Pierwsza barka. M-2 na Wiśle

24.10.09, 10:16
Brawo! Moja narzeczona też marzy o barce, ale jednak gdzieś na zachodzie,
gdzie nikt nie patrzy krzywo na mieszkających na wodzie...
    • ytst Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 24.10.09, 16:55
      Witajcie,
      ona ta barka ma silnik własny, czy ją holujcie?
      czy to Wasza była strona domynawodzie.pl (czy jakoś tak). Tam ktoś próbował i
      się nie udało.

      W ogóle wiele osób już chyba tego próbowało i nikomu się nie udało, więc
      gratulacje tym większe!
      • heartpumper Tutaj w Holandii takich domow jest na peczki. 26.10.09, 09:10
        Ich ceny sa troche nizsze niz 'normalnych', dlatego wiele osob
        wybiera takie miejsce do zycia. Wygoooglujcie sobie 'woonboot'.
    • eruve.elen Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 24.10.09, 17:18
      Pomysł fajny, oburzenie urzędników i różnych benzyniarzy wręcz śmieszne, ale z
      drugiej strony...
      Gdybym tak sobie wymyśliła mieszkać w powietrzu, w balonie uwiązanym do miasta
      na sznurku, to nie dziwiłabym się specjalnie, że nikt mi życia ułatwiać nie
      chce...

      Ot, z niektórymi skutkami ekscentrycznych pomysłów trzeba się po prostu
      pogodzić, skoro się zdecydowało na realizację :).
      • szabo Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 16:11
        pomysł nie specjalnie ekscentryczny... ludzie na łajbach od wieków mieszkali.
        Urzędnicy zamiast głupoty wygadywać powinni zaprosić tych ludzi do siebie,
        wymyślić jakieś rozwiązanie przejściowe i wysłać do ministerstwa transportu
        propozycje zmian legislacyjnych.

        Życie nie stoi w miejscu, pojawiają się nowe rzeczy i nowe rozwiązania i trzeba
        umieć na nie reagować. Jak sie nie umie, to ma się gospodarkę o najniższej
        innowacyjności w UE. Podejście do trywialnej i prostej sprawy, jak rejestracja
        barki mieszkalnej, jest przykładem wręcz podręcznikowym.

        eruve.elen napisała:

        > Pomysł fajny, oburzenie urzędników i różnych benzyniarzy wręcz śmieszne, ale z
        > drugiej strony...
        > Gdybym tak sobie wymyśliła mieszkać w powietrzu, w balonie uwiązanym do miasta
        > na sznurku, to nie dziwiłabym się specjalnie, że nikt mi życia ułatwiać nie
        > chce...
        >
        > Ot, z niektórymi skutkami ekscentrycznych pomysłów trzeba się po prostu
        > pogodzić, skoro się zdecydowało na realizację :).
        • dassein Ciekawe gdzie spuszczaja nieczystosci? 25.10.09, 21:46
          Z artykulu wiemy, ze rope nosza kanistrem, a wode tankuja u
          wioslarzy. A gdzie wylewaja pomyje i szambo?
          Moge sie zalozyc, ze spuszczaja do rzeki.
          Ale o tym sie z tekstu nie dowiemy.
          • oelc Re: Ciekawe gdzie spuszczaja nieczystosci? 25.10.09, 22:57
            ale z podpisu do ostatniego zdjęcia się można dowiedzieć, że "Wywóz nieczystości
            (szambo) - 50 zł miesięcznie". Zatem o ile był zakład?
          • hanwon4 Re: Ciekawe gdzie spuszczaja nieczystosci? 26.10.09, 00:42
            Nie żyjemy w średniowieczu.Teraz sa udogodnienia w postaci
            chemicznych WC.Wszystkie nowoczesne jachty to mają.Dassein to typowy
            przykład urzędasa,ktory do wszystkiego co niezwykłe jest uprzedzony
            i węszy podstęp chociaz jego gieee spływa do rzeki ale to juz go nie
            interesuje.
          • tom.krakus Re: Ciekawe gdzie spuszczaja nieczystosci? 26.10.09, 15:10
            dassein napisał:
            > Z artykulu wiemy, ze rope nosza kanistrem, a wode tankuja u
            > wioslarzy. A gdzie wylewaja pomyje i szambo?

            A ty jesteś pewien że twoje ścieki nie idą prosto do Wisły, tylko są oczyszczane?
            Ja mieszkając na Pradze Płd takiej pewności nie mam.
          • zdzisiek66 Re: Ciekawe gdzie spuszczaja nieczystosci? 26.10.09, 15:13
            A gdzie wylewaja pomyje i szambo?
            > Moge sie zalozyc, ze spuszczaja do rzeki
            .

            Do rzeki bez jakiegokolwiek oczyszczania trafia zawartość ponad połowy zlewów i
            kibelków z warszawskich mieszkań. Wszystko to płynie sobie spokojnie królową
            polskich rzek prosto do naszego polskiego Bałtyku, gdyż 45 lat komuny i 19 lat
            demokracji to dla naszych warszawskich urzędników było zbyt krótko, żeby
            wybudować porządną oczyszczalnię ścieków.
            Nie widziałbym więc nic zdrożnego, jeśli ci odważni ludzie z barki robiliby tak
            samo (chociaż nie jest wcale powiedziane, że tak robią) Przynajmniej odciążają
            miejską sieć kanalizacyjną. Byle tylko za ujęciem wody pitnej, a nie przed.
            • dassein Do obroncow szamba w rzece 03.11.09, 01:02
              Przecieram oczy ze zdumienia: bronicie spuszczania nieczystosci do
              rzeki. No bo tak juz jest, to niech bedzie dalej. A ten, co o tym
              mowi, to jakis marudny urzedas, typowy zawistny Polak,a na pewno
              pisowski agent IV RP.
              Fantastyczna argumentacja.
              To sie nazywa wymozdzenie.
              Do zobaczenia na manifie w obronie Rospudy.
        • eruve.elen Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 26.10.09, 08:03
          > pomysł nie specjalnie ekscentryczny... ludzie na łajbach
          > od wieków mieszkali.

          Miałam na myśli... krajową definicję ekscentryki. Walczyć ze zdumieniem i
          niechęcią urzędników - jak najbardziej, i życzę tym ludziom skuteczności.

          Ale dziwić się, że urzędasy się dziwią? Oj, no trzeba mieć świadomość, jakie są
          zdolności poznawcze urzędnika w kraju, w którym się żyje, i tyle ;)
        • nuk2 Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 26.10.09, 08:30
          O! Wreszcie jakiś merytoryczny wpis na forum gazety! Zaskoczona jestem pozytywnie.
          Jasne, że urzędnik powinine byc od szybkiego reagowania na zmieniające się potrzeby mieszkańców i dopasowywania przepisów do rzeczywistości. W końcu płaca mu za rozwiązywania problemów (a przynajmniej powinni)
          • zdzisiek66 A jaki podatek za wielbłąda :) 26.10.09, 15:21
            Naszym urzędnikom nie bardzo wiadomo, za co płacą, ale sądząc po obrazkach zza
            okna, na pewno nie za rozwiązywanie komunalnych problemów.
            A poza tym, co to ma znaczyć, że ludzie sobie wymyślą jakąś barkę, i co tak
            sobie niby tam mają mieszkać? A gdzie meldunek, a gdzie podatek od
            nieruchomości? Co by to było, jak wszyscy by tak chcieli :)
            BTW, ci odważni ludzie z barki mogą się spodziewać kontroli z pewnego urzędu,
            zakończoną poważną karą. Nie napiszę dokładniej, o co chodzi, żeby urzędnikom
            nie podpowiadać. Nadzieja tylko, że w procedurze kontroli nie będzie pozycji
            "barka".
      • robert.zimnicki Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 21:31
        Zgłoś się jak najszybciej do najbliższego psychologa - brak włąsnego zdania to
        poważna choroba psychiczna.


        eruve.elen napisała:
        > Gdybym tak sobie wymyśliła mieszkać w powietrzu, w balonie uwiązanym do miasta
        > na sznurku, to nie dziwiłabym się specjalnie, że nikt mi życia ułatwiać nie
        > chce...
        >
        > Ot, z niektórymi skutkami ekscentrycznych pomysłów trzeba się po prostu
        > pogodzić, skoro się zdecydowało na realizację :).
        • eruve.elen Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 26.10.09, 07:59
          :D
          Jeśli pod pojęciem 'posiadania własnego zdania' rozumiesz raczej pieklenie się,
          że wszyscy dookoła tego mojego zdania nie podzielają i nie głaszczą po główce -
          to racja, rzeczywiście go nie mam.

          Tylko wtedy... wtedy to nie mnie czas do lekarza.
    • mm_p barka 24.10.09, 17:32
      Barka to świetne miejsce do mieszkania. Od trzech lat spędzam z rodziną i
      przyjaciółmi wakacje pływając po rzekach i kanałach Francji, Niemiec i
      Luksemburga. To bardzo popularny i ciekawy sposób zwiedzania codziennie nowych
      miejsc. Nigdy dotąd jednak nie spotkaliśmy Polaków na trasie, a szkoda...
      Życzę powodzenia odważnym warszawiakom - krakowianka.
    • mela_1 Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 24.10.09, 18:53
      Brawa za odwagę!!! I trzymam za Was kciuki, żeby spełniły się
      wasze marzenia:)))
    • madiba81 Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 24.10.09, 19:11
      moj znajomy mieszka w czyms podobnym w goeteborgu; tyle ze tu zaden urzedas nie pyta 'po co', 'dlaczego'? nie musi placic zadnych sum urzedowi i nikt nie robi problemow.
      • hanwon4 Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 26.10.09, 00:46
        Bo tam zyja normalni ludzie.Niestety u nas to rasa wymarła.
    • piotrek1471 Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 24.10.09, 22:48
      wspaniały,godny popularyzacji pomysł.Gratulacje za konsekwentną realizację
      swoich zamierzeń A urzędnicy? No cóż gdyby n nas było normalnie to by było
      nienormalnie Pozdrawiam w imieniu "śródlądowców" z nad Odry.
    • 2berber Młodzi mogą więcej :-) 25.10.09, 09:06
      Świetny pomysł na rozwiązywanie kłopotów młodych.
      Należy współczuć przejść z machiną urzędniczą.
      Teraz należy czekać na pomysł budowy tanich,
      turystycznych houseboat`ów dla ludzi starszych.
      Pół roku (w kraju) na zwiedzanie naszych
      zaniedbanych szlaków wodnych to prawdziwe wyzwanie :-)
    • joannea Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 10:51
      Mmieszkałam kilka lat w Amsterdamie, i rzeczywiście, barki są tam na porządku
      dziennym, mało tego, wynajęcie domu na wodzie jest nieco droższe od apartamentu
      (i zwykle trzeba czekać w kolejce). Zawsze zazdrosciłam ludziom mieszkającym w
      samiusieńkim centrum miasta, z widokiem na oświetlone mosty... Teraz, z
      prespektywy kolejnego miasta w Holandii, mogę już śmiało powiedzieć, że barki są
      w tym kraju wszędzie ;) Znajomi wynajmujący mieszkanie na brace, choć płacą
      prawie 2x wyższy czynsz, bardzo je sobie chwalą.
      • rwakulszowa Zwyczajny skandal 25.10.09, 11:32
        Gronkiewicz bedzie się smazyć w piekle za to co zrobiła z Wisłą w
        Warszawie ( a właściwie za to czego nie zrobiła) Dlaczego nie ma
        cudownych restauracyjek na wodzie ?. Niedawno widziałem film z
        wspaniałymi plazami w Warszawie w latch 50 -tych ! DLACZEGO NIE MA
        TYCH PLAZ !!!!!!!!! Dlaczego nie można cumowac mieszkalnych barek jak
        w cywilizowanych krajach ( Francja, Holandia, Belgia) Dlaczego nie
        można podnieśc poziomu Wisły o metr czy dwa ,tak żeby rejon Warszawy
        był najpiękniejszym miejscem rekreacyjnym w Europie ? Dlaczego nie
        można przynajmniej trochę oczyścic Wisły ? Dlaczego nic sie nie robi
        w sprawie Włocławka ?
        • szabo Re: Zwyczajny skandal 25.10.09, 16:04
          Tak, w trzy lata da się nie tylko wybudować od podstaw bulwary (zdaje się
          właśnie zreszta przygotowywany jest projekt budowlany, ale mniejsza o to) ale
          "zrobić coś z Włocławkiem," pogłębić dno Wisły i zmienić jej bieg, tak, żeby
          pałac Wilanowski rzeka opływała od strony zachodniej. A do wszystkiego
          wystarczyłoby Biuro Kultury UM, urzędnicy sami mogliby łopaty wziąć, rękawy
          zakasać i piach kopać... wszystko jest takie proste, ale nasi politycy jak
          zwykle bezczynni... heh
          • rwakulszowa Re: Zwyczajny skandal 25.10.09, 22:22
            Nic sie nie da !!! urzedniku służalcu u bufetowej !!!! Jeżeli przez 5
            lat buduje sie 3 km toru kolejowego na terminal Okęcie, to oczywiście
            żeby zrobić porządek z Wisła to trzeba 500 lat ??? Zeby nasypać piasku
            na plaże i postawić 15 TOI-TOI trzeba 50 lat, ale żeby skasowac knajpy
            na bulwarze wystarczył jeden rok na wybudowanie i kilka miesiecy na
            likwidację ?
            • szabo Re: Zwyczajny skandal 25.10.09, 23:07
              Po pierwsze nie jestem urzędnikiem, a już na pewno nie w Warszawie.

              Po drugie, mój post miał wykazać przede wszystkim całkowity absurd Twojego
              pierwszego wpisu i tego świętego oburzenia na coś, o czym zielonego pojęcia nie
              masz.

              Po trzecie, od kiedy to miasto buduje tunel kolejowy na Okęcie i od kiedy ma on
              mieć 3 km??? PKP z 3 km to by sobie raczej nie poradziło.

              Po czwarte, zwracam uwagę, że bufetowa nie rządzi ani od 500 ani od 50 lat.

              Po piąte, postawić toi-toie i nasypać piasku można, ale nie chciałbym być
              urzędnikiem, który wydał taką decyzję, jeżeli ktoś się utopi, albo czymś zatruje
              (piasek i woda).

              Po szóste, knajpy na bulwarze zostały zlikwidowane na żądanie mieszkańców i
              policji. Proponuję oburzanie się na forum Związku Wspólnot Mieszkaniowych
              Starego i Nowego Miasta (czy jak tam oni się teraz nazywają).

              Ahoj, służalcu głupoty

              rwakulszowa napisał:

              > Nic sie nie da !!! urzedniku służalcu u bufetowej !!!! Jeżeli przez 5
              > lat buduje sie 3 km toru kolejowego na terminal Okęcie, to oczywiście
              > żeby zrobić porządek z Wisła to trzeba 500 lat ??? Zeby nasypać piasku
              > na plaże i postawić 15 TOI-TOI trzeba 50 lat, ale żeby skasowac knajpy
              > na bulwarze wystarczył jeden rok na wybudowanie i kilka miesiecy na
              > likwidację ?
          • bmc3i Re: Zwyczajny skandal 25.10.09, 23:17
            szabo napisał:

            > Tak, w trzy lata da się nie tylko wybudować od podstaw bulwary (zdaje się
            > właśnie zreszta przygotowywany jest projekt budowlany, ale mniejsza o to) ale
            > "zrobić coś z Włocławkiem," pogłębić dno Wisły i zmienić jej bieg, tak, żeby
            > pałac Wilanowski rzeka opływała od strony zachodniej. A do wszystkiego
            > wystarczyłoby Biuro Kultury UM, urzędnicy sami mogliby łopaty wziąć, rękawy
            > zakasać i piach kopać... wszystko jest takie proste, ale nasi politycy jak
            > zwykle bezczynni... heh


            Tak, a kobiety na traktory!
        • japolak Re: Zwyczajny skandal 25.10.09, 19:47
          rwakulszowa napisał:

          > Gronkiewicz bedzie się smazyć w piekle za to co zrobiła z Wisłą w
          > Warszawie ( a właściwie za to czego nie zrobiła) Dlaczego nie ma
          > cudownych restauracyjek na wodzie ?. Niedawno widziałem film z
          > wspaniałymi plazami w Warszawie w latch 50 -tych ! DLACZEGO NIE
          MA
          > TYCH PLAZ !!!!!!!!! Dlaczego nie można cumowac mieszkalnych barek
          jak
          > w cywilizowanych krajach ( Francja, Holandia, Belgia) Dlaczego
          nie
          > można podnieśc poziomu Wisły o metr czy dwa ,tak żeby rejon
          Warszawy
          > był najpiękniejszym miejscem rekreacyjnym w Europie ? Dlaczego nie
          > można przynajmniej trochę oczyścic Wisły ? Dlaczego nic sie nie
          robi
          > w sprawie Włocławka ?

          Na taką barkę nie ma miejsca w Warszawie, za to są plany ustawienie
          w niej kilku ponadstotonowych barek jako też domki, ale dla
          ptaszków - by je zachęcić mają ptasie kukiełki ustawiać i sztuczne
          kupy robić...
          miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34905,7181003,Dostaniemy_dotacje_z
          _Unii_na_sztuczne_ptaki_i_odchody_.html
        • danielek_b Re: Zwyczajny skandal 25.10.09, 22:18
          Noooo... Pamietam czasy kiedy Twoj szef byl na swieczniku Warszawy.
          Piekny okres kiedy byly knajpy na tzw. bulwarze... Do dzisiaj pamietam
          tekst "bania u cygana do rana" slyszany na Starym Miescie o 2 w
          nocy.Oraz doniesienia kto na weekendzie dostal nozem w brzuch. :-D Tak
          straszna jest ta Hanka
        • hanwon4 Re: Zwyczajny skandal 26.10.09, 00:53
          Jak to dlaczego???Przeciez kasa idzie na IPN,na prokuratorów,ktorych
          sejmowi wybrańcy losu ciagle eksploatuja oskarzajac siebie
          nawzajem,na komisje,ktore niczego nie udowadniają itd,itp.A barka na
          Wisle to sól w oku urzedników(warsiawskich zresztą)))))bo w innych
          miastach jakos problemu nie widzą.
        • koloratura1 Re: Zwyczajny skandal 26.10.09, 14:16
          rwakulszowa napisał:

          > Niedawno widziałem film z
          > wspaniałymi plazami w Warszawie w latch 50 -tych ! DLACZEGO NIE MA
          > TYCH PLAZ !!!!!!!!!

          W latach 50-tych Wisła była jeszcze czysta.

          Pamiętam, że jako całkiem mała dziewczynka (urodziłam się w 1946 roku), pływałam w Wiśle ramię w ramię z tatusiem. Byłam bezpieczna, bo tatuś pływał znakomicie, dobrze znał Wisłę, był ratownikiem...

          Obecnie - obawiam się - kąpiel w Wiśle, ze względów sanitarnych, grozi śmiercią lub kalectwem.

          Nie wiem czy - tak po prostu - da się toto oczyścić, ale na pewno byłoby warto.
          • zdzisiek66 Re: Zwyczajny skandal 26.10.09, 15:26
            To ciekawe, ja się kiedyś wykąpałem i żyję, na wózku nie jeżdżę i nawet nie
            dostałem żadnej wysypki.
            Należy raczej uważać na silny prąd.
            A plaże są, dzikie i piękne, oczywiście po stronie nie zalanej betonem.
            • koloratura1 Re: Zwyczajny skandal 27.10.09, 07:36
              zdzisiek66 napisał:

              > To ciekawe, ja się kiedyś wykąpałem i żyję, na wózku nie jeżdżę i nawet nie
              > dostałem żadnej wysypki.

              Gratuluję, ale nie każdy, zapewne, jest tak odporny jak Ty.

    • quodvide Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 13:16
      Serdecznie gratuluję,eleganckie cacko.Pamiętajcie o "3V3"-
      stabilizator rdzy.Do nabycia w "Leroy M"-cena 47.76pln.Sprawdzona
      technologia.Pozdrawiam i polecam.
      • palenie-zabija jak się płynie do Paryża? 25.10.09, 15:45
        caly czas rzekami? kawale morzem?
        jestem ciekaw bo sam zegluje, bardziej po otwartych wodach ale byla ostatnio
        koncepcja na bardziej srodladowe plywanie.
        • johansson44 Re: jak się płynie do Paryża? 25.10.09, 18:34
          To zależy. Jeżeli jesteś na Wiśle, to K. Bydgoskim do Noteci.
          Notecią do Warty. Wartą do Odry. Z Odry kanałami do Renu itd.
    • stachu44 "Chcieliśmy zrobić w życiu coś szalonego" 25.10.09, 15:56
      Taka moda, i potem sie dziwia, ze w parlamencie tez chca zrobic cos
      szalonego.
    • rraleighh Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 16:06
      W Warszawie jest jeszcze co najmniej jedna barka mieszkalna. Stoi przy wylocie kanału Żerańskiego. Poza właścicielem, który sądzac po szyldzie trudni się sprzedażą ryby, mieszka tam okazała sfora psów. Podejrzewam, że gdyby głębiej poszperać, to na Wiśle i na Zalewie Zegrzyńskim znalazłoby się jeszcze kilka innych barek zamieszkałych przez starych ekscentryków (bez urazy, oczywiście) :)
      • torvald Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 17:59
        Barek jest wiecej.
        Wystarczy posjc nad kanalek czerniakowski i widac golym okie. Do
        tego pod Sercokiem jest gosc, ktory chce sprzedac swoja barke. Cena
        byla latem zeszlego roku okolo 70 tys. Mozna w niej zamieszkac ale
        potrzebny jest remont. Ogrzewanie i ocieplenie. No i to barka
        typu "pchana" wiec aby ja gdzies przetransportowac nalezyzakupic
        usluge holowania. Sporo kaski. Chyba lepiej sie z tego kraju
        wyprowadzic, jak chcesz mieszkac na wodzie:)
    • z1234567 A Donald Tusk ureguluje poziom Wisły 25.10.09, 16:21
      A Donald Tusk ureguluje poziom Wisły
      tak jak uregulował przymrozki

      co bedzie w zimie gdy lodowa kra bedzie wisłą pomykac?
      czekam na argumenty typy że w Holandii się da...
      matoły

      • mol_chemiczny Re: A Donald Tusk ureguluje poziom Wisły 26.10.09, 10:54
        Ta, jasne, może jeszcze góra lodowa i będzie Titanic bis. A co się dzieje ze statkami, które non stop są zacumowane na Wiśle? Pewnie gdy kry płyną, parkują je w garażach pod blokiem...

        z1234567 napisał:

        > A Donald Tusk ureguluje poziom Wisły
        > tak jak uregulował przymrozki
        >
        > co bedzie w zimie gdy lodowa kra bedzie wisłą pomykac?
        > czekam na argumenty typy że w Holandii się da...
        > matoły
        >
    • rekin.finansjery "Fajny, industrialny widok za oknem" 25.10.09, 17:05
      A to faktycznie jest czego pozazdroscic heheh.
    • gnago Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 17:09
      W urzędzie miasta nikt nie wiedział, jak zakwalifikować obiekt o nazwie
      "barka mieszkalna". Czegoś takiego nie ma w przepisach, więc nie
      istnieje.

      Brednie istnieją i są ważne .Nie ma w pamięci biurw i w przepisach na
      biurku.
      A uprawnienia do pływania barką są?
      • tpepe Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 17:43
        Ale fajnie, we Francji do pływania taką barką mieszkalną nie trzeba żadnych
        uprawnień a po kanałach pływają tysiące barek. U nas barek nie ma (no jedna już
        jest) ale za to trzeba mieś sternika motorowodnego. Śmiech na sali.
      • torvald Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 17:54
        m. Zalezy jaka barka. Ta z silnikiem potrzebuje uprawnien ale do tej
        tzw. barki pchanej juz nie bo potrzeba holownika. A na holownik
        potrzeba uprawnien. DO tego dochodzi cumowanie w porcie na zime oraz
        okresowe przeglady dna - wcale nie takie tanie i nie wszedzie je
        mozna zrobic. :)
        Ale wazne ze sie zmienia.
        • imie_jaszczomp Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 18:29
          Pomysl boski! Ale co z zima? tzn. czy wlasciciele przewiduja robic szalone
          rzeczy przez caly rok?(nie czepiam sie, tylko pytam z ciekawosci, bo wydaje mi
          sie,ze u nas jednak troche od wody moze ciagnac :-)
          • kotek.filemon Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 20:40
            imie_jaszczomp napisała:

            > Pomysl boski! Ale co z zima?

            W Sztokholmie sporo jest barek całorocznych. Jakby nie patrzeć tam jeszcze trochę zimniej...
          • hanwon4 Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 26.10.09, 01:06
            Nie oszczędzę bo nie wiem co ma "si vis pacem para bellum" do barki?
            • zaffaran Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 26.10.09, 09:42
              >Nie oszczędzę bo nie wiem co ma "si vis pacem para bellum" do barki?<
              Absolutnie nic. To jest tzw. sygnaturka, ktora sie dokleja do kazdego mojego
              postu- np.o barce, o polityce,o muzyce i o d...Maryni.I z wiekszoscia tych
              postow nie ma nic wspolnego. Takie to juz te sygnaturki sa.
    • roroism Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 18:56
      nareszcie!
      swietnie!
      gratuluje;)
    • wieslaw1 Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 19:06
      Pomysł naprawdę szalony i mnóstwo kłopotów jak przed każdym kto
      przeciera szlak.Fajnie by było się dowiedzieć jak dużo entuzjazmu
      zostało po zimie na wiosnę.Oby zima była lekka bo jak Wisła
      zamarżnie,a na wiosnę kra ruszy to wietrzę kłopoty.
    • steffa Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 20:14
      Super. I bardzo zazdroszczę. Wisła jest przepiękna.
      • jednorazowy3 Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 20:39
        przepiekna, a najpiekniejsze sa plywajace kupy i podpaski
    • robert.zimnicki Gratuluję !!!! 25.10.09, 21:33
      Gratuluję !!!!

      Jeśli chcemy mieć w kraju "normalność" to musimy wytępić debili - w tym
      przypadków kilku urzędników
    • checkerpig Zdjęcia 25.10.09, 22:02
      http://fotoupload.be/public.php?action=view&upload_id=5373
    • janatur Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 22:23
      BRAWO,Dwie romantyczne i odważne dusze,zazdroszczę Wam odwagi i
      pomysłu.Płyńcie do tam,gdzie nie ma biurokracji,a są bratnie dusze.
      • glemp1 Re: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 25.10.09, 22:45
        Też bym tak chciał, ale niekoniecznie w Polsce.
    • juma07 Pomysł nie jest nowy, kilka ? lat temu testowany 25.10.09, 23:07
      we Wrocławiu. Były mówiąc w skrócie problemy z: energią na keii,
      wodą, paliwem, adresem. wtedy mozna było kupić np. stare pchacze
      lub barki transportowe starego typu (z napędem)do przeróbki na
      mieszkalne. W Polsce sie nie udało, ale wiekszść sprzętu
      zezłomowano lub odsprzedano zagranicę, bo tam sie dało zrobić z
      nich mieszkalne i zarejstrować.
    • lmblmb Nie "krzywo patrzy", a inny klimat. 25.10.09, 23:30
      syn_jana napisał:

      > Brawo! Moja narzeczona też marzy o barce, ale jednak gdzieś na
      > zachodzie, gdzie nikt nie patrzy krzywo na mieszkających na
      > wodzie...

      Barka, rower (przez cały rok) czy "trailer park" to wynalazki obce naszemu
      klimatowi. Nasz jest bardziej kontynentalny i złośliwy.

      Słabo widzę barkę na takiej rzece...
      • nowy_conrad Re: Nie "krzywo patrzy", a inny klimat. 26.10.09, 13:17
        lmblmb napisał:
        > Barka, rower (przez cały rok) czy "trailer park" to wynalazki obce naszemu
        > klimatowi. Nasz jest bardziej kontynentalny i złośliwy.
        >
        > Słabo widzę barkę na takiej rzece...

        Hm, a w podobnie klimatycznej Dani sobie z tym jakoś radzą przez cały
        rok
        . Patrz na miasto Copenhaga.
        • lmblmb Re: Nie "krzywo patrzy", a inny klimat. 26.10.09, 23:36
          nowy_conrad napisał:

          > lmblmb napisał:
          > > Barka, rower (przez cały rok) czy "trailer park" to wynalazki
          > > obce naszemu klimatowi. Nasz jest bardziej kontynentalny
          > > i złośliwy.
          > >
          > > Słabo widzę barkę na takiej rzece...
          >
          > Hm, a w podobnie klimatycznej Dani sobie z tym jakoś radzą
          > przez cały rok. Patrz na miasto Copenhaga.

          Widać słabo rozumiesz znaczenie słowa "podobny". W Niderlandach też jest
          "podobnie". W Niemczech podobnie jest "podobnie". A jednak się nie da.
    • wybitniemadry polaki narodem uposledzonym 26.10.09, 01:01
      to co jest norma na zachodzie w polsce jest uznawane za szalone
    • sydnejskikangur Pierwsza barka. M-2 na Wiśle 26.10.09, 04:07
      W Australi zycie na wodzie to normalka. Zycie nad woda to luxus na ktory nie
      kazdy sobie moze pozwolic. Domy lodzie to czesto zabawka niewielu choc, ma tu
      wielu zwolennikow bo koszty tradycyjnego domu przy wodzie sa astronomiczne.
      Zycie przy wodzie jest modne, na czasie dzieki wlasciwej infrastructurze.
      Restauracje, kafejki, miejsca spotkan, pasarze nadwodne i parki. Miastko
      Sydnej i Melbourne to najlebszy przyklad jak wkomponowac rzeke w bujne zycie
      miasta.

      Gratulacje dla tych odwaznych ludzi co przecieraja szlaki do...normalnosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja