Dodaj do ulubionych

Kiedy Ala ma Asa

07.10.09, 15:37
czy Sylwia Chutnik albo Timothy Garton Ash rozpoczęli już prace nad
kulturalnym przewodnikiem po aseksualnej Warszawie?
Obserwuj wątek
    • tehuana Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 15:58
      a co to za orientacja i jeszcze sie tym szczyca; bo sa lepsi od tych co
      maja ochote na seks? bo im sie przez to duchowosc rozwija?czy ludzie
      seksualni nie sa uduchowieni? bzdura! dla mnie to kolejna forma
      autyzmu; a ci ktorzy wchodza w zwiazki malzenskie dla swietego spokoju
      i rodziny - to zwykli oszusci
      • big.ot Mamy kolejną odkrytą "orientację" 07.10.09, 16:00
        Z niecierpliwością czekamy na kolejne
        • nlonth Re: Mamy kolejną odkrytą "orientację" 07.10.09, 16:31
          ja już taką wymyśliłem - jeśli orientacją jest niechęć do seksu, to
          powinna nią także być obsesyjna jego chęć. ;-)
          • tetlian Co to się z tym światem porobiło? 07.10.09, 20:39
            Co to się z tym światem porobiło? Najpierw ni stąd ni zowąd pojawili się jacyś
            geje. Przed XX wiekiem coś takiego nie istniało. Potem jakieś lesbijki. Teraz
            asy. Co jeszcze wylezie?

            Ok, powyższa wypowiedź to nie moje poglądy. Ale niestety większość Katolików
            zindoktrynowanych przez Kościół właśnie tak myśli... Przykre to.
            • szarak_44 Re: Co to się z tym światem porobiło? 08.10.09, 08:35
              > Ok, powyższa wypowiedź to nie moje poglądy. Ale niestety większość
              Katolików
              > zindoktrynowanych przez Kościół

              ...wyrazil samodzielnie uksztaltowany poglad, po czym zadowolony
              wypil kawe. - Ale im oryginalnie dowalilem - pomyslal...

              ---
              Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas
              Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami.
              Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami...
              Jestesmy Słowianie !
            • swiety_76 Re: Co to się z tym światem porobiło? 08.10.09, 11:48
              > Co to się z tym światem porobiło? Najpierw ni stąd ni zowąd
              > pojawili się jacyś geje. Przed XX wiekiem coś takiego nie
              > istniało. Potem jakieś lesbijki. Teraz asy. Co jeszcze wylezie?

              Starożytna Grecja - oddziały wosjkowe złożone z homoseksualnych
              kochanków
              - Lesbijki - od wyspy Lesbos w Grecji - również termin wzięty ze
              starożytności
              - Aleksander Wielki podobno był gejem.

              Procent gejów czy lesbijek w społeczeństwie jest mniej więcej taki
              sam na przesztrzeni wieków bez względu na to społeczeństwo, jego
              normy, religię etc.

              Różnica jest taka że w "nowoczesnych" społeczeństwach "wyzwolonych"
              poprawnych politycznie geje nie kryją się ze swoją orientacją
              natomiast w społeczeństwach "ciemnogrodzkich" źyją zakamuflowani,
              kryjący się ze swoimi preferencjami (często w pozornych normalnych
              związkach damsko męskich - czyniąc szkode sobie i drugiej osobie) w
              obawie przed potępieniem czy nawet karą śmierci (kraje islamskie)

              Stąd pozornie może wyglądać że np w Holnadii czy Skandynawii żyje
              więcej gejów niż np w Iranie czy Arabii Saudyjskiej albo że w XXI
              wieku jest więcej gejów niż było w średniowieczu.
              • tetlian Re: Co to się z tym światem porobiło? 08.10.09, 12:34
                Ale ja to doskonale wiem. Przeczytałeś cały mój post? :)
                • crame Re: Co to się z tym światem porobiło? 08.10.09, 14:59
                  Jest jeszcze jedna orientacja: komentatorzy-nieczytajacy i z nia spokrewniona
                  nierozumiejacy-ironi.
                  Kiedys tego tez nie bylo :-)
        • ritsuko Żadne odkrycie 08.10.09, 08:54
          Akurat to, że to jakaś nowość, to bzdura, bo od kilku lat już oficjalnie się o
          tym mówi i część seksuologów już uznaje aseksualizm jako orientację- to bardziej
          walka środowisk naukowych (które badają zjawisko od dawna!!).
          Dodatkowo powiem, że nie tylko aseksualizm jest takim obiektem, jest nim też
          "orientacja autoerotyczna"- również są dysputy nad uznaniem jej jako 5
          orientację i polaga ona na ukierunkowaniu na swoją osobę- czyli unikanie
          stosunku z partnerem na rzecz samozaspokajania.
        • ravendom Re: Mamy kolejną odkrytą "orientację" 08.10.09, 12:22
          Nom. Niedługo wszystko co jest obecnie uznawane za zboczenie
          zostanie określone jako "nowa orientacja". Będziemy mieli
          zooseksualność zamiast zoofilii, pedoseksualność zamiast pedofilii,
          gerontoseksualność, nekroseksualność, dendroseksualność i wiele
          wiele innych. I wszystkie "nowe orientacje" będę miały swoje strony
          internetowe. I wszystkie będą organizowały marsze o równość. I
          będzie wreszcie sprawiedliwie :P
      • dzikowy Re: Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 16:43
        Bezsenność - zaburzenie
        Jadłowstręt - zaburzenie
        Wodowstręt - zaburzenie

        Aseksualność - orientacja?

        Beztlenowość... chyba nikt nie zdążył z diagnozą :P

        Nie brakuje tu konsekwencji?
        • black-emissary Re: Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 00:04
          dzikowy napisał:
          > Nie brakuje tu konsekwencji?

          Nie brakuje. Bez snu, jedzenia, wody i tlenu żyć się nie da. Bez seksu można.
          • dzikowy Re: Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 08:09
            Owszem, niemożność trykania przy każdej okazji gdy potrzeba zaistnieje
            spowodowało wypracowanie tego mechanizmu. Niestety nadal jest to ten sam
            szczebel u Maslowa co sen, wydalanie i czochranie się o drzewo gdy wszoła w kark
            ukąsi.
            • ania.downar Re: Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 12:38
              Maslow mogl sie mylic, zwazywszy iz byl mezczyzna. Moze czas go
              zweryfikowac.
              • dzikowy Re: Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 14:59
                Co to za kryterium? Zweryfikować teorię ze względu na płeć autora, Aniu Down...
        • ritsuko Re: Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 08:58
          Od tego są specjaliści żeby diagnozować. Nie ma tu żadnej niekonsekwencji.
          Zwłaszcza, że da się odróżnić zaburzenie czy konsekwencję traumy od trwałego
          odczuwania bądź nie odczuwania popędu. Jakby nie patrzeć nawet w ICD-10 jest
          podział zaburzeń dla danej orientacji
      • fashka Re: Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 00:13
        tehuana napisała:

        > a co to za orientacja i jeszcze sie tym szczyca; bo sa lepsi od tych co
        > maja ochote na seks? bo im sie przez to duchowosc rozwija?czy ludzie
        > seksualni nie sa uduchowieni? bzdura! dla mnie to kolejna forma
        > autyzmu; a ci ktorzy wchodza w zwiazki malzenskie dla swietego spokoju
        > i rodziny - to zwykli oszusci

        Właśnie o to chodzi, że się nie szczycą - to było podkreślone w artykule.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 16:03
      To powinna być piąta orientacja.
      Zapomnieliście napisać o autoerotycznych. Inaczej mówiąc onanistach/onanistkach.
    • somebody.else zostać Asem 07.10.09, 16:15
      A czy można zostać w jakiś sposób takim aseksualnym? Mnie denerwuje mój popęd
      seksualny i najchętniej bym się go pozbył.
      • tacx Re: zostać Asem 07.10.09, 16:43
        > A czy można zostać w jakiś sposób takim aseksualnym? Mnie denerwuje mój popęd
        > seksualny i najchętniej bym się go pozbył.

        mówiąc całkowicie szczerze i poważnie to nie ma takiej możliwości na dziś. może
        jakoś w drodze prania mózgu. jest na świecie trochę ludzi którzy się kastrują
        aby zostać asem ale efekt jest taki że tracą moze zdolnosć odbycia stosunku ale
        nie zmienia to ich myślenia - dalej podobają im się osobniki tego samego gatunku
        i dalej ich mózgi pracują wedle procedury przedłużenia gatunku
        • somebody.else Re: zostać Asem 07.10.09, 17:27
          Na polu przedłużania gatunku już się zasłużyłem i po prostu nie chcę by mi to
          wciąż zawracało głowę. nie myślałem o zabiegach operacyjnych jak kastracja, ale
          np. jakiejś kuracji hormonalnej i lekowej.
          • tacx Re: zostać Asem 07.10.09, 19:20
            toć piszę... kastracja chirurgiczna czy hormonalna nie da takich efektów bo
            jedynym jaki będzie to to ze stracisz fizyczna możliwość uprawiania seksu ale
            niekoniecznie chęć na niego. Libido i nasza seksualnosć to bardziej kwestia
            psychiki niż chemii. byłoby pewnie dużym błędem twierdzenie ze testosteron nie
            ma znaczenia dla wystąpienia popularnie zwanej chuci. tyle tylko że wpływ ma
            nie aż tak duzy jak się powszechnie wydaje. Na dowód przyjmij że większosć asów
            ma całkowicie normalny poziom testostronu i reszty hormonów płciowych.
            Mozesz spróbować takiej kuracji farmakologicznej tylko efekt moze być taki ze
            wyrosną ci dwa dydki na klacie. W skrócie polega to albo na zablokowaniu
            wydzielania testosteronu albo na podawaniu estrogenów. i jedno i drugie oględnie
            rzecz ujmując jest mało przyjemne że o efektach ubocznych nie wspomnę.

      • gnago Re: zostać Asem 07.10.09, 21:16
        no.... wystarczy brom ,stary środek ale skuteczny
      • niespodziewany22 Re: zostać Asem 08.10.09, 10:22
        Zawsze mozesz ,HEHEHEH,isc do
        klasztoru..............tam ""podobno "" sa
        sami ""czysci"".......""prawdziwe"" ketoliki............
    • bezportek Zabobon nie zna granic ni umiaru 07.10.09, 16:30
      Skoro raz sie zastosuje szablon "tolerancji" do jakiejkolwiek
      dewiacji, nie sposob powstrzymac lawiny rozmaitosci, odmian i
      odcieni zboczen, ktorych jest legion. Zadna sila nie zmusi juz
      ekshibicjonistow, zoo- ani koprofili do ukrywania swych orientacji.
      Bo tez niby dlaczego pedofil albo masochistka maja byc gorsi od
      geja, lesbijki czy metroseksualnej osoby plci politycznie poprawnej?
      Straczy zrobic w worku dziure na jednego szczura, a wyleza
      wszystkie...
      • drzejms-buond a może... 07.10.09, 16:50
        ...kwestia "asów" i "homo" to wynik przeludnienia?
        natura chce sama uregulować, to czego my nie chcemy zrobić sami?
        • tetlian Re: a może... 07.10.09, 20:43
          drzejms-buond napisał:

          > ...kwestia "asów" i "homo" to wynik przeludnienia?
          > natura chce sama uregulować, to czego my nie chcemy zrobić sami?

          Co? Że niby natura ma świadomość i zdaje sobie sprawę ile ludzi jest na Ziemi? I
          na podstawie tego sobie stwierdza: "No to ludzie, ródźcie się homo i aso." :D
          Nie żartuj. Te proporcje zawsze były takie same od tysięcy lat.
        • krawiec6661 Re: a może... 08.10.09, 00:07
          Wcale bym się nie zdziwił, gdyby tak było. Może jeszcze kiedyś wpadniemy na trop
          czegoś co można nazwać "świadomością planety". Ludzie żyjący w starożytności też
          by się pukali w czoło i klepali w kolana ze śmiechu, gdyby ktoś im opowiadał, że
          za 2000 lat ludzie będą sobie latać po świecie, rozmawiać na odległość czy
          niszczyć całe miasta przy pomocy swojej broni. Tak czy inaczej, dla ludzi lepiej
          by było gdyby taki mechanizm obronny planety nie istniał, bo w końcu ziemia może
          się pozbyć tej pijawy i szkodnika jakim jest człowiek.
          • tetlian Re: a może... 08.10.09, 10:23
            Świadomość planety... no nie żartuj. Jak skała może mieć świadomość?
      • vogon.jeltz Re: Zabobon nie zna granic ni umiaru 07.10.09, 17:12
        > Zadna sila nie zmusi juz ekshibicjonistow, zoo- ani koprofili do
        > ukrywania swych orientacji. Bo tez niby dlaczego pedofil albo
        > masochistka maja byc gorsi od geja, lesbijki czy metroseksualnej
        > osoby plci politycznie poprawnej?

        Pomijając pedofili, którzy wyrządzają krzywdę dzieciom, to - no właśnie,
        dlaczego? Chcesz im zakazać ujawniania preferencji seksualnych, bo co? Bo ich
        istnienie kłóci się z twoim poczuciem estetyki, czy może w wyznawaną przez
        ciebie jedną z popier.dolonych religii? Czy wszystkich, którzy lubią inaczej niż
        ty, chcesz wysyłać na przymusową reedukację albo wprost do gazu?
        • ksiaze_olsztyn Re: Zabobon nie zna granic ni umiaru 07.10.09, 19:46
          >Czy wszystkich, którzy lubią inaczej ni
          > ż
          > ty, chcesz wysyłać na przymusową reedukację albo wprost do gazu?



          Typowy tekst politpoprawnego idioty wychowanego przez Michnika: "kto nie lubi
          gejów = faszysta".

          Nie wspominając już o tym, że religie nazywasz popierdo.nymi. To też niezbut
          świadczy o Twoim miałkim, lewackim rozumku.
          • vogon.jeltz Re: Zabobon nie zna granic ni umiaru 08.10.09, 00:50
            > Typowy tekst politpoprawnego idioty wychowanego przez Michnika:
            > "kto nie lubi gejów = faszysta".

            Kto jest zwolennikiem dyskryminacji jakiejś grupy ludzi z powodu tego, co lubią
            robić w łóżku jest niebezpiecznym idiotą i bucem. A buców - jak powiada klasyk -
            trzeba tłuc.

            > Nie wspominając już o tym, że religie nazywasz popierdo.nymi. To
            > też niezbut świadczy o Twoim miałkim, lewackim rozumku.

            A czy mogą być mądre wymysły jakichś półdzikich zabobonnych kozojebców sprzed
            paru tysięcy lat, mających [b]zerowe pojęcie o czymkolwiek[b]? Bo zauważ, że tym
            zasadniczo są wszystkie obecne religie świata - te główne, bo o tych bardziej
            poje.banych współczesnych wymysłach w rodzaju thetanów, czy starożytnych kultach
            wymagających składania ofiar z ludzi to już w ogóle szkoda wspominać.
        • niespodziewany22 Re: Zabobon nie zna granic ni umiaru 08.10.09, 10:25
          A moze tak przeprowadzic ankietke ,co tez te""swinte"" ksiezulki
          oraz ""siostrzyszki"" robia ze swoimi popedami i na co sa
          ukierunkowani seksualnie...... ciekawie mogloby byc..............
      • krawiec6661 Re: Zabobon nie zna granic ni umiaru 07.10.09, 21:28
        Niech zgadnę - katolik? Może ktoś z was odpowie na proste pytanie - dlaczego tak
        nienawidzicie całego świata poza swoją wspólnotą?
        • jarek.do Re: Zabobon nie zna granic ni umiaru 07.10.09, 23:39
          Katolik czy inny otumaniony, wszystko jedno. Efekt ten sam: mówi
          bzdury jak każdy ignorant. Dodatkowo sączy jad, co świadczy o
          głębszych problemach z psychiką. Fanatyzm podobny do bolszewickiego.
          • pejperboj Re: Zabobon nie zna granic ni umiaru 08.10.09, 12:51
            Oj maluczcy wy, gejofile.
            Ktoś wam poda na tacy trochę rozsądnych argumentów, to wasza odpowiedź jest
            wiecznie obraźliwa lub też odnosząca się do religii.
            A z jakiej to racji mam akceptować lawinową propagandę jakiejś tam preferencji
            seksualnej? Dlaczego mam zachwycać się tęczowymi manifestacjami?
            Czy brak zachwytu to już fanatyzm, czy może faszyzm?
            Środowisko gejów i lesbijek coraz bardziej mnie wpienia nie z tego powodu, że
            istnieje, tylko z tego, że wchodzą z butami w mój światopogląd, próbując
            narzucić mi swój punkt widzenia, przy pomocy świadomej manipulacji podatną na
            medialną papkę masą ludzi tzw. "nowoczesnych", która bezmyślnie łyka kanon:
            "jeśli kochasz gejów, to jesteś europejczyk, jeśli ich nie kochasz, to jesteś
            zacofany, zaściankowy katolik-polaczek i pewnie głosujesz na PiS".
            I kto tu mówi o faszyzmie?
    • andjj Re: Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 16:58
      nie rozumiem wiekszosci wpisow... tak trudno zrozumiec, ze niektorzy nie czerpia
      przyjemnosci z seksu? :]

      Sam od pieciu lat nie kochalem sie z kobieta, ostatni raz zdarzylo sie z byla
      dziewczyna... Nie spotykamy sie, bo byla przekonana ze ja zdradzam. Nie
      potrafila uwierzyc, ze ja nie potrzebuje seksu.

      Od tego czasu, choc okazji bylo multum, nie kochalem sie z nikim i nie
      zamierzam. Czy naprawde tak trudno uwerzyc, ze tego nie potrzebuje?
      • jezoslaw Re: Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 17:05
        nie chce cie martwić ale wyginiesz jak dinozaury...
        • navaira Re: Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 17:11
          Nie chcę Cię martwić jezoslaw ale Ty też nie będziesz żyć wiecznie...
          • 4v Re: Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 17:24
            jemu chyba chodziło o geny. kolejny niewolnik własnych genów. żal.
        • mrarm Re: Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 21:15
          Nie chcę nic mówić, ale masz w 23% wspólne geny z bananem, i w 99.98% z szympansem;]
          • jezoslaw Re: Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 11:38
            co zrobić, tak już ten świat skonstruowany...

            aseksualny szympans nie przekazałby swoich genów zatem jego życie byłoby
            pozbawione biologicznego sensu

            nie ma się co oburzać, nie jesteśmy żadna koroną stworzenia jak to się zdaje
            niektórym
      • 0x0001 Re: Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 19:15
        andjj napisał:

        > nie rozumiem wiekszosci wpisow... tak trudno zrozumiec, ze niektorzy nie czerpi
        > a
        > przyjemnosci z seksu? :]

        Rozumiem wszystko, ale chyba nie masz z tego powodu ochoty przystepowac do jakiegos "klubu asow"? Aseksualnosc jako preferencja _seksualna_ to po prostu oksymoron.

        Ja nie lubie jesc marchewki, ale nie wystepuje w prasie o uznanie moich smakowych preferencji :)
      • boykotka To ograniczenia 07.10.09, 19:18
        andjj napisał:

        > nie rozumiem wiekszosci wpisow... tak trudno zrozumiec, ze
        > niektorzy nie czerpia przyjemnosci z seksu? :]

        Większość ludzi jest ograniczonych, w sposób niepozwalający zauważyć
        ( a co dopiero zrozumieć ) inności. Zawsze w takich chwilach
        przypomina mi się opowiadanie o świecie, w którym nie istnieje
        wymiar przestrzeni. W świecie tym żyją istoty, które nie widzą co to
        jest wysokość - są płaskie i jedynym wymiarem jest dla nich
        szerokość. Potrafisz sobie takie życie wyobrazić ???
        Ja np. mam bardzo dobry słuch. Ludzie nie zdają sobie z takich
        rzeczy sprawy - może jedynie niewidomi
        • agg Re: To ograniczenia 07.10.09, 21:03
          wszystko ma swoje logiczne uzasadnienie, np wstyd przez rozebraniem sie przed ta
          druga osoba czy jej zawodem, albo przenonanie i roznych "kozysciach" z bycia
          odmiencem czy tez moga, ludzie miewaja rozne odchyly czy zachcianki ktore im
          przechodza , ale nazywanie tego orientacja kolejna zreszta jest smieszne.
          • boykotka Re: To ograniczenia 07.10.09, 21:43
            Logicznie ujmując twoją wypowiedź - brak ci wyobrażni; seks można
            uprawiać w ubraniu lub przy zgaszonym świetle.
            Najstarszy zawód świata jakim jest prostytucja udawadnia, że seks
            uprawiany jest z różnych pobudek i nie jest to w tym przypadku
            pociąg seksualny.
          • niespodziewany22 Re: To ograniczenia 08.10.09, 10:27
            A nie zastanowiles sie ze moze wlasnie ci ktorych ""niby ""
            jest ""wiekszosc"" moga byc w mniejszosci???????????? nie przyszlo
            ci to do glowki???????????...............
    • 4v Re: Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 17:15
      Człowieka można wszystkiego nauczyć. Aseksualności też.

      Jedni się "uczą" poprzez wychowanie w rodzinie. Inni przez złe doświadczenia.
      Jeszcze inni nabywają jakichś blokad, w związku z pracą, stresem. Jeszcze inni -
      cóż, zmiany hormonalne np w wyniku ciąży.

      Co do "orientacji" to już chyba dawno udowodniono, że to wszystko jest płynne.
      że można sobie zmienić orientację pod wpływem przemyśleń, doświadczeń, bodźców.
      Nie udowodniono? Kurczę, w jakich czasach ja żyję?



    • not_so_serious Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 17:34
      :D Uśmiałem się moi Państwo.. Uśmiałem.
      Młodież jest teraz "emo" a oni "asexualni". Czego to ludzie nie zrobią żeby
      być trendy i na topie :D żeby być "cool":
      Fajne.
      Całe szczęście, że asexualizmu nie da się przekazać dzieciom :D
      Lubie śmieszne rzeczy:)
      • ginsburg Tak to ja 07.10.09, 19:28
        Uśmiałem się, trendy, młodzież? Chyba ktoś nie przeczytał artykułu.

        Niestety zmagam się z tym problemem, bo uważam to za problem i niestety
        "lekarstwa" nie ma. Nie będę tutaj opisywał szczegółów, ale po prostu nigdy nie
        odczuwałem pociągu do kogokolwiek. Terapie, lekarstwa, hormony - nic to nie
        dało. Jest to straszne, ale człowiek z czasem jakoś to przyjmuje, chociaż
        środowisko, rodzina, znajomi niezbyt akceptują, a i człowiek sam jakoś nie chce
        się przyznawać (zwłaszcza gdy padają pytania o dziewczynę/chłopaka).
        • boykotka Seksualnie podejrzana ??? 07.10.09, 19:40
          Właśnie jestem po lekturze "Świata wg Garpa" Irvinga. Jeżeli nie
          czytałaś - koniecznie przeczytaj poczujesz się przynajmniej trochę
          lepiej.

          ginsburg napisała:

          > Uśmiałem się, trendy, młodzież? Chyba ktoś nie przeczytał artykułu.
          > Niestety zmagam się z tym problemem, bo uważam to za problem i
          > niestety "lekarstwa" nie ma. Nie będę tutaj opisywał szczegółów,
          > ale po prostu nigdy nie odczuwałem pociągu do kogokolwiek.
          > Terapie, lekarstwa, hormony - nic to nie dało. Jest to straszne,
          > ale człowiek z czasem jakoś to przyjmuje, chociaż
          > środowisko, rodzina, znajomi niezbyt akceptują, a i człowiek sam
          > jakoś nie chce się przyznawać (zwłaszcza gdy padają pytania o
          > dziewczynę/chłopaka).
        • zdzichudyrma Re: Tak to ja 07.10.09, 22:36
          badz sobą i pie...środowisko... a sory nie mozesz




          ps.: sory za głupi zarcik ale, sedno jest takie bys nie przejmował sie innymi,
          badz soba a znajomi pozostana przy tobie tacy którym na tobie zalezy i którzy
          cie akceptuja, a reszta niech sie buja, po co ci znajomi którzy cie nie
          rozumieją i musisz przy nich grac, a rodzina? rodzina to rodzina ,zyj jak chcesz
          zyc rodzina i tak pozostanie przy tobie ,czy to wazne co ktos sobie tam mysli?
        • ben-oni Re: Tak to ja 08.10.09, 13:34
          Nie rozumiem, jaki widzisz w tym problem. Nie interesuje Cie to i kropka. Ja nie
          lubię jeść ryb i ich nie jadam. Nie interesuje Cie seks więc go nie uprawiasz.
          Po co "na siłę" próbujesz to rozwiązać? Nie ma przecież obowiązku uprawiania
          seksu. Po prostu jest to dziedzina życia, która Ciebie nie dotyczy. Nie
          szkodzisz nikomu, nie krzywdzisz nikogo, żyj sobie jak Ci wygodnie i już!
          Otoczenie? Olej to, nich nikt Ci nie mebluje życia na swój sposób.
      • niespodziewany22 Re: Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 10:29
        Do not so serious....Bo sam jestes smieszny............
      • ravendom Re: Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 12:25
        A mi się podoba określenie "próbowała zostać lesbijką, ale jej się
        nie udało" :DD Ja probowałem zostać muzykiem i też mi się nie udalo.
        Chciałem zostać piłkarzem i też lipa. W koncu zostałem ninja!!
    • monika.gniezno Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 18:38
      "Martyna Golata, absolwentka Wydziału Nauk Społecznych Instytutu Psychologii
      Uniwersytetu Poznańskiego"
      To jakaś nowa, prywatna uczelnia?? Nigdy o takiej nie słyszałam....
      • ritsuko Re: Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 09:05
        Do 1955 UAM się tak jeszcze nazywał, ale do jasnej to ponad pół wieku temu było ;)
    • ld51 Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 19:42
      Czwartą orientacją ? Najwyżej siódmą- w kolejce stoją jeszcze pedofile,
      zoofile i nekrofile. Skoro brak popędu seksualnego to nie zaburzenie tylko
      "orientacja" to pociąg do dzieci chyba tym bardziej, no nie ?
      • ksiaze_olsztyn Re: Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 19:49
        Nie no, pedofile to nie orientacja tylko złe zboczenie, bo wielu księży to
        pedofile. Jakby lewactwo nazwało pedofilię orientacją, to nie mieliby bicza na
        Kościół, a teraz w politpoprawnej rzeczywistości nie można wykąpać swojego
        dziecka, bo pedofil. Skazują za pedofilię jak kiedyś czarownice.
        • niespodziewany22 Re: Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 10:33
          A wystarczy przesledzic historie ludzkosci zeby dojsc do wniosku ze
          w ,nie tak zamierzchlych, czasach ,owszem,polowano na
          czarownice....ale wiekszosc orientacji seksualnych byla powszechnie
          uwazana NORMA,lacznie z tym co dzisiaj nazywa sie
          pedofilia,zoofilia,nekrofilia.............dziwne moze sie to
          wydac ,ale jest prawdziwe.......i nadal istnieje u WIEKSZOSCI
          ludnosci swiata............jako NORMA.....tylko w ""niby""
          cywilizowanym swiecie jest ""cywilizowanie"".............czyli
          jak??????????.....NORMALNIE??????????
    • nika_j Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 19:58
      Jaka orientacja, skoro te zaburzenia popędu, jak wyraźnie jest
      powiediane, sa wywołane najczęściej czynnikami psychologicznymi
      (trauma, lęki, nieakceptowanie swojego ciała itd.). Co to ma
      wspólnego z orientacją seksualną?
      • zdzichudyrma Re: Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 22:45
        wygląda na to ze ma to cos wspólnego z genami,wiele społecznosci organizmów w
        przyrodzie wykrztałciło osobniki które nie ucztnicza w procesie prokreacji np
        mrówki czy pszczoły, w jakis sposób musiały te robotnice wyewoluowac, rodziny z
        coraz wiekszą iloscią robotnic odnosiły wiekszy sukces
    • jan_sobczak1 homoseksualizm to nie orientacja tylko zboczenie 07.10.09, 19:59
      Nazywajmy proszę rzeczy po imieniu a nie próbujmy usprawiedliwiać chęci
      zaspokojenia najbardziej obrzydliwych i przyziemnych zachcianek.
      • ksiaze_olsztyn Re: homoseksualizm to nie orientacja tylko zbocze 07.10.09, 20:06
        Zaraz Ci powiedzą, że jesteś faszystą :)))
        • jarek.do Re: homoseksualizm to nie orientacja tylko zbocze 07.10.09, 23:44
          ksiaze_olsztyn napisał:

          > Zaraz Ci powiedzą, że jesteś faszystą :)))
          >
          Nie wiem czy faszystą czy jakims innym nawiedzonym fanatykiem, ale
          napewno zwykłym ignorantem z uszkodzoną psychiką - co widać po
          jadzie jaki sączy się z jego wpisów
          • crame Re: homoseksualizm to nie orientacja tylko zbocze 08.10.09, 15:16
            Zaden fanatyk, ani faszysta, troll, zwykly nudny troll.
        • vogon.jeltz Re: homoseksualizm to nie orientacja tylko zbocze 08.10.09, 00:53
          Jakim faszystą, zwykłym chu.jem jest, ot co!
      • pirania9 Re: homoseksualizm to nie orientacja tylko zbocze 07.10.09, 20:22
        jan_sobczak1 napisał:

        > Nazywajmy proszę rzeczy po imieniu a nie próbujmy usprawiedliwiać chęci
        > zaspokojenia najbardziej obrzydliwych i przyziemnych zachcianek.

        Nie uwazam, by zaspokojenie potrzeby milosci bylo najbardziej obrzydliwa i
        przyziemna zachcianka.
        Ale dla takich jak Ty zwiazek dwojga ludzi to tylko seks.
        • lukas1492 Re: homoseksualizm to nie orientacja tylko zbocze 07.10.09, 20:35
          > Nie uwazam, by zaspokojenie potrzeby milosci bylo najbardziej obrzydliwa i
          > przyziemna zachcianka.

          :D

          To przecież dla gejów liczy się tylko seks, bo żadnej miłości między nimi nie
          ma. Jeden homoseksualista ma średnio 1000 partnerów w ciągu życia.
          • staefun Re: homoseksualizm to nie orientacja tylko zbocze 07.10.09, 21:00
            lukas1492:
            "Jeden homoseksualista ma średnio 1000 partnerów w ciągu życia."

            A każdy człowiek i każdy pies wychodzący razem na spacer mają średnio po trzy nogi.

            Nie ma to jak magia statystyki.
            • lukas1492 Re: homoseksualizm to nie orientacja tylko zbocze 08.10.09, 00:09
              I to jest właśnie dyskusja lewactwa - wyśmiać każdy argument i nawyzywać od
              faszystów.
              • the_dzidka Re: homoseksualizm to nie orientacja tylko zbocze 08.10.09, 10:00
                Argument? Nie widzę żadnego argumentu w twojej wypowiedzi.
              • staefun Re: homoseksualizm to nie orientacja tylko zbocze 08.10.09, 11:14
                lukas1492 napisał:
                "I to jest właśnie dyskusja lewactwa - wyśmiać każdy argument i
                nawyzywać od faszystów."

                To tak mają lewacy, że wyśmiewają każdy bzdurny "argument"?
                No popatrz nie wiedziałem, że mi tak z nimi po drodze.

                Swoja drogą ciekawe co to za osobnik co ma w nicku początkową datę
                holokaustu rdzennej ludności Ameryki?
                Faszystowskie konotacje widać jak najbardziej na miejscu.
          • niespodziewany22 Re: homoseksualizm to nie orientacja tylko zbocze 08.10.09, 10:39
            Sprawdzic juz zdazyles ?...........miales juz ten
            1000..............???? fajnie ((**__**))
      • zdzichudyrma Re: homoseksualizm to nie orientacja tylko zbocze 07.10.09, 22:50
        zapalanie swiatła podczas spółkowania i przyglądanie sie partnerowi to tez zboczenie
        no ale zapinac zonke w dupsko mozna spokojnie w ramach normalnosci
        • lukas1492 Re: homoseksualizm to nie orientacja tylko zbocze 08.10.09, 00:10
          A jak to robią homoseksualiści i zapalają światło?!

          To już są dwa zboczenia, prawda?!
      • niespodziewany22 Re: homoseksualizm to nie orientacja tylko zbocze 08.10.09, 10:35
        Jak masz cos do powiedzenia to napisz ,a jesli tylko przepisujesz
        innych ,to rownie dobrze mozesz to w zeszyciku szkolnym
        robic..........a moze ci to z lat szkolnych pozostalo?????????
    • art.11 Kiedy Ala ma Asa 07.10.09, 20:47
      To prawda, że o osobach aseksualnych mówi się niewiele. Ale jest jeszcze piąta
      orientacja - autoerotyzm, czyli ukierunkowanie popędu seksualnego na samego
      siebie. A wszystkie orientacje są tak samo normalne:)
    • comentor Ockham przypomina: 07.10.09, 20:49
      nie mnóż bytów (i orientacji) nad potrzebę ! Niestety ASy mają jego postulat o
      bytach głęboko w swoim ...bycie, podobnie jak i ich rodzice. Jeśli się mylę
      niech mnie poprawi jakiś AS wychowany w ateistycznej lub agnostycznej rodzinie.
    • ben-oni Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 11:40
      Wkurza mnie tendencja do uznawania za normę każdego odchylenia od normy.
      Wystarczy zrobić badania statystyczne i obliczyć, że 1% jest inny od reszty i
      już różne półgłówki nazywają to normą. Nie! 1% to margines, odchylenie od
      normy, dewiacja. Często jeszcze nadmienia się, że "u zwierząt też tak
      jest...". A wiecie co się robi z kogutami, które nie chcą wchodzić na kury?
      Zjada się na niedzielny obiad!
      • boykotka Re: Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 12:15
        ben-oni napisał:

        > Wkurza mnie tendencja do uznawania za normę każdego odchylenia od
        > normy. (....)
        > A wiecie co się robi z kogutami, które nie chcą wchodzić na kury?
        > Zjada się na niedzielny obiad!

        I od tysięcy lat tego "consumato" nie potraficie zeżreć tego 1-go
        procenta ???? :)))
        Chyba coś nie tak jest z tym niedzielnym obiadem :)))
        • ben-oni Re: Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 12:52
          Nie mamy zamiaru tego jeść, ale i za normę tego uznawać też nie możemy.
          Od tysięcy lat rodzą się albinosi. Czy to znaczy, że bielactwo jest normą? Nie,
          jest defektem genetycznym.
          Od tysięcy lat rodzą się ludzie z wodogłowiem, ale nikt tego nie nazywa normą.
          Człowiek nie powinien rodzić się z wodogłowiem, tak jak i aseksualność nie jest
          stanem normalnym. Tym bardziej, że dotyka zaledwie 1% ludzi.
          • boykotka Tak się składa, że o tym decydują geny 08.10.09, 13:26
            a właściwie mutacje, których wystąpienie o ile się nie mylę wynosi 1-
            24
            I żebyś nie wiem jak się wysilił to tych kogutów nie przejjesz,
            nawet gdybyś je zjadał na każdy posiłek.
            Chciałabym ci jednocześnie zwrócić uwagę, że słowo norma nie znaczy
            tyle samo co normalność. I z pewnością nie znajdziesz wykładni dla
            porównania tych słów.
            • ben-oni Re: Tak się składa, że o tym decydują geny 08.10.09, 13:58
              Masz rację, więc nie rozumiem o co Ci chodzi? Norma nie ma nic wspólnego z
              normalnością. O tym, co jest norma decyduje częstość występowania. Od kiedy to
              1% można uznać za normę? Nawet odchylenie standardowe błędów w modelach
              statystycznych wynosi 3%!
      • tinley Re: Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 12:18
        > Wkurza mnie tendencja do uznawania za normę każdego odchylenia od normy.
        > Wystarczy zrobić badania statystyczne i obliczyć, że 1% jest inny od reszty i
        > już różne półgłówki nazywają to normą. Nie! 1% to margines, odchylenie od
        > normy, dewiacja. Często jeszcze nadmienia się, że "u zwierząt też tak
        > jest...". A wiecie co się robi z kogutami, które nie chcą wchodzić na kury?

        sam jesteś dewiantem. jako że większość toleruje to ze ktoś nie ma ochoty na
        sex a mniejszosć nie to jestes dewiantem i prawdopodobnie zboczeńcem nawet.
        prokurator powinien ci sie przyjrzeć prawdopodobnie .. he he... możemy tak
        dalej. może masz wacka pięciocentymetrowego... dewiant jak nic. Łysi stanowią
        mniejszosć - dewiacja. Pokolenie naszych diadków wzrost 167 uważało za wysoki -
        dewiacja karłów normalnie.
        a na poważnie - weź pierd..nij sie porządnie w ten pusty łeb może coś tam
        zadzwoni choc nie sądzę. Nie rozumiem co komu przeszkadza to ze ktos nie chce
        wymieniać płynów czy co tam jeszcze? Co komu przeszkadza ze ktoś woli chłopców
        niż dziewczynki? Wśród homoseksualistów jest pewnie tylu samo dewiantów co wśród
        hetero. Wiekszosc to normalni ludzie.
        Tak ci to przeszkadza, szokuje czy odstrecza? Moze gosć zdradzający zone to
        dewiant bo w sumie to człowiek chory psychicznie idzie w małżeństwo a potem
        zastanawia się po co tu mu było skoro monogamia nie dla niego?
        Wiesz co do to jest dewiacja? jak ktoś ma nasrane we łbie to jest dewiacja po
        prostu.
        Moze stwierdzić ze swiat bez seksu i kasy byłby piękniejszy? pewnei znalazłoby
        sie wielu którzy stwierdziliby ze to nie taki głupi pomysł. Dla kasy i dupy
        człwoiek w historii popełniał największe zbrodnie i wywoływał koszmarne
        kataklizmy. Tak.. seks i kasa napedza ten swiat i moze dzięki tym dwóm
        składnikom wygląda jak wygląda. Moze to i dewiacja tylko gdyby tacy dewianci
        stanowili wiekszosć to dewiantami staliby się automatycznie ludzie którzy bez
        seksu zyc nie mogą, traktują go jak sport i tak dalej..
        A propos jak juz jesteśmy przy swiecie zwierząt to w odróznieniu od człowieka
        kogut uprawia seks w celu zapłodnienia a nie dla sportu czy przyjemności. byc
        moze wcale kogutowi przyjemnosci to nie sprawia ze musi gzić się z kurą której
        musi potem bronić przed innym kogutem, drapać sie, dziobac z innym dziobakiem...
        nie wiesz tego ale pradopodobnie chodzi tylko o zwykłe, prozaiczne przedłuzenie
        gatunku i nic poza tym. poza tym zwierzaki kopulują tylko w czasie rui praktycznie
        • ben-oni Re: Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 13:02
          Sam się pie...ij. Mnie oni nie przeszkadzają. Przeszkadza mi pie...nie, że
          ich zachowanie jest normalne. Bo nie jest. To odchylenie od normy! 1-procentowe
          odchylenie od normy. Skończyć trzeba wreszcie z zakłamywaniem rzeczywistości w
          imię dziwnie pojętej idei tolerancji. Ja mówię: oni są marginalnym odchyleniem
          od normy, ale ponieważ nie jest to odchylenie groźne, nie szkodzi nikomu, więc
          ja akceptuję ich, są mi obojętni, nie wyróżniam ich ani nie dyskryminuję. To
          samo mogę powiedzieć o albinosach. Lecz niech nikt mi nie wmawia, że oni
          mieszczą się w "normie". Bo 1% to nie norma! Normą jest 99%. Normą jest 80%. Ale
          nie 1%!
          gdy zaczniemy tak definiować normę, to zbadajmy jaki jest odsetek pedofili w
          społeczeństwie. Jesli okaże się, że jest ich 1% to tez powiesz, że to norma?
          • boykotka zdecydowanie mylisz pojęcia normy z normalnością 08.10.09, 13:31
            Czy dla ciebie heteroseksualny albinos odbiega bardziej od
            normalności niż normalnie "wybarwiony" as ????
            • ben-oni Re: zdecydowanie mylisz pojęcia normy z normalnoś 08.10.09, 13:51
              demagogia
              NORMA: "ilość, miara, granica ustalona, obliczona, przewidziana jako wymagana
              lub obowiązująca w jakimś zakresie" (Słownik Języka Polskiego pod. red. M.Szymczaka)
              Dziecko, które urodzi się po 9 m-cach ciąży z wagą urodzeniową poniżej 1,5 kg
              trudno nazwać normą. Dziecko jest człowiekiem, ale nie mieści się w NORMIE
              opisującej wymaganą wagę urodzeniową noworodków ludzkich.
              Tak samo albinos nie mieści się w normie, bo normą jest normalne funkcjonowanie
              mechanizmu pigmentacji skóry u ludzi. Aseksualny osobnik homo sapiens nie mieści
              się w normie, bo normą jest człowiek posiadający pociąg seksualny do płci
              przeciwnej jako warunek przekazania genów następnemu pokoleniu w procesie
              realizacji instynktu przedłużania gatunku. Pojęcie NORMY jest pojęciem
              statystycznym!
              • boykotka demagogia ??? 08.10.09, 14:03
                Jeszcze kilkadziesiąt lat temu zarówno albinos jak i noworodek 1,5kg
                wagi nie przeżyliby w ówczesnym społeczeństwie
    • bonar10 Jak milo wiedzieć, że jest nas więcej 08.10.09, 12:39
      Tak, to o mnie. Podobają mi się osobnicy płci przeciwnej i owszem, ale żeby
      tak z nimi spółkować...? Można pogadać, posłuchać muzyki, poflirtować,
      potańczyć, powygłupiać się, pograć w piłkę, popływać, pozbierać grzybki w
      lesie, wspólnie coś ugotować, pośmiać się, wypić dobre winko, zjeść dobrą
      potrawę, czy ciacho. Można nawet pozwolić się czasem cmoknąć takim szybkim
      pocałunkiem bez podtekstów seksualnych. Ale nic poza tym, żadne takie
      niehigieniczne zachowania typu kotłowanie się w łóżku, albo inne takie. A fe!
      Obrzydzenie mnie bierze na samą myśl!
    • w.i.l Nie ma żadnych orientacji seksualnych 08.10.09, 12:53
      Jest tylko norma i są chore dezorientacje na tym tle.

      "Anomalią przestały być, po długiej walce, homoseksualizm i
      biseksualizm".
      Czyżby? Bo ktoś uznał, że tak twierdzić to będzie sympatycznie dla
      chorych?
      A chore objawy jak były tak i są.
      • boykotka Re: Nie ma żadnych orientacji seksualnych 08.10.09, 13:51
        W XIV wieku było normą palenie na stosie osób ( zwłaszcza kobiet )
        ze znamionami na ciele - jako czarownice.
        Z pewnością Ty jako osoba pisząca i czytająca nie byłbyś normą w
        średniowieczu.
        Jak widzisz świadomość ludzka stale się zmienia
        w.i.l napisał:

        > Jest tylko norma i są chore dezorientacje na tym tle.
        >
        > "Anomalią przestały być, po długiej walce, homoseksualizm i
        > biseksualizm".
        > Czyżby? Bo ktoś uznał, że tak twierdzić to będzie sympatycznie dla
        > chorych?
        > A chore objawy jak były tak i są.
        • w.i.l Zmieniać nalezy z sensem. 08.10.09, 14:33
          Przemianowywanie chorych homoseksualistów na "zdrowych gejów" nikogo
          z nich nie uleczy.
    • wen_yinlu Kiedy Ala ma Asa 08.10.09, 13:15
      W sumie taki As to byłby przyjaciel idealny :)
      Ile razy chciałam się zaprzyjaźnić z kimś, a w końcu obrywałam zdaniem w stylu
      "wiesz, tak serio to myślałem wtedy o seksie". Uchch. I nagle te fajne chwile
      spędzone razem okazywały się niczym więcej jak tylko durnymi seksualnymi
      podchodami...
      • w.i.l A dlaczego "durnymi"? 08.10.09, 14:35
        Seks jest niezbędny dla zachowania gatunku.
    • crame Orka na ugorze 08.10.09, 14:53
      Daremna robota Pani Barbaro.
      Zadna edukacyjna pisanina tu nie pomoze.
      Polak-katolik wie jak ma byc.
      Jakies wymyslania, homo-bi-as to tylko fanaberie, albo zboczenia jakies.
      Nie i basta.
      Chlop ma byc chlop, a baba ma byc baba. Prosze nie komplikowac poukladanego
      swiata.
    • tuna-007 asy to du*y, mam pytanie , jaki idiotyzm jeszcze 08.10.09, 14:55
      wymyslicie aby to dac na 1 strone
      proponuje omowic pociag do stop jtro , pojutrze o pociag do brudnej
      bielizny
      pojutrze pociag do kota sasiadki
      a w weekendowym wydaniu moze omowic sex kanibali ,,, to bylaby
      peralka
      • crame Re: asy to du*y, mam pytanie , jaki idiotyzm jesz 08.10.09, 15:23
        Przeczytaj moze cos wiecej niz naglowek artykulu... Jezeli nie moezsz sie
        skoncentrowac nad tekstem lub nie rozumiesz, to wracaj do radia-maryja. Tam
        wszystko bedzie po Twojej mysli. Po co ogladasz te zboczone portale?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka