Dodaj do ulubionych

Rosja: Represje wobec historyka zbierającego da...

02.10.09, 19:17
I jak zwykle w GW Tytul jedno,a tresc ,calkowicie, co innego.I beda mowic ze
nie uprawiaja antyrosyjskiej propagandy.Jak kazdy Polak przeczytaw tytul,juz
wie,ze w tej paskudnej Rosji znow antypolskie dzialania,no bo jak mozno
zrozumiec to-"Represje wobec historyka zbierającego dane o prześladowaniach
Polaków",a z tresci wynika ,ze ten -"Historyk pracuje obecnie nad "Księgą
pamięci", poświęconą rosyjskim Niemcom, represjonowanym w ZSRR w czasach
Józefa Stalina. Publikację tę przygotowuje we współpracy ze Stowarzyszeniem
Rosyjskich Niemców w Niemczech i Czerwonym Krzyżem. Środki na nią przyznała
strona niemiecka".
Obserwuj wątek
    • 2107x Re: Rosja: Represje wobec historyka zbierającego 02.10.09, 20:08
      no,no putin płaci bolszewickim matołom za linki ?
      • igor_53 [...] 02.10.09, 20:13
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • gollum.z.kremla Re: "nie upłynął jeszcze 75-letni okres" 03.10.09, 00:38

          No tak - wystarczająco długo, by żadnemu bandycie za życia włos z głowy
          nie spadł...
    • vaclavnewyork To ze umiesz czytac Igor to malo 02.10.09, 20:13
      powinienes jeszcze zrozumiec o czym mowa wtedy zabieraj glos.
      Ps Cos slabo Was edukuja.
      • igor_53 Re: To ze umiesz czytac Igor to malo 02.10.09, 20:16
        vaclav,a co ja ,twoim zdaniem ,nie zrozumial? Raczej ty nie rozumiesz tego,co
        przeczytales.Radze przeczytac jeszcze raz artykul,ale uwaznie,a nie tylko tytul.
        • wymiatator1 Re: To ze umiesz czytac Igor to malo 02.10.09, 20:21
          Sądząc po tym jakie problemy masz z pisaniem po polsku to właśnie Ty masz
          problem ze zrozumieniem tekstu. Rosyjskiej ambasady nie stać już na porządnych
          trolli? Za odpowiednią opłatą mogliby zatrudnić chocby mnie :P
          • igor_53 Re: To ze umiesz czytac Igor to malo 02.10.09, 20:23
            kolejny ,co wskazuje,ze ja czegos nie zrozumial,A mozesz mnie wskazec,czego ja
            nie zrozumial.
        • vaclavnewyork Re: To ze umiesz czytac Igor to malo 02.10.09, 20:22
          Igor madrze piszesz tylko jedna uwaga dokladnie zastosuj to co
          polecasz dla mnie.Pozdrowienia.

          ps.Zapewne Jewka 15 moze Ci sluzyc pomoca.
          • igor_53 Re: To ze umiesz czytac Igor to malo 02.10.09, 20:39
            vaclav,przeczytalem ten artykul kilka razy i naprawda nie wiem co mnie
            zarzucasz.Czego ja nie zrozumial?Z tresci wynika ze-"FSB nie spodobało się, że
            Suprun skopiował pełne dane ankietowe przesiedleńców i przekazał je za granicę.
            Zdaniem FSB, nie upłynął jeszcze 75-letni okres, w którym dane te są objęte
            tajemnicą." .Dalej czytamy-"Przesłuchała też współpracowników profesora, w tym
            jego asystentkę Nadieżdę Szałyginę, która pisze pracę doktorską na temat
            represji wobec rosyjskich Niemców. To ona penetrowała pod tym kątem archiwum,
            zarządzane przez płk. Dudariewa". I nareszcie-"Według Supruna, cała ta akcja ma
            uderzyć właśnie w Dudariewa, któremu FSB ma za złe, iż pomógł on jemu i
            stowarzyszeniu Memoriał opracować sześciotomowy indeks represjonowanych
            Polaków". Zauwaz "Według Supruna",czyli to jest tylko i wylacznie to co wydaje
            sie temu historyku,o tym ze on zlamal rosyjskie prawo,on oczewiscie nie
            wspomina.Prawo moze i nie jest doskonale,ale sprobuj dostac sie do archiwum
            brytyskij i poszukac czegos na temat smierci Wladyslawa Sikorskiego.
    • radocha1 Re: Rosja: Represje wobec historyka zbierającego 02.10.09, 20:38
      igor_53 napisał:
      > I jak zwykle w GW Tytul jedno,a tresc ,calkowicie, co innego


      A w tekscie: "dokumentujący stalinowskie represje w północnej Rosji,
      w tym wobec Polaków".
      W tym - tzn - nie tylko wobec Polaków. Jak napisali dalej - także
      Rosjan niemieckiego pochodzenia.
      Naucz się najpiewrw po polsku czytać, zanim zaczniesz trollować
      • igor_53 Re: Rosja: Represje wobec historyka zbierającego 02.10.09, 20:50
        radocha,znasz rosyjski,to przeczytaj oryginal i wtedy zrozumiesz o co mnie
        chodzi i nie wyzywj mnie od trolli.
        www.novayagazeta.ru/data/2009/109/02.html
    • asmall4 Rosja: Represje wobec historyka zbierającego da... 02.10.09, 21:54
      Brawo kacapia :)

      Nie po to PutIn pozamykał archiwa w 2000r. żeby teraz jakiś sobie profesorek
      rewanżysta,imperialista czy inny zdrajca światłej historii CCCP grzebał i
      interesował się niepotrzebnymi sprawami :)

      Po co mu to potrzebne ?

      Chce zachorować na jakąś odmianę ołowicy mózgu ?
    • swiblowo igor_53 ma racje 02.10.09, 22:32

      Oczywiscie, ze masz racje.
      Badania archiwow to jedno, a przekazywanie informacji za granice
      to drugie.

      I niewazne, czy dotyczy Niemcow, czy Polakow. Jest dzialniem
      niezgodnym z prawem.

      Malo tego, jest napisane, ze pracowal "za granty", czyli za
      wynagrodzenie, czyli mozna wysnuc wniosek, ze byl oplacanym
      szpiegiem, lub zwiadowca - komu jak wygodnie.
      Beda brac za dupe obu i nic org.Memorial i Polacy do tego nie maja.
      Glowny powod, to przekazywanie danych /tajnych/ za granice, z
      pominieciem МВД - MSW.

      -swiblowo.
      • walter62 swiblowo - i tak i nie 03.10.09, 10:58
        No cóż, cały ten zgiełk potwierdza, że kolejny eksperyment w stylu Pawłowa,
        przeprowadzony na forumowym bydełku się powiódł. Bydełko reaguje tak jak
        profesorek przewidział.
        Natomiast co do istoty. Otóż nie masz racji. Profesorowi zarzucają wyłącznie
        naruszenie art. 137 KK, tj. rozpowszechnianie informacji bez uzyskania uprzednio
        zgody osób, których te informacje dotyczą.
        Przed przystąpieniem do pracy z materiałami archiwalnymi podpisuje się
        deklarację o przestrzeganiu szeregu zasad (w tym 137 KK) - jest to standard,
        również obowiązujący w polskich archiwach, o czym bydełko najwyraźniej nie ma
        pojęcia. Z tym jest związany pewien problem - jeżeli się chce opublikować (lub
        przekazać osobom trzecim - jak w omawianym przypadku) jakiś dokument należny
        uprzednio uzyskać zgodę osoby zainteresowanej lub jej bliskich. Odpowiadając na
        sugestię debila z kremla - zasada ta nie dotyczy osób publicznych,
        funkcjonariuszy aparatu terroru i okoliczności świadczących o popełnieniu
        przestępstwa (tak więc debilowi z kremla "może spaść włos z głowy").
        Zwykle wymóg art. 137 KK omija się robiąc odpisy z dokumentu - np. tak jak w
        przypadku Głównego Wykazu Osób Represjonowanych (gdzie podawana jest zsyłka na
        numer zasobu archiwalnego).
        Otóż, jak wynika z publikacji NG, w tej sprawie działania zostały podjęte
        wyłącznie w trybie art. 137 KK na podstawie zawiadomienia bliskich osób
        represjonowanych, sygnalizujących, że bez ich zgody materiały archiwalne,
        dotyczące ich bliskich zostały udostępnione osobom trzecim ( tj. wysłane do
        Niemiec).
        Natomiast z treści artykułu NG nie wynika, by profesorowi stawiano zarzut
        przekazania, bez uzyskania uprzednio stosownej zgody, materiałów archiwalnych
        zagranicę. Nie sądzę by takie działania były podejmowane, bowiem została
        podpisana miedzy Niemcami i Rosją umowa, regulująca zasady udostępniania i
        przekazywania tego typu dokumentów. Odbywa się to trochę na innych zasadach niż
        to co zrobiła asystentka tego profesora (no ale to w sumie pryszcz). Generalnie
        z wnioskiem o przekazanie tych dokumentów powinien był wystąpić ZRNwN, wskazując
        tego profesora w charakterze swojego pełnomocnika i było by po sprawie. Fakt,
        wywiezienie kopii z materiałów archiwalnych (ba, zasada ta obowiązuje również w
        Polsce) wymaga uzyskania uprzednio
        stosownego zezwolenia - w sumie z tym nie ma problemów, no może trochę bieganiny
        po urzędach i kopania się z biurokracją. Naruszenie tego wymogu
        kwalifikować jako "szpiegostwo" to gruba przesada.
        Odnośnie zaś sprawy "Polaków". Prace nad publikacją wykazu represjonowanych
        Polaków (w których uczestniczył ten profesor) zostały ukończone kilka lat temu -
        6-tomowa publikacja Memoriału
        już się ukazała. Żeby było śmieszniej te prace w całości były finansowane przez
        Rosjan (z tego co wiem, to strona polska generalnie ograniczyła się do
        werbalnych deklaracji). No, ale jak
        tu jeden z debili stwierdził - Memoriał to bandycka organizacja powiązana z KGB.
        Idąc tym tropem rozumowania można sądzić, że publikację tą wydano ze środków
        NKWD/KGB/FBR. Ot, taka typowa
        logika bydełka Pawłowa.

        ---------------------------------------------------------------------
        swiblowo napisała:
        > Oczywiście, ze masz racje.
        > Badania archiwów to jedno, a przekazywanie informacji za granice
        > to drugie.
        > I nieważne, czy dotyczy Niemców, czy Polaków. Jest działaniem
        > niezgodnym z prawem
        • herr7 to co piszesz jest zbyt skomplikowane... 03.10.09, 17:16
          dla piszących tu znawców Rosji. Te prostaczki przyzwyczajone są do prostych
          prawd. W bardziej złożonych się gubią. Wyborcza jest gazetą skrojoną dla takich
          simpletonów. Bardziej inteligentni dziennikarze już dawno ją opuścili...
          • walter62 Witaj herr7 03.10.09, 17:56
            herr7 napisał:
            > Wyborcza jest gazetą skrojoną dla takich
            > simpletonów. Bardziej inteligentni dziennikarze już dawno ją opuścili...

            Fakt. Nie sądzę, że dla wywołania u forumowego bydełka odruchu
            Pawłowa(czy jak to tam zwał) trzeba w tym celu zatrudniać
            fachowców. Do podsuwania pod nos bydełku miskę pod nos nadarzy się nawet debil,
            byle by tylko odróżnił pysk od ogona.
            Natomiast co do samej sprawy. Przy pełnym szacunku wobec prof.
            M. Supruna to trzeba przyznać, że gość zapomniał o art. 137 KK.
            W sumie przykra sprawa, bo będzie miał na kilka lat "kwarantannę"
            w archiwach. A dla historyka to równoznaczne z seppuku.
            Pozdr.
          • swinia_spigelmana rusofobiczna petsl moebiusa 03.10.09, 23:54
            plaszczaki widza tylko jedna jej strone i 2 wymiary Rosja - zla USA
            dobre. Ba jesli ida brna caly czas w swoim rozumowaniau w jedna
            stroen dochadzo do tego samego miejsca - Rosja jest zla.

            Neismowite jak fizyka wyjasnie forum GW!
        • swiblowo Re: swiblowo - i tak i nie 03.10.09, 23:44
          Walter, Ty myslisz, ze Suprin "zapomnial" o art.137 KK ?
          Jakim cudem, czlowiek od lat pracujacy w takim temacie
          moglby "popelnic" takie niedopatrzenie?

          Rzeczywiscie moja kwalifikacja czynu jako "szpiegostwo" moze byc
          smiala.
          Ale skoro :
          1. Skopiowal i przekazal za granice pelne dane ankietowe -jak mowi
          Шевченко
          2. Suprin uwaza, ze "заявления krewnych"- подлог
          3. Jak wiadomo, FSB ma prawo do dokonywania bez nakazu sadowego
          aresztowan i wstepu na teren prywatny jesli istnieja wystarczajace
          dowody
          na fakt popelnienia przestepstwa.

          Na fakt. A Suprin mowi -подлог.
          Wydaje mi sie, ze dopiero w sadzie moze okazac sie cos ciekawego.
          Moze nawet jakas niespodzianka.
          Jesli bedziesz sledzil, lub trafisz przypadkiem - daj znac.
          Mnie nie zwsze cechuje konsekwencja w sledzeniu informacji, haha,
          pozdr.
          • kacap_z_moskwy Re: swiblowo - i tak i nie 04.10.09, 00:13
            Aresztowan robic nie moze. Nie manipuluj. Tylko przez sad.

            Ale podwazasz prawo organizacji, ktora sie zajmuje czym takim, czyli przekroczeniami prawnymi, znalezc dowody na przekroczenie prawa? Bo nawet wiezenie mu nie grozi :) Albo kara finansowa, na wniosek krewnych, albo 2 lata w zawieszeniu. Ale oczywiscie musza w sadzie udowodnic ze jest winen.
            • swiblowo Re: swiblowo - i tak i nie 04.10.09, 00:25
              Nie manipuluje. Nie napadaj tak na mnie.
              Tak mi sie - widocznie - zdawalo, ze takie prawo dala FSB ustawa z
              1995r. Jesli teraz to nie obowiazuje - to moje przeoczenie i
              niedouczenie.
              Nie mam celu manipulowac specjalnie.
          • walter62 Re: swiblowo - i tak i nie 04.10.09, 12:40
            swiblowo napisała:

            > Walter, Ty myślisz, ze Suprin "zapomniał" o art.137 KK ?
            > Jakim cudem, człowiek od lat pracujący w takim temacie
            > mógłby "popełnić" takie niedopatrzenie?

            Z samej jego wypowiedzi dla NG wynika, że był przekonany, iż
            umowa niemiecko-rosyjska jest wystarczającym "parasolem".
            Nie było by problemy gdyby formalnie miał kwit od ZRNwN i stosowne pełnomocnictwo.
            > Wydaje mi się, ze dopiero w sądzie możne okazać się coś ciekawego.
            Nie sądzę by doszło do rozprawy sądowej. Za całą ta sprawą stoi ZRNwN i NCK -
            oni maja wystarczające "argumenty" (chociażby Pan Gre.) by cała sprawa rozeszła
            się po kościach.

            Zupełnie inna kwestia to dlaczego to się wydarzyło w Archangielsku? Czyżby
            Sołowki nie do końca przebadano? A może chodzi o "jeniecki" cykl, o którym mowa
            jest również w artykule NG?
            Pozdr.
          • walter62 Nie Suprun lecz Szałygina 04.10.09, 13:01
            swiblowo napisała:
            > 1. Skopiował i przekazał za granice pełne dane ankietowe

            Zwróć uwagę na następujące okoliczności:
            1. Nie prof. M. Suprun skopiował arkusze osobowe i je przekazał Niemcom lecz
            jego aspirantka (a nie asystentka) - N. Szałygina.
            Może on miał świadomość "137", a jego aspirantka nie i ze zwykłego
            lenistwa nie zrobiła "zwiortki" - i było by po sprawie?
            2. Nie oskarżają go o "szpiegostwo" chyba po tej lekcji poglądowej, co dostali
            przy okazji sprawy z systemem napędowym OP.
    • asmall4 Sami szpiedzy i rewanżyści :) 02.10.09, 22:36
      "UCHWAŁA
      Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 lipca 2009 r. upamiętniająca ofiary zbrodni dokonanych w latach 1937-1939 na Polakach zamieszkałych w ZSRR.

      Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oddaje cześć pamięci 150 tysięcy Polaków zamordowanych przez NKWD w latach 1937-1939 w ramach tzw. operacji polskiej w czasie „Wielkiego Terroru". Sejm wyraża wdzięczność działaczom rosyjskiego stowarzyszenia „Memoriał" oraz tym historykom rosyjskim i ukraińskim, którzy podtrzymują pamięć o ludobójstwie dokonanym na naszych niewinnych rodakach"

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Polska_operacja_NKWD
      • swiblowo Re: Sami szpiedzy i rewanżyści :) 02.10.09, 22:44
        No i dobrze. Ale co ma piernik do wiatraka?

        My nie osadzamy tego, czy pokrzywdzeni byli Polacy, czy nie. Tak,
        byli.
        Pytanie : winni Suprun i Dudariew w przekazywaniu tajnych
        informacji, pomijajac tych, ktorzy zlecili zrobienie tych spiskow w
        2007 roku - tzn. MSW Rosji.

        Winni - z punktu widzenia Rosyjskiego Kodeksu Karnego.

    • asmall4 Rosja: Represje wobec historyka zbierającego da... 02.10.09, 22:54
      U kacapów albo zakaz albo palą dokumenty historyczne.

      Bydlęcy jest ten "naród" nie mający prawa do własnej historii ...
      • swiblowo Re: Rosja: Represje wobec historyka zbierającego 03.10.09, 00:10
        Jak Cie to tak mierzi...po prostu poloz sie spac.
        I...nie mysl o tym wiecej.
        • tomxp swiblowo - 03.10.09, 08:19
          wujek dobra rada....
          • asmall4 Re: swiblowo - 03.10.09, 13:03
            Jaki tam wujek ...

            Zwykły kacapski bękart ot co !
    • everettdasherbreed Śpieszmy się kochać uczciwych Rosjan, tak szybko 03.10.09, 09:45
      odchodzą.
    • walter62 Cicho, cicho, cicho .... 03.10.09, 14:28
      Wolontariusze z Memoriału faktycznie stanowią znacznie większy problem
      dla naszych "elit politycznych" niż dla lokatorów kremla. Dzięki ich
      całkowicie bezinteresownej pracy i uporczywemu penetrowaniu sovieckich zasobów
      archiwalnych pojawiają się ciekawe dokumenty, niestety nie zawsze zgodne z
      oczekiwaniami obecnych włodarzy kraju nad Wisłą. To też pozwala zrozumieć
      zachowanie tych włodarzy. Dzięki stale aplikowanej dozie rusofobii i gnojenia
      wszystkiego co ruskie mogą czuć się spokojnie. Te ekscesy przypominają
      świąteczne fajerwerki, godząc co najwyżej wyłącznie w interesy Polski.
      Utrzymywanie takiego stałego stanu totalnej niechęci wobec Rosji
      jest w pełni logiczne. Co by się bowiem stało gdyby przezwyciężyć
      barierę wzajemnej niechęci i rozszerzyć zakres poszukiwań materiałów
      archiwalnych o okres np. do 1989 r.?
      Kulisy partyjnych i nie tylko partyjnych awansów, karier i profitów,
      wynikających z kokietowania komunistów natychmiast przestało by być
      tajemnicą. Wiele mozolnie budowanych mitów i opowieści o tatusiach
      (i willach na Żoliborzu) diabli by wzięli. Aż strach pomyśleć.
      Z drugiej strony znieważając wszystkich Rosjan i obarczając ich zbiorową
      odpowiedzialnością za zbrodnie stalinowskie nasi "stratedzy" osiągają
      zaskakujący rezultat. Zbrodniarze (i ich potomkowie), odpowiedzialni za te
      przestępstwa mogą czuć się całkowicie bezkarnie. Rosjanie, nawet ci, których
      sami byli represjonowani, w tych okolicznościach nie mają wyjścia - nie
      mogą podjąć jakiegokolwiek racjonalnego dialogu z Polakami.
      I o to w całej tej zabawie chodzi - komusze sierotki po obu stronach granicy
      mogą zająć się obecną karierą i kreowaniem coraz bardziej absurdalnych
      mitów o swojej przeszłości.
      • tomxp raeczywiscie...Aż strach pomyśleć. 03.10.09, 17:03


        ...





        gomulce pomnik na zielonem mokotowie!

        whe we want it?

        now now now!!!
    • swinia_spigelmana Ruskei sciajom szpionow? zle Ruskie 03.10.09, 23:46
      jak moga - toz naukwoei pracuajcy za granty z zagraniczy toz to
      sdkarb. Dla sluzb innych ktajow
      • swiblowo Re: Ruskei sciajom szpionow? zle Ruskie 03.10.09, 23:59
        Mnie tez taki wniosek przyszedl do glowy.
        Tym bardziej, ze FSB nauczone smutnym doswiadczeniem,
        ze...nawet "swoim" nie mozna ufac do konca.
        Mysle tez, ze tu moga byc zamieszani ci, co zawsze - "maciciele".
        Zakladajac oczywiscie, ze FSB dzialalo prawidlowo - skad i dlaczego
        nastapil "wyciek" informacji?
        Komu tak wierzyl Suprin, ze nie zabezpieczyl sie przed zarzutem
        nieprzestrzegania KK?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka