krk01
18.12.09, 10:20
Takie artykóły to nic innego jak szukanie wytłumaczenia na odcięcie pieniędzy na takie placówki!!! Jakże to normalne w Wyborczej... dlaczego nikt nie zastanawia się nad tym, że w tych placówkach znajduje się młodzież zdemoralizowana razem w jednym "worku" z małymi dziećmi z tzw biedy i rodzin patologicznych!! 75% wychowanków Domów Dziecka to dzieci (bo mimo wszystko 13-18 latkowie są dziećmi) z zasądzonym przez Sąd Rodzinnym innym typem placówki Młodzieżowym Ośrodkiem Wychowawczym tzn 1szym etapem w systemie resocjalizacji. Są dalej w placówkach opiekuńczych ze względu na brak miejsc w w/w. Jestem jak najbardzie za zlikwidowaniem Placowek OP-Wych tylko zamiast nich powinny powstać MOWy, Zakłady Poprawcze. Czy ktoś wie, że np. młodzież w placówce interwencyjnej tzn Pogotowiu Opiekuńczym gdzie powinny trafiać dzieci w nagłych przypadkach - różnych, od demoralizacji po wypadki losowe typu śmierć rodziców itp zamiast przepisowych max 3 miesięcy siedzą po 1 - 2 lata!!!! Dlaczego nikt nie chce przekształcić OP-Wych w MOW? Prosta sprawa obłuda rządzących tylko i wyłacznie. Placówki OP-Wych ze wzgledu na oszczędności zwalono na utrzymaniu miastu, MOW pozostał w Oświacie natomiast Zaklady Poprawcze, które mają najlepiej podlegają Misterstwu Spraw Wew. Co się z tym wiąże? Ano dodatkowo to, że do OP - Wych przyjmują już tylko na kodeks pracy 40 godz tygodniowo, MOW to 24 godz etat karta nauczyciela podobnie Zakład Poprawczy. I niech nikt nie wierzy w pisanie artykółów zlikwidować Domy Dziecka bo to patologia!! Chodzi tylko o kasę a nie o dobro tych wychowanków. Podstawa w pracy z młodzieżą zdemoralizowaną - zapewnić czyt. zmusić do realizowania obowiązku szkolnego tzn. zorganizować szkołe specjalna przy placówce (90% wychowanków ma zaległości szkolne 2-4lat, zdarzają sie przypadki że do 1 klasy gimnazjum chodzą 17latki) oraz oddzielić ich od środowiska tzn umieścić w innym mieście. Wracajac do Rodzinnych Domów Dziecka - są one głównym dostarczycielem wychowanków dla placówek op-wych i MOWów taka prawda.. A do nich założyciele dobierają sobie dzieci, nie ma tam odgórnych skierowań. Więc likwidujmy, szukajmy oszczędności i ... twórzmy slamsy innego wyjścia nie ma. Proszę zwolenników Rodzinnych Domów Dziecka choć o jeden przykład zabrania z placówki na wychowanie wychowanka starszego niż 14lat...
Przepraszam ale artykół powierzchowny i baaardzo pro rządowy jak zwykle...