Dodaj do ulubionych

Inny Castro, Kuba ta sama

21.11.09, 10:09
Nie wiem nic o dzisiejszej Kubie,nie moge wypowiadac sie na temat
przestrzegania praw czlowieka w tym kraju.Wydawalo sie by,ze po przeczytaniu
tego artykula mozno by czegos dowiedziec sie,ale po takim fragmentie metlik w
glowie nie pozwola sadzic ze ta informacja jest rzeczowa,a to dla
tego-:>>Anonimowi ankieterzy HRW przeprowadzili na wyspie drobiazgowe badania
w czerwcu i lipcu br., do tego doszły setki rozmów telefonicznych (były tajne,
gdyż do kraju nie mają wstępu międzynarodowe misje humanitarne ani organizacje
praw człowieka)<<.
Jak anonimowi ankieterze mogli kontaktowac sie z ankietowanymi,gdyz nie maja
wstepu do tego kraju?Jak w kraju totalnego kontrola bezpieki (a taki obraz
Kuby wynika z lektur zachodniej prasy) mogli odbyc sie setki rozmow
telefonicznych,przeciez w panstwie totalitarnym rozmowe telefoniczne sa
kontrolowane.Nie wiem co sadzic,po przeczytaniu tego wszystkiego?Czy na Kubie
jest az tak zle?Tym bardziej ze po rozmowach z ludzmi,co wypoczywali na
Kubie,a to zadne komunisci,obraz Kuby jest inny.
Obserwuj wątek
    • sekwana2005 Inny Castro, Kuba ta sama 21.11.09, 10:25
      Dla mnie do przypadek co najmniej dwustronnej paranoi. Znacie
      przypadek ze współczesności, by imperium pół wieku blokowało
      funkcjonowanie w sumie niewielkiej wyspy? Dlatego że kiedyś
      była "cukierniczką" i burdelem USA?
      Gdy w tym czasie tolerowane są bardziej obrzydliwe dyktatury niż
      kubańska - jak pewien polityk amerykański powiedział "wiem, że to
      sukinsyny, ale nasze sukinsyny!".
      Paranoja Fidela, na którego było więcej prób zamachów niż na Arafata
      i Kadafiego. Najbardziej chyba szalony pomysł CIA by zatrutą szpilkę
      zamontować w mocno intymnym miejscu jakiejś agentki, która miała
      uwieść Castro, co najmniej wykastrować.
      Ludzie na Kubie żyją ile wiem dość marnie, dotyczy to także dostępu
      do demokracji, internetu itd.
      Nie dochodzi tam jednak do ludobójstw tolerowanych przez świat np. w
      Afryce.
      Zaś jeśli z resztą Ameryki porównać poziom edukacji, opieki
      medycznej, bezpieczeństwa...
      Jest parę milionów ludzi, którzy chcą zwyczajnie żyć.
      Kilkudziesięciu "zawodowych" dysydentów, kilkudziesięciu reżimowych
      VIP.
      Rodziny, które od kilkudziesięciu lat nie mogą się spotkać, bo ktoś
      w Hawanie, ktoś w Miami...
      • igor_53 Re: Inny Castro, Kuba ta sama 21.11.09, 10:54
        W latach 70-ch ubieglego wieku,CIA doszlo w walce z Castro do takiej
        desperacji,ze bylo kilko prob zatrucia mleka,szklanku ktorego,co dziennie
        dostawali (oczewiscie zadarmo) dzieci w szkolach.To mialo wywolac niezadowolenie
        Cubanczykow i rozruby na Cubie.
        • kapitan.kirk Re: Inny Castro, Kuba ta sama 21.11.09, 13:52
          igor_53 napisał:

          > W latach 70-ch ubieglego wieku,CIA doszlo w walce z Castro do takiej
          > desperacji,ze bylo kilko prob zatrucia mleka,szklanku ktorego,co dziennie
          > dostawali (oczewiscie zadarmo) dzieci w szkolach.To mialo wywolac niezadowoleni
          > e
          > Cubanczykow i rozruby na Cubie.

          Gdy po tygodniu próby nie dały rezultatów, wezwano na pomoc najznakomitszego
          specjalistę od tajemnych pism, twórcę niewidzialnych znaków ksobnych, profesora
          Grypianusa. Ów, przestudiowawszy inkryminowany list, jak również wyniki prac
          fachowców wojskowych, oświadczył im, że należy zastosować metodę prób i błędów,
          posługując się maszynami liczącymi formatu astronomicznego. Gdy to uczyniono,
          okazało się, że list można odczytać na trzysta osiemnaście sposobów. Pierwszych
          pięć wariantów brzmiało: "Karaluch z Młękocina dojechał szczęśliwie, ale szambo
          zgasło". - "Ciotkę parowozu przetaczać na sznyclach". - "Zaręczyny masła nie
          odbędą się, bo zagwożdżono szlafmycę". - "Ten, kto kogo ma lub nie ma, sam
          zawiśnie pod obiema". Oraz: "Z agrestu, poddanego torturom, niejedno można
          wyciągnąć". Ostatni wariant uznał profesor Grypianus za klucz do szyfru i po
          trzystu tysiącach prób odkrył, że gdy doda się do siebie wszystkie litery listu,
          potem odejmie od nich paralaksę słońca i roczną produkcję parasoli, a z reszty
          wyciągnie się trzeci pierwiastek, to wychodzi z tego jedno słowo: “Krucafiks”. W
          książce adresowej znaleziono obywatela nazwiskiem Krucafuks. Grypianus uznał, że
          błąd wprowadzono rozmyślnie dla zatarcia śladów, i Krucafuksa aresztowano.
          Poddany perswazji szóstego stopnia, zeznał, iż stoi w zmowie z Trurlem, który
          wnet ma przesłać mu jadowite gwoździe i młotek dla śmiertelnego podkucia
          monarchy. Mając te dowody zdrady czarno na białym, Marszałek Wojsk Szyfrowych
          przedstawił je zaraz królowi.


          Stanisław Lem
          • igor_53 Re: Inny Castro, Kuba ta sama 21.11.09, 14:06
            kapitan,rozumiem, ze wszystko co nie pasuje do twojego wizerunku Stanow jest
            fantastyka.
            • lexus_400 Re: Inny Castro, Kuba ta sama 21.11.09, 18:38
              Czemu ludki zawsze o Stanach jak w temacie Kuba?
            • kapitan.kirk Re: Inny Castro, Kuba ta sama 21.11.09, 20:25
              igor_53 napisał:

              > kapitan,rozumiem, ze wszystko co nie pasuje do twojego wizerunku Stanow jest
              > fantastyka.

              Pewnie nie uwierzysz, ale nie mam żadnego pozytywnie emocjonalnego stosunku do
              Stanów (ani zresztą negatywnie). Natomiast zatruwanie przez siepaczy z CIA mleka
              w przedszkolach żeby obalić rząd Castro zdecydowanie mieści się w zakresie
              Fiction (choć raczej nie Science, a Pulp).

              Pzdr
              • vonknote Re: Inny Castro, Kuba ta sama 23.11.09, 15:29
                kapitan.kirk napisał:

                > Pewnie nie uwierzysz, ale nie mam żadnego pozytywnie emocjonalnego
                stosunku do
                > Stanów (ani zresztą negatywnie).

                Ciekawe. Bo nigdy nie czytałem twojej wypowiedzi o USA utrzymanej w
                tonie innym niż będącym całkowicie bezkrytyczną mieszaniną podziwu i
                włazidupstwa. Dodatkowo jak zauważyłem (nie śledzę oczywiscie
                wszystkich twoich wypowiedzi, ale akurat te które widzę w tematach
                które sam komentuję) gdy pojawia się kwestia będąca bezspornym
                fuckupem ze strony Najcudowniejszej Ojczyzny Dobra Wszelakiego USA
                starasz się poddać w wątpliwość nawet powszechnie znane fakty.

                Zatem opcje są ograniczone - albo (i) kłamiesz pisząc że nie masz
                emocjonalnego stosunku do USA będąc w istocie w nich bałwochwalczo
                zakochany, na zasadzie polaczka-nieudacznika który wyobraża sobie że
                ma silnego kolegę który pomści jego ogólną małość i dziejowe
                nieudacznictwo (imho wariant najbardziej prawdopodobne); albo (ii)
                USA są idealnym krajem i nie da się o nich napisać nic krytycznego
                (niestety mieszkałem tam parę lat więc wiem że to nieprawda); (iii)
                masz schizofrenię (jedna część twojej osobowości wypisuje
                bałwochwalcze pierdy pod adresem USA, druga twierdzi że są ci
                obojętne). :)

                Ale ad rem - przecież o bardzo licznych próbach zamachu na Castro
                organizowanym bardziej i jeszcze bardziej nieudolnie przez CIA w
                samych USA napisano tysiące stron. Nikt poważny nie zaprzecza że te
                próby były podejmowane. Fakt, że niektóre były groteskowe
                (najbardziej lubię tę z brodą i tę z LSD) ale to już zawdzięczamy
                temu że agenci USA wypadają dobrze w filmach holiłudu (nawiasem
                mówiąc najlepszej broni w arsenale USA, rekrutującej im miliony
                pożytecznych idiotów) a w realu są jakby tu powiedzieć inteligentni-
                inaczej.
                • des4 Re: Inny Castro, Kuba ta sama 23.11.09, 20:50
                  dziwne, w oczach twoich forumowych towarzyszy CIA wyrasta na
                  organizację trzesącą światem...

                  wiem, że winiż kapitalizm za swoją życiową porazkę i nie potrafisz
                  się w nim odnaleźc, nie wątpię, że Kuba cywilizacyjnie i politycznie
                  jest bardziej odpowiadającym ci krajem...
                  • vonknote Re: Inny Castro, Kuba ta sama 24.11.09, 20:09
                    des4 napisał:

                    > dziwne, w oczach twoich forumowych towarzyszy CIA wyrasta na
                    > organizację trzesącą światem...

                    Cóż, napewno usiłującą to robić. W niektórych zacofanych krajach
                    całkiem skutecznie, gdy trafią na przygłupich tubylców którzy za
                    poklepkę po plecach, wspólne zdjęcie lub ofertę wykładów w USA za
                    jakieś marne pieniądze narażają interes własnych krajów.

                    W innych idzie im gorzej, choćb na tej Kubie.

                    > wiem, że winiż kapitalizm za swoją życiową porazkę i nie potrafisz
                    > się w nim odnaleźc, nie wątpię, że Kuba cywilizacyjnie i
                    politycznie
                    > jest bardziej odpowiadającym ci krajem...

                    Gdybym był złośliwy spytałbym kogo ty możesz winić za poziom swojej
                    ortografii :)

                    Ale nie jestem więc pobawię się twoją hmm "wypowiedzią". Cóż akurat
                    trafiłeś kulą w płot bo "odnalazłem" się w naszym polskim
                    jaskiniowym kapitaliźmie całkiem nieźle. Tyle, że zdaję sobie
                    sprawę, że zawdzięczam to głównie szczęściu. Bo wielu moich
                    znajomych podobnie wykształconych i często bardziej pracowitych tak
                    dobrze sobie nie radzi. A system oparty w dużej mierze na szczęściu
                    i zakładający ogromne nierówności nie bardzo mi się podoba.
                    Kieliszek amarone nie smakuje za dobrze gdy wracając z pracy mijało
                    się ludzi grzebiących w śmietnikach...

                    Ale jednocześnie chyba wiem czemu ty tak bronisz szeroko pojętych
                    pawicowych wartości (wilczy kapitalizm, cudowne USA itp.). Zakładam,
                    że jesteś osobą której powodzi się przeciętnie dobrze (dom może i
                    dwa, samochód albo dwa, oszczędności, trochę podróży) ale twoje
                    osobiste zdolności i umiejętność uczenia są niższe od przeciętnej.
                    Stąd to co osiągnąłeś wydaje ci sie kto wie jakim wyczynem i
                    zasługą. Inna osoba powiedziałaby że ot, trafiło się, ale dla ciebie
                    system którego bronisz stanowi jednocześnie podstawę do poczucia
                    własnej wartości. Skoro masz dom i auto a tylu jest biednych to
                    znaczy że ty jesteś taki super i w ogóle wartościowy. Trafiłem?
        • nektarist Re: Inny Castro, Kuba ta sama 22.11.09, 01:10
          To chyba z jakiegoś kursu KGB dla inzynierów dusz znalazłes tę informację.
          Typowe dla pewnych kręgów propagandowe kłamstwo.
          • igor_53 Re: Inny Castro, Kuba ta sama 22.11.09, 12:02
            poszukaj informacji o "Task Force W" i metodach dzialania .Jak dobrze
            poszukasz,to zdziwisz sie,do czego moga posunuc sie sluzby specjalne
            "najbardziej demokratycznego " panstwa na swiecie,w ktorym te
            sluzby,ponoc,dzialaja pod scisla kontrola.
      • kapitan.kirk Re: Inny Castro, Kuba ta sama 21.11.09, 13:37
        sekwana2005 napisał:

        > Dla mnie do przypadek co najmniej dwustronnej paranoi. Znacie
        > przypadek ze współczesności, by imperium pół wieku blokowało
        > funkcjonowanie w sumie niewielkiej wyspy?

        W jaki sposób owo imperium może "blokować" funkcjonowanie Kuby? jej władze mogą
        wszak robić wszystko, co im się tylko spodoba w polityce wewnętrznej i
        zewnętrznej - z jednym wyjątkiem bezpośredniego handlu zagranicznego z
        USA (z resztą świata już handlować mogą, tylko nie bardzo mają czym...).

        > Dlatego że kiedyś
        > była "cukierniczką" i burdelem USA?

        Jak rozumiem, pozycja burdelu dla turystów z UE jest z jakiegoś powodu bardziej
        zaszczytna? A może o przewadze castryzmu nad epoką sprzed 1959 stanowi fakt, że
        prostytutki są dzisiaj o wiele liczniejsze i tańsze (obecnie równowartość ok. 20
        złotych)?

        > Gdy w tym czasie tolerowane są bardziej obrzydliwe dyktatury niż
        > kubańska - jak pewien polityk amerykański powiedział "wiem, że to
        > sukinsyny, ale nasze sukinsyny!".

        Fakt, że gdzieś są dyktatury bardziej obrzydliwe w niczym nie usprawiedliwia
        istnienia dyktatur mniej obrzydliwych; tak jak złodziej kieszonkowy nie jest w
        żaden sposób usprawiedliwimy w swej profesji tym, że istnieją np. seryjni mordercy.

        > Ludzie na Kubie żyją ile wiem dość marnie, dotyczy to także dostępu
        > do demokracji, internetu itd.
        > Nie dochodzi tam jednak do ludobójstw tolerowanych przez świat np. w
        > Afryce.

        Wyjaśnij to, bo nie bardzo rozumiem - Twoim zdaniem fakt występowania
        ludobójstwa w Afryce w jakiś sposób uzasadnia odmawianie elementarnych praw
        ludności Kuby przez jej władze? Na czym konkretnie polega ta współzależność? A
        może z jakiegoś powodu danie Kubańczykom prawa do kupna telefonu komórkowego lub
        komputera miałby automatycznie wywołać na wyspie ludobójstwo? Nie wyrażasz się
        jasno.

        > Zaś jeśli z resztą Ameryki porównać poziom edukacji, opieki
        > medycznej, bezpieczeństwa...

        No faktycznie, wypada fatalnie; ale nie dołuj już tak tych biednych Kubańczyków ;-)

        > Jest parę milionów ludzi, którzy chcą zwyczajnie żyć.

        Nic zatem prostszego niż im to umożliwić, np. poprzez danie im prawa do wyboru
        sobie sposobu, w jaki zechcą zwyczajnie żyć.

        Pzdr
        • igor_53 Re: Inny Castro, Kuba ta sama 21.11.09, 13:57
          kapitan,zazwyczaj twoi posty sa bardziej rzeczowe.Czy ty naprawda nie wiesz o
          tym,ze USA wprowadzajac blokade Kuby,nie ograniczyli sie tylko tym ,ze sami
          przestali utrzymywac stosunki gospodarcze,zreszta to nie byla by zadna
          blokada.USA wprowadzilo cos takiego,ze firmy nie amerykanskie,co beda utrzymywac
          stosunki gospodarcze z Cuba,maja zakaz dzialalnosci na terenie USA.O jakim
          burdelu dla turystow z UE ty mowisz?Inna skala w porownaniu z tym,co bylo
          dawniej.Chiba nie myslisz,ze to tylko na Cubie sa prostytutki? Fakt ,ze gdzie
          inny sa dyktatury o wiele gorsze od rezimu Castro,ale USA nadal nic nie
          robi,malo tego,wszelkimi sposobami podtrzymije te dyktatury,jak najgorzej
          swiadczy o USA.Bo w taki sposob odkrywa swoja prawdziwa twarz.Pokazuje,ze nie
          chodzi o demokracje,prawa czlowieka,a chodzi tylko o dominacje nad tymi
          terenami.Przeciez wiesz,najwazniejszy kryterium dla USA,jest lojalnosc,a z tym
          mozesz robic co chcesz.kapitan,czemu ,jak jakies panstwo nie podlega
          amerykanskim wplywam,jest wyzywane od najgorszego? czemu porownuja Cube z USA,a
          naprzyklad nie z Dominikanami,czy innymi panstwami Latynskiej Ameryki,gdzie
          warunki zyzni sa o wiele gorsze od cubanskich,ale tam te panstwa nie sa
          antyamerykanskie.Uczciwiej bylo by porownywac przestrzeganie praw
          czlowieka,warunki Cuby z panstwami z regionu,a nie naprzyklad z Francja.
          • kapitan.kirk Re: Inny Castro, Kuba ta sama 21.11.09, 20:41
            igor_53 napisał:

            > kapitan,zazwyczaj twoi posty sa bardziej rzeczowe.

            Rzeczowe wypowiedzi możliwe są tylko na rzeczowe argumenty. Argumentacja, że
            wprawdzie na Kubie nie ma wolności i dostatku, ale za to (?) nie ma ludobójstwa
            do rzeczowych nie należy, tak jak np. przed sądem nie zostałaby uznana za
            rzeczową argumentacja Kwiatkowskiego, że jego zdaniem wolno mu bić żonę, skoro
            Wiśniewski swoją zamordował.

            > Czy ty naprawda nie wiesz o
            > tym,ze USA wprowadzajac blokade Kuby,nie ograniczyli sie tylko tym ,ze sami
            > przestali utrzymywac stosunki gospodarcze,zreszta to nie byla by zadna
            > blokada.USA wprowadzilo cos takiego,ze firmy nie amerykanskie,co beda utrzymywa
            > c
            > stosunki gospodarcze z Cuba,maja zakaz dzialalnosci na terenie USA.

            Co oznacza dokładnie to, o czym mówiłem: Kuba może do woli handlować z całym
            światem poza samymi USA; gdyby oczywiście miała czym.

            > O jakim
            > burdelu dla turystow z UE ty mowisz?

            Leć na Kubę z walutą wymienialna (jakąkolwiek, ze słowackimi koronami włącznie)
            w drobnych nominałach, to zobaczysz ;-)

            > Inna skala w porownaniu z tym,co bylo
            > dawniej

            Jeśli wierzyć ludziom pamiętającym czasy sprzed 1959, to istotnie skala jest
            nieporównywalnie inna.

            > Chiba nie myslisz,ze to tylko na Cubie sa prostytutki?

            Nie - śmieszy mnie natomiast załamywanie rąk nad prostytucją przed 1959 przez
            obecnych władców największego burdelu na kontynencie.

            > Fakt ,ze gdzie
            > inny sa dyktatury o wiele gorsze od rezimu Castro,ale USA nadal nic nie
            > robi,malo tego,wszelkimi sposobami podtrzymije te dyktatury,jak najgorzej
            > swiadczy o USA (...)

            Artykuł jest o Kubie, a nie o USA. Niezależnie od tego, jak USA zachowuje się
            wobec różnych dyktatur, na Kubie panuje nędza i zamordyzm, i obawiam się, że w
            żaden sposób nie da się tego zagadać wekslując rozmowę np. na zbrodniczą
            działalność CIA w Nigerii etc.

            > czemu porownuja Cube z USA,a
            > naprzyklad nie z Dominikanami,czy innymi panstwami Latynskiej Ameryki,

            Temu, że przed 1959 poziom życia na Kubie porównywalny był z południowymi
            stanami USA (to nie dowcip - zapraszam do zapoznania się z ogólnodostępnymi
            danymi statystycznymi z tego okresu), zaś po 50 latach castryzmu gdybyś
            zaproponował najnędzniejszemu Haitańczykowi czy Jamajczykowi emigrację na Kubę,
            uznały Cię on z miejsca za wariata.

            > Uczciwiej bylo by porownywac przestrzeganie praw
            > czlowieka,warunki Cuby z panstwami z regionu,a nie naprzyklad z Francja.

            Nie ma problemu - wystarczy porównać sobie zresztą poziom życia i praw
            obywatelskich na Kubie i na Puerto Rico, które przed 1959 było w podobnej
            sytuacji politycznej co Kuba (acz dużo od niej biedniejsze), ale później
            nie zdecydowało się na zerwanie z USA i komunistyczny "eksperyment".

            Pzdr
    • myslacyszaryczlowiek1 Z jednej strony Chiny 21.11.09, 11:39
      z którymi cały swiat handluje, a z drugiej maleńka Kuba, co do której
      obowiązuje embargo.
      Miałem okazję żyć w obu systemach, i coraz częściej dochodzę do wniosku, że
      gdyby Gierek miał dostęp do rynku światowego i do technologii,nie musiał by
      przeznaczać znacznej części dochodów na zbrojenia, to kto wie czy ustrój
      który wtedy był w Polsce, nie dowiódł by swojej wyższości. Bo co mają normalni
      ludzie z dwudziestolecia kapitalizmu w Polsce? Przecież my się cofamy
      cywilizacyjnie. Coraz więcej i dłużej pracujemy, i chodzi i o wiek emerytalny
      jak też o długość przebywania w pracy. Nie stać przeciętnie zarabiających
      młodych rodzin na dzieci. Aby się dorobić trzeba wyjechać do innych krajów,
      przez co następuje rozpad więzów rodzinnych.
      • kapitan.kirk Re: Z jednej strony Chiny 21.11.09, 13:47
        myslacyszaryczlowiek1 napisał:

        > z którymi cały swiat handluje, a z drugiej maleńka Kuba, co do której
        > obowiązuje embargo.

        Embargo obowiązuje wyłącznie na bezpośredni handel USA z Kubą. Czy to, Twoim
        zdaniem, jest przyczyną ogólnej zapaści wszystkiego na wyspie?

        > Miałem okazję żyć w obu systemach, i coraz częściej dochodzę do wniosku, że
        > gdyby Gierek miał dostęp do rynku światowego i do technologii,

        Do czego konkretnie Gierak nie miał dostępu???

        > nie musiał by
        > przeznaczać znacznej części dochodów na zbrojenia,
        > to kto wie czy ustrój
        > który wtedy był w Polsce, nie dowiódł by swojej wyższości.

        No tak - gdyby nie fatalny ustrój, który zmuszał do zbrojeń i beznadziejnego
        gospodarowania, to ustrój wykazałby swą wyższość; doprawdy nie sposób nie
        zgodzić się z tak logicznym wywodem :-D

        > Bo co mają normalni
        > ludzie z dwudziestolecia kapitalizmu w Polsce?

        Dobrobyt i wolność, o rzędy wielkości wyższe niż kiedykolwiek w PRL.

        > Przecież my się cofamy
        > cywilizacyjnie.

        Na czym konkretnie polega owa rzekoma zapaść cywilizacyjna i w stosunku do
        czego/kogo?

        > Coraz więcej i dłużej pracujemy, i chodzi i o wiek emerytalny
        > jak też o długość przebywania w pracy.

        Ktoś Cię zmusza do pracy? Bo to akurat w PRL za "uchylanie się od obowiązku
        pracy" szło się do obozu, i to formalnie jeszcze nawet w latach 80.

        > Nie stać przeciętnie zarabiających
        > młodych rodzin na dzieci.

        No co konkretnie nie stać dziś przeciętnych rodziców, na co było ich stać w PRL?

        > Aby się dorobić trzeba wyjechać do innych krajów,
        > przez co następuje rozpad więzów rodzinnych.

        Jak sądzisz, czy gdyby w czasach PRL można było legalnie wyjeżdżać za granicę do
        pracy, to emigracja byłaby mniejsza, czy raczej dużo większa niż obecnie...?
        Pytanie jest raczej retoryczne; ale jeśli tylko chcesz, to nie krępuj się i
        odpowiadaj ;-)

        Pzdr
        • igor_53 Re: Z jednej strony Chiny 21.11.09, 14:04
          kapitan poczytaj to
          www.socjalizm2008.republika.pl/06nowe/castro.htm
        • piotro23 Re: Z jednej strony Chiny 21.11.09, 20:23
          >>>Na czym konkretnie polega owa rzekoma zapaść cywilizacyjna i w stosunku do
          czego/kogo?

          Wpadnij na jakąkolwiek uczelnię techniczną i porozmawiaj z wykładowcami o
          poziomie licealistów. To się dowiesz, o jaką zapaść chodzi
        • voiceinthedesert Problemy polskiego kapitalizmu są do rozwiązania! 21.05.10, 16:42
          Dzisiaj jest ogólnie lepiej, niż było. Problem największy, to
          zakłamanie niektórych organów rządzących, z reguły na niższych
          szczeblach ... a może i wyżej, kto wie. Weźmy dla przykładu
          okłamywanie obywateli w Krakowie, poprzez ukrywanie przed nimi
          potrzeby wykupu OC do rejestracji pojazdu najpierw, przed
          pobraniem tablic rejestracyjnych. Bo to oznacza obligatoryjny wpływ
          3,270 złotych kary za każde pobranie tablic przed wykupem OC.
          Dlaczego Polska na to pozwala? Miód przyciąga niedźwiedzie ... ale
          też i świnie! Obywatele jednak powinni mieć kogoś, kto by ich
          bronił! To jest następny brak w "wolnej" Polsce! Brak rzeczników
          praw obywatelskich! Brak ludzi na uniwersytetach i w urzędach miast,
          wołających o prawdę i o sprawiedliwość! Brak prawników gotowych
          stanąć po stronie obywateli dla patriotyzmu, zamiast mamony!
    • opinia_publiczna_online Inny Castro, Kuba ta sama 21.11.09, 11:56
      "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubańczykom" ;-) jak mawia pewna Osoba.
    • pioro111 Inny Castro, Kuba ta sama 21.11.09, 12:25
      Cobyście tu nie bredzili pogrobowcy komunizmu to i tak komuchy z Kuby będą
      wisieć prędzej czy później!!!
      • piotro23 Re: Inny Castro, Kuba ta sama 21.11.09, 20:26
        A nie lepiej ich wszystkich po prostu do gazu?
        Tak w imię wolności i demokracji i wszechdobroci twoich wartości moralnych?
    • ktos210 Na Kubie jest fajnie! 21.11.09, 12:35
      Czego chcecie przecież na Kubie jest super! Plaża w Varadero jest super.
      Hawana jest przepiękna, ale własnie dlatego ze nie ma tam kapitału który już
      dawno zbudowałby gó...ane szklane domy. klimat też jest super.Lepszej muzy niż
      na kubie nie słyszałem. Trzeba jej tylko posłuchać na parkingu nie w knajpie.
      A Castro, no cóż ... ale kogo to tak naprawdę obchodzi? Nie tych przynajmniej
      którzy jeżdzą tam na wakacje. To jest "folklor" który trzeba zobaczyć! A na
      pocieszenie dodam że przynajmniej zmarznąć tam nie można.
      • 1zorro-bis I o czyms takim marzyl Jarek ze Zbychem.... 21.11.09, 13:10
        no ale na szczescie chlopakom nie wyszlo....
      • lexus_400 Re: Na Kubie jest fajnie! 21.11.09, 16:18
        Muzyka, alkohol i seks to jedyne powszechnie dostepne rzeczy w tym
        Workers' Pardaise. Czy Ty jestes taki naiwny czy myslisz, ze ludzie
        na tym forum sa tacy glupi? Na Kubie 50% gospdarki to szara strefa,
        zwyczajni ludzie musza krasc codziennie zeby zyc. Piszesz, ze
        podobal Ci sie folklor. Czy uwazasz, ze kolejki do bodegas
        przez kilka pierwszych dni miesiaca, zeby zrobic zapasy kartkowe to
        tez czesc tego folkloru? A moze brak wyborow, zakaz zgromadzen i
        powszechne szpiclowanie to rowniez czesc tego folkloru?

        Rezim i tak upadnie, predzej czy pozniej. Nie ma znaczenia ilu
        lewackich naiwniakow tam pojedzie wydawac pieniadze, bez ktorych ta
        banda niekompetentych idiotow w mundurach juz by wisiala na slupach
        po pierwszym roku Okresu Specjalnego!
        • gringo68 kilka razy na tym forum się pytalem 21.11.09, 19:32
          zwolenników kubańskiego robotniczego raju, czy chcą aby u nas w
          Polsce było tak jak na Kubie...

          odpowiedzi poza dyżurnym sloganami antyamerykańskimi (SIC!!!) nigdy
          nie dostałem

          www.therealcuba.com
          • lexus_400 Re: kilka razy na tym forum się pytalem 22.11.09, 14:27
            Jest tu tez kilku dyzurnych idiotow, ktorzy wyglaszaja peany na
            temat rzekomo swietnej sluzby zdrowia w Workers' Paradise. Ja sie
            jednego pytalem wielokrotnie czy kiedys byl w ichnim szpitalu ...
            nigdy nie dostalem odpowiedzi :)
            • tornson To se pogadało US-polactwo... 22.11.09, 19:25
              • malkontent6 Re: To se pogadało US-polactwo... 23.11.09, 02:44
                Tornson nigdy nie zawiedzie.

                Co to jest "US-polactwo"?
                • lexus_400 Re: To se pogadało US-polactwo... 23.11.09, 14:30
                  Tow. Tornson nie udziela odpowiedzi na trudne zapytania :)
              • lexus_400 Re: To se pogadało US-polactwo... 23.12.09, 16:06
                Companero Tornson, por favor! Kuba czeka na kazda pare rak do
                pracy ... na co czekacie?
          • tornson Re: kilka razy na tym forum się pytalem 22.11.09, 19:31
            gringo68 napisał:

            > zwolenników kubańskiego robotniczego raju, czy chcą aby u nas w
            > Polsce było tak jak na Kubie...
            Mając do wyboru Polskę wyglądającą jak Kuba Fidela Castro czy Polskę wyglądającą
            jak Meksyk czy Haiti (perspektywa dla Kuby jako kolonii USA) każdy normalny
            wolałby wersję a'la Castro.

            > odpowiedzi poza dyżurnym sloganami antyamerykańskimi (SIC!!!) nigdy
            > nie dostałem
            Co na to poradzić że wtórny analfabeta (nie wyobrażam sobie by ktokolwiek inny
            mógł włazić bez wazeliny jankesom) nie jest w stanie zrozumieć najprostszych zdań.
            • kapitan.kirk Re: kilka razy na tym forum się pytalem 22.11.09, 19:59
              tornson napisał:

              > Mając do wyboru Polskę wyglądającą jak Kuba Fidela Castro czy Polskę wyglądając
              > ą
              > jak Meksyk czy Haiti (perspektywa dla Kuby jako kolonii USA) każdy normalny
              > wolałby wersję a'la Castro.

              Jak na razie fakty są takie, że mając do wyboru Kubę pod Fidelem Castro i
              cokolwiek, Kubańczycy masowo wybierają cokolwiek. Problem jedynie w tym, że
              większość z nich nie ma takiego wyboru.
              Btw., tu artykuł o próbach radykalnego rozwiązania coraz większego problemu,
              jakim dla Meksyku są nielegalni emigranci-uciekinierzy z Kuby:
              tinyurl.com/y9cazga

              Pzdr
              • des4 dziękujemy tow. tornson 22.11.09, 21:14
                a teraz kilka obrazków przedstawiających co pragnie każdy "normalny"
                hehe...

                www.therealcuba.com/Destruc0710S.jpg
                www.therealcuba.com/Destruc0710P.jpg
                www.therealcuba.com/cubanchildrenjan6.jpg
                www.therealcuba.com/cubanchildrenjan6.jpg
                www.therealcuba.com/children%20in%20pool.jpg
                www.therealcuba.com/JUNE15Y.jpg
                www.therealcuba.com/MARINAAZCUY0707R.jpg
                www.therealcuba.com/Foto_extraterrestre_2R.jpg
                zaiste, 50 lat "rewolucji" posunęło Kubę lata świetlne przed Meksyk
                i Haiti, hehe...
                • lexus_400 Gracias Companero Tornson! 22.11.09, 22:14
                  Companero Tornson sam osobiscie te fotki robil, to wie. Ale tak mu
                  kazali tu pisac to pisze!
    • 111111aaa Inny Castro, Kuba ta sama 21.11.09, 20:53
      igor53 - bylem na Kubie , przy przekraczaniu granicy , na lotnisku ,
      robia ci zdjecie - sa tacy ktorzy mowia ze to nie prawda. Prawda ,
      prawda , zdjecie jest robione przed okienkiem do ktorego kazdy
      podchodzi indywidualnie i jest ustawiany z glowa lekko uniesiona.
      Podczas calego pobytu balem sie , wszedzie widzialem ,,maluchy,, i
      polskich tajniakow z czasow PRL. Jezeli chodzi o ,,burdel ameryki,,
      mozliwe ze byl , teraz jest to ,,burdel swiata,, za 10$ masz co
      chcesz. Probowalem rozmawiac z ludzmi na ulicy , ludzie uciekaja ,
      boja sie prowokacji....
    • nektarist Inny Castro, Kuba ta sama 22.11.09, 01:07
      Zal mi Kubanczyków. Zmarnowane życie całych pokolen. Egzystencja jak w jakimś
      doświadczalnym skansenie. Demoralizacja ludzi , zezwierzęcenie . Wszystko na
      sprzedaż. Prostytutki w wielkich ilościach i bardzo tanie. Hawana to obraz
      nędzy i rozpaczy. Wszystko się tam wali i sypie. Oto czym jest Kuba dzisiaj.
    • antoni99 Inny Castro, Kuba ta sama 22.11.09, 10:58
      rzeczywiście jakoś po wyborach w Ameryce usnęła sprawa Guantanamo, nic nie
      zrobiono by wstyd CYWILIZACJI XXI wieku rozwiązać ! Nikt nie interesuje się
      tymi biednymi, bezbronnymi ludźmi, każą patrzeć na Kubę, gdzie jak mi wiadomo
      nawet Ameryka zazdrości im wykształconej kady, bezpłatnej ochrony zdrowia etc.
      i dzięki Bogu od 1959 roku tj. wprowadznia sankcji wobec tej wysepki dają
      sobie radę !! I jakoś żaden Wałęsa nie da sobie z tym rady, nawet Papież nie
      zabiera głosu w tej sprawie wstydliwej dla Ameryki !!!
      • gringo68 Re: Inny Castro, Kuba ta sama 22.11.09, 14:48
        Czy chcesz aby u nas było jak na kubie??? Napisz więcej nt.
        bezpłatnej kubanskiej slużby zdrowia - jakie szpitale, jaki
        standard, jakie leki, jak to jest finansowane, ile zarabiają
        lekarze, ile trzeba czekać na zabiek koronarografii etc...

        ano antoś, dawaj, chyba że jesteś klasymnym "miszczem" jednego
        postu...
        • lexus_400 Re: Inny Castro, Kuba ta sama 22.11.09, 15:11
          Albo dlaczego trzeba przynosic do szpitala wlasne przescieradlo,
          pozywienie, bandaze no i oczywiscie strzykawke kupiona za "dewizy"
          nazywane peso convertible ... Kuba to powolna agonia!
    • kowalski_1 Inny Castro, Kuba ta sama 24.11.09, 21:00
      Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubańczykom:)
    • voiceinthedesert Czas, by bracia Castro pojednali sie z Bogiem ... 21.05.10, 16:30
      Messers. Castro, both of them not far away from death, would be
      insane not to seek a chance at eternal life! For them making peace
      with their Maker in time is paramount! The Church has offered them
      this opportunity, especially for Fidel who is not in good health.
      They must produce dramatic changes, now! This is my message to them:
      no desecheis este mensaje: yo no hablo como politico, pero como
      teologo del Reino de Dios que es eterno!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka