michniak
06.12.09, 10:59
różowa piosenka z Minogą jest niezła, ale lepsza jest Loreeny McKennitt The
Bonny Swans, zwłaszcza żywcem wyjęta z gdzieś między Paryżem a Toronto (mimo
że nie w duecie)
a ten gołąb to nie była kraska? bo sroka to by raczej coś wykradła niż przyniesła
a ostatnio widziałem reklamę 4-pack cd The Best Duets Ever
Może to właściwy punkt, do którego powinien się skierować Inż. K.?
a tak swoją drogą to ja mam od jakiegoś czasu sposobność wysłuchania na
antenie relacji z postępów pewnego uczestnika kursu tanecznego. Tylko nie
jestem do końca przekonany czy akurat radio jest medium kompetentnym
merytorycznie, aby zweryfikować te opisy
i tylko tak ad vocem odnośnie motoryzacji: podobno w Formel Einz Brytole i
Niemcy zbroją Wunderwaffe
zapowiada się ostry Der Wyścig
a mgr Szostak jest niewierząca?
i czy Gstaad to nie kurort narciarski, gdzie Roman by Roman przygnieciony
traumą po morderstwie ciężarnej Sharon Tate zarywał pensjonarki z gimnazjum w
ramach kur...acji?