Dodaj do ulubionych

Język oblężonej twierdzy

26.09.09, 02:26
Trzeba pamietac ze Kosciol wspieral walke z Komunizmem dlatego ze
sam propaguje system totalitarny, ale inny niz Komunizm, i
zwyczajnie chcial zastapic to co bylo swoja dyktatura. Bo KK czuje
sie swietnie na przyklad w Hiszpanii Franco, Chile za czasow
Pinocheta, etc. Tam nie walczyli z systemem. Nie mowie o
poszczegolnych ksiezach, a raczej o instytucji. Zreszta JP2
specjalizowal sie w zwalczaniu tych ksiezy ktorzy wspierali walke z
prawicowymi dyktaturami, chociazby tych z teologii wyzwolenia.

Tak wiec te zaslugi dla naszej wolnosci nie sa altruistyczne.

Naiwnoscia jest dziwienie sie ze nagle nastapil zwrot i slychac
jezyk nienawisci. KK posluguje sie pewna ideologia, ktora ma sluzyc
zdobywaniu wladzy i pieniedzy. Gloszenie milosci blizniego jest tak
samo pro forma jak dyktatura klasy robotniczej. Kto w to wierzyl,
ten traba.

Obsesja seksem jest dosyc prosta w wytlumaczeniu. Kontroluje sie dwa
podstawowe instykty ludzkie - zarcie i seks. Komunisci skupili sie
na zarciu, to KK na seksie.

Oczywiscie musi towarzyszyc temu strach, wiec KK straszy. A glupcy
sluchaja.

Bedzie jeszcze gorzej, KK bedzie walczyl o kazde ustepstwo, bo kasa
i wladza raz wzieta jest trudna do odebrania.
Obserwuj wątek
    • advancem Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 05:11
      A ja sie dziwie, ze Alicja Tysiac byla w ciazy. Jej zdiecie wyjasnia moje
      zdziwienie,wyjatkowo brzydka

      Latwo jest zwalac wine na kosciol, ale wszystkim proponuje, myslcie przed a
      nie po - co dotyczy i Tysiac
      • jazmig Język oblężonej GW 26.09.09, 09:54
        Pacewicz pisze o języku oblężonej twierdzy KK, ale nie podaje ani
        jednego przykładu tego języka, za to kłamie w tym tekście bezczelnie.

        KK nie poniewiera Tysiąc i nie krytykuje jej, lecz jej postępowanie.
        Próba abortowania dziecka w każdym katoliku wzbudzi protest.
        Katolicy piętnują czyny, a nie ludzi - przeciwnie niż Pacewicz, GW i
        lewica.
        • sevho1 Izrael zabija w palestyńskie dzieci na ulicy 26.09.09, 11:20
          to co się dziwić że w Polsce krytykuja aborcję.

          Czosnkowe najbardziej się boją, że tracą władzę na świecie
          (kasa już tak nie płynie do Izrael (bo świat mówi NIE morderstwom),
          a Madoff za kratkami), świat przestał ich słuchać, opinie z izraela
          nie robią wrażenia.
          Ostatnio oburzali się na Szwecję, w Polsce stac ich na wycinanie
          komentarzy, żałosne i żenujące.

          Jak słaby musi być tekst by bał się komentarzy? Pytanie retoryczne.

          Autor Pacewicz podobno biega w ekstazie :), jeszcze mu nikt nie
          powiedział że
          ekstaza biegacza wynika z niedotlenienia mózgu, i organizm się broni
          produkując endorfiny by mógł dalej w niedotlenieniu działaać, tylko,
          że komórki mózgowe są niedotlenione i najszybciej to odczuwają...

          kurs Agory (wydawcy wybiórczej) tonie, Trybuna Ludu (jak orzekł sad)
          coraz cześciej służy jako wypełniacz do przesyłek z Allegro,
          oczywiście najlepsza jest gazeta mocno zwinięta wtedy amortyzuje
          przesyłkę.

          Pacewicz powinien się jeszcze powołać na autorytet wyroków sędziego
          Michnika...
          Do tego w całym tekście zapomniał powiedzieć że to jest
          orzeczenie nieprawomocne, chyba że ma wtyki w Gościu Niedzielnym i
          wie że nie złoża apelacji, zobaczymy

          ludowa żenua, w glebokim PRL-u sedzia michnika, a teraz popłuczyny
          po kiszczaku i jaruzelu, nie dziwta się że kurs agory dołuje
        • swinia_spigelmana bez anytsemityzmu mi tutaj 26.09.09, 11:36
          jaka gW jak ipacewicz -onie nie klami i nie juzdza. Skonczmy z ty
          mantysemityzmem
          • nick3 Będzie Lizbona, pójdziecie siedzieć:-) 26.09.09, 21:01

            Zostało wam jeszcze parę dni na daremne modlitwy, by nie wszedł
            Traktat Lizboński.

            A potem będziesz męczennikiem, świnko:-)))

        • yanfhowah Re: Język oblężonej GW 26.09.09, 15:40
          jazmig napisał;> Katolicy piętnują czyny, a nie ludzi

          www.ksiezapedofile.info/bbcfilm1.html
          wiec napietnuj to...niech kosciol to slyszy
        • ocaliwas kompleks przedmowcy 26.09.09, 22:13
          jazmig napisał:

          > Pacewicz pisze o języku oblężonej twierdzy KK, ale nie podaje ani
          > jednego przykładu tego języka, za to kłamie w tym tekście
          bezczelnie.

          Po pierwsze jazmig, kazdy kto interesuje sie tematem wie o czym
          pisze Pacewicz i nie potrzebuje objasnien. Gosc Niedzielny co
          napisal wiele innych dziennikow cytowalo i jest to tekst pelen
          nienawisci.
          Po drugie zastosuj promowana przez siebie regule do siebie - podaj
          przyklady klamstwa red Pacewicza!

          A tak przy okazji znow wychodzi kompleks GW - jezeli masz inne
          poglady wyloz je zamiast stosowac teorie spisku.
          • dyplomatolek1 Re: język oblężonej GW 27.09.09, 22:43
            "Ocaliwas" napisał do "jazmiga":

            „podaj przyklady klamstwa red Pacewicza!”

            Proszę bardzo:

            1) Pacewicz nie czytał artykułów w Gościu Niedzielnym, a powtórzył za ustnym uzasadniem sądu, że >"Gość Niedzielny" i publicyści katoliccy poniewierają Alicją Tysiąc na wyścigi. Porównują jej decyzję sprzed dziewięciu lat, by przerwać ciążę, do zbrodni Holocaustu.<
            Niech Pacewicz albo „ocaliwas” powoła się na konkretny cytat z artykułu GN.
            Faktem jest, że GN porównał sędziów ETS do zbrodniarzy, ale nie kobietę, z której media robią gwiazdę (celebrytkę?). A swoją drogą co to za sędzina, która nie zbiera dowodów rzeczowych, tylko powtarza, co jej jakiś adwokat powie.

            2) Pisze Pacewicz: „Powtarzają uparcie [media katolickie], że matka chciała zabić dziecko, nie przyjmują do wiadomości, że to dziecko żyje i jest kochane.”

            Tu już Pacewicz w manipulacji przekroczył wszystkie absurdy, jakie czytałem w GW.
            Kobieta, która zdobyła rozgłos skarżąc do ETS swoją Ojczyznę za to, że lekarze odmówili jej aborcji a teraz będzie szperała po gazetach, kto jeszcze potępił zamierzony przez nią czyn (ale przecież nawet GN nie potępił tej kobiety), więc jeśli taką drugą gazetę znajdzie, to zabawę z sądem powtórzy [pecunia non olet].
            No i niech Pacewicz nie robi idiotów z czytelników wmawiając nam, jak owa mamuśka kocha córeczkę, tak, aż chciała ją rozszarpać na strzępy i wyrzucić do kubła.
            Jeśli Pacewicz nie wie, jak wygląda aborcja, niech obejrzy wystawę „Wybierz życie”.

            3) Ostatni już cytat z Pacewicza:
            „Biskupi akceptują język, który sąd określił jako mowę nienawiści. Uznają napaść
            Gościa Nidzielnego" na Alicję Tysiąc za część misji Kościoła. Czy jednak misją
            Kościoła jest negowanie, że obywatele mogą kierować się różnymi systemami
            wartości, byle nie naruszali prawa?”

            Jeśli ktoś panu odbierze życie, to do czego się panu przydadzą pozostałe prawa, panie Pacewicz?
            Zwłaszcza prawo do manipulacji.
      • yanfhowah Re: Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 15:35
        advancem napisał: Jej zdiecie wyjasnia moje
        > zdziwienie,wyjatkowo brzydka
        jestes wyjatkowy imbecyl katolicki
    • pantera01 Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 06:00
      P.Pacewicz przemawia jezykiem nienawisci. Czy nie ma jakiegos sadu zeby tego
      nienawistnika skazac? Powinien pisac tylko w generalnych kategoriach a nie
      pisac ze "misja Kosciola jest deptanie godnosci ludzkiej". To jest szczegolowe
      nawolywanie do nienawisci do Kosciola i jako takie powinno byc karane z
      urzedu. Ciekawe, jak by zareagowal sad na powiedzonko ze "misja islamu jest
      zabijanie niewiernych"?
      • yanfhowah Re: Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 16:30
        pantera01..pacewicz zadal takie PYTANIE(w konkluzji artykulu)....a
        nie stwierdzenie..krytykujesz kogos a sam przekrecasz tresc i sens,,
        no chyba ze nie rozumiesz co czytasz,,,to cie tlumaczy
      • ocaliwas do pantery01 26.09.09, 22:21
        pantera01 napisał:

        > P.Pacewicz przemawia jezykiem nienawisci. Czy nie ma jakiegos sadu
        zeby tego
        > nienawistnika skazac? Powinien pisac tylko w generalnych
        kategoriach a nie
        > pisac ze "misja Kosciola jest deptanie godnosci ludzkiej". To jest
        szczegolowe
        > nawolywanie do nienawisci do Kosciola i jako takie powinno byc
        karane z
        > urzedu. Ciekawe, jak by zareagowal sad na powiedzonko ze "misja
        islamu jest
        > zabijanie niewiernych"?

        A podobno Gosc Niedzielny twierdzi, ze broni wolnosci slowa. Co Ty
        na to, ze red Pacewicz ma prawo do wolnosci slowa w duchu GN i
        nazwie Gancarczyka morderca, ktory morduje narodzone dzieci.
        Kosciolowi, ktory mieni sie spadkobierca nauki litosciwego Chrystusa
        i milosiernego, przebazcajacego Boga wypada zwrocic uwage, ze
        schodzi na manowce.
        Akurat Pacewicz mowi o instytucji a nie pojedynczej osobie (jak
        Tysiac), ktora mniejsze mozliowsci, by wejsc w debate i sie bronic.
        Oj slabo, slabo z logika i konsekwencja.
    • rs_gazeta_forum Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 07:55
      Kk od "zawsze" miał skrzywienie seksualne i totalitarny charakter. Słowo
      "miłość", które jest tak chętnie stosowane przez jego urzędników, to typowe
      słowo-wytrych mające przysłonić ich rzeczywiste intencje, czyli pełną władzę
      nad ludźmi. Podobnymi słowami zawłaszczonymi na użytek tej władzy są "ojciec"
      czy "matka". Ani to ojcowie, ani matki, ale kłamstwo codziennie powtarzane
      staje się niewidzialne, a okłamywani traktują je jak rzeczywistość.
      W ostatnich często widać porównania kk do systemów takich jak faszystowski czy
      komunistyczny. Błąd, bo to nie szło w tę stronę. To kk był wzorcem dla tych
      systemów, a nie odwrotnie.
      Przypadek osoby, która ośmieliła się sądownie wystąpić przeciw tej hipokryzji
      obnażył tylko intencje i emocje członków tej instytucji.
      Tak, po stokroć tak, niezależnie od wspaniałego czasem charakteru
      poszczególnych członków, jest to instytucja zła i zgniła moralnie od samych
      podstaw.
    • yzek Nowa misja Kościoła 26.09.09, 08:50
      to dbanie o dobre samopoczucie wszystkich grzeszników. W jego episkopacie
      zasiądą Turnau, Obirek, Polak (do niedawna Węcławski) i uchwalą, że nie ma
      grzechu ani piekła. A jego głosem będzie "Gość Wyborczy".

      Przyszłość rysuje się wspaniale!

      Y.
    • kociewiak2 Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 09:14
      kosciol pogubil sie,zamiast pomagac ludzia,obraza i szkaluje.
      Bog dal wszystkom ludzia wolna wole,wybor dobra czy
      zla ,blogoslawienstwo,czy potepienie a to ON jest sedzia
      sprawiedliwym i to Bog bedzie sadzil. Pastor,ksiadz,sa
      pasterzami,nauczycielami.pokazuja nauczaja jak zyc zgodnie z Biblia.
      Dajm ludzia dobry przyklad a beda szli za dobrem.
      • ocaliwas do kociewiak2 26.09.09, 22:31
        mam bardzo podobny poglad i niestety mimo, ze uwazam sie za
        wierzacego, to z coraz wiekszym dystansem a czasem oburzeniem
        slucham glosu nawiedzonych, pelnych pychy i pogardy klechow. Pogardy
        dla innych: homoseksualistow. Pogardy dla skomplikowanych losow
        kobiet, ktore znalazly sie w trudnej sytuacji.
        mam pytanie dlaczego Ci obroncy zycia nie bronia godnosci zycia
        zyjacych. Dlaczego nie potepiaje misji wojskowych, ktore nie sa "pro
        life" i chyba mniej jest tu watpliwosci moralnych niz przy tzw
        aborcji.
        Dlaczego
    • wasylzly Język oblężonej twierdzy -bo trza wydac kase 26.09.09, 09:15
      moim zdaniem, najbardziej zbulwersowalo to KK ze musza placic /posrednio /, ze jest wyrok na ta sume. To syganl dla fanatykow, ze jest granica dla ich mowy nienawisci / nareszcie/.

      KK jest przyzwyczajony tylko do BRANIA, do dzialalnosci gospodarczej bez podatkow, do przymykania oczu na ich sprawki seksualne, obrot ziemia, lustracje w szeregach KK.
      Czuja sie ponad prawem - ten wyrok to wylom w bezkarnosci, w arogancji, w szarogeszeniu sie bizantyjskiej monarchii w kraju demokracji.
      Ta Pani powinna zaskarzyc pisma na 500 000 zl i przypuszczam kazdy sad europejski przynalby jej racje.

      -wz
    • utrata1947 Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 09:20
      Brawa dla red.Pacewicza.Nie KK odda państwu ziemie uzyskane przez łapówki w
      Komisji Majątkowej.O tym klechy milczą gdzie tu moralnośc
    • aekielski Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 09:27
      Kościół ma w swoich szeregach wielu wybitnych filozofów.Ciekawe co oni myślą w
      tym temacie.Zdanie oszołomów mnie nie interesuje,nawet jak wypowiada je osoba
      na stanowisku państwowym lub kościelnym.
      • sam_gaz Episkopat, to Rada Starszych Talibów.. 26.09.09, 10:10
        jawnie nawołują do zbrodni na A.Tysiąc i Jej dziecka...
      • andrzej369 Re: Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 12:15
        aekielski napisał:

        > Kościół ma w swoich szeregach wielu wybitnych filozofów.Ciekawe co
        oni myślą w
        > tym temacie.Zdanie oszołomów mnie nie interesuje,nawet jak wypowiada
        je osoba
        > na stanowisku państwowym lub kościelnym.

        Nie filozofowie decyduja o losie ludzkim i ludzkiej tragedii, a
        wlasnie na stanowisku - "oszolomy".
        Tak bylo i tak jest.

        Trzeba bardziej sie przypatrywac "oszolomom" niz filozofom.
    • andrzej369 Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 11:32
      Misja Kosciola jest pozbawienie godnosci czlowieka i zawlaszczenie
      sumienia (uczuc) - na rzecz urojonego Boga.

      W ksiazce Dawkinsa - "Bog urojony", jest to w miare dobrze wyjasnione.
    • andrzej369 Język chorych ludzi 26.09.09, 11:51
      To nie jest jezyk oblezonej twierdzy.
      Jest to jezyk chorych ludzi (urojenia), ktorzy ten wirus swej choroby w
      zastraszajacy sposob rozprzestrzeniaja, nieswiadomie.

      Gdy nie powstrzymamy tej choroby, bedziemy wszyscy miec problemy.

      Talibowie, terrorysci islamscy i wiele innych fundamentalistow
      religijnych, swa chorobe nienawisci do innych, "wygenerowali" z
      urojonego Pana.

      • andrzej369 Re: Język chorych ludzi 26.09.09, 12:02
        Czlowiek w imie urojonego Boga jest wszystko w stanie uczynic, przede
        wszystkim pozbawc zycia drugiego czlowieka.
        Prosze sie lepiej przyjrzec naszej ludzkiej przeszlosci - co czyniono w
        imie Boga i dla Boga.
        • andrzej369 Re: Język chorych ludzi 26.09.09, 12:29

          Prosze sie uwazniej przyjrzec Diwiszowi (uczen JP II).
          Diwisz dolaczyl do grupy biskupow, rozsiewajacych nienawisc przeciwko
          wyrokowi w sprawie naruszenia godnosci Alicji Tysiac przez "GN".



          • andrzej369 Re: Język chorych ludzi 26.09.09, 12:31

            Mialo byc Dziiwisz
    • gmanchuel Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 12:24
      Analiza Pana Piotra Pacewicza jest bardzo rozsadna.
    • madissa Kiedy Episkopat powrócił do pogaństwa? 26.09.09, 12:30
      Jednej Osoby brakuje w naszym silnym i butnym Episkopacie Polski jeżdżącym
      pięknymi limuzynami, obradującym w pięknych pałacach i szeleszczącym jedwabiem
      - Chrystusa.
    • astygmatyk Potężny, zasłużony dla naszej wolności Kościół... 26.09.09, 12:31
      >Potężny, zasłużony dla naszej wolności Kościół...

      O jakiej "wolnosci" tu mowa? Pan Pacewicz powinien mniej biegac
      by miec wiecej czasu na obczytanie sie w temacie...
      Przy takim podejsciu do tematu... w stylu "jaka szkoda, ze
      KK glosi takie brzydkie rzeczy choc moglby mowic cos ladnego
      i milego dla pani Alicji" opozycja wobec czarnego belkotu
      nie bedzie miala wiekszych szans..
      GW zrobilaby lepiej informujac o smiertelnym zagrozeniu dla wolnosci
      wynikajacym z samej natury rakowatej tkanki KK. Zrobilaby rowniez
      dobrze informujac o konstytucyjnych sposobach walki z tym rakiem
      stosowanych w USA, Francji a ostatnio rowniez w "katolickiej"
      Hiszpanii. Polski KK bedzie coraz bardziej pazerny, coraz bardziej
      fanatyczny i coraz bardziej rozzuchwalony jesli zamiast
      zdecydowanego NIE bedzie upominany przez "naprawiaczy" w stylu pana
      Pacewicza. Bezczelnosci i hucpy nie mozna zwalczyc inaczej niz
      nazywaniem ich po imieniu.. Oby sad drugiej instancji nie wzial
      przypadkiem przykladu z rozjemczego tonu pana Pacewicza tylko po
      prostu podniosl kare dla Goscia Niedzielnego z 30 tys zlotych do 30
      tys euro. I oby zagrozil bezczelnemu klesze jeszcze wieksza kara i
      dlugoletnim wiezieniem za ew. recydywe.
      • andrzej369 Re: Potężny, zasłużony dla naszej wolności Kośció 26.09.09, 12:42
        Calkowicie popieram.

        Wbrew pozorom, GW jest za utrzymaniem katolicyzmu w Polsce.
        Latwiej manipuluje sie wyznawcami.

        To rowniez odkryli ludzie biznesu i politycy - stad trzymanie sie
        instytucji sekciarskiej.
      • andrzej369 Re: Potężny, zasłużony dla naszej wolności Kośció 26.09.09, 12:56

        Pacewicz pisze to, czym kieruje sie linia GW.
        Naczelny Adam Michnik, juz niejednokrotnie puszczal sygnaly, ze
        moralnosc czlowieka wywodzi sie z religii i ze przed Bogiem nalezy
        klekac.

        Adam Michnik piszac, ze przed Bogiem nalezy klekac - moze mial na mysli
        siebie ?
    • villadei Re: Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 13:05
      brawo, bardzo skrótowy, ale przy tym mądry głos!
      • villadei Re: Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 13:09
        "brawo, bardzo skrótowy, ale przy tym mądry głos!"
        miałem na myśli wypowiedź adama02138, a nie artykuł oczywiście.
    • andrzej.ablaze Widzę dżunglę amazońską 26.09.09, 13:16
      i na dodatek Białowieska w oczach biskupów, czyli złodziejstwo, pedofilię,
      zagrabianie majątku narodowego, a oni widzą tylko źdźbło, (dbałość o swoje i
      swoich dzieci zdrowie ), w oku Pani Alicji Tysiąc.
      Wstyd hipokryci i obłudnicy :(
    • przemicha Re: Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 13:32
      "ten haniebny wyrok praktycznie zdelegalizował wyznawanie religii katolickiej" -
      no to sio! zejdźcie do podziemi! :)
    • ksiadz_gazeta w twierdzy 26.09.09, 14:15
      obleżonej przez gejowskie środowiska GW bałbym się o swoją doooope
      • andrzej369 Re: w twierdzy 26.09.09, 15:14
        W "twierdzy" GW jeszcze czlowieka potrafi sie uszanowac, natomiast
        katolicyzm juz kilkanascie wiekow temu, przestal szanowac godnosc
        czlowieka na rzecz swoich urojen.
        • ksiadz_gazeta Re: w twierdzy 26.09.09, 19:35
          a kiedy dokładnie przestał?
    • old_dog Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 14:32
      Spośród wielu wyznań na świecie, dwa wyróżniają się szczególną agresją. To
      katolicy i muzułmanie a najbardziej wyróżniający się w tej agresji to kościół
      polski. Chamska zawziętość, zniszczyć wszystko i wszystkich co jest przeciw
      doktrynie kościoła. Ta ideologia to najgorsza z możliwych, absolutnie
      totalitarna. Człowiek w tej idei jest prochem. Kościół polski walczy o pełnię
      władzy nad społeczeństwem, doprowadzono Polskę do statusu państwa
      wyznaniowego. KK stał się wszechmocną i najbogatszą instytucją w kraju, która
      posunie się do każdego działania dla zdobycia władzy i pieniędzy a wszystko z
      Bogiem na ustach i krzyżem w ręku. Ogłupić i okraść, dobra religia. Mam
      nadzieję, że ten potwór zeżre kiedyś własny ogon, oby szybko.
    • stawo73 Nowomowa Pacewicza to dopiero język nienawiści 26.09.09, 14:45
      Nowomowa Pacewicza i środowisk lewackich to dopiero „język
      nienawiści”. Nazywanie 12 tygodniowego płodu „zlepkiem komórek”, czy
      w najlepszym wypadku „fasolką”, a człowieka w śpiączce „warzywem”,
      to tylko niektóre przykłady. Doskonale opisał to lewicowiec Orwell
      w „Roku 1984”, gdy na własne oczy miał okazję przekonać się jak
      wygląda indoktrynacja społeczeństwa na opanowanych przez lewaków
      terenach podczas wojny domowej w Hiszpanii. Orwell’a to
      doświadczenie otrzeźwiło, gdyz zachował zdolność do samodzielnego
      myslenia. Wielu jednak lewaków ma już tak bardzo wyprane mózgi i
      jest tak ogarniętych nienawiścią do Kościoła, tradycji , własnej
      kultury i narodu, że nikt i nic nie jest w stanie zmusić ich do
      myślenia.
      • szampans Re: Nowomowa Pacewicza to dopiero język nienawiśc 26.09.09, 15:18
        stawo73 napisał:

        > Nowomowa Pacewicza i środowisk lewackich to dopiero „język
        > nienawiści”. Nazywanie 12 tygodniowego płodu „zlepkiem komórek̶
        > 1;, czy
        > w najlepszym wypadku „fasolką”, a człowieka w śpiączce „warzy
        > wem”,
        > to tylko niektóre przykłady. Doskonale opisał to lewicowiec Orwell
        > w „Roku 1984”, gdy na własne oczy miał okazję przekonać się jak
        > wygląda indoktrynacja społeczeństwa na opanowanych przez lewaków
        > terenach podczas wojny domowej w Hiszpanii. Orwell’a to
        > doświadczenie otrzeźwiło, gdyz zachował zdolność do samodzielnego
        > myslenia. Wielu jednak lewaków ma już tak bardzo wyprane mózgi i
        > jest tak ogarniętych nienawiścią do Kościoła, tradycji , własnej
        > kultury i narodu, że nikt i nic nie jest w stanie zmusić ich do
        > myślenia.

        A moze siegniesz do pism sw. Augustyna i sw. Tomasza, ktorzy
        twierdzili, ze dusza wstepuje w plod chlopiecy w 40. dniu ciazy, a w
        plod dziewczecy w 80. ? Nie uznajesz pism swietych Kosciola ? A moze
        wolisz ich nie znac, bo tak wygodniej ?

        • stawo73 Re: Nowomowa Pacewicza to dopiero język nienawiśc 26.09.09, 15:44
          A co to ma wspólnego z nowomową i językiem nienawiści?
          Charakterystyczne jest ,że gdy tylko czyjeś poglądy w jakiejś części
          są zbieżne z poglądami Kościoła , to natychmiast taka osoba jest
          szufladkowana jako katolik. Otóż oświadczam Ci ,że nie jestem
          katolikiem tylko niewierzącym agnostykiem. Dlatego nie wierzę w
          podane przez Ciebie bzdury, podobnie jak nie wierzę w chodzenie po
          wodzie czy zamienianie wody w wino. Wiem jednak czym jest i jak
          wygląda dziecko w 12 tygodniu ciąży (w dobie powszechnego internetu
          to bardzo łatwe do sprawdzenia) i dlatego też, jako osoba wrażliwa ,
          mająca sumienie i dużą dozę empatii, będę się stanowczo sprzeciwiał
          promowanej, przez pozbawionych ludzkich uczuć lewackich cyborgów,
          nowomowy, której celem jest wmówienie społeczeństwu ,że aborcja to
          nic więcej jak tylko usunięcie jakiejś ”fasolki”.
          • adam02138 prawicowy belkot 26.09.09, 16:22
            > Wiem jednak czym jest i jak
            > wygląda dziecko w 12 tygodniu ciąży (w dobie powszechnego
            internetu
            > to bardzo łatwe do sprawdzenia) i dlatego też, jako osoba wrażliwa
            ,
            > mająca sumienie i dużą dozę empatii, będę się stanowczo
            sprzeciwiał
            > promowanej, przez pozbawionych ludzkich uczuć lewackich cyborgów,
            > nowomowy, której celem jest wmówienie społeczeństwu ,że aborcja to
            > nic więcej jak tylko usunięcie jakiejś ”fasolki”.


            Skoro jestes tak dobry w tym 'internecie' to sprawdz co ma wieksze
            szanse przezycia fasolka, czy 12 tygodniowy plod.

            Wrazliwosc i empatia to zle podtsawy do wydawania osadow na tematy
            biologii. Ja na przyklad lubie misie, a karaluchy mnie brzydza.
            Ale pokaz przyklady lewakow co porownuja plod do fasolki?

            Aborcja to zlo, ale zlo dla matki, bo to trudna i okropna decyzja.

            Tak a propos, Orwell opisywal przede wszystkim co sie dzieje w
            srodowisku dziennikarskim w Anglii (ktore bynajmniej nie bylo az tak
            lewicowe). Pozniej mu dodano gebe, i kazdy niedouczony = prawicowiec
            powtarza te bzdury, ze Orwell cos tam przewidzial.

            Nie dosyc ze wyrabiasz opinie oparte na nieprawdach, to te opinie
            nie maja zadnego ladu ani skladu.
    • helguera Prawda w rozumieniu Pacewicza to język nienawiści 26.09.09, 15:07
      mam nadzieje że dzieci Pacewicza wstydzą się że mają takiego ojca.To nienawiśąć do kościoła powoduje tak debilne teksty jak ten splodzony prze3z redaktora antykoscielnej gazety.
      • andrzej369 Re: Prawda w rozumieniu Pacewicza to język nienaw 26.09.09, 15:23
        Katolicy!
        Aby uszanowac godnoscc nienarodzonego trzeba tez szanowac narodzonych
        ludzi.
        Kiedy do was to dotrze ?!
    • helguera Czytając Pacewicza wydaje się 26.09.09, 15:19
      że taki tekst mógl spłodzić ktos wychowaNY przez uluce,ktos kto jego domem były blokowe trzepaki,ktoś kto nie mial wzorców.Komuś takiemu nie mial kto powiedziec jak odrożnic dobro od zła.,nikt nie powiedzial mu że życie to wartosc najwieksza.Patrząc na redaktora trudno uwierzyć że przeszedl podobna edukację,tym bardziej jego tekst jest haniebny.
    • piotr228 Pacewicz znowu błądzi!!! 26.09.09, 15:21
      Dobrze że polityczna poprawność nie pozwala Pacewiczowi na używanie
      nienawistnego (używanego przez środowisko homoseksualistów) skrótu KK.

      Ale teraz nie o tym. Wg mnie sprawa Alicji Tysiąc nie ma nic wspólnego z
      religią i Kościołem. To co chciała zrobić Alicja Tysiąc było złe obiektywnie.
      To zaś co zrobił sąd zakazując mówienia o tym, jest blokowaniem wolności
      słowa. To tak jakby ktoś zakazał Gazecie Wyborczej publikowania tekstów o
      szkodliwości sprowadzania samochodów z zagranicy. (Redaktor Wyborczej o
      nazwisku Kublik pisze o tym co tydzień). Te artukuły są idiotyczne, ale nikt
      ich nie zabrania. Może trzeba będzie podać Kublika do sądu o nazywanie Polaków
      złomiarzami:-)
      • yanfhowah Re: Pacewicz znowu błądzi!!! 26.09.09, 15:32
        os ci sie watek zgubil.....
        obrazac kobiete a zle pisac o samochodach?,,,,miales jakis pomysl
        ale ci sie ulotnil???/
        • piotr228 Wolność słowa!!! 26.09.09, 20:48
          To było o wolności słowa, ale chyba za trudne dla ciebie.
    • stawrogin19 Nie, Pacewicz 26.09.09, 15:27
      Misja Kościoła nie polega na negowaniu, "że obywatele mogą kierować się różnymi systemami wartości, byle nie naruszali prawa". Ale Kościół nie może aprobować relatywizmu moralnego. Bo Pacewicz misję Kościoła rozumie chyba jak działalność sądu administracyjnego, który bada jedynie zgodność z prawem decyzji podmiotów, oczywiście z prawem państwowym. Kościół tymczasem zawsze podtrzymywał mający swoje zródło w filozofii greckiej podział na prawo stanowione i prawo naturalne, który ostateczny wyraz otrzymał u św. Tomasza z Akwinu. Pacewicz redukuje misję Kościoła do tego świata, chciałby, żeby biskupi sprzedali Ewangelie i kupili kodeksy cywilne, żeby badać, czy osoba, której ma być poświęcony artykuł, postępuje moralnie, czy nie. Przy czym postępowanie dobre jest tutaj rozumiane jako postępowanie zgodne z prawem, niezależnie od treści tego prawa.

      Kościół zawsze zaś wskazywał, że praworządność formalna może skończyć się katastrofą. Tak było w encyklice "Mit brennender Sorge", którą potępiono nazizm w 1937r. Władza demokratycznie wybrana, mająca ogromne poparcie społeczne, tworząca prawo zgodnie z procedurami - okazała się władzą okrutną, co znalazło swój dramatyczny finał w procesie norymberskim. Kościół krytykował prawo stanowione, jeśli było niezgodne z prawem naturalnym i będzie to robił nadal. Nie można z Kościoła zrobić kontrolera praworządności na modłę prokuratora, bo Kościół opiera się na innym systemie wartości niż polskie prawo, które zezwala na eugeniczne zabijanie dzieci z zespołem Downa w okresie prenatalnym, a zdrowych dzieci, o ile nie pochodzą z gwałtu, już nie. Kościół nie może tego nie potępić, gdyż wtedy wyrzekłby się własnej tożsamości. Pacewicz chciałby, żeby Kościół rzymski w Polsce odgrywał taką rolę jak kościół luterański w Szwecji, który można bez popadania w niedorzeczność uznać za jedną z agend szwedzkiego rządu.

      Kolejny artykuł, z którego aż kipi jadem i nienawiścią.
      • andrzej369 Re: Nie, Pacewicz 26.09.09, 16:05
        Kosciol od wiekow sam sobie zaprzecza.

        Trzeba byc wyjatkowym slepcem aby tego nie zobaczyc.
      • koszerny51 Re: Nie, Pacewicz 26.09.09, 21:03
        stawrogin19 napisał:

        > Misja Kościoła nie polega na negowaniu, "że obywatele mogą
        kierować się różnymi
        > systemami wartości, byle nie naruszali prawa". Ale Kościół nie
        może aprobować
        > relatywizmu moralnego. Bo Pacewicz misję Kościoła rozumie chyba
        jak działalność
        > sądu administracyjnego, który bada jedynie zgodność z prawem
        decyzji podmiotów
        > , oczywiście z prawem państwowym. Kościół tymczasem zawsze
        podtrzymywał mający
        > swoje zródło w filozofii greckiej podział na prawo stanowione i
        prawo naturalne
        > , który ostateczny wyraz otrzymał u św. Tomasza z Akwinu. Pacewicz
        redukuje mis
        > ję Kościoła do tego świata, chciałby, żeby biskupi sprzedali
        Ewangelie i kupili
        > kodeksy cywilne, żeby badać, czy osoba, której ma być poświęcony
        artykuł, post
        > ępuje moralnie, czy nie. Przy czym postępowanie dobre jest tutaj
        rozumiane jako
        > postępowanie zgodne z prawem, niezależnie od treści tego prawa.
        >
        > Kościół zawsze zaś wskazywał, że praworządność formalna może
        skończyć się katas
        > trofą. Tak było w encyklice "Mit brennender Sorge", którą
        potępiono nazizm w 19
        > 37r. Władza demokratycznie wybrana, mająca ogromne poparcie
        społeczne, tworząca
        > prawo zgodnie z procedurami - okazała się władzą okrutną, co
        znalazło swój dra
        > matyczny finał w procesie norymberskim. Kościół krytykował prawo
        stanowione, je
        > śli było niezgodne z prawem naturalnym i będzie to robił nadal.
        Nie można z Koś
        > cioła zrobić kontrolera praworządności na modłę prokuratora, bo
        Kościół opiera
        > się na innym systemie wartości niż polskie prawo, które zezwala na
        eugeniczne z
        > abijanie dzieci z zespołem Downa w okresie prenatalnym, a zdrowych
        dzieci, o il
        > e nie pochodzą z gwałtu, już nie. Kościół nie może tego nie
        potępić, gdyż wtedy
        > wyrzekłby się własnej tożsamości. Pacewicz chciałby, żeby Kościół
        rzymski w Po
        > lsce odgrywał taką rolę jak kościół luterański w Szwecji, który
        można bez popad
        > ania w niedorzeczność uznać za jedną z agend szwedzkiego rządu.
        >
        > Kolejny artykuł, z którego aż kipi jadem i nienawiścią.



        gratuluje doskonalej merytorycznie wypowiedzi
    • yanfhowah Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 15:29
      Kosciol w imie BOGA robi wszystko przeciw wskazaniom Boga i religi

      ,,,,,zapytano Rydzyka co Bog mysli o jego postepowaniu i przekretach
      kosciola???
      rydzyk odparl;,,,zapytajcie Boga sami ,,,jak go znajdziecie..;_)
      • andrzej369 Re: Język oblężonej twierdzy 26.09.09, 15:51
        yanfhowah napisał:

        > Kosciol w imie BOGA robi wszystko przeciw wskazaniom Boga i religi
        >
        > ,,,,,zapytano Rydzyka co Bog mysli o jego postepowaniu i przekretach
        > kosciola???
        > rydzyk odparl;,,,zapytajcie Boga sami ,,,jak go znajdziecie..;_)

        Nie tylko Rydzyk rydzykuje.
        Od wiekow po dzien dzisiejszy, rydzykuje chrzescijanstwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka