vandikia 31.03.09, 20:51 bezcenne wiśniówką się tak zrobiła??? przecież tego się nie dać w ilościah takich, żeby mieć kaca? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
deczko Re: Hania skacowana :D 31.03.09, 21:09 A co ona teraz po kryojmu podpija? Odpowiedz Link Zgłoś
shatmach ??? 31.03.09, 21:20 Mam to samo co Hanka. Popijam sobie (prawie codziennie) winko wieczorami "dla rozluźnienia". Czy to już TO? :( Odpowiedz Link Zgłoś
kroliczyca80 Re: Hania skacowana :D 31.03.09, 21:28 Wydawało mi się, że koło łózka miała raczej jakiegoś łiskacza żóltego. Ale może się mylę, bo nie znam się na alkoholach. Odpowiedz Link Zgłoś
baaasiiia Re: Hania skacowana :D 31.03.09, 21:31 kroliczyca80 napisała: > Wydawało mi się, że koło łózka miała raczej jakiegoś łiskacza > żóltego. Ale może się mylę, bo nie znam się na alkoholach. No właśnie mi też się wydawało, że tam stało coś zupełnie innego niż naleweczka Lucka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: axen E tam dyagacje nalewka czy winiak, a tu nie IP: *.chello.pl 31.03.09, 21:37 to chodzi przecież. Wiadomo od dawna, że w Grabinie jest specyficzne pole elektromagnetyczne. Kiedyś wystarczyło pół butelki wina, żeby 3 kobity położyć (to było zdaje się przed ślubem Marii):D Odpowiedz Link Zgłoś
gweeny Re: E tam dyagacje nalewka czy winiak, a tu nie 01.04.09, 09:58 nie tylko w Grabinie, Paweł się kiedyś ululał na amen połową butelki czerwonego wina Odpowiedz Link Zgłoś