zdd Sprawa Tysiąc - kwestia wolności słowa 23.09.09, 15:10 Tak sobie myślę, iż są sobie osobnicy, którzy tej wolności słowa nadużywają w obrzydliwy sposób. I pan JarKacz to tej grupy osobniczej niewątpliwie przynależy. Sługus czarnej mafii... Odpowiedz Link Zgłoś
koko1957 Jarus nie klam 23.09.09, 15:11 wszyscy wiemy ze masz dziwny wstret do kobiet lol. I ze lubisz tylko prawdziwych mezczyzn. Poza tam jak mowi to Angli to niech podaje dane o wszystich organizacjach chrzescijanskich a nie tylko o katolickich to katole sa tam mniejszoscia Odpowiedz Link Zgłoś
ale-xik Sprawa Tysiąc - kwestia wolności słowa 23.09.09, 15:11 artykuł o Alicja Tysiąc a pan prezes jak zwykle o homosexualiźmie ;))) czy pan ma jakiś problem panie K.? Odpowiedz Link Zgłoś
piemont12 Kler w Polsce, to przestępcza grupa mafijna... 23.09.09, 15:21 pedofilstwo,pornografia,złodziejstwo,wyłudzenia,pederastia, napady, oszustwa..itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kowalksy Sprawa Tysiąc - kwestia wolności słowa 23.09.09, 15:38 ograniczony i to bardzo to jest....Jarek. Odpowiedz Link Zgłoś
somatico Sprawa Tysiąc - kwestia wolności słowa 23.09.09, 15:44 Swoja drogą Alicja Tysiąc powinna dziękować tym którzy nie dopuścili do aborcji jej córki. Dzięki nim jej status materialny znacznie się poprawił. Już teraz może mówić do swojej córki: "Złotko mamusia na tobie nieźle zarobiła choć o mały włos nie wylądowałaś w koszu" Odpowiedz Link Zgłoś
battosai Re: Sprawa Tysiąc - kwestia wolności słowa 23.09.09, 17:40 Zazdrościsz? Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszbankowski Sprawa Tysiąc - kwestia wolności słowa 23.09.09, 15:48 po prostu kretyn. Szaleństwo to było za jego rządów. Pełna cenzura, inwigilacja i niszczenie wolności słowa to domena kaczorów. Wywraca kaczor kota do góry ogonem. Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Sprawa Tysiąc - kwestia wolności słowa 23.09.09, 16:13 To towj braciszek tez nie powinien sie starac nawet o dzieci ciekawe jak ty sie przed nim bronisz? Odpowiedz Link Zgłoś
rojczer Kaczyński o małym rozumku 23.09.09, 16:22 Hipokryzja Kaczora bije po oczach. Bo jeśli ja nazwałbym Jarosława Kaczyńskiego skretyniałym kurduplem, to ten podałby mnie do sądu z argumentacją, że wolność słowa nie oznacza, iż można kogokolwiek bezkarnie obrażać i zniesławiać. I miałby rację, a sąd bezapelacyjnie by mnie skazał. Ale kiedy przykościelna gazetka nazywa kobietę (działajacą w ramach obowiązującego w Polsce prawa)zbrodniarką, a sąd nakazuje naczelnemu redaktorowi odszczekanie tej kalumni, to kacze maleństwo grzmi na cały głos, że to... hamowanie wolności słowa. Do tej pory nie miałem wątpliwości, że Kaczyński ma mały wzrost. Teraz już wiem, że ma też mały rozumek. Odpowiedz Link Zgłoś
battosai Re: Kaczyński o małym rozumku 23.09.09, 17:40 > Do tej pory nie miałem wątpliwości, że Kaczyński ma mały wzrost. Teraz już wiem > , że ma też mały rozumek. Ale nadrabia wielkością ego. Odpowiedz Link Zgłoś
kretu23 I niedługo mu księżyców zabraknie. 23.09.09, 17:51 Super stronka o Szczecinie. Gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Sprawa Tysiąc - kwestia wolności słowa 23.09.09, 16:32 Kto i kiedy zalozy temu furiatowi twarzowy kaftan? Jesli glupota polityka stojacego na czele jednej z najsliniejszych partii politycznych jest tak ewidentna i porazajaca, to jakie glupie i ograniczone musi byc spoleczenstwo, ktore dopuscilo tego durnai do zycia publicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
serenita123 jak się ma bolszewicką naturę, to i można głosić 23.09.09, 16:34 jak się ma bolszewicką naturę, to i można głosić takie poglądy. mamy w końcu demokrację - neofaszyści w TV, bolszewicy na mównicach, liberałowie w rządzie, a i tak realną władzę mają fundamentalisci religijni Odpowiedz Link Zgłoś
head-cancer O Kaczyńskim, aborcji i złodziejach z Watykanu 23.09.09, 16:38 Nie jestem zwolennikiem praw adopcji dla homosów, mam ku temu własne powody, legal związków powinni mieć jak najbardziej bo to potrafiący kochać ludzie, to po pierwsze. Po drugie - Jarosław Kaczyński jest krypto pedałem, dla mnie to jasne jak słońce, podobnie jak spory procent tych nierobów watykańczyków w czarnych sukienkach, którzy okradają Polskę. Jeśli tak bardzo Kaczyński broni praw płodu i stawia je ponad prawa dorosłej kobiety, to niech spróbuje poprosić płód aby mu wyprał ślady po gó...e z majtek - jak czyni to zapewne do dnia dzisiejszego jego mamusia. Ciekawe czy płód to zrobi, dobrowolnie i bez żadnego wynagrodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
head-cancer kilka słów ode mnie 23.09.09, 16:39 Nie jestem zwolennikiem praw adopcji dla homosów, mam ku temu własne powody, legal związków powinni mieć jak najbardziej bo to potrafiący kochać ludzie, to po pierwsze. Po drugie - Jarosław Kaczyński jest krypto pedałem, dla mnie to jasne jak słońce, podobnie jak spory procent tych nierobów watykańczyków w czarnych sukienkach, którzy okradają Polskę. Jeśli tak bardzo Kaczyński broni praw płodu i stawia je ponad prawa dorosłej kobiety, to niech spróbuje poprosić płód aby mu wyprał ślady po gó...e z majtek - jak czyni to zapewne do dnia dzisiejszego jego mamusia. Ciekawe czy płód to zrobi, dobrowolnie i bez żadnego wynagrodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
prochmarny kwestia wolności słowa? brak mi słów na cynizm 23.09.09, 16:42 tego człowieczka który płacze z byle powodu i sądzi sie z każdym kto wyrazi dosadnie "wolne słowo" na JEGO temat zaczyna mnie to niepokoić, nigdy nikim nie gardziłem tak bardzo jak preziem, te jego "odkrycia|, nadecie, głupota przyprawiaja mnie o mdłoscci czy da sie przejsć obojetnie obok g.ówna na chodniku? pewnie tak.... nie wiem .... sprubuję.... Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Re: kwestia wolności słowa? brak mi słów na cyni 23.09.09, 17:03 Brak to Ci rozumu. Nie wiesz, czym jest wolność słowa. Polecam komentarz Ł. Warzechy: lukaszwarzecha.salon24.pl/126781,autorska-logika-sedzi-soleckiej Odpowiedz Link Zgłoś
prochmarny rozumu brak raczej tym którzy go innym odmawiają 23.09.09, 17:26 raczej wolałbym gdybyś wypowiadał sie swoimi słowami przynajmniej potwierdzisz ,że go masz na razie podkreslasz jego brak posługując sie cytatami madrzejszych od siebie, poza tym tylko głupiec probuje pokazywac swoje racje zaczynająć od obrażania rozmówcy którego zaczepia. to tak jakbym spotkał ciebie pierwszy raz i powiedział: sie masz idioto, choć ci coś pokaże bo wygladasz na głupiego. kaczyńskiego znamy od dawna i jest osobą publiczną cytaty, przeczytane ksiązki nic ci nie pomogą gdy się nie rozumie tekstu kaczorku głupolku Odpowiedz Link Zgłoś
pedzio.kiki lubię dzieci 23.09.09, 16:57 sczególnie takie około 12-14 lat.I chętnie bym takiego chłopca adoptował nawet bez małżeństwa (lubię wolnośc). Odpowiedz Link Zgłoś
battosai Re: lubię dzieci 23.09.09, 17:43 To ty pedofil jesteś, a nie pedzio. Zmień nicka. Odpowiedz Link Zgłoś
qwertyugazeta To nie ograniczenie wolności słowa Jarku! 23.09.09, 17:21 Czy się to komuś podoba czy nie (mi osobiście nie) aborcja jest sprawą dyskusyjną jeżeli wychylimy nosa poza polskie, katolickie opłotki. Więc wyzywanie publiczne, ad personam, tej pani od jakiś morderców czy zabójców jest naruszeniem jej godności i dobrego imienia (bo ona akurat aborcji nie traktuje jako morderstwa - tak się domyślam). Więc wyrok jest słuszny. Kościół nadal może głosić swoją naukę (nikt mu tu niczego nie ogranicza) ale nie może wyzywać konkretnego Pana X czy konkretnej Pani Y od morderców. Tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 kaczodebil sie wypowiedzial w kwestii wolnosci 23.09.09, 17:22 slowa. A co ten debil robil jak byl przy waaaaaaaaadzy - niszczyl kazde wolne slowo co bylo nie po jego mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
cezar85 Jarek tobie chlopa trzeba,ale obawiam sie 23.09.09, 17:30 ze nawet on nie wyleczy cie z syndromu wiecznego imbecyla Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Wyjątkowe szaleństwo 23.09.09, 17:46 nie wolno kogoś obrażać przy pomocy bzdur, pomówień i niedomówień. Rzeczywiście, w takim świecie Kaczyński sobie nie poradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden "Gość" rodem z piekła. 23.09.09, 18:53 Ten jakże słuszny wyrok ma też i swoje szersze ramifikacje. Publikacja "Gościa Niedzielnego", w której Pani Tysiąc została porównana do hitlerowców jest przykładem znakomitym na trzy w Polsce mocno w kulturze życia publicznego zakorzenione zjawiska. Idzie o chamstwo, o brak szacunku dla drugiego człowieka, i o brak szacunku dla wolności słowa. Zacznijmy od tego ostatniego. Każde brutalne i prymitywne nadużycie wolności słowa przez wydawcę mediów jest atakiem bezpośrednim na wolność słowa, bo zostawia ofiarę takiej dziennikarskiej wypowiedzi w sytuacji niezmiernie trudnej, to znaczy w takiej gdzie ofiara ma dużo mniejsze możliwości do obrony, do przedstawienia swoich racji, teoretycznie korzystając jednak z dokładnie tych samych praw, na mocy których nieodpowiedzialny wydawca opublikował tekst nie do przyjęcia z punktu widzenia, etyki, czy codziennej zdroworozsądkowej moralności. Osoby starsze znają ten mechanizm dobrze. Często w ten sposób media komunistyczne w PRL-u oczerniały Kościół i jego przedstawicieli, zwłaszcza w okresie stalinowskim. Z tym, że wtedy monopol na "wolność" miało państwo komunistyczne, zaś zaatakowany obywatel, też przecież "wolny", nie miał żadnych szans na obronę w sądzie. Dzisiaj jest inaczej. Porażająca i szokująca jest wypowiedź Pana Prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, który, takie można odnieść wrażenie, summa summarum nawołuje do cenzury i prawa wybranych mediów do ohydnego znieważania uczciwych, biednych, skromnych i niewinnych ludzi. Można tylko wyrazić nadzieję, że tak szokujące opinie, kulturowo rodem z PRL-owskiej dziczy, powoli przejdą w Polsce do historii, że staną się wyznacznikiem społecznej dysfunkcji, szalenie szkodliwej i podłej. Atakowanie bezpodstawne drugiego człowieka przez media jest, rzecz jasna, bardziej przystawalne do kultury cenzury, za którą wydaje się tęsknić Pan Prezes Kaczyński. I tak dochodzimy do wszechobecnego, niestety jeszcze, chamstwa w Polsce. Trudno dorównać poziomowi chamstwa, używając przy tym języka nienawiści, jakie "Gość Niedzielny" zademonstrował, jak jakaś mała parszywa sekciarska gazeta, wobec Pani Alicji Tysiąc. Wydawać by się mogło, że gazeta ponoć katolicka nie sprzeniewierzy się całkowicie podstawowym zasadom chrześcijańskim, obowiązującym w publicznych relacjach z ludźmi. Panią Tysiąc ze strony "Gościa Niedzielnego" spotkało chamstwo szczególne, bo wchodzące ze swoimi brudnymi kopytami w jej indywidualne sumienie. A to też jest metoda upodobana przez ideologów i praktykantów leninizmu i stalinizmu. Można "Gościowi Niedzielnemu" tylko życzyć, żeby był więcej oparty na Ewangelii a mniej na zaślepionych racjach z piekła rodem. Na takich piekielnych racjach wedle których człowiek jest jedynie przedmiotem bez godności i indywidualności. Odpowiedz Link Zgłoś
lescigales Sprawa Tysiąc - kwestia wolności słowa 23.09.09, 19:23 Słuchając wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego z przykrością stwierdzam,że w Polsce politykiem może zostać KAŻDY!!! Tak nisko cenimy siebie. Odpowiedz Link Zgłoś