williamadama 10.11.09, 07:46 Szewc bez butów chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
6i8v6i9 Buty do szewca? W kryzysie tylko po znajomości 10.11.09, 07:47 Zaniosłem buty do szewca , pan się zmarszczył i powiedział że to będzie mniej więcej 60 PLN , machnąłem buty do kosza i za 57 PLN kupiłem nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ksilaqui Re: Buty do szewca? W kryzysie tylko po znajomośc 10.11.09, 08:15 Ale powiedział, Ci ile to kosztować będzie. Ja do szewca chodzę bardzo często, zazwyczaj place ok 7 zł, ale raz też usłyszałam, że taniej mi będzie nowe sobie sprawić, bo same obcasy kosztują w hurtowni ok 60 zł, a do tego jeszcze jego robocizna. To jest wszystko kwestia co popsułeś :P Odpowiedz Link Zgłoś
yesname Co za bzdury... 10.11.09, 07:57 W stanie wojennym wszyscy reperowali buty? Ale głupota. Tak samo reperowali jak przed stanem wojennym. Bo przed stanem i w czasie jego trwania butów w sklepach nie było za wiele. A może podczas stanu wojennego bardziej się zdzierały? Odpowiedz Link Zgłoś
horowy towar contra jednorazówka 10.11.09, 08:36 Jak ktoś kupuje buty z doberj skóry, szyte a nie klejone (oczywiście poza sportowymi) i o nie dba - może w nich chodzić nawet ponad dziesięć lat. Pomimo tego buty te ciągle wyglądają jak nowe. Szewc jedynie co jakiś czas wymieni obcasy czy też zelówki. Dobry produkt,który ma służyć lata, w odróznieniu od jednorazówki z wyprzedaży w markecie, kosztuje jednak trochę więcej niż 57 zł. Tak naprawdę buty są takim samym produktem jak samochód. Samochodu nikt jednak nie wyrzuca na śmietnik tylko z tego powodu, iż złapał gumę. Odpowiedz Link Zgłoś
lagosapapa Znacie ten doskonały kawał o szewcu? 10.11.09, 09:24 Facet wyszedł z więzienia po 20 latach. W domu znalazł stary kwit od szewca. Poszedł do warsztatu, dał kwitek na odbiór butów. Szewc poszedł na zaplecze, po chwili wraca i mówi - Będą na czwartek... Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Re: Socjalny szewc. 10.11.09, 10:12 Takich jest juz niewiele. On jeszcze ignoruje zelazne prawo rynku- cena jest wyznacznikiem podazy i popytu.Ale niech wezmie ucznia-szewc zawsze musi byc. Odpowiedz Link Zgłoś
r.maszkowski skąd bezrobocie? 10.11.09, 13:03 Może dałoby się zmniejszyć bezrobocie gdyby część bezrobotnych zabrała się za naprawę butów? Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb To już lepiej... 11.11.09, 16:49 trzymaj się tej swojej kreciej roboty, zamiast udzielać idiotyczne rady antykryzysowe na poziomie intelektualnym nie odbiegającym od poziomu naszych ekspertów rządowych. Odpowiedz Link Zgłoś