adam02138
26.09.09, 02:26
Trzeba pamietac ze Kosciol wspieral walke z Komunizmem dlatego ze
sam propaguje system totalitarny, ale inny niz Komunizm, i
zwyczajnie chcial zastapic to co bylo swoja dyktatura. Bo KK czuje
sie swietnie na przyklad w Hiszpanii Franco, Chile za czasow
Pinocheta, etc. Tam nie walczyli z systemem. Nie mowie o
poszczegolnych ksiezach, a raczej o instytucji. Zreszta JP2
specjalizowal sie w zwalczaniu tych ksiezy ktorzy wspierali walke z
prawicowymi dyktaturami, chociazby tych z teologii wyzwolenia.
Tak wiec te zaslugi dla naszej wolnosci nie sa altruistyczne.
Naiwnoscia jest dziwienie sie ze nagle nastapil zwrot i slychac
jezyk nienawisci. KK posluguje sie pewna ideologia, ktora ma sluzyc
zdobywaniu wladzy i pieniedzy. Gloszenie milosci blizniego jest tak
samo pro forma jak dyktatura klasy robotniczej. Kto w to wierzyl,
ten traba.
Obsesja seksem jest dosyc prosta w wytlumaczeniu. Kontroluje sie dwa
podstawowe instykty ludzkie - zarcie i seks. Komunisci skupili sie
na zarciu, to KK na seksie.
Oczywiscie musi towarzyszyc temu strach, wiec KK straszy. A glupcy
sluchaja.
Bedzie jeszcze gorzej, KK bedzie walczyl o kazde ustepstwo, bo kasa
i wladza raz wzieta jest trudna do odebrania.