Dodaj do ulubionych

Zakazy nie mają wpływu na ilość wykonywanych ab...

14.10.09, 10:58
Jak można być tak nieludzkim. Warto mówić o liczbie aborcji, a nie o ich
ilości. Tyle jeszcze pracy przed nauczycielami języka polskiego. Szefowie
serwisów powinni jednak kierować do właściwych szkół swoich pracowników,
którzy nie znają ojczystego języka.
Dotyczy to także tych duchownych, którzy zapominają, że kardynalski tytuł
dotyczy nazwiska, a nie osoby. Wystarczy zapoznać się z oryginałem dokumentu,
który został podpisany przez któregoś z polskich kardynałów i starannie
przygotować swój kolejny materiał.
Obserwuj wątek
    • drojb Re:liczba aborcji dotyczy kardynałów? 14.10.09, 23:24
      czy to znaczy, że aborcji dokonują nazwiska kardynałów, a nie osoby kardynałów?
      Jakby nie było, nazwiskom gratulujemy!
      • venus99 Re:liczba aborcji dotyczy kardynałów? 18.10.09, 09:30
        nie,to oznacza,że trzeba rozumieć co się czyta i mieć trochę
        wiedzy.wtedy będzie się wiedziało dlaczego pisze się np. Stefan
        kardynał Wyszyński.
    • andzelika_easy Zdjecie-komentarz 16.10.09, 11:57
      www.nasarodina.sk/magazin/images/admin/potrat_1_.jpg
    • luciss Badania czy szacunki? 18.10.09, 09:08
      Bo to ciekawe, jak można policzyć te "nielegalne", pozaprzepisowe aborcje w
      prywatnych miniklinikach czy gabinetach ginekologicznych. Ginekolodzy
      wolontariusze wypełniają ankiety?
    • msl111 Zakazy nie mają wpływu na liczbę wykonywanych a... 19.10.09, 13:54
      Jak rozumiem z artykułu, Guttmacher Institute opowiada się za
      swobodą w dostępie do aborcji. Czy zatem można założyć, że badania
      zostały przeprowadzone w sposób obiektywny? Bardzo istotna jest
      odpowiedź na pytanie, jak oszacowano liczbę aborcji dokonanych
      nielegalnie. Bo w tej kwestii dochodziło do wielu nadużyć. Na
      przykład w Polsce, szacowano, że dokonuje się nielegalnie ok. 200
      000 aborcji rocznie. Skąd te dane i na jakiej podstawie je uzyskano?
      Ano, nie bardzo wiadomo. Wiadomo natomiast, że systematrycznie
      spadająca liczba zgłaszanych w Polsce powikłań związnych z porodem
      (w tym przede wszystkim spowodowanych rodzącą spore ryzyko aborcją
      nielegalną) zdecydowanie nie wskazuje na prawdziwość tych danych.
      NB: takie powikładnia _są_ zgłaszane, bo rodzą ryzyko dla życia
    • drhabprof Aborcja jest morderstwem 27.10.09, 14:35
      Czyz aborcja nie jest morderstwem, tylko pod inna nazwą. Czyż nie jest to odbieranie prawa do życia. Gdyby porównać ofiary I i II wojny Światowej i ofiary reżimu komunistycznego do liczby aborcji dokonanych w ciągu 10 lat badanych przez Guttmacher Institute wg których liczba aborcji z 1995 roku to 45 mln dzieci nienarodzonych zaś w 2003 roku liczba ta spadła do 41 mln, to w przeciągu tego niespełna dziesięciolecia zamordowano - średnio licząc 40 mln rocznie - 360 mln ludzi. Liczba ofiar wspomnianych przeze mnie wojen i reżimu XX wiecznego jest "znikoma" w stosunku do zastraszającej liczby zabitych dzieci nienarodzonych.
      Czy takie postępowanie jest moralne. stalinizm i hitleryzm był naprawdę okrutny. Ale co można powiedzieć o matkach które zabijają własne nienarodzone dzieci.
      Współcześnie mówi się że kobieta ma prawo decydować o tym kiedy chce mieć dziecko. Owszem ma takie prawo ale nie kosztem dziecka które jest niewinne bezbronne bo nienarodzone. Przecież od tego jest planowanie rodziny. Zresztą jak można nie chcieć dziecka poczętego we własnym łonie.
      Niektóre środowiska nawet wmawiają że przed urodzeniem czyli przed wyjściem na świat "to nie jest dziecko". A który weterynarz widzac krowę w ciąży powie że w jej brzuchu znajduje się coś innego niż młoda krowa - cielę. To samo jest z człowiekiem jak można mówić że "to co znajduje się" w kobiecie w ciąży nie jest człowiekiem.???
      A jeśli ktoś uważa że to nie człowiek to niech napisze co "to jest"
      skoro po narodzeniu jest małym dzieckiem.
      I jeszcze najgorsze to ustawodawstwo które pozwala zabijać dzieci nienarodzone. Za zabójstwo człowieka nawet tuż po urodzeniu grożą sankcje, a za zabójstwo przed narodzeniem nazywane teraz nie po imieniu - tylko aborcją nie ma żadnej kary.

      Zastanówmy się więc nad swoimi czynami, tak zdroworozsądkowo. Co robimy, czy aborcja powinna być dostępna? Decyzja matki która mówi "nie chcę tego dziecka" to chyba najgorsza decyzja jaką może podjąć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka