pavle 25.12.09, 21:47 Jan Maria poleciał do USA? Ale po co? Czy wziął ze sobą żonę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nie-tak Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 25.12.09, 21:52 pavle napisał: > Jan Maria poleciał do USA? Ale po co? Czy wziął ze sobą żonę? ********** Wlasnie tym polaczeniem lata duzo Polakow, kto wie? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 25.12.09, 22:58 nie-tak napisała: > pavle napisał: > > > Jan Maria poleciał do USA? Ale po co? Czy wziął ze sobą żonę? > > ********** > Wlasnie tym polaczeniem lata duzo Polakow, kto wie? > To jest kolejna rzecz "na której sie znasz", wiec wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
himax Powstrzymac fale islamu w Europie................. 26.12.09, 11:29 a wyjdzie to nam na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
tarura Jeśli al-kaida ma takich prymitywnych partaczy 26.12.09, 15:56 to kto dokonał zamachu 11 września 2001 r? No kto? Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Oczywiście Al Kaida, planowali wysadzić samoloty 26.12.09, 16:03 a się rozbili przy próbie wyciągnięcia zawleczki, czyste partactwo ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
pazdziernik2009 Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepiają 25.12.09, 21:58 się głupiej wody. Chyba z tymi kontrolami i odbieraniem napojów chodzi głównie o to, by coś kupować po zawyżonych cenach w trakcie lotu. Odpowiedz Link Zgłoś
noducks Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 25.12.09, 22:37 afera z plynami wziela sie od tego, ze kilku wyznawcow "religi milosci" chcialo wysadzic kilka samolotow lecacych z uk do usa. osobiscie wole przeplacic za browar niz poleciec wprost do stworcy Odpowiedz Link Zgłoś
insto Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 25.12.09, 22:51 Samolot to nie wars. Napoje w tym alkohol sa w cenie biletu. Poczytaj najpierw jak nie masz pojecia. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 25.12.09, 23:53 insto napisał: > Samolot to nie wars. Napoje w tym alkohol sa w cenie biletu. Poczytaj najpierw > jak nie masz pojecia. *********** A skad statystyczny Polak ma takie rzeczy wiedziec? Przeciez dla statystycznego Polaka Ryanair i Wizz Air jest nobel linia lotnicza, a w nich trzeba za napoje placic. Odpowiedz Link Zgłoś
noducks Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 26.12.09, 01:21 okazala sie szlachta latajaca zapewne tylko business class w emirates... Odpowiedz Link Zgłoś
tty0 Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 26.12.09, 00:16 > Samolot to nie wars. Napoje w tym alkohol sa w cenie biletu. Poczytaj najpierw jak nie masz pojecia. Nieprawda, np. w SAS nawet za herbatę trzeba zapłacić (i to dość dużo), z tego co pamiętam w Lufthansie też, chociaż tu nie jestem pewien. Odpowiedz Link Zgłoś
karol_7 Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 26.12.09, 08:48 a juz na pewno ie ma nic wliczone w cenę biletu w turystycznych czarterach więc przepłacanie na lotnisku jak najbardziej ma miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 na liniach wewnatrz Niemiec w klasie turystycznej 26.12.09, 08:49 tak. Ale jak lecisz do Polski dostaniesz bulke i cos do picia. Przynajmniej teraz. Zapowiedziano oszczednosci. Odpowiedz Link Zgłoś
lagosapapa Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 26.12.09, 09:05 Latam dużo, głównie KLM, Lufthansa i BA. ZAWSZE jedzenie, drinki, softy, kawa, herbata i woda były i są free. Nawet w economy możesz w czasie lotu prosić ile chcesz dodatkowej kawy, herbaty czy wody. W lotach rejsowych SAS pewnie też ma to wliczone w cenę biletu: może leciałeś czarterem, albo jakimś SAS (cheap)? Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 26.12.09, 10:06 W SAS sie placi, nie wypowiadaj sie, jesli nie masz pojecia. A od nowego roku nie tak tani Finnair rowniez wprowadza oplaty za alk, wiec wszyscy tna po kosztach. Odpowiedz Link Zgłoś
lagosapapa Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 26.12.09, 10:58 “Nie masz pojęcia” – skąd to poczucie wyższości? Opłatek nie złagodził ci charakteru? Napisałem wyraźnie „W lotach rejsowych SAS pewnie też ma to wliczone w cenę biletu” czyli że jedynie wyraziłem takie przypuszczenie, jako że SASem nie latałem. Po co zatem to „nie masz pojęcia”? Pojęcie mam (i to na pewno dużo większe niż ty!), bo od lat bardzo dużo latam, głównie służbowo. Poza wewnątrzeuropejskimi trasami latam także regularnie do Afryki, gdzie także przemieszczam się samolotami wzdłuż zachodniego wybrzeża. Dla własnej satysfakcji prowadzę statystyki swoich lotów i oto linie, którymi latałem: ADC, Nigeria - AERO CONTRACTORS, Nigeria – AEROFŁOT, Rosja - AIR FRANCE, Francja - BRITISH AIRWAYS, Wlk. Brytania - CAMEROON AIRWAYS, Kamerun - CZECH AIRLINES, Czechy – EASYJET, Wlk. Brytania - ETHIOPIAN AIRLINES, Etiopia – EUROLOT, Polska - GHANA AIRWAYS, Ghana – IBERIA, Hiszpania – KLM, Holandia – LOT, Polska – LUFTHANSA, Niemcy - MALEV, Węgry - Prywatny samolot, Wyb.Kości Słoniowej – RYANAIR, Irlandia - SIBERIA AIRLINES, Rosja - VIRGIN NIGERIA, Nigeria. DWADZIEŚCIA LINII! Mam za sobą 92 loty, w powietrzu 170.000 km. W połowie stycznia zaliczę dwa kolejne loty, KLM: Lagos (stąd mój nick, Apapa to dzielnica gdzie mieszkam i pracuję) – Amsterdam – Berlin. I TY ŚMIESZ PISAĆ, ŻE JA NIE MAM POJĘCIA O LATANIU???? HA HA HA!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
age.kruger Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 26.12.09, 11:01 O kurde. 92 loty takimi afrykanskimi liniami. Szacun. To cud, ze udalo sie z tego wyjsc calo. Odpowiedz Link Zgłoś
lagosapapa Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 26.12.09, 11:16 ADC - część świateł w kabinie nie działała, mój fotel nie miał poręczy. Ethiopian - załoga raczyła przybyć na lotnisko 5 minut przed odlotem. Cameroon - brudne "białe" zagłówki. Za to bardzo w porządku Ghana Airways, Aero Contractors, Virgin Nigeria O! widzę, że zapomniałem wpisać Chanchangi Airlines, Nigeria. Mają kilka stareńkich Boeingów 727. A prywatny samolot to sześcioosobowy Piper 32 z San Pedro do Abidjanu. Odpowiedz Link Zgłoś
lagosapapa Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 26.12.09, 11:23 A oto samoloty, jakimi latał „nie znający się”: Aerospatiale/Alenia ATR 42 - Aerospatiale/Alenia ATR 72 - Airbus A 300-600 - Airbus A 319 - Airbus A 320-100/200 - Airbus A 330-200 - Airbus A 340 - Antonow AN-24 - Boeing 737-200 - Boeing 737-300 - Boeing 737-400 - Boeing 737-800 - Boeing 747-400 - Boeing 757-200 - Boeing 777-200/200ER – DHC-8-300 Dash 8 - Douglas DC-9 - Embraer ERJ-145 - Fokker 70 - Iljuszyn Ił-62 - McDonell Douglas MD 11 - Piper 32 - Tupolew Tu-134 - Tupolew Tu-154. 24 typy. NIE PRZECHWALAM SIĘ, BO NIE MA CZYM (jak pisałem większość lotów służbowych). Jedynie pokazuję fragment mojej podróżniczej statystyki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
xxy_yzz Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 27.12.09, 17:00 lagosapapa napisał: Cóz ciekawe z kąd te nazwy przepisałeś - mam podobnie za sobą co Ty. Ale Japonskimi - Amitytago oraz Yocoyanga nie leciałeś widzę ? ______________________________________ > A oto samoloty, jakimi latał „nie znający się”: Aerospatiale/Alenia > ATR 42 - > Aerospatiale/Alenia ATR 72 - Airbus A 300-600 - Airbus A 319 - Airbus A > 320-100/200 - Airbus A 330-200 - Airbus A 340 - Antonow AN-24 - Boeing 737-200 > - > Boeing 737-300 - Boeing 737-400 - Boeing 737-800 - Boeing 747-400 - Boeing > 757-200 - Boeing 777-200/200ER – DHC-8-300 Dash 8 - Douglas DC-9 - Embrae > r > ERJ-145 - Fokker 70 - Iljuszyn Ił-62 - McDonell Douglas MD 11 - Piper 32 - > Tupolew Tu-134 - Tupolew Tu-154. 24 typy. NIE PRZECHWALAM SIĘ, BO NIE MA CZYM > (jak pisałem większość lotów służbowych). Jedynie pokazuję fragment mojej > podróżniczej statystyki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pazdziernik2009 Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 26.12.09, 13:35 buahaha:D aleś się napiął, nie zrób sobie krzywdy :) winszuje twoich dokonań, niemiernie zazdroszczę ci umiejętności siedzenia w samolocie i picia kawy, a także, znacznie trudniejszego, trafiania na właściwe lotnisko we właściwym czasie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lagosapapa Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 26.12.09, 14:32 Oj, chyba nie zrozumiałeś sensu mojej demonstracji. Nieznający mnie człowiek a priori twierdzi tonem wyższości, że „nie znam się na lataniu” – on za to jak najbardziej. W ramach samoobrony :-) udowodniłem mu, że znam się – i to na bank lepiej od niego. I to wszystko. A latać nie lubię, zwłaszcza w nocy (czeka mnie taki ponad 6-godzinny lot w nocy z 10 na 11 stycznia). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Gwoli ścisłości to jednak"nie znasz się na lataniu 26.12.09, 16:01 bo nie jeteś pilotem tylko pasażerem ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lyzwinski Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 26.12.09, 13:53 Tak. Jest to prawda. Tylko ze ty jestes polglowkiem ktory nigdy samolotem z Amsterdamu do Detroit nie lecial wiec wie zero. Odpowiedz Link Zgłoś
f_a_k_y Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 26.12.09, 08:24 no tak,ale plyn mozna wziac np.w butelce po szamponie do luku bagazowego. Odpowiedz Link Zgłoś
3miastoorg Re: Dali mu zabrać fajerwerki na pokład? A czepia 26.12.09, 08:41 chodzi głównie o przepisy "antyterrorystyczne", czyli możliwość wszechstronnej kontroli społeczeństwa, pod pretekstem walki o tzw. bezpieczeństwo. Terroryści byli, są i będą i nie ma zgody na to by zabierać nam wolność, w celu walki z nimi przez państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
realgniot USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie sa... 25.12.09, 22:02 Ale, co kogo w Polsce obchodzi, że ktoś zapalił papierosa w samolocie na drugim końcu świata w kraju, który ma coraz mniej sympatyków, a w moim przypadku nawet i wrogość. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 25.12.09, 22:06 widac cie interesuje bo komentujesz Odpowiedz Link Zgłoś
mediat Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 25.12.09, 22:59 Jasne,widzisz tylko swój czubek nosa.A wrogość pielęgnujesz w sobie.Mnie tacy jak ty też nie interesują. Odpowiedz Link Zgłoś
jagopa Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 26.12.09, 00:29 Polak wrogiem USA. Ja sie pytam dlaczego? Co ci Amerykanie tak znienawidzieli? Zyjecie na roznych polkulach i nie macie nic wspolnego, no moze poza odrobina historii? Mnie ani ziebia ani grzeja? Kazdy kraj dba o swoj los sam. Nie powinno sie liczyc na nikogo. Nie powinno sie winic nikogo za swoje problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
3krotek Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 26.12.09, 07:33 > Polak wrogiem USA. Ja sie pytam dlaczego? -Ich służby stworzyły i finansowały Solidarność -Teraz nasze służby muszą się odwdzięczać USA -Stają się powoli naszym okupantem, zakładają swoje bazy na naszym terytorium -Musimy wysyłać na szych żołnierzy na ich wojny -Musimy od nich kupować samoloty, broń etc. -Musimy wstawiać do paszportów nasz odciski palców -Jesteśmy ich kolonią Mało? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 26.12.09, 08:06 Jak na diagnozę, to aż za dużo ;-) Zdrowia życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
data1 Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 26.12.09, 08:48 musimy wysyłać nasze wojska??? kolego wojsko to wysyłają władze naszego państwa wybrane w demokratycznych wyborach a pochodziły one z 3 różnych koalicji (SLD,PiS,PO) Odpowiedz Link Zgłoś
agg Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 26.12.09, 11:16 odstaw te leki ktore zażywasz bo powoduje u ciebie zmiekczenie mózgu!! Odpowiedz Link Zgłoś
michmielewski Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 26.12.09, 15:10 Polska to nie kolonia USA ale jego dobrowolny sojusznik. >Stają się powoli naszym okupantem, zakładają swoje bazy na naszym terytorium Okupant to ktoś, kto zajmuje czyjeś ziemie pod przymusem. Nasz rząd nie tylko się na to zgadza ale specjalnie o to zabiega - przypomnij sobie sprawę tarczy i ogólne rozczarowanie prawicowych elit polit., gdy Obama ogłosił, że nie będzie tarczy w Polsce. > -Musimy wysyłać na szych żołnierzy na ich wojny > -Musimy od nich kupować samoloty, broń etc. Musimy, bo zobowiązuje nas do tego członkowstwo w NATO, do którego SAMI wejść chcieliśmy znając jego zasady. Nic nie musimy kupować, podczas przetargu na myśliwce mieliśmy do wyboru szwedzkie Gripeny i franc. Mirage, wybralismy z własnej woli F-16. > -Musimy wstawiać do paszportów nasz odciski palców Jak obywatele wielu innych państw - Polska też ma swoje zasady wpuszczania na jej terytorium Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Mnie się najbardziej podoba ta część offsetu ;))) 26.12.09, 16:18 www.logo24.pl/Logo24/1,86375,7254447,Sejm_z_jeleniami.html Tylko rykowiska brak :))) 01.12.200907:37Sejm z jeleniami "W Sejmie w wielkiej tajemnicy ruszyły już przygotowania do zbliżających się świąt. Udało nam się podpatrzyć nocną próbę iluminacji - ten projektor, sprowadzony w ramach umów offsetowych z USA razem z pierwszą partią myśliwców F-16, będzie rzucać na ściany parlamentu to, co trzeba: jelenie, czarownice, gwiazdy, balony, upiory itp." Odpowiedz Link Zgłoś
xxy_yzz Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 27.12.09, 16:49 Cóż sami sobie grabią SUPER to najeżccy na wybrany im dowolniy kraj.Od lat wchodza i sobie strzelają do niewinnych ludzi,test ich nowej broni na żywym organiźmie.Teraz sa zdziwieni terroryzmem ??? Czegoś sie wyraznie boją ! Odpowiedz Link Zgłoś
mac.42 Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 26.12.09, 00:51 Ciebie nie obchodzi, a innych obchodzi. Od tego sa NAGLOWKI. Po co wlazisz, czytasz i do tego piszesz na temat, ktory Cie nie obchodzi? Przeciez to glupie. Odpowiedz Link Zgłoś
mazen17 [...] 26.12.09, 01:15 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
realgniot Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 26.12.09, 02:00 Żaden inny kraj nie ogranicza naszej wolności w takim stopniu jak Stany Zjednoczone stąd niezadowolenie, a wręcz wrogość mniej więcej przejawiająca się w sposób jaki Polacy odczuwali do sowietów w czasach PRL. Traktują nas jak psy, choćby są wizy dla polaków, a przykładów jest wiele więcej. Nagłówek wiadomości na głównej stronie portalu gazeta.pl nie dość, że się znajduje to jeszcze był przypis "pilne". Pilne to jakby się to stało w Europie i było przyczyną śmierci wielu osób, a nawet niech sobie będzie w Stanach Zjednoczonych, ale nikomu nic się nie stało. Wiadomość jest do tego nierzetelna, bo co innego piszą amerykańskie gazety, a co innego w jest portalu gazeta. Odpowiedz Link Zgłoś
windsurfing_junkie Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 26.12.09, 05:51 Ty masz ograniczony mozg a nie wolnosc. Prawdziwy gniot. Rzadko spotyka sie tak dobrze dopasowane nazwisko do stanu mozgownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
age.kruger Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 26.12.09, 09:26 realgniot napisała: > Żaden inny kraj nie ogranicza naszej wolności w takim stopniu jak Stany Zjednoc > zone stąd niezadowolenie, a wręcz wrogość mniej więcej przejawiająca się w spos > ób jaki Polacy odczuwali do sowietów w czasach PRL. > Traktują nas jak psy, choćby są wizy dla polaków, a przykładów jest wiele więce > j. > Nagłówek wiadomości na głównej stronie portalu gazeta.pl nie dość, że się znajd > uje to jeszcze był przypis "pilne". Pilne to jakby się to stało w Europie i był > o przyczyną śmierci wielu osób, a nawet niech sobie będzie w Stanach Zjednoczon > ych, ale nikomu nic się nie stało. Wiadomość jest do tego nierzetelna, bo co in > nego piszą amerykańskie gazety, a co innego w jest portalu gazeta. Tak to pojedz do Iranu cwaniaku i powiedz, ze Ali Khamenei jest smierdzaca malpa... Jak powiesz to samo o Obamie, raczej nic ci nie zrobia. Precz z Islamem, prawda jest taka, ze tylko USA moze go zniszczyc i oby tak sie stalo. Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 26.12.09, 14:20 ZARAZ PO SWIETACH ZGLOS SIE DO PSYCHIATRY Odpowiedz Link Zgłoś
devojce USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie sa... 25.12.09, 22:07 Po pierwsze, jakim cudem koleś wniósł fajerwerki na pokład samolotu??? Po drugie, nie zdziwię się jeśli był to Amerykanin. To dość specyficzna nacja jednak... Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 25.12.09, 22:15 Raz lecialam z Okiecia do Amsterdamu i tez mlodym ludziom pograniczniaki wyjeli petardy z bagazu na naszych oczach. --------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
freemp Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 25.12.09, 22:15 pavle napisał: Jan Maria poleciał do USA? Ale po co? Czy wziął ze sobą żonę? - lepiej zadaj te pytania w czasie wizyty u specjalisty; Odpowiedz Link Zgłoś
irini USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie sa... 25.12.09, 23:05 Mam nadzieję, że zanim dobierze się do niego FBI, zrobią mu jakieś badania psychiatryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent_i_sceptyk Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 25.12.09, 23:27 Ale ty głupi jesteś ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie sa... 25.12.09, 23:31 ci w kapeluszach są najgorsi Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 proszszszsz 25.12.09, 23:48 www.youtube.com/watch?v=5OmFmEJg77Y&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 Re: proszszszsz 26.12.09, 00:02 carpaccio4 napisał: > www.youtube.com/watch?v=5OmFmEJg77Y&feature=related ludzie zawsze śmieją się ze swojej głupoty www.youtube.com/watch?v=ezitul9-FsA&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 To sie nazywa przezarcie hot-dogami. :) 26.12.09, 00:33 Na mozg tez oddzialuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mac.42 Re: To sie nazywa przezarcie hot-dogami. :) 26.12.09, 01:01 Ale co dokladnie? Twoj post? :) Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 od 21 lat, jak kto ma to niech słucha 26.12.09, 01:01 www.youtube.com/watch?v=beVTNl-gSgs panie krzyśku... www.youtube.com/watch?v=FKUSBTGY00o Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie sa... 26.12.09, 01:19 Jakie tam fojerwerki ? Chcial wysadzic samolot !!! www.spiegel.de/panorama/0,1518,669030,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
3miastowy kupil je w sklepie wolnoclowym w samolocie? 26.12.09, 01:35 skad gosciu mial fajerwerki na pokladzie samolotu? Odpowiedz Link Zgłoś
lyzwinski Re: kupil je w sklepie wolnoclowym w samolocie? 26.12.09, 13:48 Czy zadales sobie kiedys nastepujace pytanie: dlaczego jestem takim skonczonym d.u.r.n.i.e.m? Jesli nie, to powinienes. Odpowiedz Link Zgłoś
3miastowy jedni klaszcza inni pala fajerwerki po ladowaniu 26.12.09, 01:36 co kraj to obyczaj Odpowiedz Link Zgłoś
lyzwinski Re: jedni klaszcza inni pala fajerwerki po ladowa 26.12.09, 13:46 Jestes kompletnym kretynem, nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
wrednyluke USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie sa... 26.12.09, 02:24 A teraz ponoć okazało się że to nie fajerwerki tylko bomba, tylko nie odpaliła porządnie... ciekawe jakim cudem wniósł ją na pokład. Odpowiedz Link Zgłoś
windsurfing_junkie Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 26.12.09, 05:43 To byla bomba projektu Al Qaeda zrobina z proszku, przyklejona tasma do nogi i nasaczona pozniej ciecza. Na szczecie zapalila sie zamiast wybuchnac i facet ma ciezkie oparzenia. Ciekawe jak udalo mu sie przemycic ta ciecz na lotnisku w Amsterdamie. Myslalem ze Europejskie lotniska sa dobrze kontrolowane. Niedawno we Franfurcie zabrali mi wodke kupiona w Toronto w Duty Free a tu taka plama. W swieta lepiej nie latac bo jest kompletne ZOO i jak widac wszystko mozna przemycic. Odpowiedz Link Zgłoś
gdy_gdy to był zamach! 26.12.09, 02:46 facet kupił małą bombę w Jemenie, która nie eksplodowała jak było w planie tylko zapaliła się Odpowiedz Link Zgłoś
age.kruger nie wpuszczac arabow na poklad 26.12.09, 08:33 nie wpuszczac arabow na poklad i juz. bezpieczenstwo znaczaco sie poprawi. a za kazda probe zamachu bombardowac dywanowo arabskie szkoly. precz z muzulmanskim terroryzmem! Odpowiedz Link Zgłoś
agg Re: nie wpuszczac arabow na poklad 26.12.09, 14:44 to byl raczej niggro, arabusowi napewno by bomba zadzialala. Odpowiedz Link Zgłoś
yurekbis USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie sa... 26.12.09, 04:26 Gazeta pisze bzdury i zawsze pisala. Poczytajcie sobie serwisy informacyjne powaznych agencji to dowiecie sie prawdy o tym incydencie a nie czytajcie gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
age.kruger Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 26.12.09, 08:40 pochowac tych muzulmanow w rowie z psim i swinskim truchlem. Odpowiedz Link Zgłoś
lagosapapa Re: USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie 26.12.09, 09:08 O co ci chodzi? Przeczytałem właśnie relację BBC News i jest tam to samo. Jedyna różnica jest taka, że BBC podało "nobody else was seriously hurt" - ale może GW ma już świeższe informacje na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
sulpiryd USA: Pasażer zapalił fajerwerki na pokładzie sa... 26.12.09, 05:15 Na stronie CNN coraz nowsze newsy dotyczace tego zamachu: bit.ly/6r9HhQ Pozdr z Michigan. Odpowiedz Link Zgłoś
tadekbor lekko ranni, w tym ciężko ?!?!!? 26.12.09, 08:12 "Kilka osób odniosło lekkie obrażenia, w tym dwie poważne. Zamachowiec, który doznał dotkliwych poparzeń, został natychmiast obezwładniony przez pasażerów i załogę." czy wy jestescie idiotami (albo co najmniej redaktorek) albo myslicie ze my jestesmy ???? czy te zdania maja sens? nie wykluczaja sie? wtf? Odpowiedz Link Zgłoś
g1tzb1051 Re: lekko ranni, w tym ciężko ?!?!!? 26.12.09, 13:12 A tu masz info z "Rzepy" "Wcześniej sądzono, że pasażer Airbusa A330 próbował odpalić ognie sztuczne. Kilka osób odniosło lekkie obrażenia, w tym jedna poważne." Roznica niewielka bo w GW dwie osoby odniosly lekkie-powazne obrazenia a wg. "Rzepy" tylko jedna. Brak sensu w obu gazetach. Coraz gorzej z naszymi dziennikarzami. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: lekko ranni, w tym ciężko ?!?!!? 26.12.09, 13:16 Dziennikarze Gaziety ciezko poparzeni, w tym dwóch (Maleszka i Michnik) lżej. Odpowiedz Link Zgłoś
jajosz Re: lekko ranni, w tym ciężko ?!?!!? 26.12.09, 15:58 "załoge" :/ "zenzał, iż, zeznał, iż". "dał się poczuć zapach dymu". A to łaskawca. "(...) lekkie obrażenia, w tym dwie poważne" ;d Odpowiedz Link Zgłoś
rmkk Próba zamachu w samolocie w USA: zlecenie Al-Ka... 26.12.09, 08:30 Kilka osób odniosło lekkie obrażenia, w tym dwie poważne. Hi, hi. Ale kwiatek! Jak humor z zeszytów szkolnych. Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro-bis Kilku redaktorow skonczylo kurs pisania.... 26.12.09, 08:49 w tym dwoch, zadnego... Odpowiedz Link Zgłoś
fletcher_live Re: zdelegalizujcie isslam w Europie 26.12.09, 14:10 Czytam twoje komentarze pod różnymi artykułami i muszę z przykrością stwierdzić, że wszystkie wskazują na to, że jesteś kompletnym debi1em. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 09:33 Chyba rzeczywiście musiał działać na zlecenie Al Kaidy (vel CIA-dy) bo inaczej nie dostałby się na pokład samolotu. Na szczęście CIA-da płanowała tym razem tylko nastraszyć ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 09:41 Tak tak, to oczywista oczywistość. Jak bowiem powszechnie wiadomo, wszyscy islamiści na świecie tak gorąco kochają USA i radziby jej nieba przychylić, że aż CIA musi sama na siebie zamachy fabrykować, z braku chętnych :-/ Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kongregacja Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 09:51 spoleczenstwo sie rozleniwilo, wyciszylo, zaczelo sie na nowo domagac praw i swobod, wiec trzeba bylo je jakos utemperowac straszac terrorystami i kolejnym zagrozeniem. prowokacja zapewne sie udala. w zamian cia da teraz nigeryjczykowi amerykanski paszport i program ochrony swiadkow, zas obama oglosi pierwszy stopien zagrozenia i zakaze wszystkiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 09:54 Nie. Obecnie kontrole na lotniskach są tak ścisłe, że w grę może wchodzić tylko świadome wpuszczenie takiego delikwenta na pokład samolotu. Odpowiedz Link Zgłoś
age.kruger Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 09:57 plorg napisał: > Nie. Obecnie kontrole na lotniskach są tak ścisłe, że w grę może > wchodzić tylko świadome wpuszczenie takiego delikwenta na pokład > samolotu. To nie byla zwylka bomba, tylko bomba nowej generacji skladana z komponentow juz na pokladzie. Poszczegolne komponenty nie sa niebezpieczne. Byc moze temu czarnuchowi ktos pomagal, to prawda. Na przyklad we wniesieniu skladnikow na poklad. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 10:33 Otóż i kolejna oczywista oczywistość: CIA jest tak diabolicznie sprawne i przebiegłe, że nikt bez jej zgody lub wręcz spoza grona jej agentów nie jest w stanie dokonać żadnego zamachu terrorystycznego, bo kontrolują każdy krok i każdą myśl. Z drugiej strony zarazem jest tak nieudolne, a wszystko jest tak grubymi nićmi szyte, iż nawet kilku zapaleńców z kamerą i jutubem jest w stanie wykazać czarno na białym, że żadnych zamachów nigdy nie było, a to tylko Amerykanie sami się wysadzają w powietrze na złość gojom; tj. tfu co ja gadam, oczywiście na złość miłującym pokój Palestyńczykom i całemu światu. Nie wiadomo jak pogodzić jedno z drugim - i to ostatecznie dowodzi, jacy są piekielnie wyrafinowani ;-P Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 10:44 Jak nie będzie Al Kaidy, CIA straci finansowanie. Więc jak długo istnieje CIA, tak długo będą zamachy. I nie bardzo rozumiem co do tego wszystkiego ma "jutubem". Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 11:13 Oczywista oczywistość nr 2: policjanci sami opłacają złodziei i morderców, żeby utrzymać miejsca pracy. Przecież nikt nie wpadłby na to, żeby kogoś okraść lub zabić, gdyby go wcześniej odpowiednio nie opłacono, nie pootwierano w tajemnicy zamków, nie dostarczono broni etc. Złoczyńcy są wszak tacy niezaradni... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
agg Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 14:53 dokladnie tak jest. Policja sama fakrykuje wszelkie przestepstwa podobnie jak szpitale rozpulaja w powietrzu bakterie. inaczej nie byloby potrzebni. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 15:06 Dokładnie nic nie rozumiesz. Tylko po co zabierasz głos w tej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 15:05 Czy się kapitan.kirk'owi podoba czy nie, CIA stworzyło terroryzm jaki znamy dziś i jest jego sponsorem. A policja nie musi nikogo opłacać bo przestępczość zawsze była, w odróżnieniu od terroryzmu. Czym innym bowiem jest okraść kogoś dla zysku, aczym innym zabić bez specjalnego celu czy korzyści i zabijać siebie samego przy tym. To bardzo subtelna różnica, której kapitan.kirk nie zdoła chyba pojąć. Nie wspominając już o tym, że są dowody na to udział CIA w podobnych akcjach. Normalne społeczeństwo bez policji się nie obędzie, ale bez super tajnej agencji stojacej ponad prawem, już tak. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 16:31 plorg napisał: > Czy się kapitan.kirk'owi podoba czy nie, CIA stworzyło terroryzm > jaki znamy dziś i jest jego sponsorem. A policja nie musi nikogo > opłacać bo przestępczość zawsze była, w odróżnieniu od terroryzmu. > Czym innym bowiem jest okraść kogoś dla zysku, aczym innym zabić bez > specjalnego celu czy korzyści i zabijać siebie samego przy tym. Oczywiscie niemeicka Frakcja Czerwonej Armii w latach 70/80 XX wieku wcale nie iestniala i nie zabijala kogo popadnie, dla osiagniecia swoioch celow, a jesli istniala, to byla inspirowana i sponsorowana przez CIA. To > bardzo subtelna różnica, której kapitan.kirk nie zdoła chyba pojąć. > Nie wspominając już o tym, że są dowody na to udział CIA w podobnych > akcjach. Normalne społeczeństwo bez policji się nie obędzie, ale bez > super tajnej agencji stojacej ponad prawem, już tak. > Tio samo dotyczy niemieckiej Federalnej Sluzby Bezpieczenstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 17:56 bmc3i napisał: > Oczywiscie niemeicka Frakcja Czerwonej Armii w latach 70/80 XX > wieku wcale nie iestniala ------------------ Doznałeś geograficznego kręćka? Co mają Niemcy do USA? > Tio samo dotyczy niemieckiej Federalnej Sluzby Bezpieczenstwa? ------------------ Czyżby to Niemcy prowadzili wojnę z terrorem? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Na zlecenie CIA-dy 27.12.09, 01:11 plorg napisał: > bmc3i napisał: > > Oczywiscie niemeicka Frakcja Czerwonej Armii w latach 70/80 XX > > wieku wcale nie iestniala > ------------------ > Doznałeś geograficznego kręćka? Co mają Niemcy do USA? > > > Tio samo dotyczy niemieckiej Federalnej Sluzby Bezpieczenstwa? > ------------------ > Czyżby to Niemcy prowadzili wojnę z terrorem? > A nie uczestnicza w niej? To jakas nowosc.... Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Na zlecenie CIA-dy 27.12.09, 12:06 bmc3i napisał: > A nie uczestnicza w niej? To jakas nowosc.... ------------------ Polska też uczestniczy i co z tego? Ogłaszasz nowości sam dla siebie? Jaki sens upatrujesz w mieszniu wszystkiego do jednego kotła? To USA są źródłem tej wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 17:03 Czy to się Plorgowi podoba, czy nie, terroryzm istniał wiele wieków przed powstaniem CIA i zapewne będzie istniał również po jej ewentualnym zniknięciu. Istnieje bardzo subtelna różnica, której Plorg nie zdoła chyba pojąć - a jest to charakteryzująca współczesnego człowieka umiejętność postrzegania granicy między myśleniem logicznym a magicznym. Myślenie logiczne pozwala dojść do wniosku, że jeśli jakaś duża grupa ludzi straszliwie nienawidzi drugiej i ze wszystkich sił stara się jej zaszkodzić, to nie ma w tym niczego dziwnego, że przynajmniej od czasu do czasu jej się to uda; niespotykana byłaby raczej sytuacja odwrotna, prawda? Myślenie magiczne polega natomiast na całkowitej pewności, że lekarze w szpitalach zajmują się mordowaniem ludzi dla swoich tajemniczych celów, na co obiektywnym dowodem jest fakt, iż w szpitalach niewątpliwie umiera dużo większy odsetek ludzi niż poza nimi. Charakterystyczne dla średniowiecznych Azteków przekonanie, że Słońce wschodzi co rano tylko dlatego, że kapłani składają mu w ofierze kilkadziesiąt żywcem wyciętych niewolnikom serc mówi nam jednak bardzo wiele o Aztekach, ale prawie nic o Słońcu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 18:19 kapitan.kirk napisał: > Czy to się Plorgowi podoba, czy nie, terroryzm istniał wiele > wieków przed powstaniem CIA --------------------- O tak, od wieków przecież podkładano bomby w samolotach. > a jest to charakteryzująca współczesnego człowieka umiejętność > postrzegania granicy między myśleniem logicznym a magicznym. --------------------- Otóż to! CIA to banda nieudaczników, a Al Kaida to światowy fenomen magiczny mający swoje macki w każdym zakątku swiata. Czas skończyć z wiarą w bajki kapitan.kirk. > lekarze w szpitalach zajmują się mordowaniem ludzi dla swoich > tajemniczych celów, --------------------- No ładnie sączysz swoje bzdury i kosmiczne analogie, tylko co to ma wspólnego z omawianym tematem??? Jaki związek widzisz między umieraniem ludzi w szpitalach, a podkładaniem bomb w samolotach przez terrorystów z CIA??? Przemysł zbrojeniowy musi mieć rynek zbytu! Bez terroryzmu czy innego wroga pójdzie z torbami. Tu w grę wchodzą ogromne pieniadze. Wyjaśnij może jak lekarz zarobi na zabiciu pacjenta? Poprostu pi...sz bzdury sam nie bardzo chyba rozumiejąc co chcesz udowodnić i komu. > Charakterystyczne dla średniowiecznych Azteków > przekonanie, że Słońce wschodzi co rano tylko dlatego... -------------------- To tak samo charakterystyczne jak dla forumowych matołków wierzyć we wszechmogącą Al Kaidę, wiecznie żywego Bin Ladena, wybawców z USarmy i aniołów stróżów z CIA. Mówi wiele o poziomie inteletualnym na forum, a zupełnie nic o tym kto stoi za 11 września. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 18:45 plorg napisał: > O tak, od wieków przecież podkładano bomby w samolotach. Od wieków nie - jedynie od czasu gdy upowszechniły się samoloty (dla porządku dodam, że i tak było to przed powstaniem CIA). > Otóż to! CIA to banda nieudaczników, a Al Kaida to światowy fenomen > magiczny mający swoje macki w każdym zakątku swiata. Czas skończyć z > wiarą w bajki kapitan.kirk. Ani Kaida, ani jankeskie służby nie składają się zapewne w znacząco różnym od siebie odsetku z nieudaczników czy udaczników, bo też nie ma najmniejszego powodu by tak było. Demonizowanie jednych przy dezawuowaniu możliwości drugich jest fałszowaniem rzeczywistości niezależnie od tego, w którą odbywa się stronę. > No ładnie sączysz swoje bzdury i kosmiczne analogie, tylko co to ma > wspólnego z omawianym tematem??? > Jaki związek widzisz między umieraniem ludzi w szpitalach, a > podkładaniem bomb w samolotach przez terrorystów z CIA??? Jeśli nie rozumiesz porównania pewnych postaw mentalnych, pozwól że oszczędzę sobie tłumaczenia, bo i tak nie miałoby to w tej sytuacji większego sensu. > Przemysł zbrojeniowy musi mieć rynek zbytu! Bez terroryzmu czy > innego wroga pójdzie z torbami. Tu w grę wchodzą ogromne pieniadze. To tak samo jak lekarze muszą mieć pacjentów żeby przeżyć - tu chodzi o pieniądze nawet daleko większe. Jednak przekonanie, że w związku z tym wszyscy pediatrzy potajemnie zarażają swoich pacjentów zarazkami nieuleczalnych chorób byłoby chyba jednak zbyt pochopne. > Wyjaśnij może jak lekarz zarobi na zabiciu pacjenta? Dokładnie w ten sam sposób, w jaki - zdaniem tak wielu tutejszych Samotnych Strzelców - CIA diabolicznie zarabia krocie na tym, że nieustannie i podstępnie wplątuje USA w wojny, które następnie przegrywa. > Poprostu > pi...sz bzdury sam nie bardzo chyba rozumiejąc co chcesz udowodnić i > komu. Nie mam najmniejszych ambicji niczego komukolwiek udowadniać. Do łez śmieszą mnie po prostu świadkowie Jehowy, którzy zachęcają do "samodzielnego i odważnego" interpretowania Biblii, poprzez odklepywanie słowo w słowo obowiązkowych formułek w podręcznikach, w kształcie ustalonym odgórnie przez Starszych ;-) > To tak samo charakterystyczne jak dla forumowych matołków wierzyć we > wszechmogącą Al Kaidę, wiecznie żywego Bin Ladena, wybawców z USarmy > i aniołów stróżów z CIA. Mówi wiele o poziomie inteletualnym na > forum, a zupełnie nic o tym kto stoi za 11 września. Całe szczęście, że ta miażdżąca replika zdaje się mnie akurat nie dotyczyć, zważywszy że nigdy nie sformułowałem żadnej z wymienionych przez Ciebie tez. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 20:17 kapitan.kirk napisał: > Od wieków nie - jedynie od czasu gdy upowszechniły się samoloty --------------------- I od czasu kiedy samolotami zaczęli latać muzułmanie, zapomniałeś dodać. Bo oczywiście nie ma na świecie innych terrorystów. > Ani Kaida, ani jankeskie służby nie składają się zapewne w > znacząco różnym od siebie odsetku z nieudaczników czy udaczników, --------------------- Tu nie idzie o udacznictwo, tylko o realne środki i możliwości działania. Al Kaida nie ma praktycznie żadnych możliwości przepuszczenia gościa z bombą na pokład samolotu, a CIA czy jakiekolwiek inne tzw. służby bezpieczeństwa i owszem - są u siebie w domu poza wszelką kontrolą, ponad prawem. Mogą dokonać każdego przestępstwa pod przykrywką "bezpieczeństwa narodowego". Np. tonami wożą narkotyki wojskowymi samolotami. > Demonizowanie jednych przy dezawuowaniu możliwości drugich > jest fałszowaniem rzeczywistości niezależnie od tego, w którą > odbywa się stronę -------------------- Nie rozumiem zatem tego demonizowania Al Kaidy i dezawuowania CIA z miliardami budżetu z kasy państwowej. > Jeśli nie rozumiesz porównania pewnych postaw mentalnych, pozwól > że oszczędzę sobie tłumaczenia, bo i tak nie miałoby to w tej > sytuacji większego sensu. --------------------- No szkoda, że oszczędzisz, ale rozumiem, że trudno byłoby wymyślić coś sensownego, żeby uzasadnić tę twoją wybujałą analogię. Twoje podstawy mentalne zapewne lepiej wyłożyłby psychiatra. > To tak samo jak lekarze muszą mieć pacjentów żeby przeżyć - tu > chodzi o pieniądze nawet daleko większe. ---------------------- A pisałeś coś o zabijaniu pacjentów, czyż nie? :-> To może się zdecydujesz: zabijanie pacjentów, czy leczenie? > Jednak przekonanie, że w związku z tym wszyscy pediatrzy > potajemnie zarażają swoich pacjentów ---------------------- A dlaczego tylko pediatrzy znowu jakieś bezpodstawne insynuacje? Jak pisałem, lekarze nie muszą szukać pacjentów!!! To pacjenci póki co, szukają lekarzy! Ze zbytem na broń jest odwrotnie. Nie ma wojny, nie ma zbytu. Nie ma terrorystów - nie ma wojny, nie ma SS(security service). Wojnę trzeba stworzyć. Nikt z normalnej większości ludzi na świecie nie chce wojny. ZSRR już nie istnieje. Trzeba nowego wroga. Terroryzm jest wrogiem idealnym i niezniszczalnym. Można będzie prowadzić wojnę w nieskończoność, doić ludzi na potęgę, obdzierając ich przy tym z wszelkich praw obywatelskich i ludzkich. > Dokładnie w ten sam sposób, w jaki - zdaniem tak wielu tutejszych > Samotnych Strzelców - CIA diabolicznie zarabia krocie na tym, że > nieustannie i podstępnie wplątuje USA w wojny, które następnie > przegrywa. --------------------- Myślałem, że mam do czyniania z istotą zdolną do wyciągania logicznych wniosków, ale najwyrzźniej się myliłem. W wojnie nie idzie o to aby wygrać, tylko oto aby ją prowadzić. Zdajesz sobie sprawę ile kosztuje jeden rozp... helikopter i ile zarabia się na sprzedawaniu ciągle nowych na miejsce tych zestrzelonych? Im więcej zestrzelą tym lepiej! Większy zysk! Żeby było jasne - nie chodzi o zysk amerykańskiego podatnika. Chodzi właśnie o zdarcie z niego kasy. Może teraz ty wyjaśnisz jak diabolicznie dużo zarobi lekarz na wyleczeniu jednego człowieka :-))))) > Do łez śmieszą mnie po prostu świadkowie Jehowy, którzy zachęcają > do "samodzielnego i odważnego" interpretowania Biblii, --------------------- No proszę mieszamy nawet do tego świadków jehowy. Może by coś tak na temat? W jaki sposób facet z przyczepionym czymś do nogi dostał się na samolot, kiedy niemalże wszystkich maca się na lotniskach filmuje i skanuje? Słyszałeś coś o 'NO FLY list'? > nigdy nie sformułowałem żadnej z wymienionych przez Ciebie tez --------------------- No to chwała ci za to. Zatem kto dokonał 11.09? Hehehe... Gość z jaskini w Afganistanie podłączony do maszyny dializującej, z pomocą Allaha zaminował siedzibę CIA w WTC7? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 21:28 plorg napisał: > I od czasu kiedy samolotami zaczęli latać muzułmanie, zapomniałeś > dodać. Bo oczywiście nie ma na świecie innych terrorystów. Skąd Ci przyszło do głowy takie głupstwo??? > Tu nie idzie o udacznictwo, tylko o realne środki i możliwości > działania. Al Kaida nie ma praktycznie żadnych możliwości > przepuszczenia gościa z bombą na pokład samolotu, a CIA czy > jakiekolwiek inne tzw. służby bezpieczeństwa i owszem - są u siebie > w domu poza wszelką kontrolą, ponad prawem. Mogą dokonać każdego > przestępstwa pod przykrywką "bezpieczeństwa narodowego". Np. tonami > wożą narkotyki wojskowymi samolotami. I to jest właśnie dokładnie to, o czym pisałem: kto rozsądny mógłby w ogóle przypuszczać, że dom obrabował złodziej, który wszak nie ma klucza i którego nikt by do środka nie wpuścił? Dla każdego swobodnie i bez uprzedzeń rozumującego powinno być jasne, że rabunku dokonał ten kto ma klucz, czyli właściciel. Że po co miałby to robić? No jak to, gdyby nie miał po co, to by przecież nie zrobił; zresztą każdy wie, że o nim mówią, iż trzyma w domu szkielety swoich siedmiu żon; a przecież gdyby to była nieprawda, to by już dawno publicznie zaprzeczył, nie...? > Nie rozumiem zatem tego demonizowania Al Kaidy i dezawuowania CIA z > miliardami budżetu z kasy państwowej. Przyznam się, że ja też, zwłaszcza że jest to raczej pozbawione podstaw w sensie efektywności. > No szkoda, że oszczędzisz, ale rozumiem, że trudno byłoby wymyślić > coś sensownego, żeby uzasadnić tę twoją wybujałą analogię. Twoje > podstawy mentalne zapewne lepiej wyłożyłby psychiatra. Wstyd przyznać, ale w subtelnej szermierce słownej doprawdy mam przy Tobie równe szanse, co sałatka "Neptun" przy trendowym otwieraczu z Ikei. > A pisałeś coś o zabijaniu pacjentów, czyż nie? :-> > To może się zdecydujesz: zabijanie pacjentów, czy leczenie? (...) > To pacjenci póki > co, szukają lekarzy! Ze zbytem na broń jest odwrotnie. Nie ma wojny, > nie ma zbytu. Nie ma terrorystów - nie ma wojny, nie ma SS(security > service). Wojnę trzeba stworzyć. Ano jasne - otóż i oczywista oczywistość numer trzy: gdyby nie niecne knowania producentów broni, strony konfliktu w ogóle by nie wiedziały, że jest im ona potrzebna i targały by się gołymi rękami. Ba, pewnie w ogóle nawet żadnych konfliktów by nie było; przecież agenci CIA działali już wśród jaskiniowców, podjudzając ich przeciw sobie, by tylko potem zarobić na struganiu maczug... > Nikt z normalnej większości ludzi > na świecie nie chce wojny. No popatrz - rozwodzić się ani niesmacznie jadać też nikt nie chce, a mimo to knowania CIA powodują, że liczba niepełnych rodzin nadal rośnie, a w wielu barach na całym świecie nadal łatwo o niestrawność; wszystko oczywiście dlatego, żeby potajemnie zarabiać na haraczach od przekupionych adwokatów i gastrologów. > ZSRR już nie istnieje. Trzeba nowego > wroga. Terroryzm jest wrogiem idealnym i niezniszczalnym. Można > będzie prowadzić wojnę w nieskończoność, doić ludzi na potęgę, > obdzierając ich przy tym z wszelkich praw obywatelskich i ludzkich. Wizja nieco apokaliptyczna - ale czy naprawdę nigdy nie przyszło Ci do głowy, że ktoś kogo na ulicy biją pałą po głowie niekoniecznie musiał na to sobie wcześniej ewidentnie zasłużyć i nie jest wcale takie pewne, że jest to skutek jego wcześniejszych makiawelicznych intryg? > Myślałem, że mam do czyniania z istotą zdolną do wyciągania > logicznych wniosków, ale najwyrzźniej się myliłem. Jak widać, obaj jesteśmy w tej kwestii omylni; co w sumie powinno nas cieszyć jako pośredni dowód na nasze człowieczeństwo. > W wojnie nie > idzie o to aby wygrać, tylko oto aby ją prowadzić. Zdajesz sobie > sprawę ile kosztuje jeden rozp... helikopter i ile zarabia się na > sprzedawaniu ciągle nowych na miejsce tych zestrzelonych? (...) Owszem, zdaję sobie sprawę - a Ty...? > W jaki sposób facet z przyczepionym czymś do nogi dostał się > na samolot, kiedy niemalże wszystkich maca się na lotniskach filmuje > i skanuje? O to trzeba by zapewne spytać obsługę lotniska w Lagos. Jak również o to, jak wielu osobom się to na różnych etapach nie udało, zanim udało się tej jednej. > No to chwała ci za to. Zatem kto dokonał 11.09? Hehehe... > Gość z jaskini w Afganistanie podłączony do maszyny dializującej, z > pomocą Allaha zaminował siedzibę CIA w WTC7? Pisząc, że nigdy nie formułowałem żadnej z tych tez, miałem na myśli przytoczone przez Ciebie tezy o jakowejś "wszechmogącej Al Kaidzie", "wiecznie żywym Bin Ladenie" czy jankeskich "wybawcach" lub "aniołach stróżach"; bo to jakieś idiotyzmy. Co zaś do owej maszyny dializującej, to nie bardzo rozumiem - czy któryś z bezpośrednich sprawców zamachów 11.09 był do takowej wg Ciebie podłączony? Wydaje mi się to dość ryzykowną hipotezą, bo w śledztwach nie było o czymś takim w ogóle mowy (czyżby kolejny spisek...?), a zresztą nieznaczne przemycenie na pokład samolotu pasażerskiego kompletnej szafy do dializy, bez zwracania na siebie uwagi, mogłoby być jednak trochę trudne. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 22:06 kapitan.kirk napisał: > Dla każdego swobodnie i bez uprzedzeń rozumującego powinno być > jasne, że rabunku dokonał ten kto ma klucz, czyli właściciel. --------------------- Jeżeli miałby z tego zysk? Tak!. Ubezpieczenie np. Słyszałeś o podpaleniach dla wyłudzenia ubezpieczenia? Niiiiii.... to absolutnie nie możliwe. Kto normalny podpalałby swój dom? Nie? Słyszałeś o swingowanych wypadkach drogowych? Niiiii... kto by chciał rozbijać własny samochód? Czas poznać realny świat kolego! > gdyby nie niecne knowania producentów broni, strony konfliktu w > ogóle by nie wiedziały, że jest im ona potrzebna i targały by się > gołymi rękami. ------------------- Otóż to! Czyżbyś zaczynał rozumieć? Słyszałęś o Incydencie w Zatoce Tonkińskiej. Niii... to absolutnie nie możliwe. > No popatrz - rozwodzić się ani niesmacznie jadać też nikt nie chce ------------------- Znowu pierdoły zamiast treści? Znasz kogoś normalnego kto chce wojny? > Co zaś do owej maszyny dializującej, to nie bardzo rozumiem ------------------- Więc uprzejmie informuję cie, że 'wszechmogący' Bin Laden wymagał dializ i najnowocześniejszy system szpiegowski USA nie był w stanie znaleźć gościa podłączonego do "szafy" jak to raczyłeś określić. A do dziś dnia puszcza się orędzia Bin Ladena jakoby on jeszcze żył. Pan Gates stwierdza nie wiemy gdzie jest bin Laden! Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 23:40 plorg napisał: > Jeżeli miałby z tego zysk? Tak!. Ubezpieczenie np. Słyszałeś o > podpaleniach dla wyłudzenia ubezpieczenia? Niiiiii.... to absolutnie > nie możliwe. Kto normalny podpalałby swój dom? Nie? Słyszałeś o > swingowanych wypadkach drogowych? Niiiii... kto by chciał rozbijać > własny samochód? Czas poznać realny świat kolego! Widzisz, z faktu że niektórzy ludzie fingują kradzieże czy podpalenia w celu wyłudzenia odszkodowań nie wynika chyba jednak, że wszystkie kradzieże i pożary są sfingowane, prawda? Tymczasem - o ile zauważyłem - w Twoim przekonaniu najwyraźniej w ogóle nie ma miejsca na żadne wątpliwości: jakikolwiek zamach po prostu ex definitione musi być dziełem CIA, i tyle. Wolno Ci oczywiście tak uważać, a mnie wolno się z tego nabijać - i na tym proponuję zakończyć tę jałową wymianę zdań, bo się nudno robi. > > gdyby nie niecne knowania producentów broni, strony konfliktu w > > ogóle by nie wiedziały, że jest im ona potrzebna i targały by się > > gołymi rękami. > ------------------- > Otóż to! Czyżbyś zaczynał rozumieć? Szczerze powiedziawszy, to miała być ironia :-) Po prostu usiłowałem wymyślić, czyje podstępne knowania powodują, że np. stada szympansów prowadzą ze sobą krwawe eksterminacyjne wojny o terytoria czy samice; a hipoteza, że jest to wynikiem intryg jakiegoś małpiego CIA nie wydała mi się zbyt przekonująca. > Słyszałęś o > > Incydencie w Zatoce Tonkińskiej. Niii... to absolutnie nie > możliwe. Oj możliwe. > > No popatrz - rozwodzić się ani niesmacznie jadać też nikt nie chce > ------------------- > Znowu pierdoły zamiast treści? Znasz kogoś normalnego kto chce wojny? A Ty znasz kogoś, kto uważałby że dobrze jest kraść, kłamać, zdradzać małżonka, produkować buble, oszukiwać w handlu etc.? Powstaje wręcz niełatwe pytanie, skąd się te zjawiska właściwie biorą, skoro nikt ich nie chce i wszyscy potępiają ;-) > > Co zaś do owej maszyny dializującej, to nie bardzo rozumiem > ------------------- > Więc uprzejmie informuję cie, że 'wszechmogący' Bin Laden wymagał > dializ i najnowocześniejszy system szpiegowski USA nie był w stanie > znaleźć gościa podłączonego do "szafy" jak to raczyłeś określić. A > do dziś dnia puszcza się orędzia Bin Ladena jakoby on jeszcze żył. No to co w związku z tym, bo nadal nie rozumiem? Skoro nie musiał sam osobiście taszczyć aparatury medycznej do samolotu, to oznacza zarazem, że nie mógł np. zaplanować czy sfinansować zamachu? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Na zlecenie CIA-dy 27.12.09, 01:02 kapitan.kirk napisał: > Widzisz, z faktu że niektórzy ludzie fingują... ----------------- Widzę. Do tego jeszcze trzeba wziąć pod uwagę, kto na tym krzysta i w jakim celu coś się dzieje. Sprawę opiera się na wielu przesłankach, a nie tylko na jednej. To CIA prowadzi sztuczną wojnę z nieistniejacą (stworzoną przez siebie wirtualnie) Al Kaidą i terroryzmem, więc w jej interesie jest przeprowadzanie takich 'zamachów', aby utrzymać wśród ludzi odpowiedni poziom strachu. A widzicie - poprosimy o kolejny miliard, na nowy sprzęt i więcej pracowników żeby was lepiej ochronić. Bo facet na liście (no fly list) podejrzanych o ciągoty ekstremistyczne i tak się dostał do samolotu całkowicie niezauważony i niesprawdzony co ukrywa w portkach. Zato rewizję przeprowadzony 70-letniej babci i zabrano jej butelkę z mineralną i pilnik do paznokci. Potrzeba zrewidować jeszcze parę tysięcy babć, to i może kiedyś i jakąś terrorystkę się wyłuska. > Wolno Ci oczywiście tak uważać, a mnie wolno się z tego nabijać ------------------- Hehehe... nabijasz się ze swojej naiwności i braku zrozumienia co się wokół ciebie dzieje. Masz do tego pełne prawo. A ja mam prawo ci współczuć. > A Ty znasz kogoś, kto uważałby że dobrze jest kraść, kłamać, > zdradzać małżonka, produkować buble, oszukiwać w handlu etc.? -------------------- Człowieku gdzieś ty się uchował? Świat jest pełen takich ludzi! > Powstaje wręcz niełatwe pytanie, skąd się te zjawiska właściwie > biorą, skoro nikt ich nie chce i wszyscy potępiają ;-) ------------------- No cóż, nie pozostaje mi nic innego jak poraz kolejny złożyć głębokie wyrazy współczucia, dla twojej naiwności. > Skoro nie musiał sam osobiście taszczyć aparatury medycznej do > samolotu, to oznacza zarazem, że nie mógł np. zaplanować czy > sfinansować zamachu? -------------------- Zaplanować to se mógł :-))))) Tylko oficjalnie stwierdził, że to nie jego dzieło, tylko kto by się tym przejmował. Jak ktoś pokazał na niego palcem, to musi być on, a że dowodów do dziś nie ma to żaden problem. Wskazanie palcem na ciebie, miałoby dokładnie taką samą wartość dowodową. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Na zlecenie CIA-dy 27.12.09, 09:32 plorg napisał: > Widzę. Do tego jeszcze trzeba wziąć pod uwagę, kto na tym krzysta i > w jakim celu coś się dzieje. Sprawę opiera się na wielu > przesłankach, a nie tylko na jednej. To CIA prowadzi sztuczną wojnę > z nieistniejacą (stworzoną przez siebie wirtualnie) Al Kaidą (...) No więc tak myślałem, że skończy się na kolejnym żarliwym wyznaniu wiary - więc doprawdy nie wiem, po co to ciągniemy. > Hehehe... nabijasz się ze swojej naiwności i braku zrozumienia co > się wokół ciebie dzieje. Masz do tego pełne prawo. A ja mam prawo ci > współczuć. Dziękuję z całej prawej komory, jeśli rzecz jasna jest to uczucie szczerze życzliwe. > Człowieku gdzieś ty się uchował? Świat jest pełen takich ludzi! Podobnie jak ludzi, którzy zasadniczo nie chcą wojny, ale dopuszczają ją jako jedno, a czasami jako jedyne z rozwiązań w jakiejś konkretnej sytuacji. Uważasz, że np. gros Francuzów nie chciało wojny w 1914 albo większość Niemców nie godziłq się na nią w 1939? A jeśli już jakiś kraj został zaatakowany, to cy Twoim zdaniem jest coś dziwnego w tym, że jego obywatele są en masse za prowadzeniem wojny obronnej? > No cóż, nie pozostaje mi nic innego jak poraz kolejny złożyć > głębokie wyrazy współczucia, dla twojej naiwności. Niedługo w Twoim współczuciu będę się pławił niczym zaskroniec w koreańskiej wódce, co w gruncie rzeczy może być uczuciem nawet przyjemnym. Idę zatem oddać się marzeniom - pa. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Na zlecenie CIA-dy 27.12.09, 12:23 kapitan.kirk napisał: > No więc tak myślałem, że skończy się na kolejnym żarliwym wyznaniu > wiary ------------------ Och, nie wiedziałem, że poszlaki rozpatruje się w kategoriach wiary. Tak mój drogi znajduje się winnych na całym świecie. Kto miał motyw, możliwości i kto skorzyształ! Nic bowiem nie dzieje się bez przyczyny. > Podobnie jak ludzi, którzy zasadniczo nie chcą wojny, ale > dopuszczają ją jako jedno, a czasami jako jedyne z rozwiązań --------------------- Wojna niczego nie rozwiązuje. Wojna niszczy i zabija. www.youtube.com/watch?v=dwRPLPSeaYg Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Na zlecenie CIA-dy 27.12.09, 01:22 plorg napisał: > Może teraz ty wyjaśnisz jak diabolicznie dużo zarobi lekarz na > wyleczeniu jednego człowieka :-))))) > Np. 50 tysiecy dolarow za wyleczenie jednego czlowieka przez 1,5 miesiaca jego pobytu w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Na zlecenie CIA-dy 27.12.09, 12:25 Z którego palca (albo innego mniej zacnego miejsca) to wyssałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Na zlecenie CIA-dy 27.12.09, 01:16 plorg napisał: > No ładnie sączysz swoje bzdury i kosmiczne analogie, tylko co to ma > wspólnego z omawianym tematem??? > Jaki związek widzisz między umieraniem ludzi w szpitalach, a > podkładaniem bomb w samolotach przez terrorystów z CIA??? > Przemysł zbrojeniowy musi mieć rynek zbytu! Bez terroryzmu czy > innego wroga pójdzie z torbami. Tu w grę wchodzą ogromne pieniadze. > Wyjaśnij może jak lekarz zarobi na zabiciu pacjenta? Poprostu > pi...sz bzdury sam nie bardzo chyba rozumiejąc co chcesz udowodnić i > komu. > To raczej Ty powinies udowodnic, jakie zyski czerpia najwieksze amerykanskie koncerny zbrojeniowe z amerykanskiej wojny, ktorym przez jej koszty obcinane sa najlepsze i najbardziej zyskowne programy samolotow, pociskow rakierowych, okretow, na przez co co roku traca miliardy dolarow na niezrelizowanych przez Pentagon wielkich kontraktach zbrojeniowych, bo cala kasa penstgonu idzie na drobnice produkowana przez jakies male wfiremki, typu kamizelki kuloodporne, czy opancerzone pojazdy terenowe, produkowane przez czwartoligowe firemki. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Na zlecenie CIA-dy 27.12.09, 12:30 bmc3i napisał: > To raczej Ty powinies udowodnic, jakie zyski czerpia najwieksze > amerykanskie koncerny zbrojeniowe z amerykanskiej wojny ------------------- Och te biedaczki. USA wydaje połowę światowych wydatków zbrojeniowych na kamizelki kuloodporne :-> Ja mam udowadniać, że twoje urojenia mijają się nieco z prawdą? Odpowiedz Link Zgłoś
calcinus Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 11:17 ...gdyż jak powszechnie wiadomo, CIA istnieje dopiero od czasu kiedy istnieje Al Kaida i jej jedynym zadaniem jest walka z Al Kaidą :))) oj dzieci neostrady.... Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Na zlecenie CIA-dy 26.12.09, 15:08 Calcinus i wiedza (nawet powszechna) to dwie wykluczające się sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 Próba zamachu w samolocie w USA. "Krzyczał, sza... 26.12.09, 09:44 Nortwest wykupił Deltę? Odpowiedz Link Zgłoś
johanna_haase Re: Próba zamachu w samolocie w USA. "Krzyczał, s 26.12.09, 10:51 wojtek33 napisał: > Nortwest wykupił Deltę? Delta wykupiła Northwesta, dosyć dawno. Połączenia NWA są wykonywane sprzętem Delty często. Odpowiedz Link Zgłoś
medivita Próba zamachu w samolocie w USA. "Krzyczał, sza... 26.12.09, 09:47 Mnie interseuje jak to było możl,iwe że dosstał się z tym ładunkiem do samolotu. Ostatnio leciałem do Miami na Florydę i odniosłem wrażenie że u nich jest permanentny stan wojenny tqak dokladne kontrole rewizje osobiste itp - a więc jak on to wniosl na poklad. Może rzeczywiście trzeba -nie ogladając sie na posądzenie o rasizm - prowadzić kontrolę osobista każdego kolorowego?jakos biali nie wysadzaja sie w powietrze Odpowiedz Link Zgłoś
balada Ja co prawda tylko do UE lecialam 26.12.09, 10:45 ale tez mi bagaz w LOT rewidowali. Buteleczke z Melisana zabrali bo za duza (???), pilniczek do paznokci itd, a innej kobiecie buty na obcasach kazali zdjac i pasek bo byl z klamra metalowa. Dlatego u nas nie ma zamachow ;) Odpowiedz Link Zgłoś