tadek-1 06.10.09, 16:24 Powodem, gazety. Np:"Gosc Niedzielny" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maruda.r Wydmuszka Opaczności 06.10.09, 16:53 "Nasze katedry przypominają puste skorupki" ********************************** To znaczy, że Glemp buduje Wydmuszkę Opaczności. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek230 Mnie to nie dziwi. Tam sie sprzedaje ciemnote, 06.10.09, 19:11 wiec tylko ciemny lud przychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony-ruski-pedal światli ludzie w tym czasie 08.10.09, 16:13 przebywają galeriach handlowych Odpowiedz Link Zgłoś
syndyk.iv.rp Re: światli ludzie w tym czasie 08.10.09, 20:40 czerwony-ruski-pedal napisał: > przebywają galeriach handlowych I w agencjach! Odpowiedz Link Zgłoś
hapita Watykan zauważył, że katedry w Europie są puste 06.10.09, 19:43 Zrobiłem sobie taki filmik ,przed 17 laty ,na sumie w katedrze w San Sebastian.Obecnych było tylko 3-ch meneli i nasza polska wycieczka. Menele jak zobaczyli,że filmuję to wyskoczyli na środek kościoła i wyciągnęli to co mają w rozporkach,nic okazałego ,ale mi się częściowo nagrało.Ksiądz był zaszokowany ale nie pijakami tylko naszą obecnością. Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Re: Watykan zauważył, że katedry w Europie są pus 06.10.09, 20:06 Ha,ha,ha -swietne wspomnienie,hapita...Trzeba przyznac ,ze chlopaki z Watykanu maja refleks... Odpowiedz Link Zgłoś
estees Watykan zauważył, że katedry w Europie są puste 06.10.09, 22:35 Czas przeznaczyć katedry na inne cele niektóre mają niezla kustyke i świetnie nadają sie na rózne kocerty. Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa niech wiec zagrzmi w nich "Mesjasz" Haendla 07.10.09, 09:27 i niech bedzie to sygnal do kontrofensywy katolicyzmu przeciw szerzacej sie w Europie plagi poganstwa... Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Re: niech wiec zagrzmi w nich "Mesjasz" Haendla 07.10.09, 10:45 zapomniales o pladze islamu ? Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa islam sam w sobie jeszcze plaga nie jest 07.10.09, 11:01 przeciwnie - konkurencja zawsze jest dobra, gdyz zmusza do wiekszych wysilkow i poprawia jakosc ostatecznego produktu... do tego wszystkiego islam nie bylby az takim zagrozeniem, gdyby nie jednoczesny kryzys europejskiego chrzescijanstwa... gdyz z czasem duza czesc muzulmanow by sie po prostu nawrocila na prawdziwa wiare porzucajac nauke Falszywego Proroka... zamiast wiec myslec o zwalczaniu obcych (i falszywych) religii popracujmy nad nasza wlasna i prawdziwa... i od razu bedzie lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Jaka nasza? 08.10.09, 01:23 Nie jestem chrzescijaninem, wiec nie do mnie te stwierdzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa czy na pewno tak jest? 08.10.09, 09:17 Przyjrzyj sie swemu zyciu, wartosciom ktore wyznajesz, pogladom, ktorych bronisz, rzeczom, ktorych NIGDY bys nie zrobil, rytualom, ktore wykonujesz regularnie (nie mowie tutaj o chodzeniu na msze), etc. etc. Pomysl nad tym kilka dni, tak od serca - a potem potwierdz mi to co napisales w poprzednim poscie... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Chrześcijaństwo - bardziej nam obce niż myślimy. 08.10.09, 12:14 Wartości konsekwentnego chrześcijaństwa są obce większości z nas. Człowiek średniowieczny, który nimi rzeczywiście żył, to dla nas postać księżycowa. "Miłość chrześcijańska to miłość nie tyle do człowieka co do jego duszy." (nader trafne ujęcie sprawy przez pewnego teologa) Dziś chrześcijanie po prostu zawłaszczają dobroć. Używają słowa "chrześcijański" na wszelki przejaw życzliwości, współczucia, etc. Tymczasem wcale nie ma żadnego znaku równości pomiędzy humanitaryzmem czy zwykłą ludzką dobrocią a chrześcijaństwem. Postawa chrześcijańska wypływa z przekonania, że człowiek jest istotą beznadziejnie skażoną złem i zasługującą na zatracenie w oczach sprawiedliwego Sędziego i że dopiero jako taki otrzymał możliwość zbawienia (pod warunkiem uznania tego faktu oraz zostania wyznawcą Chrystusa). Twoja teza, że wartości ludzi wyznających taką wizję życia są czymś bliskim wartościom większości dzisiejszych Europejczyków to czysta fikcja. Naprawdę a nie na niby my Europejczycy jesteśmy postchrześcijanami. Nawet chrześcijaństwo tych, którzy jeszcze się do niego przyznają, ma dziś w sobie nutę teatru. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Chrześcijaństwo - bardziej nam obce niż myśli 08.10.09, 13:49 nick3 napisał: > Człowiek średniowieczny, który nimi rzeczywiście żył Skąd ta pewność? :) > nie ma żadnego znaku równości pomiędzy > humanitaryzmem czy zwykłą ludzką dobrocią a chrześcijaństwem. "Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" - ta chrześćjańska zasada jest akurat bardzo humanitarna. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Chrześcijaństwo - bardziej nam obce niż myśli 08.10.09, 15:01 > "Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" - ta chrześćjańska zasada Hehe:) Częste powtarzanie tego zwrotu przez obrońców chrześcijaństwa dowodzi tylko jak bardzo rzadki jest dziś chrześcijański obyczaj znajomości Biblii. To zdanie pochodzi z Talmudu. (Choć to prawda, że w jednym miejscu Jezus nowotestamentowy wypowiada zdanie trochę podobne: "Cokolwiek byście chcieli aby wam czyniono, tak i wy innym czyńcie.") > nick3 napisał: > > > Człowiek średniowieczny, który nimi rzeczywiście żył malkontent6: > Skąd ta pewność? :) Wystarczy poczytać trochę o średniowieczu i poznać realia. Pewnie, że w żadnej epoce nie było samych świętych i że w każdej (nawet w islamie) byli sceptycy. Ale poziom zaangażowania ludzi w religię, lęku przed ewangelicznymi groźbami wiecznego potępienia, gotowości do poświęceń dla zdobycia nieba i oczywistości takiej formy życia - był w średniowieczu nieporównanie wyższy niż w każdej późniejszej epoce (Reformacja próbowała to odtworzyć, ale już nie z pełnym sukcesem!) > Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Chrześcijaństwo - bardziej nam obce niż myśli 08.10.09, 15:14 nick3 napisał: > Hehe:) Częste powtarzanie tego zwrotu przez obrońców chrześcijaństwa > dowodzi tylko jak bardzo rzadki jest dziś chrześcijański obyczaj > znajomości Biblii. > > To zdanie pochodzi z Talmudu. To akurat nie dziwi. :) Czytałem też, że autorstwo tego zwrotu przypisuje się Konfucjuszowi. > w jednym miejscu Jezus nowotestamentowy > wypowiada zdanie trochę podobne: "Cokolwiek byście chcieli aby wam > czyniono, tak i wy innym czyńcie.") Jezus jako Żyd pewnie znał Talmud a może i Konfucjusza studiował. :) > poziom zaangażowania ludzi w religię, lęku przed ewangelicznymi > groźbami wiecznego potępienia, gotowości do poświęceń dla zdobycia > nieba i oczywistości takiej formy życia - był w średniowieczu > nieporównanie wyższy niż w każdej późniejszej epoce To skąd się brały wojny i inne grzechy? Nie idealizowałbym średniowiecza. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Chrześcijaństwo - bardziej nam obce niż myśli 08.10.09, 15:45 > Czytałem też, że autorstwo tego zwrotu przypisuje się > Konfucjuszowi. Podobne myśli są udziałem większości ludzkich cywilizacji. To tylko apologeci chrześcijaństwa uzasadniając w ckliwo- sentymentalny sposób imperialistyczne roszczenia swojej religii chcą nas przekonać, że gdyby nie religia Jezusa, wszyscy bylibyśmy strasznymi neronami-ludożercami, którymi jak wiadomo są (w większym stopniu niż chrześcijanie) Japończycy, Chińczycy i Indianie (o Arabach nie wspominając, bo to każdy widzi). Nie. Przekonanie że nie należy krzywdzić ludzi (i zwierząt!) jest udziałem większości kultur. A takoż, niestety, ich udziałem są odstępstwa od tego ideału. Czesto wynikają one z wadliwego postawienia samego ideału. Nie jest przypadkiem, że pokój i tolerancja głoszone przez Mahometa skutkują znacznie marniej, niż głoszone przez Buddę! Bo w Koranie (i w Ewangeliach) występują w towarzystwie nauk im zaprzeczających. > To skąd się brały wojny i inne grzechy? Nie idealizowałbym > średniowiecza. Ja nie idealizuję średniowiecza. Ja twierdzę, że było ono najbardziej chrześcijańską epoką w historii. W moich ustach to nie jest komplement:) Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Chrześcijaństwo - bardziej nam obce niż myśli 08.10.09, 15:56 nick3 napisał: > To tylko apologeci chrześcijaństwa To zdanie miałoby sens gdybyś nie użył w nim słowa "tylko". Muzułmańscy radykałowie w Anglii domagają się teraz wprowadzenia szariatu wbrew woli "niewiernych". > Ja nie idealizuję średniowiecza. Ja twierdzę, że było ono > najbardziej chrześcijańską epoką w historii. Ale komuś to przeszkadzało. :) Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa nick3 Twoja wizja chrzescijanstwa jest tak upiorna 08.10.09, 17:00 ze wcale sie nie dziwie, ze go nie lubisz... na szczescie jednak jest to wizja nieprawdziwa... "Postawa chrześcijańska wypływa z przekonania, że człowiek jest istotą beznadziejnie skażoną złem i zasługującą na zatracenie w oczach sprawiedliwego Sędziego i że dopiero jako taki otrzymał możliwość zbawienia (pod warunkiem uznania tego faktu oraz zostania wyznawcą Chrystusa)." Powyzsza definicja nijak sie ma do przeslania Ewangelii i do nauki jaka plynie z zycia, czynow i slow Chrystusa. "człowiek jest istotą beznadziejnie skażoną złem" - nieprawda, chrzescijanstwo jest nauka o nadziei; lotr ukrzyzowany po prawicy Chrystusa uratowal sie przed potepieniem w ostatniej chwili zycia... "człowiek jest istotą (...) skażoną złem" - co za bzdura! Sam Chrystus powiedzial, "pozwolcie malym dzieciom przyjsc do mnie, albowiem do takich jak one nalezy Krlestwo Niebieskie" - co jasno oznacza, ze dzieci sa niewinne i nie znaja zla - gdyz dopiero czlowiek dorosly, swiadom istnienia zla i dobra, moze grzeszyc, dokonujac zlych wyborow, "zasługującą na zatracenie w oczach sprawiedliwego Sędziego" - Chrystus uczyl, ze nikt nie zasluguje na potepienie i modlil sie o zbawienie nawet dla swoich zabojcow (to rzecz jasna nie oznacza, ze Piekla nie ma, albo ze jest ono puste, uprzedzajac Twoja odpowiedz...) "pod warunkiem (...) zostania wyznawcą Chrystusa" - NIEPRAWDA!! Chrystus nigdy nie odpedzil od siebie nikogo, nawet pogan, nawet faryzeuszy! I nawet Kosciol przyznaje, ze mozna dostapic zbawienia, jesli nie jest sie chrzescijaninem - na przyklad moga zostac zbawieni ludzie ktorzy NIGDY nie mieli mozliwosci uslyszec nauki Chrystusa (swoja droga znalezli sie oczywiscie teolodzy, ktorzy wszystkich takich ludzi w czambul posylali do piekla, jak np. jansenisci - tyle, ze nauke ta Watykan slusznie uznal za herezje...) W istocie zbawiony MOZE zostac KAZDY jesli Stworca uzna, ze tak jest sprawiedliwie - kazda inna interpretacja oznaczalaby, ze Bog nie jest wszechmogacy... Twoje prawo nie lubic chrzescijanstwa - ale wypiac sie na cos tylko dlatego, ze sie nic z tego nie zrozumialo, to dosc zabawne, oglednie mowiac... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 ona jest prawdziwa 08.10.09, 17:36 Salwa, poczytaj List do Rzymian. Można uznać, że nauki Pawła są osnową przesłania ewangelii kanonicznych, ponieważ najpierw miało miejsce nauczanie Pawła, a dopiero później, właśnie wyznawcy kościołów stworzonych przez Pawła napisali ewangelie kanoniczne. W sposób maksymalnie humanizujący naciągasz (lub po prostu tuszujesz) te podstawowe aspekty przesłania chrześcijańskiego, które przez wieki uchodziły za niekwestionowalną treść Ewangelii. Myślę, że zasadnie uchodziły. Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa moj drogi, erudycja potrafi zwodzic na manowce... 08.10.09, 18:32 jesli dobrze Cie zrozumialem, chrzescijanstwo powinno sie nazywac "pawlizm", albowiem najpierw Sw. Pawel stworzyl doktryne chrzescijanska, a potem ewangelisci nim zainspirowani stworzyli Ewangelie... czyli de facto takze i Chrystusa i jego nauke... Gdyby jednak tak bylo, jak wytlumaczysz, ze w Ewangeliach Chrystus i jego nauka wygladaja zupelnie inaczej niz w liscie Sw. Pawla do Rzymian? Wiec moze jednak czterej glowni ewangelisci zostali wybrani przez pierwszych papiezy i teologow nie dlatego, ze im pasowali, ale dlatego, ze byli uwazani za najbardziej wiarygodnych? Popelniasz takze OGROMNY blad utozsamiajac teologie z chrzescijanstwem... chrzescijanstwo to oczywiscie TAKZE teologia... ale takze cos znacznie, znacznie wiekszego... i dlatego wlasnie odegralo tak wspaniala role w dziejach ludzkosci... Jesli zas chodzi o rozbieznosc miedzy slowami Chrystusa a slowami Sw. Pawla, to w razie sprzecznosci pogladow miedzy szefem a podwladnym, zdanie szefa ma priorytet...))) Skadinad, moze bys podeslal mi fragment Listu do Rzymian na podstawie ktorego uznales, ze chrzescijanstwo to ten koszmarny twor, opisany w Twoim poprzednim poscie? Odpowiedz Link Zgłoś
to_ni Re: ona jest prawdziwa 10.10.09, 01:15 Bez względu na to, w jakim stopniu Paweł wpłynął na autorów ewangelii (pierwsze gminy) i w jaki sposób uznano niektóre pisma za kanoniczne, głębsze poznanie chrześcijaństwa daje jego koszmarny obraz. Trzeba albo nie wnikać w treść pism religijnych, albo poznawać je w sposób pozbawiony wrażliwości, żeby widzieć w nich przesłanie miłości. Dlaczego ludzie uważają, że chrześcijaństwo jest dobre? Bo... w nie wierzą ;) A przecież w złe rzeczy by nie wierzyli ;) Dlatego utrzymują pozytywny obraz tej religii wspierany hasłami-skrótami głoszonymi z ambon. Być może pisma religijne w epoce, w której powstawały nie raziły swoim okrucieństwem, przemocą, zastraszaniem, szantażem moralnym, brakiem jakiegokolwiek szacunku dla człowieka jako istoty upadłej i zasługującej na wieczne potępienie. Obecnie mało kto wierzy w to, że bez cierpień Jezusa Bóg (nazywany dziś Miłością) odwróciłby się od niego i strącił go w piekielny ogień, że dopiero torturami i odkupieńczą męką rozgniewany Bóg dał się udobruchać i przebłagać. A właśnie w taki koszmar powinni wierzyć chrześcijanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Niewiele wiesz o moim zyciu i o mnie. 08.10.09, 17:20 Nie mam wiele wspolnego z chrzescijanstwem. Koniec tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa a jak duzo Ty wiesz o sobie i o swoim zyciu? 08.10.09, 17:26 sprobuj pomyslec nad tym na spokojnie, tak od serca, przez wiecej niz kilka chwil... i dopiero wtedy mi odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa doceniam takze uzycie slow "nie mam wiele" 08.10.09, 17:29 zamiast "nie mam nic", bo dzieki temu juz mi w znacznej czesci odpowiedziales... pozdrowienia!! Bog z Toba! Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Na pewno nie mam chrzescijanskiego spojrzenia na 08.10.09, 17:43 swiat. Moj poglad jest radykalnie darwinowski. Tyczy sie to kazdej sprawy, od zycia prywatnego po sprawy geopolityczne. Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa ale Darwin tez byl chrzescijaninem 08.10.09, 18:34 a ewolucje puscil w ruch Bog Ojciec, ten sam co pozniej poslal Syna aby nas nauczal... Jak sam widzisz, od tego chrzescijanstwa to sie ciezej opedzic, niz to sie na poczatku wydaje... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Jestes pewien? 08.10.09, 21:22 A moze puscil to w ruch Wielki Potwor Spaghetti? Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Powiedzmy, ze w zyciu robilem rozne rzeczy. 08.10.09, 17:46 Nie sa to tematy na forum. Ale wiem o co Ci chodzi. Tak zwane dobro, nie ma nic wspolnego z religiami ani wyznawaniem bostw. Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa z wyznawaniem bostw dobro ma zaiste malo wspolnego 08.10.09, 18:36 ale za to ma bardzo duzo wspolnego z wiara w BOGA! Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Jak zwal, tak zwal. 08.10.09, 21:23 Bog chrzescijan to kolejne bostwo w panteonie ludzkich wierzen. Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Re: islam sam w sobie jeszcze plaga nie jest 08.10.09, 15:31 Calkowicie sie z Toba zgadzam , salwa... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: islam sam w sobie jeszcze plaga nie jest 08.10.09, 15:58 Pomijasz ten drobny fakt, że, inaczej niż salwaburtowa, życzysz światu odejścia od obu "Fałszywych Proroków" (Mahometa i Jezusa) i powrót do oryginalnej wersji Objawienia;-) ja zaś życzę gorąco wszystkim odroślom Abrahama, by spoczęły nawzajem w swoich objęciach:-) Odpowiedz Link Zgłoś
rccc W mysl zasady "jak trwoga to do Boga" wkrotce sie 06.10.09, 23:31 zapelnia. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: W mysl zasady "jak trwoga to do Boga" wkrotce 06.10.09, 23:40 liczba slubow cywilnych dramatycznie wzrasta wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=10319#more Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: W mysl zasady "jak trwoga to do Boga" wkrotce 07.10.09, 09:41 Ta zasada nie przynosi chluby religiantom. Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa na co wiec Watykan czeka? Zapelnijcie je! 07.10.09, 09:25 W tym celu nalezy jednak dokonac pewnych zmian: - odswiezyc co najbardziej zasniedziale i absurdalne dogmaty, wyrzucajac za burte te, ktore nie maja zadnego sensu (jak zakaz rozwodow, zakaz wszelkiej antykoncepcji poza kalendarzykiem, etc.) - odnowic tradycje kazan z prawdziwego zdarzenia - niech z ambon przemawiaja kaplani natchnieni wiara, a nie urzednicy klepiacy puste formulki!! - odnowic tradycje diakonow i diakonis, laikow wypelniajacych niektore poslugi kaplanskie, ale mogacych rowniez - w ten sposob mozna by odciazyc ksiezy i jednoczesnie zwiekszyc "sile ognia" w kazdej parafii - radykalnie ograniczyc wizyty turystyczne katedr i zabytkowych kosciolow, za to zapewnic stala obecnosc kaplana lub diakonow, ktorzy byliby gotowi wysluchac i pomoc kazdemu wchodzacemu jesli wysluchania i pomocy potrzebuje - w ten sposob przywrociloby sie tym miejscom charakter swiatyni. - zerwac z pasywnoscia i dyskrecja, lecz wyjsc do ludzi, w tym na ulice i miejsca publiczne, aby zaczac odzyskiwac utraconych wiernych - katolicyzm zasluguje na cos wiecej niz na izolacje i powolna agonie w norze, skad ksieza i wierni boja sie wyjsc... - pozostac nieugietym i nieprzejednanym w sprawach zasadniczych - wystepowac stanowczo, a nawet agresywnie przeciw zlu szerzacemu sie na swiecie (a nie pierd...ic o in vitro i prezerwatywach); nie wahac sie wyjsc z walka o sluszna sprawe na ulice i do mediow - i z cala pewnoscia sa jeszcze inne pomysly, pewnie nawet lepsze niz te wymienione wyzej... Za takim Kosciolem ja chetnie bym poszedl... a wy? Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Re: na co wiec Watykan czeka? Zapelnijcie je! 07.10.09, 10:46 A moze ,po prostu,KK wroci do nauk Chrystusa ?... Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa a konkretnie w czym wg Ciebie KK sie z ta nauka 07.10.09, 10:56 rozmija? Nie mowie, ze tak nie jest - po prostu jestem ciekaw Twojej opinii... Odpowiedz Link Zgłoś
merlinka99 Re: w czym KK sie rozmija z nauką JCh? 07.10.09, 14:37 Może nie tyle rozmija co ją wypacza i zaciemnia... Wymaga ślepego posłuszeństwa i ślepej wiary w dogmaty, a nie wyjasnia o co naprawdę Jezusowi chodziło i o co w ogole chodzi w ludzkim zyciu... Nie wyjasnia sensu prcesu jakiemu podlega ludzkie życie. Nieliczni księża mówią o tym jasno, ale większość ściemnia i tumani ... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
merlinka99 Re: na co Watykan czeka? 07.10.09, 14:31 Brawo salwa ! Twoje postulaty w większości zastosował juz kościół anglikański. I jest w nim zupełnie inna atmosfera niz w KK. Byłam, chodziłam, poznałam tamtejszych vicar-ych i parafian - zuepełnie inna mentalność i zdrowe podejście do ludzkich problemów. Aż chce się tam przychodzić ... Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek dziekuje Ci za mily post i madre slowa 07.10.09, 15:33 nawet jesli wedlug mnie Kosciol Anglikanski poszedl w swojej modernizacji z kolei za daleko - obecny biskup Canterbury, Rowan Williams, w mojej skromnej opinii nie jest juz nawet chrzescijaninem, lecz jakims na pol poganskim guru... Odpowiedz Link Zgłoś
merlinka99 Re: dziekuje Ci za madre slowa 08.10.09, 10:33 Owszem, anglikanie posunęli sie troche za daleko w swoich reformatorskich zapędach, ale generalnie mają rację w swoim sprzeciwie wobec niektórych doktryn i większej tolerancji dla ludzkich słabości(np.uznają rozwody i antykoncepcję). Jedna vicar-ka wyczytała w apokryfach znajdujących sie w watykanskich archiwach, ze Jezus zalecał małżeństwom posiadanie tylko 2 dzieci, aby ludzie nie stali sie zniewoleni przez sprawy bytowe, lecz mieli czas równiez na zycie duchowe. Ale KK to ocenzurował ... Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa z apokryfami trzeba bardzo uwazac 08.10.09, 10:55 i to co cytujesz, jest najlepszym tego dowodem - nigdy nie uwierze, ze Zbawiciel mogl cos takiego powiedziec - no bo pomyslmy chwile, jakby ludzie musieli do tego dazyc? Przed XX wiekiem nie bylo skutecznej antykoncepcji (o kalendarzyku zapomnijmy), wiec mozna bylo ograniczac liczbe dzieci tylko przez wstrzemiezliwosc malzonkow lub przez dzieciobojstwo. Drugie rozwiazanie mozemy chyba spokojnie wykluczyc, zas co do pierwszego, pomysl tylko przez chwile - czy gdziekolwiek w swojej nauce Chrystus ustawial malzonkom szczegoly ich pozycia intymnego??? Stad moja ogromna podejrzliwosc do apokryfow. Skadinad liste czterech ewangelii "oficjalnych" ustalil juz Swiety Ireneusz w 160 roku n.e., wiec w czasach gdy Kosciol nie byl jeszcze "katolicki", lecz byl po prostu Kosciolem - bo innego nie bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 bo można zwątpić w jedynie słuszne nauki:) 08.10.09, 13:17 > Skadinad liste czterech ewangelii "oficjalnych" ustalil juz Swiety > Ireneusz w 160 roku n.e. A mówiąc bez ideologizowania faktów: jest to pierwszy autor chrześcijański, który wymienia właśnie te ewangelie. To że opcja wyznająca poglądyzbliżone do Ireneusza zwyciężyła w kościele w znacznym stopniu przyczyniło się do tego, że jest on dziś "św. Ireneuszem". Można jednak zadać pytanie, jak wielu chrześcijan w jego czasach podzielało jego przekonania. I czy ktokolwiek w owych czasach (nawet spośród ludzi bliskich poglądami Ireneuszowi) uważał go za uprawnionego do "ustalania" jakichś "list". Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa nauka Chrystusa jest eliksirem zycia dla duszy 08.10.09, 15:03 ale nawet najszlachetniejsze lekarstwo moze zabic jesli podaje je szarlatan lub mitoman... dlatego tak jak nie pozwala sie wykonywac zawodu lekarza bez posiadania dyplomu, tak i wczesny Kosciol nie mogl pozwolic, aby ludzie mnozacy nowe Ewangelie w nieskonczonosc (czesto dwiescie lat i wiecej po Ukrzyzowaniu) opierajac sie wlasciwie nie wiadomo na czym, mogli powolywac sie na nauke Chrustusa... Nie jestem znawca apokryfow, ale ile razy ktos cytuje z nich fragmenty, tym bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, ze pierwsi teleogowie chrzescijanstwa, jak Sw. Polikarp i jego uczen Sw. Ireneusz, ale takze Sw. Klemens (papiez Klemens I) i Sw. Ignacy z Antiochii, rozumnie oddzielili ziarno od plew i wybrali do Nowego Testamentu te cztery Ewangelie, ktore najwierniej oddawaly nauke Chrystusa. Gwoli scislosci - Sw. Ireneusz powolywal sie c. 160 r. n.e. na Nowy Testament zlozony z czterech Ewangelii, ale jest jasne, ze lista ta zostala stworzona juz wczesniej, zapewne wlasnie przez tych teologow, ktorych wymienilem wczesniej i ktorzy zyli i pisali w I w. n.e. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 A nauka Marksa świetlaną przyszłością ludzkości:) 08.10.09, 15:33 Prezentujesz bardzo życzeniowe myślenie ortodoksa o początkach chrześcijaństwa. Mówienie, że "wczesny Kościół nie mógł pozwolić" aby "ludzie..." to czysta ideologizacja historii. Nie było żadnego jednego "wczesnego Kościoła". Ewangelie zwane dziś "apokryfami" były tworzone i czytywane w tych samych śródowiskach, w których były tworzone i czytywane ewangelie, które stały się kanoniczne. Tworzył je właśnie "wczesny Kościół" (czy raczej: Kościoły). Czyli "ludzie";-) A kiedy wreszcie przyszło komuś do głowy, by zwalczać część ewangelii jako fałszywe, różne Kościoły zwalczały różne teksty. Jedną z często odrzucanych jako heretycka była w wielu ówczesnych kościołach właśnie dzisiejsza Ewangelia Jana. Kościołów było bardzo wiele. Miały różne ulubione "natchnione pisma". Do pewnego czasu nikt nawet nie sądził, że powinna istnieć jakaś ich stała lista! Historia zaś o ciągłej liście biskupów Rzymu pochodzącej od św. Piotra jest oczywiście uzasadnieniem racji bycia tej opcji, która w kościele zwyciężyła (i odtąd przez wieki uchodzi za "normalne chrześcijaństwo"). Można jednak zasadnie twierdzić, że jest to historia rozmyślnie (i inteligentnie) sfabrykowana właśnie przez tę opcję kościelną. Już pod koniec II wieku. Pierwotni chrześcijanie produkowali sporo falsyfikatów:) I fantastyki (to nie żadni "ludzie" pisali liczne ewangelie i apokalipsy, lecz było to zjawisko normalne w pierwotnych kościołach żadnego kościoła, "który od poczatku wierzył jak trzeba", historia nie poświadcza). Podobnie z historią o następstwie uczniów: św. Jan (ewangelista) - św. Ignacy Antiocheński - św. Polikarp Na którą powołują się przeciwko oponentom zwolennicy Ireneusza. Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa tyle, ze marksizm utopil sie w krwi swoich ofiar 08.10.09, 16:17 po niecalych 150 latach istnienia, a chrzescijanstwo ma sie po 2 tysiacach lat historii calkiem niezle... Jesli zas chodzi o reszte Twojego postu, to w gruncie rzeczy napisales dokladnie to samo co ja... pominales jednak bardzo czujnie fakt, ze spora czesc apokryfow to teksty gnostykow, ktorzy powolywali sie na "ukryte" nauki Chrystusa, ktore cudownym zbiegiem okolicznosci odkryli lub na pozniejsze "objawienia", ktore mialy im zostac przekazane osobiscie przez Chrystusa ... co wiecej, "ewangelie" gnostykow zaczely sie pojawiac dopiero pod koniec II w. p.n.e., czyli juz po tym jak cztery Ewangelie Nowego Testamentu wysunely sie na czolo pelotonu (bo oficjalnie ich lista zostala przyjeta i zamknieta chyba dopiero gdzies w latach 90-tych IV wieku) Jesli Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 O chrześcijaństwie można powiedzieć to samo! 08.10.09, 17:42 a chrzescijanstwo ma sie po 2 > tysiacach lat historii calkiem niezle... No chyba, sądząc z treści artykułu, nie całkiem... Przynajmniej w Europie: tej części świata, w której chrześcijaństwo dało lepiej poznać swoje owoce. Myślisz, że to przypadek (albo spisek, jak zdaje się sugerować malkontent6), że kontynent, który jeszcze w XVII wieku nie żył niczym innym niż zgłębianiem Prawdziwego Sensu Krzyża i tropieniem heretyków, którzy z poduszczenia szatańskiego go fałszowali, nagle w XVIII mówi Bozi "pa" i to ze stanowczością bezprecedensową w dziejach ludzkości? Chyba jednak w tym XVII wieku chrześcijaństwo pokazało Europejczykom ten długo wypatrywany Prawdziwy Sens Krzyża... Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: O chrześcijaństwie można powiedzieć to samo! 08.10.09, 18:38 nick3 napisał: > Myślisz, że to przypadek (albo spisek, jak zdaje się sugerować > malkontent6) ??? Przecież nie pisałem nic o cyklistach. :) Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa Re: O chrześcijaństwie można powiedzieć to samo! 08.10.09, 18:41 W Europie zaiste chrzescijanstwo kuleje... ale z drugiej strony Europa wymiera... zas w tych czesciach swiata, ktore nie wymieraja (i do ktorych ipso facto nalezy przyszlosc), chrzescijanstwo ma sie bardzo dobrze i z kazdym rokiem coraz lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Re: na co wiec Watykan czeka? Zapelnijcie je! 08.10.09, 11:10 Na dobry początek proponuję przestać zbierać opłaty za wstęp do kościoła - jeżeli właściciel obiektu traktuje go przede wszystkim jak atrakcję turystyczną, to co się dziwić ludziom tam wchodzącym?... Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony-ruski-pedal Re: na co wiec Watykan czeka? Zapelnijcie je! 08.10.09, 16:22 salwaburtowa napisał: > W tym celu nalezy jednak dokonac pewnych zmian: > > - odswiezyc co najbardziej zasniedziale i absurdalne dogmaty, > wyrzucajac za burte te, ktore nie maja zadnego sensu (jak zakaz > rozwodow, maja być rozwody, może jeszcze pedalskie sluby Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa zakaz rozwodow jest absurdalny i powinien zniknac 08.10.09, 17:02 ale w sprawie malzenstw homoseksualnych mam dokladnie takie samo zdanie co ty - NIE, NIGDY I POD ZADNYM PRETEKSTEM! Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Re: na co wiec Watykan czeka? Zapelnijcie je! 08.10.09, 19:45 A ja nie. Nie pójdę zresztą za żadnym. Sam sobie jestem panem. Swoim i swojego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa nie widze dlaczego mialaby byc to przeszkoda 08.10.09, 19:49 w dolaczeniu do wspolnoty wiernych Kosciola Katolickiego (oczywiscie po jego pewnej modernizacji...) Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Watykan zauważył, że katedry w Europie są puste 07.10.09, 13:13 Maja refleks jak cholera! Najpierw przez samobojcze "reformy" Vaticanum II rozwalili KK od wewnatrz i odepchneli ludzi, a teraz, idioci skonczeni, sie dziwuja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Katedry są puste? 07.10.09, 14:32 Za to meczety są pełne. I dużo się ich w Europie buduje. Czeka Was, antyklerykałów, poważne wyzwanie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
merlinka99 Re: Katedry są puste 07.10.09, 14:38 Nie ma z czego się śmiać... To jest naprawdę groźne zjawisko. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Katedry są puste 07.10.09, 14:44 merlinka99 napisała: > Nie ma z czego się śmiać... To jest naprawdę groźne zjawisko. Wiem ale wytłumacz to europejskim wojującym antyklerykałom. Na sam dźwięk słowa islam nagle nabierają wody w usta. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Mow za siebie. 07.10.09, 15:08 Dla mnie islam i katolicyzm to ideologie, ktore nalezy tepic wszelkimi dostepnymi sposobami. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: Mow za siebie. 07.10.09, 15:26 kylax1 napisał: > Dla mnie islam i katolicyzm to ideologie, ktore nalezy tepic wszelkimi > dostepnymi sposobami. Tralala, nawet taki niezłomny antyklerykał jak Jerzy Urban przyznał kiedyś dlaczego że nie żartuje sobie z islamu - boi się nieprzewidywalnych reakcji muzułmańskich radykałów. Krytykowanie KK jest jednak dużo bardziej bezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Urban to muzulmanska dziwka. 07.10.09, 15:30 Koran to kupa pedofilskich wynaturzen analfabety z Mekki. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: merlinka99 08.10.09, 13:22 malkontent6 napisał: > merlinka99 napisała: > > > Nie ma z czego się śmiać... To jest naprawdę groźne zjawisko. > > Wiem ale wytłumacz to europejskim wojującym antyklerykałom. Na sam dźwięk słowa islam nagle nabierają wody w usta. Te eurolewackie zapowietrzone gnoje i cioty, ciezko chorujace na polityczna poprawnosc, antychrzescijanstwo oraz nienawisc do kultury i cywilizacji lacinskiej oraz pruderie w stosunku do islamu, wkrotce rozwala doszczetnie cala Europe wraz z jej kultura i cywilizacja! Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Wspaniala wiadomosc. 07.10.09, 15:07 Watykanskie bajdurzenia o wierze w obrazki i swiete kominy, czas wyslac na smietnik historii, jak wiare w Horusa czy innego Thora. Odpowiedz Link Zgłoś
paweljudasz Re: Wspaniala wiadomosc. 07.10.09, 19:12 to wolisz islam w zamian??innej alternatywy dla Europy niestety nie ma:/ Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Jeszcze nie znasz moich pogladow na islam? 08.10.09, 00:58 Wiedzialbys, ze nie toleruje ani jednego, ani drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: kylax1 08.10.09, 13:26 kylax1 napisał: > Watykanskie bajdurzenia o wierze w obrazki i swiete kominy, czas wyslac na smietnik historii, jak wiare w Horusa czy innego Thora. Piszesz beznadziejne glupoty. Jestes niezwykle krotkowzroczny i slepo antykatolicki. Jak tak dalej pojdzie to twoi potomkowie na wezwanie muezina beda przymusowo modlic sie do Allacha 5 razy dziennie! Czy ty tego nie dostrzegasz???! Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony-ruski-pedal Re: kylax1 08.10.09, 16:27 on pisze że islamu też nienawidzi, tylko jak chrześcijaństwo będzie słabe to islam sie wzmocni, myśli że jak nikt w nic się nie wierzy to będzie super Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: Watykan zauważył, że katedry w Europie są pus 07.10.09, 16:59 Niech uważa bo i w Polsce takie mogą być.Wielu już zgubiła pycha i przekonamie jaki to jestem ważny i pobożny. Odpowiedz Link Zgłoś
gojek75 Re: Watykan zauważył, że katedry w Europie są pus 08.10.09, 11:45 no i dobrze ze sa puste te katedry - ludzie odsuneli sie od calego syfu KK (pedofilstwo, afery finansowe, cale te cudy i pierdoly) - zawsze sadzilem ze kosciol jest dla ludzi a nie odwrotnie - jesli nie potrafia sie reformowac i wyjsc naprzeciw potrzebom ludu to niech spadaja na drzewo... Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa paradoksalnie zgadzam sie z Toba 08.10.09, 17:14 istotnie, jesli Kosciol nie zdola sie zmienic tak, aby odzyskac utracone pozycje w Europie, bedzie to po prostu oznaczalo, ze na to nie zasluguje... Wszelako jesli myslisz, ze to co Kosciol zastapi, bedzie czyms lepszym, to obawiam sie, ze sie mylisz... jesli ludzie wyrzuca na smietnik prawdziwa religie, jedynym skutkiem bedzie zastapienie jej religiami nieprawdziwymi czyli falszywymi... Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Nie ma prawdziwej religii. 08.10.09, 17:47 Religia to system wierzen danej grupy ludzi. W roznych miejscach przybiera rozne formy, a wyznawcy sa przekonani o nieomylnosci tej wlasnej. Odpowiedz Link Zgłoś
salwaburtowa z wyjatkiem tej objawionej przez samego Boga 08.10.09, 18:38 czyli chrzescijanstwa (i jego przodka, judaizmu).... Zauwaz jednak, ze tym samym przyznaje Ci 98% racji... bo reszta relgii jest oczywiscie falszywa...)) Odpowiedz Link Zgłoś
syndyk.iv.rp Czas na wnioski 08.10.09, 20:20 Po pierwsze, może trzeba skrócić mszę i ograniczyć długość kazań. Po drugie, znieść celibat. Po trzecie nie zakładać złotych pierścieni i wytwornych szatek. Po czwarte być bliżej ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś