Dodaj do ulubionych

Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia p...

05.01.10, 12:34
to jest kolejny dowod na to, ze Trybunal ten powinien zostac
rozwiazany. I tyle.
Obserwuj wątek
    • martin_m Re: Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia 05.01.10, 12:40
      Twoja wiadomość jest kolejnym dowodem na to, że powinieneś być
      rozwiązany. I tyle.
      • cygan37 Re: Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia 24.02.10, 07:55
        Po co dyskutować z debilem.
    • wielki_czarownik Precz z trybunałem w Strasburgu!! 05.01.10, 12:42
      Ta instytucja staje się trybunałem obrony bandytów przed sprawiedliwością!
      • rush2112 Re: Precz z trybunałem w Strasburgu!! 05.01.10, 14:08
        Internet staje się medium dla idiotów.
      • darthmaciek jak najbardziej popieram - rozwiazac ten twor 05.01.10, 14:14

        • maaac Re: jak najbardziej popieram - rozwiazac ten twor 05.01.10, 15:18
          Prawo jest prawem - dotyczy każdego NAWET przestępcy. Nie można go
          pozbawiać czegoś czego nie został pozbawiony prawomocnym wyrokiem.
          Jeżeli ktoś nie rozumie faktu, że względem prawa (i Boga to dla
          wiarzacych) jesteśmy równi to widać, że ktoś taki lekcewarzy
          praworzadność.
          Co najwyżej pojawia się pytanie KTO powinien ponosić koszty
          zwiększenia ochrony związanej ze ślubem w więzieniu, czy JAK taki
          ślub powinien wyglądać.
          • spokojny.zenek Re: jak najbardziej popieram - rozwiazac ten twor 05.01.10, 15:21
            Jeśli Państwo przypisuje sobie - słusznie - prawo do karania, TYM BARDZIEJ musi
            samo przestrzegać prawa wobec obywateli. Nie ma innej opcji.
          • darthmaciek tu nie chodzilo o zawarcie zwiazku malzenskiego 05.01.10, 15:21
            ale o przepustke - i moim zdaniem przestepca nie ma prawa do przepustki na
            zawarcie zwiazku malzenskiego - moze wziac slub w wieziennej kaplicy!
            • spokojny.zenek nie kłam 05.01.10, 15:23
              darthmaciek napisał:

              > ale o przepustke

              Nie kłam. Ślub miał być zawarty na terenie zakładu, nie w warunkach wolnosciowych.


            • maaac Re: tu nie chodzilo o zawarcie zwiazku malzenskie 05.01.10, 15:28
              A może tak raz przeczytasz całą notatkę a nie tylko tytuł, a
              wyjątkowo nagłówek?

              Zgadzam się że przepustka - zwłaszcza jak jest więźniem
              niebezpiecznym nie należy mu się. Jednak treść notatki/wyrok sądu
              dotyczy jednak prawa do ślubu, a nie formy jego zawierania.
              • darthmaciek a tak i Trybunal ten powinien zostac rozwiazany 05.01.10, 15:31
                jak nie za ta sprawe, to chociazby za wloski wyrok w sprawie krzyzy...
                • maaac Re: a tak i Trybunal ten powinien zostac rozwiaza 05.01.10, 15:38
                  :)
                  Tzn. "no i co z tego, że okazało się że nie mam racji jeśli uważam że
                  mam rację?"
                  Daj spokój. Argumentacja na poziomie przedszkolaka. Przegrałeś - okaż
                  się człowiekiem honorowym i przyznaj się do błędu.

                  Co do "krzyzy we Włoszech" też by trzeba było najpierw DOKŁADNIE
                  sprawdzić jaka była sytuacja i sentencja wyroku, a potem dyskutować.
                  • darthmaciek a tak i Trybunal ten powinien zostac rozwiazany 05.01.10, 15:45

                    • maaac :) no cóż. 05.01.10, 15:47
                      Determinacji Ci nie brak. Szkoda że inne pozytywne cechy szwankują.
                      • aplus moze jednak sie z nim zgodzisz przeciez oni tam w 24.02.10, 01:09
                        tym trybunale mowio ryzemu co ma robic !!!!
                        Zgroza !!!!
                        A gdyby to Ziobro siedzial i chcial przepustki ?
                        tzn. prawa do slubu
                    • spokojny.zenek nie błaznuj. ośmieszyłeś się 05.01.10, 15:58
      • kylax1 Poki Ty nie trafisz za kratki. 05.01.10, 15:30
        Na przyklad jako niewinny. A ze w wiezieniu nikt nie uwierzy w Twoja niewinnosc, to zobaczymy czy dalej bedziesz tak myslal.
        • darthmaciek ta instytucja jest od obrony bandytow 05.01.10, 15:34
          nie ludzi niewinnych - wiec jestem spokojny, ze gdyby mi sie taka rzecz
          przydarzyla na pewno by mi ow Trybunal nie pomogl - bo bylby zbyt zajety np.
          walka z krzyzami w szkolach...
          • spokojny.zenek nie bredź 05.01.10, 16:01
            ETPC nie jest od obrony jakiejkolwiek grupy, lecz o orzekania o naruszeniach
            Konwencji/
        • xnonorx To chyba nie najlepszy przykład 05.01.10, 16:54
          > Na przyklad jako niewinny. A ze w wiezieniu nikt nie uwierzy w Twoja niewinnosc
          > , to zobaczymy czy dalej bedziesz tak myslal.

          ...bo w ten sposób lepiej nikogo w więzieniu nie zamykać, a obecnych więźniów wypuścić - przecież każdy może się okazać niewinnym.
          • kylax1 Kolega nie zrozumial przykladu. 05.01.10, 18:26
            Chodzilo o to, ze mozesz trafic za kratki jako niewinny, a nie bedziesz mial
            zadnych praw. Obecnie pilnuje ich m.in. ETPC.
      • trzymilionowy.post Re: Precz z preczem!!! 05.01.10, 16:41
        wielki_czarownik napisał:

        > Ta instytucja staje się trybunałem obrony bandytów przed sprawiedliwością!

        Trzeba mieć nieźle w czubie żeby tego typu bzdurę wysmażyć.

        Gdzie tu niby ta obrona bandytów?
    • spokojny.zenek Re: Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia 05.01.10, 13:01
      darthmaciek napisał:

      > to jest kolejny dowod na to, ze Trybunal ten powinien zostac
      > rozwiazany. I tyle.

      Bo na kursach na wumlu czego innego was - towarzyszu - uczyli?
      :-))

      • rush2112 Re: Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia 05.01.10, 14:09
        Zenek. Czytaj ze zrozumieniem. To nie Towarzysz. To pisuar.
        • spokojny.zenek Re: Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia 05.01.10, 15:00
          Toż właśnie piszę. :-)))
    • themoth Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia p... 05.01.10, 13:01
      to ciekawe czy więzień ma też prawo do grania w playstation lub oglądania
      stron porno w internecie?
      • spokojny.zenek Re: Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia 05.01.10, 13:06
        Nie, nie ma.
        • barteks1979 Re: Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia 05.01.10, 13:49
          spokojny.zenek napisał:

          > Nie, nie ma.

          Nie znasz się na temacie, to nie udzielaj błędnych odpowiedzi. W celach osadzeni
          mogą mieć konsole, z dostępem do internetu jest znacznie trudniej, ale jeśli
          mnie pamięć nie myli też jest to możliwe w uzasadnionych przypadkach.
          • spokojny.zenek Re: Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia 05.01.10, 15:02
            Pytanie było, czy istnieje takie prawo podmiotowe (choć pytający nie potrafił
            tego tak sformułować). Więc odpowiedziałem, że nie. Natomiast każdy ma prawo do
            zawarcia związku małżeńskiego i założenia rodziny (oczywiście z wiadomymi
            ograniczeniami). Rozumiesz róznicę, prawda?
      • rush2112 Re: Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia 05.01.10, 14:10
        oczywiście, że ma prawo. A dlaczego ma nie mieć?? Możesz wytłumaczyć ćwoku bez
        znajomości prawa?? Wytłumacz po swojemu.
        • jkredman podwładni Kurczuka i Pyrcaka uznali że nie ma praw 05.01.10, 14:59
          a teraz Kwiatkowski i Nasiłowski będą płacić

          a co o Grzesiu i Jasiu mówi dzisiaj Joasia, Madzia, Jola i inne damy
    • abdu_al W Polsce bez przerwy łamane są prawa człowieka 05.01.10, 13:17
      Wiezniowie - świadkowie giną bez przerwy w tajemniczych "wypadkach". A sejm
      przegłosowuje idiotyczne nowele kodeksu karnego.
      • guru133 Jakoś mnie nie przeraża to że bandziory odchodzą z 05.01.10, 13:30
        tego świata zamiast byczyć się za pieniądze z moich podatków. Uważam
        że własnie uniemożłiwianie bandytom samobójstw, to było by łamanie
        praw człowieka do swobodnego wyboru czy dalej wieść parszywy żywot
        czy tez z nim skończyć.
    • tilatekila Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia p... 05.01.10, 13:24
      ooh jak romantycznie, poznali sie w wiezieniu....
      :P
      • rush2112 Re: Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia 05.01.10, 14:12
        Super nie?? Szczególnie dla kogoś kim nikt się nie interesuje jak w Twoim
        przypadku. Ehhh polska zazdrość...
    • abdu_al Od 30% - 70% spraw w Strasburgu rocznie 05.01.10, 13:25
      (wiem z zaufanego źródła) to sprawy przeciwko Polsce. Nasz rząd dawno powinien
      spalić sie ze wstydu!
      Gdzie my zyjemy na Kubie?!
      • rush2112 Re: Od 30% - 70% spraw w Strasburgu rocznie 05.01.10, 14:12
        prawie
      • spokojny.zenek Nie kłam 05.01.10, 15:04
        Nie kłam.
        Statystyki są jawne, nie kłam o jakimś "zaufanym źródle".
        • abdu_al Re: Nie kłam 05.01.10, 15:12
          Zenek komuchu, pokaż te statystyki, a nie wode lejesz.
          • spokojny.zenek Re: Nie kłam 05.01.10, 15:16
            Nie umiesz obsługiwać googla? Za to łgać na każdym kroku umiesz?
            Taki jesteś niby zainteresowany prawami człowieka a nie zadałeś sobie nawet
            trudu, żeby sobie stronę ETPC obejrzeć?
            • abdu_al Re: Nie kłam 05.01.10, 23:10
              W końcu trzeba zwrócić uwagę na problem. Nie rozumiem, skąd twoje oburzenie,
              skoro sam nie jesteś w stanie podać żadnych konkretów podważających to co piszę.
              Przyklaskujesz tylko tym na dole a oni nawet liczyć dobrze nie umieją.
              • maaac Re: Nie kłam 06.01.10, 14:19
                > W końcu trzeba zwrócić uwagę na problem. Nie rozumiem, skąd twoje
                > oburzenie, skoro sam nie jesteś w stanie podać żadnych konkretów
                > podważających to co piszę
                Wszystko co pisałeś okazało się być nieprawdą co sam zresztą
                raczyłeś zobaczyć sięgając do przytoczonych danych jednoczesnie tego
                nie zauważając. Na dole ci wypunktowałem dla czego. Nie będę się
                powtarzał.

                > Przyklaskujesz tylko tym na dole a oni nawet liczyć dobrze nie
                > umieją.
                Tak. Kraj który jest wg Ciebie na 4 pozycji wyprzedzają tylko 2
                kraje.... i kto tu mówi o umiejętności liczenia?
                • abdu_al Re: Nie kłam 06.01.10, 16:02
                  I nawet języka polskiego nie rozumieją..
                  • spokojny.zenek Re: Nie kłam 06.01.10, 21:31
                    O sobie piszesz w trzeciej osobie?
                • mn7 Re: Nie kłam 06.01.10, 16:44
                  To chyba jakiś beznadziejny przypadek :-))
        • maaac Link do tajnych raportów. 05.01.10, 15:24
          www.echr.coe.int/ECHR/EN/Header/Reports+and+Statistics/Reports/Annual+Reports/

          W 2008 roku na stronie 130 są "dane po krajach". :) Przyznam się, że
          nie zwróciłem uwagi czego dokładnie dotycza.
          • spokojny.zenek tak należy z kłamcami :-)))))) 05.01.10, 15:59
            tak należy z kłamcami :-))))))
      • black_halo Re: Od 30% - 70% spraw w Strasburgu rocznie 05.01.10, 16:54
        a to peszek - tylko 4.1 %. najwiecej ma rosja - 27 %, 23% pochodzi z 27
        krajow europejskich, wiecej od nas ma rumunia, ukrania czy wlochy :P
        • spokojny.zenek Re: Od 30% - 70% spraw w Strasburgu rocznie 05.01.10, 17:14
          Myślisz, że ten kłamca, którego nicka nie wymienię w końcu zapadnie się pod
          ziemię ze wstydu?
        • abdu_al Re: Od 30% - 70% spraw w Strasburgu rocznie 05.01.10, 23:17
          Nie wiem skąd ty wziąłeś, to 4,1%, jednak jak już tak rzuciliście się na te
          statystyki pozwoliłem sobie i ja zajrzeć.
          No więc ściśle rzecz ujmując Polska konsekwentnie jest na 4. miejscu pod
          względem ilości wyroków Trybunału. Cały czas znajdujemy się w sąsiedztwie Rosji
          i Ukrainy i nie wiem czy jest to powód do dumy.
          Jeżeli zaś chodzi o ilość wyroków jakie zapadły przeciwko Polsce to sytuacja
          przedstawia się następująco:
          2008 - 9% (ze wszystkich wyroków)
          2007 - 7%
          2006 - 7%
          Możecie wiec być dumni, konsekwentnie wyprzedza nas tylko Rosja i Ukraina :)
          • mn7 Re: Od 30% - 70% spraw w Strasburgu rocznie 06.01.10, 13:49
            Może jeszcze byś łaskawco wziął pod uwagę liczbę ludności
            poszczególnych krajów? Dałoby się?
          • maaac :) "miałem rację bo się myliłem" 06.01.10, 14:11
            1. sugerowałeś, że dane są tajne - są jawne.
            2. sugerowałeś, że Polska jest pierwsza w tych statystykach - nie
            jest.
            3. sugerowałeś 30-70% jest poniżej 10% (jeśli i tym razem nie mijasz
            się z prawdą, bo nie chce mi się sprawdzać)
            4. piszesz absurdy, wpierw że Polska jest na 4 miejscu, potem że
            wyprzedza nas tylko Rosja i Ukraina (sprawdź na palcach, że jak ktoś
            jest na 4 miejscu muszą go wyprzedzać trzy państwa).
            5. sugerujesz jakiś idiotyzm, że ktokolwiek jest dumny z pozycji
            Polski w tych statystykach.

            No i z czego jesteś taki zadowolony, jeśli czarno na białym wyszło,
            że nie wiesz co piszesz? Każdy ma prawo się pomylić. Tylko mądrzy
            ludzie potrafią się do tego przyznać.
            • abdu_al Re: :) "miałem rację bo się myliłem" 06.01.10, 16:18
              Nigdzie nie sugerowałem, że dane są tajne. Jak ktoś widzi coś czego nie ma to
              juz nie moja wina.
              > 1. sugerowałeś, że dane są tajne - są jawne.

              Tu i owszem, moje źródło okazało sie mniej zaufane niż myslalem.
              > 2. sugerowałeś, że Polska jest pierwsza w tych statystykach - nie
              > jest.

              Znowu nie rozumiesz co czytasz. Podałem ilośc spraw zakończonych wyrokami. 30-70
              miala to byc ilośc aplikacji które wpłyneły.
              > 3. sugerowałeś 30-70% jest poniżej 10% (jeśli i tym razem nie mijasz
              > się z prawdą, bo nie chce mi się sprawdzać)

              W raporcie z 2008 roku, czyli ostatnim dostępnym, Polska jest na 4. miejscu. Na
              przełomie poszczególnych lat polska przeważnie zajmuje 4. miejsc, w 2007 r. 3.
              miejsce, a wśród państw które nas wyprzedzają w rankingu konsekwentnie
              wyprzedzają nas tylko Rosja i Ukraina. Rozumiesz już, czy jeszcze dosadniej
              wytłumaczyć podając poszczególne liczby i kraje?
              > 4. piszesz absurdy, wpierw że Polska jest na 4 miejscu, potem że
              > wyprzedza nas tylko Rosja i Ukraina (sprawdź na palcach, że jak ktoś
              > jest na 4 miejscu muszą go wyprzedzać trzy państwa).

              No przecież to ty jesteś taki dumny z tych raportów, co cały cas podkreślasz.
              > 5. sugerujesz jakiś idiotyzm, że ktokolwiek jest dumny z pozycji
              > Polski w tych statystykach.

              Mam dobry humor jak czytam wypocimy takich czopków jak ty. I mam dobry humor bo
              zmusiłem Was do analizy tych raportów, żebyście (tu mam na myśli towarzyszy ze
              szkolnego kółka prawniczego typu zenek niespokojny) nie popadali w samozachwyt
              nad naszym systemem prawnym, bo jest on ułomny w wielu dziedzinach.
              > No i z czego jesteś taki zadowolony, jeśli czarno na białym wyszło,
              > że nie wiesz co piszesz? Każdy ma prawo się pomylić. Tylko mądrzy
              > ludzie potrafią się do tego przyznać.

              • mn7 Re: :) "miałem rację bo się myliłem" 06.01.10, 16:43
                abdu_al napisał:

                > Nigdzie nie sugerowałem, że dane są tajne.

                Aha. Sformułowanie o "zaufanym źródle", które podało Ci te
                sensacyjne liczby nie było sugerowaniem, że dane nie są jawne? To
                czym było?

                > Tu i owszem, moje źródło okazało sie mniej zaufane niż myslalem.

                Tak to jest ze źródłami we własnej głowie...

                > > 2. sugerowałeś, że Polska jest pierwsza w tych statystykach -
                nie
                > > jest.
                >
                > Znowu nie rozumiesz co czytasz.

                Tu chyba nie rozumiesz co piszesz.

                > Podałem ilośc spraw zakończonych wyrokami. 30-70
                > miala to byc ilośc aplikacji które wpłyneły.

                Dalej brniesz?

                > Rozumiesz już, czy jeszcze dosadniej
                > wytłumaczyć podając poszczególne liczby i kraje?

                Może na przykład odnosząc do liczby ludności? A może nie rozumiesz,
                że z kraju dwu- albo pięciomilionowego raczej nie wpłynie więcej
                skarg, niż z 37-milinowego?

                > Mam dobry humor

                To widać. Może byś jednak trochę zastanowił się nad sobą?

                • abdu_al Re: :) "miałem rację bo się myliłem" 06.01.10, 17:01
                  Co to ma być, te zdania wyrwane z kontekstu. Liczby bezwzględne ci nie pasują?
                  Odniesienie do liczby ludności jesli chcesz sie porównywać z Rosją i Ukrainą z
                  pewnościa nie wyjdzie na dobre pozycji Polski, bo ludności mamy mniej. Wiec co
                  ty bredzisz?
                  • mn7 EOT 06.01.10, 17:07
                    Jeżeli przeliczysz na liczbę ludności, miejsce będzie juz 7. A jeśli
                    weźmiesz pod uwagę nadające sie do rozpoznania - w okolicach
                    średniej. Nic dziwnego, że kurczowo trzymasz się liczb
                    bezwzględnych, skoro tylko one pasują do Twojej z góry założonej
                    tezy.
                    A teraz weź te skargi, gdzie skarżący z Polski wygrali. Prawie
                    wszystkie dotyczą przewlekłości aresztu lub postępowania. Skarg
                    dotyczących kwestii "merytorycznych", które okazały sie zasadne jest
                    znikomo mało.
                    Nikt nie twierdzi, że z przestrzeganiem EKPC jest w Polsce super, bo
                    nie jest (zob. choćby ostatni wyrok ETPC w sprawie więźnia, który
                    chciał zawrzeć związek małżeński). Twierdzenie jednak, że jest jakoś
                    szczególnie źle jest rażąco nieprawdziwe, zwłaszcza, że są członkami
                    RE kraje, które pod względem przestrzegania Konwencji są O LATA
                    ŚWIETLNE za Polską.

                    EOT
                    • maaac Re: EOT 06.01.10, 18:52
                      Z tym EOT masz rację. Osobnik niereformowalny. W żywe oczy będzie
                      wpierał, że czarne jest białe wbrew widocznym faktom i ze spokojem
                      ducha udawał, że nic się nie stało.
                      • abdu_al Re: EOT 06.01.10, 20:14
                        Następny dumny z 4. miejsca?
                      • spokojny.zenek Re: EOT 06.01.10, 21:31
                        maaac napisał:

                        > Z tym EOT masz rację. Osobnik niereformowalny. W żywe oczy będzie
                        > wpierał, że czarne jest białe wbrew widocznym faktom i ze spokojem
                        > ducha udawał, że nic się nie stało.

                        Jakiś nieprawdopodobny przypadek. Widziałeś co odpowiedział mn-ce? Ciekawe, czy
                        rzeczywiscie niczego nie potrafi zrozumieć, czy jest złośliwym trollem, który
                        lubi denerwować?

    • guru133 A noc poślubna to w izolatce, czy w celi zbiorowej 05.01.10, 13:27
      ?;)
      • trzymilionowy.post Poczucie humoru podobno coś mówi 05.01.10, 20:08
        o człowieku ale to plotki podobno.
    • mcozio forma resocjalizacji 05.01.10, 13:27
      moze jest w tym cos...
    • old.european Radzieckim sie to nie spodoba... 05.01.10, 13:54

    • old.european O! Znikam? 05.01.10, 13:56
      Czyzbym znikal?
    • old.european Radzieckim sie to nie spodoba - po raz 2 05.01.10, 13:58
      Znikam bez czapki niewidki...
    • jkredman czy nie powinien zapłacić Grzegorz Kurczuk /SLD/ 05.01.10, 13:59
      minister sprawiedliwości i prokurator generalny w tym czasie /6 lipca 2002 do
      2 maja 2004/

      może do spółki z Dyrektorem Generalnym Służby Więziennej generałem Janem Pyrcakiem
      • rush2112 Re: czy nie powinien zapłacić Grzegorz Kurczuk /S 05.01.10, 14:14
        czy nie powinien płacić za debilne komentarze niejaki jkredman? Może jakby
        zapłacił za każdy wpis po parę złotych to skupiłby się na trzepaniu małego a nie
        dotykaniu klawiatury.
    • sebolargo Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia p... 05.01.10, 14:02
      trybunal jak i cala unia europejska to raj dla bandytow terrorystow
      i wszelkiej masci elementu tam dba sie o prawa przestepczego scierwa
      jak nigdzie wiezienia na terenie uni to domy wczasowe telewizor
      video silownia basen solarium czasami panienka wpadnie taki bandyta
      czesto ma lepij niz w domu i sie dba zeby scierwy wlos z glowy
      niespadl
    • romik1961 Przestępca ma tylko jedno prawo - do śmierci. 05.01.10, 14:03
      Za morderstwo, zbiorowy gwałt powinno wyeliminowywać się ze społeczeństwa. Nabijać ich na pal albo palić żywcem.
      Jestem za obozami pracy.
      Pozamykać zwyrodnialców w obozach pracy. Rodzicom odebrać prawa rodzicielskie i nakazać im płacić wysokie kary za wychowanie bandytów. Tylko bicz, pies i karabin mogą być przydatne w wychowaniu tego typu istot. Najłatwiej było by od razu ich rozwalić, niestety nie można. Wyszkolić ich na mięso armatnie. Następnie wysłać w najgorsze rejony świata. Świat musi zacząć się zmieniać, zacznijmy od Polski. Poustawiajmy wszystko tak by każdy wiedział gdzie jego miejsce. To czyny i postępowanie powinny decydować kto i gdzie ma swoje miejsce.
      Morderca na szubienicy, zwyrodnialcy w obozach pracy itd.
      Z pozdrowieniami Roman
      • darthmaciek ma prawo do dwoch rzeczy - smierci lub kiblowania 05.01.10, 14:13
        do smierci za morderstwo, do kiblowania za inne przestepstwa. I
        tyle.

        I zadnych przepustek - chyba, ze na krotko (pol roku) przed
        zakonczeniem odbywania kary.
        • mol_chemiczny Z tekstu winika, że ślub miał być w więzieniu 05.01.10, 14:52
          > I zadnych przepustek - chyba, ze na krotko (pol roku) przed
          > zakonczeniem odbywania kary.

          Jak rozumiem:

          1. Chciał, żeby go przetransportowali do osadzonej:

          Kiedy przeniesiono go do innego zakładu, w czerwcu 2003 roku złożył wraz z nią wniosek o zezwolenie na zawarcie małżeństwa w więzieniu.

          2. Jedynym uzasadnieniem było:

          Administracja więzienia uzasadniała, że M.H. nie jest dla Jaremowicza osobą bliską w rozumieniu kodeksu karnego wykonawczego. (...) Paweł Jaremowicz nie potrafił udowodnić, że był w związku z M.H. jeszcze przed jej osadzeniem w zakładzie, a ich znajomość rozwijała się nielegalnie, bo za pomocą "grypsów".

          I chyba o to chodziło w tym wyroku Trybunału:

          Powtórzył też, że osoba ta nadal korzysta z podstawowych praw i wolności obywatelskich. Jakiekolwiek dodatkowe ograniczanie tej wolności musi być uprawomocnione przez władze.

          Uznano, że odmowa była niezgodna z polskim prawem, i tyle.

          Ale to tylko depesza PAP-u, więc jeszcze wiele może się zmienić.
          • trzymilionowy.post Re: Z tekstu winika, że ślub miał być w więzieniu 05.01.10, 23:25
            I tak właśnie się to odbywa bez jakichkolwiek przepustek.

    • bmxrider OMG! Brak slow... 05.01.10, 14:05
      Czyli w skrócie:
      Złamanie prawa i ograniczona przez to wolność "stanowi naruszenie (...) Praw
      Człowieka i Podstawowych Wolności".

      Ja się pytam! PO CO TO WIĘZIENIE? Zaraz jakiś wiezień napisze do Trybunału, że
      "JAK TO KUHWA, tamci ślub biorą, a ja nie mogę z kolegą z celi się spotkać i
      piwka napić? Albo na X-Boxie pograć?" Jakto?! Przecież nie można ograniczać IM
      WOLNOŚCI PODCZAS KARY OGRANICZENIA WOLNOŚCI!! Breeeeeeechtam z tego kraju....

      KOLEŚ! JAK SOBIE WYJDZIESZ Z WIĘZIENIA TO NIKT CI NIE BRONI ŚLUBU, A JAK
      SIEDZISZ W WIĘZIENIU TO NIE PO TO BY WIEŚĆ NORMALNE ŻYCIE!! CO TO JEST??!!
      KARA USŁANA NAGRODAMI? ABSURD... JESZCZE IM WESELE ZRÓBCIE ZA NASZE PIENIĄDZE!!
      • bmxrider Jeszcze jedno: 05.01.10, 14:09
        AHA!!! I OSOBNĄ CELE KONIECZNIE!!! CO BY MOGLI POŻYCIE MAŁŻEŃSKIE PROWADZIĆ BO
        PRZECIEŻ WOLNOŚĆ W NIEWOLI IM NA TO POZWALA! I NICH PŁODZĄ MAŁE PATOLOGICZNE
        SZKRABY... ojej.. a jak będą siedzieć jeszcze 2 lata? to przecież ONA urodzić
        będzie musiała. W wiezieniu dostaje się becikowe? NIE? JAK TO?? TO ŁAMANIE PRAW
        CZŁOWIEKA!!

        nie mogę... w sumie to nie wiem czy się śmiać czy płakać...
      • martishia7 Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 14:26
        Chętnie Panu wyjaśnię, Panie Matole i Pieniaczu.
        Więzienie jest dlatego, że "tak ustawa przewiduje". Ponieważ w interesie
        społecznym jest aby pewne jednostki, po skazaniu prawomocnym wyrokiem
        niezawisłego sądu, czasowo pozbawić wolności osobistej. Zgodnie z naszą
        Konstytucją przepisy przewidujące tego typu ograniczenie muszą mieć rangę
        CONAJMNIEJ ustawową. Dlatego masz ustawy - Kodeks Karny, Kodeks Postępowania
        Karnego oraz Kodeks Karny Wykonawczy, które przewidują za jakie czyny, na ile, w
        jakim trybie oraz w jakich warunkach dokonuje się tego ograniczenia, bo obywatel
        musi być pewien prawa. Nie może też ograniczenie prawa do zawarcia małżeństwa
        wynikać z OBYCZAJU praktykowanego przez służbę więziennictwa.
        Jak ustawodawca uzna, że więźniowi nie wolno się żenić, to niech napisze taką
        USTAWĘ z której ten zakaz będzie wynikać. I niech ma nadzieję, że Trybunał
        Konstytucyjny jej nie uwali.

        Za to zapłacimy. Nie dlatego, że ETPCz, chroni bandytów, ale za to, że mamy
        katastroficzny burdel w systemie prawnym i w administracji publicznej,
        spowodowany skrajnym niechlujstwem. I dobrze. I dotąd będziemy płacić, aż się
        nauczymy.
        • bmxrider Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 14:42
          Co do pieniacza to faktycznie się uniosłem trochę - efekt porannej kawy no i mam
          ciężki palec z nad shift'a. Natomiast "matoł" to już przesada i skoro Pani taka
          inteligentna w sprawach karnych to może mi Pani podpowie od razu z jakiego
          paragrafu mogę teraz do Pani uderzać?
          Poza tym, konstrukcja Pani wypowiedzi jest nie spójna, początek jest
          zaprzeczeniem, a koniec potwierdzeniem. To jak to jest? Mogą mieć wolność w
          niewoli czy nie mogą? Czy poprawnie skonstruowane przepisy to będą takie w,
          których będą wypisane wszystkie rzeczy, których nie wolno podczas odsiadki? Czy
          może Wszystkie, które wolno? Lista tak czy siak będzie długa... Dla mnie
          ograniczanie wolności w ramach KARY w sensie społeczno-etycznym (cokolwiek) to
          fizyczne ograniczenie wolności oraz tego następstwa. Jeśli normalni ludzie biorą
          ślub w kościele, to niech więźniowie też biorą ślub w kościele - tylko, o jej...
          nie mogą wyjść do kościoła - trzeba było nie łamać prawa. A takie pseudo kary
          gdzie część społeczeństwa specjalnie popełnia przestępstwa by iść siedzieć bo im
          tam dobrze są absurdalne...
          • zyrix Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 15:10
            Szanowny Panie, na początku uprzejmie informuję, że jeżeli poczuje się Pan
            dotknięty moim postem, może się Pan domagać ochrony dóbr osobistych na podstawie
            art. 24 Kodeksu cywilnego, jak również może Pan oskarżyć mnie o popełnienie
            przestępstwa określonego w art. 212 par. 1 Kodeksu karnego.

            W wypowiedzi Pańskiej poprzedniczki nie ma żadnych sprzeczności. Pańskie
            niezrozumienie tej wypowiedzi może mieć różne przyczyny, których dociekać nie
            będę, ze względu na grożącą mi odpowiedzialność.

            Z wyjaśnienia Pana poprzedniczki wynika, że naruszenie jakiego dopuściła się
            Polska ma przyczynę formalną. Otóż ograniczenie prawa do zawarcia małżeństwa
            musi mieć rangę ustawową nie może zaś wynikać z obyczaju panującego w służbie
            więziennej. Gdyby więc w Polsce obowiązywała ustawa ograniczająca możliwość
            zawarcia małżeństwa przez więźnia, działanie służb więziennych w tej konkretnej
            sprawie byłoby legalne. Ponieważ takiej ustawy nie ma, działanie naruszyło prawa
            więźnia.

            Można by więc ograniczyć to prawo (teoretycznie) ale tego nie zrobiono w
            odpowiedniej formie. To trochę jak z prawem jazdy. Można jeździć samochodem pod
            warunkiem, że się ma prawo jazdy. Jeżeli się go nie ma samochodem jeździć nie
            można. Nie ma w tym żadnej sprzeczności czy niezgodności, w szczególności
            polegającej na tym, że jednocześnie wolno jeździć samochodem i nie wolno.

            Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszej walce o prawość i sprawiedliwość,

            zyrix
            • bmxrider Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 15:17
              Odsyłam Pana do tego postu:
              forum.gazeta.pl/forum/w,902,105210849,105219423,Re_czlowieku_pomysl_troszke.html
              I pytam, czy mogę więc zamówić sobie pizzę do więzienia? Domyślam się, że nie ma
              ustawowego zakazu zamawiania pizzy...

              Pozdrawiam.
              • maaac Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 15:35
                Sa przepisy ograniczające prawo do komunikacji więźnia z światem
                zewnętrznym i przepisy dotyczace dostarczania towarów do więźnia.

                Więc pudło - ta sprawa JEST regulowana tylko inaczej.
                • bmxrider Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 15:50
                  Ma Pan rację. W toku dyskusji na forum przyznałem już, że jeśli prawo w Polsce
                  pozwala na ślub to powinien on móc ten akt małżeństwa poczynić. Mi tylko ten
                  artykuł troszkę dał do myślenia i zacząłem się zastanawiać jakie powinny być
                  ograniczenia i dla kogo podczas odbywania kary ograniczenia wolności. Jednak
                  faktycznie wybrałem złe miejsce na tą walkę z wiatrakami i w sumie odrzucam ten
                  temat w mojej głowie bo to, że coś tam obmyślę raczej nic nie zmieni.

                  Jednak dowiedziałem się kilku rzeczy więc w sumie mój występ na forum w tej
                  sprawie nie poszedł na marne...
                  Pozdrawiam Serdecznie! :)
                  • maaac Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 16:05
                    Walka "z wiatrakami" dotyczyła nie tych osób co trzeba.

                    Prawdopodobnie wiele osób ma podobne poglądy w sprawie ograniczeń
                    prawa więźnów do różnych swobód co już napisałem gdzie indziej.

                    Jedno jest pewne. Skoro prawo komuś na coś pozwala to powinno być to
                    dotrzymane, nawet jak się nam robi źle na myśl o tej osobie.

                    PS. Radzę pilnie czytać Zenka w sprawach prawa. Czasem się z nim nie
                    zgadzam co do jego postępowania na forum czy poglądów na temat
                    róznych spraw. Jednak jego wiedza na temat prawa jest przynajmniej
                    dla mnie nie podważalna (może ktoś lepszy w prawie by potrafił go
                    złapac na błędach bo ludzi nieomylnych nie ma).
                    • bmxrider Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 16:17
                      Walka z wiatrakami nie odnosiła się w mojej wypowiedzi w ogóle do użytkowników
                      forum. Tylko do mojej samoistnej walki z tematem. Sorka jeśli źle to wyraziłem.
                      :) Znów ta kwestia zrozumienia...
          • martishia7 Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 15:31
            Ja wypiłam dwie, więc też się rozpędziłam :-) Niniejszym przepraszam za matoła -
            dostało się za bycie ostatnim na drzewku i po przeczytaniu X idiotycznych
            wypowiedzi nastąpiła kumulacja :-)
            No tośmy się poprzepraszali, więc teraz do rzeczy. Ja się tam na prawie karnym
            specjalnie nie wyznaję (ale chyba za "Matoła" to z powództwa prywatnego za
            zniesławienie byśmy jechali - chyba 212 KK ;-)), nie jest to moja ulubiona
            dziedzina, ale już prawo konstytucyjne jest bliższe mojemu sercu. Ale po kolei.
            Miksują się tutaj dwa pojęcia - Wolność jako prawo człowieka i wolność w sensie
            fizycznym (która jest jednym z wielu elementów szeroko rozumianej Wolności).
            Prawo polskie pozbawia człowieka tylko tej drugiej. Przecież z wyrokiem nie może
            się wiązać na przykład pozbawienie wolności wyznania i sumienia, chociażby dla
            przykładu. Więźniów nie pozbawia się prawa głosowania (chyba, że zostanie
            zastosowana taka kara pozbawienia praw publicznych), ale nawet wtedy więzień ma
            np. prawo stawać przed sądem w swojej sprawie, niezwiązanej z przestępstwem za
            które siedzi (np. z powództwa cywilnego). Według ETPCz, jednym przysługujących
            człowiekowi praw i wolności, jest prawo do zawarcia małżeństwa. Dopóki nie ma
            ustawy, która będzie mówić "osadzonemu związku małżeńskiego zawierać nie wolno"
            lub "orzeka się karę pozbawienia prawa wstępowania w związek małżeński" (jeżeli
            TK nie zaneguje jej konstytucyjności), organy administracji nie mogą tego
            zakazywać. A jeszcze w ostatnim słowie. Normalni ludzie biorą ślub w kościele
            lub w urzędzie stanu cywilnego. W przepisach o aktach stanu cywilnego jest
            przewidziana możliwość zawarcia ślubu poza urzędem "jeżeli zaistnieją specjalne
            okoliczności". Wtedy urzędnik bierze kwity pod pachę i góra idzie do Mahometa.
            Tak się dzieje np. gdy jedne z nupturientów jest unieruchomiony w domu, albo w
            szpitalu.

            Nie jestem pewna, bo artykuł jest niechlujny, więc piszę na czuja dalej.Jeżeli
            chodzi o odbywanie kary, to również jest ono uregulowanie prawnie - w KKW. I tam
            jest napisane co więźniowi wolno, a czego nie wolno. I zasada w prawie karnym
            demokratycznego państwa jest jedna - co nie jest zakazane jest dozwolone. I w
            omawianym przypadku (którego nie znam, jedynie w tym artykule o nim czytałam)
            chodzi o to, że według ETPCz "więzień ma prawo do ślubu". Chodzi o to, że prawo
            polskie, przewiduje pewne okoliczności, w których więzień ma prawo do
            przepustki. To nie jest wymysł ani mój, ani Trybunału, tak stanowi nasze prawo.
            Pomimo spełnienia przewidzianych przepisami prawa warunków, to prawo nie zostało
            osadzonemu przyznane. Ono nie jest dyskrecjonalne, nie może zależeć od
            widzimisię Dyrektora Zakładu Karnego. Zależy od spełnienia przewidzianych
            przepisami prawa warunków. Pan je (zdaniem ETPCz) spełnił, a mimo to, zgody nie
            uzyskał. Wydaje mi się, że tak naprawdę za to jest wyrok w tej sprawie, ale do
            tego muszę zajrzeć do samegoż wyroku, na dziennikarzach nie ma co polegać w
            takich kwestiach.

            Na dodatek zobacz jak idiotycznie nasz system więziennictwa się tłumaczy - że
            Narzeczona nie jest osobą najbliższą, bo komunikowali się nielegalnie - za
            pomocą grypsu. Czyli gdyby prowadzili ze sobą legalną korespondencję na firmowym
            papierze więzienia, to by było w porządku, i byłby to dowód istnienia więzi? To
            zupełnie tak, jakby służby więzienne widziały tylko prawdę oficjalną, formalną,
            tą na papierze, a nie rzeczywistość taką jaka jest.
            • bmxrider Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 15:43
              No i od razu milej i przyjemniej :) Już się nie gniewam :) Dzięki za obszerne
              naświetlenie sprawy. Rozumiem i zgadzam się, że prawo zostało naruszone. Jednak
              teraz zostaje ta trudna część (i chyba pozostanie bez odpowiedzi) czy to jest
              dobrze? Ja jestem w stanie naprawdę dużo wziąć pod uwagę, nawet to, że taki ślub
              mógłby spełnić role resocjalizacyjną. Wydaję mi się jednak, że w pewnych
              przypadkach prawo/przepisy powinny mieć inny charakter bo jak głosi znane
              przysłowie "Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie" i można by je tu również
              zastosować. Po prostu dla pewnych istot ograniczenia powinny być takie by były
              dotkliwe i nie pozostawiały "pytań" wśród obywateli o sens. Natomiast co do
              jakich istot i jakie zmiany to już chyba za dłuuuuugi temat na rozmowę w postach.

              Pozdrawiam Serdecznie :)
              • maaac Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 15:50
                :) Czyli tradycyjnie. Po pierwsze chcieć się wzajemnie zrozumieć.
                Potem nagle okazuje się, że wiele osób myśli naprawde podobnie, tyle
                że nie potrafili się zrozumieć.

              • martishia7 Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 16:00
                W kwestii formalnej - prawo do zamówienia pizzy nie wydaje mi się być prawem
                człowieka według Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, ale mogę się naturalnie
                mylić, nie sprawdzałam.;-) No ale załóżmy, że tak. Po pierwsze musisz mieć prawo
                do telefonu. Jeżeli Twoje warunki odbywania kary są takie, że masz, to pierwszy
                krok do sukcesu. Po drugie pizzeria musi mieć chęć przyjechać z Twoją przesyłką.
                Może nie mieć ochoty, bo jako osadzony nie masz prawa posiadania gotówki (z tego
                co pamiętam, ale głowy nie dam), więc mogliby mieć wątpliwości, czy zapłacisz. A
                następnie kierowana do Ciebie przesyłka musi zostać starannie skontrolowana na
                wejściu. Obawiam się, że pizza byłaby do tego czasu zimniuśka, więc chyba szkoda
                sobie zawracać głowę.

                Prawo do zawarcia związku małżeńskiego jest prawem wynikającym z EKPCz (której
                Polska jest stroną), więc ograniczenie go musi mieć na celu jakiś wyższy interes
                społeczny i musi być wprowadzone przepisami ustawowej rangi. Nie ma ani takiego
                przepisu, ani specjalnie takiego celu nie widzę (jakkolwiek zastanawiam się, czy
                nie byłoby sensowne
                wprowadzenie takiej kary dla trudniących się notorycznie "przemocą w rodzinie").

                Z innej Twojej wypowiedzi, ale nie chcę odpowiadać dwa razy, żeby się nie powtarzać:
                > Uważam tylko, że jeśli tak jest, to przepisy są złe. Jeśli mamy
                > zabójcę czy gwałciciela to dlaczego on ma zasługiwać na prawa podstawowe skoro
                > sam ich nie uszanował, nie uszanował podstawowego prawa do życia innej osoby?

                Po pierwsze, jeżeli chodzi o tego pana, to zapewne nie był ani jednym ani
                drugim, o wtedy prawdopodobnie byłby N-ką, a tacy o przepustce co do zasady mogą
                jeno pomarzyć (a przynajmniej tak powinno być).

                A jest tak u nas jak jest, bo postanowiliśmy, zapisać się do kółka państw
                demokratycznych i cywilizowanych, a tym samym oddaliśmy się pod jurysdykcję
                ETPCz. Zawsze możemy się wypisać, co pewnie spotkałoby się z niewąskimi
                reperkusjami na arenie międzynarodowej. W przeciwieństwie do Chin, nie możemy
                sobie na to pozwolić, bo jesteśmy jeno pryszczem na dupie światowej ekonomii,
                ale to już jest temat na osobną bajeczkę...

                Jakie będzie to małżeństwo - nie wiadomo. Prawdopodobnie oczywiście będzie to
                zagłębie patologii - tak uczy doświadczenie życiowe, ale możemy się mylić.
                Chodzi o to, że takie ograniczenia praw obywatelskich muszą mieć też na celu
                jakieś dobro. Nie wiem czy wyrażam się jasno. Chodzi mi o to, że poza tym, że
                będą karą dla przestępcy, to jeszcze powinny nieść za sobą jakąś korzyść dla
                społeczeństwa jako całości. Ja Cię rozumiem, ja też czasami jak czytam o jakichś
                totalnych zwyrodnialcach albo gwałcicielach dzieci, to się we mnie gotuje i mam
                ochotę iść i pikietować pod sejmem o przywrócenie kary śmierci. Ale potem się
                uspokajam i tłumaczę sama sobie, że wyrośliśmy już z czasów Hammurabiego,
                przecież jesteśmy bardziej "cywilizowani", a przynajmniej tak się tym szczycimy,
                więc trzymajmy się tego. Poza tym dla mnie pozbawienie właśnie takich praw,
                ludzi którzy są osadzeni dajmy na to za zabójstwo byłoby już zwykłym nękaniem.
                Jeżeli ktoś siedzi na dożywociu, to jemu już naprawdę wiele w życiu nie zostało.
                Pozbawienie tego typu praw to byłoby dla mnie takie dodatkowe upokarzanie takiej
                osoby dla samego tylko upokorzenia. Dla napawania się tym, że sami jesteśmy
                "lepsi", bo bez winy. To niewiele by się różniło dla mnie od publicznego
                obwożenia takich ludzi w klatce po jarmarkach, aby rozwrzeszczana gawiedź mogła
                sobie porzucać zgniłymi pomidorami.
                • bmxrider Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 16:14
                  O nie... martishia7 dlaczego to zrobiłaś? :D teraz już na pewno nie zrobię
                  obiadu o normalnej godzinie... wspomniałaś o karze śmierci heh... Ja akurat
                  jestem ZA karą śmierci dla ludzi, którzy z premedytacją, świadomi swoich czynów
                  odebrali komuś życie. Jednakże dla rozwiania później wątpliwości, co jakiś czas
                  w telewizji powinien być komunikat przypominający o tej karze i plakaty w
                  komunikacji miejskiej. W tedy sytuacja będzie prosta - jeśli ktoś zabił mając
                  wiedzę jakie są konsekwencje, to popełnił samobójstwo. Popieram tu postulat
                  JanuszaKM. Powinno być wprowadzone rozróżnienie w słowach "zabójstwo" a
                  "morderstwo" i morderstwo powinno być karane właśnie KŚ'em. Wspomniałaś też, że
                  ktoś kto jest na dożywociu i tak już ma do kitu... No właśnie więc teoretycznie
                  może zabić sobie każdego... współwięźnia, lekarza który przyjdzie bo ma on prawo
                  do leczenia. Policjanta czy strażnika.... W dodatku przez np 60 lat będzie za te
                  mordy i ich podtrzymywanie płacił podatnik (2200zł miesięcznie - średnie
                  utrzymanie więźnia w Polsce). Polecam stronę: www.karasmierci.info.pl
                  • maaac Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 16:19
                    A ja jestem przeciw. Z banalnego powodu. Nie ma ludzi nieomylnych.
                    Nie ma i już, a wrobić można każdego. Nie ma takich procedur, które
                    mogły temu zapobiec. Mogą znacznie utrudnić, ale zapobiec nie. A
                    sprawy które WYDAJĄ się być oczywistymi wcale takie być nie muszą.

                    Wolę Bożą obronę Sodomy dla 5 sprawiedliwych (nie znaleźli się) niż
                    wersję "zabijcie wszystkich, Bóg wybierze swoich).
                    • bmxrider Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 16:40
                      Zgadzam się, nie ma ludzi nie omylnych... więc ilu z tych na dożywociu siedzi za
                      niewinność? :) Myślę, że prawdopodobieństwo, że ktoś zostanie nie adekwatnie
                      stracony w procesie, gdzie wszystkie dowody muszą być jakoś zbadane jest
                      mniejsze, niż to, że ktoś zginie w wypadku na budowie...
                      • maaac Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 19:12
                        Różnica jest taka, że nie można uniknąć wypadków na budowie. Zakaz
                        KS redukuje jednak szansę na to, że zostanie skazany niewinny (no
                        częsciej jednak są to winni ale niekoniecznie TEGO przestępstwa) do
                        zera.
                  • martishia7 Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 16:52
                    Heh. Skoro jesteś zainteresowany tematem, to pewnie znasz wszystkie argumenty na
                    ten temat i na wszystkie masz odpowiedź, no ale niech będzie - sztuka dla sztuki :-)
                    W zasadzie nie wiem pod kogo się podpiąć, bo moje poglądy wyraził maac poniżej.
                    Właśnie moja obawa przed omylnością sądów i nieodwracalnością kary śmierci, każe
                    mi być przeciw.
                    Wiem, że teraz mamy DNA, super techniki, o których jeszcze niedawno można było
                    tylko pomarzyć i dowody winy są coraz bardziej niezbite i niepodważalne. I
                    zobacz do czego one doprowadzają? Relatywnie często, jak dla mnie, pojawiają
                    się w mediach doniesienia o tym, że ktoś po latach okazał się niewinny, czego
                    dowiodła właśnie analiza DNA. Wiem, że człowiekowi który przesiedział 20 lat w
                    kiciu, tych lat nikt nie zwróci. Ale zawsze ma te lata, które mu jeszcze
                    pozostały. W gruncie rzeczy wolę zaryzykować, że kara będzie niewystarczająco
                    dotkliwa, niż że chociaż jednemu człowiekowi zostanie niewinnie odebrane życie.
                    Wiem, że my ich utrzymujemy i to kosztuje. No cóż - kosztują nas też np. wybory
                    (i to niemało), ale jednak nie mieści się w naszym pojęciu, że mogłoby ich w
                    ogóle nie być w demokratycznym kraju. Więc i takie brzemię demokracji na siebie
                    bierzemy, że utrzymujemy "nierobów". Nawiasem mówiąc zgadzam się, że więźniowie
                    powinni pracować, jak najbardziej, z przeróżnych względów.
                    Co zaś do argumentu zabicia współwięźnia, czy kogokolwiek innego - wiesz,
                    dlatego służba więziennictwa ma obowiązek zapewnienia takich warunków, żeby nie
                    miał na to szans. N-ki siedzą solo, mają w szczególny sposób reglamentowane
                    widzenia, przesyłki, spacery, etc. Wydaje mi się, że system więziennictwa, jest
                    się w stanie bronić przed takimi rzeczami. Chociaż, oczywiście, incydenty się
                    zdarzają i o tym też wiemy, bo nam media donoszą.
                    • bmxrider Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 17:15
                      "Wiem, że teraz mamy DNA, super techniki, o których jeszcze niedawno można było
                      tylko pomarzyć i dowody winy są coraz bardziej niezbite i niepodważalne. I
                      zobacz do czego one doprowadzają? Relatywnie często, jak dla mnie, pojawiają się
                      w mediach doniesienia o tym, że ktoś po latach okazał się niewinny, czego
                      dowiodła właśnie analiza DNA."

                      Kurczę ten fragment jest jakiś "samonieadekwatny" W pierwszym zdaniu stwierdzasz
                      istnienie (od niedawna) technik, które dają pewniejsze wyniki śledztwa czyli są
                      pozytywne, w drugim zdaniu sugerujesz, że doprowadzają one do czegoś
                      negatywnego, a w trzecim zdaniu stwierdzasz, że techniki z dziś poprawiają
                      wyniki z wczoraj i uważasz to za przykład tego, że sądy były omylne wtedy kiedy
                      tych technik nie było i co jest oczywiste. Czyli popierasz, że zaprzeczasz, że
                      zaprzeczasz, że popierasz? :D hehehehehehe...

                      To tak jak byś napisała "Dziś robią lepsze pieczywo niż 10 lat temu i do czego
                      to doprowadziło, że mieliśmy gorsze pieczywo, a teraz mamy lepsze". :)))))

                      No dobra, nie ważne - ciężkim motywem w takich syskusjach jest ustalenie pewnych
                      rzeczy na początku czy kierujemy się faktami czy tym jak powinno coś wyglądać.
                      Jeśli w więzieniu powinni zabezpieczyć więźnia tak by nikomu nic nie zrobił, a
                      jednak zdarza się - to mówi się - zdarza się, trudno. Analogicznie: Jeśli w
                      sądzie powinni skazać kogoś tak by był skazany bezbłędnie, a jednak zdarza się -
                      to co się mówi? Że nie powinno być kary śmierci. Te dwa poglądy się wykluczają
                      bo są ze sobą sprzeczne. Albo uznamy, że coś powinno działać tak jak założono
                      (bezpieczne więzienie, nieomylny sąd) albo zakładamy, że nic nie działa. Tak
                      więc argument o pomyłce sądu jest w mojej opinii słaby, bo pomyłki zdarzają się
                      wszędzie! Ktoś może pomylić znaki drogowe i spowodować wypadek ze skutkiem
                      śmiertelnym. Czy zakazujemy przez to ruchu drogowego? Wiem, że to już jechanie
                      po bandzie, no ale w gruncie rzeczy tak wygląda konstrukcja takich poglądów.

                      PS: Gdyby w ogóle opierać się na tym, że wszystko powinno działać idealnie, albo
                      w ogóle no to co z założeniem, że obywatel przestrzega prawa skoro nie
                      przestrzega? Gdyby przestrzegał nie było by problemu. Czy naprawdę w skali
                      świata na miliony skazywanych rocznie, aż tyle procesów to błąd? Wątpię... więc
                      naprawdę są to jakieś minimalne procenty, a kara śmierci to nie mandat. Pozatym,
                      ILU przestępców przyznaje się do winy i jeszcze się śmieją
                      (www.tvn24.pl/0,1636457,0,1,dwa-dozywocia-i-25-lat-za--min-zabojstwo-na-prezent,wiadomosc.html)

                      PS: Dożywocie w Europie trwa średnio 10 lat....
                      • bmxrider Jeszcze jedno: 05.01.10, 17:44
                        Z linka, którego wkleiłem post wyżej:

                        O dwóch dożywociach: "Zdaniem sądu kara ma pełnić funkcję wychowawczą, ale musi
                        stanowić także pewną zapłatę za to, co się zrobiło."

                        1: Jeśli to jest dożywocie, to po co tu funkcja wychowawcza? W więzieniu nie ma
                        społecznego/etycznego wymogu bycia dobrze wychowanym, niech ich lepiej grypsów
                        nauczą to sobie łatwiej przyjaciół znajdą na całe życie w pace.

                        2: Jaka to niby zapłata za to co zrobili? Że będą żyć za darmo do końca życia? I
                        tak nic nie jest wstanie zrekompensować tych śmierci...

                        I na koniec komentarz poszkodowanej:

                        "Matka zamordowanego 32-letniego Krzysztofa Bożena Muszyńska mówiła, że wolałaby
                        dla oskarżonych kary śmierci."

                        Wszystko na ten temat. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
                      • martishia7 Re: OMG! Brak slow... 06.01.10, 14:09
                        Ok, spieszyłam się już trochę, więc nieco namotałam :-)
                        Chodzi mi o to, że "na pewno to Kościuszko nie żyje". Natomiast jeżeli chodzi o
                        dowody winy, to zawsze mamy do czynienia tylko z bardzo wysokim stopniem
                        uprawdopodobnienia graniczącym z pewnością. Dawniej uważano, że pewne przesłanki
                        są wystarczające, żeby tę winę uznać. Dzięki postępowi techniki wiemy już, że
                        popełniano pewne błędy. Współcześnie można je wyeliminować. Ale czy można uznać,
                        że teraz już osiągnęliśmy pułap "nieomylności"? Nie wiem co będzie za kolejnych
                        kilka lat. Oglądałeś może "Raport mniejszości? :-) fantastyka, ale...
                        Poza tym, to jak z hakerstwem albo zabezpieczaniem pieniędzy - im więcej
                        zabezpieczeń i metod wymyśli władza, tym więcej ludzie będą wymyślać pomysłów,
                        żeby oszukać system.
                        Rozumiem, że opieramy się na założeniu, że sąd jednak, co do zasady ma rację. Ja
                        po prostu wolałabym nie ryzykować, że komuś niesłusznie się oberwie. To kwestia
                        priorytetu, niczego więcej. Poza tym od zawsze mądrale powiadają, że skuteczna
                        prewencyjnie nie jest kara najsurowsza, a najbardziej nieuchronna.

                        Co do kwestii byt vs. powinność. Ponownie wracamy do tego - co jest bardziej
                        korzystne społecznie. Po prostu nie wiem jakie korzyści miałaby przynieść
                        ewentualna kara śmierci. Wiem, że to może pokrętne, ale uważam, że takie
                        jednostki o jakich mówisz - np ci chłopcy, którzy zabili "bo chcieli zobaczyć
                        jak umiera człowiek"... po prostu nie są normalni. Po prostu zwyczajnie nie
                        potrafię pojąć, że osoba zdrowa na umyśle, jest w stanie przeprowadzić takie
                        rozumowanie. Wiem, że psychologowie orzekli, że mieli świadomość swoich czynów i
                        rozumieli związek przyczynowo skutkowy pomiędzy swoim działaniem a zgonem, ale
                        zwyczajnie nie ogarniam tego moim płaskim umysłem.

                        Co do rodzin ofiar - ja ich rozumiem. Znaczy nie twierdze, że jestem się w
                        stanie wczuć, bo mnie po prostu nic takiego nigdy nie spotkało (i mam nadzieję
                        nie spotka), ale jestem w w stanie przyjąć do wiadomości, że w takim momencie w
                        człowieku rodzi się żądza krwi. I wiem, że większość społeczeństwa jest za karą
                        śmierci. To jest normalne. Mimo to - nie chciałabym. Ze względu na to ryzyko,
                        jak i na sumienia wszystkich zaangażowanych osób - prokuratora, sędziego. I
                        samego "wykonawcy".
              • martishia7 Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 16:07
                Ech, jednak wszedł mi poniżej post, który myślałam, że zaginął, więc jest
                dubel, wielkie sorry. W ostatnim słowie dodam jeszcze, że tak w ogóle to artykuł
                jest nierzetelny. Autor nie pisze w zasadzie dlaczego osadzony wystąpił z taką
                skargą, skąd wynika jego prawo do zawarcia małżeństwa i w ogóle o co się
                skarżył. Tak jakby liczył na to, że o istnieniu ETPCz, oraz o podpisaniu przez
                PL Konwencji, to wie każdy statystyczny internauta. I potem przychodzą
                malkontenci i narzekają, że "ta Unia panie, to je szatan, przychodzą i się
                wtrancają w nasz porządek" i w ogóle... Bo nie rozumieją co z czego wynika.
                Natomiast jaki był wyrok i jaka jego podstawa, to też nie do końca w artykule
                powiedziano. No po prostu sztuka dziennikarska najwyższego sortu.
                • spokojny.zenek Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 19:45
                  Mylące jest choćby samo nieprawdziwe zdanie o "przepustce".
        • jkredman a działo się to w czasach wielkiego propagatora 05.01.10, 14:54
          przyjęcia karty praw podstawowych - czyli w czasach SLD /minister Kurczuk i
          dyrektor Pyrcak/

          Pyrcak to chyba z przepracowania nie miał właściwego spojrzenia na prawa
          człowieka /odchodząc na emeryturę zebrał 240 dni niewykorzystanego urlopu za
          który mu zapłaciliśmy prawie 150 tys zł/,

          czy to nie za Pyrcaka /wyznaczonego na szefa więziennictwa przez postępowe i
          broniące praw człowieka SLD/ przez polskie więzienia przewaliła się fala
          protestów /Wołów, Wronki, Kłodzko/,

          jak mogło dojść do takiego naruszenia praw człowieka w czasach gdy polskie
          więziennictwo nadzorował Jan Pyrcak odznaczony przez prezydenta Ala
          Kwaśniewskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w
          działalności na rzecz Służby Więziennej

          i co na to Joasia, Madzia, Jola i inne damy
        • pyzz Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 16:08
          > Za to zapłacimy. Nie dlatego, że ETPCz, chroni bandytów, ale za to, że mamy
          > katastroficzny burdel w systemie prawnym i w administracji publicznej,
          > spowodowany skrajnym niechlujstwem.
          Nie. Wybacz, ale łamanie praw człowieka w polsce NIE da się tłumaczyć tylko
          bajzlem. To wynika z celowego działania, jakości wyborców, którzy sobie po
          prostu życzą, aby areszty stosowano w nieskończoność, aby aresztantom
          "pozwalano" się zagładzać na śmierć, aby więźniów nie leczyć, czy w ogóle nie
          pilnować, czy jedni nie robią krzywdy innym.
          Btw. Nieco statystyki. W 2008 roku polska przegrywała procesy o łamanie praw
          człowieka w tempie 2,5 tygodniowo. Przegrała ponad 90% spraw, jakie się odbyły.
          Wielki rodak - Feliks Dzierżyński byłby dumny ze swego narodu.
      • spokojny.zenek człowieku, pomyśl troszkę 05.01.10, 15:03
        bmxrider napisał:

        > Czyli w skrócie:
        > Złamanie prawa i ograniczona przez to wolność "stanowi naruszenie (...) Praw
        > Człowieka i Podstawowych Wolności".
        >
        > Ja się pytam! PO CO TO WIĘZIENIE?

        PO to, żeby wykonywać karę pozbawienia wolności. Kara ta w niczym nie ogranicza
        prawa do zawarcia małżeństwa, więc sprawa była dość oczywista.
        • bmxrider Re: człowieku, pomyśl troszkę 05.01.10, 15:11
          Mi po prostu chodzi o absurd... równie dobrze idąc tokiem tych praw jako wiezień
          mam prawo zadzwonić - czy zatem mam prawo zadzwonić do pizzerii i zmówić sobie
          pizze do więzienia? Ja nie przeczę, że w kontekście przepisów mieli prawo do
          tego ślubu. Uważam tylko, że jeśli tak jest, to przepisy są złe. Jeśli mamy
          zabójcę czy gwałciciela to dlaczego on ma zasługiwać na prawa podstawowe skoro
          sam ich nie uszanował, nie uszanował podstawowego prawa do życia innej osoby?

          PS W Chinach ost. wykonano karę śmierci na Angliku za przemyt narkotyków. Nikt
          nie miał nic do gadania. Karę wykonano szybko, tajnie i zwłok nie wydano
          rodzinie. I być może ten Pan nie jest mordercą, nie jest gwałcicielem, może
          siedzi za narkotyki... i domaga się praw... a mógł nie żyć. Tylko ma fart, że
          się w Polsce urodził.
          • martishia7 Re: człowieku, pomyśl troszkę 05.01.10, 15:46
            W kwestii formalnie - prawo do zamówienia pizzy nie wydaje mis ^ę być prawem
            człowieka według Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, ale mogę się naturalnie
            mylić, nie sprawdzałam. No ale załóżmy, że tak. Po pierwsze musisz mieć prawo do
            telefonu. Jeżeli Twoje warunki odbywania kary są takie, że masz, to pierwszy
            krok do sukcesu. Po drugie pizzeria musi mieć chęć przyjechać z Twoją przesyłką.
            Może nie mieć ochoty, bo jako osadzony nie masz prawa posiadania gotówki (z tego
            co pamiętam, ale głowy nie dam), więc mogliby mieć wątpliwości, czy zapłacisz. A
            następnie kierowana do Ciebie przesyłka musi zostać starannie skontrolowana na
            wejściu. Obawiam się, że pizza byłaby do tego czasu zimniuśka, więc chyba szkoda
            sobie zawracać głowę.

            Prawo do zawarcia związku małżeńskiego jest prawem wynikającym z EKPCz (której
            Polska jest stroną), więc ograniczenie go musi mieć na celu jakiś wyższy interes
            społeczny i musi być wprowadzone przepisami ustawowej rangi. Nie ma ani takiego
            przepisu, ani specjalnie takiego celu nie widzę (jakkolwiek zastanawiam się, czy
            nie byłoby sensowne
            wprowadzenie takiej kary dla trudniących się notorycznie "przemocą w rodzinie").

            > Uważam tylko, że jeśli tak jest, to przepisy są złe. Jeśli mamy
            > zabójcę czy gwałciciela to dlaczego on ma zasługiwać na prawa podstawowe skoro
            > sam ich nie uszanował, nie uszanował podstawowego prawa do życia innej osoby?

            Po pierwsze, jeżeli chodzi o tego pana, to zapewne nie był ani jednym ani
            drugim, o wtedy prawdopodobnie byłby N-ką, a tacy o przepustce co do zasady mogą
            jeno pomarzyć (a przynajmniej tak powinno być).
            A jest tak u nas, bo postanowiliśmy, zapisać się do kółka państw demokratycznych
            i cywilizowanych, a tym samym oddaliśmy się pod jurysdykcję ETPCz. Zawsze możemy
            się wypisać, co pewnie spotkałoby się z niewąskimi reperkusjami na arenie
            międzynarodowej. W przeciwieństwie do Chin, nie możemy sobie na to pozwolić, bo
            jesteśmy jeno pryszczem na dupie światowej ekonomii, ale to już jest temat na
            osobną bajeczkę....
            • bmxrider Re: człowieku, pomyśl troszkę 05.01.10, 15:56
              W takim razie popieram wprowadzenie tych obroży dla przestępców niskiej rangi bo
              nie ma różnicy między więzieniem, a siedzeniem w domu, a jeśli są to tylko
              negatywne (pogorszenie się psychiki z uwagi na otaczające warunki, dalsza
              demoralizacja z uwagi na współwięźniów wyższej rangi, marnowane pieniądze
              podatników, brak wpływów do państwa z uwagi na bezczynność obywatela, brak
              miejsc dla innych przestępców w więzieniach). Czyż nie? No bo wychodzi na to, że
              w takim razie wiezienie jest karą w dwóch aspektach: zamierzonym = ograniczenie
              obcowania ze społeczeństwem, oraz niezamierzonym: druzgotanie psychiki. W
              związku z tym, lepiej chyba będzie trzymać ich pod kluczem w ich własnych domach :)
              • spokojny.zenek Re: człowieku, pomyśl troszkę 05.01.10, 17:05
                bmxrider napisał:


                > nie ma różnicy między więzieniem, a siedzeniem w domu,

                Przepraszam, czy ty jesteś normalny?


                • bmxrider Re: człowieku, pomyśl troszkę 05.01.10, 17:18
                  Tak jestem, dlatego zawsze czytam całe posty i staram się to zrobić ze
                  zrozumieniem. Przeczytaj jeszcze raz CAŁY post, z którego jest ten wycinek i
                  odnieś go do całości treści to taki prosty zabieg, który ułatwia zrozumienie
                  prostej wypowiedzi - łączenie zdań w całość.
          • pyzz Re: człowieku, pomyśl troszkę 05.01.10, 16:37
            > Jeśli mamy
            > zabójcę czy gwałciciela to dlaczego on ma zasługiwać na prawa podstawowe

            Dlatego, że prawa człowieka nie są nagrodą za przestrzeganie przepisów. Należą
            się każdemu człowiekowi, jak psu micha, czy się to pałającymi rządzą zemsty
            podoba, czy nie.

            > Tylko ma fart, że
            > się w Polsce urodził.
            Urodzić się w polsce, to żaden fart.
      • wykidajlo2 Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 15:05
        Gimnazjalisto, nie dość że głupio piszesz to jeszcze nieczytelnie. Caps Lock nie
        służy do zabawy, podobnie jak ptasior.
        • bmxrider Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 15:14
          1) Nie jestem gimnazjalistą.
          2) Proszę o merytoryczne uzasadnienie.
          3) Porównanie klawisza Caps Lock do "ptasiora" (cokolwiek kryje się pod tym
          słowem) to dopiero jest "gimnazjum"

          Pozdrawiam
          • wykidajlo2 Re: OMG! Brak slow... 05.01.10, 16:45
            Musiałbym pisać całą epistołę, by uzasadnić swoje niezbyt uprzejme zdanie.
            Ograniczę się więc i dodam, że podobne do prezentowanych przez Ciebie poglądy
            miałem prawie 50 lat temu, będąc w wieku dzisiejszych gimnazjalistów. Dla
            równowagi dodam, że takie nieakceptowane przeze mnie poglądy mają też co
            niektórzy moi rówieśnicy. No cóż, można powiedzieć, że w różnorodności cała
            uroda gatunku ludzkiego.
            A co do "Ptasiora" (Ptaśka), można interpretować na różne sposoby, to m.in.
            tytuł filmu Wernera Herzoga sprzed 25 lat. Radzę obejrzeć, również pozdrawiam.
            • jkredman coś Ci się pomotało - to nie Werner Stipetić 05.01.10, 18:41
              a chyba Alan Parker /jakieś 25 lat temu, z muzyką Petera Gabriela - Genesis/
              • wykidajlo2 Re: coś Ci się pomotało - to nie Werner Stipetić 05.01.10, 21:11
                Wychodzi na to, że masz rację. Cóż, starość nie radość.
    • rush2112 Re: Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia 05.01.10, 14:08
      Klejny dowód, że w Polsce nie przestrzega się prawa.
      • jkredman tt dowód na to że się nie przestrzegało w 2003 05.01.10, 18:29
        i na nic więcej,
        niech się Grzesiu Kurczuk i Jasiu Pyrcak tłumaczą /najlepiej przed Joasią,
        Madzią i Jolą/ - dlaczego ich podwładni ograniczyli prawa obywatelskie więźnia,
    • panbramkarz Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia p... 05.01.10, 15:49
      Bo to jest tak ...... dawno temu w czasch kiedy akademiki dla
      studentow byly "prawie" bezplatne i dotowane byly posilki w
      stolowkach akademickich.... towarzysz Walesa z towarzyszem
      Wachowskim wizytuja taki akademik no i pytaja jaka jest dzienna
      stawka zywieniowa dla studenta uzyskuje odpowiedz 5 zl mowi podniesc
      natychmiast do 6 zl .... nastepnie wizytuja wiezienie pada to samo
      pytanie uzyskuje odpowiedz 3 zl .... natychmiast podniesc do 10 zl.
      Po wszystkim Wachowski pyta Walese ty Lechu dlaczego studentom tak
      malo podniosles a wieznim tak duzo ..... a Walesa ..... wiesz Mietek
      studentami to my juz nie bedziemy....
    • everettdasherbreed Na skargi więźniów na brak seksu należy odpowiadać 05.01.10, 15:57
      w taki sposób:

      "Dziewiętnastowieczne teorie o szkodliwości onanizmu zostały obalone!"
    • dyktator_bolandy Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia p... 05.01.10, 18:47
      czyli skazany na dożywocie ma prawo do przepustki np. po roku
      odsiadki, bo chce się żenić?
      • spokojny.zenek Re: Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia 05.01.10, 19:46
        Nie.
      • trzymilionowy.post Re: Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia 05.01.10, 19:53
        dyktator_bolandy napisał:

        > czyli skazany na dożywocie ma prawo do przepustki np. po roku
        > odsiadki, bo chce się żenić?

        Nie, nie ma.
        • spokojny.zenek Re: Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia 05.01.10, 19:54
          To pytanie miało - zdaje się - być zabawne - że niby taka jakaś
          "niekonsekwencja"...
          • trzymilionowy.post Re: Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia 05.01.10, 20:00
            spokojny.zenek napisał:

            > To pytanie miało - zdaje się - być zabawne - że niby taka jakaś
            > "niekonsekwencja"...


            Takie w stylu "zmiażdżenie lewaka wykazując jego niekonsekwencję".
    • tepicpo stare pierdzistołki dały głos .... 05.01.10, 19:33
      ciekawe, co jeszcze przysługuje więźniowi ....
      • trzymilionowy.post Nieczytaty ale pisaty dał głos? 05.01.10, 19:41
        Mimo pozbawienia wolności kilka rzeczy jeszcze przysługuje. Można poczytać, to
        nie jest wiedza tajna.
        • mm-18 Re: Nieczytaty ale pisaty dał głos? 06.01.10, 15:48
          trzymilionowy.post napisał:

          > Mimo pozbawienia wolności kilka rzeczy jeszcze przysługuje. Można poczytać, to
          > nie jest wiedza tajna.

          I pasowałoby, żeby tą wiedzę mieli ludzie wykonujący swój zawód, bo okazuje się,
          że nie mają kwalifikacji do pracy, którą wykonują. Teraz trzeba kwotę
          odszkodowania ściągnąć od urzędnika, który nie znał prawa, bo naraził skarb
          państwa na stratę.
          • trzymilionowy.post Re: Nieczytaty ale pisaty dał głos? 06.01.10, 19:00
            mm-18 napisał:

            > trzymilionowy.post napisał:
            >
            > > Mimo pozbawienia wolności kilka rzeczy jeszcze przysługuje. Można poczyta
            > ć, to
            > > nie jest wiedza tajna.
            >
            > I pasowałoby, żeby tą wiedzę mieli ludzie wykonujący swój zawód, bo okazuje się
            > ,
            > że nie mają kwalifikacji do pracy, którą wykonują. Teraz trzeba kwotę
            > odszkodowania ściągnąć od urzędnika, który nie znał prawa, bo naraził skarb
            > państwa na stratę.

            Prawo, to oni z pewnością znali lecz inaczej je interpretowali.
            Tak po ludzku, to osobiście ich rozumiem dlaczego odmówili.
    • men_53 Prawo dla bandytów? A co z prawem dla ofiar? 06.01.10, 13:12
      Prawo dla bandytów? A co z prawem dla ofiar?
      Zaczynam wierzyć, że rządy to jedna wielka mafia tworząca prawo dla
      swoich kamratów.
      Uczciwi, normalni ludzie maja prawo być ofiarami i cierpieć w
      milczeniu. W końcu, bandzior musi na kims żerować, kogoś krzywdzić.
      I jak tu sie dziwić, że idea linczu odżywa coraz częściej ?
      • suryjak Re: Prawo dla bandytów? A co z prawem dla ofiar? 24.02.10, 00:15
        men_53 napisał:

        > Prawo dla bandytów? A co z prawem dla ofiar?
        > Zaczynam wierzyć, że rządy to jedna wielka mafia tworząca prawo
        dla
        > swoich kamratów.
        > Uczciwi, normalni ludzie maja prawo być ofiarami i cierpieć w
        > milczeniu. W końcu, bandzior musi na kims żerować, kogoś krzywdzić.
        > I jak tu sie dziwić, że idea linczu odżywa coraz częściej ?
        • suryjak Re: Prawo dla bandytów? A co z prawem dla ofiar? 24.02.10, 00:16
          NIE wszyscy sa bandytami A wy BOGOW ze siebie ROBICIE??????
    • aswistak Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia p... 07.01.10, 08:02
      jak się nie wie jak się pisze nie ma, lepiej pisać brak.
    • suryjak Trybunał w Strasburgu: Więzienie nie pozbawia p... 24.02.10, 00:03
      Jezli sie po Kochali to jak naj bardziej to tez sa ludzie maja sera
      kazdemu zdaza sie w zyciu popelnic blad nikt nie wie co go jeszcze w
      zyciu czeka jestem za

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka