a-ve15
15.10.09, 12:36
"Afera hazardowa i sprawa sprzedaży stoczni Katarczykom powoli znikają z
prasy, jak liście z drzew albo Mariusz Kamiński z siedziby CBA w warszawskich
Alejach Ujazdowskich. Taka natura mediów: przemielą, przemielą i zostawi."
______________
Nic podobnego. Aferę Rywina GW miętliła latami, rzekome afery PiS też, nawet
jeśli chodziło o dzwonko od śledzia sprawa trafiała na 1. strony.
Niewątpliwie natomiast afera hazartowa i stoczniowa nie są tym, co GW śledziła
i była zainteresowana w wyjaśnieniu. Odwrotnie - ze swej strony zrbi wszystko,
by czytelnicy jak najszybciej o tych aferach zapomnieli, a usunięcie
Kamińslkiego gwarantuje, że więcej afer w PO już nie będzie. Wykrytych.