Dodaj do ulubionych

Donos na świat

28.12.09, 01:31
Przedśmiertne drgawki szamanów tej smętnej, stetryczałej sekty. Ale spokojnie, niedługo to już potrwa.
Obserwuj wątek
    • piotr.gajdowski Re: Donos na świat 28.12.09, 02:00
      Rozumowanie zawarte w oświadczeniu biskupów w oczywisty sposób sprzeczne jest z
      logiką. Piszą, że w Europie nie ma miejsca na Chrystusa, a jest na wszelkie
      ekstrawagancje. Wątpię. Gdyby te ekstrawagancje zażądały stałego miejsca w
      przestrzeni publicznej usankcjonowanej prawnie, raczej by go nie dostały.
      Wieszanie symboli agitujących za homoseksualizmem w szkole nie wydaje mi się
      możliwe. Czas zrozumieć, że katolicyzm nigdy już nie osiągnie statusu religii
      dominującej. A jak kończą się sojusze ołtarza z tronem wiemy doskonale.

      Teraz rodzynek z ostatniej Rzeczypospolitej, zafundowany nam przez
      niezastąpionego w tej kwestii Pawła Lisickiego:
      "Przede wszystkim, jak duża jest mniejszość, która decyduje o większości? W
      wersji skrajnej wystarczy jeden uczeń. Co to ma wspólnego z demokracją, dalibóg,
      nie pojmuję. Każde prawo obowiązujące w systemie demokratycznym, również to
      przyznające mniejszościom przywileje, musi mieć za sobą głos większości. Skoro
      tak, to dlaczego większość nie ma prawa szanować i okazywać respektu swoim
      symbolom? Wychodziłoby na to, że tak długo, jak większość decyduje o tym, że
      mniejszość – choćby jednoosobowa – ma prawo narzucać jej swoją wolę, taka
      decyzja jest słuszna i należy ją uznawać; gdy jednak większość domaga się od
      mniejszości respektowania swych zasad, staje się tyranem i ciemiężycielem. Absurd.

      Przypuśćmy, że ową zasadę dotyczącą praw mniejszości zastosujemy do przepisów
      ruchu drogowego. Gdyby to mniejszość, np. kierowcy piraci, wyznaczała, co jest,
      a co nie jest godne poszanowania, wówczas policja nie mogłaby ich ścigać."

      Wyrafinowany popis sofistyki. Gdy większość domaga się respektowania swych zasad
      staje się tyranem? Czy wieszanie i tolerowanie obecności krzyża w szkole jest
      respektowaniem zasad katolicyzmu? W którym miejscu doktryna nakazuje katolikom
      wieszać własne symbole gdzie popadnie? Szacunek dla symboli którego rzekomo
      katolikom odmawia Trybunał nie ma nic wspólnego z zawłaszczaniem przestrzeni
      publicznej przez zatykanie gdzie się da własnych flag. Wydawałoby się że tylko
      psy muszą obsikać wszystkie drzewa obok których przechodzą. Nikt nie zabrania
      jeszcze indywidualnych manifestacji w rodzaju zawieszenia krzyżyka - na szyi,
      nie na ścianie.
      • jazmig Biskupi mają rację 28.12.09, 14:13
        Hiszpania zmusza lekarzy do wykonywania aborcji wbrew ich woli,
        Wielka Brytania chce dyktować KK kto jest księdzem i kiedy oraz
        narzucać, kogo mogą przyjmować do seminariów, ETPC zabrania
        wieszania krzyży w klasach szkolnych szerząc w ten sposób
        nietolerancję, w Niemczech zmusza się dzieci do nauki o seksie i
        brania udziału w demonstracji jak wygląda stosunek seksualny, w
        wielu krajach morduje się dzieci nienarodzone i ludzi ciężko chorych.
        • maruda.r Re: Biskupi mają rację 28.12.09, 15:18
          jazmig napisał:

          > Hiszpania zmusza lekarzy do wykonywania aborcji wbrew ich woli,
          > Wielka Brytania chce dyktować KK kto jest księdzem i kiedy oraz
          > narzucać, kogo mogą przyjmować do seminariów,

          **************************

          W tych przypadkach państwo jest pracodawcą. Więc morda w kubeł i do roboty. A
          jak się nie podoba, to niech zatrudnią się w normalnych prywatnych firmach.

    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Zerwać konkordat !!! 28.12.09, 04:07
      To hamulec wszelakiego postępu !!!
      Chcemy jeździć pociągami z szybkoscią 400 km/godz. a nie debatować w
      nieskończoność o krzyżach, i/lub zboczeńcach w sukiennkach,
      łamiących wszelkie prawa człowieka !!!
      Precz z okupantami !!!
      • wels5 Re: Zerwać konkordat !!! 28.12.09, 06:08
        Wydawało mi się, że w Episkopacie jest pewna grupa logicznie myślących -
        niestety tylko się mi wydawało. A efekty będą takie, że coraz większa grupa
        młodych ludzi zacznie się nad sensem przynależności do kościoła zastanawiać.
      • ksiadz_gazeta to nie sukienki 28.12.09, 08:26
        tylko chałaty
        • maruda.r Re: to nie sukienki 28.12.09, 11:16
          ksiadz_gazeta napisał:

          > tylko chałaty

          ************************

          Jak zwał, tak zwał. Biskupi niewiele nie różnią się od rabinów.

          • ksiadz_gazeta Re: to nie sukienki 28.12.09, 11:35
            to niewiele to całkiem fajna sprawa
            • maruda.r Re: to nie sukienki 28.12.09, 15:13
              ksiadz_gazeta napisał:

              > to niewiele to całkiem fajna sprawa

              ****************************

              Owszem - krojem sukienki i kolorystyką makijażu.

              • ksiadz_gazeta Re: to nie sukienki 28.12.09, 17:48
                w tym akurat do pięt nie dorastają pedałom promowanym przez gejzetę :)))
    • vibhisana Donos na świat 28.12.09, 09:09
      Dziękuję Pani Katarzyno za komentowanie sytuacji w Kościele
      katolickim w Polsce i proszę o więcej. Wyglada na to, że realna
      władza w rękach Biskupów tak ich zaślepia, że plotą bzdury. Tak
      naprawdę, to sprytnie manipulują tymi slabszymi mentalnie Polakami.
      Zachowanie niegodne najlepszych, najinteligentniejszych spośród nas.
      Słowa "Niech centralne instytucje europejskie odpowiedzą
      jednoznacznie, w imię czego w Europie jest miejsce dla wszystkich
      ekstrawagancji, ale nie ma być miejsca dla Chrystusa?" jest dobrym
      przykładem takiego nadużycia. Postronny człowiek pomyślałby, że
      katolikom jest bardzo źle, np. w Polsce. Problemem jest raczej brak
      ogłady i fanatyzm aktywnych politycznie Katolików. Krzyczą o
      dyskryminacji, gdy demokratyczny wybór jest nie po ich myśli.
    • evilenka666 Re: Donos na świat 28.12.09, 09:12
      Niestety,kler nie wypuści tak łatwo tych wszystkich przywilejów,pieniędzy z
      państwowej kasy,wpływu na politykę i możliwości gnojenia kobiet.
      • ksiadz_gazeta coś o możliwości gnojenia kobiet... 28.12.09, 09:32
        Kobieta w Judaizmie

        Autor: Zbigniew Lew-Starowicz

        W żydowskiej tradycji biblijnej kobiety wydają się mieć stały i bardziej
        agresywny pociąg seksualny. Potrzeby seksualne kobiet oceniano jako duże i mąż
        mógł karać żonę, odmawiając jej przyjemności w pożyciu seksualnym. Żydowska
        tradycja biblijna ukazuje mężczyznę jako ofiarę kobiecych pokus i stąd
        literatura Talmudu zakazywała spotkań między obiema płciami (z wyjątkiem,
        odbywających się w ściśle określonych warunkach). (...) Kobiety miesiączkujące
        były uważane za nieczyste przez siedem dni, dotyczyło to także miejsc na których
        siedziały, i rzeczy, których dotykały. (...) Kobiety miały prawo stosować metody
        zapobiegania ciąży (mokh - wyciąg z gąbek). (...) Wspólnota modlitewna mogła
        powstać tam, gdzie zebrało się na modlitwę dziesięciu pełnoletnich mężczyzn.
        Kobieta miała status istoty niedojrzałej, wymagającej opieki, miała być
        towarzyszem w życiu mężczyzny, służyć mu, a małżeństwo było symbolem męskiej,
        potrzeby partnerstwa. (...)

        Postawa wobec kobiet

        W Biblii postawy wobec kobiet są zróżnicowane. W opisie stworzenia człowieka
        kobieta jest przedstawiona jako dobro, wartość, jako istota równa mężczyźnie,
        powołana do prokreacji. W późniejszych księgach ta postawa ulegała pewnej
        zamianie, zaczynała dominować orientacja na mężczyznę. Niezależnie od tego
        znajdujemy przykłady pięknych postaci kobiecych, które zaistniały w historii
        żydowskiej jako ideały wartości: Rut, Judyta, Estera, Rebeka, Debora. W słynnej
        Pieśni nad pieśniami ceni się piękno i urodę kobiety. W księdze przysłów chwali
        się kobietę dzielną, pogodną, troskliwą, dobrą, mądrą, uczynną. Istnieją także
        teksty, w których ostrzega się mężczyzn przed kobietami, ich uwodzicielstwem.
        Podawane są też przykłady kobiet fatalnych (Dalila). (...)

        W Talmudzie znajdujemy wiele tekstów poświęconych kobietom: „Zastanawiał się, z
        czego ją stworzyć. I rzekł: Nie stworzę jej z głowy mężczyzny, żeby nie
        zadzierała głowy, ani z oka, żeby nie była zbyt ciekawa, ani z ucha, aby nie
        podsłuchiwała, ani z serca, żeby nie była zazdrośnicą, ani z ręki, żeby nie
        dotykała wszystkiego, ani z nogi, żeby nie była latawicą, ale z żebra - miejsca
        męskiej skromności”. (...)


        Źródło: „Seks w religiach świata”, Zbigniew Lew-Starowicz, Instytut Wydawniczy
        Związków Zawodowych, 1990
        • gdytyjeszczenamucheptapta Re: coś o możliwości gnojenia kobiet... 28.12.09, 11:06
          ksiadz_gazeta napisał:

          > Kobieta w Judaizmie


          A co ma judaizm do tego (zresztą równie odpychający jak katolicyzm)?
          Nic. To tylko twoja antysemicka paranoja. Pisz na temat albo wcale.
          • ksiadz_gazeta Re: coś o możliwości gnojenia kobiet... 28.12.09, 11:36
            hehehe forum gejzety i pisanie na temat :)))))))))))
    • rychoku Rada 28.12.09, 09:51
      Pani Wiśniewskiej doradzam lekturę gazety, do której pisuje, bo w przeciwnym
      wypadku wychodzi się na blondynkę.
    • moojcik Kim był Ferdynand Chaber ? 28.12.09, 09:53
      I dlaczego należy o tym pamiętać ?
    • ryszard34-dwa Donos na świat 28.12.09, 10:32
      To grono jest stale chore z urojenia.Zajęli by się czymś pożyte-
      cznym nie straszenie porządnych ludzi zakrystią z przed wieków.
      Co jakiś czas robią tylko wygłupy i nie ma z tego żadnego po-
      żytku dla postępu ludzkości.
    • flawerwell Donos na świat 28.12.09, 11:00
      Kiedyś byłem wierzący, ale fioletowe eskcelencje skutecznie mnie
      zniechęciły. Plus oczywiście mój zdrowy rozum nie pozwolił mi
      wierzyć.
    • maruda.r Donos na świat 28.12.09, 11:15

      "Gdy ktokolwiek próbuje usunąć Chrystusa z życia publicznego i chce budować
      Europę bez Chrystusa, temu trzeba powiedzieć - zgodnie z prawdą i dla dobra
      Europy - że byłoby to budowanie na piasku."

      **************************

      Tak po prawdzie, to naukę Chrystusa próbują usunąć sami biskupi - bezczelnie i
      pokrętnie zasłaniając się przy tym właśnie Chrystusem.

      • ksiadz_gazeta Re: Donos na świat 28.12.09, 11:36
        znawca prawdy się odezwał :)))
        • maruda.r Re: Donos na świat 28.12.09, 15:16
          ksiadz_gazeta napisał:

          > znawca prawdy się odezwał :)))

          ****************************

          A co, biskupi mają monopol na prawdę?



          • ksiadz_gazeta Re: Donos na świat 28.12.09, 17:50
            raczej ten cienias z nickiem w stylu prawdziwie dobrze poinformowany :))) pewnie
            jakiś stetryczały esbek :)))
    • pantera03 Donos na świat 28.12.09, 11:57
      Jednak hasbara jest dobrze zorganizowana-zaledwie wypociny niejakiej
      wisniewskiej ukazuja sie wybiorczej, juz cale grono platnych chazarczykow
      rzuca sie do komentowania. I jakie to madrosci wypisuja, udaja Polakow i do
      tego jeszcze niby wyksztalconych. To na temat komentarzy.
      P.wisniewska ma tyle wspolnego z logika co krowa z menuetem.
      • ar.co Re: Donos na świat 28.12.09, 14:07
        Ty za to najwyraźniej zrezygnowałeś z udawania "niby
        wykształconego". I słusznie, i tak nikt by nie uwierzył.
        Kompleks "absolwenta" szkoły podstawowej i tak zawsze się ujawni.
        • pantera03 Re: Donos na świat 28.12.09, 18:30
          Udawac? Mam na pismie ze juz wiecej edukacji sie nie da zdobyc, teraz ja ucze
          takich matolkow jak ty.
      • piotr.gajdowski Re: Donos na świat 28.12.09, 14:13
        Rozumiem że pantera03 należy do wspomnianego grona. Jeśli piszemy czy p.
        Wiśniewska ma coś wspólnego z logiką, to logicznie byłoby podać argumenty
        przemawiające za naszą oceną - prawda?
        • pantera03 Re: Donos na świat 28.12.09, 18:32
          Do grona chazarczykow i to do tego obrzezanych? Chyba cos ci sie w glowce
          poprzekladalo Piotrusiu!
    • hardy1 Donos na świat 28.12.09, 16:37
      Odpowiem pytaniem na pytanie - dlaczego wszyscy urzędnicy krk którzy
      wrzeszczą o zagrożeniu religii...a więc niby walczą w
      obronie "krzyża" - okazywali się w przeszłości i okazują obecnie -
      ludźmi o dyktatorskich zapędach? Tyranami i despotami? Wcześniej
      przelewali w "imię krzyża" krew milionów niewinnych istnień
      ludzkich . Dzisiaj widocznie marzą o tamtych czasach...dalej
      chcieliby mieć władztwo nie tylko "duchowe" nad swymi owieczkami ale
      i świecką władzę nad wszystkimi. Wrzeszcząc przy tym że czynią to w
      imię krzyża - oni mniemają się depozytariuszami prawdy objawionej (a
      jakie to przynosi profity, jak ułatwia zbytkowne życie na koszt
      innych...)...a więc każdy kto ma inne zdanie niż oni to z założenia
      jest wrogiem. Wrogiem prawdy a więc tym "złym". Co dziwne -
      ci "inni" w ogromnej większości nie walczą z religią uznając że
      każdy ma prawo do własnego światopoglądu; oni tylko bronią własnych
      przekonań i nie zgadzają się aby jeden kościół narzucał swoje zasady
      i ograniczenia innym ludziom, wykorzystując do tego przymus
      państwowy.
      To przypomina mi złodzieja, który woła "łapaj złodzieja!" aby
      odwrócić od siebie uwagę. To właśnie takie odwracanie kota ogonem...
      • pantera03 Re: Donos na świat 28.12.09, 18:34
        Dobry nick kolego, bo rzeczywiscie masz hardly cos wspolnego z rozumem. Jak juz
        tak sie rozpisales o "przelewali w "imię krzyża" krew milionów niewinnych
        istnień" to moze podaj co masz na mysli? Moze najpierw doucz sie kto przelewal
        krew i czyja i w imie jakiej ideologii bo na razie to chyba masz wszystko na
        odwyrtke.
        • piotr.gajdowski Re: Donos na świat 28.12.09, 21:54
          Pantera niech spróbuje czytać uważniej. Hardy oznacza coś innego niż imputowane
          "hardly" a nawet ma pewien kontekst kulturowy czytelny dla każdego
          wykształconego człowieka. Oczywiście pantera należy do osób które o tym że piszą
          bzdury wiedzą, ale tak szeroki uśmiech na ich twarzy ta myśl powoduje, że
          powstrzymać się od jej werbalizacji nie mogą. Druga rzecz: nie wprowadzajmy
          elementów niemerytorycznych do rozmowy na zupełnie inny temat.
          • hardy1 Re: Donos na świat 28.12.09, 22:32
            Nauto "piotr.gajdowski" - z zainteresowaniem czekam
            kiedy "pantera03" zacznie mnie dokształcać. Nie pierwsza, nie
            ostatnia...ale może cczegoś nowego się dowiem. Z chęcią poczekam na
            udzielenie mi nauk "w wiadomej sprawie" od tej "pantery"...:)
          • pantera03 Re: Donos na świat 31.12.09, 04:31
            Dokladnie wiem co znaczy hardy i hardly. Co masz na mysli o elementach
            niemerytorycznych?
        • hardy1 Re: Donos na świat 28.12.09, 22:29
          Taaaa...nauto/-tko "pantera03", pozwolę sobie nie "schodzić" na
          personalne wyskoki. One nie wnoszą nic do dyskusji a i tak mnie nie
          dotkniesz; nie masz jak. Po prostu Twoje próby mnie dotknięcia nie
          mają najmniejszego uzasadnienia.
          Jednak skomentuję króciutko - postępujesz jak każdy który nie ma
          kontrargumentów - wołasz "a Ty masz wągra na nosie więc z Tobą nie
          będe dyskutował". Ot i argumentacja ad personam :-) Myślę że się
          rozumiemy?
          A teraz co do meritum - naprawdę nie znasz historii wprowadzania
          chrześcijaństwa od momentu kiedy na początku IV wieku stało się
          religią państwową, kiedy nastąpił sojusz tronu i ołtarza? Nie
          wierzę...
          Ale jeżeli naprawdę nie wiesz a nie zagadnąłeś/-aś o to tylko z
          przekory - to poproś jeszcze raz o to. Napiszę chociaż o tym
          minimum...
          PS.Przy okazji - znów mam temat do blogowania...:-)
          • pantera03 Re: Donos na świat 31.12.09, 04:34
            Ciagle czekam na podanie tejze "historii wprowadzania
            > chrześcijaństwa od momentu kiedy na początku IV wieku stało się
            > religią państwową, kiedy nastąpił sojusz tronu i ołtarza?" Na razie wypisujesz
            jakies smutasy.
            • hardy1 Re: Donos na świat 01.01.10, 13:02
              Powolutku...przykładów jest mnóstwo. Ciekaw jesteś "pantero"? Jeżeli
              nie wiesz to podam przykłady (tylko przykłady - bo całej
              historii "miłosiernego wprowadzania" chrześcijaństwa nikt w ciągu
              całego życia nie spisałby).
              Pierwszy z przykładów -czy wiesz jak zaprowadzał chrześcijaństwo
              Karol Wielki, "pantero"?
              • hardy1 Re: Donos na świat 01.01.10, 13:07
                PS.O nazwaniu mnie "hurdly" przez ciebie, pantera03" - nawet nie
                będę komentował. Po co? To stara sztuczka takich jak ty, nie
                mających argumentów - scedować każdą dyskusję na obrzucaniu
                inwektywami interlokutora zamiast odnosić się do treści dyskusji.
                Odpowiem krótko - "nie ze mną te numery, "pantera03". I dopowiem - w
                ten sposób sam siebie określiłeś, nie mnie.
                • pantera03 Re: Donos na świat 01.01.10, 20:48
                  Nie "hurdly" tylko "hardly", i nie miala byc to inwektywa tylko troche dowcipu
                  zeby nie byc ciagle powaznym.
                  Co ma Karol Wielki do dyskusji?
                  • piotrek410 Re: Donos na świat 01.01.10, 23:10
                    Troche dziwne jest to poczucie humoru u kogos kto pisze: "masz
                    hardly cos wspolnego z rozumem".

                    Dla niezorientowanych: powiedzenie "hardly" w tym kontekscie
                    oznacza, ze ten ktos nie ma za grosz rozumu...


                    • pantera03 Re: Donos na świat 02.01.10, 08:46
                      Troche dziwne i moze nie na miejscu, ok, na przyszlosc sie poprawie.
                      • hardy1 Re: Donos na świat 02.01.10, 10:56
                        (ja w podobnym wypadku potrafiłbym przeprosić
                        za "hardly", "pantero03"...ale dobre i to)

                        Dlaczego od Karola Wielkiego? Mogę i od końca IV wieku (schyłku
                        imperium rzymskiego) kiedy to religia chrześcijańska stała się
                        panującą. Wtedy to nastąpił sojusz ołtarza i tronu. Ale przyjmijmy
                        że starożytności już nie będziemy ruszać. Zacznijmy od czasów
                        bliższych nam tak chronologicznie jak i geograficznie...hę?
                        Co ma Karol Wielki? Ponieważ krk opiera się na tych doświadczeniach -
                        jak wprowadzać przymusowo i narzucać, potem utrzymywać, przy
                        wykorzystaniu przymusu władzy państwowej, swoją religię i jak
                        czerpać z tego profity...Oczywiście jednocześnie dostosowują
                        urzędnicy pana B. metody do konkretnych uwarunkowań politycznych...

                        Króciutko - Karol Wielki zdobywał siłą terytoria i wcielał nowe ludy
                        do swego cesarstwa karolińskiego. Jednocześnie siłą zmuszał do
                        przyjęcia nowej religii - chrześcijaństwa. Jeden tylko przykład:
                        pokonał plemię Sasów (wtedy ich ziemie leżały gdzieś w rejonie
                        współczesnych północno-zachodnich Niemiec). Kazał zgromadzić całe
                        plemię na wysokim brzegu Renu i powiązać razem rodziny - ojców,
                        matki, dzieci; ok.80.000 ludzi. Podchodził biskup i pytał się
                        ojca: "przyjmujesz nowego Boga"? - jeżeli głowa rodziny chciała
                        zostać przy wierze swoich ojców to...całą związaną jak barany
                        rodzinę strącano w odmęty Renu. Z 80.000 ludu Sasów zostało 20.000 -
                        tych którzy "dobrowolnie i z miłością w sercu" przyjęli
                        chrześcijaństwo...

                        PS.Dla wyjaśnienia - jestem wrogiem wszelkich totatalitaryzmów,
                        obojętne jakim sosem ideologicznym czy światopoglądowym będą
                        podlane. Jest świetna książka Maxa Webera o najbardziej
                        dyktatorskich i zhierarchizowanych organizacjach świata...
                        • pantera03 Re: Donos na świat 02.01.10, 19:46
                          Teraz rozumuje ze podasz dane nt. jaki to przedstawiciel Kosciola podsunal
                          Karolowi Wielkiemu takie rozwiazanie. Idac dalej, rozumuje ze Karol Wielki
                          zrobil cos wyjatkowego, czyli sascy poganie to byly baranki lagodne ktore nic
                          takiego nigdy nie robily a juz bron Boze zatlukly jakies nawroconego na
                          chrzescijanstwo. Czyli pareset latek przesladowania chrzescijan przez pogan to
                          byly pieszczoty i zabawy dla tychze chrzescijan?
                          • hardy1 Re: Donos na świat 04.01.10, 13:38
                            "Poganie"? To jest już pejoratywne i poniżające określenie. Oni po
                            prostu wierzyli w innych bogów. Chrześcijanie przez dwa stulecia
                            byli prześladowani i wtedy przywódcy tej religii byli prawdziwie
                            wierzącymi. Jak od końca IV wieku chrześcijaństwo stało się religią
                            panującą to nastąpił sojusz tronu i ołtarza - wtedy już dostojnicy
                            krk zajmowali się tylko ciągnięciem z tego profitów w postaci władzy
                            i dóbr materialnych...i tak trwa do dzisiaj. Reszta dla nich - to
                            tylko metoda osiągania tego celu, "bajeczki dla maluczkich aby ich w
                            ryzach trzymać i pieniądze zdzierać".
                            Są dwie na świecie najbardziej zhierarchizowane i po dyktatorsku
                            rządzone organizacje - to armia (i to zrozumiałe) oraz właśnie
                            instytucja kościoła katolickiego (mówię o instytucji a nie o
                            zwykłych wiernych). W historii świata obok islamu jest również
                            najbardziej ekspansywną i wprowadzaną przymusowo, terrorem i
                            zbrodniami, religią. Właściwie w historii nawet bardziej zbrodniczą
                            niż islam - islam nie nawracał przymusowo podbitych ludów, kościół
                            rzymsko-katolicki tak.
                            • pantera03 Re: Donos na świat 04.01.10, 18:14
                              Oho, znalazl sie politycznie poprawny pouczacz. Islam nie nawracal przymusowo
                              podbitych ludow -uhaha! mozna usmiac sie po pachy na takie dictum! Jedynym
                              powodem dla ktorych muzulmasy oszczedzaly pokonanego przeciwnika bylo placenie
                              przez nich jizyi czyli podatku od wiary. Jak to nie jest ciagniecie zyskow z
                              wiary to juz nie wiem co jest.
                              • hardy1 Re: Donos na świat 06.01.10, 01:06
                                Pokaż w którym miejscu pisałem że islam nie ściąga podatków od ludzi
                                innej wiary, pozostającymi pod ich panowaniem? Jak to łatwo próbować
                                wcisnąć swoje myśli w usta innemu, co? Nie wciśniesz mnie.
                                Jedno wypowiedziałeś bezwiednie, nieoczekiwanie, z czym się zgadzam -
                                o ciagnięciu zysków z wiary. I to jest podstawowym
                                interesem "pasterzy" wierzących we wszystkich religiach, z ogromnym
                                udziałem instytucji kościoła katolickiego.
                                • pantera03 Re: Donos na świat 06.01.10, 07:12
                                  Moze przeczytaj moj post? Podatki to sprawa uboczna, glowna teza to to ze islam
                                  nawracal pod grozba utraty zycia. Skoro uwazasz ze to takie latwe ciagnac zyski
                                  z wiary moze sprobuj takiego zycia? Mam na mysli bycie ksiedzem katolickim.
                                  • hardy1 Re: Donos na świat 06.01.10, 08:16
                                    Nie skręcaj z tematu. Twój post czytałem. Porównując islam i
                                    katolicyzm to właśnie ta druga religia siłą nawracała" na "prawdziwą
                                    wiarę". Islam pozwalał zachować swoją wiarę tylko ci poddani płacili
                                    większe podatki. Ale to jest tyko porównywanie zła - mniejszego i
                                    większego.
                                    Zyski katolicyzm ciągnie ogromne. W ogrmonej większości
                                    niezasłużone. Podać współczesne przykłady z Polski?
                                    Księży znam osobiście. I oprócz niewielu wiem jakie mają życie. Znam
                                    też wyniki badań socjlogicznych przeprowadzanych wśród nich. Mógłbyś
                                    zacząć wątpić gdybyś je znał...chcesz się dowiedzieć?
                                    • pantera03 Re: Donos na świat 06.01.10, 09:55
                                      Duperele waszmosc opowiadasz. Cos bredzisz o religii pokoju ze niby taka
                                      cywilizowana, zapytaj sie o to tych siedmiuset Zydow ktorych milosierny pedofil
                                      Mahomet kazal stracic w Medynie. To tak na poczatek. Poza tym, co masz na mysli
                                      "niezasluzone zyski katolicyzmu"? Ludzie daja datki z dobrej woli wiec kto ty
                                      jestes zeby mowic im na co maja wydawac wlasne ciezko zarobione pieniadze? Co ty
                                      jestes jakis komuch albo faszysta (co na jedno wychodzi)? Nie chcesz dawac to
                                      nie dawaj, mozesz swoja kase dac na muzeum lenina czy innego przyglupa
                                      ateistycznego. Zazdroscisz ze ludzie nie w ciemie bici nie chca dawac
                                      dobrowolnych datkow na lewackie bzdety?
                                      • hardy1 Re: Donos na świat 06.01.10, 19:58
                                        No proszę - i znów wyszło z ciebie szydło z worka, co "waszmościu"?
                                        Brak masz argumentów to znów wróciłeś do "starej dobrej tradycji"
                                        obrzucania inwektywami i obelgami interlokutora? Tej "tradycji"
                                        którą zaatakowałeś mnie na początku. Na zasadzie "a ty masz wągier
                                        na nosie więc nie będę z tobą dyskutował"...bardzo celne argumenty,
                                        aż zbijają z nóg. Próbuj dalej, twoje obelgi obchodzą mnie tyle co
                                        zeszłoroczny śnieg - bo sam siebie swoimi słowy określasz -styl
                                        wypowiedzi świadczy o wypowiadającym. Brawo!

                                        Dalej możesz już nie czytać, "pantero03"; z tobą
                                        zakończyłem "dyskusję".
                                        Na tym będę co pewien czas, w miarę wolnego czasu, zamieszczę
                                        jeszcze kilka postów o urzędnikach krk i historii ich "miłosiernego
                                        nawracania oraz nauczania". Tak "pro publico bono"...
                                        • pantera03 Re: Donos na świat 07.01.10, 05:48
                                          Czyzbys pisanie swoich dupereli nazywal "argumentowaniem"? Dziwna definicja.
        • nie-naiwniak Re: Donos na świat 29.12.09, 18:53
          pantera03 napisała:

          > Dobry nick kolego, bo rzeczywiscie masz hardly cos wspolnego z rozumem. Jak juz
          > tak sie rozpisales o "przelewali w "imię krzyża" krew milionów niewinnych
          > istnień" to moze podaj co masz na mysli? Moze najpierw doucz sie kto przelewal
          > krew i czyja i w imie jakiej ideologii bo na razie to chyba masz wszystko na
          > odwyrtke.


          szanowny "pantero". Hardy, określa konkretne działania.
          Pantera, też
          A życie i historia mówią o tym, co wyprawiali księża, gdzie i ilu ludzi ginęło, w imię?
          Jestem pewien że nie Boga.
          Wystarczy poczytać, bo samo pisanie na forum, nie daje prawa do tego aby oceniać kogoś.
    • old_dog dlaczego krzyż nad orłem? 29.12.09, 21:02
      W dziesiątkach miejsc gdzie widziałem krzyż na ścianie, z reguły krzyż wisiał
      nad orłem. Pytam dlaczego? Czy w Polsce ważniejszy jest polski obywatel czy
      katolik? To świadczy, że ci gorliwi katolicy zapominają gdzie ich macierz i
      jaki jest ich znak. Są jak stado owiec, jak się oddalą to ich baca pogoni.
      Ciemny naród to i czarne paskudy rządzą a ci nie pozwolą by orzeł wzleciał
      ponad ich krzyż.
      Ps.
      Szanowna pantero03, gdzie ty wyczytałeś i ponoć dostałeś na piśmie, że nie
      możesz osiągnąć już wyższego poziomu wykształcenia, cyt. "Mam na pismie ze juz
      wiecej edukacji sie nie da zdobyc". Jak widać mało lotny jesteś. Przypominam
      ci słowa wieszcza "Młodości! ty nad poziomy Wylatuj, a okiem słońca Ludzkości
      całe ogromy Przeniknij z końca do końca".
    • piotrek410 Luminarze i nauczyciele moralnosci dali glos... 30.12.09, 09:28
      A jeszcze nie tak dawno podobno chodzilo tylko o to, zeby dzieciom
      zaoszczedzic czasu i zeby mogly one na religie chodzic do szkoly, a
      nie biegac w tym celu do kosciola )))
      • hardy1 Re: Luminarze i nauczyciele moralnosci dali glos. 30.12.09, 19:12
        Podobno tylko o to...
        W umowie z 1991 roku między rządem (pamiętacie tego
        Stelmachowskiego?) a episkopatem zostało zapisane że za naukę
        religii w szkołach będzie płacić krk - a więc za etaty katechetów i
        księży + zakonnic którzy prowadzą tę naukę wiary katolickiej w
        placówkach oświatowych. Kto płaci - państwo i samorządy a więc my z
        naszych podatków. To jest jawne łamanie prawa, okradanie
        obywateli... i co? Jakaś prokuratuta się tym zajmuje, jakiś sąd
        wydał wyrok? Nie, cisza jak makiem zasiał...
        Jakie to koszty? Armia katechetów liczy 42.000 ludzi, z tego 27.000
        to księża (na łączną liczbę 30.000). Koszt to 1 mld 800 mln złotych
        rocznie. Dobre, co? W ten sposób my wszyscy, czy chcemy tego czy
        nie, z każdych 10 urzędników krk utrzymujemy aż dziewięciu...
        PS.I dalej czekam kiedy wreszcie w Polsce prawo znaczyć będzie
        prawo, kiedy równość wobec prawa równość znaczyć będzie...zgodnie z
        zapisami Konstytucji RP...
        PS.PS.A wystarczy przecież zrobić tak jak np. w Niemczech - tam
        każdy w zeznaniu podatkowym deklaruje czy chce przeznaczyć 1% na
        jakiś kościół czy nie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka