Dodaj do ulubionych

Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega przez ...

25.01.10, 13:24
No i mamy, K(...)-Go-Mać, globalne ocieplenie. I kto tu jeszcze
pieprzy farmazony o ociepleniu? Ostatnio ONZ przyznalo sie, ze
lodowce nie stopia sie za 30 lat, tylko za 300. Najlepiej handlowac
powietrzem, tez bym tak chcial...
Obserwuj wątek
    • esgalen Re: Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega prze 25.01.10, 13:32
      "Na zmniejszające się pogłowie bydła w tym rolniczym kraju wpływ miała też letnia susza, wskutek której rolnicy nie mogli zgromadzić zapasów paszy dla zwierząt."

      Czytać ze zrozumieniem.

      Do słownika marsz i sprawdzić znaczenie słów "globalne" i "średnia".

      Wrócić do artykułu o topnieniu lodowców i sprawdzić o które lodowce chodziło i skąd wynikła pomyłka.
      • w.i.l Mimo kompromitacji ty zawsze taki "mądry"? 25.01.10, 13:43
        Inaczej?
        • jwojnar Cała nadzieja w IPCC 25.01.10, 13:57
          Globalne ocieplenie okazało się delikatnie mówiąc nie dość dobrze
          udokumentowane. Cała nadzieja w tym, że prawdziwa jest druga część teorii
          mówiąca, że CO2 emitowane przez człowieka musi powodować ocieplenie klimatu.
          Jeśli tak, to trzeba ogłosić ogólnoświatową akcję emitowania dwutlenku węgla na
          nieznaną dotychczas skalę. Dotacje pierwotnie przeznaczone na zakopywanie tego
          gazu pod ziemią możnaby przeznaczyć na subwencje dla państw, które zdołają
          osiągnąć najwyższy wzrost emisji. Należy w trybie pilnym zakazać produkcji
          małych, oszczędnych samochodów i wprowadzić program dopłat dla nabywców
          benzynowych potworów.
          • glos_europy Niech Al Gore zapłaci !!! 25.01.10, 14:14
            Jego kłamstwa o globalnym ociepleniu okazały się niezwykle kosztowne, w Polsce
            za straty także powinni zapłacić ci , którzy okłamywali ludzi i narazili ich na
            stary... np. taka Gazeta Wyborcza...
            • himax Lewaki, bedzie mniej CO2 to....................... 25.01.10, 14:34
              bedzie jeszcze zimniej. Durnie chca nam ochlodzic planete to na drugi rok bedzie
              w Warszawie -50 C
              • borrka1 Re: Lewaki, bedzie mniej CO2 to.................. 25.01.10, 19:55
                ty sam też się ogrzewasz własnymi bzdzinami?bo CO2 to takie cywilizacyjne pierdy
                które akurat i prowadzą do ocieplenia klimatu ale to jest tak niezdrowe dla
                Ziemi jak to co w pokoju napierdzisz i siedzisz w tym smrodku,bo ciepło:)))
            • koloratura1 Re: Niech Al Gore zapłaci !!! 25.01.10, 14:45
              glos_europy napisał:

              > Jego kłamstwa o globalnym ociepleniu okazały się niezwykle kosztowne, w Polsce
              > za straty także powinni zapłacić ci , którzy okłamywali ludzi i narazili ich na
              > stary... np. taka Gazeta Wyborcza...

              Na jakie straty (poproszę - w złotówkach, euro lub dolarach) i kogo naraziła Gazeta Wyborcza?
            • cubzas Re: Niech Al Gore zapłaci !!! 25.01.10, 16:04
              glos_europy napisał:

              > Jego kłamstwa o globalnym ociepleniu okazały się niezwykle kosztowne,
              w Polsce

              Tak, tak tłumoczku - globalnego ocieplenia nie ma bo zimą gdzies tam
              jest zimno...
              • mazbip Nowy model globalnego ocieplenia? 25.01.10, 16:58
                cubzas napisał:

                > glos_europy napisał:
                >
                > > Jego kłamstwa o globalnym ociepleniu okazały się niezwykle kosztowne,
                > w Polsce
                >
                > Tak, tak tłumoczku - globalnego ocieplenia nie ma bo zimą gdzies tam
                > jest zimno...

                Wielce Szanowna cubzas
                Pozwol ze osmiele sie i zadam jedno pytanie. Ja bron Boze nie neguje Twojej
                wiedzy i wyzszosci nad innymi uczestnkami tego forum, co jasno wynika z formy i
                tresci Twoich wypowiedzi. Ja chcialbym tylko zebys mi wytlumaczyl dlaczego ta
                zima jest taka ostra? O ile sobie dobrze przypominam to w Waszym modelu
                globalnego ocieplenia zimy powinny byc coraz cieplejsze, deszcz zamiast sniegu,
                powodzie a nie zaspy sniezne przez ktore nie moga przejechac pociagi. Czy macie
                juz moze mowy Model? Chetnie bym sie z nim zapoznal.
                • cubzas Re: Nowy model globalnego ocieplenia? 25.01.10, 17:12
                  mazbip napisał:

                  > cubzas napisał:
                  >
                  > > glos_europy napisał:
                  > >
                  > > > Jego kłamstwa o globalnym ociepleniu okazały się niezwykle
                  kosztown
                  > e,
                  > > w Polsce
                  > >
                  > > Tak, tak tłumoczku - globalnego ocieplenia nie ma bo zimą gdzies
                  tam
                  > > jest zimno...
                  >
                  > Wielce Szanowna cubzas
                  > Pozwol ze osmiele sie i zadam jedno pytanie. Ja bron Boze nie
                  neguje Twojej
                  > wiedzy i wyzszosci nad innymi uczestnkami tego forum, co jasno
                  wynika z formy i
                  > tresci Twoich wypowiedzi. Ja chcialbym tylko zebys mi wytlumaczyl
                  dlaczego ta
                  > zima jest taka ostra? O ile sobie dobrze przypominam to w Waszym
                  modelu
                  > globalnego ocieplenia zimy powinny byc coraz cieplejsze, deszcz
                  zamiast sniegu,
                  > powodzie a nie zaspy sniezne przez ktore nie moga przejechac
                  pociagi. Czy macie
                  > juz moze mowy Model? Chetnie bym sie z nim zapoznal.

                  "Nasz" model :) Mocium Panie mazbip nic nie mówi o temperaturach w
                  konkretnym miesiacu (wcale nie wiadomo czy ta zima bedzie nadal taka
                  zimna), konkretnej zimy, w konkretnym miejscu. "Nasze" modele mówia o
                  globalnych, dlugoterminowych trendach klimatycznych.

                  A o pogodę proszę pytać się meteorologów...
                  • stop_oglupianiu Re: Nowy model globalnego ocieplenia? 25.01.10, 17:26
                    długo terminowe tłumoku? tzn? 1000 lat? 2000? jeśli mowa o zmianach
                    długoterminowych, to chyba nie takich porównywalnych z wiekiem człowieka tylko
                    ziemi no nie? ślepcze...
                    • cubzas Re: Nowy model globalnego ocieplenia? 25.01.10, 17:43
                      stop_oglupianiu napisał:

                      > długo terminowe tłumoku? tzn? 1000 lat? 2000? jeśli mowa o zmianach
                      > długoterminowych, to chyba nie takich porównywalnych z wiekiem
                      człowieka tylko
                      > ziemi no nie? ślepcze...

                      I to jest właśnie tłuczku problem. Zmiany klimatyczne, które teraz
                      obserwujemy kiedyś nastepowały na przestrzeni tysiącleci. Teraz, za
                      sprawą człowieka, następują na przestrzeni dekad.
                      • glos_europy [...] 25.01.10, 18:07
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • alatien Re: Nowy model globalnego ocieplenia? 25.01.10, 19:13
                          Na podstawie jednej zimy nie mozna oceniac globalnego modelu
                          klimatycznego, ktory przewiduje zmieny w skali 20-50 lat.

                          Poza tym, paradoksalnie ocieplenie klimatu moze ochlodzic Europe,
                          glownie Zachodnia - zmienic klimat na bardziej kontynentalny. Nie
                          jest do konca znany wplyw globalnego klimatu na prady oceaniczne (np.
                          Golfstrom), ale czesciowe dane satelitarne pokazuja ze wlasnie np.
                          Golfstrom slabnie. Ten prad jest odpowiedzialny za cieplejsze zimy w
                          Europie Zachodniej niz np na Labladorze. Oslabnienie czy zniekniecie
                          pradu moze doprowadzic do oziebienia sie Europy.

                          Polska troche tez jest pod wplywem Golfstromu, i zwykle w Polsce
                          scieraja sie frony znad Morza Polnocnego (cieple zima) i z Rosji
                          (zimne zima). Tak wiec moze pogoda ktora teraz obserwujemy w Polsce
                          jest efektem slabniecia pradow. Taka hipoteza.

                          Ogolnie mamy za malo danych aby obalic ktorykolwieg z modeli, bo do
                          tego ptrzeba danych z wielu dziesiecioleci (stuleci?), a
                          wystarczajace dane satelitarne mamy dopiero od jakis 30 lat.

                          A swoja droga to troche mniej hipokryzji. Jakies 6 miesiecy temu
                          nazekalismy na wyjatkowo gorace lato, i jakos nikt sie na Globalne
                          Ocieplenie nie rzucal.
                          • uo.rety Re: Nowy model globalnego ocieplenia? 25.01.10, 22:22
                            > A swoja droga to troche mniej hipokryzji. Jakies 6 miesiecy temu
                            > nazekalismy na wyjatkowo gorace lato, i jakos nikt sie na Globalne
                            > Ocieplenie nie rzucal.

                            Wyjątkowo gorące lato? Nagły przypadek amnezji?

                            14 czerwca 2009.
                            "Pogoda ciągle pod psem. Kiedy będzie lato?"
                            www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090614/REG00/993200972
                            2 sierpnia 2009
                            Bałagan w pogodzie. Całe lato będzie pod psem?
                            www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090802/POWIAT/694770523
                            23 września 2009 podsumowanie
                            "W lipcu w Polsce mieliśmy do czynienia z częstymi opadami,(...) częste
                            występowanie opadów, burz i nagłych załamań pogody."
                            "Reasumując tegoroczne lato cechowało się ciepłym i wyjątkowo mokrym lipcem (ze
                            średnią temperaturą miesiąca 19ºC) oraz ciepłym i suchym sierpniem (ze średnią
                            temperaturą 18ºC) w naszym kraju."
                            prognoza.pogody.pl/go.live.php/PL-H3/aktualnosci/5955/lato-lato-i-po-lecieczyli-pogodowe-podsumowanie.html
                            w sumie tak naprawdę upalnych mieliśmy:
                            9 dni w lipcu - 1, 2, 14-18, 22, 23,
                            4/5 dni w sierpniu - 1, 2, 16, 17, ... no, niech ci będzie ... 28
                            www.twojapogoda.pl/globalneanomalia/2009_podsumowanie/lipiec2009.htm
                            www.twojapogoda.pl/globalneanomalia/2009_podsumowanie/sierpien2009.htm
                            (Jak tak się czyta te podsumowania, to sformułowania:
                            "Lipiec był w Polsce gorący", czy "Sierpień był w Polsce bardzo ciepły" wydają
                            się nawet trochę na wyrost)

                            Ach! Te wyjątkowe upały... i gdzie to wyjątkowo gorące lato?
                          • dbacz Re: Nowy model globalnego ocieplenia? 26.01.10, 10:32
                            pierdu, pierdu za przeproszeniem to tak jak ze świńską grypą i
                            innymi, robia nas w balona po to aby kasę wydoić, pomyśł przez
                            chwilę kto na tym zarabia to Ci sie rozjaśni. Już odszczekano
                            topnienie lodowców w Himalajach, zaraz odszczekaja topnienie lodu w
                            Arktyce albo ogłoszą sukces działań w redukcji CO2, (które tak
                            naprawdę globalnie i tak wzrosło) ale co tam fakty, kto się z nimi
                            liczy i tak ludzie uwierzą w to co media podadzą.
                            PS: Myślenie nie boli, pozdrawiam
                      • wiedmak Np w XVII w 25.01.10, 19:56
                        nastapilo male zlodowacenie "na przestrzeni tysiacleci", ktore trwalo 60 lat. Ej
                        bucu, nie bedzie juz grantow za piekne oczy i bajdurzenie o ociepleniu? Jaka
                        straszna strzasznosc!
                        • cubzas Re: Np w XVII w 25.01.10, 20:51
                          wiedmak napisał:

                          > nastapilo male zlodowacenie "na przestrzeni tysiacleci", ktore
                          trwalo 60 lat. E
                          > j
                          > bucu, nie bedzie juz grantow za piekne oczy i bajdurzenie o
                          ociepleniu? Jaka
                          > straszna strzasznosc!

                          Całe szczęście wiesz ile pieniędzy jest wydawanych na projekty
                          wspierające CCS i energię atomową... By Ci szczeka opadła jak Nas
                          wszystkich "brudny wągiel" i atom dmucha. No chyba, że wiesz bo
                          jesteś z tych dmuchających.
                          • alatien Energia atomowa czystsza od odnawialnej 25.01.10, 21:01
                            Ostatnio czytalem opracowanie z ktoreko wynikalo ze po podliczeniu
                            kosztow produkcji, transportu, przesylu, i demontazu, elektrownie
                            atomowe sa o wiele bardziej czyste niz wiatrowe, sloneczne czy
                            falowe. Srednio okolo 20% (ale np. nie uwzglednionio elektrowni
                            jadrowych IV generacji).

                            Wolny rynek oczywiscie wie juz o tym od dawna, bo energia atomowa
                            (poza wodna, i weglem odkrywkowym) jest najtansza, a "odnawialna"
                            jest najdrozsza.

                            Pozdrawiam
                            • cubzas Re: Energia atomowa czystsza od odnawialnej 25.01.10, 21:54
                              alatien napisał:

                              > Ostatnio czytalem opracowanie z ktoreko wynikalo ze po podliczeniu
                              > kosztow produkcji, transportu, przesylu, i demontazu, elektrownie
                              > atomowe sa o wiele bardziej czyste niz wiatrowe, sloneczne czy
                              > falowe. Srednio okolo 20% (ale np. nie uwzglednionio elektrowni
                              > jadrowych IV generacji).
                              >
                              > Wolny rynek oczywiscie wie juz o tym od dawna, bo energia atomowa
                              > (poza wodna, i weglem odkrywkowym) jest najtansza, a "odnawialna"
                              > jest najdrozsza.
                              >
                              > Pozdrawiam

                              Demontażu??? Chciałbym widzieć wyliczenie kosztów demontażu
                              elektrowni atomowej.
          • cubzas Re: Cała nadzieja w IPCC 25.01.10, 16:02
            jwojnar napisał:

            > Globalne ocieplenie okazało się delikatnie mówiąc nie dość dobrze
            > udokumentowane.

            A to wywnioskowałes tłumoczku z lokalnego obniżenia temperatury???

            • jwojnar Lokalne onbiżenie temperatury? 25.01.10, 16:39
              Pół planet marznie, ale tylko pół i tylko zimą. Przepraszam geniuszu za pochopne
              wnioski. Zapomniałem, że sprawa nie podlega dyskusji.
              • cubzas Re: Lokalne onbiżenie temperatury? 25.01.10, 16:46
                jwojnar napisał:

                > Pół planet marznie, ale tylko pół i tylko zimą. Przepraszam
                geniuszu za pochopn
                > e
                > wnioski. Zapomniałem, że sprawa nie podlega dyskusji.

                Podlegałaby gdybyś miał jakieś argumenty tłuczku. Mamy do czynienia z
                tymczasowym ewenementem pogodowym. Wystarczyłoby byś sprawdził
                prognozę pogody dla Południowej Afryki i południowej Australii. A i w
                USA (na tej samej wysokości co my) jest teraz powyżej zera
                • przechrztaimason Re: Lokalne onbiżenie temperatury? 25.01.10, 17:56
                  Jak łatwo się zorientować biorąc do ręki zwykły atlas lub globus na
                  naszej szerokosci geograficznej jest KANADA a nie USA!!!
                  • cubzas Re: Lokalne onbiżenie temperatury? 25.01.10, 18:59
                    przechrztaimason napisał:

                    > Jak łatwo się zorientować biorąc do ręki zwykły atlas lub globus na
                    > naszej szerokosci geograficznej jest KANADA a nie USA!!!

                    Nie no gościu, atlas masz i umiesz się nim posługiwać, to nie jest z
                    Tobą tak źle. Może jeszcze z Ciebie coś bedzie - powodzenia tłuczku.
                    • przechrztaimason Re: Lokalne onbiżenie temperatury? 25.01.10, 19:06
                      A tak na marginesie, nie uważasz, że ktoś mający takie dziury w
                      wiedzy podstawowej jak Ty wypoada raczej mało wiarygodnie jako
                      dyskutant. Zwłaszcza, że nie byłeś w stanie odeprzeć ani jednego z
                      merytorycznych argumentów, jakimi Cie tu uraczono. Zamykasz oczy,
                      zatykasz uszy i częstujesz wszystkich "tłuczkiem". Wyrazy
                      współczucia.
                      • cubzas Re: Lokalne onbiżenie temperatury? 25.01.10, 19:57

                        przechrztaimason napisał:

                        > A tak na marginesie, nie uważasz, że ktoś mający takie dziury w
                        > wiedzy podstawowej jak Ty wypoada raczej mało wiarygodnie jako
                        > dyskutant. Zwłaszcza, że nie byłeś w stanie odeprzeć ani jednego z
                        > merytorycznych argumentów, jakimi Cie tu uraczono. Zamykasz oczy,
                        > zatykasz uszy i częstujesz wszystkich "tłuczkiem". Wyrazy
                        > współczucia.

                        Na przykład, którego argumentu nie byłem w stanie odeprzeć?
                        • przechrztaimason Re: Lokalne onbiżenie temperatury? 25.01.10, 21:15
                          To jest fajne

                          epw.senate.gov/public/index.cfm?FuseAction=Minority.Blogs&ContentRecord_id=5237de54-802a-23ad-428d-
                          bf84f5695d1b&Issue_id=

                          to też

                          blogs.usatoday.com/sciencefair/2010/01/un-apologizes-for-botched-climate-prediction.html

                          i to

                          news.yahoo.com/s/ap/sci_un_climate_change/print
                          Trochę głupio patrzeć jak noblista przeprasza.
                          • cubzas Re: Lokalne onbiżenie temperatury? 25.01.10, 22:02
                            przechrztaimason napisał:

                            > To jest fajne
                            >
                            > epw.senate.gov/public/index.cfm?FuseAction=Minority.Blogs&ContentRecord_id=5237de54-802a-23ad-428d-
                            > bf84f5695d1b&Issue_id=
                            >
                            > to też
                            >
                            > blogs.usatoday.com/sciencefair/2010/01/un-apologizes-for-botched-climate-prediction.html
                            >
                            > i to
                            >
                            > news.yahoo.com/s/ap/sci_un_climate_change/print
                            > Trochę głupio patrzeć jak noblista przeprasza.

                            A więc przepowiednie co do topnienia himalajskich lodowcow sa
                            niedokładne (bo jednak lodowce znikaja 1-2m czyli ok 1% objętosci
                            rocznie!) ale jak się ma to do tzw. teorii globalnego ocieplenia?
                            Topnienie lodowcow to jest tylko jedna z wielu konsekwencji
                            ocieplenia.
            • nieprawomyslny Re: Cała nadzieja w IPCC 25.01.10, 16:59
              nie obrażaj ludzi.
              Tegoroczna zima dała się ostro we znaki nie tylko w Europie ale i w
              Ameryce Pn, a także na dalekim wschodzie (w Chinach rekord od 50
              lat).
              I To jest to lokalne obniżenie temperatury"?
              • plorg Na takich gości najlepszy jest Monckton 25.01.10, 17:10
                www.youtube.com/watch?v=KvufOvneJMk
                • krolmrowek Re: Na takich gości najlepszy jest Monckton 25.01.10, 17:36
                  Niestety sądze, że ten tłumoczek "cubzas" nie zrozumie z tego ani słowa. Prócz
                  kłopotów językowych jakie pewno będzie mieć, jest zaślepiony wiarą w nową
                  religie "globalnego ocieplenia" nie mniej niż toruńskie mohery ojcem dyrektorem.
                  Logiczne argumenty nie trafią do niego.
            • ukos Re: Cała nadzieja w IPCC 25.01.10, 17:02
              cubzas napisał:

              > (...) A to wywnioskowałes tłumoczku z lokalnego obniżenia
              > temperatury???

              Chyba raczej z tych "naukowych" maili wnioskował. Ach, jakie
              oburzające (lewaków), ze ktoś je ujawnił.
            • przechrztaimason Re: Cała nadzieja w IPCC 25.01.10, 21:19
              Wrzuć sobie Glaciergate na wyszukiwarkę :)
        • jamnnik Re: Mimo kompromitacji ty zawsze taki "mądry"? 25.01.10, 15:38
          w.i.l napisał:

          > Inaczej?

          dobra, więc jak dziecku wytłumaczę
          Mongolia to kraj subkontynentalny więc zimy zawsze są tam srogie, -40 to nic
          nadzwyczajnego, zwierzęta te zimy przeżywają (mimo że tam żadnych obór się nie
          stawia) bo mają zapas energii z lata plus to co się uda dla nich przez człowieka
          zmagazynować.
          Skoro lato było wyjątkowo suche i gorące tego zapasu nie ma wiele więc nie dają
          sobie rady z tą zimą.
          zrozumiałeś?
      • bogdan331 Re: Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega prze 25.01.10, 13:43
        Nie wymachuj kułakami po walce.Noble rozdane.Średnie też rozumiemy.Trudno dyskutować z faktami.Jak ci dupa odmarznie to będziesz miał swoje globalne ogłupienie;)A może ocipienie?W każdym bądź razie nie ocieplenie.Wahania średnich temperatur zachodzą cyklicznie.Te cykle dyktuje aktywność Słońca-naszej Gwiazdy.I przestań pouczać mądrasku.Przeczytaj kilka bajek Andersena i siusiu papu i spać.
        • dzikowy Re: Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega prze 25.01.10, 14:34
          Czytaj dużo, to może uda Ci się wygenerować kilka zdań złożonych, a nawet może
          jedno bez błędów.

          > Te cykle dyktuje aktywność Słońca-naszej Gwiazdy

          Ojczyzna nasza - Polska. :P
          • erg_samowzbudnik Re: Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega prze 25.01.10, 16:39
            dzikowy napisał:

            > Czytaj dużo, to może uda Ci się wygenerować kilka zdań złożonych, a
            nawet może
            > jedno bez błędów.
            >
            > > Te cykle dyktuje aktywność Słońca-naszej Gwiazdy
            >
            > Ojczyzna nasza - Polska. :P

            Wystarczy wiedzieć ,że najpierw jest ocieplenie a za tym nadąża
            wzrost CO2 .I wszystko jasne.
        • cubzas Re: Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega prze 25.01.10, 16:35
          bogdan331 napisał:

          > Nie wymachuj kułakami po walce.Noble rozdane.Średnie też
          rozumiemy.Trudno dysku
          > tować z faktami.Jak ci dupa odmarznie to będziesz miał swoje
          globalne ogłupieni
          > e;)A może ocipienie?W każdym bądź razie nie ocieplenie.Wahania
          średnich

          > temperatur zachodzą cyklicznie.Te cykle dyktuje aktywność Słońca-
          naszej Gwiazdy
          > .I przestań pouczać mądrasku.Przeczytaj kilka bajek Andersena i
          siusiu papu i s
          > pać.

          No i szkoda tłuczku, że takich wachań "aktywnosci Słońca" ostatnio
          nie zanotowano bo może i coś ta twoja teoria bylaby warta, a tak
          du*a.
          • smalltownboy Re: Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega prze 25.01.10, 22:13
            Wahań, nie wachań.

            www.tvn24.pl/28377,1639773,0,1,globalne-ochlodzenie,fakty_wiadomosc.html
      • mozart Bredzisz koles... 25.01.10, 14:31
        Harshest winter in decades -

        800,000 animals lost in Mongolia

        100,000 homes flattened or damaged in China



        18 Jan 10 - "Rescue workers evacuated thousands of rural residents from
        parts of northwestern China after extreme cold and blizzard conditions killed
        four people and left half a million snowed under," says this article on MSNBC.

        Storms in China's far western Xinjiang have flattened or damaged about 100,000
        homes and killed more than 15,000 head of livestock since Sunday night.
        Temperatures in parts of Xinjiang are forecast to plunge to minus 45 degrees by
        midweek.

        In neighboring Mongolia, nearly 800,000 animals have been lost, with many
        transport routes blocked by heavy snow.

        What a tepid headline!

        MSNBC posted this under the headline " Extreme cold, snow
        kills 4 in China."

        Eight hundred thousand animals lost (I assume that means
        killed), and all they can mention in the headline is that four
        people were killed?

        Are they trying to cover this up?

        See entire article:
        www.msnbc.msn.com/id/34921886/ns/weather/
        Thanks to Tom McHart for this link

        Dzis jest 25.01.10. Oczywiscie GW jest nie po drodze, by pisac o takich rzeczach...
      • pendrek_wyrzutek Globalne Ocieplanie 25.01.10, 14:40
        esgalen napisał:

        > Czytać ze zrozumieniem.
        >
        > Do słownika marsz i sprawdzić znaczenie słów
        > "globalne" i "średnia".

        Ostra zima w Stanach, wyjątkowo zimno w Anglii, śnieg w Turcji,
        zimniej w Chinach, więcej śniegu w Australii, podobno w Polsce
        też nie ciepło ale to chyba jakieś kłamstwo klimatyczne.

        Al Gore i Pachauri dostali Nobla więc Globalne Ocieplanie
        jest faktem.
        • zbig1113 Re: Globalne Ocieplanie 25.01.10, 23:25
          Daj coś więcej o tym śniegu w Australii. Na przykład, ile napadało go
          w takim Sydney.
      • wikul Re: Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega prze 25.01.10, 18:31
        esgalen, jeden z wyznawców Koscioła Globalnego Ocieplenia napisał:

        > Czytać ze zrozumieniem.


        No właśnie. Czytać, zamiast komenderować co i gdzie powinni
        robic inni. Wyznawcy KGO zawsze znajdą gdzieś jakieś średnie.

        blog.rp.pl/magierowski/2010/01/11/jak-wybrnac-z-globalnego-humbugu/

        www.timesonline.co.uk/tol/news/environment/article7000063.ece
    • dreamdre przeciez muszą 25.01.10, 13:33
      nas czymś wciąż straszyć - świńska grypa okazała się niewypałem, globalne ocieplenie naturalnym procesem (a nie winą człowieka) - więc teraz kręcą nam bat o nazwie "oziębienie".
      • takanohana Re: przeciez muszą 25.01.10, 13:40
        Pamiętacie? Przedtem był "Y2k". Też miał być koniec świata, ale nie
        wyszło...
        • metall Re: przeciez muszą 25.01.10, 14:06
          No i nie zapominajmy o dziurze ozonowej.
          Ale oddajmy sprawiedliwość - dzięki niewzruszonej postawie i bezinteresownej
          pracy wielu naukowców i agend ONZ, udało się wszystkie te zagrożenia
          zminimalizować. A obecny atak zimy jest najlepszym dowodem, że konferencja w
          Kopenhadze była wielce udana, wbrew temu co niektórzy głoszą, bo jak widać
          powstrzymała GLOBCIO.
          • cubzas Re: przeciez muszą 25.01.10, 16:08

            metall napisał:

            > No i nie zapominajmy o dziurze ozonowej.
            > Ale oddajmy sprawiedliwość - dzięki niewzruszonej postawie i
            bezinteresownej
            > pracy wielu naukowców i agend ONZ, udało się wszystkie te
            zagrożenia
            > zminimalizować. A obecny atak zimy jest najlepszym dowodem, że
            konferencja w
            > Kopenhadze była wielce udana, wbrew temu co niektórzy głoszą, bo
            jak widać
            > powstrzymała GLOBCIO.

            Natomiast twoja wypowiedz jest dowodem, ze edukacja w Polsce
            szwankuje.
        • erg_samowzbudnik Re: przeciez muszą 25.01.10, 16:41
          takanohana napisał:

          > Pamiętacie? Przedtem był "Y2k". Też miał być koniec świata, ale nie
          > wyszło...

          Ale to że Marcinkiewicz kazał wymordować bogu ducha winne łabedzie w
          Toruniu -nie daruje.Głupoty jakieś granice powinny być.
    • w.i.l Dziwne. To w Mongolii nie ma globalnego ocieplenia 25.01.10, 13:41
      ?
      Naprawdę dziwne.
      • zygmuntt0 a pamiętasz kolarzy z Mongolii w Wyścigu Pokoju? 25.01.10, 13:59
        Zawsze pół godziny za peletonem. Podobnie z efektem cieplarnianym -
        oni znowu nie nadążają..
      • zbig1113 Re: Dziwne. To w Mongolii nie ma globalnego ociep 25.01.10, 22:23
        Taaa..., a w lipcu mają zlodowacenie. Zanim napiszesz kolejną tego
        typu głupotę dowiedz się czegoś na temat. W tym przypadku zaznajom
        się z pojęciem "klimat kontynentalny" lub przynajmniej "klimat
        Mongolii".
    • ptr0 Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega przez ... 25.01.10, 13:59
      To globalne ocieplenie nas wykończy
    • kamilbielany Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega przez ... 25.01.10, 14:03
      Do redakcji Gazeta.pl : OGARNIJCIE SIĘ ! W ostatnich czasach nie ma "niusa" w
      którym nie byłoby jakiejś głupiej literówki! Niech ktoś to sprawdza przed
      dodaniem.

    • tomash_pg Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega przez ... 25.01.10, 14:09
      Caritas juz uruchamia konto do wplat dla darczyncow.
    • emeryt21 Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega przez ... 25.01.10, 14:15
      Zamiast globalnego ocieplenia nadchodzi kolejna epoka
      lodowcowa.Ciekawe jak na to zareaguja ekoterorysci....?
      • jamnnik Re: Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega prze 25.01.10, 15:41
        emeryt21 napisał:

        > Zamiast globalnego ocieplenia nadchodzi kolejna epoka
        > lodowcowa.Ciekawe jak na to zareaguja ekoterorysci....?

        jaki z Ciebie emeryt skoro trzy tygodnie mrozu w dodatku prawie bez śniegu, jest
        dla Ciebie początkiem epoki lodowcowej, prawdziwych zim już nie pamiętasz?
    • czlowiek_ksiazka Kiedy lądowanie dzielnych jankesów w Ułan? 25.01.10, 14:18
      Mam pomysł!

      Monogilę NA PEWNO wybawi, uratuje charytatywne państwo pt. USA!

      Niezwykle dziarscy powinni wylądować na lotniksu w Ułan Bator i
      przegonić mróz!

      W podzięce - zostać na zawsze.

      W Mongolii może być zresztą ropa, a nawet jakiś tajemniczy gaz...
      • bezportek Nie ma ratunku dla Mongolii 25.01.10, 14:24
        Za dlugo tam siedzialy sowieckie kamasze - ni mrowka sie nie ostala.
        Jeno smrod, brud i syf na szesc pokolen, lub siedem.
        • czlowiek_ksiazka Re: Nie ma ratunku dla Mongolii 25.01.10, 14:30
          Towarzysz dysponuje, jak widzę, informacjami z pierwszej ręki!?

          Towarzysz to tak zawsze wciąga woń pełnym płuckiem!? ;)

          Pikantne szczegóły! Szczególnie o tych tajemniczych "siedzących
          sowieckich(!sic?) kamaszach" w Mongolii! :)

          A jak cuchną "sowieckie portki"? :) To, towarzysz, powinien też
          chyba wiedzieć!?

        • jamnnik Re: Nie ma ratunku dla Mongolii 25.01.10, 16:04
          bezportek napisał:

          > Za dlugo tam siedzialy sowieckie kamasze - ni mrowka sie nie ostala.
          > Jeno smrod, brud i syf na szesc pokolen, lub siedem.

          mylisz się, oni nigdy nie dali sobie zrobić takiego prania mózgów ja my.
          A poziom życia? Wcale nie wielkość portfela jest jego wyznacznikiem.
      • michalski.t Re: Kiedy lądowanie dzielnych jankesów w Ułan? 25.01.10, 14:31

        czlowiek_ksiazka ty musisz być niezłym durniem żeby pisać
        takie głupoty.
        tam ludzie umieraja a taki kretyn jak ty wypisuje podobne dyrdymały.
        idz sie leczyć idioto.
      • brat_mazoune Re: Kiedy lądowanie dzielnych jankesów w Ułan? 25.01.10, 16:01
        obsesję się leczy
    • bronimir No to mają kapitalizm. 25.01.10, 14:19
      Biedny kraj. Z feudalizmu w komunizm,teraz kapitalizm bez kapitału.
      • golema A pamietacie "sondarze" GW? 25.01.10, 14:23

        Tusk mial wygrac z Kaczynskim :))).
        • color-trend Re: A pamietacie "sondarze" GW? 25.01.10, 14:33
          Wszyscy jesteście w wielkim błędzie. Szkolne braki i nieumiejętność logicznego
          myślenia wychodzą na wierzch. Wasze rozumowanie przypomina dowodzenie, że
          palenie nie jest szkodliwe, bo jeden palił i żył długo.
          Oczywiśćie, że jest globalne ocieplenie. To nie wyklucza występowania od czasu
          do czasu bardzo nawet mrożnych zim. I nikt tego nie ukrywał. A propos, moja
          siostra znała jednego , który jadł szkło i dobrze się czuł.
          • kitra1 Globalne ocipienie 25.01.10, 14:37
            color-trend napisała:

            > jest globalne ocieplenie. To nie wyklucza występowania od czasu
            > do czasu bardzo nawet mrożnych zim."

            Z reguly zimy wystepuja raz w roku. W zimie. Ocieplenie
            globalne bywa po zimie. W lecie. Podaj nr konta - wysle
            swoje wsparcie dla was, zalosnych kretynow.
            • jwojnar To jeszcze nie koniec 25.01.10, 15:31
              Za chwilę usłyszymy, że okrutne mrozy są wynikiem globalnego ocieplenia, które
              spowodowało przesunięcie się gorącego powietrza w wyższe warstwy atmosfery, a
              dowodem będzie mit o Dedalu i Ikarze - tak już było w starożytności.
              • gm114 Jedynym lekarstwem p. Palikot i jego gorzałka 25.01.10, 16:18
                No i natychmiastowy nakaz domowej produkcji bimbru na wsi w wysokości 100 litrów
                na chłopa.

                Albo wyginiemy.
          • positum Planeta Ziemia 25.01.10, 19:33
            Zaiste faktem jest nieprawdopodobna próżność człowieka, który sobie roi władztwo
            nad klimatem. Wszystkim zakochanym w farmazonach polecam obejrzeć Ziemię z
            kosmosu - za pomocą Google Earth lub innego programu. Gdy patrzymy na glob od
            strony Pacyfiku widzimy tylko wodę, kula ziemska z tej perspektywy jest kulą
            wodną. Po drugiej stronie mamy Atlantyk i Ocean Indyjski i zaledwie kilkanaście
            procent stanowią kontynenty. Pomyśl o tym zamiast kurczowo trzymać się
            niedorzecznej teorii. Pomyśl w jaki sposób w skali globalnej te kilka promili
            produkowanego przez człowieka CO2 może cokolwiek zmienić? Pomyśl o tym, że
            najstraszliwszym gazem cieplarnianym jest para wodna i jakim dobrodziejstwem są
            chmury, gdy na zewnątrz pogodne niebo i minus 25 stopni.

            Oczywiście środowisko jest naszym największym skarbem, lecz zamiast walczyć z
            CO2 lepiej się skupić na redukcji i segregowaniu śmieci, ochronie wody, walce z
            foliowymi torebkami i smogiem elektromagnetycznym. CO2 to temat zastępczy.
    • pregierz Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega przez ... 25.01.10, 14:37
      I znajdzie sie znów Dzingis Chan i zbierze siły i ruszy na zachód...
    • zegrz Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega przez ... 25.01.10, 15:01
      1,5 mln ludzi na 2,5 mln km2 i oni nie potrafią się wyżywić?
      • jamnnik Re: Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega prze 25.01.10, 15:46
        zegrz napisał:

        > 1,5 mln ludzi na 2,5 mln km2 i oni nie potrafią się wyżywić?

        przecież oni ziemi nie jedzą
    • maryjan_pazdzioch Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega przez ... 25.01.10, 15:05
      Co za szczescie, ze mamy globalne ocieplenie. Strach pomyslec co by bylo gdyby go nie bylo.

      A teraz czas wracac do prawdziwych slomianych geszeftow i sprzedac troche powietrza naiwnym idiotom :P
    • harbour5 A gdzie polscy ekolodzy? 25.01.10, 15:31
      A co na to "słynny" Wajrak. Dlaczego nie grzmi?
      Może Rospudę przesiedlić do Mongolii?
    • realgniot Re: Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega prze 25.01.10, 15:46
      Kilka lat temu czytałem, że jednym ze zjawisk ocieplenia będzie zlodowacenie północy.
    • cubzas Re: Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega prze 25.01.10, 16:00
      A co ma wspólnego tłumoku lokalna obniżka temperatury z globalnym
      ociepleniem???
      • xxx82xxx Lokalna???? 25.01.10, 16:06
        Obszar między Polską o Mongolią to niby lokalna obniżka???
    • xxx82xxx Nie ma to jak globalne ocieplenie 25.01.10, 16:03
      Może teraz zaczną propagandę o globalnym ozimnieniu
    • gm114 To wszystko wina Globalnego Ocieplenia. 25.01.10, 16:10
      Musimy natychmiast na całym świecie wprowadzić ustawowe podatki w celu jak
      najszybszego oziębienia klimatu w Polsce, w Mongolii i na całym świecie.

      Bo to ciepło nas wykończy.

      A my wszyscy chcemy, żeby nam było zimno!!
    • janspruce Minus 40 stopni w Mongolii. ONZ ostrzega przez ... 25.01.10, 16:13
      Klimat Mongolii, w związku z położeniem w głębi kontynentu, jest
      surowy, zaliczany do klimatu umiarkowanego o typie kontynentalnym.
      Lato jest tutaj bardzo gorące (temperatury powyżej +30 °C),
      natomiast zima bardzo mroźna (poniżej -30 °C). Opady atmosferyczne
      występują tutaj niezwykle rzadko (około 300 mm rocznie), większość
      opadów rocznych przypada na dwa miesiące (od połowy czerwca do
      połowy sierpnia) czego wynikiem jest nie wiosenna, lecz letnia
      wegetacja. Zima jest z małą pokrywą śnieżną albo prawie bez pokrywy
      śnieżnej. Tylko największe rzeki nie zamarzają do dna. Czasem zimą
      może przyjść ocieplenie, pokrywa śnieżna po roztopieniu staje lodem
      przy powrocie zimna, co powoduje tzw. dzud, kiedy bydło ginie bo
      zeszłoroczna trawa staje się niedostępna. W ciągu trzech kolejnych
      zim (1999, 2000, 2001) z powodu dzudu padły miliony sztuk bydła.
      Długość lata i zimy jest prawie taka sama (po ok. 5 miesięcy), a
      długość wiosny i jesieni jest bardzo krótka (po 1 miesiącu).
    • xnw4 Re: Nie ma to jak globalne ocieplenie 25.01.10, 16:13
      Wg. ostatnich wiesci to co
      mamy nie jest zima, a jedynie
      blokada atmosferyczna, ktora
      za kilka tygoni powinna ustapic..
    • cubzas W tym samym czasie w Australii... 25.01.10, 16:15
      Sunny
      High: 28°
      Low: 19°

      I tym się różnią zjawiska lokalne od globalnych.
      • poszum W calej Australii ? 25.01.10, 16:48
        • cubzas Re: W calej Australii ? 25.01.10, 16:54
          Nie - a myślisz, że bedzie tak zimno w CAŁEJ Mongolii???
      • uo.rety Re: W tym samym czasie w Australii... 25.01.10, 17:36
        Jak rozumiem, te -40°C w Mongolii to lokalnie, a te +28°C w Australii
        to globalnie.
        Ciekawa logika...
        • cubzas Re: W tym samym czasie w Australii... 25.01.10, 17:46
          uo.rety napisał:

          > Jak rozumiem, te -40°C w Mongolii to lokalnie, a te +28°C w
          Australii
          > to globalnie.
          > Ciekawa logika...

          Nie tłuczku; i w Mongoli, i w Australii to temperatury lokalne. I
          dlatego wlaśnie tylko na ich podstawie nie można wypowiadać się o
          trendach globalnych.
          • uo.rety Re: W tym samym czasie w Australii... 25.01.10, 18:05
            Według twojej logiki, młotku, to trendy globalne nie istnieją, bo
            wszystkie zjawiska są globalne.

            I na tym kończę, bo z chamstwem nie dyskutuję.
            • uo.rety Re: W tym samym czasie w Australii... 25.01.10, 18:11
              korekta:

              ...bo wszystkie zjawiska są lokalne.
            • cubzas Re: W tym samym czasie w Australii... 25.01.10, 19:07
              uo.rety napisał:

              > Według twojej logiki, młotku, to trendy globalne nie istnieją, bo
              > wszystkie zjawiska są globalne.
              >
              > I na tym kończę, bo z chamstwem nie dyskutuję.

              Że niby "tłuczkami" tu kilku nazwałem? Uuuu, zważywszy ignorancję
              jaką tu widzę i tak milutko nazwalem. Ale ok, tych których to
              obraziło - przepraszam.

              Łatkę chama łatwo się przylepia, zwłaszcza gdy trudno swoje opinie
              wesprzeć danymi i wiedzą.



    • cubzas W tym samym czasie w Poludniowej Afryce 25.01.10, 16:19
      T-storms
      Showers
      High: 31°
      Low: 19°
      • przechrztaimason Re: W tym samym czasie w Poludniowej Afryce 25.01.10, 16:39
        Może Ci umknęło, ale na półkuli południowej jest obecnie środek
        lata. I obecne temperatury poza Wschodnią Australią nie należą do
        rekordowych, Zdecydowanie nie.
        • cubzas Re: W tym samym czasie w Poludniowej Afryce 25.01.10, 16:49
          przechrztaimason napisał:

          > Może Ci umknęło, ale na półkuli południowej jest obecnie środek
          > lata. I obecne temperatury poza Wschodnią Australią nie należą do
          > rekordowych, Zdecydowanie nie.

          A może Tobie umknęło, że w Polsce mamy styczeń - najzimniejszy miesiąc
          w roku.
          • jusup Re: W tym samym czasie w Poludniowej Afryce 25.01.10, 16:57
            Czyli wszystko jest tak jak być powinno... W zimę w Polsce jest zimno, w lato w
            Afryce i Australii gorąco...
            Nikt tu nagle nie domaga się "walko z globalnym ochłodzeniem" (poza
            prześmiewcami) - bo po prostu świat się toczy swoim torem, klimat jest jaki
            jest, zapewne się zmienia, a człowiek ma na to wpływ znikomy...
            Wszystko co powyżej udowadnia tylko, że wtrącanie się w to polityków i zabijanie
            gospodarki jest zwykłym idiotyzmem... Oczywiście nie dla polityków robiących na
            tym karierę, ale to zupełnie inna bajka

            Osobiście chciałbym, by ocieplenie następowało i szukam sposobu, jakby można
            temu realnie pomóc :)
            • cubzas Re: W tym samym czasie w Poludniowej Afryce 25.01.10, 17:17
              jusup napisał:

              > Nikt tu nagle nie domaga się "walko z globalnym ochłodzeniem" (poza
              > prześmiewcami) - bo po prostu świat się toczy swoim torem, klimat
              jest jaki
              > jest, zapewne się zmienia, a człowiek ma na to wpływ znikomy...
              > Wszystko co powyżej udowadnia tylko, że wtrącanie się w to
              polityków i zabijani
              > e
              > gospodarki jest zwykłym idiotyzmem... Oczywiście nie dla polityków
              robiących na
              > tym karierę, ale to zupełnie inna bajka

              Szkoda tylko, że teoria globalnego ocieplenia jest teoria naukową
              popartą przez tysiace danych pochodzących z różnych źródeł. Też bym
              chciał by to była sprawka polityków robiących kariery - niestety jest
              to sprawka Nas wszystkich :(
              • uo.rety Re: W tym samym czasie w Poludniowej Afryce 25.01.10, 18:02
                Eugenika też była teorią, jak najbardziej naukową, i jeszcze do
                dzisiaj nie możemy się pozbierać z moralnego kaca po tym co
                wyprawiano.

                Maltuzjanizm też był teorią, jak najbardziej naukową, i jeszcze
                dzisiaj niektórzy domorośli filozofowie usiłują ją twórczo rozwijać w
                stylu: jest nas za dużo na tej Ziemi - i szkoda tylko, że jak tak
                dobrze dopytać to nie "nas", tylko "ich", a ci "oni" to, do wyboru:
                azjaci, murzyni, cyganie, i generalnie wszelka biedota, co to tylko
                zużywa niepotrzebnie bogactwa, które "nam" są potrzebne.

                I to w ramach walki z "ociepleniem" motłoch ma zapieprzać tramwajami
                (bo elektryczne), żebyśmy my mogli po świecie latać prywatnymi jetami
                (bo wygodniejsze) latać.
                • cubzas Re: W tym samym czasie w Poludniowej Afryce 25.01.10, 19:19
                  uo.rety napisał:

                  > Eugenika też była teorią, jak najbardziej naukową, i jeszcze do
                  > dzisiaj nie możemy się pozbierać z moralnego kaca po tym co
                  > wyprawiano.
                  >
                  > Maltuzjanizm też był teorią, jak najbardziej naukową, i jeszcze
                  > dzisiaj niektórzy domorośli filozofowie usiłują ją twórczo rozwijać
                  w
                  > stylu: jest nas za dużo na tej Ziemi - i szkoda tylko, że jak tak
                  > dobrze dopytać to nie "nas", tylko "ich", a ci "oni" to, do wyboru:
                  > azjaci, murzyni, cyganie, i generalnie wszelka biedota, co to tylko
                  > zużywa niepotrzebnie bogactwa, które "nam" są potrzebne.
                  >
                  > I to w ramach walki z "ociepleniem" motłoch ma zapieprzać
                  tramwajami
                  > (bo elektryczne), żebyśmy my mogli po świecie latać prywatnymi
                  jetami
                  > (bo wygodniejsze) latać.

                  Teorie naukowe od tych nienaukowych różnią się tym, że te pierwsze
                  opierają się na tzw. naukowych metodach i mogą być odrzucane jeśli
                  nie wspierają ich dane.

                  A filozofii nie mieszałbym nauką.

                  No dobra - wiesz co to "eugenika" i "maltuzjanizm" - nie bedę Cie
                  wiecej nazywał "tłuczkiem". Naukowym ignorantem? :) Sorry, nie mogłem
                  się powstrzymać.
              • przechrztaimason Nie-tłuczku 25.01.10, 18:03
                To też kiedyś miało rangę teorii naukowej :

                "Newsweek" z 28.04.1975r. w dziale "Science" donosił:
                "Klmat na Ziemi rozpoczął dramatyczną zmianę.
                Ochłodzenie powoduje skrócenie cyklu wegetacyjnego
                i obniżenie produkcji żywności.
                W Anglii okres wegetacji od roku 1950 skrócił się o dwa
                tygodnie. Ocenia się, że z powodu globalnego oziębienia
                spadek produkcji żywności wynosi 100 tysięcy ton rocznie.
                W kwietniu 148 tornad spowodowało śmierć ponad 300
                osób a straty w trzynastu stanach USA osiągneły pół
                miliarda dolarów. Spodziewane są reperkusje polityczne
                tego zarówno w krajach północy jak USA, Kanada i ZSRR
                ale również na obszarach tropikalnch jak Indie, Pakistan,
                Bangladesz, Indochiny i i Indonezja.
                Naukowcy twierdzą, że incydenty pogodowe świadczą
                o fundamentalnych zmianach klimatu. Badania satelitarne
                wykazują znaczące pogrubienie warstwy śniegu na półkuli
                północnej. Niemal pewnym jest zmniejszenie produkcji
                żywności do końca XX. Naukowcy z NOAA wykazali, że
                w latach 1964-1972 ilość promieniowania słonecznego
                docierającego do USA zmniejszyła się o 1,3%. Pojawiły
                się zwłowieszcze sygnały, że rozpoczęły się na Ziemi
                dramatyczne zmiany klimatu i że te zmiany wróżą
                drastyczne zmniejszenie produkcji żywności - wraz
                z poważnymi implikacjami w polityce światowej niemal
                każdego narodu na Ziemi. Spadek produkcji żywności
                może zacząć się niebawem, prawdopodobnie w ciągu
                najbliższych dziesięciu lat..."

                Hipoteza, że ocieplenie
                klimatu spowodowane jest antropogennymi emisjami CO2 oparta jest na
                modelach
                klimatu, które zastosowane do obliczenia aktualnego klimatu dają
                kompletnie
                fałszywe wyniki. Topniejące lodowce w Alpach odkrywają stare,
                rzymskie drogi a
                Rzymianie uprawiali swego czasu wino w Wielkiej Brytanii. W historii
                Ziemi były
                okresy, kiedy stężenie CO2 wyrażało się w procentach a nie częściach
                na milion
                jak obecnie i życie na naszym globie świetnie się w tych okresach
                rozwijało.
                Tyle, że political correctness wymaga mówienia o konieczności
                ograniczenia
                emisji CO2 (człowiek emituje tylko kilka procent globalnej emisji
                CO2). Za tym
                wszystkim jest mnóstwo nie tylko politycznej propagandy, ale także
                naciski
                różnych grup interesu. IPPC został powołany po to, aby dostarczać
                argumentów o
                rzekomym zagrożeniu równowagi emisjami CO2, trudno się spodziewać,
                aby
                publikował inne niż katastroficzne informacje.
                • cubzas Re: Nie-tłuczku 25.01.10, 19:52
                  przechrztaimason napisał:

                  > To też kiedyś miało rangę teorii naukowej :
                  >
                  > "Newsweek" z 28.04.1975r. w dziale "Science" donosił: ...
                  "
                  >
                  > Hipoteza, że ocieplenie
                  > klimatu spowodowane jest antropogennymi emisjami CO2 oparta jest na
                  > modelach
                  > klimatu, które zastosowane do obliczenia aktualnego klimatu dają
                  > kompletnie
                  > fałszywe wyniki. Topniejące lodowce w Alpach odkrywają stare,
                  > rzymskie drogi a
                  > Rzymianie uprawiali swego czasu wino w Wielkiej Brytanii. W
                  historii
                  > Ziemi były
                  > okresy, kiedy stężenie CO2 wyrażało się w procentach a nie
                  częściach
                  > na milion
                  > jak obecnie i życie na naszym globie świetnie się w tych okresach
                  > rozwijało.
                  > Tyle, że political correctness wymaga mówienia o konieczności
                  > ograniczenia
                  > emisji CO2 (człowiek emituje tylko kilka procent globalnej emisji
                  > CO2). Za tym
                  > wszystkim jest mnóstwo nie tylko politycznej propagandy, ale także
                  > naciski
                  > różnych grup interesu. IPPC został powołany po to, aby dostarczać
                  > argumentów o
                  > rzekomym zagrożeniu równowagi emisjami CO2, trudno się spodziewać,
                  > aby
                  > publikował inne niż katastroficzne informacje.

                  Och, tłuczku - tu tkwi problem - Ty swą wiedzę czerpiesz z Newsweeka.
                  Wiedzę mój drogi powinno sie zdobywać na uczelniach, tak by móć
                  samodzielnie analizować wiadomości i nie być manipulowanym przez
                  kampanie PR różnego rodzaju przemyslu.
                  Twoje stwierdzenie, że:
                  "Hipoteza, że ocieplenie klimatu spowodowane jest antropogennymi
                  emisjami CO2 oparta jest na modelach" już pokazuje Twoją całkowitą
                  ignorancję i brak wiedzy naukowej, w właściwie powinno
                  dyskwalifikować Cie w dalszej dyskusji, ale odpiszę Ci bo może inni
                  czytają i może pomoże to im to w odrzucaniu opini takich ignorantów
                  jak Ty.
                  Hipotezy naukowe nie opieraja sie na modelach. Hipotezy naukowe są
                  weryfikowalne poprzez porównywanie ich z danymi naukowymi. Jeśli dane
                  naukowe potwierdzają teorie naukową to jest ona przez nie wspierana
                  (staje sie coraz mocniejsza) Jeśli dane nie wspierają teorii nuakowej
                  (a zostały zebrane i interpretowane w prawidłowy sposób) to teoria
                  staje się słabsza albo wręcz odrzucona jako nieprawdziwa.

                  Tzw. teoria ocieplenia klimatu z skrócie stwierdza:
                  1. Globalne ocieplenie klimatu nastepuje.
                  2. Powodem globalnego ocieplenia klimatu jest nagromadzenie w
                  atmosferze tzw. gazów cieplarnianych (najważniejszym z nich jest
                  istotnie C02)
                  3. Nagromadzenie gazów cieplarnianych (głównie choć nie tylko C02)
                  jest spowodowane działalnością człowieka

                  Każdy z tych punktów jest wsparty tysiącami danych z różnych źródeł i
                  wystarczy wykazać sie minimum chęci by te dane znaleźć (polecam
                  strony NASA)

                  To, że "człowiek emituje tylko kilka procent globalnej emisji
                  CO2" jest jak najbardziej prawdą, jednak jest to te kilka procent,
                  które Ziemia nie jest wstanie już "przerobić" i dlatego dochodzi do
                  jego akumulacji. Kilka procent może się wydawać być niewiele, ale
                  jest to tylko kwestia skali. Np: jeśli Nasza temperatura ciała
                  podwyższyłaby się o 5% to po kilku - kilkunastu dniach jesteśmy
                  martwi... ot, małe 5%.
                  • przechrztaimason Re: Nie-tłuczku 25.01.10, 21:01
                    Jesteś żenujący i nie odmówię sobie przyjemności poznęcania się nad
                    Tobą.

                    1 jak rozumiem cytat z "Newsweeka" wyciąłeś przypadkiem?
                    2 Hipoteza, że ocieplenie klimatu spowodowane jest antropogennymi
                    > emisjami CO2 oparta jest na modelach" już pokazuje Twoją całkowitą
                    > ignorancję i brak wiedzy naukowej, w właściwie powinno
                    > dyskwalifikować Cie w dalszej dyskusji, ale odpiszę Ci bo może inni
                    > czytają i może pomoże to im to w odrzucaniu opini takich ignorantów
                    > jak Ty.

                    Paradny jesteś. Modelowanie procesów to właśnie podstawa. Jeżeli tego
                    nie wiesz, to chyba urwałeś się z choinki. Oczywiście jeśli model
                    oparty jest na fałszywych przesłankach daje fałszywe wyniki, ale
                    sprawa metodologii i dokładności zebranych danych wyjściowych.
                    Geologia, klimatologia, geofizyka... bez modelowania obecnie ani
                    rusz. No chyba, że dziesiątki tysięcy naukowców pracujących w ten
                    sposób to po prostu debile. Włącznie z tymi pracującymi dla IPCC. Tu
                    udało ci się strzelić wyjątkowa bzdurę.
                    3. Powodem globalnego ocieplenia klimatu jest nagromadzenie w
                    > atmosferze tzw. gazów cieplarnianych (najważniejszym z nich jest
                    > istotnie C02)

                    Co zdanie to bzdura. Nikt Ci nigdy nie powiedział ze podstawowym
                    gazem cieplarnianym jest para wodna? Jest stukrotnie wydajniejsza w
                    te klocki niż CO2

                    4 Każdy z tych punktów jest wsparty tysiącami danych z różnych
                    źródeł i
                    > wystarczy wykazać sie minimum chęci by te dane znaleźć (polecam
                    > strony NASA)
                    taki mały kwiatek z postu, który niezwykle starannie omijasz

                    W 2007 r. podważono prawdziwość twierdzenia NASA, że większość z 10
                    najgorętszych lat od chwili, gdy człowiek zaczął mierzyć temperaturę
                    powietrza, wystąpiła po 1990 r., oraz że najgorętszym rokiem miał
                    być 1998. Stało się ono jednym ze sztandarowych stwierdzeń raportu
                    IPCC. Okazało się jednak, że ta ocena jest wynikiem zafałszowania i
                    ukrywania prawdziwych wyników, dokonanego w publikacjach głównego
                    klimatologa IPCC, dr. P.C. Jonesa i jego współpracownika. Błędy
                    wykrył dr S. McIntyre z Uniwersytetu w Toronto i w połowie 2007 r.,
                    bez fanfar i konferencji prasowych, NASA skorygowała swoje
                    stanowisko.

                    W rzeczywistości najcieplejszy był 1934 r. a po nim (w malejącej
                    kolejności) lata 1998, 1921, 2006 i 1931. Spośród 10 najgorętszych
                    lat 4 przypadają na lata trzydzieste - 1934, 1931, 1938 i 1939 a
                    tylko 3: 1998, 2006, 1999 na ostatnią dekadę. Kilka ostatnich lat,
                    tj. 2000, 2002, 2003 i 2004 jako zimniejsze odpadają z tej listy
                    rekordów - niektóre miały temperaturę niższą nawet niż rok 1900, gdy
                    świat wychodził dopiero z Małej Epoki Lodowej.

                    5. To, że "człowiek emituje tylko kilka procent globalnej emisji
                    > CO2" jest jak najbardziej prawdą, jednak jest to te kilka procent,
                    > które Ziemia nie jest wstanie już "przerobić" i dlatego dochodzi do
                    > jego akumulacji. Kilka procent może się wydawać być niewiele, ale
                    > jest to tylko kwestia skali. Np: jeśli Nasza temperatura ciała
                    > podwyższyłaby się o 5% to po kilku - kilkunastu dniach jesteśmy
                    > martwi... ot, małe 5%.

                    Kompromitacja na całej linii. 5% wzrostu temperatury ciała to 1,8
                    czyli 38,4. Gorączka owszem, ale śmiertelna? Poza tym ostatnie dane o
                    emisji CO2 przez człowieka wskazują na to, ze jego udział 0,97%
                    ogólnej emisji CO2. Emisji. czy wiesz ile CO2 emituje chociażby
                    Amazonka? Czy wybuch wulkanu?

                    6. Hipotezy naukowe są
                    > weryfikowalne poprzez porównywanie ich z danymi naukowymi. Jeśli
                    dane
                    > naukowe potwierdzają teorie naukową to jest ona przez nie wspierana
                    > (staje sie coraz mocniejsza) Jeśli dane nie wspierają teorii
                    nuakowej
                    > (a zostały zebrane i interpretowane w prawidłowy sposób) to teoria
                    > staje się słabsza albo wręcz odrzucona jako nieprawdziwa

                    W tym sęk. Teoria o globalnym ociepleniu wywołanym przez człowieka
                    sypie się na każdym kroku. Co i rusz okazuje się, że jakieś dane
                    zostały źle zinterpretowane, podkoloryzowane, pominięte. A na dokładkę jak w takim razie wytłumaczyć okresy ocieplenia w
                    przeszłości? Cykle są wyraźne, wystarczy przejrzeć dane. Czy nigdy
                    nie zastanawiałeś się skąd nazwa lodowej pustyni Grenlandia?
                    • cubzas Re: Nie-tłuczku 25.01.10, 22:07
                      Modele głuptasku sa do tworzenia prognoz nie do tworzenia teorii...
                      • aqwa5 Re: Nie-tłuczku 25.01.10, 23:55
                        Synku/córeczko, bełkot wypluwasz. Czytasz to przed wysłaniem? Modele są częścią "teorii" i służą do przewidywania zachowań obiektów. "Teoria" określonego typu służy do przewidywania czy też inaczej prognozowania zachowań klasy obiektów. A teraz zbieraj zabawki i wracaj do swojej przedszkolnej piaskownicy by tam do woli sylabizować, seplenić i zdrabniać.
                        Co do stanowiska nauki nt. ocieplenia są co najmniej dwie szkoły, z których jedna może być sponsorowana. Stawiałbym, że działalność przemysłowa to co najwyżej cyngiel a nie główna przyczyna ew. ocieplenia - kula już wystrzelona i po ptokach. Efektem może być stopnienie lodowców -> zaburzenie cyrkulacji wody w oceanach -> m.in. koniec Golfstromu -> następna epoka lodowcowa w Europie. Człowiek raczej jednak na to wpływu nie ma - stawiam 95 do 5 (takiego rzędu jest "ludzka" emisja ditlenku węgla).
    • jkredman a gdzie te temperatury 25.01.10, 16:32
      w Melbourne, Sydney i Canberze czy w Darwin i Alice Springs
      • cubzas A gdzie w Mongolii tak zimno 25.01.10, 16:40
        jkredman napisał:

        > w Melbourne, Sydney i Canberze czy w Darwin i Alice Springs

        w Ułanbator, Tarvagatai Nuruu, czy na pustyni Gobi?
        • jamnnik Re: A gdzie w Mongolii tak zimno 25.01.10, 17:08
          cubzas napisał:

          > jkredman napisał:
          >
          > > w Melbourne, Sydney i Canberze czy w Darwin i Alice Springs
          >
          > w Ułanbator, Tarvagatai Nuruu, czy na pustyni Gobi?

          oni też mają swój biegun zimna, miejscowość Tosontsengel, dzisiaj w nocy (a już
          tam jest noc) zapowiadają -51 st
    • przechrztaimason Re: Nie ma to jak globalne ocieplenie 25.01.10, 16:36
      No tak, znowu okazałem się naiwny. Myślałem, że może zaatakujeszmnie
      jakimiś danymi, a tu zjełczały półmózg majacy za argument
      jedynie "tłuczka" klepie w klawiaturę. Świat Ci śię wali na głowie
      bezmózgu? To przełknij jeszcze to.
      Cztery główne systemy monitorowania temperatury Ziemi (angielski
      Hadley-CRUT i amerykańskie GISS, UAH i RSfS) stwierdziły, że nad
      lądami i morzem oraz w dolnej troposferze styczeń 2008 r. był
      wyjątkowo zimny, według GISS aż o 0,75oC chłodniejszy niż w 2007.
      Również stratosfera była chłodniejsza o 0,5oC.

      US National Climatic Data Center (NCDC) ocenia, że nad samymi lądami
      temperatura globu, po raz pierwszy od 26 lat, była w styczniu niższa
      od średniej dla tego miesiąca w XX wieku. Była to największa zmiana
      temperatury w ciągu roku zaobserwowana kiedykolwiek. NCDC ogłosiło
      także, że w styczniu 2008 r. powierzchnia pokrywy śnieżnej na
      Półkuli Północnej była największa od 42 lat i przekraczała średnią z
      lat 1967-2008 o 64 proc., a na terenie Eurazji niemal o 100 proc.

      Wedle amerykańskich pomiarów satelitarnych w Arktyce zasięg lodu
      morskiego był w styczniu największy od czterech lat i przyrósł o
      około 2 mln km kw. Natomiast obserwacje duńskie wskazują, że między
      Kanadą i Grenlandią zasięg lodów jest obecnie największy od 15 lat a
      jego grubość wzrosła o około 20 cm. W Antarktyce styczniowy lód
      morski stale wzrastał od około roku 1980, osiągając obecnie
      największy zasięg od lat trzydziestu.

      Temperatura globalna spadała w ciągu całego 2007 r. Chiny przeżyły
      najmroźniejszą zimę od 100 lat. W Bagdadzie śnieg pojawił się po raz
      pierwszy w historii. W Północnej Ameryce od 50 lat nie widziano tak
      wielkich opadów śnieżnych - rekordy zimna zanotowano w stanie
      Minnesota, w Teksasie, Arkansas, na Florydzie. W Australii ubiegły
      czerwiec był najzimniejszy w historii. W Buenos Aires śnieg pojawił
      się pierwszy raz od 89 lat, w Peru setki ludzi zmarło wskutek zimna
      a rząd ogłosił stan wyjątkowy na terytorium ponad połowy kraju. W
      Chile, gdzie zimno w 2007 r. było największe od pół wieku, straty w
      rolnictwie oceniono na 200 mln dolarów. Rekordy chłodu zanotowano na
      Nowej Zelandii. W Arabii Saudyjskiej po raz pierwszy od 30 lat
      temperatura spadła do -2oC w stolicy, w górach do -6oC a samochody
      grzęzły w śniegu. Na Syberii mróz sięgał ponad -60oC. W Afganistanie
      wskutek mroźnej i śnieżnej zimy zmarło ponad 1500 osób i zginęło 300
      tys. sztuk bydła. W Tybecie niska temperatura zabiła pół miliona
      zwierząt domowych a 3 mln osób głoduje (Sunday Telegraph, 9 marca,
      2008 i inne media). W Szwecji tegoroczna Wielkanoc była
      najmroźniejsza od 100 lat - w Laponii temperatura spadła do -41oC.

      Przez ponad 100 lat, od roku 1890 do 2000, trwała faza tzw.
      współczesnego optimum solarnego. Po niej weszliśmy w fazę
      współczesnego minimum solarnego i od 2002 r. pomiary temperatury
      globu wskazują ochłodzenie, a nie ocieplenie. Astronomowie
      przewidują, że 25. cykl może stać się początkiem długotrwałej,
      znacznie obniżonej aktywności Słońca, podobnej do okresu Małej Epoki
      Lodowej (od około 1350 do 1900). W jej najzimniejszym okresie,
      zwanym minimum Maundera, średnia temperatura była o 2oC niższa niż
      obecnie(Archibald, 2008). Wtedy rzeki w Europie i Bałtyk zamarzały
      całkowicie a susze, nieurodzaje i głód były zjawiskiem powszechnym.
      Lodowce alpejskie wpływały w doliny, pokrywając domy i pola zwałami
      lodu i moren. Tak niska aktywność słoneczna i temperatura jak w
      minimum Maundera przewidywana jest około 2200 r. (Landscheidt,
      2003). Ale już wcześniej, w latach 2012-2015 cykl słoneczny nr 24
      przyniesie znaczne ochłodzenie a największe zimno przypadnie na lata
      2050-2060.

      W 2007 r. podważono prawdziwość twierdzenia NASA, że większość z 10
      najgorętszych lat od chwili, gdy człowiek zaczął mierzyć temperaturę
      powietrza, wystąpiła po 1990 r., oraz że najgorętszym rokiem miał
      być 1998. Stało się ono jednym ze sztandarowych stwierdzeń raportu
      IPCC. Okazało się jednak, że ta ocena jest wynikiem zafałszowania i
      ukrywania prawdziwych wyników, dokonanego w publikacjach głównego
      klimatologa IPCC, dr. P.C. Jonesa i jego współpracownika. Błędy
      wykrył dr S. McIntyre z Uniwersytetu w Toronto i w połowie 2007 r.,
      bez fanfar i konferencji prasowych, NASA skorygowała swoje
      stanowisko.

      W rzeczywistości najcieplejszy był 1934 r. a po nim (w malejącej
      kolejności) lata 1998, 1921, 2006 i 1931. Spośród 10 najgorętszych
      lat 4 przypadają na lata trzydzieste - 1934, 1931, 1938 i 1939 a
      tylko 3: 1998, 2006, 1999 na ostatnią dekadę. Kilka ostatnich lat,
      tj. 2000, 2002, 2003 i 2004 jako zimniejsze odpadają z tej listy
      rekordów - niektóre miały temperaturę niższą nawet niż rok 1900, gdy
      świat wychodził dopiero z Małej Epoki Lodowej.

      Mierzący kilkadziesiąt kilometrów długości i dochodzący do ponad 100
      m wysokości Perito Moreno znajduje się na terenie argentyńskiego
      Parku Narodowego "Los Glaciares" wpisanego na Listę Światowego
      Dziedzictwa Przyrody UNESCO. Lodowiec cały czas rośnie - w tempie od
      30 do 60 cm dziennie.

      Rośnie na długość, szerokość i grubość. I nawet Ty zgodzisz się ze
      mną, że obecnie temperatury są jeszcze niższe. Chyba że możesz to
      obalić. Aha, i "tłuczek" zuzył się jako argument.
      • nieprawomyslny Re: Nie ma to jak globalne ocieplenie 25.01.10, 17:08
        no i właśnie zakasowałeś wyznawcę "greenhouse effect".
        Teraz pewnie gdzieś popłakuje w łazience..
        • 888emce Re: Nie ma to jak globalne ocieplenie 25.01.10, 17:26
          Przyjmuje zakłady czy cubzas wyjedzie z tłuczkiem.
          Stawka 10:1 że tak.
          • przechrztaimason Re: Nie ma to jak globalne ocieplenie 25.01.10, 19:03
            Wygrałeś...
            • drex1 Re: Nie ma to jak globalne ocieplenie 25.01.10, 19:42
              znalazłem ten artykuł i co najciekawsze pisany był on przed tą mroźną
              zimą bo w kwietniu zeszłego roku... i można by rzec że ją
              przepowiadał...

              "Nie ma zgody wśród naukowców co do klimatu. Al Gore rozpoczął
              właśnie wielką i kosztowną kampanię na rzecz walki z globalnym
              ociepleniem. W tym samym czasie ukazał się raport ekspertów,
              zapowiadający globalne oziębienie."

              www.polityka.pl/nauka/251186,1,idzie-zimno.read
              • drex1 Re: Nie ma to jak globalne ocieplenie 25.01.10, 19:45
                errata, dwa lata temu powstał
                • przechrztaimason Re: Nie ma to jak globalne ocieplenie 25.01.10, 21:18
                  Dzięki, szukałem tego, miałem tylko tekst w podręcznych notatkach.
      • cubzas Re: Nie ma to jak globalne ocieplenie 25.01.10, 20:45
        przechrztaimason napisał:

        > No tak, znowu okazałem się naiwny. Myślałem, że może
        zaatakujeszmnie
        > jakimiś danymi, a tu zjełczały półmózg majacy za argument
        > jedynie "tłuczka" klepie w klawiaturę. Świat Ci śię wali na głowie
        > bezmózgu? To przełknij jeszcze to.
        > Cztery główne systemy monitorowania temperatury Ziemi (angielski
        > Hadley-CRUT i amerykańskie GISS, UAH i RSfS) stwierdziły, że nad
        > lądami i morzem oraz w dolnej troposferze styczeń 2008 r. był
        > wyjątkowo zimny, według GISS aż o 0,75oC chłodniejszy niż w 2007.
        > Również stratosfera była chłodniejsza o 0,5oC.

        I ten jeden rok ma oznaczac co?
        Spojrz sobie na to:
        data.giss.nasa.gov/gistemp/2005/

        > US National Climatic Data Center (NCDC) ocenia, że nad samymi
        lądami
        > temperatura globu, po raz pierwszy od 26 lat, była w styczniu
        niższa
        > od średniej dla tego miesiąca w XX wieku. Była to największa zmiana
        > temperatury w ciągu roku zaobserwowana kiedykolwiek. NCDC ogłosiło
        > także, że w styczniu 2008 r. powierzchnia pokrywy śnieżnej na
        > Półkuli Północnej była największa od 42 lat i przekraczała średnią
        z
        > lat 1967-2008 o 64 proc.,

        Pokrywa snieżna. Bo wraz ze wzrostem temperatury moze dochodzic
        lokalnie do wzrostu wilgotności (co krótkoterminowo oznacza wiecej
        opadow sniegu)

        A oto gdzie znajdziesz dane na temat pokrywy lodowej na Arktyce,
        Antarktydzie i Grenlandii:
        www.cresis.ku.edu/news/external_disp.php
        >
        > Wedle amerykańskich pomiarów satelitarnych w Arktyce zasięg lodu
        > morskiego był w styczniu największy od czterech lat i przyrósł o
        > około 2 mln km kw. Natomiast obserwacje duńskie wskazują, że między
        > Kanadą i Grenlandią zasięg lodów jest obecnie największy od 15 lat
        a


        Źródła???

        Dane o pokrywie lodowej nad Arktyką:
        www.cresis.ku.edu/news/external_disp.php

        > Temperatura globalna spadała w ciągu całego 2007 r. Chiny przeżyły
        > najmroźniejszą zimę od 100 lat. W Bagdadzie śnieg pojawił się po
        raz
        > pierwszy w historii. W Północnej Ameryce od 50 lat nie widziano tak
        > wielkich opadów śnieżnych - rekordy zimna zanotowano w stanie
        > Minnesota, w Teksasie, Arkansas, na Florydzie. W Australii ubiegły
        > czerwiec był najzimniejszy w historii. W Buenos Aires śnieg pojawił
        > się pierwszy raz od 89 lat, w Peru setki ludzi zmarło wskutek zimna
        > a rząd ogłosił stan wyjątkowy na terytorium ponad połowy kraju. W
        > Chile, gdzie zimno w 2007 r. było największe od pół wieku, straty w
        > rolnictwie oceniono na 200 mln dolarów. Rekordy chłodu zanotowano
        na
        > Nowej Zelandii. W Arabii Saudyjskiej po raz pierwszy od 30 lat
        > temperatura spadła do -2oC w stolicy, w górach do -6oC a samochody
        > grzęzły w śniegu. Na Syberii mróz sięgał ponad -60oC. W
        Afganistanie
        > wskutek mroźnej i śnieżnej zimy zmarło ponad 1500 osób i zginęło
        300
        > tys. sztuk bydła. W Tybecie niska temperatura zabiła pół miliona
        > zwierząt domowych a 3 mln osób głoduje (Sunday Telegraph, 9 marca,
        > 2008 i inne media). W Szwecji tegoroczna Wielkanoc była
        > najmroźniejsza od 100 lat - w Laponii temperatura spadła do -41oC.
        >

        A co te przypadki mają wspólnego z danymi naukowymi??? A pamietasz
        Europe latem 2007??? Tysiace ludzi zmarlo z powodu wysokich
        temperatur. I co??? I nic! To ze ewenementy pogodowe się zdarzają nie
        ma nic wspólnego z globalnymi zmianami klimatu.


        > Przez ponad 100 lat, od roku 1890 do 2000, trwała faza tzw.
        > współczesnego optimum solarnego. Po niej weszliśmy w fazę
        > współczesnego minimum solarnego i od 2002 r. pomiary temperatury
        > globu wskazują ochłodzenie, a nie ocieplenie. Astronomowie
        > przewidują, że 25. cykl może stać się początkiem długotrwałej,
        > znacznie obniżonej aktywności Słońca, podobnej do okresu Małej
        Epoki
        > Lodowej (od około 1350 do 1900). W jej najzimniejszym okresie,
        > zwanym minimum Maundera, średnia temperatura była o 2oC niższa niż
        > obecnie(Archibald, 2008). Wtedy rzeki w Europie i Bałtyk zamarzały
        > całkowicie a susze, nieurodzaje i głód były zjawiskiem powszechnym.
        > Lodowce alpejskie wpływały w doliny, pokrywając domy i pola zwałami
        > lodu i moren. Tak niska aktywność słoneczna i temperatura jak w
        > minimum Maundera przewidywana jest około 2200 r. (Landscheidt,
        > 2003). Ale już wcześniej, w latach 2012-2015 cykl słoneczny nr 24
        > przyniesie znaczne ochłodzenie a największe zimno przypadnie na
        lata
        > 2050-2060.

        Bzdura! Znowu nie podajesz źródeł tych rewelacji.
        Dane o nasłonecznieniu: www.pmodwrc.ch/pmod.php?
        topic=tsi/composite/SolarConstant

        >
        > W 2007 r. podważono prawdziwość twierdzenia NASA, że większość z 10
        > najgorętszych lat od chwili, gdy człowiek zaczął mierzyć
        temperaturę
        > powietrza, wystąpiła po 1990 r., oraz że najgorętszym rokiem miał
        > być 1998. Stało się ono jednym ze sztandarowych stwierdzeń raportu
        > IPCC. Okazało się jednak, że ta ocena jest wynikiem zafałszowania i
        > ukrywania prawdziwych wyników, dokonanego w publikacjach głównego
        > klimatologa IPCC, dr. P.C. Jonesa i jego współpracownika. Błędy
        > wykrył dr S. McIntyre z Uniwersytetu w Toronto i w połowie 2007 r.,
        > bez fanfar i konferencji prasowych, NASA skorygowała swoje
        > stanowisko.
        >
        > W rzeczywistości najcieplejszy był 1934 r. a po nim (w malejącej
        > kolejności) lata 1998, 1921, 2006 i 1931. Spośród 10 najgorętszych
        > lat 4 przypadają na lata trzydzieste - 1934, 1931, 1938 i 1939 a
        > tylko 3: 1998, 2006, 1999 na ostatnią dekadę. Kilka ostatnich lat,
        > tj. 2000, 2002, 2003 i 2004 jako zimniejsze odpadają z tej listy
        > rekordów - niektóre miały temperaturę niższą nawet niż rok 1900,
        gdy
        > świat wychodził dopiero z Małej Epoki Lodowej.
        >
        > Mierzący kilkadziesiąt kilometrów długości i dochodzący do ponad
        100
        > m wysokości Perito Moreno znajduje się na terenie argentyńskiego
        > Parku Narodowego "Los Glaciares" wpisanego na Listę Światowego
        > Dziedzictwa Przyrody UNESCO. Lodowiec cały czas rośnie - w tempie
        od
        > 30 do 60 cm dziennie.
        >
        > Rośnie na długość, szerokość i grubość. I nawet Ty zgodzisz się ze
        > mną, że obecnie temperatury są jeszcze niższe. Chyba że możesz to
        > obalić. Aha, i "tłuczek" zuzył się jako argument.


        Kompletna bzdura. Znowu brak źródeł. Tak się składa, że ja byłem w
        Argentynie w marcu 2006 zaraz po tym jak Perito Moreno zaczął się
        rozpadać i tracić lód wcześniej niż zwykle i w ilościach nie
        spotykanych od 1950 roku. Od tego czasu lodowiec zaczal sie topić
        nawet w czasie zimy.

        Nie, Ty nie jesteś "tłuczkiem". Wybacz nie rozpoznałem "fachowca",
        którego zadaniem jest propagowanie "wągla" jako jedynie słusznego
        źródła energii poprzez propagowanie półprawd, kłamstw i kompletnych
        bzdur. Pomyliłem ignorancję z premedytacją.

        • przechrztaimason Re: Nie ma to jak globalne ocieplenie 25.01.10, 21:08
          Nie histeryzuj. Podpieranie się danymi ze strony "Ocieplaczy" to raczej
          mało wiarygodne. No cóż, już zauważyłem ze nie rozumiesz liczb i masz
          braki w podstawowej wiedzy.
          • przechrztaimason Re: Nie ma to jak globalne ocieplenie 25.01.10, 21:11
            Baj de łej

            Tu masz link z odnośnikami

            www.polityka.pl/nauka/251186,1,idzie-zimno.read
            • cubzas Szkoda, ze nie jesteśmy bakteriami... 25.01.10, 21:50

              Rany, Zbigniew Jaworowski to ten sam gość, ktory twierdzi, że C02 nie
              jest wcale takie zle bo 2 miliardy lat temu było go 100 wiecej a
              życie kwitlo (100 razy wiecej to 40000 ppm, czyli tyle ile w
              WYDYCHANYM przez nas powietrzu!!!)
              (przekonajcie sie sami str.4 przed ostatni akapit w pierwszej
              kolumnie: www.warwickhughes.com/icecore/zjmar07.pdf)

              Aaaa, to pewnie dlatego wtedy nie bylo ludzi na ziemi a światem
              rządziły organizmy jednokomórkowe!!!

              Szkoda gadać, nie ma co, świetne źródło.



              > Baj de łej
              >
              > Tu masz link z odnośnikami
              >
              > www.polityka.pl/nauka/251186,1,idzie-zimno.read
      • mozart Nie ma czegos takiego jak efekt cieplarniany 25.01.10, 22:40
        Jedynymi procesami sterujacymi transport ciepla sa parowanie i skraplanie wody.
        Energia jaka sie przy tym wydziela przyslania jakiekolwiek "efekty
        cieplarniane", a wynosi ona 41 kJ/mol. Tyle ciepla potrzeba, by odparowac 18 g
        H2O, wzglednie tyle sie wytwarza przy skraplaniu tej samej ilosci.
        Takze w przemysle jest wykorzystywana jako medium do przesylania ciepla...
        • beatrix13 Al Gore niech swoje mln da na pomoc Mongolii 25.01.10, 22:56
          niech zmyje z siebie wstyd za kłamstwa o globalnym ocipieniu
    • jkredman lipiec - Canberra 6 st, Darwin 26 st, 25.01.10, 16:36
      • przechrztaimason Re: lipiec - Canberra 6 st, Darwin 26 st, 25.01.10, 16:41
        6 st. w Canberrze? Jak szczylem bedąc byłem Down Under, to jak w
        Melbourne było 10, to była to wiadomość dnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka