Dodaj do ulubionych

Ani to afery, ani kryminał

12.10.09, 15:46
Dziekuje pani Ewo! Sobiesiak.
Obserwuj wątek
    • nieliniowy Dziekuje pani Ewo! Sobiesiak 12.10.09, 15:48
      Pan Baranina tez pozdrawia!
      • citaobscura a co to jest wg. p.rePOrterki : ?????????????????? 12.10.09, 19:30
        Spółka MGGP - której udziałowcem był Aleksander Grad, a teraz jest jego żona -
        ma milionowe kontrakty od państwa, m.in. na wykonywanie map lotniczych. Z powodu
        nieprawidłowości przy wykorzystaniu tych map do rozdzielania unijnych dopłat,
        Unia nałożyła na Polskę 400 milionów złotych kary.

        Firma zarobiła na tym interesie ok. 11 Mln zł.
        • obserwat0r Cuda Tuska: wyrzucic Kaminskiego i nie ma afery 14.10.09, 03:54
          citaobscura napisał:

          > Spółka MGGP - której udziałowcem był Aleksander Grad, a teraz jest jego żona -
          ma milionowe kontrakty od państwa, m.in. na wykonywanie map lotniczych. Z powodu
          > nieprawidłowości przy wykorzystaniu tych map do rozdzielania unijnych dopłat,
          Unia nałożyła na Polskę 400 milionów złotych kary.
          > Firma zarobiła na tym interesie ok. 11 Mln zł.

          Badz pewien, ze nie bedzie wiecej afer PO
    • czarnysadov Sawicka 12.10.09, 15:50
      Zapomniała pani o zkormpowanej Sawickiej ...
      Co do rezty to ja sie ciesze ze ktos patrzy naszym politykom na ręce ... bardzo dobrze ze istnieje CBA
    • lazy_sod Ja też dziękuje 12.10.09, 16:10
      Szczerze mnie ten artykuł rozbawił miło pomyśleć że nie jest to tylko męska
      przypadłość i pożyteczne idiotki też występują w naturze.
    • arabuza Ani to afery, ani kryminał 12.10.09, 16:23
      Dziękujemy za wytyczne co mamy myśleć i uzasadnienie dlaczego afery już
      nieaktualne. Co byśmy zrobili bez dyspozycyjnych pismaków, ech, my malutcy.

      Niech pan jeszcze wspomni jakieś brednie o konieczności usunięcia Kamińskiego,
      bo jeszcze premii pan nie otrzyma.
    • acotomabyc Ani to afery, ani kryminał 12.10.09, 16:30
      Nawet jeśli glowni gracze nie popełnili przestępstw (np. Chlebowski,
      Drzewiecki czy może Grad), bardzo cenna jest dla mnie informacja (na
      skutek działań CBA tylko i wyłącznie) jakimi są ludzi.

      Zapisy rozmów polityków to nie interpretacje mediów, dziennikarzy -
      choćby Pani:), ale dowód, który mówi sam za siebie:) i Pani
      komentarze są zbędnę, bo tylko zamulają istotę sprawy (ponieważ Pani
      za to zapłacono).

      No coż, życzę nie tak łatwego dawania się kupić, bo to jest dla Pani
      wyjątkowo kompromitujące:)


      PONADTO:)

      ...
      "Jeśli Kamiński - co jest wielce prawdopodobne - działał z pobudek
      politycznych i prywatnych" - gratuluję Pani pewności siebie w
      formułowaniu tez. Widzę, że Pani jest wszechwiedząca:) Porażka raz
      jeszcze:)
    • acotomabyc Zamula Pani... 12.10.09, 16:36
      Nawet jeśli glowni gracze nie popełnili przestępstw (np. Chlebowski,
      Drzewiecki czy może Grad), bardzo cenna jest dla mnie informacja (na
      skutek działań CBA tylko i wyłącznie) jakimi są ludzi.

      Zapisy rozmów polityków to nie interpretacje mediów, dziennikarzy -
      choćby Pani:), ale dowód, który mówi sam za siebie:) i Pani
      komentarze są zbędnę, bo tylko zamulają istotę sprawy (ponieważ Pani
      za to zapłacono).

      No coż, życzę nie tak łatwego dawania się kupić, bo to jest dla Pani
      wyjątkowo kompromitujące:)


      PONADTO:)

      ...
      "Jeśli Kamiński - co jest wielce prawdopodobne - działał z pobudek
      politycznych i prywatnych" - gratuluję Pani pewności siebie w
      formułowaniu tez. Widzę, że Pani jest wszechwiedząca:) Porażka raz
      jeszcze:)
    • flyb52 Ani to afery, ani kryminał 12.10.09, 16:43
      "zaden przepis nie precyzuje...".I tu jest pies pogrzebany. Przepisy
      prawa w Polsce niczego nie precyzuja. Jakis tekst nabazgrany i w
      domysle ale jakos to bedzie.Bo kto wlasciwie w Polsce rzadzi:
      prezydent jest glowa czy dupa panstwa ale nie rzadzi, rzad rzadzi
      ale jak prezydent chce to uniemozliwi rzadzenie rzadowi. I badz tu
      madry i pisz wiersze. System, ktory zostal wprowadzony w Polsce jest
      idealny,zeby polozyc na lopatki cale panstwo.
    • rowerex Grada i urządzników trzeba nagrodzić! 12.10.09, 17:18
      Wprawdzie za rzucanie mięsem (znaczy kur...ami) można im pogrozić paluszkiem,
      ale za całokształt powinni dostać nagrody!

      A najlepiej uroczyście wręczyć w kasynie
    • alakyr Ale ministrem może być nadal, prawda? 12.10.09, 18:03
      Coś niesamowitego, czytamy, słuchamy rozmowy ministrów, urzędników,
      działaczy i włos się jeży a pani redaktor pisze że właściwie
      niewiadomo co jest bo nie ma zarzutów prokuratorskich?
      Ja mam tylko jedno pytanie i nie trzebami żadnego prokuratora: czy
      te zapiski są prawdziwe. Jeżeli tak to gdzie jest etyka, moralność,
      służba państwu??
      Czy dla pani redaktor każdy może być ministrem, urzędnikiem, byle
      nie miał zarzutów prokuratorskich?
      To co oglądamy to republika bananowa w najczystrzej postaci!!!
    • easy.teraz Ani to afery, ani kryminał 12.10.09, 18:06
      To się zgadza, tylko jakie wnioski?

      Widzimy w tle kombinowanie, cwaniaczenie, nieudolność i
      niefrasobliwość wśród osób, które bagatela, władają (władały) bądź
      miały wpływ na ważne sfery funkcjonowania państwa. Widzimy, że na
      dobrą sprawę premier nie zna dobrze swojego najbliższego otoczenia.
      Widzimy także że premier nie zagłębia się zbytnio w sprawy
      merytoryczne ministerstw ale tak jak my jest "skazany" na
      przemóienia swoich polityków. Wydaje się także, że przypadku CBA to
      niejasne regulacje prawne i procedury są głównym źródłem "błędów" a
      nie sam Kamiński, któremu jak rozumiem PO może zarzucić tylko to że
      gro swoich działań kieruje na PO a nie inne ugrupowania polityczne.
      To chyba dobra praktyka, żeby właśnie teraz rządzącym właśnie
      patrzeć na ręce, żresztą przy aprobacie samego premiera.
    • citaobscura Zwieranie szeregów------------------------- ------- 12.10.09, 18:29
      W tym całym zamieszaniu ze stoczniami musi być coś na rzeczy, zaś CBA musiało
      dokopać się do wyjątkowo interesującej prawdy, skoro Gazeta Wyborcza krzyczała
      dziś całe przedpołudnie na czołówce swego portalu że "Nie było żadnej afery
      stoczniowej - publicyści wyjątkowo zgodni".

      I na potwierdzenie owej "wyjątkowej zgodności publicystów" cytuje artykuły...
      Janiny Paradowskiej i Witolda Gadomskiego, którzy tłumaczą swoim wiernym (a
      słowo to w obecnych okolicznościach nabiera wyjątkowego waloru) czytelnikom,
      że oczywiście afery "nie ma", zaś informacje CBA to "żadne rewelacje" i służą
      jedynie temu by złowrogi Kamiński "jak najbardziej zaszkodził rządzącej partii".

      I można by znów zapytać (który to już raz!), gdzie się podziewają ci dzielni
      dziennikarze śledczy, którzy tak dziarsko tropili zbrodnie kaczystowskiego
      reżimu, a to podając sie za ojca Rydzyka w rozmowie z ministrem rolnictwa, a
      to nasyłając Renatę Beger na posłów PiS-u, celem namówienia ich do
      kumoterstwa? Gdzie ci bezkompromisowi szermierze słowa, którzy ostrzegali
      przed zagrożeniami dla demokracji, wolności słowa i wolnego rynku w Polsce?

      Dzień po wyjściu na jaw informacji, że rząd polski stawał na rzęsach, by
      przetarg na spory kawałek państwowego majątku wygrała firma, która nie dawała
      jakiejkolwiek rękojmi na wywiązanie się z zobowiazań, a za którą z dużym
      prawdopodobieństwem stał libijski handlarz bronią, ogłaszają że żadnej afery
      "nie ma". I to "wyjątkowo zgodnie"! Co prawda z tą "wyjątkową" zgodnością
      między publicystami Polityki i Gazety Wyborczej bym nie przesadzał, bo nie
      przypominam sobie, aby w historii tych dwóch gazet kiedykolwiek występowała
      różnica zdań, niemniej nie można im odmówić stanowczości i pewności
      wypowiadanych sądów. Zwłaszcza, że skoro mamy do czynienia z "wyjątkową"
      zgodnością, to nie ma mowy by "publicyści" się mylili.

      Wszystko wskazuje więc na to, że redaktorzy Gazety Wyborczej doszli do
      wniosku, iż ich czytelnikom myślenie sprawia ból. Dlatego też autorytety
      biorą na siebie ten ciężar i dosłownie w kilka godzin po opublikowaniu
      stenogramów, orzekają że nic w nich nie ma. No, może poza perfidną grą CBA.
      Czy jest więc szansa, by czytelnik wyrobił sobie samodzielnie zdanie na temat
      afery stoczniowej, skoro wszyscy są zgodni, że żadnej afery nie ma, zanim
      jeszcze tak naprawdę mógł się zapoznać z informacjami na jej temat? Już nie
      chodzi więc o to, by informować, drążyć, śledzić, dociekać, zadawać władzy
      kłopotliwe pytania, prowokować ją do kompromitujących wynurzeń i na tej
      podstawie formułować kategoryczne wnioski publicystyczne, jak to miało miejsce
      za kaczyzmu. Chodzi o to, by, skoro już jakaś wredna "drukarka CBA" (copyright
      by red. Stasiński) opublikuje nieprzychylne władzy informacje, natychmiast im
      zaprzeczyć, dyktując nam wprost, co mamy na ten temat myśleć. Po co
      informacja? Wystarczy komentarz.

      Widać tutaj jak na dłoni, że Gazeta Wyborcza postawiła swoich czekistów w stan
      najwyższej gotowości, że zareagowała natychmiastowo nie pozostawiając swoim -
      nadal uznawanym za intelektualną elitę - czytelnikom nawet ułamka sekundy na
      refleksję nad ujawnionymi materiałami. Świadczy to niewątpliwie o tym, że CBA
      odkryło wyjątkowo drażliwą prawdę.
      • alakyr Re: Zwieranie szeregów------------------------- - 12.10.09, 18:43
        Najlepsze jaja będą jak się okaże że Pan Libańczyk wpłacił wadium za
        stocznie z naszych własnych pieniędzy wypłaconych mu przez Bumar.
      • juesej2 Re: Zwieranie szeregów------------------------- - 13.10.09, 05:31
        Facet,dokladnie bredzisz.W Polsce to chyba w wiekszosci zyja
        polinteligenci,polglowki i poldubki.....
    • sell987 Paranoików dwóch+plus łajdak 12.10.09, 18:43
      Popatrzmy na twarz Mariusza K. jest dokładnie kompatybilna z twarzą
      i zachowaniem prezesa Jarosława K. do kompletu dodać łajdaka za
      państwowe pieniądze niejakiego "Tomasza" piękna ta grupa bezkarnie
      hula po kraju licząc na powrot prezesa do władzy to się wtedy będzie
      działo!!!!!
      • prawdziwy-mocher Kaminski, zrobił z CBA, służbe szambowników ! 12.10.09, 19:33
        nic w obronie interesów Państwa, tylko w obronie interesów partii PIS !

        A PIS to szambo.
    • myslacyszaryczlowiek1 Ani to afery, ani kryminał 12.10.09, 19:48
      Zapomniała pani ( nie zasługuje pani na dużą literę) o paru rzeczach.
      Informowanie osób postronnych o procesie legislacyjnym.
      Informowanie osób postronnych o członku rządu ( Kapicy) który blokuje
      korzystne dla Sobiesiaków rozwiązania, i w związku z tym zamierzenia Sobiesiaka
      z kompromitowania Kapicy. A to już podpada pod związek przestępczy. Po za tym
      nie wiadomo czy w firmie Sobiesiaków nie ma udziałowca zza wschodniej granicy,
      a już taka informacja o poufnych działaniach rządu podpada pod szpiegostwo.
      Po za tym pan Chlebek i ten drugi składali przysięgę poselską lub ministrów
      A pisze tam jak wół o służeniu narodowi polskiemu, a nie panom Sobiesiakom.
      A to już podpada pod zdradę stanu.

      Oczywiście wszystko zależy od prokuratora, a znając życie on pewnie nie
      będzie się wysilał i narażał swojej kariery dla wytępienia wyjątkowych
      kanalii. Kanalii, bo takie działania Chlebków uderzają w podstawy działania
      państwa demokratycznego.
      • juesej2 Re: Ani to afery, ani kryminał 13.10.09, 05:33
        A ty czlowieku nie zaslugujesz na to,by czytac twoje bazgroly.
        • alakyr Re: Ani to afery, ani kryminał 13.10.09, 08:10
          A to dlaczego szanowny Panie???
    • ak8131 ... czerstwiaki z Czerskiej z faktow robia GWno. 13.10.09, 01:52
      • 1zorro-bis Potrzeba zawodowcow a nie "politykow"..... 13.10.09, 05:54
        i wtedy "afer" nie bedzie!
    • freeskawiniak Ani to afery, ani kryminał 13.10.09, 06:54
      Obserwując strony biorące udział w tym konflikcie dochodzę do jednego prostego
      stwierdzenia polska prawica nie jest zdolna do samodzielnego rządzenia i nic
      nie zapowiada istotnych zmian w temacie,kolejne "dziwne" koalicje nic nie
      zmienią będzie powracało to słynne polskie piekiełko.
    • pioro111 Ani to afery, ani kryminał 13.10.09, 06:55
      Na tej samej ulicy w podkrakowskim Zabierzowie, gdzie jako rezydent willi
      należącej do Niemca mieszka Paweł Graś, swoje firmy ma "bohater" afery
      hazardowej Jan Kosek (firmy Att SA, Atsi SA oraz ABS SA). Panowie z pewnością
      się znają (mała miejscowość) i ciekawe czy CBA rozpracowując Koska nie nagrała
      też głównego atakującego Kamińskiego w mediach czyli Grasia? Byłoby to
      znamienne. Ten Niemiec u którego Graś mieszka też może znać Koska... fajnie
      fajnie!!! Zawsze mówiłem że PO to banda cwaniaków z prowincji!!!
    • yanuss poczucie przyzwoitosci 13.10.09, 07:15
      "Jest jeszcze mało estetyczna współpraca urzędników rządu z libańskim
      handlarzem bronią i ujawnienie kompromitującego sterowania przetargami.(...)
      Jeśli Kamiński - co jest wielce prawdopodobne - działał z pobudek politycznych
      i prywatnych,.."
      Czy wy umiecie czytac ze zrozumieniem ? Dla tej pismaczki wspolpraca z
      handlarzem bronia, sprzedaz stoczni nie wiadomo komu, deklaracje premiera i
      ministrow to sprawa po prostu "malo estetyczna".
      A Kaminski dziala z pobudek politycznych, czy mozna stad wyciagnac wniosek, ze
      Bondaryk nie dziala z pobudek politycznych...
      Leczenie dlugie i malo rokujace..zastanawiam sie tylko co to za wirus
      rozprzestrzenia sie na Czerskiej, ktory powoduje zupelna utrate poczucia
      przyzwoitosci.
    • wing2009 Ani to afery, ani kryminał 13.10.09, 07:24
      Pani Ewo, szkoda że nie została Pani w bibliotece na Łowickiej. Nic
      tak nie deprawuje umysłu, jak Gazeta Wyborcza.
    • neskim Idiota, który utopił polskie stocznie 13.10.09, 08:28
      Ależ oczywizda, że nie ma - przynajmniej w sprawie prywatyzacji
      stoczni. Widać to tak gołym okiem, że mi się nawet w te doniesienia
      wczytywać nie chciało, choć całymi latami zajmowałem się naszym
      wspaniałym przemysłem stoczniowym, zajmowałem się też ARP, a całe
      specjalizowałem w sprawach przemysłu.
      Jestem przekonany, że wszystko było tam OK. Podsłuchy o tym świadczą,
      o czym ten "czyściciel korupcji" z mordką szczurka doskonale wiedział
      - tak głupi aż nie jest. Dlatego nigdzie nie donosił o tym, co wciąż
      słyszał i chwała mu za to, bo mógł nas zakapować np. do Unii...
      Dopiero gdy owładnęła nim żądza zemsty za zapowiedziane pozbawienie
      zabawek podrzucił ten materiał prasie. Ale nie swojej "najlepszej
      psiapsiółce" > Liskowi chytruskowi z "Rzepy", aby go nie moczyć. Lecz
      - jak ją nazwał Kwaśniewski - ubeckiej gazecie, czyli "WPROST", które
      od lat specjalizuje się u nas w insynuacjach i zdołała wychowaćwiele
      czołowych szmat dziennikarskich, którzy tam nabyte cechu wnieśli i do
      innych redakcji jak Gazeta Polska.
      W tern sposób ten głupek Kamiński - wolno mi tak powiedzieć ze uwagi
      na skutki, jakie jego kroki przyniosą Polsce - raz na zawsze
      "załatwił" problem znalezienia sensownego inwestora z zagranicy,
      który chciałby nadal budować w Polsce okręty. Bo właśnie okręty -
      czyli statki wojenne - stały się w ostatnich czasach siłą polskich
      stoczni. Trzeba być idiotą, żeby wydziwiać, że interesował się tą
      branżą handlarz bronią. Który nb. najwięcej na tym stracił - więc
      ciszej nad tą trumną. Zwłaszcza, że Polska też była i pewnie jest
      nadal handlarzem bronią. Warto sobie przypomnieć np. co "Solidarność"
      zbrojeniówki mówiła o nałożonych na nas w tej kwestii ograniczeniach.
      Z wczorajsze korespondencji radiowej pani Beaty Płomeckiej można
      wywnioskować, że nie mamy już żadnych szans na dogadanie się z takim
      inwestorem, jaki by Polsce, odpowiadał. Za sprawą zidiociałego
      "sztyletnika Mario" - kolejnego kabotyna po agencie Tomku - będziemy
      pod nadzwyczajną kontrolą KE.
    • joena5 Ani to afery, ani kryminał 14.10.09, 01:50
      Droga Pani! dzisiaj postanowiłam skończyć z kupowaniem Waszej gazety.Kiedyś
      naiwnie myślałam,że jesteście firmamentem demokracji.Reprezentujecie dobro
      państwa i obywateli.Walczycie z korupcją i ,,patrzycie na ręce''
      politykom,tropicie afery.Pierwszy m sygnałem,że coś jest nie tak była sprawa
      doktora G.Kanalia to straszna a gazeta go broni???,rzekomo obywatela przed
      państwem???To co Pani teraz napisał i inne podobne artykuły Was totalnie
      kompromitują.Czy Pani naprawdę myśli,że Wasi czytelnicy to
      idioci,ciemnogród,albo fanatyczni zwolennicy platformy.Sama jestem jej
      członkiem i zastanawiam się co się stało???Ale poziom Waszego dziennikarstwa
      staje się nie do zniesienia dla każdego inteligentnego człowieka.Chciałoby się
      powiedzieć,,Kończ Waść ,wstydu oszczędź!
    • maczimo Ani to afery, ani kryminał 14.10.09, 10:05
      błkot to jeszcze nie dziennikarstwo
    • k-sl Ani to afery, ani kryminał 14.10.09, 11:47
      Lista szkód dla Polski spowodowana dwuletnimi rządami tej niszczycielskiej
      formacji zwącej się obłudnie "Prawo i Sprawiedliwość", nie skończyła się
      bynajmniej z chwilą odsunięcia tej ekipy i jej przystawek od bezpośrednich
      rządów dwa lata temu.
      Nie dość, że jej przyczółki pozostaly w postaci CBA, czy IPN, a teraz
      opanowaly media publiczne, to znacznie bardziej szkodliwe jest zaciekłe
      niszczenie wizerunku Polski, jako kraju stabilnego, przewidywalnego, radzącego
      sobie najlepiej w Europie z kryzysem gospodarczym, itp.
      Te szczurki w swej zapiekłej nienawiści (jakże chrześcijańskie to uczucie,
      nieprawdaż?)do przeciwników, którzy śmieli z nimi wygrać walkę o władzę, są
      gotowi sięgnąć do najbardziej nikczemnych metod, nawet do własnego
      samounicestwienia, ale nie odpuszczą.
      A Polska? A g... ich to obchodzi.
    • pioro111 Ani to afery, ani kryminał 14.10.09, 14:44
      Cytuję cytaty z blogu Kataryny!!! "Mariusz Kamiński. OK, on może być
      przewrażliwiony i stronniczy. Ale odnotować trzeba, że on i jego ludzie znając
      nie cienie a rzeczywistość, dostrzegli powód do alarmu.

      Donald Tusk. Gdy zobaczył to samo co widział Kamiński, nie tylko w te pędy
      pobiegł z tym do prokuratury, ale jeszcze doniósł na Kamińskiego, że ten nie
      zrobił tego wcześniej. Najwyraźniej Donald Tusk, znając nie cienie a
      rzeczywistość, uznał, że jest duża afera.

      Tomasz Arabski. Przekazane przez CBA materiały ocenił jednoznacznie "Zostały
      zgromadzone dowody wskazujące na uzasadnione podejrzenie popełnienia
      przestępstwa przez osoby pełniące funkcje publiczne”. I podpisał doniesienie
      do prokuratury, także na Kamińskiego, za to, że on nie doniósł wcześniej.

      Jerzy Szmajdziński. Jako wicemarszałek Sejmu zapoznał się z materiałami
      zgromadzonymi przez CBA, a zatem, tak jak Kamiński, Tusk i Arabski, oceniał
      nie cienie a rzeczywistość. A to co zobaczył sprowokowało go do jednoznacznych
      komentarzy. "[Decyzja o natychmiastowym skierowaniu sprawy do prokuratury] to
      jedyna decyzja, która była do podjęcia", "z materiału wynika niebywała ilość
      arogancji i myślenia, że jesteśmy bezkarni".

      Krzysztof Putra. Również zna całość materiałów. "Materiał wagi ciężkiej,
      bardzo poważny, bo opisuje stan rzeczy dotyczący funkcjonowania osób na
      stanowiskach publicznych i to na różnych szczeblach", "Jest nad czym się
      zastanawiać w jakiej kondycji jest polskie państwo".
      To tak żeby Pani wiedziała co Pani pisze!!! hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka