Dodaj do ulubionych

W dobrobycie nieufny Polak goni Europę

02.01.10, 10:55
Oto prawdziwe miejsce Polski! W towarzystwie Rumunów bo Bułgaria niedługo nas
przegoni.Dogonimy najbiedniejsze państwo UE-Portugalię
pod warunkiem, że ci ostatni będą siedzieć z założonymi czekając
aż polscy biedacy ich dogonią.
Biorąc pod uwagę zadłużenie i deficyt ,to Polska już od dawna jest BANKRUTEM!!
Obserwuj wątek
    • alakyr Ku pokrzepieniu serc 02.01.10, 12:40
      Następny artykuł udowadniający malkontentom że przecież jest nieźle.
      Operuje jedynym wskaźnikiem dla nas jako tako korzystnym tj. PKB.
      A że ma on się nijak do poziomu zamożności społeczeństwa tego
      malutcy nie muszą wiedzieć.
      Ja mam tylko głupie pytanie, jaka jest w Polsce wartość minimum
      socjalnego na mieszkańca i ile osób żyje na granicy i poniżej tego
      minimum?
      Jaka jest wielkość zasiłku dla bezrobotnych na tle innych krajów?
      Ile ludzi nie pracuje i utraciło prawo do zasiłków? Ile w tym jest
      ludzi do 30 lat?
      Jaka jest wielkość pomocy socjalnej dla osób, które utraciły prawo
      do zasiłków dla bezrobotnych?

      Jak Pan redaktor odpowie na te pytania to łatwiej będzie dowodzić
      tezy o "awansie" cywilizacynym.
      • janci0 Re: Ku pokrzepieniu serc 02.01.10, 19:17
        A komu chcesz te zasiłki tak rozdawać? Nic nie robić, tylko czekać z rozłożonymi
        rękami na pomoc "państwa"???
      • schaffhausen Re: Ku pokrzepieniu serc 03.01.10, 15:18
        Bardzo sluszne stwierdzenia-a moze by tak zapewnic kazdemu potrzebujacemu miche
        i przydzielic skromne mieszkanie-jak np w RFN na osobe do 50m.kw. i panstwo
        zaplaci za nie i za ogrzewanie.Ogromna wiekszosc zyje w Polsce w biedzie(ok.40%)
        i to nieporownywalnej do biednych w bogatszych krajach Unii.Najpierw troszczyc
        sie o potrzebujacych a potem rozprawic sie z banda zlodziejsko-mafijna,ktora jak
        rak drazy tkanke spoleczna.I niech przestana wreszcie bazgrac co zrobila
        doda,palikot czy inne wynaturzenie.I czym jaki zlodziej jezdzi.
        • mara571 Re: Ku pokrzepieniu serc 03.01.10, 17:17
          trzeba byc skonczonym idiota, aby proponowac Polakom niemiecki wzorzec, ktory
          doprowadzi wczesniej czy pozniej do upadku tego panstwa, jesli nie ograniczy sie
          dostepu do tych dobrodziejstw panstwa socjalnego.
          Zauwaz, ze rodzi sie w rodzinach tzw Unterschicht juz trzecie, czwarte pokolenie
          dzieci, ktore nigdy nie widzialy ojca czy matki wychodzacego do pracy, jezeli
          juz kiedykolwiek ojca widzialy.
    • oliwia.anna.majewska Jest tak świetnie, że 2 miliony ludzi wyjechało 02.01.10, 12:47
      z teo raju do pogrążonej w kryzysie WB.
      • grundol1 Re: Jest tak świetnie, że 2 miliony ludzi wyjecha 02.01.10, 19:38
        Czego dziecino nie zrozumiałaś? Z tego że w 2008 roku Polska miała PKB ponad
        dwukrotnie mniejszy od WB a w 2009 już trochę mniej niż dwukrotnie mniejszy nie
        wynika jeszcze żaden raj.
        • kylax1 Dwukrotnie? 03.01.10, 00:15
          PKB UK to okolo $2.8T
          PKB Polski to okolo $0.55T

          Okolo 6 razy mniejszy.
    • kapitan.kirk Śliczne potwierdzenie... 02.01.10, 13:06
      ...podstawowej tezy artykułu :-D Trzy pierwsze wpisy pod nim świadczą, że ich
      Autorzy nawet go dokładnie nie przeczytali lub nie zrozumieli; ale oczywiście
      nie przeszkadza im to - jak to mawiano u mnie w rodzinie - patrzeć przez okno
      i mieć za złe...
      Pzdr
      • mariuszdz Tao tak jakby Tajson po piwku sie przewrócił 02.01.10, 14:53
        a stojący obok redaktor napawał się dumą,ze on wielki pan Redaktor z GW stoi i
        nawet tyłeczkiem potrafi pokręcić ;).
      • pisuarro Re: Trzy pierwsze wpisy pod nim świadczą 02.01.10, 17:51
        Dziwisz się (biorąc pod uwagę osoby autorów)? ;)
      • alakyr A może konkretnie Kapitanie? 02.01.10, 19:38
        Postawiłem kilka pytań, spróbuj na nie odpowiedzieć, potem możemy
        podyskutować.
        • kapitan.kirk Re: A może konkretnie Kapitanie? 02.01.10, 20:33
          Na każde z owych "pytań" odpowiedź możesz znaleźć w necie w ciągu 30 sekund;
          tyle, że - co nie dziwne - całkowicie zaprzeczającą intencjom Twej subtelnej
          retoryki...
          Pzdr
    • q-ku matko jak Wy marudzicie 02.01.10, 13:39
      niedobrze się robi
      gdybym się na takich rodakach opierał w swej motywacji do pracy i rozwoju to
      bym dawno sobie strzelił w łeb

      po co Wy jeszcze żyjecie tu jak tak nie lubicie kraju w którym mieszkacie,
      taki on zły i taki bez przyszłości?

      Polska się rozwija, mój kraj nareszcie się wyrwał z cudnego socjalistycznego
      nieróbstwa i dogania świat

      nasz kraj czy to ten sam co Wasz?) ma 60 lat do nadrobienia i jak tu piszą
      zrobi to w 25 lat

      powiem więcej
      myśmy już dano dogonili świat sprzed 60 lat - bo wtedy Polska tez byłą
      zacofana i na dorobku

      teraz gonimy resztę świata by było lepiej

      nic nie jest za darmo, jest trudno utrzymać pracę, tempo jest okropne i
      zadyszka bierze ale z takim pesymizmem nikt daleko nie zajedzie

      brać się do roboty zamiast marudzić jak stare baby

      • lubat Re: matko jak Wy marudzicie 02.01.10, 14:18
        q-ku napisał:


        > Polska się rozwija, mój kraj nareszcie się wyrwał z cudnego socjalistycznego
        > nieróbstwa i dogania świat

        W tym socjalistycznym nieróbstwie zbudowano to i owo, co dotychczas
        służy, bo w tym doganianiu świata jakoś nie zdołaliśmy zbudować
        przykładowo ani jednej elektrowni.
        Budżet tego doganiania świata ciągle opiera się jeszcze na wyprzedaży dorobku
        socjalistycznego nieróbstwa .

        Natomiast jedynym, co zdołano w ostatnich 20 latach zbudować, to kilkaset
        kilometrów autostrad, które są kwintesencją polskiej bylejakości: ciągle w
        remontach, ale za to najdroższe w budowie i dla użytkowników..

        Ja bardzo chciał bym się cieszyć. Daj mi tylko powód - ale prawdziwy, bo
        statystyczno-propagandowego fałszu nie trawię.


        • awrukawrukawruk Re: matko jak Wy marudzicie 02.01.10, 15:27
          Do tych "kilkuset kilometrow autostrad" dodaj jeszcze co najmniej drugie tyle
          drog szybkiego ruchu, ktore maja wyzszy standard niz polowa autostrad na tzw.
          Zachodzie, wyremontowanych drog krajowych i powiatowych nie wspomne. Dzieciaku,
          obejrzyj sobie zdjecia jak Polska wygladala 30 lat temu i porownaj to z tym c
          widac dzisiaj, to mozemy ew. podyskutowac, bo czasy socjalizmu to ty widze ze
          znasz z opowiadan dziadka-komunisty.

          I nie bredz ze autostrady "najdrozsze w budowie i dla uzytkownikow" tylko rusz 4
          litery i poszukaj w internecie ile kosztuje kilometr autostrady w takich np.
          Niemczech.
          • alakyr Re: matko jak Wy marudzicie 02.01.10, 16:10
            Ponieważ znasz tamtą Polskę właśnie ze zdjęć a patrzysz na niektóre
            wpisy przez pryzmat biurowców Mokotowa to trudno z Tobą dyskutować.
            • nektarist Re: matko jak Wy marudzicie 02.01.10, 20:08
              To z tobą, Alakyr i z Lubatem jest ciężko dyskutować. Jesteście znani jako
              kremlowskie przydupki. Więc gdzie tu dyskusja.
              A ja Polskę znam za komuny i teraz i widzę, że rozwój jest ogromny.
        • poszum Zazwyczaj piszac "u nas" opisujesz Rosje 02.01.10, 16:15
          Dzisiaj piszac "u nas" opisujesz Polske. To gdzie ty wlasciwie
          mieszkasz ? Wydaje mi sie ze chyba jednak w Rosji. No, chyba ze w
          Warszawie, w waszej ambasadzie.

          Te wszystkie budowle socjalistyczne, o jakich piszesz, nadaja sie do
          demolki, po to zeby na ich miejsce zbudowac cos porzadnego vide
          PKiN, albo dworzec centralny.
          • gollum.z.kremla Re: No, chyba ze w waszej ambasadzie 02.01.10, 17:56
            Nie wiem czy tow. lubat (et consortes) rzeczywiście mieszka w ambasadzie; widzę tylko, że treść jego/ich postów pozostaje w 100% zgodności ze stanowiskiem tejże ambasady (wyrażanym wprost lub domniemanym) w najróżniejszych kwestiach... ;->
          • alakyr Re: Zazwyczaj piszac "u nas" opisujesz Rosje 02.01.10, 19:43
            Taaa, niektórym w tym kraju wydaje się że model Psiej Wólki
            obowiązuje wszystkich. Otóż nie, nie obowiązuje i nie pomoże
            wysyłanie normalnie myślących do Moskwy.
            • bmc3i Re: Zazwyczaj piszac "u nas" opisujesz Rosje 03.01.10, 01:49
              alakyr napisał:

              > Taaa, niektórym w tym kraju wydaje się że model Psiej Wólki
              > obowiązuje wszystkich. Otóż nie, nie obowiązuje i nie pomoże
              > wysyłanie normalnie myślących do Moskwy.


              A ludzie normalni to wylacznie Ci, dla ktorych Rosja jest rajem na ziemi, a
              Polska to bagno cuchnace....
              • alakyr Re: Zazwyczaj piszac "u nas" opisujesz Rosje 03.01.10, 17:47
                Nie mój drogi, ludzie normalni to tacy, którzy na otaczający świat
                patrzą przez pryzmat teraźniejszości i przyszłości, którzy
                współczują i pomagają sobie, których celem jest rozwój własnego
                państwa i pomaganie innym.
                Patrzę na Rosję, Białoruś jako na kraje, które są na zakręcie, nie
                pozbyły się starych zachowań na poziomie obywatelskim ale
                estabilishment zdaje sobie sprawę że to se ne vrati. Pierwszą lekcje
                kapitalizmu za Jelcyna i Gajdara mieli koszmarną. Centra finansowe i
                międzynarodowe korporacje zaczęły im wykupywać kraj. Na szczęście
                dla nich Putin to przerwał. No i dla "wolnego" świata stał się
                wrogiem nr.1.
                Patrzę na Rosję, która w przyszłości może wykreować inny model
                państwa niż demokracje zachodnie, coś pośredniego między Europą a
                Chinami i życzę im wsztstkiego dobrego.
                Myślę że podobnie normalne poglądy jak wyżej opisane ma przeciętny
                Niemiec, Francuz czy Czech.
                Teraz sam sobie odpowiedz jak można opisać stosunek do Rosji
                przeciętnego Polaka, nawet na tym forum, jednak coś cuchnie.
                • mara571 co faktycznie zmienil Putin? 03.01.10, 18:33
                  jedyny roznica polega obecnie na tym, ze miliardy dolarow z eksploatacji
                  rosyjskich bogactw plyna na zachodnie konta "rosyjskich" oligarchow. Czy oni
                  inwestuja w nowe technologie wydobycia, czy modernizuja te huty np. aluminium,
                  ktorych energochlonnosc mozna porownac z chinska?
                  Gasprom, duma Rosji zainwestowal wiecej w budowe nowej siedziby anizeli w
                  remonty i modernizacje gazociagow.
                  Kto zaplaci za budowe infrastruktury na Syberii? Chinczcy..
                  Idt, itd, itd...
                  • alakyr Re: co faktycznie zmienil Putin? 03.01.10, 20:07
                    Zrobił jedną rzecz, której nie udało się nam. Niedopuścił do
                    rozsprzedania państwa międzynarodowym koncernom i instytucjom
                    finansowym.
                    Dzięki temu gospodarka jest nadal rosyjska, decyzje biznesowe
                    zapadają w kraju a nie w Londynie czy Nowym Jorku.
                    Zgoda, jest biednie, przemysł wymaga modernizacji, oligarchowie
                    ukrócenia bezmyślnej konsumpcji, społeczeństwo zmian mentalnych.
                    Dlatego pisałem że Rosja stoi na zakręcie, od tego jaki wybór
                    przyjmie takie będą działania władz ale to zadania na
                    dziesięciolecia.
                    Jedno mi się w tym podoba, to wszystko ich własne wybory, żadnych
                    doradców, dyktującego warunki kapitału międzynarodowego. Jak sobie
                    pościelą tak się wyśpią i nic nam do tego.
                    • mara571 naprawde? 03.01.10, 20:19
                      owszem, niektore decyzje podejmuje sie w Moskwie.
                      Ale sie nie ludz, miedzynarodowe instytucje finansowe wyciagaja z Rosji nadal,
                      tyle ile sie da.
                      I to z pomoca "Rosjan".
        • redix68 Re: matko jak Wy marudzicie 02.01.10, 18:59
          Mylisz się rosyjski bracie. Widać, że nie znasz kraju. Co co elektrowni to
          zapraszam Cię w okolice Darłowa. Polska ma nadwyżki mocy, a problemem jest
          konwersja źródeł. Ale i tu mam osiągnięcia, poczytaj o nisko emisyjnym spalaniu
          węgla wg autorstwa prof. Żakiewicza. Powiedz, gdzie są remonty na autostradzie,
          bo poza rozbudową węzłów nie są mi znane (ha ha, masz ty auto człeku?). Cena ich
          budowy wynika z faktu, że przecinają pęczniejącą zabudowę rozwijającego się
          kraju. To tak jakby mieć ubaw, że koszt pozyskania syberyjskiej ropy jest wyższy
          niż w przypadku arabskiej. Jak każdy prostaczek bierze ogólny wskaźnik: koszt
          budowy 1 km autostrady, nie mając pojęcia o towarzyszącej infrastrukturze.
          Przecież niemieckie firmy (Deutsche Asfalt) startują w przetargach! Nie
          ośmieszaj się stary. Na pocieszenie: ja też lubię Putina, przynajmniej nie
          walczył z alkoholem.
    • pregierz W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 02.01.10, 14:33
      Nie ma to jak propaganda. za Gierka to była 10 potęga gospodarcza
      świata !!
      • ubiquitousghost88 Swoją mam, ale twoja lepsza... 02.01.10, 19:32
        pregierz napisała:

        > Nie ma to jak propaganda. za Gierka to była 10 potęga gospodarcza
        > świata !!
    • cumentator Re: W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 02.01.10, 14:55
      mark6 napisał:

      > Oto prawdziwe miejsce Polski! W towarzystwie Rumunów bo Bułgaria
      niedługo nas
      > przegoni.Dogonimy najbiedniejsze państwo UE-Portugalię
      > pod warunkiem, że ci ostatni będą siedzieć z założonymi czekając
      > aż polscy biedacy ich dogonią.
      > Biorąc pod uwagę zadłużenie i deficyt ,to Polska już od dawna
      jest BANKRUTEM!!

      Takie bzdury moze wypisywac kompletny tuman nafaszerowany
      progadanowo przez leperowcow.
    • pusiek8 [...] 02.01.10, 15:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • winniepooh Re: W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 02.01.10, 17:34
      tja, dogonimy Portugalię jeśli ta będzie stała w miejscu - pobożne
      życzenie

      nigdy nie "dogonimy" krajów, w których poziom życia jest wyższy, gdyż
      tam on też będzie się zmieniał i chyba nie na gorsze
    • ubiquitousghost88 A ile w tym kraju dobrobytu jest analfabetów? 02.01.10, 18:28
      • mara571 procentowo ujmujac mniej niz w USA i Niemczech 02.01.10, 19:33
        • ubiquitousghost88 Re: procentowo ujmujac mniej niz w USA i Niemczec 03.01.10, 12:54

          ...dorzuć jeszcze półanalfabetów (dzieląc ich liczbę przez 2).
          /choć z takim podejściem dałoby się dyskutować: jeden półanalfabeta jest, "w rzeczy samej", gorszy i bardziej prymitywny od dwóch analfabetów.../
    • babatakajaga W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 02.01.10, 19:12
      "Jeśli nie wpadniemy na jakąś minę, to za dziesięć lat dognamy
      Portugalię" - szybciej niz za 10 lat, bez zadnych watpliwosci.
    • winniepooh W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 02.01.10, 19:36
      Polska z tym swoim indeksem 29 znajduje się w takiej samej odległości
      od krajów rozwijających się jak rozwiniętych.
      Można to nazywać sukcesem, bo przecież mamy bliżej do cywilizacji,
      niż do III świata, można nazywać porażką zwłaszcza że 6 z 9 wymiarów
      osiąga tylko poziom średni, czyli jednak nasza "prosperity" bardziej
      odpowiada krajom rozwijającym się. Nadrabiamy zadowoleniem z
      instytucji demokratycznych (24), bezpieczeństwa (25) i edukacji (27).

      Co do tej edukacji bym polemizowała zwłaszcza mając na względzie
      jakość prywatnych placówek wydawania dyplomów.

      www.prosperity.com/rankings.aspx
      • mara571 a slyszalas o PISA? 02.01.10, 20:26
        tam ocenia sie uczniow w roznym wieku, ktorzy pisza podobne testy.
        • winniepooh Re: a slyszalas o PISA? 03.01.10, 12:36
          mara571 napisała:

          > tam ocenia sie uczniow w roznym wieku, ktorzy pisza podobne testy.

          nie słyszałam
          co to?
          • mara571 Re: a slyszalas o PISA? 03.01.10, 16:54

            www.pisa.oecd.org/pages/0,2987,en_32252351_32235731_1_1_1_1_1,00.html
            de.wikipedia.org/wiki/PISA-Studien
            prosze tez poszukac na polskich stronach omowien wynikow (haslo wywolawcze PISA).
            Ciekawe, ze w Polsce nikt nie wie, o co wlasciwie chodzi, podczas gdy w
            Niemczech wyniki niemieckich uczniow (mniej wiecej na polskim poziomie) ssa
            debatowane publicznie przez wiele tygodni.
    • janunia6 Durni patrioci "inaczej" 02.01.10, 21:04
      Jeżeli ktoś ma trochę zdrowego rozsądku i widzi niewesołą sytuację
      Polski to w/g was jest od razu ruskim agentem?
      Żenujące.
    • wybitniemadry sukces widac po zasepionych twarzach burakow 02.01.10, 21:38
      stan tego pokomunistycznego burdelu jest wyryty na facjatach polskich burakow, wy nikogo nie gonicie, wy krecicie sie w kolko tak jak przystalo na narod skolowanych, oglupialych, wyzyskiwanych, otumanionych, przepitych, zwyczajnie niedorozwinietych burakow pastewnych
      • cymber.gaj Re: sukces widac po zasepionych twarzach burakow 02.01.10, 22:36
        wybitniemadry napisała:

        > wy nikogo nie gonicie, wy krecicie sie w kolko tak jak przystalo na narod skolo
        > wanych, oglupialych, wyzyskiwanych, otumanionych, przepitych, zwyczajnie niedor
        > ozwinietych burakow pastewnych

        Ach, jak ja Ci zazdroszczę! Że jesteś taka wspaniała! Że nie jesteś jedną z nas. Że wręcz przeciwnie - jesteś jednym z owych rzadkich, mądrych, wyzyskujących, wszystko wiedzących, przepięknych, niedopitych, nad podziw rozwiniętych buraków ćwikłowych.
        Mów do mnie jeszcze! Please!


    • michalcolo Re: W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 02.01.10, 23:18
      dokladnie.takie paplanie ze dogonimy kiedys tam najbeidnieszych.
    • old.european Pedzi Polska wozem Drzymaly zaprzezonym w Slimaka 02.01.10, 23:58

    • milewidziany W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 03.01.10, 00:18
      Trudno nam dostrzec postęp,choć jest on oczywisty. Zwłaszcza
      cudzoziemcy , którzy dawno nie byli w Polsce to potwierdzają.
      Ranking byłby jeszcze bardziej korzystniejszy, gdyby nie ciągneła się
      za nami tzw. Polska "B" czyli upraszczając -Polska na wschód od
      linii Wisły.
      Już dzisiaj niektóre miejscowości na Śląsku zwłaszcza w Opolskim
      wyglądają lepiej niż w Austrii na pograniczu z Czechami.
      • winniepooh Re: W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 03.01.10, 00:30
        Które to miejscowości na śląsku opolskim wyglądają lepiej, niż w
        Austrii?
        hę?
        podaj choć jeden przykład

        co to wg ciebie znaczy wyglądają? większe krasnale stoją w ogródkach
        u ślązaków?

        jak zobaczysz jakieś dobrzewyglądające śląskie domostwo zapytaj o
        ospodarza, miej tylko na względzie że on może słabo mówić polski -
        circa 10% mieszkańców opolszczyzny to Niemcy
      • mark6 Eksterminacja ludności Polski"B"-nowy plan balcera 03.01.10, 10:54
        Ogłoszony niedawno pomysł tego kompromitującego się nieomal
        codziennie "geniusza" ekonomi spotkał się ze zmasowanym protestem
        imternautów.
        Niestety ,jego wielbiciele będą do końca mu wierni, niezależnie od tego
        jakie brednie ten uznany na świecie nieuk ,plecie.
    • czuly-wojtek W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 03.01.10, 02:49
      Cieszą mnie jakieś optymistyczne wieści, dotyczące kraju, w którym
      zamierzam spędzić resztę swojego życia, lecz mam jedno "ale".

      Po pierwsze primo - Już w 2007 roku poziom PKB Polski oceniano na 56-
      59% średniej unijnej.

      Po drugie primo - w także wspomnianym wyżej roku eksperci od siedmiu
      boleści zapewniali cały kraj, że dogonimy najbiedniejszą Portugalię
      za 2-4 lata a europejską czołówkę (!) osiągniemy w 2020 roku.
      Tymczasem widzę, że szanowni "eksperci" przesunęli termin dogonienia
      najbiedniejszego kraju UE starej piętnastki aż o 8 lat! A to dziwne,
      gdy weźmie się pod uwagę fakt, że taki kryzys, kiedy tylko Polska i
      Cypr idą do przodu a reszta się cofa, powinien wręcz sprzyjać
      doganianiu Zachodu. Wnioskując z dzisiejszych newsów mogę
      stwierdzić, że nic takiego nie ma miejsca.

      Po trzecie primo, wiadomo, PKB to nie wszystko. Jest to tylko
      wskaźnik, który w gruncie rzeczy przeciętnemu Kowalskiemu nie będzie
      sprawiał różnicy, bo dla niego ważniejsze jest, ile pieniędzy ma w
      portfelu, jaki ma samochód i czy parki są czyste. Zmierzam więc do
      tego, że "doganianie" starej piętnastki w PKB jest gó... warte i
      tylko w małym procencie odzwierciedla szarą rzeczywistość. Wskaźniki
      przeciętnej pensji (choć i tu są zawyżane), infrastruktura,
      mentalność, technologia - to są sprawy, w którym powinniśmy gonić
      Zachód.

      Tyle... Oby ktoś to doczytał do końca i nie skrytykował, że mam
      zerowe pojęcie o temacie, bo będzie w błędzie a jakby co, to mam
      alibi - późna godzina. ;-)

      Pozdrawiam.
    • snowbird1 Legatum Index 03.01.10, 03:37
      Polska miedzy pierwsza a druga liga (widac po kolorkach - nad nami zielone,
      pod nami zolte. Mozemy szybko do pierwszej i mozemy szybko do drugiej -
      wybierajmy, zalezy od nas - jak bedziemy sie tak zrec o bzdury tak jak na tym
      forum, to w gore nie pojdziemy na pewno.

      Zobaczcie koniecznie: www.prosperity.com/rankings.aspx
    • kakanek81 W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 03.01.10, 03:57
      Witam!!!
      Ja to się tylko trochę znam na...ale Swoje powiem.

      Przeczytałem wydaje mi się ze zrozumieniem artykuł i komentarze i
      nic mnie nie zaskoczyło ani w artykule ani we wpisach.Red.Gadomski
      pisze jak zwykle o imponujących osiagnięciach III RP i gonieniu
      starego Zachodu,a internauci poza watpliwej jąkości złośliwosci
      niczego nowego nie wnoszą.Zaraz pewnie mi się dostanie od ruskiego
      agenta do komucha włacznie.Ale co mi tam.Oświadczam,że ani jednym
      ani drugim nie byłem i nie jestem.
      Za czasów PRL-u życie było zgrzebne tak jak zgrzebny był cały
      tzw."realny socjalizm" inaczej nazywany "komunizmem"Prawdziwego tego
      zbliżonego do teorii komunizmu nigdy na Świecie nie było i pewnie
      nie będzie.Ot jeszcze jedna utopia więcej.Warunki życia spełniające
      kryteria socjalizmu były w kapitalistycznych krajach skandynawskich
      ale nie tylko.Społeczna gospodarka rynkowa w krajach
      kapitalistycznych powstała w wyniku presji
      bloku "komunistycznego".Bez tej presji pewnie nigdy by nie powstała
      co widzimy obecnie kiedy ten model gospodarki ulega degradacji i
      rozmontowaniu tylko dlatego,że ta presja zniknęła.PRL określany
      był "najweselszym barakiem realnego socjalizmu".III RP w/g mnie
      jest "najbardziej ponurym salonem wolnej Europy".

      Cezar wygłosił kiedyś takie zdanie,którego sens był mniej więcej
      taki "wolę być pierwszy na prowincji niż drugi w Rzymie".To
      oczywiście bardzo dyskusyjne,a ja nie jestem Cezarem.Jednak mnie to
      zdanie bardzo pasuje.
      Polska nie ma czym się szczycić zajmując jedno z ostatnich miejsc w
      rankingach zamożności Europejczyków.Porównywanie się z małymi
      krajami takimi jak Litwa,Łotwa czy Estonia moim zdaniem trochę nie
      ma sensu właśnie z uwagi na wielkość.Małe kraje mają zdolność
      szybkiej zmiany wskaźników ekonomicznych zarówno na plus jak i też
      na minus.Tam jedna duża inwestycja natychmiast przekłada się na
      poprawę wskaźników.W Polsce jest to daleko trudniejsze.Nie
      przypadkiem najbogatsze w UE kraje,to kraje małe.Polska moim zdaniem
      winna porównywać się z krajami ,że tak powiem podobnej "kategorii
      wagowej".Tu jesteśmy zdecydowanie na ostatnim miejscu i nie jest to
      dla mnie nic dziwnego.Jest "tajemnicą poliszynela",że do UE
      zostaliśmy przyjęci niejako "na wyrost" i nie zdziwiłbym się
      gdybyśmy z uwagi na nasze przywary zostali kiedyś tam wykluczeni.
      Gonienie innych krajów Europy wynika z faktu,że kraje te
      zatrzymały się w rozwoju wskutek kryzysu,a nawet wręcz cofnęły
      się.Polska jakoś pełznie, stąd to pozorne doganianie.Niektórzy
      ekonomiści twierdzą,że w Polsce przyrost PKB poniżej 5% jest co
      najmniej stagnacją,a de facto cofaniem się.W Polsce niestety
      przemysł zwija się,a chwilowe ożywienie zapewnia nam przygotowanie
      do Euro 2012,funusze unijne i środki jakie do Polski ślą rodacy
      pracujący poza jej granicami.Bez tego byłoby moim zdaniem ciężko.A
      co będzie jak te źródełka wyschną?
      Są małe kłamstwa,duże kłamstwa i statystka.Jeżeli ja zarabiam 0,a
      mój kolega 10000PLN,to średnio zarabiamy po 5000PLN.Czy ja mam się z
      tego powodu cieszyć?Wkurza mnie jeżeli bodajże jedynym wskaźnikiem
      w/g którego porównuje się kraje jest osławiony PKB.To moim zdaniem
      prowadzi do manipulacji i przekłamań.

      I na koniec jestem zdania,że Polska nigdy nie dogoni pod
      względem bogactwa krajów Starej Unii.
      Już te kraje się o to
      postarają.
      • 1zorro-bis No super! Doganiamy Wegry..... 03.01.10, 07:47
        czyli - doganiamy bankruta. Niemcy, to dogonimy chyba w 3.000 roku?
      • real-wegierka Re: W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 03.01.10, 08:50
        Moje uwagi. Poziom życia na zachodzie jest raczej nie do utrzymania
        i może być tam tylko gorzej. Ciekawe, czy bez zadłużania mieli by
        takie PKB. Np. porównajmy Niemcy i Polskę odnośnie innych czynników
        niż PKB mających wpływ na poziom życia dziś i jutro. zadłużenie
        publiczne: Niemcy ok. 1.7 biliona, Polska ok. 150 mld. euro.
        Wniosek: przewaga Polski. Koszty rozpoczęcia i prowadzenia
        działalności gospodarczej: w Polsce trzeba odwiedzić może więcej
        okienek ale np. opłaty sądowe dużo większe w Niemczech a koszty
        prowadzenia sziałalności dużo większe (wypłaty dla pracowników).
        Wniosek: przewaga Polski. Zaspokajanie egzystencjalnych potrzeb
        poza gospodarką pieniężną. W Polsce więcej osób mieszka na wsi lub
        ma rodzinę na wsi, tak że ma dostęp do żywności nawet gdy cienko z
        pieniędzmi. Na zachodzie jak nie masz pieniędzy to tragedia. 100
        Euro w ręku Polaka i Niemca ma inną wartość. Wniosek: przewaga
        Polski. Na zachodzie potężny, ukryty socjal (biurokracja,
        technokracja) jest większy i koszty jego funkcjonowania większe
        (wypłaty). Wniosek: przewaga Polski. Sytuacja demograficzna. Na
        zachodzie mnóstwo emigracji o mało stabilnych dochodach, nie wiadomo
        jak się zachowa w przyszłości. Procesy starzenia społeczeństwa
        bardziej posuniete na zachodzie. 1/4 Niemek po 40-stce nie ma
        dziecka , w Polsce nie wiem. Wniosek: przewaga Polski.
        • kali23 a kiełbasę mamy lepszą niż w RFN-plus dla nas 03.01.10, 10:11
          Tak można skomentować Twój wpis.
          Czy Ty wiesz jakie wyskrobałeś głupoty?
          Pozdrawiam
        • nie-tak Re: W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 03.01.10, 11:33
          real-wegierka skoro w tylu punktach uznajesz przewage Polski nad Niemcamy, to
          dlaczego nie macie standardu gospodarczego Niemiec?
          Dlaczego z standardem "przewagi i bogactwa" Polski merdacie na koncu statystyk w
          Europie?
          • real-wegierka Re: W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 03.01.10, 13:13
            @nie-tak: Najpierw musielibyśmy zdefiniować co rozumiemy pod słowem
            gospodarka. Przyjmnijmy, że gospodarka to zaspokajanie potrzeb
            ludzi. Tylko, że najważniejsze potrzeby ludzi leżą poza gospodarką
            pieniężną i nie są ujmowane w tego typu statystykach. Pojęciem,
            które moim zdaniem dobrze określa potrzeby ludzi jest "dobrostan"
            (pojęcie rolnicze odnośnie odpowiednich warunków życiowych zwierząt)
            + potrzeby kulturowe charakterystyczne wyłącznie dla człowieka.
            Dostęp do czystego powietrze, dobrej żywności, zaspokajanie potrzeb
            emocjonalnych, kulturowych, tym się statystyki nie zajmują.
            • nie-tak Re: W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 03.01.10, 13:21
              real-wegierka napisał:

              > @nie-tak: Najpierw musielibyśmy zdefiniować co rozumiemy pod słowem
              > gospodarka. Przyjmnijmy, że gospodarka to zaspokajanie potrzeb
              > ludzi. Tylko, że najważniejsze potrzeby ludzi leżą poza gospodarką
              > pieniężną i nie są ujmowane w tego typu statystykach. Pojęciem,
              > które moim zdaniem dobrze określa potrzeby ludzi jest "dobrostan"
              > (pojęcie rolnicze odnośnie odpowiednich warunków życiowych zwierząt)
              > + potrzeby kulturowe charakterystyczne wyłącznie dla człowieka.
              > Dostęp do czystego powietrze, dobrej żywności, zaspokajanie potrzeb
              > emocjonalnych, kulturowych, tym się statystyki nie zajmują.
              **********
              Nie udawaj ze do ciebie pojecie stanu gospodarki nie dociera i jest dla ciebie
              okreslenie gospodarki obce? Nic dziwnego bo jaka macie jeszcze "polska"
              gospodarke oparta na polskiej innowacji i idei?
              Zycie na kredyt i dobroczynosc innych nie jest na dluga mete wskazane, wczesniej
              czy pozniej runie domek z kart budowany na iluzji.
              • mara571 pouczyla nas Niemka zyjaca od lat 03.01.10, 17:05
                na koszt przyszlych pokolen.
                Jak sadzisz, jak wplynie na innowacyjnosc niemieckiej gospodarki obnizenie VAT
                dla hotelarzy i podatku spadkowego dla bratankow i siostrzencow.
                Przypomne, ze to najwazniejsze ustalenia umowy koalicyjnej obecnego niemieckiego
                rzadu.
            • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 03.01.10, 13:28
              > najważniejsze potrzeby ludzi leżą poza gospodarką pieniężną

              Jakieś 95% ludzi myśli inaczej. A ja myślę że te 'najważniejsze potrzeby'
              emocjonalne cczy kulturowe zaspokaja się łatwiej kiedy mamy już z głowy
              'potrzeby pieniężne'.
              • real-wegierka Re: W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 03.01.10, 15:14
                Czyste powietrze, miłość, potrzeby emocjonalne, kulturowe, dobra
                żywność, wypoczynek, wszystkie te potrzeby mogą być zaspokajane poza
                gospodarką pieniężną lub wyłącznie poza nią np. miłość. Chodzi o to,
                że nie wszędzie w jednakowy sposób. Na zachodzie pieniądz wkrada się
                w każdy zakamarek ludzkiego życia a my powoli zbliżamy się kulturowo
                do zachodu. Nie ma takiej reguły, że dana potrzeba jeśli jest
                zaspokajana poprzez gospodarkę pieniężną to jest lepsza od tej samej
                potrzeby zaspokajanej poza rynkiem. Zaspokajana przez rynek polepsza
                statystykę PKB. Przykładowo: jeśli mieszkam na wsi i mam prawie za
                darmo twaróg od krowy, chleb z pieca chlebowego, miód prosto z ula,
                sok malinowy, winogrona bez oprysków itd., czyli nie polepszam
                statystyki PKB a mam zaspokojoną podstawową potrzebę w znakomity
                sposób. Na zachodzie większość ludzi i za dobrą żywność musi słono
                płacić a tak niewiele osób na nią stać, gdyż żywność
                typu "bio" "organic" stanowi kilka % rynku. Pytam się, kto żyje
                bardziej na kredyt Polska ze 150 mld. euro długu czy Niemcy z 1.7
                biliona euro długu.
                • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 03.01.10, 15:35
                  > statystykę PKB. Przykładowo: jeśli mieszkam na wsi i mam prawie za
                  > darmo twaróg od krowy, chleb z pieca chlebowego, miód prosto z ula,
                  > sok malinowy, winogrona bez oprysków itd.

                  ... i 'prawie za darmo' KRUS i dopłaty z Unii :-)

                  Pozostaje Ci tylko przekonać większość społeczeństwa że życie spędzone na zmianę
                  przy krowach, piecu chlebowym, w pasiece i w malinowym chruśniaku (a pewnie i
                  przy kole garncarskim i dymarce) jest lepsze niż wyjazd do Hurghady i zakupy w
                  hipermarkecie.

                  • mim05 Nieufny Polak wini... 03.01.10, 17:52
                    ...wszystkich, tylko nie siebie. Oczywiście, że tzw. kapitalistyczny
                    Zachód chciał na zmianach w Polsce zarobić jak najwięcej. Trudno
                    wymagać, aby nasze otoczenie składało się z samych altruistów.

                    Ale czy tylko oni są winni np. upadku polskiego przemysłu? Podam dwa
                    przykłady działania naszego sławnego na cały świat polityka.

                    1. Była sobie w mieście Łodzi firma produkująca niezły sprzęt audio.
                    Wyższa półka dla przeciętnego odbiorcy. I oto ów polityk kiedyś
                    publicznie oświadczył, że wyprodukowanego przez nich magnetofonu
                    kasetowego nigdy by nie kupił, bo woli produkt japoński jako
                    niewątpliwie dużo lepszej jakości. Media tą wypowiedź podchwyciły.
                    Informację dyrektora firmy, że cała mechanika w tych magnetofonach
                    jest importowana od jednej z wiodących firm japońskich podało tylko
                    kilka gazet. Firma nie istnieje. Prawdopodobnie podstawowe powody
                    likwidacji były inne. Ale wypowiedź słynnego polityka na pewno miała
                    też w tym swój udział.

                    2. Przypadek spowodował, że miałem okazję zapytać pewnego inżyniera,
                    dlaczego wojsko jednego z arabskich krajów, jako śmigłowce
                    transportowe kupiło rumuńskie "Pumy" a nie np. polskie "Sokoły".
                    Odpowiedział: Polskich śmigłowców nie braliśmy pod uwagę, bo nasz
                    doradca (Amerykanin) przekonał nas, że polskimi śmigłowcami nawet
                    papież - przecież Polak - też boi się latać i na pielgrzymkę do
                    Polski musieli mu kupić Bella. Niestety to nie papież, tylko ów
                    sławny polski polityk zadecydował o kupnie Bella i tak to uzasadnił.

                    Co chcę przez to powiedzieć? Odpowiem nie-wprost. Odwiedziłem kiedyś
                    (ponad 30 lat temu) przyjaciela w BRD. Zaskoczyło mnie, że jego
                    ojciec jeździ "japończykiem". Odpowiedź zaskoczyła mnie.
                    Dowiedziałem się, że póki jego ojciec pracował (w administracji) to
                    posiadanie innego niż niemiecki samochodu nie wchodziło w
                    grę. "Wyłamanie się" groziło różnymi szykanami do zwolnienia
                    włącznie. Oczywiście "powód" byłby inny. Ale teraz ojciec jest na
                    emeryturze...

                    Wniosek? Narzekać może zwykły obywatel. Polityk może myśleć co chce,
                    ale musi zważać co mówi.
                    • mim05 Do alakyr 03.01.10, 18:07
                      Masz rację, ale (znów)...

                      Odwiedzam kilka razy na rok Ostrawę. Przez Chałupki lub Cieszyn. I
                      za każdym razem odnoszę wrażenie jakie odnosiłem jeżdżąc do NRD.
                      Mijam (mijałem) granicę i zauważam (zauważałem) niedużą, ale wyraźną
                      różnicę. Tym razem na korzyść Polski. Zadbane i kolorowe obejścia
                      mimo, iż PKB Czechów jest wyższy. Ty powinieneś też, jako "lokal" to
                      zauważać.
        • tornson Polska przegrywa pod kazdym względem!! 04.01.10, 13:30
          real-wegierka napisał:

          > Moje uwagi. Poziom życia na zachodzie jest raczej nie do utrzymania
          > i może być tam tylko gorzej.
          Dlaczego? PKB wszędzie rośnie (miniony rok to kryzys, więc wyjątek), gdyby nie
          to że bogate kraje ładują niebotyczne środki w takich zapóźnionych niedorozwojów
          jak Polska rozwijałyby się jeszcze szybciej.

          > Ciekawe, czy bez zadłużania mieli by
          > takie PKB. Np. porównajmy Niemcy i Polskę odnośnie innych czynników
          > niż PKB mających wpływ na poziom życia dziś i jutro. zadłużenie
          > publiczne: Niemcy ok. 1.7 biliona, Polska ok. 150 mld. euro.
          Dochody do budżetu za 2008 Niemcy 1,6 bilion, Polska 117mld, deficyt budżetowy
          jaki Polska ma i jak to wpłynie na przyszłe zadłużenie wiemy, Niemcy rok temu
          byli 35mld na plusie (1/3 polskiego budżetu).

          > Wniosek: przewaga Polski.
          Tak więc błąd, bo tutaj zdecydowana przewaga Niemcy.

          > Koszty rozpoczęcia i prowadzenia
          > działalności gospodarczej: w Polsce trzeba odwiedzić może więcej
          > okienek ale np. opłaty sądowe dużo większe w Niemczech a koszty
          > prowadzenia sziałalności dużo większe (wypłaty dla pracowników).
          No to jakim cudem firmy w Niemczech działają lepiej nie zatrudniają na czarno,
          godnie płacą swoim pracownikom i uczciwie płacą podatki? Do tego istnieją silne
          niemieckie koncerny pchające do przodu całą gospodarkę (polska nie ma koncernów)
          > Wniosek: przewaga Polski.
          Tylko w teorii, rzeczywistość jak napisałem powyżej to przewaga Niemiec.

          > Zaspokajanie egzystencjalnych potrzeb
          > poza gospodarką pieniężną. W Polsce więcej osób mieszka na wsi lub
          > ma rodzinę na wsi, tak że ma dostęp do żywności nawet gdy cienko z
          > pieniędzmi. Na zachodzie jak nie masz pieniędzy to tragedia. 100
          > Euro w ręku Polaka i Niemca ma inną wartość. Wniosek: przewaga
          > Polski.
          Chyba sobie kpisz. W Polsce około 12% ludzi (jak nie więcej) żyje poniżej progu
          egzystencji, w Niemczech coś takiego nie istnieje, tam może 10% żyje w ubóstwie
          (w Polsce 60%).
          W Niemczech każdy ma pieniądze, tam są godne i rzetelnie wypłacane pensje, nie
          ma zatrudniania na czarno. Jak ktoś nie ma pracy dostaje zasiłek (w Polsce
          zasiłek to ochłapy, które i tak otrzymuje może ze 20% bezrobotnych, reszta
          skazywana jest na powolną eksterminację). Jak komuś gorzej się wiedzie w
          Niemczech to ma socjal (procentowo kilkakroć większe wydatki niż w Polsce.
          Tutaj zdecydowana i totalna przewaga Niemiec.

          > Na zachodzie potężny, ukryty socjal (biurokracja,
          > technokracja) jest większy i koszty jego funkcjonowania większe
          > (wypłaty). Wniosek: przewaga Polski.
          To chyba żart! Mają sprawniejsze państwo, więcej inwestują w zasoby ludzkie, nie
          skazują milionów obywateli na życia poza marginesem społeczeństwa, jak w Polsce.
          Zdecydowana przewaga Niemiec.

          > Sytuacja demograficzna. Na
          > zachodzie mnóstwo emigracji o mało stabilnych dochodach, nie wiadomo
          > jak się zachowa w przyszłości. Procesy starzenia społeczeństwa
          > bardziej posuniete na zachodzie. 1/4 Niemek po 40-stce nie ma
          > dziecka , w Polsce nie wiem. Wniosek: przewaga Polski.
          Niemcy dzięki imigracji mają wyższy przyrost naturalny niż Polska. Dodatkowo z
          Polski ludzie uciekają jak mogą, od pomywacza po inżyniera uciekają gdy tylko
          mogą z tego kraju nędzy i rozpaczy. Tutaj też zdecydowana przewaga Niemiec.
    • hajdubihar W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 03.01.10, 19:08
      Do mimo-5
      • garo23 Re: W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 04.01.10, 06:22
        hajdubihar napisał: > Wegrzy majo bardzo dobrze....

        NIE SADZE! STATYSTIKI UE I BS POKAZUJA ZE JEST WIEKSZY KRYZYS NIZ W
        INNYCH KRAJACH EUROPEJSKICH!
        JA TO NIE ROZUMIEM DLACZEGO NA WEGRZECH JEST NAJWIECEJ SAMOBOJSTW,
        WEDLUG SREDNIEJ EUROPEJSKIEJ:) MOZE NAM TO WYJASZNISZ, BOOZGOR
        JEDEN?
    • real-wegierka Węgry a Polska 03.01.10, 20:48
      Węgry mają lepsze zadatki na dobrobyt już na starcie w porównaniu z
      Polską. Duży kapitał kulturowy pozwalający kreować produkty o dużej
      wartości dodanej, wina Tokaju, Budapeszt i inne ciekawe miasta i
      miasteczka, znakomity klimat do wypoczynku. Bliskość sporej ilości
      ludzi z grubym portfelem: Austria, pd. Niemcy. Wydaje mi się, że w
      opini Europejczyków kraj bardziej cywilizowany niż Polska.
      • garo23 Re: Węgry a Polska 04.01.10, 06:00
        real-wegierka napisał: > Wydaje mi się, że w
        > opini Europejczyków kraj bardziej cywilizowany niż Polska.

        MOZE CI SIE TYLKO WYDAJE....
        APROPO, NIEMCY SA SASIADEM POLSKI, NIE WEGIER:)
        • real-wegierka Re: Węgry a Polska 04.01.10, 06:40
          Gdzie napisałem, że Węgry sąsiadują z Niemcami? Miałem na myśli np.
          bezpośrednie połączenia lotnicze z Monachium do Budapesztu, drogi
          szybkiego ruchu, koleje.
      • borrka Kapital kulturowy ? 04.01.10, 10:21
        A co to jest, na mily Bog ?
        Jaki jest zwiazek z "wartoscia" dodana ?
        Przypadkiem wiesz, co to jest ?
        Poki co, do Budapesztu turysci jezdza raczej ze wzgledu na skromna wartosc doadana ... hmm ... uslug lol.?

        Juz sam pomysl budowania dobrobytu w kraju srodkowoeuropejskim na turystyce i tokaju, jest mocno zabawny z polskiego punktu widzenia.
        Pies z kulawa noga nie interesuje sie "ciekawymi miastami i miasteczkami" poza Budapesztem.
        Survival training lub sentymentalni NRD-owcy , ktorzy pamietaja Balaton.

        Podsumowujac:
        paroprocentowe roznice PKB per capita w nowych krajach unijnych robia takie wrazenie, jak "ryba mniej nieswieza", parafrazujac Bulhakowa.
    • nie-tak W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 04.01.10, 10:51
      Alez Polska sie rozwija jak najbardziej militarna kolone USA. Polakow nie stac
      na rozwoj wlasnego przemyslu, na rozwoj innowacji ale grube miliony zlotych
      pakuja w amerykanski zlom ktory szczescia Polsce nie przyniesie.

      Cytat:
      "... Der neue Stützpunkt soll demnach der modernste in Europa werden und die
      polnischen Steuerzahler rund 155 Millionen US-Dollar (107,6 Mio. Euro) kosten.
      Der Raketenschild soll bis 2012 im Raum Lebork (Lauenburg) entstehen und mit
      Seeraketen NSM (Reichweite bis 200 Kilometer) ausgestattet werden..."

      Tlumaczenie:
      Nowa podstawa jest zatem najbardziej nowoczesnych w Europie i na koszt
      polskiego podatnika około 155 milionów dolarów (107,6 mln euro). Tarcza
      antyrakietowa ma być w kosmosie 2012 Lębork (Lauenburg powstają) i wyposażony
      w Seeraketen NSM (zasięg do 200 km).

      diepresse.com/home/politik/aussenpolitik/530841/index.do?_vl_backlink=/home/politik/aussenpolitik/index.do
      Wiec nie przeczcie teraz ze Polska jest biedna, w Polsce panuje bogactwo jak i
      przepych skoro Polske stac na takie wydatki wlasnie teraz kiedy dziesiatki
      ludzi zamarza w zime bo nie stac Polske na zorganizowanie w okresie zimowym
      opieki nad bezdomnymi.
      WSTYD POLSKO!!!
      ANO GONICIE EUROPE POD KAZDYM WZGLEDEM, BY SIE UTRZYMAC W OGONKU UNII; BY
      JESZCZE ZAISTNIEC;))))
      • borrka A co cie to obchodzi... 04.01.10, 11:01
        Na co Polska wydaje pieniadze ?
        Twoje ?
        • nie-tak Re: A co cie to obchodzi... 04.01.10, 11:05
          borrka napisał:

          > Na co Polska wydaje pieniadze ?
          > Twoje ?
          *************
          Tak miedzy innymi moje, Polska zyje i istnieje miedzy innymi tez z moich
          pieniedzy!!!
          • borrka Calkiem niedawno... 04.01.10, 11:15
            Udowodniono ci, iz Polska jest platnikiem netto Unii.
            Wiec nie nudz.
            • nie-tak Re: Calkiem niedawno... 04.01.10, 11:24
              borrka napisał:

              > Udowodniono ci, iz Polska jest platnikiem netto Unii.
              > Wiec nie nudz.
              **********
              Nic nie udowodniono, podaj zrodlo do twoich wiadomosci, tylko prosze nie
              polskie. Pomyliles pojecie: jest odbiorca NETTO.
              • borrka Sama sobie poszukaj i nie nudz. 04.01.10, 11:38
                Problem byl omawiany z twoim udzialem pare dni temu.
                To oczywiscie bardzo zle, iz Polska wiecej wplaca do kasy unijnej, niz dostaje subwencji.
                • nie-tak Re: Sama sobie poszukaj i nie nudz. 04.01.10, 11:59
                  borrka napisał:

                  > Problem byl omawiany z twoim udzialem pare dni temu.
                  > To oczywiscie bardzo zle, iz Polska wiecej wplaca do kasy unijnej, niz
                  dostaje> subwencji.
                  ********
                  Borrat jestes dobry tylko i wylacznie w pyskowaniu i sianiu populizmu a w niczym
                  konkretnym nie przydajesz sie.
                  Wiec podaje ci link do wykazu netto Empfänge (odbiorcy netto) jak i Nettozahler
                  (netto platnikow)

                  diepresse.com/home/politik/eu/520679/index.do?from=suche.intern.portal
                  Na koncu artykulu znajdziesz grafik, ktory storpeduje twoje twierdzenie jak i
                  twoja "wiedze", ktora chcesz mi usilnie wcisnac miedzy uszy bez podania zrodla
                  twojej "wiedzy".

                  ----------------------------------------------------------------
                  • nie-tak Re: Sama sobie poszukaj i nie nudz. /korrekta 04.01.10, 12:01
                    jest netto Empfänge powinno byc netto Empänger blad w typowaniu.
                  • borrka Wiedenski szmatlawiec, organ CIA.... 04.01.10, 13:03
                    Ma byc wiarygodnym zrodlem informacji LOL ?

                    Dane dotycza roku 2008, a moze zauwazylas, iz mamy AD 2010.

                    Sam jestem zreszta zdziwiony, iz Polska w 2009 stala sie platnikiem netto.
                    To niedopatrzenie.

                    Sa to po prostu niewielkie transfery i bilans roczny latwo ulega zmianom.
                    • nie-tak Re: Wiedenski szmatlawiec, organ CIA.... 04.01.10, 13:39
                      borrka napisał:

                      > Ma byc wiarygodnym zrodlem informacji LOL ?
                      >
                      > Dane dotycza roku 2008, a moze zauwazylas, iz mamy AD 2010.
                      >
                      > Sam jestem zreszta zdziwiony, iz Polska w 2009 stala sie platnikiem netto.
                      > To niedopatrzenie.
                      >
                      > Sa to po prostu niewielkie transfery i bilans roczny latwo ulega zmianom.
                      ***********
                      Borrat nie pozostalo ci nic innego jak tylko odwracanie uwagi, zobacz kiedy byl
                      ten artykul pisany? Prawda jak mowi polskie przyslowie w oczy kole, coz dziwne
                      ze Polska wedlug twoich twierdzen z "platnika netto" przeksztalcila sie w
                      odbiorce netto
                      Borrat na jakich zrodlach bazujesz?
                      • borrka Artykul powoluje sie na rok 2008. 04.01.10, 15:34
                        Chyba, ze nie znasz niemieckiego.
                        Bywa.

                        Otoz, od roku 2008 nastapily dosc dramatyczne zmiany ekonomiczne.
                        Przeplywy pomocy finansowej Unii, jak widac tez zmalaly.
                        Ale ja nie bede ci udowadnial tego po raz n-ty.
                        • nie-tak Re: Artykul powoluje sie na rok 2008. 04.01.10, 21:51
                          borrka napisał:

                          > Chyba, ze nie znasz niemieckiego.
                          > Bywa.
                          >
                          > Otoz, od roku 2008 nastapily dosc dramatyczne zmiany ekonomiczne.
                          > Przeplywy pomocy finansowej Unii, jak widac tez zmalaly.
                          > Ale ja nie bede ci udowadnial tego po raz n-ty.
                          **********
                          Borrat nie martw sie za mnie, dzieki tobie ucze sie jezyka polskiego i wzbogacam
                          sobie slownik polskiej mowy. Mozesz to przebolec?
                          Co do odbiorcy netto i przeplywu europejskich subwencji a miedzy innymi i moich
                          podatkow to juz ci link podalam a ty mim o tego jeszcze przeczysz ze Polska jest
                          odbiorca netto europejskich dotacji.
                          • borrka Przeboleje, iz czerpiesz nienalezne korzysci. 05.01.10, 13:29
                            To normalny proces, zgodny z II zasada termodynamiki.

                            Podejrzewam zreszta kokieterie - znasz zapewne polski duuuuzo lepiej,
                            niz niemiecki.
      • mara571 tylko kretyn nie znajacy niemieckiego moze 04.01.10, 12:17
        dokonac takiego tlumaczenia.
        "Stützpunkt" = podstawa
        "Raum" = kosmos
        NIE KOMPROMITUJ SIE
        • nie-tak Re: tylko kretyn nie znajacy niemieckiego moze 04.01.10, 12:28
          mara571 napisała:

          > dokonac takiego tlumaczenia.
          > "Stützpunkt" = podstawa
          > "Raum" = kosmos
          > NIE KOMPROMITUJ SIE
          ************
          Mara571 ja nie chodzilam do polskich szkol tak jak moze ty mialas te okazje,
          nauka pisania w jezyku polskim zostala mi przyblizona tu na forum i przez takich
          tlumaczy jak Google. Wiec zeby ulatwic sobie sprawe podanego tlumaczenia
          skorzystalam z tlumaczenia Googl'a, z pretensjami jak i zazaleniami do provider'a.
          • mara571 te niemieckie szkoly to widac, 04.01.10, 13:09
            Jako taki poziom gwarantuja jedynie gimnazja niemieckie, nie mylic z polskimi.
            Przede wszystkim trzeba przeczytac co "wyplula" maszyna, zeby sie nie narazic na
            smiesznosc.
            Stützpunkt to przeciez baza wojskowa, Raum w znaczeniu uzytym w artykule to nic
            innego jak okolica (Leborka).
            Kosmos to All.
            Wracajac do twoich tez, kazdy liczy, tak jak dla niego lepiej.
            I chetnie zapomina o korzsyciach dla siebie. Wplywy z cla w Rotterdamie i
            Hamburgu z towarow, ktore potem rozwozone sa po calej Europie, oddaja Niemcy i
            Holendrzy tylko w malej czesci.
            Dotacje do polskiego rolnictwa sa bardzo male w porownaniu do kasy, ktora
            otrzymuja niemieccy odbiorcy. Itd, itd...
            Zapominasz o najwazniejszym dla Niemiec fakcie: UE gwaratuje wielki rynek zbytu
            dla niemieckiego przemyslu. I ten fakt decydowal o stanowisku niemieckim, ktore
            zawsze wspieralo rozszerzenie Unii.

            • nie-tak Re: te niemieckie szkoly to widac, 04.01.10, 13:51
              mara571 napisała:

              > Jako taki poziom gwarantuja jedynie gimnazja niemieckie, nie mylic z polskimi.
              > Przede wszystkim trzeba przeczytac co "wyplula" maszyna, zeby sie nie narazic n
              > a
              > smiesznosc.
              Mara571 nie pozostalo ci nic innego jak obrona twojej twarzy tu na forum. Jezyk
              polski rozumialam z porozumiewania sie moich rodzicow ale w pisownia byla mi
              calkiem obca. Jak widzisz z biegiem czasu umie sie tez w jezyku polskim na jako
              takim poziomie w pismie porozumiec z toba. Moja gramatyka jak i ortografia
              odbiega jeszcze daleko od poprawnosci, przyjdzie dzien ze i to bedzie funkcjonowalo.

              Übung macht den Meister!
              • mara571 sorry, ale ja nie musze ratowac mojej twarzy 04.01.10, 14:11
                przyznaje, ze cieszy mnie fakt starasz sie poprawic swoja znajomosc jezyka
                polskiego.
                Proponuje ci jednak, abys zaczela samodzielnie myslec,a przede wszystkim troche
                kryczniej oceniac niemiecka rzeczywistosc.
                Nie tylko w Polsce problemow nie brakuje, niemieckie sa nawet wieksze.
                I ten niepotrzebny antyamerykanizm...
                • nie-tak Re: sorry, ale ja nie musze ratowac mojej twarzy 04.01.10, 14:18
                  mara571 napisała:

                  > przyznaje, ze cieszy mnie fakt starasz sie poprawic swoja znajomosc jezyka
                  > polskiego.
                  > Proponuje ci jednak, abys zaczela samodzielnie myslec,a przede wszystkim troche
                  > kryczniej oceniac niemiecka rzeczywistosc.
                  > Nie tylko w Polsce problemow nie brakuje, niemieckie sa nawet wieksze.
                  > I ten niepotrzebny antyamerykanizm...
                  *************
                  mara571 jak moze tak inteligentna, wyksztalcona w Polsce osoba jak ty nie
                  zauwazac tego ze akurat dyskutowany temat jest nie o Niemczech tylko o Polsce?
                  Tja, uspraiedliwienie polskiego bezglowia nie polega na krytyce innych, tylko na
                  krytyce wlasnie odnosnika tematu.

                  -------------------------------------------------------------
                  • mara571 a kto w tej dyskusji krzyczal o swoich 04.01.10, 15:28
                    niemieckich podatkach,ktore poprzez UE otrzymuje Polska, intelgentna istoto?
                    Ja czy ty?
                    • nie-tak Re: a kto w tej dyskusji krzyczal o swoich 04.01.10, 20:22
                      mara571 napisała:

                      > niemieckich podatkach,ktore poprzez UE otrzymuje Polska, intelgentna istoto?
                      > Ja czy ty?
                      *******
                      Biedna Mara571, czy przychodzi ci tak ciezko rozpoznac zwiazku z ta rzeczy ze
                      caly czas piszesz od rzeczy?
                      • mara571 widze, ze potrzebujesz nie tylko lekcji 04.01.10, 21:59
                        jezyka polskiego, ale reklamowanych w Niemczech srodkow na wzmocnienie pamieci
                        forum.gazeta.pl/forum/w,904,105071143,105153979,Re_A_co_cie_to_obchodzi_.html
                        • nie-tak Re: widze, ze potrzebujesz nie tylko lekcji 04.01.10, 22:06
                          mara571 napisała:

                          > jezyka polskiego, ale reklamowanych w Niemczech srodkow na wzmocnienie pamieci
                          > forum.gazeta.pl/forum/w,904,105071143,105153979,Re_A_co_cie_to_obchodzi_.html
                          ********
                          Przytoczylas prawidlowy link, przeciez na polska "dobroc" ida tez moje
                          pieniadze, wcale tego nie zaprzeczam. Wiec mam prawo zapytac sie na jakie cele?
                          Jak myslisz Mara571?
                          • mara571 od czego zaczniemy ? 04.01.10, 22:38
                            moze jednak od dyskusji z borrka, ktory ma racje.
                            Wbrew temu, co niemieckie media pisza, najwiekszym beneficjentem Uni sa Niemcy,
                            jako kraj zyjacy z produkcji na eksport, potrzebujacy rynkow zbytu nie
                            bronionych przez cla. Kazdy niemiecki rzad popieral kazde rozszerzenie UE.
                            Dzieki ustawowm obowiazujacym w UE cla na towary wwozone do Uni placi sie w
                            kraju wyladowania towaru. Oznacza to, ze Holandia (Rotterdam) i Niemcy (Hamburg)
                            kasuja ponad 40% wplywow celnych w UE.
                            Do budzetu Uni musza oddac tylko 15% wplywu z oplat celnych.
                            Ponad 40% budzetu Uni stanowia dotacje do rolnictwa. Ale polskie dostaje
                            niewiele, wiekszosc idzie do Francji i Niemiec.
                            Sa ludzie, ktorzy przeplyw tych pieniedzy dokladnie policzyki i tak jak napisal
                            borrka wyszlo, ze Polska jednak do Uni doklada. W ekonomii jest na ogol tak, ze
                            wynik zalezy od metody wybranej do obliczen.
                            Pytasz o ta "dobroc" w Polsce. Otoz w polsce dotacje unijne wykorzystywane sa
                            przede wszystkim w celu dofinansowania przebudowy infrastruktury polskich miast
                            i wsi. Sa srodki na dofinasowanie gospodarstw mlodych rolnikow, malych firm.
                            Ze srodkow unijnych nie doplaca sie do zasilkow socjalnych, ktorych w Polsce
                            jest na szczescie malo.
                            Wybierz sie do Polski, podrozuj we wszystkie mozliwe strony i patrz na szyldy:
                            tam gdzie zobaczysz niebieski symbol Uni ze zlotymi gwiazdami, budowa odbywa sie
                            z pomoca srodkow unijnych.

                            Ponad
                            • nie-tak Re: od czego zaczniemy ? 05.01.10, 01:50
                              mara571 mieszkasz w Niemczech i jakos nic nie kablujesz, dziwne co nie? Z tym
                              polskim obliczaniem jak to przedstawiasz w powyzszym poscie jest tak jak z
                              zyskami polskich bankow, to znaczy przed ogloszeniem bilansu zaciaga sie
                              pozyczki i je ksieguje sie po stronie przychodow a na nastepny dzien oglasza sie
                              kolosalne zyski, o tym bilansie pisaly niedawno polskie media a miedzy innymi
                              gazeta.pl w dwuch niezaleznych artykulach ktore mozna bylo szybko skonfrontowac
                              i wyczytac jakie polski bank mial straty. Wiec nie wmawiaj ludziom twojej i
                              borrata czarnej magii. Podane statystyki nie pochodzily z zrodla niemieckiego
                              (nawet tu ci ciezko cos rozpoznac), pochodzily z Austrii, ktore byly oparte na
                              unijnym zrodle.
                              Zobacz sobie jak wygladaja wplaty i wyplaty poszczegolnych krajow do unijnej
                              kasy w latach 2007 do 2013.
                              Open Europe estimates for EU-27 budget for 2007-2013 in euros (€)
                              Nie lubie Wiki cytowac ale ci zacytuje.
                              Link do nich:
                              en.wikipedia.org/wiki/Budget_of_the_European_Union
                              Mara571 naprawde masz tak ciezki zaplon jak tu sie reprezentujesz?
                              Czyzby uczeszczanie twoje do polskiego gimnazium na marne poszlo?
                              • mara571 nic nie chcesz zrozumiec i to jest twoj 05.01.10, 08:09
                                problem.
                                Czy mozesz nam zacytowac jeden artykul, wypowiedz powaznego niemieckiego
                                polityka, ktory negowalby fakt, ze Niemcy sa NAJWIEKSZYM BENEFICJENTEM strefy
                                ekonomicznej jaka jest Unia?
                                Gdzie ja cytuje dane austryjackiej gazety, czy jakiekolwiek dane o tym ile
                                dotacji dany kraj pobiera z budzetu a ile otrzymuje? Probuje ci tylko
                                wytlumaczyc, czego nie mozesz zrozumiec, ze korzysci z Uni wynikaja z innych
                                mechanizmow.
                                Piszesz o polskich bankach. Ciekawe o ktorych? Bo naprawde polskich bankow na
                                polskim rynku pozostalo niewiele. Absolutna wiekszosc to tylko "corki"
                                niemieckich, austryjackich, wloskich, holenderskich itd. matek.
                                Dziwne jest, zaden z bankow dzialajacych w Polsce nie wolal o pomoc rzadowa,
                                "corki" grzecznie oddaly matkom miliardy euro zysku wypracowanego w Polsce
                                ratujac ich bilanse.
                                W Polsce nie ma tez specjalnych funduszy, na ktorych ksieguje sie miliardowe
                                sumy, ktorych oficjalnie nie wlicza sie do dlugu panstwowego jak w Niemczech.
                                Dyskusja z toba jest niemozliwa, bo ty nie potrafisz lub nie umiesz obalic tez
                                innego dyskutanta. Zamiast tego stosujesz stara sowiecka zasade: a wy bijecie
                                Murzynow.
                                Na koniec, kablowanie, czyli zargonowe okreslenie donoszenia do jakichkolwiek
                                wladz na inne osoby, jest raczej niemiecka specjalnoscia.

                                • nie-tak Re: nic nie chcesz zrozumiec i to jest twoj 05.01.10, 11:34
                                  mara571 napisała:

                                  > problem.
                                  > Czy mozesz nam zacytowac jeden artykul, wypowiedz powaznego niemieckiego>
                                  polityka, ktory negowalby fakt, ze Niemcy sa NAJWIEKSZYM BENEFICJENTEM strefy>
                                  ekonomicznej jaka jest Unia?
                                  > Gdzie ja cytuje dane austryjackiej gazety, czy jakiekolwiek dane o tym ile>
                                  dotacji dany kraj pobiera z budzetu a ile otrzymuje? Probuje ci tylko>
                                  wytlumaczyc, czego nie mozesz zrozumiec, ze korzysci z Uni wynikaja z innych>
                                  mechanizmow.
                                  > Piszesz o polskich bankach. Ciekawe o ktorych? Bo naprawde polskich bankow na>
                                  polskim rynku pozostalo niewiele. Absolutna wiekszosc to tylko "corki">
                                  niemieckich, austryjackich, wloskich, holenderskich itd. matek.
                                  > Dziwne jest, zaden z bankow dzialajacych w Polsce nie wolal o pomoc rzadowa,>
                                  "corki" grzecznie oddaly matkom miliardy euro zysku wypracowanego w Polsce>
                                  ratujac ich bilanse.
                                  > W Polsce nie ma tez specjalnych funduszy, na ktorych ksieguje sie miliardowe>
                                  sumy, ktorych oficjalnie nie wlicza sie do dlugu panstwowego jak w Niemczech.
                                  > Dyskusja z toba jest niemozliwa, bo ty nie potrafisz lub nie umiesz obalic
                                  tez> innego dyskutanta. Zamiast tego stosujesz stara sowiecka zasade: a wy
                                  bijecie> Murzynow.
                                  > Na koniec, kablowanie, czyli zargonowe okreslenie donoszenia do jakichkolwiek>
                                  wladz na inne osoby, jest raczej niemiecka specjalnoscia.
                                  ************
                                  Mara571 jeszcze raz udowadniasz ze wydeptywanie butow do polskiego liceum poszlo
                                  ci na marne. Dziewcze skup sie wrescie, zacznij czytac w koncu uwazniej teksty
                                  nawet i w polskich mediach, a przy tym wysil sie troche mentalnie. Ty nawet nie
                                  wiesz jakim sumami byly ratowane te jak nazywasz "polskie" banki. Zastanow sie
                                  dziewcze na jakie konta sa przypisywane bilanse zagranicznych bankow,
                                  przedsiebiorstw (wedlug ciebie polskich) osiedlonych w Polsce? Juz ci raz
                                  podalam przyklad przeprowadzania transakcji bilansu w Polsce, a mimo tego to ci
                                  nie wystarcza.

                                  ---------------------------------------------------------------
                                  • mara571 i znowu psuedoodopwiedz, bez odpowiedzi 05.01.10, 12:31
                                    gdzie ten przyklad naprawde polskich bankow?
                                    Gdzie cytaty, o ktore prosilam?
                                    I na koniec, dziekuj Bogu, ze nigdy nie musialas uzyskac pozytwnej noty w
                                    seminarium, ktore ja prowadzilam na kilku uniwersytetach w Polsce, USA czy w
                                    Niemczech.
                                    Pozytywnej oceny nie uzaskalabys nigdy, zreszta nauki scisle nie sa z pewnoscia
                                    twoja domena, sa po prostu dla ciebie zbyt trudne ...
                                    • nie-tak Re: i znowu psuedoodopwiedz, bez odpowiedzi 05.01.10, 12:42
                                      Mara571 nie osmieszaj sie dziewcze, dyskusja z toba prowadzi do nikad.
                                      Przypominam i powtarzam ze wydeptywanie butow do polskiego liceum poczlo ci
                                      jednak na marne. Jak tego zrozumiec nie potrafisz mieszkajac w Niemczech, to w
                                      tym wypadku pomoc ci nie moge.
                                      Tschüssi
                                      • mara571 chetnie bym byla jeszcze "dziewczeciem" jak ty 05.01.10, 13:19
                                        okreslasz, niestety metryka i wnuki przypominaja mi jedynie, ze czas mimo
                                        roznych teorii ciagle biegnie w jednym kierunku przynajmniej na naszej planecie.
                                        Rozumiem, ze sie poddajesz, mnie to nie dziwi, ale jakos dziwnie przypominasz
                                        internautke o psuedonimie eva15, ktora prezentuje prorosyjskie stanowisko, ale
                                        zawsze proniemieckie, i tez pisze z Niemiec.
                                        Ona sie tez "obrazila" w sytuacji, kiedy jej braklo argumentow w dyskusji ze mna.
                                        Swoja droga, dziwi mnie, ze placisz jakiekolwiek podatki, w sytuacji kiedy
                                        nadajesz o roznych porach dnia i nocy.
                                        Mnie stac na prywatny notebook z niezaleznym dostepem do sieci, bez uzywania
                                        sieci pracodawcy, aby laczyc sie z polskimi stronami inernetowymi.

                                        • nie-tak Re: chetnie bym byla jeszcze "dziewczeciem" jak t 05.01.10, 13:33
                                          mara571 ostatni moj wpis w dyskusji z toba. Powiedz jak mozna dyskutowac z osoba
                                          ktora fakty przekreca nie znajac ich dokladnie, nawet nie potrafisz sie trzymac
                                          tematu, co mozna oczekiwac od takiej osoby?
                                          Zostaw Eve15 w spokoju, nawet na to cie nie stac, wiec co mozna oczekiwac od
                                          ciebie wiecej? Ty tez piszesz z Niemiec i co?

                                          Tschüssi
                                          ------------------------------------------------------------------
                                          • mara571 dzieki, nareszcie wiemy z kim rozmawiamy 05.01.10, 13:40
                                            argumentow braklo?
      • nie-tak Re: W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 04.01.10, 14:07
        Cytat:
        "... Der Raketenschild soll bis 2012 im Raum Lebork (Lauenburg) entstehen und
        mit Seeraketen NSM (Reichweite bis 200 Kilometer) ausgestattet werden..."

        diepresse.com/home/politik/aussenpolitik/530841/index.do?_vl_backlink=/home/politik/aussenpolitik/index.do
        Aha, tarcza rakietowa bedzie wyposazona w morskie rakiety o zasiegu do 200km
        (Reichweite bis 200 Kilometer). Wytarczy zobaczyc gdzie lezy Lebork i widzi sie
        zaraz wszystko. Przeciez tarcza o zasiegu do 200km miala bronic amis przed Iranem?
        maps.google.de/maps?hl=de&q=Lebork+map&um=1&ie=UTF-8&hq=&hnear=L%C4%99bork,+Polen&gl=de&ei=vOZBS9vMBcLG_gbO-fGNCQ&sa=X&oi=geocode_result&ct=title&resnum=1&ved=0CAsQ8gEwAA
        -----------------------------------------------------------------
    • tornson Polacy klepią biedę, PKB to nie wszystko. 04.01.10, 12:26
      Niebotyczne rozwarstwienie zarobkowe (największe w Europie), najniższe wydatki
      na socjal, służbę zdrowia, edukację i naukę, najniższe (w stosunku do PKB)
      wpływy do budżetu. Emeryci jedzący trawę i niezdolni do wykupienia lekarstw,
      bezrobotni bez środków do życia skazani na powolną eksterminację albo pracę na
      czarno na niewolniczych warunkach.
      To jest właśnie Polska, wpierw dogońmy Kubę i Białoruś (które mają lepsze
      wskaźniki społeczne niż Polska), potem będziemy marzyć o dogonieniu
      najbiedniejszych krajów cywilizowanej części Europy.
      • nie-tak Re: Polacy klepią biedę, PKB to nie wszystko. 04.01.10, 12:36
        tornson napisał:

        > Niebotyczne rozwarstwienie zarobkowe (największe w Europie), najniższe wydatki
        > na socjal, służbę zdrowia, edukację i naukę, najniższe (w stosunku do PKB)
        > wpływy do budżetu. Emeryci jedzący trawę i niezdolni do wykupienia lekarstw,
        > bezrobotni bez środków do życia skazani na powolną eksterminację albo pracę na
        > czarno na niewolniczych warunkach.
        > To jest właśnie Polska, wpierw dogońmy Kubę i Białoruś (które mają lepsze
        > wskaźniki społeczne niż Polska), potem będziemy marzyć o dogonieniu
        > najbiedniejszych krajów cywilizowanej części Europy.
        ************
        Ale na najwieksze w historii Polski wydatki na militarna machine Polske stac i
        to jeszcze za cudze pieniadze?
      • kellycook Re: Polacy klepią biedę, PKB to nie wszystko. 04.01.10, 12:55
        Takiego steku bzdur to jeszcze nie czytałem...od Leppera się urwałeś czy co?
        Macie mentalność klasycznego Polaka, Mesjasza Narodów.. Albo pierwsi, albo wcale..Jest lepiej niż było, a kto tego nie chce zauważyć to ma raczej problem z głową i to duży..Polska się zmienia i to bardzo, ale malkontenci byli, są i będą.. przykład; Małysz jak wygrywał to był bohaterem, teraz jest 8 w PŚ, ale to nam nie wystarcza, on powinien odejść my możemy mieć tylko skoczka na podium, albo wcale..
        Żal mi szczególnie tych wszystkich smutnych piszących na forum, bo to stan zewnętrzny jak i wewnętrzny...
        • tornson Re: Polacy klepią biedę, PKB to nie wszystko. 04.01.10, 13:43
          kellycook napisał:

          > Takiego steku bzdur to jeszcze nie czytałem...od Leppera się urwałeś czy co?
          > Macie mentalność klasycznego Polaka, Mesjasza Narodów..
          > Albo pierwsi, albo wcal
          To już są twoje neoliberalne rojenia.

          > e..Jest lepiej niż było, a kto tego nie chce zauważyć to ma raczej problem z gł
          > ową i to duży..Polska się zmienia i to bardzo, ale malkontenci byli, są i będą.
          Ano zmienia się, w tym roku już około setka ludzi zamarła, a zima trwała raptem
          tydzień, niechlubny rekord z czasów AWSu pobity. Miliony ludzi zepchniętych na
          margines społeczeństwa, rozrastające się slumsy, coraz więcej wykluczeń, już nie
          tylko socjalne ale też np. komunikacyjne (z roku na rok coraz gorszy transport
          publiczny). 3mln ludzi już uciekło z tej zmieniającej się z Polski, w kolejce
          kolejne miliony.
          • kellycook Re: Polacy klepią biedę, PKB to nie wszystko. 04.01.10, 17:53
            nie powinienem odpowiadać, ale jednak. Ty masz problem ze szklanką... dla jednego szklanka jest w połowie pełna, dla drugiego pusta...Ty nie widzisz tego, że ta połowa pełna jest lepsza i wystarczająca, Ty tylko biadolisz nad połową pustą.. i żadne argumenty nie trafią do Ciebie, istotna jest tylko Twoja wizja świata..Mam propozycję!!! Nie siedź przed komputerem, sprzedaj go. Pieniądze przeznacz na pomoc bezdomnym i kilka win.. Ogrzej ich troską i biadoleniem jak jest źle.. Była taka bajka o rozsądnej mrówce i leniwym koniku polnym, jak to w życiu bywa.. jak jest lato i jest fajnie nikt konika się nie czepia, że nic nie robi i skacze pośród traw, a i na mrówkę nikt nie zwraca uwagę, że pracuję. Wystarczy tylko, że przyjdzie zima i wszyscy mówią o koniku jak to nikt o niego nie dba, jakie to ma straszne życie..Być może konik jest bardziej medialny, łatwiej go wykorzystać przez populistów takich jak Ty. A to czemu nikt się nie martwił o konika latem, tylko krzyczy zimą...
            • tornson Re: Polacy klepią biedę, PKB to nie wszystko. 04.01.10, 20:45
              kellycook napisał:

              > nie powinienem odpowiadać, ale jednak. Ty masz problem ze szklanką... dla jedne
              > go szklanka jest w połowie pełna, dla drugiego pusta...Ty nie widzisz tego, że
              > ta połowa pełna jest lepsza i wystarczająca,
              Fakty są takie że Polska to najdziksza i najbardziej antyspołeczna wersja
              kapitalizmu w Europie, do tego najbiedniejsze państwo UE (za nami tylko dopiero
              co przyjęte, więc jeszcze nie tak dotowane, Rumunia i Bułgaria, oraz zniszczone
              przez jeszcze dzikszy neoliberalizm Bałty). Co gorsza nic nie idzie ku lepszemu,
              a patologie tylko się powiększają. To ma być według ciebie ta szklanka do połowy
              pełna?
      • mara571 Boze uchowaj Polske przed socjalnym 04.01.10, 13:22
        rozdawnictwem na podobienstwo bogatych krajow unijnych.
        Zarobki nie sa w dzisiejszych czasach miara rozwarstwienia, najwyzsze dochody
        nie pochodza dzisiaj z pracy.
        Mimo nizszych wydatkow na oswiate, wiedza polskiego ucznia w rankingu PISA jest
        mniej wiecej na poziomie niemieckiego.
        Poziom wydatkow na sluzbe zdowia jest zalezny od PKB. Jesli wiecej wytworzymy,
        bedziemy mogli wydac wiecej pieniedzy na ochrone zdrowia.
        • tornson Re: Boze uchowaj Polske przed socjalnym 04.01.10, 13:37
          mara571 napisała:

          > rozdawnictwem na podobienstwo bogatych krajow unijnych.
          > Zarobki nie sa w dzisiejszych czasach miara rozwarstwienia, najwyzsze dochody
          > nie pochodza dzisiaj z pracy.
          Tylko ze złodziejstwa, ale złodziejstwo tym bardziej trzeba zwalczać.

          > Mimo nizszych wydatkow na oswiate, wiedza polskiego ucznia w rankingu PISA jest
          > mniej wiecej na poziomie niemieckiego.
          Bo odziedziczyliśmy doskonały system edukacji po PRLu. Ale i to się kończy,
          poziom edukacji spada z roku na rok a zarobki nauczycieli są śmieszne. Na razie
          państwo udaje że płaci nauczycielom, gdy nauczyciele też zaczną udawać że
          nauczają to spadnie na dno.

          > Poziom wydatkow na sluzbe zdowia jest zalezny od PKB. Jesli wiecej wytworzymy,
          > bedziemy mogli wydac wiecej pieniedzy na ochrone zdrowia.
          Bredzisz, wydajemy na slużbę zdrowia niecałe 4% PKB, średnia europejska to 6-7%.
          A Polska jako prawie najbiedniejsze państwo UE powinna wydawać procentowo więcej
          niż od krajów bogatszych.
          • mara571 oj naiwny ty jestes, naiwny 04.01.10, 13:51
            poszukaj sobie w necie rankigu najbogatszych ludzi swiata, Europy,Niemiec czy
            Francji.
            Dowiesz sie, ze najbogatsi to tzw inwestorzy, czyli ludzie pomnazajacy
            odziedziczone majatki rodzinne przy pomocy GS i jemu podobnych bankow.
            Dzisiaj niemieckie media donosza o cudownych zarobkach kilku bardzo bogatych
            rodzin bawarskich i austryjackich przy okazji przejecia Adria-Bank przez Bayern
            LB. Oni skasowali setki milionow, straty wyrowna podatnik bawarski.

            Tak sobie mysle, ze w Polsce mozna by bylo wiecej wydac na zdrowie, gdyby
            spoleczenstwo samo nie zdecydowalo, ze woli wczesniejsze emerytury.
            • real-wegierka Re: oj naiwny ty jestes, naiwny 04.01.10, 14:48
              Jeśli chodzi o socjal w Europie Zachodniej to wcale nie jest takie
              proste korzystanie z niego. Np. w Dani trzeba mieć obywatelstwo
              duńskie a żeby je otrzymać trzeba zdać wyśrubowany egzamin z j.
              duńskiego, z czym połowa etnicznych duńskich maturzystów ma problem.
              W Niemczech trzeba wypełniać skomplikowane wnioski, czego ludzie
              ledwo potrafiący czytać nie potrafią.
              • mara571 a jednak latwo, 04.01.10, 15:47
                bo zawsze sie ktos znajdzie, kto ci pomoze to wypelnic.
                A tacy jak ja musza placic w postaci podatkow i skladek do roztomajtych
                ubezpieczen spolecznych.
    • przyjacielameryki W dobrobycie nieufny Polak goni Europę 04.01.10, 16:55
      To oczywiste, że stajemy się coraz zamożniejsi i to na obszarze całego kraju a
      nie tylko np. w Warszawie. To są efekty naszego wyrwania się z okupacji
      rosyjskiej, przeprowadzenia prawdziwych reform i przystąpienia do UE. Przed
      1989 r. Polacy żyli na podobnym poziomie jak Ukraińcy, Białorusini czy
      Rosjanie. Obecnie jest przepaść w poziomie życia pomiędzy tymi nacjami na
      korzyść Polaków a za 10-20 lat to będzie już zupełnie inny świat!!!!!
      • tornson Bredzisz jak potluczony, 04.01.10, 20:51
        ale czego się spodziewać po wycieraczce jankesów...

        przyjacielameryki napisał:

        > To oczywiste, że stajemy się coraz zamożniejsi i to na obszarze całego kraju a
        > nie tylko np. w Warszawie. To są efekty naszego wyrwania się z okupacji
        > rosyjskiej,
        Za tej, jak to nazywasz okupacji, mieliśmy wyższy standard życia niż
        Hiszpania i porównywalny do Włoch, dzisiaj Polacy są tymi przysłowiowymi
        dziadami Europy.

        > przeprowadzenia prawdziwych reform i przystąpienia do UE.
        Te pseudo-reformy z lat 90ych tylko oddaliły nas od standardów panujących w UE
        (zniszczenie państwa socjalnego, utrata kontroli nad gospodarką).

        > Przed
        > 1989 r. Polacy żyli na podobnym poziomie jak Ukraińcy, Białorusini czy
        > Rosjanie.
        No dokładnie, tyle że Rosjanie i Ukraińcy w latach 90ych wybrali jeszcze dzikszą
        wersję kapitalizmu i nie dostali kroplówki od UE, stąd stoczyli się bardziej niż
        Polska. Zresztą Ukraina nas goni, Rosja dogoniła, a Białoruś wyprzedziła i to
        mimo tego że Polska jest utrzymanką UE.

        > Obecnie jest przepaść w poziomie życia pomiędzy tymi nacjami na
        > korzyść Polaków a za 10-20 lat to będzie już zupełnie inny świat!!!!!
        Za 10-20 lat, przy tak poronionej polityce, Polska nie będzie już w UE i będzie
        wyglądała jak Meksyk czy inny Bangladesz.
        • mara571 czy ty kiedykolwiek byles zagranica przed 1989? 04.01.10, 22:07
          chyba jednak nie, bo nie pisalbys takich bzdur.
          wdzieczna bym byla za podanie zrodla wskazujacego, ze dochod na glowe Polaka
          kiedykolwiek po roku 1918 byl wyzszy od wloskiego, dla porownania wystarcza dane
          od roku 1970.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka