Dodaj do ulubionych

Lesbijka to nie gej

09.10.09, 20:22
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • pamejudd POkojowy Nobel 2010 dla Ygi Kostrzewy. 09.10.09, 21:00
      Wczorajszemu trudno bedzie w inny sposob dorownac...
      • piotr228 Nazwa heterycy to chyba mowa nienawiści!!! 10.10.09, 16:59
        Nie życzę sobie być nazywany heterykiem, ani heretykiem ani niczym takim.
        • alik666 Re: Nazwa heterycy to chyba mowa nienawiści!!! 11.10.09, 09:20
          Miałem o czymś takim właśnie napisać. Również nie podoba mi się to określenie.
          Uważam je za dyskryminację. Skoro nie można powiedzieć 'czarnuch', to nie
          rozumiem dlaczego jakiś 'heteryk' jest w powszechnym użyciu, w dodatku jako
          forma właściwa.

          'Homofob' również jest złym, obraźliwym określeniem, w dodatku wprowadzającym w
          błąd.
          No ale co ja mogę, jestem niepostępowym szowinistą, bo nie zgadzam się na
          lekceważące nazewnictwo i traktowanie.
          • alicja.30.tysiecy ____ A w Holandii gejow lecza... ___ 05.11.09, 23:33
            A w Holandii jest lekarz psychiatra, ktory od paru lat z pewnym powodzeniem
            gejow leczy i pomaga im wrocic do normalnych kontaktow heteroseksualnych z
            kobietami.

            Nie jest to skutecznosc 100%, ale sporo nizsza, niemniej jednak wskazuje na to,
            ze u czesci populacji gejow orientacja seksualna jest skutkiem nieprawidlowych
            relacji rodzinnych, np. dominujaca matka u gejow lub ojciec o sklonnosciach do
            depresji i uzalania sie nad soba.

            A to przeczy lansowanej tezie, jakoby czlowiek z gejostwem sie rodzil, co w
            lewicowych kregach jest niemalze dogmatem, z ktorym sie nie dyskutuje.
    • aardwolf Re: Lesbijka to nie gej 09.10.09, 21:03
      I znowu ta bzdura, że niechęć do homoseksualizmu oznacza ukryty homoseksualizm.
      • szampans Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 04:57
        Bo to prawda. Przeprowadzono wiele badan; wszyskie wskazywaly, ze
        najbardziej nienawidzacy gejow podniecaja sie, widzac gejowska
        pornografie. Zwykle nawet nie sa swiadomi swych ciagot, wiec
        instynktownie sie bronia przed "niebezpieczenstwem popadniecia w
        homoseksualizm".
        • bugmenot2008_2 No dobra, ale liczbę homoseksualistów się szacuje 10.10.09, 15:19
          No dobra, ale liczbę homoseksualistów się szacuje na kilka procent w danej
          społeczności, a niechęć do homoseksualizmu jest powszechna jak cholera. Jak to
          wytłumaczyć?
          • elucidator Re: No dobra, ale liczbę homoseksualistów się sza 11.10.09, 13:49
            Proste: koscielna indoktrynacja.
          • shigella Re: No dobra, ale liczbę homoseksualistów się sza 21.03.10, 13:56
            bugmenot2008_2 napisał:

            > No dobra, ale liczbę homoseksualistów się szacuje na kilka procent w danej
            > społeczności, a niechęć do homoseksualizmu jest powszechna jak cholera. Jak to
            > wytłumaczyć?
            W starozytnej Grecji wiekszosc facetow oprocz zony (do rodzenia dzieci,
            zamknietej w gynaceum) i kurtyzan (dla towarzystwa) miala mlodego chlopca,
            ktorego wychowywala i wprowadzala w swiat. Wojownicy (jak mezny Achilles) mieli
            kochankow i bylo to norma.

            Co do procentow mozna sie klocic, dopoki przyznanie sie do homoseksualizmu grozi
            ostracyzmem, prawdziwych wartosci nie poznamy.

            Co wiecej, sporo mezczyzn w warunkach izolacji staje sie homoseksualistami
            (podkreslaja w ten sposob dominacje, stosuja gwalt jako kare), chociaz zabili by
            za to okreslenie i w normalnych warunkach wola kobiety.

            Poczytaj sobie o subkulturze wieziennej, mnie sie zdarzylo czytac zarowno
            wspomnienia opozycjonistow, rozmawiac z osoba prowadzaca badania wsrod wiezniow
            obozow koncentracyjnych i przejrzec fachowa literature z zakresu resocjalizacji.

            Oczywiscie w wiezieniach szanowani sa tylko 'aktywni' homoseksualisci czyli tzw.
            'git ludzie'.
        • pal666 Re: Lesbijka to nie gej 11.10.09, 08:28
          Być może to prawda. Lecz świat nie jest czarno biały, nieprawdziwa jest teza, że
          my, normalni albo was kochamy albo nienawidzimy. Ja mam do Was stosunek
          obojętny, jestem wobec Was tolerancyjny (nie myl tolerancji z afirmacją).
          Jednyne co mnie oburza to nachalny ekshibicjonizm niektórych aktywistów waszego
          środowiska.
        • szarex Re: Lesbijka to nie gej 11.10.09, 11:36
          nie lubię szpinaku... jestem szpinakiem? nietrafiony argument
          • heterofob2 tak, w takim przypadku "jesteś szpinakiem" 13.10.09, 20:12
            jeśli nie lubisz szpinaku, ale się nim zajadasz i jednocześnie plujesz "jakie to
            obrzydliwe", to coś jest nie tak...
      • raddy nonsens, powiadasz? 15.11.09, 18:43
        a nie w tym czegos zastanawiajacego, ze ci typowi heterosamce tak lubia wnikac w
        techniczne szczegoly gejowskiego wspolzycia. jeden z czestszych tematow: a ten
        mu tak podaje, a ten mu tutaj wklada, i lize i nabija, i w ten otwor i w tamten
        itd. skad to zainteresowanie? podnieca ich to?
    • johnjj Lesbijka to nie gej 09.10.09, 22:18
      Uważam ze wszelkiego rodzaju odchylenia od związku kobiety i mężczyzny są wręcz szkodliwie pod względem społecznym, ponieważ mogą odciągać ludzi od związków rodzinnych i zabezpieczaniu przyszłości potomstwu.

      Nie widzę jakie korzyści możne homoseksualizm przynosić społeczeństwu. Proszę mnie pod tym względem oświecić.
      Jak do tej pory wydaje mi się ze propagowanie homoseksualizmu ma na celu tylko i wyłącznie przyciągniecie nowych partnerów do potrzeb seksualnych ludzi o tych upodobaniach seksualnych. Na zmianę preferencji seksualnych narażeni są szczególnie młodzi ludzie u których popęd seksualny góruje nad respektem do tradycji i jakikolwiek dobry orgazm z homoseksualista możne oderwać ich od tradycyjnego modelu małżeństwa. Ja jako ateista wole widzieć Polskę jako kraj tradycyjnie katolicki, a nie np. muzułmański. Preferował bym także w kraju tradycyjne związki małżeńskie niż homoseksualne etc.

      Naprawdę chciałbym bym usłyszeć co homoseksualizm możne przynieść lepszego jakiemukolwiek społeczeństwu niż tradycyjny związek małżeński.

      Celem przetrwania gatunków jest posiadanie potomstwa. Biorąc to pod uwagę wszelkiego rodzaju choroby, niemożliwość prokreacji etc. nie są zjawiskami korzystnymi z punktu widzenia rozwoju gatunku. Nie oznacza to ze należny prześladować ludzi chorych, czy o innych upodobaniach seksualnych, wielożeństwa, ludzi bez związków małżeńskich etc. jednakże prowadza do zachwiania naszych tradycji kulturowych. Dlatego przeciwny jestem propagowaniu homoseksualizmu jako zjawiska narażającego tradycyjne modele polskiego społeczeństwa.
      • mireky Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 00:39
        a ja powtarzam jeszcze raz pseudointeligentom- obrona praw to nie jest to samo
        co propagowanie, tak ciężko to zrozumieć?
        • eczek1 Re: Lesbijka to nie gej 11.10.09, 05:47
          Oczywiscie ze nie to samo ale tu jest mowa o propagowaniu.
          Temu maja sluzyc lekcje "tolerancji" w szkolach i przedszkolach.
          Naprawde tego nie zauwazasz czy tylko udajesz?
          Na Litwie powstalo prawo zakazujace rozpowszechniania i propagownia
          homoseksualizmu. Indoktrynacja spoleczenstwa w duchu propagowania
          dewiacji (tu pod plaszczem tolerancji) przynosi tylko szkody dla
          tego spoleczenstwa. Nie ma to nic wspolnego z tolerancja.
          • mireky Re: Lesbijka to nie gej 11.10.09, 23:29
            gdzie widzisz w lekcjach tolerancji propagowanie?? propagowanie czy propaganda
            to lansowanie czegoś jako lepsze, bardziej wartościowe, gdzie w lekcjach
            tolerancji to zachodzi. nie masz pojęcia o czym piszesz
            • eczek1 Re: Lesbijka to nie gej 12.10.09, 06:23

              Pod pretekstem nauczania o tolerancji propaguje sie juz wsrod
              najmlodszych dzieci homoseksualizm.
              www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091001&typ=po&id=po03.txt
              > nie masz pojęcia o czym piszesz

              Kultura nie grzeszysz.
      • nick3 W obronie autentycznych wartości. 10.10.09, 01:34

        johnjj napisał:

        >Na zmianę preferencji seksualnych narażeni są szczególnie młodzi
        >ludzie u których popęd seksualny góruje nad respektem do tradycji i
        >jakikolwiek dobry orgazm z homoseksualista możne oderwać ich od
        >tradycyjnego modelu małżeństwa.


        Dobry orgazm jest więcej wart niż te wszystkie wasze "tradycyjne
        modele".

        Taka jest po prostu prawda.

        A autentycznych wartości należy bronić.
      • nomadsoul Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 04:32
        dobry ten cytat:

        Na zmianę preferencji seksualnych narażeni są szczeg
        > ólnie młodzi ludzie u których popęd seksualny góruje nad respektem do tradycji
        > i jakikolwiek dobry orgazm z homoseksualista możne oderwać ich od tradycyjnego
        > modelu małżeństwa.

        john muszę Cię zmartwić, "dobry orgazm z homoseksualistą" najcześciej jest
        równoznaczny z tym że jesteś gejem, tak właśnie się określa orientacje
        seksualną, na podstawie tego z kim się przeżywa dobre orgazmy,
      • szampans Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 05:09
        A jaka korzysc przynosi spoleczenstwu osoba bezplodna, lub kobieta
        po okresie menopauzy ? Czys Ty, czlowieku, zwariowal ?
        • eczek1 Re: Lesbijka to nie gej 11.10.09, 05:57
          Mieszasz, swiadomie lub nie, nieporownywalne wartosci.
          Omamiony mlody chlopach po latach uzmyslawia sobie ze nie jest
          gayem. Prawdziwy gay pieknymi slowami i czynami przekonal go kiedys
          ze to jest dobre dla niego. Zakochany gay uzyl do tego celu wielu
          portali i podstepow aby go usiedlic. Udalo sie, zlamal chopakowi
          zycie. Zlamal jego psychike i checi do normalnego zycia.
      • miss_feathers Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 15:20
        > Nie widzę jakie korzyści możne homoseksualizm przynosić
        społeczeństwu.

        Tak postawione pytanie nie ma sensu. To tak, jakby pytać o korzyści
        społeczne, jakie dają rude włosy czy wysoki wzrost.
        Homoseksualizm po prostu JEST. Na świecie żyje pewien odsetek ludzi
        homo- i biseksualnych. Jeszcze nie rozumiemy tego zjawiska, ale nie
        powinniśmy go lekceważyć, lecz zapewnić ludziom równe prawa w
        społeczeństwie.
        Być może kiedyś nauka wyjaśni, skąd bierze się orientacja seksualna.

        > Na zmianę preferencji seksualnych narażeni są szczeg
        > ólnie młodzi ludzie u których popęd seksualny góruje nad respektem
        do tradycji
        > i jakikolwiek dobry orgazm z homoseksualista możne oderwać ich od
        tradycyjnego
        > modelu małżeństwa.

        Nie ma czegoś takiego jak "zmiana orientacji". Nie mogę pojąć,
        dlaczego ludzie deklarujący się jako heteroseksualiści tak bardzo
        boją się, że ktoś ich przekabaci i nagle staną się homo.
        I, zaraz ... czy Ty sugerujesz, że ze względu na "respekt do
        tradycji" ludzie powinni rezygnować ze swojego szczęścia? Hej, czasy
        średniowieczne się dawno skończyły...

        > Dlatego przeciwny jestem propagowaniu homoseksualizmu jako zjawiska
        naraż
        > ającego tradycyjne modele polskiego społeczeństwa.

        A jakiż jest ten tradycyjny model? Mówisz o rozwiedzionych rodzicach,
        samotnych matkach czy rodzinach patologicznych?
        • eczek1 Re: Lesbijka to nie gej 11.10.09, 06:10
          Odwracasz kota ogonem. Tu raczej nie chodzi o krzysci z
          homoseksualizmu a straty z tego tytulu dla spoleczenstwa.
          To nieprawda ze homoseksualisci nie maja rownych praw. Maja te same
          co wszyscy inni. Lecz oni chca wiekszych praw a to juz inna zabawa.
          To podobnie jak z dyskryminacja czarnych w USA. Na fali
          dyskryminacji powstaly prawa zwiekszajace prawa czarnych ponad prawa
          reszty obywateli. Teraz naukowcy zastanawiaja sie nad dyskryminacja
          bialych.

          > A jakiż jest ten tradycyjny model? Mówisz o rozwiedzionych
          rodzicach,
          > samotnych matkach czy rodzinach patologicznych?

          A o jakim ty mowisz? O rozwiedzionych malzenstwach homoseksualnych?
          O chorobach ktore rozpowszechniaja homoseksualisci? O patologicznych
          domach w ktorych kroluja nakotyki i alkohol?
      • aqualung_my_friend Pacewicz zachęca, zanęca.... 10.10.09, 18:29
        Streszczam poglądy i zachowanie Pacewicza: "Spróbuj chłopcze z chłopcem. Masz do
        tego pełne prawo. Może ci się spodoba". Dla mnie taka postawa to ohyda!!!
      • barnakiel Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 19:47
        Jak na ateiste, to masz ultra-katolicka gadke. W ktorym klasztorze siedzisz?

        Sciskam serdecznie,
        loyola
      • esterius Re: Lesbijka to nie gej 11.10.09, 14:02
        Po tym padole chodzi sześć miliardów ludzi, już i tak o połowę za dużo. Oczywiście rozumiem, że Hitler mógł wspierać płodnośc, bo potrzebował mięsa armatniego. Ale po co teraz komu mięso armatnie? Po wyrżnięciu Czechów, Ukraińców i Żydów już chyba tylko jakieś białoruskie niedobitki zostały. :-D
      • heterofob2 korzyści z gejów? jak można tego nie widzieć?! 12.10.09, 12:51


        Wśród pingwinów zaskakująco wysoki odsetek gejów daje się wytłumaczyć trudnymi
        warunkami życia na Antarktydzie. Wiele jaj zostaje osieroconych, i nie miałyby
        szans, aby się z nich wykluły małe, gdyby nie to, że zaopiekowują się nimi
        pragnące potomstwa pary pingwinów homo. Dzięki ich trosce przeżyje wystarczająca
        liczba piskląt, aby zapewnić zastępowalność pokoleń - na każdego pingwina homo
        przypada kilka-kilkanaście uratowanych jaj/piskląt.
        Z czysto biologicznego punktu
        widzenia wychować potomstwo jest równie ważne, co spłodzić/urodzić.
        Ale w
        przypadku gejów w grę wchodzi wiele więcej: wychowują oni cudze
        potomstwo, przez co gwarantują przetrwanie gatunku, jednocześnie dając
        przykład do naśladowania swoim oddaniem i bezinteresownością.

        Bez gejów osierocone pingwiniątka by wyginęły, a pozostałe wyrosłyby na
        nieumiejących współpracować samolubów, i gatunek by wyginął.
      • heterofob2 no to oświecam 13.10.09, 20:14
        Wśród pingwinów zaskakująco wysoki odsetek gejów daje się wytłumaczyć trudnymi
        warunkami życia na Antarktydzie. Wiele jaj zostaje osieroconych, i nie miałyby
        szans, aby się z nich wykluły małe, gdyby nie to, że zaopiekowują się nimi
        pragnące potomstwa pary pingwinów homo. Dzięki ich trosce przeżyje wystarczająca
        liczba piskląt, aby zapewnić zastępowalność pokoleń - na każdego pingwina homo
        przypada kilka-kilkanaście uratowanych jaj/piskląt. Z czysto biologicznego
        punktu widzenia wychować potomstwo jest równie ważne, co spłodzić/urodzić. Ale w
        przypadku gejów w grę wchodzi wiele więcej: wychowują oni cudze
        potomstwo, przez co gwarantują przetrwanie gatunku, jednocześnie dając
        przykład do naśladowania swoim oddaniem i bezinteresownością.

        Bez gejów osierocone pingwiniątka by wyginęły, a pozostałe wyrosłyby na
        nieumiejących współpracować samolubów, i gatunek by wyginął.



        Małżeństwo jest potrzebne, aby dzieci było łatwiej wychować, a nie, aby płodzić,
        bo do tego ostatniego papierek z USC jest zbyteczny...
      • komnen3 Re: Lesbijka to nie gej 20.10.09, 19:18
        Wychodzisz z założenia, że homoseksualizmem da się zarazić, że do
        homoseksualizmu da się przekonać. To jest błąd.
        Tzw "propagowanie" homoseksualizmu" jest po prostu walką z ostracyzmem
        społecznym, który spotyka homoseksualistów.

        Dlaczego, będąc ateistą, uważasz, że zachwianie dominacji katolicyzmu sprawi, że
        ludzie będą ciążyli ku islamowi? Czy sam, będąc ateistą, odczuwasz większy
        pociąg do islamu, niż statystyczny katolik?
        W dodatku, małżeństwa homoseksualne tylko oddaliłyby nas kulturowo od świata
        islamu, a nie przybliżyły...
    • helguera debilna rozmowa rzecznika prasowego homosiów 09.10.09, 22:30
      nachalna agitka i propagowanie homoseksualizmu w organie prasowym tej orientacji seksualnej sprawia ze przybywa zwolennikow Rm,Pis .,Nowaka i Cejrowskiego i to jest jedyna korzysc z tak głupich rozmów jak ta powyżej.
      • maruda.r Re: debilna rozmowa rzecznika prasowego homosiów 10.10.09, 14:22
        helguera napisał:

        > nachalna agitka i propagowanie homoseksualizmu w organie prasowym tej orientacj
        > i seksualnej sprawia ze przybywa zwolennikow Rm,Pis .,Nowaka i Cejrowskiego

        ****************************

        To Nowak i Cejrowski to geje?

        • dziewicawszechpolska Re: debilna rozmowa rzecznika prasowego homosiów 10.10.09, 22:49
          To nie wiedziałeś ?
      • ulther debilny wpis debila 11.10.09, 12:26
        Co do glupoty - Twoj wspis jest glupi, glupi heterosiu.
        • pal666 Re: debilny wpis debila 12.10.09, 23:00
          Obrażając kogoś dajesz świadectwo swojego chamstwa.
    • xyz160 Re: Lesbijka to nie gej 09.10.09, 22:37
      Zawsze mnie to bardzo bawi jak słyszę że niechęć do homoseksualistów jest
      spowodowana jakimś strachem czy ukrytymi pragnieniami. Z drugiej strony to
      sprytne posunięcie, żeby łatwo oczernić osobę niechętną.
      Osobiście uważam że homo. to choroba, dysfunkcja a nie pełnoprawna orientacja.
      Czemu? Bardzo proste rozumowanie- jedną z podstawowych cech wszystkich
      organizmów jest rozmnażanie się, co umożliwia przetrwanie gatunkowi. Jak wiadomo
      dwa geje się nie rozmnożą, w związku z czym skazani są na naturalną zagładę, a
      natura od zawsze bardzo dobrze radziła sobie z eliminacją wszelkich nieprawidłowości
      • mireky Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 00:44
        zatem rozstrzelajmy gejów, otyłych, chorych na padaczkę, słuchających niszowej
        muzyki, amiszów, mormonów i wszelkie inne "nieprawidłowości". sieg heil
        • pal666 Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 08:02
          nie będziemy do nikogo strzelać. Niech sobie pederaści żyja po swojemu. Problem
          polega na tym, że nie chcemy o tych sprawach dyskutować na forum publicznym.
          Problemem nie jest homoseksualizm Ygi Kostrzewy ale jej nachalny ekshibicjonizm.
          • miss_feathers Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 15:30
            Żeby walczyć o swoje prawa, musimy być widoczni. Gdyby sufrażystki nie
            domagały się głośno równego traktowania, to nadal nie mogłybyśmy
            głosować.
            Dlaczego my, ludzie nieheteroseksualni, mamy udawać, że nas nie ma?
            Dlaczego odrzucacie fakt, że ludzie są różni?
            • pal666 Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 18:53
              > Żeby walczyć o swoje prawa, musimy być widoczni.
              nie zgadzam się z tą opinią. Wszyscy mamy równe prawa. Nie zgodzę się na to, aby
              grupa obywateli tego kraju, obojętnie jak zdefiniowana, z powodu tej definicji
              dochodziła jakiś, rzekomo im należnych praw.

              > Gdyby sufrażystki nie
              > domagały się głośno równego traktowania, to nadal nie mogłybyśmy
              > głosować.
              Zły przykład. Sufrażystki walczyły (slusznie ) o prawa kobiet, o to, żeby
              kobiety miały prawa wyborcze. I mają bez względu na orientację seksualną. Czy
              może Wy nie macie praw wyborczych ? Czy macie mniej praw niż każdy inny obywatel
              RP ? Konstytucja nie rozróżnia obywateli według ich seksualizmu, religii, innych
              preferencji. I niech tak zostanie.
            • pal666 Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 19:13
              miss_feathers napisała:

              > Żeby walczyć o swoje prawa, musimy być widoczni. Gdyby sufrażystki nie
              > domagały się głośno równego traktowania, to nadal nie mogłybyśmy
              > głosować.

              Sufrażystki walczyły o słuszne prawa kobiet. Bez względu na tzw. "orientację".
              Moim zdaniem przykład nieadekwatny do przedmiotu naszej dyskusji.

              > Dlaczego my, ludzie nieheteroseksualni, mamy udawać, że nas nie ma?

              Proszę zostawcie swoje sprawy intymne w domu. Ja nie obnoszę się z tym .... i żyję.
              > Dlaczego odrzucacie fakt, że ludzie są różni?

              Nie, nie odrzucam tego faktu. Toleruję Was-tylko proszę nie mylić tolerancji z
              afirmacją. Dlaczego to Wy nie tolerujecie różnych i innnych ludzi ? Dlaczego
              nie jesteście w stanie zaakceptować mojego poglądu, że sprawy orientacji
              seksulanej są elementem prywatności. Dlaczego, mówiąc o różnych wyjściach z
              szafy i coming out-ach naruszacie moją prywatność ?
              • mwookash Odpowiedz zatem na pytanie? 11.10.09, 19:25
                Czy małżonkowie powinni zostawiać obrączki w domach aby nie pokazywać ludziom w
                swoim otoczeniu, że są w parze i prawdopodobnie też wiążą się z tym jakieś
                sprawy intymne?
                • pal666 Re: Odpowiedz zatem na pytanie? 11.10.09, 21:54
                  nie, nie powinni. Instytucja małżeństwa jest jednym z fundamentów ładu
                  społecznego. Nie ma powodu aby to ukrywać.
                  • mwookash Skoro piszesz 11.10.09, 22:18
                    że sprawy orientacji powinny być ukrywane to heteroseksualnej też. Nie chodzi o
                    pokazywanie instytucji tylko intymności wynikającej z instytucji małżeństwa. Nie
                    owijaj w bawełnę i nie pisz, że jesteś tolerancyjny, bo to drwina
                    • pal666 Re: Skoro piszesz 12.10.09, 18:31
                      NIe napisałem, że powinny być ukrywane tylko że nie godzę się na
                      nachalny ekshibicjonizm i naruszanie mojej prywatności. Nie odbieram
                      nikomu prawa do życia po swojemu, uważąm jedynie, że normalny
                      człowiek (bez względu na swój seksualizm) nie prowadzi publicznej
                      debaty na te tematy.
                      Jeżeli chodzi o orientację heteroseksualną, to nie widzę powodu,
                      żeby ją ukrywać bo byłoby to cokolwiek sztuczne. Sami wszak
                      przytaczacie liczby, które mówią, że homoseksualistów jest ok 5%.
                      Statystyka mówi, że społeczeństwo jest w istocie heteroseksualne.
                      Wobec tego, przed kim mamy to ukrywać ? Przed sobą ? przed
                      pozostałymi przedstawicielami 95% populacji ? Byłoby to śmieszne...
                      I na koniec pytanie: Czy wiesz, co oznacza słowo "tolerancja" ?
          • okrent9 Re: Lesbijka to nie gej 08.11.09, 23:51
            pal666 napisał:

            "Problemem nie jest homoseksualizm Ygi Kostrzewy ale jej nachalny
            ekshibicjonizm"

            Jakoś dopiero dziś obejrzałam tę rozmowę i zajrzałam do tego wątku,
            i choć mam inne sprawy w tej chwili na głowie i właściwie nie mam
            czasu na dyskusje, po przeczytaniu Twojego postu nie wytrzymałam.
            Jaki "nachalny ekshibicjonizm"? Czy I. Kostrzewa uprawia lesbijski
            seks w miejscach publicznych? Rozbiera się? Opowiada o swoich
            problemach łóżkowych? Powiedziała po prostu, że po ukazaniu się jej
            fotografii z jej partnerką w jakimś magazynie obawiała się reakcji
            swoich pracodawców i współpracowników. To nazywasz ekshibicjonizmem?
            To już człowiek nie może publicznie powiedzieć, że obawia się
            ostracyzmu?

            Ciebie nikt nie zmusza, żebyś o "tych sprawach" dyskutował na forum
            publicznym. Sam się włączyłeś do dyskusji. Nie przeszkadzaj innym
            rozmawiać o tym, co ich różni, a co chcą zrozumieć, żeby móc dojść
            do porozumienia i żyć obok siebie w spokoju.
      • mireky Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 00:47
        zatem rozstrzelajmy gejów, lesbijki, otyłych, epileptyków, amiszów, mormonów i
        wszelkie inne "nieprawidłowości" to karły intelektualne będą wreszcie zadowolone
        • eczek1 Re: Lesbijka to nie gej 11.10.09, 06:16
          Nikt nie dyskryminuje w swiecie ludzi chorych.
      • femme_triste Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 01:06
        "dwa geje się nie rozmnożą, w związku z czym skazani są na naturalną zagładę, a
        natura od zawsze bardzo dobrze radziła sobie z eliminacją wszelkich
        nieprawidłowości"

        czyli pary bezpłodne też są wynaturzeniem i należy je wyeliminować, bo są
        nieprzydatne dla społeczeństwa?

        a tak przy okazji, badania pokazują, że zawsze, w każdej społeczności, ok. 5% to
        osoby homoseksualne
        • pal666 Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 08:05
          5%. Zaledwie 5% odstępstwa od normy! Nie róbmy zatem z patologii
          ogólnonarodowego problemu, są ważniejsze sprawy.
          • mwookash To się nimi zajmij a nie rzucasz 11.10.09, 19:26
            innym kłody pod nogi, gdy chcą rozwiązać swoje ważne sprawy
            • pal666 Re: To się nimi zajmij a nie rzucasz 11.10.09, 21:59
              Jeżeli "rozwiązaniem spraw" nazywasz tzw. "coming out" to ja sie nie godzę na
              taki publiczny ekshibicjonizm. Jeżeli "rozwiazaniem spraw" nazywasz jakieś
              szczególne prawa dla pederastów i lesbijek to ja się też na to nie godzę.
              Jakie są jeszcze inne WAŻNE sprawy o których piszesz ?
              • mwookash To zacznij od siebie 11.10.09, 22:21
                i nie obnoś się ze swoimi przemyśleniami na publicznym forum, skoro nie godzisz
                się na "taki publiczny ekshibicjonizm". To ty piszesz o jakiśch ważnych sprawach
                nie podając konkretów, więc daję pierwszeństwo w udzieleniu odpowiedzi
                • pal666 Re: To zacznij od siebie 12.10.09, 18:39
                  mwookash napisał:

                  > i nie obnoś się ze swoimi przemyśleniami na publicznym forum,
                  skoro nie godzisz
                  i to jest właśnie kwintesencja Twojej tolerancji. Nic ująć nic
                  dodać: nie pasują ci czyjeś przemyślenia ? To kasujesz zawodnika z
                  udziału wpublicznym forum. Dzieki, pokazałęś swoje prawdziwe
                  oblicze.
                  A propos: czy wiesz co znaczy słowo (uwaga, trudne!!!) "dyskusja" ?
                  > się na "taki publiczny ekshibicjonizm". To ty piszesz o jakiśch
                  ważnych sprawac
                  > h
                  > nie podając konkretów, więc daję pierwszeństwo w udzieleniu
                  odpowiedzi
                  • mwookash To była tylko propozycja 12.10.09, 20:36
                    żebyś do siebie zastosował swoje światłe rady. Żaden mój pomysł. Widać twoje
                    rady dla ciebie samego nie są miłe. Po co więc proponujesz je innym?
                    • pal666 Re: To była tylko propozycja 12.10.09, 22:56
                      Ale z forum byś mnie wyciął..
                      P.S.: dyskusja jest możliwa JEDYNIE wtedy, gdy jest różnica
                      poglądów. W przeciwnym wypadku jest klepanie po pleckach.
                      • mwookash Kłamiesz, jakbym chciał Cię wyciąć to bym 13.10.09, 10:55
                        klikał na kosz a nie klikam.
              • okrent9 Re: To się nimi zajmij a nie rzucasz 09.11.09, 00:41
                pal666 napisał:

                > Jeżeli "rozwiązaniem spraw" nazywasz tzw. "coming out" to ja sie
                nie godzę na
                > taki publiczny ekshibicjonizm.

                Czyli zależy Ci na tym, żeby osoby homoseksualne ukrywały się ze
                swoją orientacją. Może najlepiej, żeby wychodziły za mąż i żeniły
                się z ludźmi, którzy w ogóle nie będą mieli pojęcia o prawdziwych
                pragnieniach i potrzebach swoich małżonków, i będą żyć w
                nieszczęśliwych małżeństwach a później rodzinach, kiedy pojawią się
                na świecie dzieci. Pewnie dla tych dzieci też jest to najlepsze
                wyjście? Mieć rodziców, których nie łączy szczęśliwe życie intymne,
                które, co nawet KK przyznaje, jest jednym z fundamentów udanego
                długotrwałego związku? Uważasz, że lepiej, żeby ludzie zawierali
                małżeństwa, co do których nie mają predyspozycji, i później wpadali
                w depresje, a może nawet w końcu popełniali samobójstwa, kiedy już
                mają dzieci? Gdzie tu logika? To dla tych dzieci lepiej, żeby były
                na świecie i zostały sierotami po matce lesbijce albo ojcu geju,
                którzy pod wpływem lat ukrywania swojego prawdziwego ja w końcu
                tracą poczucie własnej tożsamości i kontakt z rzeczywistością?

                Podam Ci kilka WAŻNYCH spraw, które należy rozwiązać. Pomijając
                sprawę dostępu do osoby chorej w szpitalu, kiedy lekarze zezwalają
                na wizytę tylko "najbliższej rodzinie"... bo na całe szczęście nie
                miałam jeszcze takiego problemu, a inni dość często o tym piszą. Ale
                mam inny problem, a raczej miałam przez lata. Problem codzienny, a
                poważny. Moja partnerka ma dwoje dzieci z małżeństwa z mężczyzną.
                Dzieci spędzały połowę czasu u ojca, a połowę u matki. Przywiązały
                się do mnie, a ja je pokochałam jak własne. (W tej chwili, już jako
                właśćiwie dorośli ludzie, czasem określają mnie mianem rodzica.) Ale
                ponieważ moja partnerka nie jest Polką, i nie możemy się pobrać, ja
                nie mogę mieszkać na stałe w jej kraju. Ona nie mogła przecież
                przeprowadzić się do Polski (choćby ze względu na dzieci). Tak więc
                ja od dziesięciu lat podróżuję tam i z powrotem. Dzieci już dorosły,
                ale przez pierwsze lata nie rozumiały, czemu ja muszę ciągle
                wyjeżdżać, i czemu mogę z nimi mieszkać tylko przez ok. 6 miesięcy
                na rok. Tęskniliśmy za sobą podczas rozłąki, która wynikała tylko z
                dyskryminacji wobec osób, które żyją w związkach jednopłciowych.
                Czemu, skoro dzieci były kompletnie niczemu nie winne, i ja, która
                nigdy nie popełniłam żadnego przestępstwa, dobrze się prowadzę, nie
                piję, nie palę, nie biorę narkotyków, dbam o dom, itd, podobnie jak
                moja partnerka, byliśmy przez lata pozbawiani możliwości wspólnego
                życia? Tak traktuje się kryminalistów. To osoby osadzone w
                więzieniach za KARĘ są pozbawione stałego kontaktu z bliskimi. JAKIE
                PRZESTĘPSTWO POPEŁNIŁAM JA, MOJA PARTNERKA I JEJ DZIECI? ŻE PRZEZ
                LATA MUSIELIŚMY ZNOSIĆ ROZŁĄKĘ?
                • pal666 Re: To się nimi zajmij a nie rzucasz 22.11.09, 21:52
                  Ty nic nie rozumiesz.... bez względu na orientację, uważam sprawy intymne za tę
                  sferę, która nie należy do przestrzeni publicznej. Kto tego nie przestrzega to:
                  po pierwsze - jest ekshibicjonistą, po drugie - dopuszcza się aktu agresji. Czy
                  kiedykolwiek pomyślałaś o tym, że na tym świecie są ludzie, którzy sobie NIE
                  ŻYCZĄ, żeby o tym mówić (słuchać) na forum publicznym ? Czy brałaś pod uwagę ich
                  zdanie na ten temat ?
                  Piszesz, że Twoja partnerka ma dzieci. Czy ona jest lesbijką ? Czy jej
                  "homoseksualizm" to nie jest przypadkiem kwestia mody, chęć bycia trendy ?
                  a co do informowania partnera, który nie jest współmałżonkiem, o stanie zdrowia:
                  przecież ten sam problem mają osoby heteroseksualne będące w związkach
                  partnerskich. Uważam, że oświadczenie noszone ze sobą (w portfelu, portmonetce)
                  załatwia sprawę. Nie róbmy z tego tragedii.
              • shigella Re: To się nimi zajmij a nie rzucasz 21.03.10, 13:44
                pal666 napisał:

                > Jeżeli "rozwiązaniem spraw" nazywasz tzw. "coming out" to ja sie nie godzę na
                > taki publiczny ekshibicjonizm.
                Coming out to tylko powiedzenie, ze jest sie gejem czy lesbijka, a nie
                chedozenie sie publiczne.

                Jesli powiedzenie 'mam narzeczona' to wg Ciebie ekshibicjonizm, to chyba nie
                zrozumiales tego pojecia. Widziani przeze mnie ekshibicjonisci, czyli osoby
                czerpiace przyjemnosc z obnazania sie byli facetami wdzieczacymi sie do kobiet.

                Tak BTW, to jak chodzi o 'ekshibicjonizm' w Twoim rozumieniu (bo chyba chodzi o
                publiczne epatowanie seksem, popraw mnie prosze, jesli sie myle), to zazwyczaj
                spotykam sie z nim w wykonaniu par heteroseksualnych. Wzajemne wylizywanie sobie
                gardel (bo to to nie sa pocalunki) na przystankach tudziez ocieranie sie o
                siebie widzialam jedynie w wykonaniu damsko-meskim.
        • eczek1 Re: Lesbijka to nie gej 11.10.09, 06:19
          Kto tu mowi o eliminacji? Wrecz wszyscy mowia, nie sobie beda ale
          niech nie probuja przekonywac nas ze ich swiat to norma a nasz to
          przezytek.
      • szampans Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 05:07
        Jakos ludzkosc nie wyginela, choc procent gejow byl i jest zawsze
        ten sam we wszyskich spoleczenstwach swiata. To, ze w Polsce
        (podobnie jak w krajach muzulmanskich) geje i lesbijki pozostaja
        niewidoczni, a nawet sie zenia i wychodza za maz (pod presja rodziny
        i spoleczenstwa), jest powodem tragedii wspolmalzonkow i ich
        dzieci. "Wyleczenie " z homoseksualizmu nie jest mozliwe: udaje sie
        to tylko w przypadkach niezdecydowanych biseksualistow (+_50/50 %).
      • kociogon Re: Lesbijka to nie gej 11.10.09, 10:51
        > dwa geje się nie rozmnożą, w związku z czym skazani są na naturalną zagładę, a
        > natura od zawsze bardzo dobrze radziła sobie z eliminacją wszelkich nieprawidłowości

        No popatrz, a z orientacją homoseksualną jednak jakoś sobie nie poradziła. Ciekawe dlaczego.
      • mwookash Proste rozumowanie nie musi być mądre 11.10.09, 19:20
        np. u pszczół znakomita większość osobników tego gatunku nie posiada potomstwa a
        jednak gatunek istnieje już dość długo. Ale żeby wpaść na takie rzeczy to trzeba
        nieco mózg wysilić i nie mieć klapek na oczach
        • eczek1 Re: Proste rozumowanie nie musi być mądre 11.10.09, 21:40
          Bo tam kazdy zna swoje miejsce w szeregu.
        • bumcykcykhopsiup Re: Proste rozumowanie nie musi być mądre 26.10.09, 00:14
          to jest najfatalniejszy przyklad jai mogles/as podac :D:D:D
      • komnen3 Re: Lesbijka to nie gej 20.10.09, 19:19
        Gdyby tak było, homoseksualistów już chyba by dawno nie było?
        Przecież jakoś istnieją, mimo, że się rodzą w związkach hetero...
      • magnificus Re: Lesbijka to nie gej 07.03.10, 16:51
        No jakoś dziwnie ta twoja "natura" i "naturalna zagłada" nie może sobie poradzić z homoseksualizmem. Problem osób o orientacji homoseksualnej istnieje od wieków i liczba tych osób wciąż pozostaje niezmienna. To gdzie ta naturalna eliminacja? Analizując twoje błędne założenie w pierwszej części zdania można wysnuć wniosek że homoseksualizm nie jest nieprawidłowością...
        dla kontrastu cytuję twoją wypowiedź: "Jak wiadomo
        dwa geje się nie rozmnożą, w związku z czym skazani są na naturalną zagładę, a
        natura od zawsze bardzo dobrze radziła sobie z eliminacją wszelkich nieprawidłowości
        "
    • nick3 A czy społeczeństwo jest przydatne dla gejów?... 10.10.09, 01:28

      Słyszę powtarzane w kółko na forum jak mantrę, że geje nie są
      przydatni dla społeczeństwa (że niby się nie mnożą i roznoszą tyfus).

      Przypuśćmy, że to prawda (choć czy naprawdę najważniejszy pożytek
      jaki musi mieć dzisiejsze społeczeństwo z każdego obywatela to
      prokreakcja? Geje np. lepiej statystycznie zarabiają i tworzą bardzo
      cenny rynek, który pozwala lepiej się rozwijać wielu dziedzinom
      produkcji - a to dla współczesnego społeczeństwa jest równie cenne,
      co powiększanie jego liczebności).


      Ale tak w ogóle: czy człowiek żyje po to, żeby "był pożyteczny dla
      społeczeństwa"?

      A czy to społeczeństwo (które poniewiera gejem i nim gardzi) jest
      aby pożyteczne dla geja?

      ?


      • myslacyszaryczlowiek1 Re: A czy społeczeństwo jest przydatne dla gejów? 10.10.09, 14:04
        I dlatego trzeba ich opodatkować. Wprowadzić bykowe.
        • kylax1 Palancie. 10.10.09, 14:08
          Gejem nie jestem, ale z moja kobieta zyjemy bez slubu, wiec wsadz sobie te Twoje
          podatki.

          A zreszta, wprowadzaj sobie, podatki mozna latwo omijac.
        • ulther Re: A czy społeczeństwo jest przydatne dla gejów? 11.10.09, 12:21
          myslacyszaryczlowiek1 napisał:

          > I dlatego trzeba ich opodatkować. Wprowadzić bykowe.

          I koniecznie tych, ktorzy nie maja przynajmniej 3 dzieci - w koncu
          przeciez mamy niz demograficzny. A moze lepiej zmuszac gejow do
          oddawania spermy w bankach nasienia? Nieeeee....tego pewnie bys nie
          chcial - jeszcze zle geny poszlyby w swiat:P.

          Takie pomysly to moze dalyby rade w Polsce Ludowej, ale nie w
          demokratycznym panstwie. Opodatkuj sobie kazde klikniecie na
          klawiaturze wlasnego komputera - oddasz nam wszystkim przysluge.
          • eczek1 Re: A czy społeczeństwo jest przydatne dla gejów? 11.10.09, 21:48
            Przechowywanie spermy pedala w banku spermy powinno byc karane.

            A wyz demograficzny to jednym z najwazniejszych warunkow rozwoju
            ludzkosci. Kraje o ujemnym przyroscie skazane sa na biede. Kazdy
            ekonomista ci to powie. To zreszta czeka kraje Europy. Narazie
            bronia sie one imigracja ale to nie moze trwac w nieskonczonosc. To
            takze przynosi wiele innych problemow spolecznych i ekonomicznych.

            Propagowanie homoseksualizmu prowdzi w prostej linii do zaglady
            swiata.
      • eczek1 Re: A czy społeczeństwo jest przydatne dla gejów? 11.10.09, 06:38
        To prawda, ze geje sa utalentowani w art-cie. Sa tez dobrymi
        architektami i stylistami. Byc moze ten sam gen odpowiedzialny jest
        za dewiacje seksualne i zdolnosci do artyzmu. Wszyscy te zdolnosci
        podziwiamy i chwalimy.
        Z racji tego ci ludzie sa pozyteczni. Niema to jednak zadnego
        zwiazku z podziwianiem homoseksualizmu.
    • piotr7777 Re: żenujący wywiad 10.10.09, 09:04
      Mam wrażenie, że red. Pacewicz ma problem z akceptacją faktu, że
      jest heteroseksualnym mężczyzną. Jego empatia względem kobiet i
      homoseksualistów staje się żenująca.
      Nie bardzo wiem na czym polega dyskrynminacja homoseksualistów. Mają
      takie same prawa i obowiązki co heteroseksualiści. Nie mogą zawierać
      małżeństw, bo małżeństwo to ex definitione związek mężczyzny i
      kobiety. Nie mogą rodzić dzieci no ale to sprawa biologii. Dwoje
      rodziców płci przeciwnej to podstawowy warunek tożsamości dziecka i
      z tym się niestety osoby homoseksualne pogodzić muszą.
      • okrent9 Re: żenujący wywiad 09.11.09, 01:29
        piotr7777 napisał:

        > Mam wrażenie, że red. Pacewicz ma problem z akceptacją faktu, że
        > jest heteroseksualnym mężczyzną. Jego empatia względem kobiet i
        > homoseksualistów staje się żenująca.

        Więc twoim zdaniem empatia to dowód słabości? :\ Siła polega na
        braku współczucia dla innych? W jakim świecie chcesz żyć? w dżungli?

        Zaintrygowało mnie twoje stwierdzenie, że osoby homoseksualne nie
        mogą rodzić dzieci, i że to sprawa biologii. Zapewniam cię, że
        lesbijki jak najbardziej mogą rodzić dzieci, i rodzą dzieci. Moja
        partnerka ma dwoje. I geje też jak najbardziej mogą płodzić dzieci.

        A o rozwoju tożsamości u dziecka nie powinieneś się wypowiadać,
        ponieważ jest oczywiste, że nie jesteś żadnym ekspertem od
        psychologii rozwojowej. Dlatego twoje sugestie na temat, z czym
        osoby homoseksualne muszą się pogodzić, osoby te i wszyscy inni
        czytający wątek mogą spokojnie uznać za bezzasadne.
        • piotr7777 Re: żenujący wywiad 27.12.09, 12:01
          okrent9 napisała:

          > piotr7777 napisał:
          >

          > Więc twoim zdaniem empatia to dowód słabości? :\ Siła polega na
          > braku współczucia dla innych? W jakim świecie chcesz żyć? w
          dżungli?
          >
          Nie twierdzę, że jest słaby, twierdzę, że jest politpoprawnym
          idiotą.

          > Zaintrygowało mnie twoje stwierdzenie, że osoby homoseksualne nie
          > mogą rodzić dzieci, i że to sprawa biologii. Zapewniam cię, że
          > lesbijki jak najbardziej mogą rodzić dzieci, i rodzą dzieci. Moja
          > partnerka ma dwoje. I geje też jak najbardziej mogą płodzić dzieci.
          Owszem, ale potrzeba do tego drugiej osoby. Pary homoseksualne ze
          sobą nie mogą zrobić dziecka. Jak uda ci się zapłodnić partnerkę
          pogadamy.

          > A o rozwoju tożsamości u dziecka nie powinieneś się wypowiadać,
          > ponieważ jest oczywiste, że nie jesteś żadnym ekspertem od
          > psychologii rozwojowej. Dlatego twoje sugestie na temat, z czym
          > osoby homoseksualne muszą się pogodzić, osoby te i wszyscy inni
          > czytający wątek mogą spokojnie uznać za bezzasadne.
          Przez lata za optymalną sytuację dla dziecka uważano dwoje rodziców
          przeciwnej płci. Nie widzę powodów by w imię ideologii (nie nauki)
          to zmieniać.
    • aekielski Lesbijka to nie gej 10.10.09, 09:50
      Kura to nie ptak.Być gejem albo lesbijką to zaszczyt.Jak w wojsku:tato
      dostałem trypla.Synu nie wiem co to za stopień,ale jeżeli dostałeś to noś z
      honorem.Niedługo chwalić się będziemy aidsem,a inni nam będą
      zazdrościć.Wszyscy dewianci będą wzorcem do naśladowania dla młodzieży.I to je to.
    • rijselman12.0 Lesbijka to nie gej 10.10.09, 10:04
      I co ja mam ze soba poczac !?! -Jestem lesbijka !
    • ubiquitousghost88 Lesbijka to nie gej? Jeszcze więcej czy mniej? 10.10.09, 10:47
    • freitag23 Lesbijka to nie gej 10.10.09, 12:05
      Homo,a szczególnie geje żądają równouprawnienia i tolerancji ale
      nigdy nie słyszałem aby chcieli partycypować w kosztach naturalnej
      reprodukcji narodu. Urodzenie dziecka lub dzieci zmienia w sposób
      istotny sytuację nie tylko ich rodziców ale i dziadków. Wychowanie
      dzieci, tej przyszłości narodu, to nietylko bezgraniczna miłość i
      poświęcenie ale i ogromne pieniądze i praca bez końca. A co w tym
      czasie robią "kostrzewopodobni"? Demonstrują, żądając
      równouprawnienia. Lesbijki i geje każde równouprawnienie kosztuje i
      jest wyliczalne. Dlatego wzywam Was do dobrowolnego opodatkowania
      się dla pokrycia kosztów wychowania dzieci, które kiedyś będą
      pracowały na Waszą emeryturę. Przypomnę, tym młodszym,iż za komuny
      istniała instytucja tzw "bykowego". O ile dobrze pamiętam
      owe "bykowe" płacili kawalerowie od 25 roku życia i bezdzietne
      małżeństwa 3 lata po ślubie. Co na to Pani Yga i
      pozostali "homo".
      • miss_feathers Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 15:42
        > Homo,a szczególnie geje żądają równouprawnienia i tolerancji ale
        > nigdy nie słyszałem aby chcieli partycypować w kosztach naturalnej
        > reprodukcji narodu.
        Jak to nie chcą? To wy nie chcecie przyznać homoseksualnym parom
        możliwości adopcji.
        • aqualung_my_friend Sodomy (ani Gomory) nam nie trzeba!!! 10.10.09, 18:22
          Dlatego aby pary homo nie deprawowały (tfu adoptowały) dzieci.
          • nick3 Ja chcę Gomory. 10.10.09, 19:16
      • okrent9 Re: Lesbijka to nie gej 09.11.09, 02:47
        freitag23 napisał:
        Homo,a szczególnie geje żądają równouprawnienia i tolerancji ale
        > nigdy nie słyszałem aby chcieli partycypować w kosztach naturalnej
        > reprodukcji narodu. Urodzenie dziecka lub dzieci zmienia w sposób
        > istotny sytuację nie tylko ich rodziców ale i dziadków. Wychowanie
        > dzieci, tej przyszłości narodu, to nietylko bezgraniczna miłość i
        > poświęcenie ale i ogromne pieniądze i praca bez końca. A co w tym
        > czasie robią "kostrzewopodobni"?

        Powiem ci co w tym czasie robiłam ja. Pomagałam odrabiać lekcje -
        dwójce dzieci "nie swoich", bo mojej partnerki (poza tym trójce
        dzieci mojego brata). Odprowadzałam do szkoły. Gotowałam dla nich.
        Prałam ich ciuchy, a potem uczyłam, jak samemu robić pranie.
        Trzymałam za rękę u dentysty, a dzieciak ze strachu tak mnie ściskał
        że potem przez dwa dni miałam siniaki. Pocieszałam, kiedy płakały.
        Opowiadałam historie na dobranoc i tłumaczyłam niezrozumiałe dla
        nich filmy o wojnie i rozstaniach. Zabierałam na zakupy i robiłam
        zakupy dla nich (jeśli ktoś kupował dla nastolatków, wie, co to
        znaczy). Własnym przykładem uczyłam, że ważne jest prowadzenie
        zdrowego trybu życia: bez używek, na zdrowej diecie, z odpowiednią
        ilością aktywności fizycznej. Opiekowałam się ich zwierzątkami,
        kiedy dzieci jeszcze tego nie potrafiły. Tłumaczyłam, czemu programy
        telewizyjne w stylu "randka z trzema osobami na raz" są głupie.
        Pomagałam w nauce języków obcych i muzyki. W tym samym czasie
        pracowałam zawodowo, a co jakiś czas wysłuchiwałam idiotycznych
        homofobicznych komentarzy urzędnika imigracyjnego na lotnisku tylko
        po to, żeby móc spędzić trochę czasu z moją RODZINĄ, bo moja
        partnerka i jej dzieci to moja RODZINA. Na paradę równości w ciągu
        10 lat miałam czas pójść dwa razy - w Chicago.

        I nie widzę powodu, czemu miałabym się dodatkowo opodatkowywać. Ilu
        niespokrewnionym z sobą dzieciom TY pomogłeś wyrosnąć na porządnych
        ludzi i obywateli, którzy potrafią na siebie zarobić, żyć w zgodzie
        z innymi i jeszcze pomagać słabszym i bezbronniejszym od siebie?
    • helmuth1975 Lesbijka to nie gej 10.10.09, 12:13
      czy nazywanie się przez "y" nie trąci nosensem?
    • stawo73 Co się stało redaktorze Pacewicz? 10.10.09, 12:38
      Ten wywiad chyba niezbyt wyszedł panu Pacewiczowi, znanemu
      dotychczas z tępej antykatolickiej propagandy prezentowanej na
      łamach GW. Wydaje się nawet ,że może on zachwiać czarno-białą wizją
      świata reprezentowaną przez ludzi wychowanych na tekstach redaktora
      Pacewicza. Bo cóż się z tego wywiadu dowiadujemy. Na przykład to ,że
      kolega z pracy pani Ygi- mocno wierzący katolik, gdy dowiaduje się o
      jej preferencji, to zamiast wykląć ją od zboczeńców i zacząć dusić
      różańcem, spokojnie przechodzi nad tym faktem do porządku
      dziennego. Dowiadujemy się także ,że w liceum pani Yga miała z kim
      porozmawiać o swojej seksualności, a koledzy którzy „czuli coś
      podskórnie” traktowali ją jako kumpelę. Dla pana Pacewicza jest to
      jednak wersja zbyt liryczna nie do pomyślenia w „homofonicznej ,
      katolickiej Polsce”. Zapewne pan redaktor wolałby usłyszeć jak pani
      Yga musiała godzinami klęczeć na grochu w kącie klasy i była
      zmuszana do jedzenia kredy. W dalszej części wywiadu dowiadujemy
      się ,że partnerka pani Ygi została wybrana na szefową ich wspólnoty
      mieszkaniowej, obie maja sporo znajomych,( także heretyków), a pani
      ze sklepu im kibicuje. A wszystko to dzieje się nie w światłej
      Holandii czy Szwecji lecz w polskim ciemnogrodzie.

      Co więcej –z wywiadu odkrywamy także ciemną stronę niektórych
      gejów ,którzy domagając się dla siebie nieograniczonej tolerancji,
      sami odmawiają jej nawet lesbijkom, z którymi powinna ich łączyć
      chociażby wspólnota interesów.

      Z zainteresowaniem przeczytałem ten wywiad i musze powiedzieć ,że
      miło mnie zaskoczył. Spodziewałem się bowiem, typowego dla pana
      Pacewicza, przedstawienia bajkowego opisu sytuacji homoseksualistów
      w Polsce, w którym zły wilk jest jasno określony. Okazuje się
      bowiem, i ten wywiad to potwierdza, że sytuacja nie jest czarno-
      biała jak w wizjach pana redaktora. Dla mnie zawsze było
      oczywiste ,że skrajną nietolerancją wykazują się w Polsce, nie tylko
      osoby związane z częścią Kościoła(tzw.mohery), ale także środowisko
      aktywistów homoseksualnych. Różnica polega jedynie na tym, komu te
      oba środowiska odmawiają tolerancji. O ile bowiem mohery nie
      tolerują nikogo kto nie jest Polakiem i katolikiem, o tyle „walczący
      homoseksualiści” czują wyraźną awersję właśnie do katolików i ludzi
      wybierających tradycyjny model życia.

      Nie znam szerzej poglądów pani Ygi Kostrzewy i być może napiszę to
      zbyt pochopnie, ale na podstawie tego wywiadu mam wrażenie ,że jest
      osobą otwartą i tolerancyjną .Sądzę też ,że gdyby to takie właśnie
      osoby częściej przemawiały w imieniu środowisk homoseksualnych, to
      miałoby to pozytywny skutek w tolerancji dla tych środowisk.
      Niestety w Polsce główną twarzą i ideologiem homoseksualistów jest
      pan Biedroń, a tubą propagandową pan Pacewicz, co nie rokuje raczej
      na zwiększenie sympatii dla tych środowisk przez większość
      społeczeństwa. Nie da się bowiem uzyskać większego zrozumienia i
      życzliwości dla własnych postulatów, samemu stosując agresję i
      nietolerancję wobec oponentów.
      • sedaluk Re: To be happy and gay. 10.10.09, 13:00
        Lesby i tak maja dobrze-chyba nigdy nie mialy paragrafow i ogolnie
        zawsze sie akceptowalo, ze dwie panie razem sobie mieszkaly.
        Ale tez nie czatuja pod kiblami i nie klepia nikogo w knajpie po
        kolanie.
        Spolecznie najbardziej szkodliwi sa alkoholicy.Koszty tej choroby sa
        astronomiczne. Ale przechodzi sie nad tym do porzadku dziennego
        jak gdyby nigdy nic.
      • frank_drebin Chyba nie zauwazyles podprowadzajacego pytania w 10.10.09, 21:07
        wykonaniu red. Pac(AN)ewicza, cytuje:
        "W homofobicznej, katolickiej Polsce nie miałaś problemu sama ze sobą?"
        Co to niby jest jak nie tepa antykatolicka propagadna ?

        stawo73 napisał:

        > Ten wywiad chyba niezbyt wyszedł panu Pacewiczowi, znanemu
        > dotychczas z tępej antykatolickiej propagandy prezentowanej na
        > łamach GW.
      • ulther Re: Co się stało redaktorze Pacewicz? 11.10.09, 12:25
        I jednoczesnie w tej oazie tolerancji i akceptacji dla odmiennosci -
        Polsce - wiekszosc spoleczenstwa uwaza, ze homoseksualizm jest
        nienaturalny, mamy napady na manifestacje homoseksualistow i jezyk
        nienawisci serwowany przez politykow jednej z najsileniejszych w Polsce
        partii politycznych, nie wspominajac juz o powszechnym lekcewazeniu i
        pogardzie - tak, zyjemy w oazie tolerancji!
    • pioro111 Lesbijka to nie gej 10.10.09, 13:15
      "Według współczesnej wiedzy każdy rodzi się z jakąś orientacją psychoseksualną, tego się nie uczymy, tym się nie zarażamy. Nasze dziecko wychowywałybyśmy w otwartości na różnorodność - mówi Yga Kostrzewa*"
      Yga nie "dygaj" Ja lubie łapać muchi w tłuste paluchi rzucać na blachie i robić wybuchi" i ogarniqa mnie przy tym dziwne drżenie jaj i pały ocię-żałość!!! POwiedz jaka to orientacja czy też może jej brak? Bardzo proszę poważną odPOwiedź skierować na Berdycvczów z POważaniem !!! Z.Bok
      • rijselman12.0 Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 14:42
        Widze,ze cierpimy na podobne "odchylenie " seksualne...-mamy pociag
        do kobiet.
    • pioro111 Lesbijka to nie gej 10.10.09, 13:18
      Ze mną jest tak ! Jestem facetem ale czuję się kobietą o orientacji lesbijskiej czy ze mną wszystko w "porzo" Yga ! odpowiedz proszę!!!
      • rijselman12.0 Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 15:23
        Nie wiem,jak to przedstawia sie w Polsce ,ale na zachodzie
        nalezalbys do uprzywilejowanej "mniejszosci seksualnej"...
    • bezportek Coming out! 10.10.09, 16:28
      Wychodze z szafy, ujawniam sie! Jestem normalnym czlowiekiem, mam
      pleć, mam orientacje psychoseksualną - i mam calkowicie dosyc
      nachalnego reklamiarstwa nienormalnych. Jesli jeszcze raz uslysze
      ohydne i dyskryminujace okreslenie "hetero", zaprawde walne w ryja.
      Gej nie chce byc zwany pedalem, to ja mam prawo żadać, aby zwracal
      sie do mnie bez uwlaczajacych aluzji do mojej seksualnosci. Robienie
      z igly widel a z seksu polityki ani lewakom ani zboczencom na
      zdrowie nie wychodzi, o czym sie coraz dobitniej przekonują.
      A propos "wspolczesnej wiedzy" - tym zakleciem zwykli uzasadniać swe
      brednie faszysci, komunisci i wszelka kanalia.
      Tak ciemniakom bywa.
    • piotr228 Czy Pacewicz wyszedł z szafy?? 10.10.09, 17:06
      Pacewicz prowadzi beznadziejną agitację pod hasłem "spróbuj chłopcze z
      chłopcem" i określenie się publiczne jako homoseksualisty popsułoby mu
      społeczny odbiór.
      • nick3 Czy wiedziałbyś o tym, gdyby nie wyszedł?... 10.10.09, 21:26

        O gejostwie Pacewicza wiadomo nie z plotek, ale z jego otwartych
        wypowiedzi w tekstach GW.
    • leszlong Lesbijka to nie gej 10.10.09, 18:08
      "Niedawno ujawniła się Alena Shumchyk, biegaczka z Wrocławia"

      Panie Patzewitch, nie łaska napisać nazwisko słowiańskie w polskiej
      transkrypcji odpowiedniej dla słowiańskiego języka, a nie anglosaskiej?? Czy
      pan wie, że to jest błąd ortograficzny?

      Warto wiedzieć, że homoseksualiści (głównie geje) osoby transpłciowe
      (transseksualistów, transgenderystów czy transwestytów) uważają za gorsze od
      siebie, wręcz winne za przypięcie gejom łatek bycia ciotą. Ciekawe, jak oni
      łączą żądanie tolerancji dla siebie z ich nietolerancją i czasem nienawiścią
      wobec innych?
      • mrwisniewski Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 18:43
        Jakiś gej się z ciebie śmiał, jak założyłeś spódnicę?
        • leszlong Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 21:17
          @mrwisniewski:
          pl.wikipedia.org/wiki/Transfobia#Transfobia_w_spo.C5.82eczno.C5.9Bci_lesbijek.2C_gej.C3.B3w_i_os.C3.B3b_biseksualnych
          www.crossdressing.pl/forum/index.php?lang=pl&topic=3801 (post Voci z
          21-09-2009)
          forum.iml.pl/viewtopic.php?f=47&t=91&start=350 - "Część gejów nie lubi
          lesbijek, część lesbijek nie lubi transseksualistów, a ci transwestytów. Można
          się pokusić o stwierdzenie, że szukają kogoś "gorszego" od siebie, aby w ten
          sposób wyładować swoje frustracje spowodowane upokorzeniami."

          Ta wypowiedź jest sednem niechęci osób tzw. innych. Każdy nie lubi innego i
          szuka kogoś słabszego, na kim się odreaguje.
          answers.yahoo.com/question/index?qid=20080324131748AAq1D74
          phobos.ramapo.edu/~jweiss/glvsbt.htm
          • mrwisniewski Re: Lesbijka to nie gej 11.10.09, 10:41
            Napisałeś, homofobie, cytuję "Warto wiedzieć, że homoseksualiści
            (głównie geje) osoby transpłciowe(transseksualistów, transgenderystów
            czy transwestytów) uważają za gorsze od siebie", a teraz nagle się
            okazuje, że "niektórzy". "Niektórzy" zapewne nie lubią też szpinaku. A
            niektórzy TG nie lubią gejów. A drag queens występują w gejowskich
            klubach. I co z tego ma wynikać, poza tym że przydzwoniłeś?
            • leszlong Re: Lesbijka to nie gej 12.10.09, 18:01
              @mrwisniewski: Hehe. Aleś mi dowalił. Nie mogę. Homofob - na tyle ciebie stać??
              Uwielbiam jak ktoś mnie nie zna i rzuca fałszywe oskarżenia. Po prostu w
              środowisku transów mówi się o niechęci homoseksualistów wobec transów czy w
              niektórych przypadkach wrogości. Nie udawajmy, iż są to społeczności idealne i
              żaden homoseksualista nie ma fobii. Ponadto drag queens nie są żadnymi transami,
              wręcz się odżegnują od bycia porównywanymi z nimi (Magazyn dodatek do GW nr 214,
              wydanie waw (Warszawa) z dnia 2001/09/13) cyt.
              "- Nie jestem transwestytą - mówi. - Trans czuje się kobietą. Drag queen to
              artysta. Jestem aktorem. Przebieram się za kobietę tylko na koncerty. Naśladuję
              kobiece gesty, mimikę.
              Daruma jest jednym z pierwszych drag queen w Polsce.
              "
              Ponadto co to za argument, że drag queens występują w gejowskich klubach?
              Przecież oni sami często są gejami, tak więc argument dziwaczny. Sam przydzwoniłeś.
            • leszlong Re: Lesbijka to nie gej 08.11.09, 17:37
              @mrw: Polecam poczytanie reportażu z Gazety Stołecznej, gdzie drag queen Żaklina
              mówi: "Żaklina występuje maksymalnie osiem razy w miesiącu. Na bankietach,
              przyjęciach firmowych, wieczorach panieńskich i kawalerskich, w klubach
              gejowskich i heteryckich. - Czasem ludzie nie wiedzą, czy jestem facetem, czy
              nie - opowiada. - Heteroseksualiści są bardziej tolerancyjni niż środowisko
              gejowskie, z którego drag queens się wywodzą
              . Ale geje to dobra publiczność.
              Bo jeśli im się coś spodoba, to wypali też w klubie hetero."

              1. Sama przyznaje, że geje nie są tolerancyjni (idź powiedz jej, że się myli, że
              ona uogólnia itp.), więc potwierdzają jej słowa moje przypuszczenia.
              2. Skoro drag queens wywodzą się ze środowiska gejowskiego, więc trudno aby nie
              występowali w ich klubach. Sam fakt występu tam, nie jest dowodem na tolerancję
              osób trans. Znów się pomyliłeś (jak zwykle).
              • leszlong Re: Lesbijka to nie gej 08.11.09, 17:37
                aha, link -
                miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7230915,Jak_dziennikarz_stal_sie_Lukrecja_Hilton.html
      • elucidator Pilsucki? 11.10.09, 14:27
        A co jezeli jej nazwisko tak wlasnie sie pisze? Podobnie jak Pilsudski a nie
        Pilsucki. :)
    • negative_pole Lesbijka to nie gej 10.10.09, 19:00
      Ja jestem akurat heterykiem, ale mam wielu znajomych gejow. Jestem chyba po tej samej stronie barykady co geje, bo:
      raz, ze z zona jestem 7 lat po slubie i nie mamy dzieciakow (wole pojechac na Goa na wakacje albo zbierac na Porsche, niz siedziec po pachy w osranych pieluchach) wiec wedlug szanownych internautow kwalifikuje sie do oblozenia 100% podatkiem
      dwa, dbam o zdrowie i urode, stosuje nawet kremy do twarzy, osobne do rak i wydaje duzo pieniedzy na fryzjera
      trzy, jak zwracam sie do ludzi ktorych nie znam, to pytam ich nie o boyfriend/girlfriend/wife/husband tylko o partnera (bezosobowe i nie sugerujace plci, bo sie juz nieraz nacielem)
      cztery, po tym jak sie okazalo ze jeden z moich klientow (jestem doradca finansowym w Londynie) jest gejem i przy okazji pytan w aplikacji o ubezpieczenie o zycie powiedzial mi ze jest HIV-positive pomoglem mu zalatwic ubezpieczenie w innej firmie, a potem uscisnelem mu reke i zjadlem kanapke bez umycia reki :-)

      A na serio - ogarnia mnie trwoga jak czytam te posty - pofuksilo mi sie ze nie mieszkam juz w Polsce... Nie chcialbym miec za sasiadow tluszczy wymachujacej pochodniami i widlami pod oknami tych, co chodza do lozka z przedstawicielami wlasnej plci, albo osmielaja sie byc kawalerami/pannami czy nie miec dzieci po slubie! Bosze, co za wioska...
      • pal666 Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 21:39
        a ja nie chciałbym mieć za sąsiadów agresywnych ekshibicjonistów, którzy
        naruszaliby moja prywatność swoimi wyjściami z szafy i coming out-ami.
    • rijselman12.0 Lesbijka to nie gej 10.10.09, 19:04
      Moze,jednak,w calej tej dyskusji znajdziemy pewien umiar ? -Z jednej
      strony przesadzamy z homofobia, z drugiej -pewne srodowiska
      homoseksualne moglyby sie,po prostu,wyciszyc i skonczyc z
      prowokacjami.-Mam znajomych homo, obu plci...-
      sa,doslownie,zazenowani medialna "krzykawa"...
    • barnakiel Lesbijka to nie gej 10.10.09, 19:13
      Moi przyjaciele i rodzina nie musza sie bac, mnie - moga z szafy wylazic albo
      w niej pozostac. Ale taka postawa jest obca wielu osobom w moim otoczeniu, a w
      szczegolnosci czlonkom kosciola katolickiego.

      b.
      • rijselman12.0 Re: Lesbijka to nie gej 10.10.09, 19:19
        Krotkie pytanie;-jestes lesba czy lesbijka ?-Sama wiesz,ze istnieje
        spora roznica.-Osobiscie nie znosze ciot i pedziow,a szanuje
        normalnych homo.
    • eczek1 Lesbijka to nie gej 11.10.09, 05:13
      "Według współczesnej wiedzy każdy rodzi się z jakąś orientacją
      psychoseksualną, tego się nie uczymy, tym się nie zarażamy."

      Jakiez to "madre" zdanie.
      Polanski urodzil sie z orientacja seksualna do dzieci. Dlaczego sie
      go o to potepia? Dlaczego kaze kastrowac, leczyc a nawet wsadzac do
      wiezienia?
      Przeciez to tylko inna orientacja seksualna. I zeby bylo jasne,
      Polanski lubi tylko dojzale choc jeszcze nie dorosle kobiety. Ma
      takie sklonnosci. Tak sie urodzil. Tego się nie nauczyl, tym się nie
      zarazil.

      Oj durna ta autorka tekstu. Czego to nie wymysla aby usprawiedliwic
      swoja dewiacje.
      • rijselman12.0 Re: Lesbijka to nie gej 11.10.09, 09:02
        Przepraszam ,ze odejde lekko od tematu,eczek -Dlaczego wciskasz
        Polanskiego?-Znajdz sie w jego sytuacji...-jestes na
        orgietce,zaliczyles kilka drinkow,wyniuchales kilka sciezek,a
        przymila sie do Ciebie supersexy laska (bo tak,wowczas wygladala
        owa "dziewica")...
        • eczek1 Re: Lesbijka to nie gej 11.10.09, 21:53
          No widzisz. Skad wiec to prawo? Dlaczego chca go posadzic na 50 lat
          do wiezienia? Przeciez to tylko inna orientacja seksualna.
          Ci kochajacy zwierzeta innaczej tez powinni doczekac sie tolerancji.
          Oj to nasze spoleczenstwo jest malo tolerancyjne...
          • mwookash Gdyby sądzić po Tobie 11.10.09, 22:25
            to raczej bezmyślne, skoro nie potrafisz odróżnić relacji między dorosłymi
            ludźmi od np. zakazanego przez prawo stosunku ze zwierzęciem.
            • eczek1 Re: Gdyby sądzić po Tobie 12.10.09, 06:29
              Bezmyslnym jest mowienie ze rozna (odmienna) orintacja seksualna
              jest zawsze usprawiedliwiona.
              • mwookash Zbierz swoje wypowiedzi z tego wątku 12.10.09, 11:39
                i spróbuj z nich złożyć spójną i logiczną całość. Powodzenia
                • eczek1 Re: Zbierz swoje wypowiedzi z tego wątku 17.10.09, 10:55
                  Nie mam z tym zadnego problemu.
                  Jezeli ty masz, boje sie ze nie zrozumiales moich niektorych
                  wypowiedzi. Sprobuj przeczytac jeszcze raz. Jak to nie pomoze,
                  zapytaj, chetnie odpowiem.
      • elucidator Re: Lesbijka to nie gej 11.10.09, 14:31
        Najwyrazniej nie odrozniasz pedofilii od hebefilii.
        • eczek1 Re: Lesbijka to nie gej 11.10.09, 22:04
          Chcesz powiediec ze Polanski jest hebefilem? Niech i tak bedzie.
          Napisalem wyraznie, dojzala choc nie dorosla. Widac prawo jest nie
          doskonale.
          Znakiem tego, pedofile, zoofile i wszystkie inne orientacje
          seksualne powinni zaczac walczyc o swoje prawa?
          • buc12 Re: Lesbijka to nie gej 19.05.10, 19:45
            eczek1 napisał:

            > Chcesz powiediec ze Polanski jest hebefilem? Niech i tak bedzie.
            > Napisalem wyraznie, dojzala choc nie dorosla. Widac prawo jest nie
            > doskonale.
            > Znakiem tego, pedofile, zoofile i wszystkie inne orientacje
            > seksualne powinni zaczac walczyc o swoje prawa?
            Prosze nie mylić zaburzeń seksualnych z orientacją seksualną!
            ...seksualizm ...filia
    • w.i.l Chorzy na homoseksualizm rozpaczliwie 11.10.09, 09:37
      starają się udawać normalnych i zdrowych.
      Tak radzą im organizacje gejowskie i lesbijskie, w których interesie
      jest wzrost liczby chorych a nie ich leczenie.
      Nie dajcie się nabrać.
      • okrent9 Re: Chorzy na homoseksualizm rozpaczliwie 09.11.09, 02:58
        w.i.l napisał:

        > starają się udawać normalnych i zdrowych.
        > Tak radzą im organizacje gejowskie i lesbijskie, w których
        interesie
        > jest wzrost liczby chorych a nie ich leczenie.
        > Nie dajcie się nabrać.


        Oczywiście; za każdego nowego zwerbowanego gej i lesbijka otrzymują
        toster albo bon na 50 zł, gdyż wzrost liczby osób homoseksualnych
        oznacza zysk dla... Eltona Johna?.. ze sprzedaży jego płyt???
    • peosyn wyprowadzam kozę na spacer 11.10.09, 10:57

      • eczek1 Re: wyprowadzam kozę na spacer 11.10.09, 22:05
        Nie uwazasz ze masz za malo praw?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka