i co??? a twój przykład z wydłubywaniem
                      oka jest strasznie bez sensu.
                      cyt. "przeraza mnie to, jak przedmiotowo co gorsze kobitki traktuja
                      dzieci... na dziecko zdobyc meza, na dziecko go zatrzymac, na
                      dziecko odbic innej, ta dorzuca jeszcze jedno - na dziecko dostac
                      trzydziesci srebrnikow.. przepraszam tysiecy

                      Aktywistki sie ciesza z przypadku-kuriozum, a Alicja Mordercza kase
                      trzepie.

                      Ciekawe dlaczego zwolenniczki ABORCJi nie zgadzaja sie na
                      pokazywanie zdjec pomordowanych metodami aborcyjnymi malych
                      czlowiekow?? Prawda w oczy kole, czy co????

                      Hitlerowcy tez zacierali slady swojej szczytnej dzialalnosci i
                      ostatnia rzecza jaka by im przyszla do glowy, to zezwolic na
                      dokumentowanie ich zbrodni.

                      W tych aspektach mordercy aborcyjni i holocaustowi moga sobie podac
                      swoje zakrwawione rece i wymienic metody propagandowego uzasadniania
                      szczytnosci swych smiercionosnych celow."
                      • unhappy Re: a gdzie córeczka 24.09.09, 00:05
                        > Ciekawe dlaczego zwolenniczki ABORCJi nie zgadzaja sie na
                        > pokazywanie zdjec pomordowanych metodami aborcyjnymi malych
                        > czlowiekow?? Prawda w oczy kole, czy co????

                        Kto to wg ciebie jest "zwolennik aborcji"? Co do tej wystawy prolife o której
                        piszesz to jest dość żenująca i z aborcją jako taką ma niewiele wspólnego.
                        Jakbyś wszedł na sale operacyjną to mógłbyś zrobić wstrząsający reportaż
                        przeciwko resekcji wyrostka :D

                        > Hitlerowcy tez zacierali slady swojej szczytnej dzialalnosci i
                        > ostatnia rzecza jaka by im przyszla do glowy, to zezwolic na
                        > dokumentowanie ich zbrodni.

                        Ależ nikt tu nie zakazuje dokumentowania tego co ty nazywasz zbrodnią a inni
                        aborcją. To, że ktoś nie chce oglądać pociętego i poszarpanego ciała podlanego
                        krwią nie ma nic wspólnego z jego poglądami nt aborcji.

                        > W tych aspektach mordercy aborcyjni i holocaustowi moga sobie podac
                        > swoje zakrwawione rece i wymienic metody propagandowego uzasadniania
                        > szczytnosci swych smiercionosnych celow."

                        No właśnie za takie bzdety teraz GN zapłaci. Bo o ile twoje ideolo pozwala ci
                        mieć takie poglądy o tyle próba wymierzenia ich przeciwko konkretnej osobie,
                        dopóki oczywiście nie plujesz anonimowo zza węgła mogą się kosztownie zakończyć.
                        Jak się okazuje twoje ideolo nie jest podzielane tak powszechnie i co
                        najciekawsze jesteś zmuszony pluć zza węgła :)
              • feurig59 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 14:01
                ja nie mówie o dziecku. ja mówię o płodzie, zygocie etc. - zgodnie z
                panującym prawem. a Ty w zgodzie z czym twierdzisz, że zapłodniona
                komórka to dziecko?
                • cloclo80 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 14:03
                  Widocznie zatruł się "prawem naturalnym". A co to k... jest.
                  • ksiadz_gazeta Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 14:06
                    na przykład k.... prawo do życia
                    • feurig59 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 14:31
                      ksiadz_gazeta napisał:

                      > na przykład k.... prawo do życia

                      (założę się, że pisze to zwolennik kary śmierci).
                      Otoż co jest życiem, a co nie, na to pytanie Ty masz swoją
                      odpowiedź, a ja swoją. To pogląd, tak? Prawo rozstrzyga każdy
                      przypadek z osobna i to ono obowiązuje niezależnie od naszych
                      poglądów, czy przekonań.
                  • feurig59 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 14:27
                    cloclo80 napisał:

                    > Widocznie zatruł się "prawem naturalnym". A co to k... jest.

                    na temat "prawa naturalnego" trwa ciągle jeszcze spór filozoficzny -
                    jego isnienie i pochodzenie jest poddawane w wątpliwość i nie ma
                    bezpośredniego
                    zastosowania w ustawodawstwie :)
                • jedenon Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 15:39
                  to powiedz takiemu dziecku jak byłaś zygotą to chciałam Cię usunąć bo miałam
                  ważniejsze sprawy. Kiedy się ludzie nauczą że trzeba myśleć przed a nie po.
                  • feurig59 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 16:22
                    A w czym problem? powiem. w chwili kiedy dorośnie, by to mąc
                    zrozumieć, nie wiem dlaczego miałbym/miałabym to ukrywać, że były
                    problemy, że jej pord zagrażał utracie wzroku, lub utracie życia.
                    Tylko myśleć nie wystarcza. Trzeba empatii wynikjącej ze współ-
                    czucia dla ludzi w trudnych chwilach i wyborach, a nie wymachiwania
                    moralizatorską pałą nad ich głowami.
                    • jedenon Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 16:48
                      co powiesz? urodziłaś się bo obcy ludzie zabronili mi Cię wyskrobać? A wiesz
                      chciałam to zrobić bo istniało duże ryzyko że oślepnę. No ale wiesz Kocham Cię.
                      Ludzie będący w trudnych chwilach nie procesują się tylko przezywają to sami.
                      • unhappy Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 16:54
                        jedenon napisał:

                        > co powiesz? urodziłaś się bo obcy ludzie zabronili mi Cię wyskrobać?
                        > A wiesz
                        > chciałam to zrobić bo istniało duże ryzyko że oślepnę. No ale wiesz Kocham Cię.

                        I myślisz, że p. Alicja kiedy już "dobrzy" ludzie poinformują jej córkę o
                        wszystkich szczegółach ujmie to właśnie tak? Ty byś tak zrobił?

                        > Ludzie będący w trudnych chwilach nie procesują się tylko przezywają to sami.

                        Tak, to by było wygodne - spowodować u kogoś trudne chwile i liczyć na to, że
                        przygnieciony owymi trudami nie podniesie się do protestu. I faktycznie, tak się
                        zachowuje większość - tym większy podziw dla p. Alicji.
                        • jedenon Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 17:21
                          jacy dobrzy ludzie? widzisz całej sprawy by nie było gdyby nie chciała pieniędzy
                          za to że nie usunęli ciąży (dla mnie zabili dziecka, Ty nazywaj to jak chcesz)
                          To nie ja nagłośniłem całą sprawę a Ona.

                          Widzisz często aborcja jest traktowana jako antykoncepcję i mam wrażenie (być
                          może się mylę) że tak to tutaj wyglądało.

                          mnie do tego nie mieszaj ja nie spowodowałem trudnych chwil p. Alicji w ciążę
                          sama nie zaszła zdaje się że jeśli sex nie był przypadkowy to razem powinni się
                          jakoś wspierać i sobie pomagać jeśli nie to może jednak trzeba było wcześniej
                          się zastanowić? Z kim się idzie do łóżka i co może z tego wyniknąć? Mam trochę
                          racji?
                          • feurig59 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 20:02
                            jedenon napisał:

                            > jacy dobrzy ludzie? widzisz całej sprawy by nie było gdyby nie
                            chciała pieniędz
                            > y
                            > za to że nie usunęli ciąży (dla mnie zabili dziecka, Ty nazywaj to
                            jak chcesz)
                            > To nie ja nagłośniłem całą sprawę a Ona.
                            >
                            > Widzisz często aborcja jest traktowana jako antykoncepcję i mam
                            wrażenie (być
                            > może się mylę) że tak to tutaj wyglądało.
                            >
                            > mnie do tego nie mieszaj ja nie spowodowałem trudnych chwil p.
                            Alicji w ciążę
                            > sama nie zaszła zdaje się że jeśli sex nie był przypadkowy to
                            razem powinni się
                            > jakoś wspierać i sobie pomagać jeśli nie to może jednak trzeba
                            było wcześniej
                            > się zastanowić? Z kim się idzie do łóżka i co może z tego
                            wyniknąć? Mam trochę
                            > racji?

                            Właśnie podobni Tobie doprowadzili w życiu Alicji Tysiąc i jej
                            dzieci do najtrudniejszych chwil, "dobry człowieku", wpychając swoje
                            łapy w czyjeś życie i włażąc nieproszeni do obcego domu w brudnych
                            buciorach i w rękach z pałami moralizatorstwa, bez krzty
                            zrozumienia , ale za to z wrzaskiem o Chrześciaństwie i obronie
                            polskości.
                            Nie zlękła się i dalej walczy z każdym, kto będzie próbował
                            zniszczyć jej życie.
                            • opornik4 Re: a gdzie córeczka 26.09.09, 00:03
                              feurig59 napisał:
                              > Właśnie podobni Tobie doprowadzili w życiu Alicji Tysiąc i jej
                              > dzieci do najtrudniejszych chwil, "dobry człowieku", wpychając
                              swoje
                              > łapy w czyjeś życie i włażąc nieproszeni do obcego domu w brudnych
                              > buciorach i w rękach z pałami moralizatorstwa, bez krzty
                              > zrozumienia ,

                              Nikt nie wszedł nieproszonym do czyjegoś domu.
                              To p.Alicja wyszła na forum medialne, wykorzystując swoją sytuację
                              do propagacji swobodnego dostępu do aborcji.
                              W takiej sytuacji, osoby wyznające Wyższe Wartości milczeć nie mogły.

                              Cel jaki przyświecał Alicji Tysiąc i popierającego ją środowiska
                              lewicy, wyraźnie mogliśmy usłyszeć podczas ostatnich dni.
                              Program w TVN 24, środa 23 bm, udział biorą - Teresa Jakubowska z
                              Racji Polskiej Lewicy, wspierającej Alicję Tysiąc; ks. Marek
                              Gancarczyk.
                              Na zakończenie prowadzący Bogdan Rymanowski pyta Teresę Jakubowską o
                              proces w Strasburgu:
                              Dlaczego tego procesu nie utajniono?

                              I pada odpowiedź:
                              Dlaczego nie utajniono? To jest dla mnie zupełnie oczywiste.
                              Chodziło o załatwienie sprawy w sensie generalnym.
                          • krawiec6661 Re: a gdzie córeczka 24.09.09, 03:31
                            Nie, nie masz ani trochę racji, bo widzisz jedynie swój wąski, katolicki punkt
                            widzenia i nic poza tym. Do tego jak wielu ludzi w tym kraju masz jakieś dziwne
                            przeświadczenie o prawie do decydowania o cudzych, bardzo ciężkich do
                            rozwiązania sprawach życiowych. Gadanie zazwyczaj nic nie kosztuje, tym bardziej
                            jak się sprawę zna tylko z mediów... Szkoda słów, i tak katolik tego nie
                            zrozumie i co najwyżej zacytuje Biblię i wyzwie od UBeków jeśli jego przemowa
                            nie zrobi na nikim wrażenia...
                          • topoll Re: a gdzie córeczka 28.09.09, 12:40
                            jedenon napisał:

                            > za to że nie usunęli ciąży (dla mnie zabili dziecka, Ty nazywaj to
                            jak chcesz)

                            Chce odszkodowania za to, że nie mogła skorzystać z przysługującego
                            Jej prawa, ustanowionego przez państwo.

                            >
                            > Widzisz często aborcja jest traktowana jako antykoncepcję i mam
                            wrażenie (być
                            > może się mylę) że tak to tutaj wyglądało.

                            To może najpierw sprawdź, zanim zaczniesz kogoś obrażać?
                      • feurig59 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 19:54
                        nooo, widać od razu żeś kumaty w tych sprawach. gratulacje! wzorowy
                        z Ciebie rodzic, albo potencjalny rodzic!
            • ksiadz_gazeta Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 13:08
              każdy ma prawo do życia, szczególnie osoby najbardziej niewinne i bezradne, jak
              dzieci, żadna matka nie ma prawa zabijać swojego dziecka
              • iluminacja256 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 13:41
                >żadna matka nie ma prawa zabijać swojego dziecka

                Oczywiscie, ze nie ma i dlatego dzieciobojstwo podlega karze
                wiezienia.
              • feurig59 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 14:34
                ksiadz_gazeta napisał:

                > każdy ma prawo do życia, szczególnie osoby najbardziej niewinne i
                bezradne, jak
                > dzieci, żadna matka nie ma prawa zabijać swojego dziecka

                Czy zapłodniona komórka jest już (betradnym, niewinnym) dzieckiem,
                czy dopiero grupa komórek? zygota? czy płód z zalążkiem centralnego
                układu nerwowego?
          • mikelondon Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 12:40
            ksiadz_gazeta napisał:

            > czy to temat zarezerwowany tylko dla rodziców, ewentualnie dla
            mam, które
            > musiały urodzić?

            na pwno wyłaczony dla "wybitnych teoretyków", którzy tylko męskie
            tyłki w seminarium oglądają
            • ksiadz_gazeta Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 13:09
              to pogląd dość popularny wśród osób, które nie potrafią wymieniać poglądów, lecz
              sprowadzają dyskusję do swoich prywatnych upodobań
          • cloclo80 Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 14:00
            Dla każdego, ale nie dla bezpłodnych pedałów w czarnych sukienkach, którzy
            wiedzą o tym tyle co Żyd o smaku wieprzowiny.
            • ksiadz_gazeta Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 14:04
              pierwszy raz czytam, żeby ktoś w taki sposób charakteryzował rabinów :)))
      • prochmarny a gdzie dzieci księzy? 23.09.09, 11:40
        czy wszystkie zostały urodzone po poczęciu przez pokropienie
        kropidłem?
        Kościół własna miarka mierzy, dobrze wie jakie rzeczy dzieja się w
        społeczeństwie- z autopsji ( średnia odstepstw od tradycyjnego
        pojecia miłości wśród kleru jest duzo większa od przecietnej w
        społeczeństwie )
        proponujemy poprawę i pouczanie zacząć od siebie
        • ksiadz_gazeta Re: a gdzie dzieci księzy? 23.09.09, 13:10
          demokracja daje każdemu możliwość mierzenia swoją miarką rzeczywistości oraz
          wypowiadania się na jej temat publicznie, czasy komuny minęły na szczęście
          • prochmarny Re: a gdzie dzieci księzy? 23.09.09, 13:25
            ksiadz_gazeta napisał:

            > demokracja daje każdemu możliwość mierzenia swoją miarką
            rzeczywistości oraz
            > wypowiadania się na jej temat publicznie, czasy komuny minęły na
            szczęście

            do wypowiadania się tak ale nie do publiczego obrażania samotnej
            kobiety którą porównuje się do Hitlerowskich oprawców
            publicznie moge powiedziećże nie masz racji i zabys to przemyślał a
            nie że jesteś prymitywem i palantem z tendencjami paranoiczno
            stalinowsko egocentrycznymi z domieszką cech pedofila mordercy?
            przecież jawnie masz faszystowskie i rasistowsko szowinistyczne
            poglady, i jestes po stronie tych którzy takie matki posłali by do
            gazu bez poznania ich sytuacji, co wiesz o Alicji , ile ma dzieci ,
            jaki dramat musiala przejść?
            • ksiadz_gazeta Re: a gdzie dzieci księzy? 23.09.09, 13:58
              > do wypowiadania się tak ale nie do publiczego obrażania samotnej
              > kobiety którą porównuje się do Hitlerowskich oprawców

              takie postępowanie przypomina mi dużo gorsze rzeczy

              > publicznie moge powiedziećże nie masz racji

              publicznie możesz powiedzieć, że mas inne zdanie, a nie że nie mam racji

              > i zabys to przemyślał

              czy to znaczy, że po przemyśleniu miałbym zmienić zdanie??? :)))
              • prochmarny myślę że skoro łatwo ci oceniać Alicję 23.09.09, 14:38
                łatwo zmienisz zdanie ....
                wystarzy kilka przygód ...

                wyłapujesz subtelności w tym co moge powiedzie publicznie
                gdzie ta subtelność w stosunku do wypowiedzi Archidiecezji ?

                jescze raz proponuję bys przemyślał, a wtedy może zrozumiesz,
                i dlatego zmienisz zdanie, po prostu zrozumiesz, poczujesz, bez
                utraty godności , może tylko pychy ...

          • b.wojdyla Re: a gdzie dzieci księzy? 23.09.09, 13:40
            ksiadz_gazeta napisał:

            > demokracja daje każdemu możliwość mierzenia swoją miarką
            rzeczywistości oraz
            > wypowiadania się na jej temat publicznie, czasy komuny minęły na
            szczęście


            o ile wypowiedzi te nie sa a/obrazliwe b/ klamiliwe c/krzywdzace.
            jak widac tygodnik polecial za sensacja - byleby sie sprzedac...
            gdzie tu bylo chrzescijanska postawa i milosierdzie ?
            • ksiadz_gazeta Re: a gdzie dzieci księzy? 23.09.09, 14:03
              czy to znaczy, że GW opisując tę sprawę nie chciała sprzedać tematu??? :))) nie
              wiem, jakiego rodzaju miłosierdziem kieruje się GW, a także jak nazwać jej
              postawę? dla mnie to zwyczajny biznes, robienie sensacji i promowanie raku
              odpowiedzialności w imie chorego feminizmu
          • prochmarny Re: a gdzie dzieci księzy? 23.09.09, 14:47
            ksiadz_gazeta napisał:

            > demokracja daje każdemu możliwość mierzenia swoją miarką
            rzeczywistości oraz
            > wypowiadania się na jej temat publicznie, czasy komuny minęły na
            szczęście

            gratuluję Tej Miarki ! :))))))))))))
            ugrulana z oszczerstwa :)))))
            ignorancji, pychy, kłamstwa i chciwości

            i mimo wszystko i mimo walenia tą miarka samotnej matki
            cały czas swieci nad nia słońce

            a kościół gnije i sie zapada od środka
            śmierdzac i uprzykrzając ludziom życie
          • prochmarny nie rozumiesz pytania? 23.09.09, 16:10
            powtarzam:
            gdzie są dzieci księzy, zyją? wszystkie? ile z nich poczętych (
            zgodnie z nauką KK ) sie urodziło a ile zostało
            usunietych ze względu na to że były dziećmi księży i z inicjatywy
            księży , ze wstydu?, bo: "co ludzie powiedzą?"

            gdyby od czasu do czasu na łamach Naszego Dziennika pojawiły sie
            artykuły potępiające Księży lub Zakonnice które dokonały aborcji,
            gdyby wymieniono ich nazwiska , jak nazwisko Alicji Tysiąc, gdyby
            potepiono Kleryków za pedofilię w Radiu Maryja,
            gdyby .......


      • wal.do Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 12:00
        ksiadz_gazeta napisał:

        > którą pani chciała usunąć?

        Oj bo się rozpłaczę.
        A "naturalna aborcja" jakiej co miesiąc dokonuje organizm kobiety to też morderstwo?
        Czy dodanie do jajeczka plemnika z urwanym ogonem upoważnia nas do twierdzenia, że to już człowiek?
        I jakie prawo dał komukolwiek Bóg do osądzania tych, którzy dokonują aborcji? Ciekaw jestem w jaki sposób tak dokładnie poznaliście co myśli Pan Bóg i jakie są jego zamiary?

        Czy wypowiadanie się w imieniu Boga to przypadkiem nie jest bluźnierstwo?
        • ksiadz_gazeta Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 13:16
          > Oj bo się rozpłaczę.

          ach, jaka wrażliwość :)))

          w sądzie nie osądza się człowieka, ale jego postępowanie... a pytanie o poznanie
          myśli Bożych warto postawić wyznawcom wszystkich religii, nie tylko katolikom,
          ciekawe, co mają do powiedzenia :)))
          • wal.do Re: a gdzie córeczka 23.09.09, 15:32
            ksiadz_gazeta napisał:

            > a pytanie o poznanie
            > myśli Bożych warto postawić wyznawcom wszystkich religii, nie tylko katolikom,

            I tu się z Panem absolutnie zgadzam. Moja uwaga ma jak najbardziej charakter ogólny. Z dużym prawdopodobieństwem zakładam, że nie ma ani jednego duchownego ani jednej religii, który osobiście rozmawiał ze swoim "przełożonym" ;) Tak więc raczej żaden ksiądz, mułła czy rabin nie mogą wiedzieć jakie są zamysły boga, do którego się modlą. A może należałoby powiedzieć, że wykorzystują we własnym, partykularnym interesie?
    • chalon ...przez co stacila wzrok... 23.09.09, 11:30
      "przez co oslepla" przmi tak jakby Adam pogardzal wyrokiem sadu.
    • gregsmile Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 11:30
      ludzie muszą w końcu przestać się bać kościoła i jemu podrzędnych.
      można normalnie założyć sprawę w sądzie i ją wygrać.
      • kongregacja Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 11:31
        a moze ludzie powinni zaczac myslec o antykoncepcji, skoro zdrowie nie
        pozwala im na posiadanie dzieci?
        • kazek100 Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 11:34
          Masz rację.

          dlatego bardzo mocno poprosimy KK, aby przestał głosić idiotyczne
          poglądy na temat antykoncepcji, ktore powtarzane są na naukach
          pzedmałżeńskich, podczas lekcji katechezy a nierzadko także
          wychowania do zycia w rodzinie, gdy w szkole prowadzi je katechetka.
          • kongregacja Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 11:46
            uwazasz, ze to, ze sie nie zabezpieczala bylo wynikiem jej nauk
            przedmalzenskich. watpie. pewnie myslala, ze nie zajdzie. wszyscy
            pisza o skutkach,a nikt nie zastanawia sie jak do tego doszlo. ta
            pani, swiadoma swojego stanu zdrowia nie stosowala antykoncepcji, a
            potem miala pretensje, ze w polsce nie mozna od tak sobie usunac
            ciazy. mam nadzieje, ze nauczona doswiadczeniem teraz sie zabezpiecza.
            a moze przydalaby sie jej jakas taka mala sterylizacja? wiem to
            chamskie, ale jednak.
            • tezas Nt antykoncepcji p. Alicji - patrz wyzej 23.09.09, 11:59
              A sterylizcja oczywiscie powinna byc w Polsce dostepna.

              A pamietasz moze kto najglosniej wyl przeciw gdy organizacje kobiece
              zaproponowaly jej legalizacje, kongregacjo?

              ---------------------------------
              Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
              Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
              zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
              • kongregacja Re: Nt antykoncepcji p. Alicji - patrz wyzej 23.09.09, 12:07
                pewnie kosciol. masz racje, sterylizacja powinna byc dostepna w polsce
                na zyczenie. zgadzam sie absolutnie.
                • elle444 Re: Nt antykoncepcji p. Alicji - patrz wyzej 23.09.09, 12:09
                  Powinno sie jeszcze refundować zabieg sterylizacji, a potem in
                  vitro, jak się człowiek rozmyśli.
                • tezas No widzisz :) nastepnym razem glosuj za 23.09.09, 12:10
                  Mniej aborcji wynika przede wszystkim z mniejszej ilosci
                  niechcianych ciazy.

                  ---------------------------------
                  Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
                  Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
                  zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
            • slbm Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 12:04
              Po pierwsze to o ile wiem - zabezpieczała się, ale nie mam pewności, więc nawet
              przyjmijmy, że nie.

              Ale po drugie piszesz:
              > potem miala pretensje, ze w polsce nie mozna od tak sobie usunac
              > ciazy

              Otóż to jest nieprawda, ona nigdy nie miała O TO pretensji. Ona miała pretensje
              o to, że mimo prawa, które teoretycznie na taki zabieg w takiej sytuacji
              POZWALA, nie zezwolono na to w jej szczególnym przypadku. I zresztą to za to
              dostała odszkodowanie.
              Tak więc uważam, że nie było to wcale głupie postępowanie - stosowanie może i
              niedoskonałej antykoncepcji połączone ze świadomością, że w razie "wpadki" prawo
              pozwala problem rozwiązać. Tylko że prawa nie zastosowano. Czy Twoim zdaniem
              obywatel powinien z góry na wszelki wypadek zakładać, że jego prawa nie będą
              respektowane?

              > a moze przydalaby sie jej jakas taka mala sterylizacja? wiem to
              > chamskie, ale jednak.
              Chamskie czy nie, na dziś niezgodne z prawem.
            • niepopis Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 12:05
              nie wiesz o czym piszesz. pani Alicja zabezpieczała się (okazało
              się, że nieslutecznie)i odmówiono jej sterylizacji. pisał o tym ktoś
              już dziś na forum.
            • iluminacja256 Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 13:52
              >uwazasz, ze to, ze sie nie zabezpieczala bylo wynikiem jej nauk
              >przedmalzenskich. watpie. pewnie myslala, ze nie zajdzie.

              Skąd w ogóle bierze sie w Was pewnosc, ze ta kobieta się nie
              zabezpieczała? Nie mogla ze względu na chorobe brac hormonów, ale
              spokojnie mogła stosować prezerwatywy. Róznica wieku miedzy dziecmi
              wskazuje, ze jakieś zabezpieczenie na pewno stosowała -
              prawdopodobnie, własnei takie. I być moze, za którymś razem kondom
              po prostu pekł - co niektórym zdaje sie tu nie miescić w głowie .
      • kontestatorbg Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 11:34
        Ok. o ile zgadzam sie z faktem iż można kogoś ukarać za nazwanie na łamach prasy
        faszystą czy nazistą to domaganie się odszkodowania że tygodnik czy co to było
        napisał że chciała zabić własne dziecko jest po prostu śmieszne.
        A do czego prowadzi aborcja jak nie do śmierci dziecka??? No chyba ze jest nowy
        sposób aborcji o którym nie wiem i który nie wiem czym się kończy. A poza tym
        jest tyle skutecznych metod zapobieganie ciąży że jak człowiek nie chce zajść w
        ciąże to w nią nie zachodzi.
        No ale do tego trzeba myśleć głowa......
        • inco_666 Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 11:41
          Tak masz rację jak ktoś nie chcę zajść w ciąże to nie zachodzi i od tego są
          środki antykoncepcyjne, jednak kościół potępia używania tych że środków. Zresztą
          jeśli już kobieta zaszła w ciąży i może mieć to wpływ na jej zdrowie, to należy
          skupić się na ratowaniu zdrowia kobiety( często matki dla innych dzieci ), nie
          embrionu, który staję się człowiekiem dopiero po porodzie.
          • elle444 Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 12:22
            nie
            > embrionu, który staję się człowiekiem dopiero po porodzie.

            Tu żeś pojechał po bandzie. Dobrze, ze jest ustawa, która chroni
            dzieci przed takimi poglądami i takim sumieniem.

            > Tak masz rację jak ktoś nie chcę zajść w ciąże to nie zachodzi i
            od tego są
            > środki antykoncepcyjne, jednak kościół potępia używania tych że
            środków

            Chcesz przez to powiedzieć, ze potempiając antykoncepcje Kosciół
            jest winny aborcji? Pokaz mi człowieka, który zastosowal się do nauk
            w pierwszym przypadku i olał je w drugim.


            > jeśli już kobieta zaszła w ciąży i może mieć to wpływ na jej
            zdrowie, to należy
            > skupić się na ratowaniu zdrowia kobiety( często matki dla innych
            dzieci ), nie
            > embrionu
            I tak sie dzieje. Kościól nie walczy o życie dziecka za cenę zycia
            matki, a i w pewnych przypadkach przedkłada zdrowie matki nad życiem
            dziecka (jesli groźba utraty zdrowia jest bardzo realna , a
            przezycie dziecka i tak bardzo niepewne). Jestem tego żywym
            przykładem i mogę opowiedzieć jesli ktoś chciałby słuchać. W
            przypadku Pani Tysiąc, utrata wzroku była jedynie prawdopodobna,
            ciąża była niezagrożona a dziecko zdrowe. Poza tym stawienie wzroku,
            i zycia w koncu własnego dziecka naprzeciw siebie jest po prostu
            chore i nikczemne.
            • mikelondon Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 12:50

              > I tak sie dzieje. Kościól nie walczy o życie dziecka za cenę zycia
              > matki, a i w pewnych przypadkach przedkłada zdrowie matki nad
              życiem
              > dziecka (jesli groźba utraty zdrowia jest bardzo realna , a
              > przezycie dziecka i tak bardzo niepewne).
              obawiam się, że mijasz się z prawdą - w tym konkretnym przypadku
              widać, że KK nie obchodziło zdrowie matki, jej perspektywy na dalsze
              zycie itp. Jak sobie wyobrażasz dalsze życie matki, ktora nie widzi?
              Ale dla KK liczy się tylko jeszcze jedno irodzenie - bo a nuż uda
              się dziecko ogłupić i zrobić z niego kolejną "owieczkę" do
              strzyżenia za pomoca tacy, kolędy, datków "co łaska" opłat
              pogrzebowych itp itd.
              • kle_kotka Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 13:53
                elle44
                "I tak sie dzieje. Kościól nie walczy o życie dziecka za cenę zycia
                matki, a i w pewnych przypadkach przedkłada zdrowie matki nad życiem
                dziecka (jesli groźba utraty zdrowia jest bardzo realna , a
                przezycie dziecka i tak bardzo niepewne). Jestem tego żywym
                przykładem i mogę opowiedzieć jesli ktoś chciałby słuchać. W
                przypadku Pani Tysiąc, utrata wzroku była jedynie prawdopodobna,
                ciąża była niezagrożona a dziecko zdrowe. Poza tym stawienie wzroku,
                i zycia w koncu własnego dziecka naprzeciw siebie jest po prostu
                chore i nikczemne. "

                to stawianie wzroku i życia dziecka naprzeciw siebie jak piszesz
                jest rzeczywiście bezduszne tylko ze to nie my ludzie jestesmy temu
                winni tylko matka natura czy jak wolisz Bóg tak to urzadził,
                bezwzglenie i bezdusznie. Bo jakbys czuła się jak dorośniesz i
                dowiesz się ze Twoja matka przez Ciebie straciła wzrok. Mi chyba
                serce by pękło a Bóg siedzi niewzruszony w niebie....




        • ergo12 spadaj stad kontestatorbg 23.09.09, 11:46
          Do kruchty
        • slbm Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 12:07
          > faszystą czy nazistą to domaganie się odszkodowania że tygodnik czy co to było
          > napisał że chciała zabić własne dziecko jest po prostu śmieszne.

          Przeczytaj raz jeszcze artykuł, tylko uważnie tym razem. To nie chodzi o to, że
          tygodnik napisał, ze chciała zabić własne dziecko. Tylko o to, że tygodnik
          napisał, że dostała odszkodowanie za to, że nie pozwolono jej zabić dziecka. A
          to nieprawda. Dostała odszkodowanie za to, że nie pozwolono jej skorzystać z
          należnego prawa i że polski system sprawiedliwości nie wyrównał tej krzywdy we
          własnym zakresie. To nie jest wszystko jedno. Jeśliby w Polsce był całkowity i
          absolutny zakaz aborcji, to sprawy w Strasburgu by w ogóle nie mogło być. Ale
          sami dopuściliśmy aborcję w konkretnych przypadkach, a potem jej obywatelce
          odmówiono - i to za to jest odszkodowanie.
        • plosiak Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 12:20
          kontestatorbg napisał:

          > Ok. o ile zgadzam sie z faktem iż można kogoś ukarać za nazwanie na łamach pras
          > y
          > faszystą czy nazistą to domaganie się odszkodowania że tygodnik czy co to było
          > napisał że chciała zabić własne dziecko jest po prostu śmieszne.
          > A do czego prowadzi aborcja jak nie do śmierci dziecka??? No chyba ze jest nowy
          > sposób aborcji o którym nie wiem i który nie wiem czym się kończy. A poza tym
          > jest tyle skutecznych metod zapobieganie ciąży że jak człowiek nie chce zajść w
          > ciąże to w nią nie zachodzi.
          > No ale do tego trzeba myśleć głowa......

          Aborcja to nie jest zabicie dziecka. Zabicie dziecka jest karalne, podobnie jak
          zabicie dorosłego człowieka. W cywilizowanych krajach odróżnia się płód od
          człowieka, co zresztą miało już miejsce w starożytnym Rzymie. Niestety pewne
          grupy społeczne próbują - nie używając mózgu (przyjmując twoją retorykę) -
          wmówić wykształconej reszcie, że zdrowie matki nie ma najmniejszego znaczenia.
          Jej przeznaczeniem jest urodzić, nawet gdyby miała umrzeć lub oślepnąć.

          Dlatego też kobieta w prawie nie jest maszyną służącą do reprodukcji. I jeśli
          istnieje zagrożenie życia i zdrowia, a w tej sprawie jest to oczywiste, kobieta
          miała prawo żądać aborcji. Jakiś debil jej na to nie pozwolił kierując się
          własnym sumieniem, co jest niedopuszczalne.
          • galadriela1 Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 13:15
            plosiak napisał:
            >
            > Aborcja to nie jest zabicie dziecka. Zabicie dziecka jest karalne, podobnie jak
            > zabicie dorosłego człowieka. W cywilizowanych krajach odróżnia się płód od
            > człowieka, co zresztą miało już miejsce w starożytnym Rzymie.

            Aborcja to jest zabicie dziecka. Albo inaczej - człowieka w wieku płodowym. Nie
            ma żadnego momentu, o którym można by powiedzieć, że jest początkiem życia, poza
            zapłodnieniem. Chyba, że Ty coś o tym wiesz?
            • iluminacja256 Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 14:02
              W takim razie poronienie tez jest zabójstwem człowieka w wieku
              płodowym, a ciąza pozamaciczna jest normą i mozna spokojnie poczekac
              aż matka umrze w wyniku pekniecia jajowodu .
              • gienioancug Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 24.09.09, 01:20
                iluminacja256 napisał:

                > W takim razie poronienie tez jest zabójstwem człowieka w wieku
                > płodowym, a ciąza pozamaciczna jest normą i mozna spokojnie poczekac
                > aż matka umrze w wyniku pekniecia jajowodu .

                Zastanów się co piszesz!!! Twój przykład to tak samo jak zadźganie kogoś i
                wypadek samochodowy to w obydwóch przypadkach morderstwo. Ale śledząc twoje
                posty widzę że jesteś zaślepioną fanatyczką głuchą na głosy innych. Swoje racje
                popierasz naprawdę dennymi przykładami :)
                • iluminacja256 Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 24.09.09, 09:45
                  >Swoje racje
                  > popierasz naprawdę dennymi przykładami :)

                  Prawda w oczy kole? Skoro płód to cżłowiek poronienie jest działneim
                  ze skutkiem smiertelnym i t e kobiety powinno się za taki postepek
                  stawiać pzred sądem - to przeciez oczywiste.

                  Aborcję przy ciązy pozamacicznej mozna ewntualnei nazwać zabójstwem
                  obronie własnej, ale to tez dyskusyjne i wymagałoby kary wiezienia
                  dla reeedukacji takiej kobiety, a najlepiej jakby umarla na stole z
                  wykrwawienia , bo tak jest naturalnie.

                  • gienioancug Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 24.09.09, 11:36
                    wiesz o czym ty wogóle mówisz???? Kobieto na poronienie nie masz wpływu tak samo
                    jak na to że ktoś zza rogu wyskoczy i cie zadźga natomiast na aborcja jest
                    zabiegiem umyślnym tak samo jak morderstwo z premedytacją. Teraz już widzisz
                    różnicę czy dale z klapkami na oczach tkwisz w swoich bezpodstawnych i
                    nieumiejętnie wyjaśnionych tezach
                    • hermina5 Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 28.09.09, 11:56
                      >Kobieto na poronienie nie masz wpływu

                      Gdyby tak było, to kobiety niw nosiłyby szaf, nie kąpały sie w
                      llodowatej wodzie i nie biegały po 5 godzin, zeby pozbyć się ciazy
                      w latach pzredwojennych :) Nie da sie wyabstrahować płodu z matki,
                      choc niektórzy bardzo by chcieli.
            • slbm Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 14:38
              To w takim razie kobieta w ciąży pijąca alkohol powinna być ścigana z 208 kk -
              kto rozpija małoletniego itd.
        • maura4 Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 12:30
          Tez proponuje myslenie głowa , a nie schematami katolickimi. W
          naszym prawie aborcja nie jest uznawana za morderstwo, więc sąd do
          prawa powinien się stosować, a nie do katolickich przekonań.
        • topoll Re: Dobrze, dobrze, nagłaśniać takie sprawy 23.09.09, 13:09
          kontestatorbg napisał:

          A poza tym
          > jest tyle skutecznych metod zapobieganie ciąży że jak człowiek nie
          chce zajść w
          > ciąże to w nią nie zachodzi.
          > No ale do tego trzeba myśleć głowa......

          Ale według KK poza metodami naturalnymi pozostałe metody
          antykoncecji są ZABÓJSTWEM, tak samo jak aborcja....
    • kasterekastere Szczepkowska i Dunin skrycie i przewrotnie 23.09.09, 11:31
      realizują, reżyserują i asekurują z pachołami SB potworny gwałt i mord
      psychiczny w konwencji fiesty w okolicznościach publicznego linczu w prasie i
      sieci
      • unhappy Re: Szczepkowska i Dunin skrycie i przewrotnie 23.09.09, 11:53
        No ale ten potworny gwałt i mord psychiczny w konwencji fiesty to na kim?
        • kociogon Nic nie łapiesz 23.09.09, 12:22
          > No ale ten potworny gwałt i mord psychiczny w konwencji fiesty to na kim?

          Nie załapałeś. To taka gra - każdy w wątku musi wydłużyć to zdanie. Ja zacznę:

          "Szczepkowska i Dunin skrycie i przewrotnie realizują, reżyserują i asekurują z
          pachołami SB potworny gwałt i mord psychiczny na Narodzie Polskim w konwencji
          fiesty w okolicznościach publicznego linczu w prasie i sieci na pożytek narodu
          wybranego"
          • unhappy Re: Nic nie łapiesz 23.09.09, 22:51
            kociogon napisał:


            Trudniejsze od dopisywania zdań ale fajne.

            Szczepkowska i Dunin skrycie i przewrotnie realizują, reżyserują i asekurują z
            podłymi i wrednymi pachołami SB bezlitosny, potworny wręcz gwałt, mord
            psychiczny i mieszanie mózgu łyżką na Narodzie Polskim i Prawdziwych Polakach w
            nieudelnie reżyserowanej konwencji
            fiesty w jawnie oczywistych okolicznościach publicznego linczu w prasie, radiu,
            telewizji, sieci i na chodniku przed moim domem na pożytek narodu wybranego i
            wszystkich złych ludzi.
    • mamrotek77 Alicja Tysiąc wygrała z "Gościem Niedzielnym" i... 23.09.09, 11:31
      gratulacje dla pani Alicji.
      taki wyrok przywraca wiarę w niezawisłe sądy w Polsce.
    • ergo12 Brawo sąd, może się znajdzie wreszcie bat 23.09.09, 11:31
      na czarną bezkarną hołotę w Polsce.To dopiero początek,a mam
      nadzieję że teraz sądy wezmą się za okradanie Polski przez
      kler,przyklad? Bardzo proszę, wspólna komisja episkopatu i rzadu w/s
      zwrotu nienależnych majatków klerowi,to rozbój w biały dzień.Ta
      czarna mafia dostała już od Państwa majątek warty wielu mld zł!!!
      Wszystko zwrócicie i to w zębach panowie w sukienkach,a wystarczy do
      tego tylko jedna noc!!!!!!!
    • util Katolicy dali przykład miłości bliźniego. 23.09.09, 11:32
      Wspaniałe świadectwo. Tradycyjne.
    • pandzik Za małe odszkodowanie, za małe 23.09.09, 11:32
      a naczelny niech tak sie nie dziwi... przyjdą czasy kiedy sie skonczy ich
      panowanie... oj przyjdą

      marze o kraju niewyznaniowym...
      • 36krzysiek Re: Za małe odszkodowanie, za małe 23.09.09, 11:40
        Religie są tak samo szkodliwe jak totalitaryzmy. A pracownik
        organizacji wyznaniowej, która wymordowała setki tysięcy ludzi w
        ramach nawracania, wypraw krzyzowych i walki z czarownicami, nie
        powinien wypowiadać się o ochronie życia. Mam nadzieję, że kościół w
        Polsce skończy tak, jak w cywilizowanych krajach Europy.
    • prochmarny kolejna porażka Katolickiej Miłości do Bliżniego 23.09.09, 11:33
      co innego mieć inne zdanie, wątpliwości, co innego publicznie
      znieważać, nasi miłosierni i zawsze pobozni piewcy i pośrednicy Boga
      znowu ukazali płytkość swojej wiary licząc na poklask zdewociałej
      częsci społeczeństwa.

      oczywiście to Alicja Tysiąc zaatakowała Kościół Katolicki który
      ciągle broni sie przed nękającą go Cywilizacją Śmierci.

      ale Koscół to lubi i chce .... jest uzależniony od bronienia sie
      przed wrogami których sam tworzy, jego byt materialny jest od tego
      uzależniony, taki mały masochista, biedactwo ....
    • yzek Za porównanie do hitlerowców? 23.09.09, 11:34
      Czyli jednak nie za napisanie, że CHCIAŁA ZABIĆ? Gdzie można przeczytać
      relację niezmanipulowaną przez propagandystów z GW?

      Y.
    • ziggizag Czarna sotnia oszalałych klechów !!! 23.09.09, 11:34
      Kościół trzeba opodatkować i a zdewociałe media i kościelne agendy prasowe
      skrupulatnie karać za szczucie przeciw ludziom, którzy korzystają z praw
      należnych im zgodnie z Konstytucją.

      Tej bandzie bigotów trzeba powiedzieć stanowcze NIE !!!
      • kontestatorbg A co z dziewczynką?? Ktoś o niej myśli? 23.09.09, 11:38
        I jeszcze mam nadzieję że jak Julia Tysiać ( dziewczynka która miała być zabita
        ) dorośnie to wytoczy matce sprawę o to że chciała ją zabić i zarząda wysokiego
        odszzkodowania
        • mniemanologia Re: A co z dziewczynką?? Ktoś o niej myśli? 23.09.09, 11:53
          Ty o nij myślisz, i masa Tobie podobnych, i napewno będziecie jej
          życzliwie przypominac o tym, co ma czuć i co wg Was powinna zrobić :)
        • tomxp Re: A co z dziewczynką?? Ktoś o niej myśli? 23.09.09, 12:24
          kontestatorbg napisał:

          I jeszcze mam nadzieję że jak Julia Tysiać ( dziewczynka która miała być
          zabita) dorośnie to wytoczy matce sprawę o to że chciała ją zabić i zarząda
          wysokiego odszzkodowania

          ****************************************

          drogi kontesta

          a ja to widze tak

          dowie sie o tym z a n i m dorosnie
          dowie sie od lokalnego proboszcza lub pan z wiadomych kolek
          chwyci za noz, oczywiscie poswiecony, znajdzie matke swoja w domowej kuchni,
          robiaca kopytka na posilek...
          i noz on wbije jej w serce, konczac jej pieskie zycie

          jak ci sie podoba taki scenariusz , drogikontesta??????????
    • duha Alicja Tysiąc wygrała z "Gościem Niedzielnym" i... 23.09.09, 11:35
      Brawo !
    • yamat Skandal 23.09.09, 11:37
      Oczywiście gazeta aborcza z wielką satysfakcją publikuje skandaliczny wyrok.
      Ciekawe czy pani Tysiąc przyszła na ogłoszenie wyroku z córeczką?
      • r0b0l skandal to Krk w Polsce. bezkarny i zlodziejski 23.09.09, 12:15
        nareszcie są oznaki normalności: gonienie kota czarnym wyłudzaczom gruntów, majątków i wyroki za opluwanie Polaków mających inne poglądy niż świry rydzykopodobne
      • tomxp Re: Skandal 23.09.09, 12:26
        nie.
        przyszla z parasolka.
      • maura4 Re: Skandal 23.09.09, 12:40
        Zapewne nie, a szkoda, bo ty wyznawca najlepszej religii na
        swiecie, głoszacej miłosierdzie do końca swojego życia bedziesz
        upokarzał kobietę i chętnie też okazałbyś to miłosierdze dziecku.
        Zadowoliłoby cie chyba tylko to, aby córka znienawidzła swą matkę, w
        czym chętnie byś jej pomógł.
      • ranita_08 skandal to twoje słowa 23.09.09, 15:19
        Skandal to widzenie w kobiecie jedynie macicy. Jakoś tak głupio
        wyszło że to kobieta ma biologiczną możliwość rodzenia nowych ludzi,
        ale do choleeery to jest dalej moje ciało i moje zdrowie i moje
        życie.
        Nie masz żadnej wiedzy na ten temat więc może wyluzuj.

        To że chciała ciążę usunąć nie oznacza że nie kocha dziecka, które
        wyksztalciło się z tych komórek.
    • prinsik Brawo dla sadu 23.09.09, 11:37
      Oczywiscie brawo dla TEGO sadu, ze tak jak wiele innych sadow czy instytucji w Polsce nie wystraszyl sie czarnej sekty i wydal sprawiedliwy wyrok. ( Moze tylko powinni wiecej zaplacic).

      Z drugiej strony jak mozliwe, ze darmozjazdy, ktorzy rzekomo powinni przynosic milosierdzie i dobre slowo mieli czelnosc w cywilizowanym, demokratycznym kraju pozwolic sobie, zeby powiedziec takie dranstwo.
    • szabo Zobaczyc wlasne dziecko 23.09.09, 11:37
      Panstwo nakazalo matce urodzic dziecko, ktorym z powodu niepelnosprawnosci matka
      byc moze nie bedzie mogla w ogole sie zajac (postawcie sie w sytuacji matki,
      ktora wlasnie rodzi i w tym samym momencie traci wzrok, zamiast zajmowac sie
      dzieckiem, musi sama uczyc sie zyc od poczatku), to niech teraz placi na tegoz
      dziecka utrzymanie.

      Ale zaraz odezwa sie glosy ludzi widzacych w paru komorkach pelnowartosciowa
      istote ludzka i przyjmujacych a priori, ze matka swojego dziecka nie kocha... a
      ona pewnie teraz oddala by za nie zycie. Dla nich dziecko jest dokladnie tym
      samym co embrion w 6 tygodniu ciazy. Dla nich najlepiej, jakby wyrodna matka w
      ogole umarla przy porodzie a dziecko wyladowalo w domu dziecka i zapadlo na
      chorobe sieroca. To by bylo oczywiscie ok.
      • ranita_08 Re: Zobaczyc wlasne dziecko 23.09.09, 15:32
        W tym kraju losem człowieka KK i politycy interesują się tylko do
        momentu narodzenia, a nie od.

        Potem jak już przyjdziesz na świat to twojej matcie, niewidomej
        inwalidce państwo da 120 PLN zasiłku na miesiąc a za rok przyjdzie i
        powie że nie umiesz się opiekowac dzieckiem więc ci je zabierają.

        Tutaj człowiek narodzony się nie liczy. W ogóle. Liczy się reklama,
        autoprezentacja i demagogia. W imię "idei" of course.
    • rocco_invades_poland brawo pani alicjo!!! 23.09.09, 11:38
      prosze co do grosza te pieniadze od nich wyegzekwowac i walczyc o zdrowie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka