Dodaj do ulubionych

Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność ge...

09.02.10, 13:07
Najbardziej zagorzali przeciwnicy GMO co roku ze smakiem zajadają truskawki. A
truskawki to sztandarowy przykład produktu modyfikacji genetycznych.
Obserwuj wątek
    • maruda.r Re: Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność 09.02.10, 13:14
      pe1 napisał:

      > Najbardziej zagorzali przeciwnicy GMO co roku ze smakiem zajadają truskawki. A
      > truskawki to sztandarowy przykład produktu modyfikacji genetycznych.

      ************************

      Dlatego są takie paskudne?

      • pe1 Re: Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność 09.02.10, 15:05
        Nie, dlatego w ogóle istnieją.
        • jimmyjazz Wyborcza ogłosiła " skrytykowali eksperci " 09.02.10, 15:21
          I sprawa jasna.
          Eksperci są przeciwko. W związku z tym i ty przerzuwaczu bądz
          przeciwko jak eksperci.

          Ciekawe - ja znam takich ekspertów co to są za. GW kłamie?
          Manipuluje? Niemożliwe.
          • rikol Re: Wyborcza ogłosiła " skrytykowali eksperci " 09.02.10, 17:10
            Hmm, najprosciej walczyc z glodem przez zniesienie cel i subsydiow dla rolnikow
            amerykanskich i europejskich. Ale na to ani USA ani UE nie maja ochoty. Lepiej
            robic PR, wyslac pare milionow dolarow i pisac 'jacy my jestesmy swietni'. W
            biednych krajach natomiast rolnictwo sie nie oplaca, bo taniej sprowadzic
            subsydiowane produkty. Rolnicy tamtejsi bankrutuja, zwieksza sie bezrobocie i
            bieda. USA sa oczywiscie przeciwko clom na swoje produkty, ale sami cla
            wprowadzaja, jesli tylko cos zagraza interesom firm amerykanskich.

            Wprowadzenie GMO do Polski bedzie oznaczac, ze rolnicy polscy beda zdobywac
            POZWOLENIE na uprawe - a to pozwolenie bedzie wydawane przez firmy z obcych
            krajow. Jednym slowem, obcy rzad moglby wplynac na wycofanie tego pozwolenia
            (zreszta wystarczy podniesc ceny nasion, zeby osiagnac ten sam cel). Jesli w
            Polsce w miedzyczasie wygina rosliny niemodyfikowane, to ludzi czeka glod.
            • 0.tech Re: Wyborcza ogłosiła " skrytykowali eksperci " 09.02.10, 17:32
              Jak na razie polscy rolnicy bez pozwoleń, nielegalnie już sprowadzają GMO. Poza
              tym rządy nie zamykają dostępu do swoich produktów. Zakładam, że jeśli by doszło
              do takiej sytuacji (która jest w 100% niemożliwa, nie mówiąc już o tym, że
              jesteśmy w Unii, mamy własne GMO i kto by zamknął taki rynek) to byłaby
              nielegalna i nikt by się nie przejmował wtedy ochroną własności intelektualnej.
              Nie bój się nieGMO rośliny nie wyginą...
              Co do twojej argumentacji z dotacjami - po części prawda. Ale po części. Przede
              wszystkim na dotacjach tracą państwa dopłacające. Dzięki temu stać biednych na
              kupienie tańszej żywności, ale jest to bardzo nieefektywny mechanizm pomocy.
              Czego w swojej tępocie nie zauważasz, to to że GMO nie ma tutaj nic do rzeczy.
              GMO ma szanse pomóc w walce z głodem i ogólnie pomóc rolnictwu, bo jest
              wydajniejsze.
              • kacap_ze_szkla_kontaktowego [...] 09.02.10, 20:38
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • turbo_wesz Re: Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność 09.02.10, 15:29
          > Nie, dlatego w ogóle istnieją.

          wg. tego toku rozumowania to cała ewolucja jest jedną wielką manipulacją genetyczną.

          chodzi o manualne (a nie na drodze krzyżówek) zaszczepianie genów z innych gatunków (które nie mogą się swodobnie krzyżować)
          • rozterka47 Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 15:47

            Czym innym jest naturalne szczepienie roślin,czyli krzyzowanie
            (to naturalna wymiana genów inaczej mówiąc)
            a czym innym modyfikowanie za pomocą inzynierii genetycznej czyli
            zmienianie lub usuwanie oreślonych genów niejako "ręcznie".

            Nie wiemy jak ta zywnosc tak naprawdę wpływa na organizmy i naturę
            długofalowo. Człowiek nie jest mądrzejszy od natury.

            Dla zobrazowania roznicy : czym innym jest efekt naturalnego
            skrzyżowania Murzyna i Idianianki, a czym innym usunięcie Murzynowi
            lub Indiance części genów.

            JESTEM PRZECIW GMO

            turbo_wesz napisał:

            > > Nie, dlatego w ogóle istnieją.
            >
            > wg. tego toku rozumowania to cała ewolucja jest jedną wielką
            manipulacją genety
            > czną.
            >
            > chodzi o manualne (a nie na drodze krzyżówek) zaszczepianie genów
            z innych gatu
            > nków (które nie mogą się swodobnie krzyżować)
            • turbo_wesz Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 15:56
              o, dobre porównanie. a żeby dopełnić obrazu:

              "a jeszcze czym innym (i dalece bardziej nieprzewidywalnym) jest wszczepianie Murzynowi genów kalafiora, a Indiance genów żaby"
              • rikol Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 16:39
                Jesli te produkty sa bezpieczne, to czemu niezalezni naukowcy nie moga ich
                badac? W umowie kupna takich nasion jest zastrzezone, ze nasiona nie moga
                posluzyc do eksperymentow. CZyli jedyne informacje jakie mamy na temat GMO to
                materialy reklamowe firm produkujacych GMO. To za malo, zeby podjac ryzyko.
                Zreszta wiadomo, ze GMO nie rozwiazuje problemu glodu na swiecie, bo jest np. za
                drogie. Producenci nie rozdaja nasion za darmo. GMO potrzebuje tez wiecej
                pestycydow i wcale nie daje wiekszych plonow. a tego wlasnie dotyczyly obietnice
                zwiazane z GMO.
                • ludwikdorn Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 16:47
                  rikol napisała:

                  > GMO potrzebuje tez wiecej pestycydow i wcale nie daje wiekszych
                  > plonow. a tego wlasnie dotyczyly obietnice zwiazane z GMO.

                  Dałeś się nabrać ekologicznej propagandzie. Różne rzeczy można o GMO pisać, ale
                  na pewno nie coś takiego w ujęciu ogólnym.
                  • rikol Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 16:51
                    Od kiedy New Scientist to propaganda ekologiczna?
                    • ludwikdorn Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 16:57
                      Przestań, bo mnie rozczulasz. Kto by chciał siać droższe i kosztowniejsze w
                      utrzymaniu zboże, które dodatkowo daje mniejsze plony? Jeżeli to jest jedyny
                      argument to dajcie sobie spokój i pozwólcie wejść GMO na polskie pola a ja wam
                      gwarantuję, że i tak nikt go nie będzie chciał siać.
                      • rikol Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 17:01
                        Z tego co wiem, to rolnictwo w USA i w Europie jest dotowane.
                      • 0.tech Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 17:07
                        Z parę miesięcy temu był właśnie artykuł na "Die Welt" jak to Polacy
                        przyjeżdżają do Niemiec/na Słowację, żeby kupować nasiona GMO. Prawda jest taka,
                        że tam gdzie można to rolnicy preferują GMO, bo wydajniejsze i tak np.
                        chcieliśmy zakazać karmienia zwierząt soją GMO. Co się okazało? Że "normalnej"
                        soi nikt prawie nie produkuje, a każda inna metoda karmienia zwielokrotnia koszt
                        hodowli.
                        • rikol Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 17:13
                          Pytanie tylko, jakie mieso jest smaczniejsze i zdrowsze. Kazdy kto jadl mieso z
                          tradycyjnie karmionych zwierzat, jest zachwycony. Mieso z przemyslowych hodowli
                          jest po prostu niejadalne. To samo dotyczy roslin, np. holenderskie pomidory
                          wygladaja tylko jak pomidory, smaku nie maja zadnego. Dziwnym trafem w
                          dzisiejszym spoleczenstwie coraz wiecej alergii (i to ciezkich przypadkow),
                          astmy, raka i innych chorob cywilizacyjnych.

                          Wolisz tanie czy dobre?
                          • 0.tech Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 17:23
                            Weź pomyśl chociaż 5min o czym mówisz. To nie jest kwestia czy karmisz GMO, czy
                            nieGMO, tylko tego, CZYM w ogóle karmisz, w jakich ilościach i czy pozwalasz
                            zwierzakom swobodnie się poruszać, oraz jak ostatecznie dane mięso przetworzysz.
                            Nie dowiedziono jakoby GMO powodowało raka, czy też alergię. Przede wszystkim
                            poprawiono wykrywalność raka. 50 lat temu, kiedy człowiek umierał to jedyną
                            diagnozą było "umarł ze starości". Nie było np. takich tomografów. Dłuższa
                            średnia życia też ma tutaj znacznie. Alergie natomiast są w dużej części
                            spowodowane brakiem dostatecznej stymulacji układu odpornościowego - po prostu
                            mniej chorujemy.
                          • ludwikdorn Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 17:28
                            rikol napisała:

                            > Wolisz tanie czy dobre?

                            Wolę mieć wybór - nie lubię jak mi ktoś czegoś zabrania "bo tak". Jak mnie
                            będzie stać, kupię dobre, jak nie, kupię tanie. Proste.
                            • sonqo to lepiej bądź przeciw GMO bo skończy się wybór 09.02.10, 17:41
                              i zostaną ci tylko "super" mutanty. Normalne ziarenko zasadzisz i wyrośnie ci
                              kłosek z 20-30 ziarenkami. Zasadzisz je i już masz poletko. Tymczasem koncerny
                              tworzą bezpłodne mutanty które jak się wymkną spod kontroli, a znając naszych
                              inteligentnych rolników to zrobią to na pewno. Będą zapylać swoim bezpłodnym
                              syfem inne ziarenka i na koniec zostaniesz tylko z płatnym przemysłowym ziarnem
                              copyright.
                              • 0.tech Re: to lepiej bądź przeciw GMO bo skończy się wyb 09.02.10, 17:46
                                Ale przecież przodkowie współczesnych ziaren też byli mniej odporni i mniej
                                wydajni. Czemu więc w naturze występują nadal dzikie odmiany? Bo są najlepiej
                                przystosowane do życia w dziczy, a nie na polu.
                • 0.tech Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 17:10
                  Coś se wymyśliłeś. Owszem nie można kraść wyników pracy danych biotechnologów,
                  ale przed wpuszczeniem na rynek, to nasiona GMO są bardziej rygorystycznie
                  badane niż leki. I weź łaskawie nie pie... że GMO potrzebuje więcej pestycydów
                  itd. Jaka w tym logika? Przecież ma być właśnie odporne na szkodniki. Niby czemu
                  droższe? To czemu obecnie prawie cała żywność jest GMO? Bo daje większe plony,
                  jest mniej wymagające i odporne na szkodniki.
            • pe1 Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 16:02
              rozterka47 napisała:

              >
              > Czym innym jest naturalne szczepienie roślin,czyli krzyzowanie
              > (to naturalna wymiana genów inaczej mówiąc)
              > a czym innym modyfikowanie za pomocą inzynierii genetycznej czyli
              > zmienianie lub usuwanie oreślonych genów niejako "ręcznie".


              Dyrdymały opowiadasz. Jest dokładnie tym samym.
              • greg0.75 Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 16:11
                "Ręcznie" można wyciąć np. kawałki kodu odpowiadające za rozwój mózgu.
                I tu otwiera się pole dla złośliwych spekulacji...
              • turbo_wesz Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 16:11
                jest czym innym. w naturze nowe geny powstają poprzez losowe mutacje, a nie piractwo genowe ;)
                • ludwikdorn Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 16:45
                  > jest czym innym. w naturze nowe geny powstają poprzez losowe
                  > mutacje, a nie piractwo genowe ;)

                  Ale krzyżówki wykonywane przez człowieka ciężko nazwać naturalną wymianą genów
                  albo ich mutacją. Nie zawsze nawet dotyczy to wymiany genów, która bez
                  ingerencji człowieka miałaby szansę zaistnieć. A zatem jest to dokładnie to
                  samo, tylko że GMO daje większe możliwości i jest bezpieczniejsza w tym sensie,
                  że rozpoczyna się od długotrwałych badań laboratoryjnych.

                  Poza tym człowiek jest częścią natury, więc można powiedzieć, że manipulacje
                  genetyczne wykonywane przez człowieka są też czymś "naturalny" ;)
                  • rikol Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 17:00
                    Krzyzowki, a dokladnie hodowla zwierzat to jest proces ewolucji, tyle ze
                    szybszy, bo selekcji dokonywal czlowiek, utrwalajace cechy pozadane, eliminujac
                    osobniki o cechach niepozadanych. Tylko ze krzyzowano krowe z krowa, a nie krowe
                    z ziemniakiem. Zreszta GMO to jest eksperyment z niewiadomym efektem ,bo nie
                    wiadomo, co sie stanie, jesli krowie wszczepimy gen z ziemniaka (czy na odwrot).
                    • ludwikdorn Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 17:22
                      rikol napisała:

                      > Krzyzowki, a dokladnie hodowla zwierzat to jest proces ewolucji,
                      > tyle ze szybszy, bo selekcji dokonywal czlowiek, utrwalajace cechy
                      > pozadane, eliminujac osobniki o cechach niepozadanych.

                      A modyfikacje genetyczne to jest szybszy sposób na robienie krzyżówek, bo
                      selekcji ponownie dokonuje człowiek i ponownie utrwala cechy pożądane,
                      eliminując cechy niepożądane. A zatem dowiodłeś, że modyfikacje genetyczne są
                      naturalną konsekwencją procesu ewolucji.

                      > Zreszta GMO to jest eksperyment z niewiadomym efektem ,bo nie
                      > wiadomo, co sie stanie, jesli krowie wszczepimy gen z ziemniaka
                      > (czy na odwrot)

                      A wiadomo co się stanie, jak krowie przeszczepimy geny innego zwierzęcia? Nie
                      jest to przypadkiem tak samo niebezpieczne? Jaka różnica, czy zrobimy to w
                      laboratorium czy na chybił trafił krzyżując?
                      • pe1 Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 17:26
                        > A wiadomo co się stanie, jak krowie przeszczepimy geny innego zwierzęcia?

                        zapewne wybuchnie
                  • feliks.edmuntowicz Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 17:12
                    ludwikdorn napisał:
                    >
                    > ingerencji człowieka miałaby szansę zaistnieć. A zatem jest to
                    dokładnie to
                    > samo, tylko że GMO daje większe możliwości i jest bezpieczniejsza
                    w tym sensie,
                    > że rozpoczyna się od długotrwałych badań laboratoryjnych.

                    Wszystko co napisałeś jest prawdą, ale:
                    1. "Jest to dokładnie to samo, tylko że..." tak naprawdę
                    znaczy "jest to zupełnie coś innego, ale nie chcę tego wprost
                    przyznać."
                    2. GMO może i jest bezpieczniejsza w tym sensie, co napisałeś, ale
                    jednak jest bardziej niebezpieczna w tym sensie, że stanowi większe
                    zagrożenie.
                    3. "GMO daje większe możliwości": owszem, i dlatego właśnie jest
                    bardziej niebezpieczna.

                    I nie chodzi o to, czy jest bardziej czy mniej naturalne niż hodowla
                    przez selekcję i krzyżowanie. Wiadomo, że jedno i drugie jest
                    nienaturalne. Chodzi o to, że jest to niebezpieczne, bo za słabo
                    rozumiemy działanie i możliwe interakcje genów.
                    • ludwikdorn Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 17:25
                      Nie, no nie mogę się zgodzić. Manipulujesz moją wypowiedzią. Jedyne w czym mogę
                      przyznać rację to to, że wszystkie manipulacje genetyczne na żywności MUSZĄ być
                      wykonywane z największą ostrożnością i naprawdę bardzo dokładnie przebadane
                      zanim trafią do hodowli. Na szczęście wszyscy mają tego świadomość, a wbrew
                      pozorom naukowcy zajmujący się tą działką - największą.
                      • 0.tech Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 17:41
                        > przyznać rację to to, że wszystkie manipulacje genetyczne na żywności MUSZĄ być
                        > wykonywane z największą ostrożnością i naprawdę bardzo dokładnie przebadane
                        > zanim trafią do hodowli.

                        A ja powiem, że nie muszą. Jak kukurydzy wstawiamy gen z tytoniu, wytwarzający
                        nieprzyjemny dla owadów zapach, to ta kukurydza nie dostaje nagle zębów, ani nie
                        zaczyna nagle wytwarzać jakże skomplikowanych toksyn!
                        Tak BTW. wiecie jak kiedyś przyspieszono ilość mutacji w jednym pokoleniu (żeby
                        zwiększyć szanse powstania tych pozytywnych)? Przez napromieniowywanie i chemię.
                        To dopiero loteria...
                  • 0.tech Re: uskawki modyfikowane genetycznie i krzyzowane 09.02.10, 17:17
                    Nie ma genów właściwych jednemu gatunkowi. Geny to tylko kombinacja 4 par zasad.
                    Wszystkie mogą powstać w sposób spontaniczny. Co pokolenie powstają tysiące
                    genów, które nie istniały w poprzednim. Więcej nawet - 2 organizmy mieszają się
                    w sposób zupełnie przypadkowy. No i do tego dochodzi transfer genów przez
                    wirusy, które mogą przenosić geny między gatunkami. I co? I nic.
                    W porównaniu do tego wszczepienie ziemniakowi kilku genów pod kontrolą
                    laboratoryjną, których funkcje dokładnie znamy, wbrew temu co ekodebile mówią
                    jest minimalną manipulacją. To ja już bardziej się boję, że dana nieGMO roślina
                    wróci do swoich dzikich korzeni i stanie się toksyczna. Przykład? Migdały,
                    pierwotnie były trujące.
                    • yorik Pogłębiona dyskusja? 09.02.10, 17:28
                      cytat: "Nie ma genów właściwych jednemu gatunkowi"
                      cytat: "Geny to tylko kombinacja 4 par zasad"
                      gimnazjum?
                      Genom to nie tylko geny kodujące ale cała masa najróżniejszych regulatorów (i
                      regulatorów regulatorów)
                      wprowadzanie dodatkowych modyfikacji to jak dłubanie młotkiem w zegarku -
                      teoretycznie można naprawić.
                      Co do naszej w tym zakkresie wiedzy - nie słyszałem o sukcesach terapii genowej.

                      Dla mnie najważniejsze w całej tej sprawie jest pytanie: PO CO???
                      • 0.tech Re: Pogłębiona dyskusja? 09.02.10, 17:36
                        > gimnazjum?

                        Ty to chyba przedszkole.

                        > Genom to nie tylko geny kodujące ale cała masa najróżniejszych regulatorów (i
                        > regulatorów regulatorów)
                        > wprowadzanie dodatkowych modyfikacji to jak dłubanie młotkiem w zegarku -
                        > teoretycznie można naprawić.

                        Baaaardzo inteligentna i poparta argumentami wypowiedź. Weź już sie nie
                        wypowiadaj dobrze? Genom -> 4 zasady, taka prawda.

                        > Dla mnie najważniejsze w całej tej sprawie jest pytanie: PO CO???

                        Dla medycyny - dzięki temu już otrzymujemy nowe leki. Dla przemysłu - nowe
                        materiały. Dla rolnictwa - większa wydajność. Dla środowiska - mniejsze zużycie
                        pestycydów i nawozów.
                        • yorik Re: Pogłębiona dyskusja? 09.02.10, 17:59
                          pewnie przedszkole...
                          o epigenetyce też wiem z przedszkola, o metylacji i "imprintingu" również.
                          > > Dla mnie najważniejsze w całej tej sprawie jest pytanie: PO CO???

                          > Dla medycyny - dzięki temu już otrzymujemy nowe leki.

                          OK, choć np hIGF-1 to już tak sobie

                          > Dla przemysłu - nowe materiały.

                          jakie?

                          > Dla rolnictwa - większa wydajność.

                          no i?
                          ponawiam - PO CO?

                          > Dla środowiska - mniejsze zużycie
                          > pestycydów i nawozów.
                          nieprawda, vide RoundUp Ready f-my Monsanto
                          y.
                          • 0.tech Re: Pogłębiona dyskusja? 09.02.10, 18:16
                            > pewnie przedszkole...
                            > o epigenetyce też wiem z przedszkola, o metylacji i "imprintingu" również.

                            Nie żartuj, że metylacja ma takie znacznie i jak wszczepie gen odpowiedzialny za
                            produkcję jakiegoś tam białka to nagle zacznie mi produkować toksyny.

                            > > Dla przemysłu - nowe materiały.
                            >
                            > jakie?

                            Np. z ziemniaków uzyskuje się celulozę do produkcji papieru. Pozyskiwano również
                            jakieś włókna, ale nie pamiętam już o jakie dokładnie się rozchodziło.

                            > > Dla rolnictwa - większa wydajność.
                            >
                            > no i?

                            No i z tego powodu, z jakiej stosowało się 3-polówkę, a nie 2-polówkę. Z tego
                            powodu dla którego wynaleziono maszynę parową. Skoro można lepiej, to po co
                            gorzej? Jak ci się widzi płacić 30% za nieGMO, bo tak chcesz, to płać...

                            > > Dla środowiska - mniejsze zużycie
                            > > pestycydów i nawozów.
                            > nieprawda, vide RoundUp Ready f-my Monsanto
                            > y.

                            Oczywiście, że tak. Jeśli mamy bardziej wytrzymałą roślinę, która na gorszej
                            glebie da większe plony, to zmniejszy zapotrzebowanie na nawozy. Jeśli stworzy
                            się roślinę odstraszającą szkodniki to nie ma potrzeby stosowania pestycydów. Za
                            trudna logika? Gdzie tu zwiększanie zużycia pestycydów? Gdyby tak faktycznie
                            było to nikt by nie stosował ich, bo by nie miało sensu ich stosowanie. Co do
                            RoundUp Ready - stworzenie odmian bardziej odpornych na pestycyd jest sensowne,
                            czyż nie? Chyba, że wolisz, żeby utrudniać sobie życie i używać
                            herbicydów/pestycydów niszczących przy okazji twoje rośliny? Użycie bardziej
                            efektywnych pestycydów też jest korzystne, bo mniej ich trzeba.

                            • 0.tech Re: Pogłębiona dyskusja? 09.02.10, 18:29
                              www.biotechnolog.pl/gmo-4.htm
                              www.biotechnolog.pl/gmo-5.htm
                              w 3s znalazłem. Mogłeś sam poszukać odpowiedzi.
                            • yorik Re: Pogłębiona dyskusja? głównie do 0.tech 09.02.10, 19:32
                              odpowiem pod tym postem, nie sądząc że Ciebie przekonam, ale dla refleksji u innych.
                              napisałeś/aś:
                              > Nie żartuj, że metylacja ma takie znacznie i jak wszczepie gen odpowiedzialny za
                              > produkcję jakiegoś tam białka to nagle zacznie mi produkować toksyny.

                              weźmy np. taki zespół Preder-Willi
                              A u roślin - przeprowdźmy eksperyment w którym matylacja cytozyn w obszarze
                              represorowym genu powoduje BRAK działania represora. Gen jest aktywowany. A traz
                              wróćmy do Twopich ulubionych ziemniaków i zespołu genów odpowiedzialnych za
                              produkcję alkaloidów...ups.

                              co do "nowych materiałów" - celloza z ziemniaków?? OMG
                              skrobię to produkuje się ze zwykłych ziemniaków (dla niewtajemniczonych -
                              kisiel/krochmal a po przeróbkach materiał np. na kubki

                              >skoro można lepiej to czemu nie...
                              Dla tego powodu, dla którego hodowla wielkoprzemysłowa (chlewnie na 60.000
                              tuczników) jest tańsza, ale nie koniecznie lepsza.

                              RoundUp ready to odmiany które znoszą BARDZIEJ INTENSYWNE opryski. po to zostały
                              stworzone. pestycyd RoundUp jest tak "efektywny", że po zastosowaniu pozostaje
                              naga ziemia - i rośliny odporne - właśnie RoundUp ready

                              y.
                              • 0.tech Re: Pogłębiona dyskusja? głównie do 0.tech 09.02.10, 20:14
                                Przede wszystkim to przeinaczasz to co powiedziałem. Co powiedziałem - kod
                                genetyczny kodowany jest 4 zasadami i tylko tym się różni jest nadal prawdziwe,
                                skąd wnioskuje się, że jest uniwersalny, więc nie ma genów "nienaturalnych".

                                > wróćmy do Twopich ulubionych ziemniaków i zespołu genów odpowiedzialnych za
                                > produkcję alkaloidów...ups.

                                No to tutaj GMO nie potrzeba, żeby doszło do tego i niby jak miałoby dodanie w
                                świadomy sposób genu doprowadzić do tego? Bądźmy szczerzy, jaką mamy szanse,
                                żeby z laboratorium wyszły trujące ziemniaki i żebyśmy tego nie zauważyli.

                                > co do "nowych materiałów" - celloza z ziemniaków?? OMG
                                > skrobię to produkuje się ze zwykłych ziemniaków (dla niewtajemniczonych -
                                > kisiel/krochmal a po przeróbkach materiał np. na kubki

                                Rzeczywiście stwierdzenie nowe materiały nie odnosi się do celulozy, ale ma ona
                                zastosowanie w przemyśle. Ziemniaki GMO mają zwiększoną jej zawartość, tak, że
                                możliwe jest ich użycie np. do produkcji papieru. Podejrzewam, że musi to być
                                też inna celuloza niż ta która się naturalnie w nich znajduje. I się tak nie
                                napinaj, bo podałem ci przykład syntetycznej produkcji włókien podobnych do tych
                                produkowanych przez pająki.

                                > Dla tego powodu, dla którego hodowla wielkoprzemysłowa (chlewnie na 60.000
                                > tuczników) jest tańsza, ale nie koniecznie lepsza.

                                Najpierw wykaż w jaki sposób GMO ma być gorsze. Jeśli można lepiej nic nie
                                tracąc to czemu nie? Porównanie kompletnie z czapy, bo jest to bardziej sytuacja
                                jak w Konopielce - można ścinać sierpem, można kosą. Kosą lepiej, ale robi się
                                sierpem, bo tak. Zresztą nikt cie nie zmusza do jedzenia GMO/przemysłowej
                                wieprzowiny. Ja tam się cieszę, że mogę ją wcinać.

                                > RoundUp ready to odmiany które znoszą BARDZIEJ INTENSYWNE opryski. po to został
                                > y
                                > stworzone. pestycyd RoundUp jest tak "efektywny", że po zastosowaniu pozostaje
                                > naga ziemia - i rośliny odporne - właśnie RoundUp ready

                                Bardziej efektywne herbicydy + odporniejsze rośliny = mniejsze zapotrzebowanie
                                na inne + wyższa wydajność. Uparłeś się na ten RoundUp tak jakbyś nie miał
                                żadnych innych argumentów. Aaaa, czekaj, ty nie masz żadnych innych argumentów.
                                W ogóle nie zauważasz, że jest to jedna z wielu modyfikacji. Przytoczyłem kilka
                                wcześniej.
    • rozmaryn Lewactwo z PiSu, oszuści z GreenPiSu, debile! 09.02.10, 13:36
      Nie dajcie się nabrać tej bandzie! Używajcie mózgów! O jakich toksynach ten "profesor" bredzi? O jakiej szkodliwości dla zdrowia? Jakich "licznych badaniach"? To wszystko kłamstwa, a chodzi o kasę. Rośliny modyfikowane genetycznie są bardziej odporne, więc stracą producenci pestycydów. Żywność i pasze GMO są tańsze, więc producenci boją się konkurencji. Tylko hodowcy drobiu i trzody są za GMO, bo bez niej zbankrutują.
      • badzwellpl Re: Lewactwo z PiSu, oszuści z GreenPiSu, debile! 09.02.10, 13:54
        Skąd masz te informacje, używasz mózgu? Możesz autorytarnie
        stwierdzić, że ta żywnośc jest bezpieczna. Natura ewoluowała przez
        miliony lat. My teraz wprowadzamy smiałe zmiany których konsekwencji
        nie znamy. Kazdy może i powinien mieć watpliwości, Ja mam olbrzymie
        obiekcje i jestep zdecydowanie na nie. Interes robią tu właśnie
        korporacje i firmy chemiczne (patrz monsanto) które nie tylko
        produkują pestycydy ale trzymają w garścii 95% patentów na gmo.
        Zastanawiałeś sie dlaczego rolnicy musza oddać całe wyprodukowane
        plony i na kolejny sezon zakupić ponownie nasiona. Droższe nasiona!
        wiecej możecie znaleźć na bądźWell.pl
        • maaac Re: Lewactwo z PiSu, oszuści z GreenPiSu, debile! 09.02.10, 14:46
          > Zastanawiałeś sie dlaczego rolnicy musza oddać całe wyprodukowane
          > plony i na kolejny sezon zakupić ponownie nasiona.

          A przy każdym rolniku stoi ekonom z "Monsato" i pilnuje go czy coś
          na lewo nie schowa? Jakoś tak się składa, że plony są zależne nie
          tylko od rodzaju zbóż ale i od wielu innych czynników. Nikt chłopu
          nie udowodni, o ile mu na ręce nie patrzał lub nie zrobił rewizji,
          że oddał nie całe zbiory. Jednym słowem bzdura bo technicznie nie
          wykonalne.
          Tak naprawdę, prawdopodobnie następne pokolenie, nie będzie trzymało
          wymaganych parametrów. Rolnik może zachować część zborza jako
          siewne, tyle, że mu się to nie opłaca. Tak samo wprowadzenie zboża
          GMO nie oznacza obowiązku jego siania. Jezli zboże siewne będzie
          droższe, a plony takie same, to tylko głupiec będzie ich używał.
          • r.maszkowski czy zabobon zwycięży? 09.02.10, 15:08
            maaac napisał:
            > > Zastanawiałeś sie dlaczego rolnicy musza oddać całe wyprodukowane
            > > plony i na kolejny sezon zakupić ponownie nasiona.
            > A przy każdym rolniku stoi ekonom z "Monsato" i pilnuje go czy coś
            > na lewo nie schowa? Jakoś tak się składa, że plony są zależne nie
            > tylko od rodzaju zbóż ale i od wielu innych czynników. Nikt chłopu
            > nie udowodni, o ile mu na ręce nie patrzał lub nie zrobił rewizji,
            > że oddał nie całe zbiory. Jednym słowem bzdura bo technicznie nie
            > wykonalne.
            > Tak naprawdę, prawdopodobnie następne pokolenie, nie będzie trzymało
            > wymaganych parametrów. Rolnik może zachować część zborza jako
            > siewne, tyle, że mu się to nie opłaca. Tak samo wprowadzenie zboża
            > GMO nie oznacza obowiązku jego siania. Jezli zboże siewne będzie
            > droższe, a plony takie same, to tylko głupiec będzie ich używał.

            Oczywiście, że następne pokolenie jest inne i daje marne plony. To dotyczy
            ziarna siewnego już dzisiaj, również tego modyfikoanego w sposób mniej
            wyrafinowany niż GMO.
            Ale ten "argument" jest często używany, jak już skończy się lista
            podejrzanych prac naukawych, których nikomu nie udaje się powturzyć, o tym,
            że szczury karmione GMO padają jak muchy.
            • maaac Re: czy zabobon zwycięży? 09.02.10, 15:28
              > Ale ten "argument" jest często używany, jak już skończy się lista
              > podejrzanych prac naukawych, których nikomu nie udaje się
              > powturzyć, o tym, że szczury karmione GMO padają jak muchy.

              Eee spoko to się da powtórzyć bez problemu. Dajesz szczurkowi
              miseczkę ze ziarnami modyfikowanymi genetycznie i po 2, 3 może 5
              dniach jest martwy. Banalne - wystarczy nie dać mu wody. Jak dasz
              wodę efekt uzyskasz po nieco dłuższym czasie - na takiej monodiecie
              każdy po pewnym czasie padnie hehe bez względu na rodzaj ziarna
              modyfikowane czy nie.

              Radzę jednak nie próbować. Szkoda szczurków. O ile z chęcia bym
              pozamykał w klatkach jako zwierzatka doświadczalne, tych którzy
              protestuja przeciwko wykorzystywaniu zwierzątek w KAŻDYM przypadku
              do badań. To sam jestem za tym by takie badania ograniczyć do
              NAPRAWDĘ niezbędnych przypadków. I raczej 100 razy się zastanowić
              niż jednego szczurka pomęczyć.
            • rikol Re: czy zabobon zwycięży? 09.02.10, 16:44
              Wlasnie byl eksperyment, na myszach (a nie szczurach) - te karmione GMO
              rozwijaly sie gorzej, to samo dotyczylo ich potomstwa. A ludzie tez sa coraz
              bardziej cherlawi, im bardziej przetworzona zywnosc jedza. Kto zyje 100 lat?
              Japonczycy na Okinawie, ktorzy jedza naturalnie; Bulgarzy pijacy jogurt. Ci
              ludzie jedza tradycyjnie. Sposob zywienia czlowieka zostal wypracowany przez
              tysiace lat, to ze GMO jest dostepne, nie znaczy, ze jest korzystne dla zdrowia
              czlowieka. Amerykanie jedza GMO i kazdy widzi, jak wygladaja. Europa niedlugo
              ich dogoni.
              • pe1 Re: czy zabobon zwycięży? 09.02.10, 17:28
                rikol napisała:

                > Wlasnie byl eksperyment, na myszach (a nie szczurach) - te karmione GMO
                > rozwijaly sie gorzej, to samo dotyczylo ich potomstwa

                Opowiadasz duby smalone. Podaj link do publikacji wyników takich badań
              • 0.tech Re: czy zabobon zwycięży? 09.02.10, 17:49
                Ej, aż ciężko uwierzyć, że ktoś może być tak głupi jak ty rikol. Bułgarzy jedzą
                praktycznie to samo, co my Polacy, ale co do ich stanu zdrowia nie jestem taki
                pewien. Japońskie rolnictwo natomiast należy do najnowocześniejszych na świecie
                i to ich po nich pierwszych powinno być widać skutki GMO. Raczej kwestia stanu
                opieki zdrowotnej, typu i ilości spożywanych produktów, trybu życia itd.
              • tim7 Re: czy zabobon zwycięży? 09.02.10, 18:11
                Ale pierdoły...
            • bydlo_prof_wb Zamiast pisać bzdury panie analfabeto... 09.02.10, 17:47
              bierz się za ortografię, będzie większy pożytek. A GMO kiepsko wpływa na
              rozrodczość populacji myszy w kolejnych pokoleniach, co stwierdzili uczeni
              austriaccy ponad wszelką wątpliwość. Najlepiej spróbuj sam, jestem pewien że uda
              Ci się to doświadczenie "powturzyć" i w naszych warunkach, szczególnie jeśli do
              pomocy weźmiesz sobie "Słownik ortograficzny języka polskiego". O ile oczywiście
              w nawale zajęć związanych z opluwaniem RM nauczyłeś się nim poprawnie posługiwać...
              • 0.tech Re: Zamiast pisać bzdury panie analfabeto... 09.02.10, 17:52
                Może pokaż dowody zamiast rzucać oskarżenia. Żadnych sensownych dowodów przeciw
                GMO nie znaleziono. Może wytłumacz mechanizm, który powoduje, że zamiana przez
                człowieka jakiegokolwiek genu ma takie efekty?
                • bydlo_prof_wb Więcej pokory i ostrożności... 09.02.10, 18:19
                  Przykładów negatywnych nie brakuje. O GMO choćby tutaj warto posłuchać mądrego
                  człowieka:

                  www.radiomaryja.pl/dzwieki/2007/02/2007.02.07.rn21.mp3
                  • 0.tech Re: Więcej pokory i ostrożności... 09.02.10, 18:23
                    Sorry, radio maryja, fakt i tym podobne media odrzucam jako niewiarygodne.
                    Szkoda mojego czasu. Poszukaj sam w necie stron za GMO. Z argumentami
                    przeciwników się spotkałem, obejrzałem kilka manipulatorskich filmów, nie
                    przekonali mnie i tylko pokazali, że są manipulantami.
                    • bydlo_prof_wb Spróbuj też w TVN i GW... 09.02.10, 19:04
                      bardziej wiarygodni. Powodzenia...
          • uzix Re: Lewactwo z PiSu, oszuści z GreenPiSu, debile! 09.02.10, 15:59
            Ekonom nie stoi tylko bada próbki na polach rolników, którzy wcześniej kupowali materiał siewny. W umowie z rolnikiem firma zastrzega sobie że nie może on zatrzymać ziarna na kolejny sezon. Co gorsze, badają też pola sąsiadów i z nimi też się sądzą o używanie opatentowanej rośliny. Wyobraź sobie kilka lat rozsiewania się GMO na pola sąsiadów. "Monsanto" będzie żyło z wygranych pozwów cywilnych a oryginalny materiał siewny ch... strzeli.
            • 0.tech Re: Lewactwo z PiSu, oszuści z GreenPiSu, debile! 09.02.10, 17:51
              Taki naiwny jesteś, że myślisz, że to rolnik zatrzymuje własne nasiona, żeby
              potem nimi siać? Nie trzeba GMO, żeby kupował jak obecnie od koncernów - bo się
              takie zboże szybko rozkrzyżowuje.
            • maaac Re: Lewactwo z PiSu, oszuści z GreenPiSu, debile! 09.02.10, 18:19
              uzix napisała:

              > Ekonom nie stoi tylko bada próbki na polach rolników, którzy
              > wcześniej kupowali materiał siewny. W umowie z rolnikiem firma
              > zastrzega sobie że nie może on zatrzymać ziarna na kolejny sezon.
              > Co gorsze, badają też pola sąsiadów i z nimi też się sądzą o
              > używanie opatentowanej rośliny. Wyobraź sobie kilka lat
              > rozsiewania się GMO na pola sąsiadów. "Monsanto" będzie żyło z
              > wygranych pozwów cywilnych a oryginalny materiał siewny ch...
              > strzeli.

              Bzdury. I co będzie wiedział, że ten materiał pochodził z zakupu w nowym roku, a
              nie sprzed roku (jakby nie następowało "psucie się" materiału siewnego)?

              Zasiało się u sąsiadów? Zbadał? No i co z tego. Prawa do badania nie miał. Może
              sobie te wyniki gdzieś wsadzić.

              Ech ile macie tych bajek jeszcze do dyspozycji?

              A oryginalnemu materiałowi siewnemu nic się nie stanie. Nikt przecież nie zmusza
              rolników do kupowania GMO. No chyba, że jest NAPRAWDĘ lepsze i producenci
              starego boją się konkurencji i stąd te bajeczki.
        • venus99 Re: Lewactwo z PiSu, oszuści z GreenPiSu, debile! 09.02.10, 15:22
          to przestań się leczyć.natura wyleczy cie sama.
        • trollskog pytaniem jest jak wprowadzac GMO, a nie 'czy' 09.02.10, 15:47
          To czy GMO bedzie zdrowe czy nie, to juz bedzie zalezec od ew. zlej woli firm,
          ktore beda je wprowadzac. Sam fakt, ze cos jest GMO ma niewielkie znaczenie. To
          tylko lepsza i szybsza metoda zmian, ktore i tak mialy miejsce.

          Niemniej istnieja zagrozenia. Po pierwsze patenty. Nie podoba mi sie idea
          placenia podatku od zywnosci jakiejs korporacji. Ten problem moznaby rozwiazac
          zakazujac patentowania zywnosci (w jej surowej postaci).

          Drugie to wprowadzenie zbyt duzej monokultury o wlasnosciach, ktore w
          nieszczesliwych okolicznosciach doprowadza do zniszczenia upraw na globalna
          skale, albo ktore istotnie zakloca lokalne ekosystemy. Niemniej i bez GMO takie
          zagrozenie rowniez istnieje.

          Jak z wieloma wynalazkami, pytaniem jest nie czy je stosowac, ale jak.
          • turbo_wesz Re: pytaniem jest jak wprowadzac GMO, a nie 'czy' 09.02.10, 16:06
            mądrze powiedziane.

            jak dla mnie jest jeszcze jeden aspekt: nigdy nie występujące na ziemi rośliny, mogą spowodować efekt gatunku inwazyjnego. może się okazać że np. kukurydza bardziej odporna na robactwo spowoduje że wymrą pszczoły (nie piję do rzeczywistej sytuacji - wiem że problem z pszczołami jest bardziej złożony niż samo GMO)

            dlatego uważam, że owszem - badać, odkrwyać i poznawać należy. ale trzeba to robić zajebiście, ale to naprawde zajebiście, ostrożnie.
            • rikol Re: pytaniem jest jak wprowadzac GMO, a nie 'czy' 09.02.10, 16:46
              Problemu z pszczolami nie ma na plantacjach ekologicznych, gdzie nie pryska sie
              roslin 20 razy w ciagu sezonu.
            • 0.tech Re: pytaniem jest jak wprowadzac GMO, a nie 'czy' 09.02.10, 17:54
              Jak do tej pory mimo powszechnego stosowania GMO, nie doszło do takich
              przypadków. Pozostawione same sobie szybko się rozkrzyżowują.
      • kretu23 Ciemnogrod. do niektorych nie dociera, ze zywnosc 09.02.10, 15:22
        genetycznie modyfikowana je sie od tysiacleci. Metody selekcji oraz
        krzyzowania znane byly juz w czasach starozytnego Sumeru, patrz
        chociazby pszenica. I nikomu z tych glabow nie przyjdzie do glowy,
        ze zmienila sie tylko technologia bo jest jakis... milion razy
        bardziej precyzyjna od tej co to ja Sumerowie stosowali. Zasada
        pozostaje ta sama.
        • 3miastoorg Re: Ciemnogrod. do niektorych nie dociera, ze zyw 09.02.10, 15:43
          >genetycznie modyfikowana je sie od tysiacleci. Metody selekcji oraz
          krzyzowania znane byly juz w czasach starozytnego Sumeru, patrz
          chociazby pszenica. I nikomu z tych glabow nie przyjdzie do glowy,
          ze zmienila sie tylko technologia bo jest jakis... milion razy
          bardziej precyzyjna od tej co to ja Sumerowie stosowali. Zasada
          pozostaje ta sama.

          nie porównuj modyfikacji wynikłych z krzyżówek poszczególnych ras i selekcji
          cech, do modyfikacji przebiegającej na płaszczyźnie genów. Takie coś w
          przyrodzie nie istnieje.
          • marszal78 Re: Ciemnogrod. do niektorych nie dociera, ze zyw 09.02.10, 15:46
            Krzyżowanie to nic innego jak selekcja genów najbardziej nam odpowiadających. A
            w GMO nie bawią się w wieloletnie selekcje genów tylko bezpośrednio wybierają te
            które je interesują.
            • 3miastoorg Re: Ciemnogrod. do niektorych nie dociera, ze zyw 09.02.10, 15:56
              to spróbuj skrzyżować naturalnie(za pomocą selekcji naturalnej i krzyżowania
              ras/gatunków) geny rośliny, z genami zwierzęcia.
              • ludwikdorn Re: Ciemnogrod. do niektorych nie dociera, ze zyw 09.02.10, 17:03
                3miastoorg napisał:

                > to spróbuj skrzyżować naturalnie(za pomocą selekcji naturalnej i
                > krzyżowania ras/gatunków) geny rośliny, z genami zwierzęcia.

                A dlaczego tzw. "naturalne" krzyżowanie ras/gatunków jest dobre? W ogóle
                zabrońmy takich rzeczy.

                Poza tym pojęcie genu rośliny i genu zwierzęcia jest czysto hipotetyczne, za
                chwilę może się okazać, że gen zapożyczony z rośliny występuje w jakimś gatunku
                zwierzęcia.
              • 0.tech Re: Ciemnogrod. do niektorych nie dociera, ze zyw 09.02.10, 17:55
                Zazwyczaj się pozostaje przy modyfikacjach roślin z roślinami, a zwierząt ze
                zwierzętami. I gdzie teraz twój argument?
            • turbo_wesz Re: Ciemnogrod. do niektorych nie dociera, ze zyw 09.02.10, 16:09
              i w razie jak coś zdupczymy, równie szybko zadziałają mechanizmy obronne ekosystemów: czyli wielkie wymierania
          • wiedmak Podobnie jak nie istnieja w przyrodzie szczepionki 09.02.10, 15:51
            Nie ma naukowych dowodow przeciwko GMO, to propaganda siena przez przekupionych
            "naukowcow" z Pindolandii.
        • marszal78 Re: Ciemnogrod. do niektorych nie dociera, ze zyw 09.02.10, 15:43
          Zgadzam się z powyższym. A poza tym mówienie o strefach wolnych od GMO jest
          fikcją bo widziałem program w BBC w którym jeden z naukowców znajdował rośliny
          GMO w Meksyku, gdzie nie są uprawiane. Po prostu przywiało je z USA i żadne
          zakazy nic na to nie poradzą. Dodatkowo jeżeli jemy hamburgera w Macdonalds to
          nie wiemy czy importowane burgery nie pochodzą od zwierząt karmionych roślinami
          GMO. W filmie Food Inc omawiano też kwestie ochrony patentowej roślin GMO.
          • r.maszkowski Re: Ciemnogrod. do niektorych nie dociera, ze zyw 09.02.10, 16:10
            marszal78 napisał:
            > zakazy nic na to nie poradzą. Dodatkowo jeżeli jemy hamburgera w Macdonalds
            to
            > nie wiemy czy importowane burgery nie pochodzą od zwierząt karmionych
            roślinami
            > GMO. W filmie Food Inc omawiano też kwestie ochrony patentowej roślin GMO.

            Co więcej, fachowcy twierdzą, że mięsa zwierząt karmionych GMO nie da się
            odróżnić od mięsa tych, które karmione są odmianami roślin nie-GMO. Taką
            ciekawą wypowiedź przeczytałem w książce z referatami z konferencji PiS-u
            przeciwko GMO sprzed paru lat. Jak się wie ciut o genetyce, to wcale to nie
            dziwi, ale uwaga była o tyle niezwykła, bo wypowiedziana po całych tyradach
            jakie to GMO jest szkodliwe i jak szczury umierają w konwulsjach po jego
            zjedzeniu. A tu - nie da się wykryć, bo nie ma żadnych różnic w mięsie.
            W związku z tym zakaz karmienia zwierząt GMO może spowodować, że w Polsce
            spradnie opłacalność hodowli i będziemy importować mięso zwierząt
            karmionych GMO za granicą.
            • bydlo_prof_wb Wprost przeciwnie panie analfabeto. 09.02.10, 18:13
              To szansa dla polskiego rolnictwa na produkcję zdrowej żywności bez GMO,
              pozbawionej "świństw wychodzących bokiem" wielu ludziom. Taka zdrowa żywność
              zawsze znajdzie w UE nabywcę nawet za znacznie wyższą cenę. Tym bardziej że
              polska gleba, jej bioróżnorodność, jest w dużo lepszej kondycji niż ta w krajach
              UE gdzie jest przesycona i zniszczona o wiele wyższymi dawkami NPK. Ten przymus
              unijny wygląda też właśnie na taką chęć pozbawienia polskiego rolnictwa tej
              wspaniałej szansy.

              Czy dopiero kiedy trzecie oko wyrośnie Ci na środku tyłku, dasz sobie szansę na
              zmianę poprawnych politycznie poglądów?

              PS Na zadanie domowe masz za karę przepisać 1000 razy słowo "powtórzyć". Tylko
              bez byka! No i pamiętaj że o azbeście przykładowo czy o "lekarstwie" dla kobiet
              w ciąży o nazwie talidomid też długo utrzymywały się pozytywne opinie ekspertów.
              Pojedź sobie do Szwecji to zobaczysz efekty tego cudownego leku w praktyce i nie
              zapomnij zapytać o zdanie na jego temat liczne ofiary. Więcej pokory i mniej
              pychy przyjacielu. No i więcej wiary...
        • knt Re: Ciemnogrod. do niektorych nie dociera, ze zyw 09.02.10, 15:44
          Amen.
      • kim-lan-san Re: Lewactwo z PiSu, oszuści z GreenPiSu, debile! 09.02.10, 15:26
        "bardziej odporne, więc stracą producenci pestycydów"

        A zarobią producenci herbicydów. Jedna z metod zakłada zwiększenie odporności
        gatunku gmo na herbicydy, tak aby tylko ten gatunek był w stanie przetrwać
        intensywne opryski.
      • 7klakier Re: Lewactwo z PiSu, oszuści z GreenPiSu, debile! 09.02.10, 15:40
        człowieku - i o to właśnie chodzi, żeby wplątać również polskie rolnictwo w ten
        wyścig wydajności i ilości kosztem jakości i naturalnej energii, która płynie ze
        zdrowej żywności. Masz wyprany mózg kolego, bo myślisz, że gmo w Polsce zapewnią
        Ci przetrwanie. Nic bardziej mylnego! Ziemia uprawna w Polsce jest w stanie
        wyżywić jeszcze o wiele więcej ludzi niż jest obecnie w naszym kraju. Co mówi
        zachód o naszej żywności? - że jest o wiele lepsza i zdrowsza od tego co mają na
        zachodzie!!! W naszym kraju, dobrze że nie stosujemy takiej ilości nawozów i
        oprysków jak na zachodzie - warzywa i owoce mają dzięki temu smak. Najlepiej
        jakby produkcja rolna w Polsce nie stosowała chemicznych nawozów, a posiłkowała
        się jedynie naturalnymi. Może i wydajność byłaby gorsza, ale za to jaka byłaby
        jakość naszej żywności!!! Każdy z zachodnich krajów chętnie kupiłby nasze płody
        rolne. Pomyśl o tym. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem produkcji GMO w Polsce!!!

        • gruby_rycho Re: Lewactwo z PiSu, oszuści z GreenPiSu, debile! 09.02.10, 16:23
          cytat: Co mówi
          zachód o naszej żywności? - że jest o wiele lepsza i zdrowsza od tego co mają n a zachodzie!!!


          Poproszę cie o jakieś konkrety, bo takie hasła to zawsze słyszę od Polaków przyjeżdżających na "zachód". Wiesz mieszkam tu już od 30 lat i jakoś mi się nie obiło mi się o uszy o tej wspanialej Polskiej żywności.
          • 7klakier Re: Lewactwo z PiSu, oszuści z GreenPiSu, debile! 10.02.10, 00:10
            po pierwsze - wiem z własnego doświadczenia. Po drugie, mam znajomych, którzy
            przyjeżdżają do mnie z Niemiec i Stanów - oni są zdania, że polskie jedzenie
            jest pyszne! Pomidor, sałata (!) kapusta, burak, jabłko, gruszka - wszystko po
            kolei. Po trzecie - moje dwie siostry mieszkają w Holandii - jak tam wstawisz
            marchewkę czy ziemniaki do lodówki na tydzień - zaczynają pleśnieć, marchewka
            czarnieje. Po czwarte - mam kupę rodziny w Anglii, która ma porównanie pomiędzy
            tamtejszymi i naszymi płodami rolnymi. Inna rzecz - widziałeś swoje koleżanki po
            przyjazdach z Anglii/Irlandii? Czy to nie prawda, że wracały takie "rozrośnięte"
            na tym zbawiennym jedzeniu? Sam sobie odpowiedz.
      • 3miastoorg Re: Lewactwo z PiSu, oszuści z GreenPiSu, debile! 09.02.10, 15:41
        >Rośliny modyfikowane genetycznie są bardziej odporne, więc stracą producenci
        pestycydów

        rośliny GMO są bardziej odporne, ale na PESTYCYDY.
      • 3krotek Re: Lewactwo z PiSu, oszuści z GreenPiSu, debile! 09.02.10, 15:51
        > Nie dajcie się nabrać tej bandzie! Używajcie mózgów!

        Prawda!

        najlepiej obejrzyjcie to:
        video.google.pl/videosearch?hl=pl&emb=0&aq=f&q=swiat+wedlug+monsanto#
      • tztz3 Rozmaryn - debil na usługach monsanto 09.02.10, 16:17
        Żywy organizm to nie samochód, a konsekwencji modyfikacji genetycznych nie da
        się przewidzieć.

        Z tego co pokazują niezależne badania, co z tego, że zmodyfikujesz genetycznie
        roślinę i będzie ona np. odporniejsza na mróz, skoro przy okazji będzie rakotwórcza.

        Świat produkuje żywności AŻ ZA DUŻO, nie potrzebujemy GMO, GMO chcą wielkie
        koncerny aby opatentować ziarno i nas łupić z pieniędzy !!!
        • oelefante Jakieś konkretne dane? Bo na razie tylko gadasz 09.02.10, 16:31
          a nie dałeś linku do ANI JEDNEJ publikacji naukowej, dowodzącej szkodliwości GMO.
        • zygzag3 Re: Rozmaryn - debil na usługach monsanto 09.02.10, 17:52
          > Żywy organizm to nie samochód, a konsekwencji modyfikacji genetycznych nie da
          > się przewidzieć.
          >
          > Z tego co pokazują niezależne badania, co z tego, że zmodyfikujesz genetycznie
          > roślinę i będzie ona np. odporniejsza na mróz, skoro przy okazji będzie rakotwó
          > rcza.
          >
          > Świat produkuje żywności AŻ ZA DUŻO, nie potrzebujemy GMO, GMO chcą wielkie
          > koncerny aby opatentować ziarno i nas łupić z pieniędzy !!!

          ale pie...sz jak potloczony.
      • yorik RoundUp ready 09.02.10, 16:18
        Jestem daleki od zielonego lewactwa (jako przykład - uważam że obwodnica
        Augustowa powinna powstać zgodnie z poprzednim projektem)
        ale przeczytajcie (i zrozumcie) po co produkowane są GMO
        na przykład warianty RoundUp-ready
        y.
      • rikol Re: Lewactwo z PiSu, oszuści z GreenPiSu, debile! 09.02.10, 16:41
        GMO produkuje np. Monsanto, ktore ... produkuje rowniez pestycydy. Umowa kupna
        nasion GMO zobowiazuje kupujacego do kupna ... pestycydow, tej samej firmy
        oczywiscie. w Indiach ludzie popelniaja samobojstwa, bo sa zadluzeni u koncernow
        produkujacych GMO. zreszta po raz pierwszy w historii moze sie okazac, ze PRAWO
        DO UPRAWY roslin jadalnych jest kontrolowane przez kilka koncernow.
      • jatsek Re: Lewactwo z PiSu, oszuści z GreenPiSu, debile! 09.02.10, 18:22
        Chłopie! Czegoś niedoczytałeś. GM jest nieprzewidywalna podczas
        niekontrolowanego powielania i krzyżowania się w terenie. Tak jak
        produkcja dzieci in vitro ( a przecież nie są one GM!) i owiec
        Dolly. Poza tym roślina GM wcale nie plonuje tak znakomicie jak
        reklamują to koncerny. Chłopi w Indiach, ktorzy zadłużyli się na GM
        w nadziei na wielkie plony, w trzecim plonowaniu ponoszą straty.
        rośliny GM nie są wydajne, nie sa zdrowe (grzebanie w DNA rośliny
        rzutuje z całą pewnością na DNA spożywcy, jak palenie tytoniu
        rzutuje na twoje zdrowie i zdrowie twoich dzieci (zapis DNA się
        wtedy zmienia). Do tego dochodza prawa patentowe: opracowane
        laboratoryjnie rośliny GM są juz produktem, nie dobrem naturalnym.
        Koncerny stają się w ten sposób właścicielami siewu i pośrednio
        zbioru z zieren GM. Co dalej? Dośpiewaj sobie sam. NATURY NIE
        OSZUKASZ I NIE TRZEBA TUTAJ KOŚCIOŁA, ŻEBY TO ZROZUMIEĆ.
      • oglaszam_wszem_i_wobec pomysl zanim nazwiesz kogos debilem pustaku ! 09.02.10, 18:57
        prosty przyklad to co robi monsanto mozna poczytac jak to bylo z kukurydza w usa

        jest dwoch rolnikow , rolnik A i rolnik B
        rolnik A ma naturalna uprawe
        rolnik B ma genetycznie modyfikowana

        po roku pole rolnika A zostalo zapylone pylkami z pola rolnika B
        od teraz rolnik A ma genetycznie zmodyfikowane pole dzieki pylkom z pola rolnika B

        i teraz powstaje pytanie co zrobic w takiej sytuacji ?
        bo stalismy sie w posiadaniu genetycznie zmodyfikowanych roslin na ktore nie
        posiadamy prawa patentowego, tak zgadza sie monsanto posiada prawo patentowe na
        swoja kukurydze na calym swiecie !!! , obecnie sa w trakcie wprowadzania patentu
        na genomy swini. I myslisz teraz ze ktos wygra w sadzie z tak wielka korporacja
        ? w stanach wielu rolnikow juz z monsanto poleglo, wlasnie z powodu takiej
        prostej kwestii gdzie ich produkt pojawil sie na naszym polu z nie naszej winy i
        bez naszej swiadomosci.

        a co do poprzednikow maja racje bijac na alarm , genetycznie zmodyfikowane
        rosliny nie sa zdrowe dla nas , juz na przykladzie zwierzat chodowlanych mozna
        stwierdzic ze zachodza zmiany , np od genetycznie modyfikowanej kukurydzy staja
        sie bezplodne ( jest to poruszone w filmie "Swiat wedlug monsanto" albo w
        "patencie na swinie" oba powinny byc na youtube)

        pozatym zywnosc prosto od chlopa z targu dluzej lezy , pomidory z markietu juz
        po 3-4 dniach (zazwyczaj z hiszpanii) sie psuja , gdzie rolnikowy pomidor 14 dni
        w lodowce potrafi lezec , nadal piekny twardy i pachnacy.

        pozatym plony od monsanto nie sa odnawialne, nie mozna ich zasiac ponownie z
        nasion uzyskanych z owocow , trzeba ponownie po roku kupic od nich nasiona ,
        wiec jaki w tym interes zeby wpuszczac na polski rynek firme ktora, nie dosc ze
        bedzie czerpac ogromne zyski z naszego rynku zywnosciowego , do tego bedzie ona
        miala fizyczna kontrole nad jakoscia naszego jedzenia

        na koniec pytanie do ciebie
        czy jak barman podalby ci kupe na talerzu i powiedzialby ze nie ma nic ninnego ,
        a ty bylbys bardzo glodny i nic innego nie bylo by nigdzie indziej , to czy
        zjadlbys ta kupe ?
        jezeli jestes racjonalnym czlowiekiem to nie zjadlbys tego dania , tak samo
        trzeba byc racjonalnym wobec jedzenia
        twe cialo twoja swiatynia
        jestes tym co jesz
        ja przynajmniej wiem ze PO definitywnie stracilo moj glos za ostatnia ustawe z
        inwigilacja internetu i teraz z wpuszczeniem monsanto , a populisci z pisu tez
        na mnie wrazenia nie zrobili , jedynie teraz ujadaja zeby podlapac sondazy przed
        wyborami,

        jedynie uwazany za wariata Korwin jest racjonalny z obecnej klasy politycznej
        www.youtube.com/watch?v=55TqA5QBWWw
        swietny polityk ale zostal zniszczony za probe naprawy Polski i usuniecia
        agentow z sektora publicznego panstwa (filmik z placu boju powyzej , az sie lza
        kreci na widok tego posiedzenia, bylismy wtedy dosyc blisko pelnej normalnosci)
        www.youtube.com/watch?v=Vscr0YC8vCU
        czemu nawet TVP za pieniadze podatnikow nie wpuszcza go do programow z inymi
        politykami ? bo za dzuo zamieszania by zrobil i ludzie by walki zobaczyli i na
        oczy przejrzeli
    • tentutaj Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność ge... 09.02.10, 13:48
      Jestem za ochroną środowiska, jestem za zdrową żywnością, jestem przeciw
      wszelkim oszołomom takim jak np. rozrabiające bandy pseudoekologów.
    • darekwu Proponuje skończyć z dyktatura wariatów 09.02.10, 13:55
      Walka z wiatrakami, zielone oszołomstwo walczy z postępem, ich
      przodkowie walczyli z samochodami bo krowy mleko stracą ....
      • 3krotek Re: Proponuje skończyć z dyktatura wariatów 09.02.10, 15:53
        > Walka z wiatrakami, zielone oszołomstwo walczy z postępem,[...]

        Masz tu "postępowey" człowieku:
        video.google.pl/videosearch?hl=pl&emb=0&aq=f&q=swiat+wedlug+monsanto#
      • tztz3 GMO - ręce precz od żywności !!! 09.02.10, 16:12
        Żywy organizm to nie samochód, a konsekwencji modyfikacji genetycznych nie da
        się przewidzieć.

        Z tego co pokazują niezależne badania, co z tego, że zmodyfikujesz genetycznie
        roślinę i będzie ona np. odporniejsza na mróz, skoro przy okazji będzie rakotwórcza.

        Świat produkuje żywności AŻ ZA DUŻO, nie potrzebujemy GMO, GMO chcą wielkie
        koncerny aby opatentować ziarno i nas łupić z pieniędzy !!!
    • takanohana Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność ge... 09.02.10, 14:00
      I przy okazji zdelegalizować teorię ewolucji i układ
      heliocentryczny. I żeby nie było niczego.
      • venus99 Re: Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność 09.02.10, 15:24
        jak się ma takiego durnia jak poseł dewocyjny Jan Szyszko(to nie
        jest przypadkiem były pisuarowy minister środowiska,specjalista od
        wytyczania dróg?) to już nic człowieka nie zdziwi.
    • a.barbarus Rolnicy i ogrodnicy od wieków... 09.02.10, 15:19
      ...modyfikują genetycznie rośliny i zwierzęta. Chyba nikt nie
      przypuszcza, że pszenica, żyto, tłusta różowa świnka i wysokomleczna
      krowa kiedyś żyły sobie dziko i beztrosko "w przyrodzie"? :)
      • turbo_wesz Re: Rolnicy i ogrodnicy od wieków... 09.02.10, 15:27
        ehh to samo co z truskawkami - tam się krzyżuje osobniki jednego gatunku, a w GMO są nawet geny zwierzęce w roślinach.

        IMHO należy prowadzić badania, ale dopóki nie mamy noża na gardle, to lepiej pozwolić sobie na "banie się ciemnego luda" niż eksperymentować na taką skalę...

        też jestem przeciwny wprowadzniu GMO z obecnym stanem wiedzy
    • langston A jak tam globalne ocieplenie eko-lewaki?:) 09.02.10, 15:23
      kolejna sciema lewackich durniow
    • swietyna Korepetycje dla posłów 09.02.10, 15:24
      POBOWIĄZKOWE korepetycje dla posłów!

      www.stopcodex.pl/
      www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?board=18.0
      Nieświadomość grozi zdrowiu!!!

    • lord.wiader A biale roze to gdzie na dziko rosna? 09.02.10, 15:28
      Tak tylko pytam... Nie bali sie ze kolce jadowite?
      • zetka Re: A biale roze to gdzie na dziko rosna? 09.02.10, 17:15
        Wyjedź trochę za miasto to zobaczysz gdzie rosną.
    • microb66 Chrzanienie o "Szopenie" 09.02.10, 15:31
      Na lekach też proszę oznaczyć, które zostały otrzymane
      metodami "manipulacji" genetycznej. Takich leków nie powinni brać
      ludzie walczący z GMO. W zamian są dostępne zdrowe polskie ziołą
      zbierane w przydrożnym rowie lub na miedzy, oraz piec chlebowy na
      trzy zdrowaśki.
      • rikol Re: Chrzanienie o "Szopenie" 09.02.10, 16:50
        Czym innym sa modyfikacje w laboratorium, pod kontrola, a czym innym jest
        wprowadzanie nowych organizmow do srodowiska. W Australii nie moga od
        dziesiecioleci wytepic krolikow, bo jakis 'madry' je tam przywiozl. To samo
        dotyczy szczurow i kotow, ktore dziesiatkuja populacje ptakow na wyspach.
        Przykladow na szkodliwa dzialalnosc ludzka jest mnostwo.
      • yorik Leki a GMO 09.02.10, 17:05
        Nie w tym rzecz, żeby nie produkować nic metodami inżynierii genetycznej.
        Chodzi o coś innego:
        w krajach, w których dopuszczone jest GMO produkcja rolna jest całkowicie
        zależna od koncernów typu Monsanto (w efekcie - masz gaz od Gazpromu i chleb od
        Monsanto)
        przy konstrukcji GMO priorytetowe nie muszą być cechy pożądane przez
        klientów: link np www.biotechnolog.pl/gmo-13.htm
        w końcu wszyscy mogą chodzić w chińskich trampkach.
        Dla mnie - po prostu NIE MA POWODU dopuszczać GMO (tak jak nie ma powodu
        dopuszczać do ruchu rowerów z silnikiem kosiarki.
        • 0.tech Re: Leki a GMO 09.02.10, 20:37
          Strasznie lipna ta woja argumentacja. W momencie kiedy dany koncern nie chce
          sprzedawać swoich ziaren po prostu uprawia się inne. Pytanie czemu miałby nie
          sprzedawać, jeśli oznaczałoby to utratę zysków. Równie dobrze można by
          argumentować, że rolnictwo jest uzależnione od producentów nawozów. GMO
          uprawiane jest powszechnie już jakoś z 20 lat, nawozy sztuczne od ponad 100. I
          co? I nic.

          > przy konstrukcji GMO priorytetowe nie muszą być cechy pożądane przez
          > klientów: link np www.biotechnolog.pl/gmo-13.htm
          > w końcu wszyscy mogą chodzić w chińskich trampkach.

          A to jakiś twój bełkot. Najwidoczniej przeszkadza ci, że teraz będzie się
          wywalało 10% zamiast 30% pomidorów, bo się nie nadają do sprzedaży.

          > Dla mnie - po prostu NIE MA POWODU dopuszczać GMO (tak jak nie ma powodu
          > dopuszczać do ruchu rowerów z silnikiem kosiarki.

          Niektórzy lubią takie motorowery. Ale yorki nie lubi ich i chce im tę
          przyjemność zabrać. Yorki pewnie woli swój rower o kwadratowych kołach. Mógłby
          mieć okrągłe koła, ALE PO CO?
          • yorik głównie do 0.tech (ale i dla postronnych) 09.02.10, 21:49
            wcięło mój poprzedni post ale część powtórzę i ustosunkuję się do Twojego
            1. cyt "W momencie kiedy dany koncern nie chce sprzedawać swoich ziaren po
            prostu uprawia się inne." Ponawiam argument gazu i Gazpromu. poza tym - zgodnie
            z "prawem Kopernika" - chłam wypiera rzeczy dobre. To jak z zabawkami f-my
            Mattel robionymi w Chinach i malowanymi ołowiowymi farbami. Poza tym obecnie
            kupuje się ziarno siewne (kwalifikowane) z PNOSów (wielu) - a GMO z 3-4
            światowych koncernów. Obawiam się oligopolu.
            Potwierdzam - rolnictwo JEST uzależnione od producentów nawozów - zwłaszcza w
            dziedzinie maksymalizacji zysków

            2. > A to jakiś twój bełkot. Najwidoczniej przeszkadza ci, że teraz będzie się
            wywalało 10% zamiast 30% pomidorów, bo się nie nadają do sprzedaży.
            Obawam się, że 100% będzie nadawało się do wywalenia. Tańsze (w produkcji,
            przechowywaniu, transporcie) nie znaczy lepsze (vide fermy na 60.000 tuczników).

            3. > Niektórzy lubią takie motorowery. Ale yorki nie lubi ich i chce im tę
            przyjemność zabrać.

            Na drogach publicznych?

            Padł w dyskusji w tym wątku argument szczepionek na świńską grypę - nie obawiasz
            się, że ten akurat aspekt "nowoczesności" może mieć podobne podłoże?


            co do efektywności i GMO - w Polsce są tysiące hektarów zaniedbanych nieużytków,
            są setki tysięcy (podobno) bez pracy.

            y.
            • 0.tech Re: głównie do 0.tech (ale i dla postronnych) 09.02.10, 22:17
              1. Chyba nie rozumiesz prawa Kopernika, które dotyczy walut w specyficznych
              warunkach. Żeby było śmieszniej to "chłamem" byłyby zwykłe nasiona, a nie GMO.
              Bardzo również ciekawe, czemu ludzie kupują adidasy za 200zl, kiedy mogą kupić
              chińskie podróbki za 50zl. Albo czemu Mercedes, skoro można mieć Tata. Wiesz
              czemu? Bo jakość też się liczy. Jakaś mocno niedorobiona ta twoja teoria.
              Wytknąć mógłbym również, że od góry zakładasz, że GMO jest gorsze jakościowo.

              2.

              > Obawam się, że 100% będzie nadawało się do wywalenia. Tańsze (w produkcji,
              > przechowywaniu, transporcie) nie znaczy lepsze (vide fermy na 60.000 tuczników)

              Będzie się więcej wyrzucało, bo nie psują się tak szybko? Jakaś nowa logika? Weź
              przemyśl co piszesz. Ciekawe kto by je wtedy uprawiał jeśli by się nie opłacało.

              3.
              > Na drogach publicznych?

              A czemu nie? Jak rowerem można, to motorowerem tym bardziej.

              4.
              > Padł w dyskusji w tym wątku argument szczepionek na świńską grypę - nie obawias
              > z
              > się, że ten akurat aspekt "nowoczesności" może mieć podobne podłoże?

              Nie czytałem o szczepionkach i nie interesuje mnie to, bo to jakieś rojenia nie
              na temat. Chcą badać te szczepionki to niech badają. Cały przekręt ze świńską
              grypą polega na tym, że rządy paru państwa nakupowały szczepionek, zupełnie
              niepotrzebnie. Sprawa z GMO to zupełnie inna historia - tutaj jest
              zapotrzebowanie ze strony rynku, a rządy blokują rozwój technologii. Czemu? Bo
              wyborcy tak chcą. Brak większej logiki.

              5. > co do efektywności i GMO - w Polsce są tysiące hektarów zaniedbanych nieużytków
              > ,
              > są setki tysięcy (podobno) bez pracy.
              >
              > y.

              Synku, weź odłóż Marksa, przeczytaj Adama Smitha, bo ostro kulejesz z wiedzą o
              ekonomii. Wiesz ile jest nieużytków na takiej Saharze? A jaka tania siła
              robocza? Czemu się tam nic nie uprawia? Bo się nie opłaca. Tak samo w Polsce.
              Poza tym celem przedsiębiorstw, w tym rolników nie jest eksploatacja jak
              największych terenów (a ile przy tym pestycydów by się zużyło...), czy tworzenie
              jak największej ilości miejsc pracy. Celem jest generowanie zysku. Tak się
              dokonuje postęp. Więcej lepszy towarów, mniejszym kosztem. Do tego sprowadza się
              cały postęp.

              Serio człowieku, argumentujesz jak przedszkolak. Nie wiem, czy chce mi się dalej
              tobie odpowiadać, bo żal dupę ściska.
              • yorik chłam 10.02.10, 16:51
                1: cytat:
                > Bardzo również ciekawe, czemu ludzie kupują adidasy za 200zl, kiedy mogą kupić
                chińskie podróbki za 50zl.

                I tu dochodzimy powolutku do jednego a aspektów sprawy: GMO ma być tańsze w
                produkcji...

                2. cytat: > Synku, weź odłóż Marksa, przeczytaj Adama Smitha,

                Pominę kwestię kultury osobistej, tylko z ciekawości dopytam - o tego Smitha co
                go cytował Alan Greenspan?

                Jadnakże, po refleksji - nie oczekuję ani zrozumienia ani odpowiedzi
                y.
    • nowaczko GMO - NIE ..... 09.02.10, 15:32
      może to niektórym coś rozjaśni....

      video.google.com/googleplayer.swf?docid=-1676896724527593334&hl=pl&fs=true
      To nie żaden postęp - tylko walka o KASĘ !!!
    • alicja.30.tysiecy ^^^^ Potestujmy GMO na politykach!!! ^^^^ 09.02.10, 15:33
      Potestujmy GMO na politykach. Ci z nich, ktorzy twierdza, ze to bezpieczne
      niech sie zobowiaza, ze beda przez 3 lata jesc tylko zywnosc GMO, a pozniej
      ich przebadamy i podejmiemy decyzje, co z ich ustawa. Problem tylko w tym, ze
      zaden z nich sie na to nie zgodzi.
      • pinot-noir Re: ^^^^ Potestujmy GMO na politykach!!! ^^^^ 09.02.10, 15:46
        nie trzeba. Testujesz na sobie codziennie. Powiem więcej, wręcz wybierasz
        genetycznie modyfikowane owoce i warzywa odrzucając te naturalne. Bo jabłuszka
        ładniejsze, okrąglejsze, bez skaz na skórce, bo winogronka bez pestek, bo te
        ziemniaczki nie zdarzają się takie zgniłe z środku jak te od sąsiada...
    • rozterka47 Re: Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność 09.02.10, 15:35
      A to ciekawe , bo mój pradziadek jak rodzinna wiesc niesie lubił
      truskawki, czyli maja one przynajmniej 100 lat. czyzby wtedy juz
      modyfikowano żywnosc genetycznie mądralo ?

      niejadam od dawna truskawek, dzisiejsze niestety różnia się i
      smakiem i zapachem od tych , ktore pamietam z odelglego dzieciństwa.
      • pinot-noir Re: Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność 09.02.10, 15:39
        owszem, modyfikowano. Truskawki są genetycznie zmodyfikowanymi poziomkami. Tyle
        że wtedy robiono to inaczej. Eliminowano pewne geny poprzez selekcję i
        rozmnażanie wybranych, spełniających poszczególne kryteria egzemplarzy; tych
        nieposiadających niepożądanych cech (czyli i genów owe cechy determinujących).
        Obecnie owe geny eliminuje się laboratoryjnie, więc przebiega to szybciej i nie
        trzeba setek pokoleń by uzyskać pożądany efekt.
      • per_crucem Re: Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność 09.02.10, 15:42
        Truskawka to produkt 18 wieczny gdy skrzyżowano poziomkę chilijską z wirgińską.
      • bosman_maly Re: Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność 09.02.10, 15:45
        Modyfikowano od tysięcy lat.
    • pinot-noir Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność ge... 09.02.10, 15:36
      tak, wszyscy są przeciwko genetycznym modyfikacjom, a jednocześnie wszyscy
      lubią niepsujące się odmiany ziemniaków, łatwo obierające się mandarynki i
      winogrona bez pestek. Trafne są też podane wyżej przykłady truskawek, świni,
      krowy, zbóż etc. Te gatunki w ogóle nie występowały dziko w przyrodzie.
      Rolnicy od zarania dziejów modyfikują ich geny, tyle że teraz stoi za tym
      konkretna wiedza pozwalająca wprowadzać zmiany w dużo krótszym czasie. A ci,
      którzy twierdzą, że spożywanie tego typu żywności grozi czymkolwiek, w ogóle
      nie wiedzą na czym cała rzecz polega. Albo mają pozostałych za idiotów.
    • kim-lan-san Re: Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność 09.02.10, 15:36
      pe1 napisał:
      > truskawki to sztandarowy przykład produktu modyfikacji genetycznych.

      Bzdura, nie modyfikacja genetyczna, a zwykła krzyżówka.

      Według art. 3 ustawy z dnia 22 czerwca 2001 r. o organizmach genetycznie
      zmodyfikowanych[1] GMO to organizm inny niż organizm człowieka, w którym
      materiał genetyczny został zmieniony w sposób nie zachodzący w warunkach
      naturalnych wskutek krzyżowania lub naturalnej rekombinacji.
      • pe1 Re: Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność 09.02.10, 16:03
        > Bzdura, nie modyfikacja genetyczna, a zwykła krzyżówka.

        czyli to samo.
        • rikol Re: Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność 09.02.10, 16:57
          A skrzyzujesz czeresnie ze swinia naturalnie? Dokonaj tego, Nobla dostaniesz.
          • pe1 Re: Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność 09.02.10, 17:30
            po cholerę wymyślasz takie dyrdymały?

            obnażasz tylko bezmiar swojej ignorancji
      • r.maszkowski zakaz truskawek 09.02.10, 16:14
        kim-lan-san napisała:
        > pe1 napisał:
        > > truskawki to sztandarowy przykład produktu modyfikacji genetycznych.
        > Bzdura, nie modyfikacja genetyczna, a zwykła krzyżówka.
        > Według art. 3 ustawy z dnia 22 czerwca 2001 r. o organizmach genetycznie
        > zmodyfikowanych[1] GMO to organizm inny niż organizm człowieka, w którym
        > materiał genetyczny został zmieniony w sposób nie zachodzący w warunkach
        > naturalnych wskutek krzyżowania lub naturalnej rekombinacji.


        No to truskawki się załapują na tę definicję. W warunkach naturalnych coś
        takiego by nie wyrosło.
        • kim-lan-san Re: zakaz truskawek 09.02.10, 16:19
          Jeśli interpretujesz definicję jako "naturalny" - bez udziału człowieka.
    • road_66 Zwykli terroryści a nie ekolodzy, zamkną się pewni 09.02.10, 15:37
      e jak dostaną kasę i tyle.
    • pomysl.po.wypiciu hehehe Ci co przynieśli BIAŁE róże 09.02.10, 15:38
      niech pomyślą lepiej jak otrzymano ten kolor
      • tztz3 Biały kolor - w wyniku krzyżówki... 09.02.10, 16:16
        ...która została zaakceptowana w sposób naturalny a nie przez modyfikację na
        poziomie pojedynczych genów.

        Żywy organizm to nie samochód, a konsekwencji modyfikacji genetycznych nie da
        się przewidzieć.

        Z tego co pokazują niezależne badania, co z tego, że zmodyfikujesz genetycznie
        roślinę i będzie ona np. odporniejsza na mróz, skoro przy okazji będzie rakotwórcza.

        Świat produkuje żywności AŻ ZA DUŻO, nie potrzebujemy GMO, GMO chcą wielkie
        koncerny aby opatentować ziarno i nas łupić z pieniędzy !!!
        • syn_jana Re: Biały kolor - w wyniku krzyżówki... 09.02.10, 17:22
          Jak to jest, że na każdym portalu standardowym działaniem ekooszołomów jest
          wklejanie po kilkanaście razy tego samego tekstu w odpowiedzi na zupełnie różne
          wypowiedzi?
    • fortis22 ekolodzy zarabiaja na blokowaniu różnych 09.02.10, 15:41
      projektów, taki sobie znaleźli sposób zarobku.
      • 3miastoorg Re: ekolodzy zarabiaja na blokowaniu różnych 09.02.10, 15:44
        a tacy jak ty opłacani są pewnie z kasy koncernów produkujących GMO?
        • 3krotek Re: ekolodzy zarabiaja na blokowaniu różnych 09.02.10, 15:56
          > a tacy jak ty opłacani są pewnie z kasy koncernów produkujących GMO?

          Może przez nich:
          video.google.pl/videosearch?hl=pl&emb=0&aq=f&q=swiat+wedlug+monsanto#
    • rlnd "UE wprost zakazało produkcji takich produkcji." 09.02.10, 15:41
      Znow korekta zaspala ?
    • pos3gacz Z głodem w kraju doskonale radzą sobie 09.02.10, 15:45
      >>>Z głodem w kraju doskonale radzą sobie organizacje kościelne <<<
      ---------------------------------
      Już kiedyś słyszałem podobne twierdzenie, a mianowicie -=-
      Rząd jest w stanie sam się wyżywić.
      Co do tych organizacji czarno sukienkowych, to jest prawda. Oni sami
      się wyżywią, co świetnie widać po nich samych, jak im głód doskwiera.
      U niejednego, gdyby nie "gosposia", to nawet sikanie byłoby
      mordergą, przez ten obwisły, spasiony brzuch.
      • marszal78 Re: Z głodem w kraju doskonale radzą sobie 09.02.10, 16:00
        Kościół ponosi znaczne koszty działalności i utrzymania jego członków i
        posiadłości. Oferuje ludziom coś niematerialnego, czego nie da się uchwycić
        rozumem. Oczywiście nikt nie zmusza nikogo na łożenie na Kościół, więc Kościół
        potrzebuje władzy aby ona to wymusiła. Dlatego mamy religie w szkołach za
        pieniądze wszystkich podatników (nawet muzułmanów) a jedynym, który korzysta z
        indoktrynacji religijnej w szkołach jest Kościół katolicki. KK wydziera także
        niezłe kąski od państwa w tzw komisji majątkowej, gdzie domaga się zwrotu
        majątku zabranego w czasie potopu szwedzkiego. KK bez wpływu na władze się nie
        liczy, tak jest w Rosji, Chinach, Japonii i innych państwach. Nie ma
        wystarczającej siły aby przekonać, że jest religią lepszą od innych.
    • kamelia04.08.2007 Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność ge... 09.02.10, 15:45
      co za naukowcy??? tacy z nich naukowcy jak z koziej (__.__) trąba.
      Pojęcia nie maja o inżynierii genetycznej, a udają mędrców. Ciekawe gdzie oni znaleźli, że niebezpieczne i szkodliwe, jakie toksyny???? Wciskają ludziom ciemnotę i cofają do epoki kamienia łupanego.

      Zamiast zapraszać pseudo-naukowców-oszołomów, powinni byli zaprosić ekspertów w SGGW, którzy o GMO pojęcie mają.

    • wiedmak Naukowcy z Koziel Wolki 09.02.10, 15:46
      Polska to kraj debili, gdzie za naukowcow przebieraja sie kolejne pokolenia
      docentow marcowych. Wstyd niedouczone durnie.
      "Biolodzy dowodzili. - GMO nie jest bezpieczne, wskazuje na to wiele badań -
      mówiła dr Katarzyna Lisowska z Uniwersytetu Łódzkiego, a prof. Tadeusz Żarski
      ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego dodawał: - To uwalnianie kolejnych
      toksyn do środowiska.
      Ciekawe jakie to badania, pokaz mi to wsiowy chamie ze szkoly wiejskiej.
      • kamelia04.08.2007 Re: Naukowcy z Koziel Wolki 09.02.10, 15:54
        wiedmak napisał:

        > pokaz mi to wsiowy chamie ze szkoly wiejskiej.

        nie obrażaj porządnej uczelni jaka jest sggw. Niestety i tu się trafił pajac z
        greenpeace-u.
        Gdyby zapytali naukowców z Katedry Genetyki Wydziału Ogrodnictwa, to by uzyskali
        rzetelna odpowiedź, a nie demagogie wyssana z palca.
      • stanislaw32 toksyny 09.02.10, 16:12
        A propos toksyn. Przemysl chemiczny wypuszcza tony toksyn w powietrze i do rzek
        ale nikomu nie przyszlo do glowy uczynic Polski krajem wolnym od przemyslu
        chemicznego.

        Najbardziej zaszokowalo mnie jak pare lat temu jakis Kaczynksi czy ktorys
        stwierdzil ze w Polsce w ogole GMO beda zakazane.
        Na szczescie potem skonsultowal sie albo doczytal w wikipedii co to jest GMO i
        takich bredni juz nikt nie proponuje. Nie mniej te cytaty z Uniwersytetu
        Lodzkiego czy SGGW najlepiej o tych szkolach nie swiadcza.
      • tztz3 Jesteś debilem 09.02.10, 16:15
        Żywy organizm to nie samochód, a konsekwencji modyfikacji genetycznych nie da
        się przewidzieć.

        Z tego co pokazują niezależne badania, co z tego, że zmodyfikujesz genetycznie
        roślinę i będzie ona np. odporniejsza na mróz, skoro przy okazji będzie rakotwórcza.

        Świat produkuje żywności AŻ ZA DUŻO, nie potrzebujemy GMO, GMO chcą wielkie
        koncerny aby opatentować ziarno i nas łupić z pieniędzy !!!
        • stanislaw32 Re: Jesteś debilem 09.02.10, 16:26
          To drobne nieporozumienie.
          Modyfikacje genetyczne raczej raka nie wywolaja, chyba ze to beda mialy na celu.
          Natomiast raka moze z bardzo duzym prawdopodobienstwem spowodowac palenie
          papierosow i wolalbym zeby Polska byla krajem wolnym od palenia...
        • kamelia04.08.2007 Re: Jesteś debilem 09.02.10, 16:28
          tztz3 napisał:

          > Z tego co pokazują niezależne badania, co z tego, że zmodyfikujesz genetycznie
          > roślinę i będzie ona np. odporniejsza na mróz, skoro przy okazji będzie rakotwó
          > rcza.

          jak już się wyrażasz w tym tonie, to sam jesteś debilem.

          Jaka rakotwórcza?? Jest to totalna głupota ze stron ekologów, a nie badanie, w
          stylu, że środki anty- powodują głuchotę, ślepotę i raka.
          • stanislaw32 Re: Jesteś debilem 09.02.10, 16:37
            "Ja co nigdy nie czytam lub przynajmniej malo,
            wiem ze tak jest najlepiej jak kiedys bywalo"

            -zdaje sie ze wizja Polakow nie zmienila sie od czasu powrotu posla :)
            tzn oczywiscie popieram kamelie
      • moritani Re: Naukowcy z Koziel Wolki 09.02.10, 17:54
        Marcowy magister??????
    • aarvedui musimy? kłamstwo! 09.02.10, 15:49
      kto opłaca ministra? Monsanto? a może inna korporacja?

      przypominam - tu NIE chodzi o wolność wyboru - korporacje domagają się ZAKAZU
      podawania na etykietach który towar zawiera rośliny modyfikowane genetycznie!
      (przykład z USA)
      skoro - jak twierdzą korporacje - GMO nie różnią się od zwyczajnych sadzonek
      rozwijanych tradycyjnie, to czemu nie chcą rzetelnej informacji o produktach??
      boją się wolnego rynku?
      kolejny monopol aby wzbogacić bogatych i oszukać zwykłych ludzi
      • pe1 Re: musimy? kłamstwo! 09.02.10, 16:01
        Przykro mi, ale kłamiesz. W wojnie o GMO nie chodzi o zakaz informowania, że coś
        jest GMO tylko o zakaz produkowania GMO na terenie całego kraju.
        • rikol Re: musimy? kłamstwo! 09.02.10, 16:55
          Alez USA wlasnie tak dziala - wciskaja Europie swoje gowniane jedzenie i
          wymuszaja, zeby to nie bylo oznakowane, zeby konsument nie wiedzial co kupuje.
          Bo przeciez to wszystko jest jadalne, to po co znakowac? w USA nie wiesz czy
          jesz GMO czy nie, nie wiesz czy jesz mieso z hormonami czy nie. USA probuja co
          chwila to wymusic na Europie, sadza sie przez WTO. Ze slabymi krajami, takimi
          jak Irak, radza sobie, zrzuca pare bomb i wprowadzaja, co im sie zywnie podoba.
          Europa jest na szczescie na tyle silna, ze tutaj bomby nie zrzuca. USA sa za
          wolnym rynkiem tylko wtedy, kiedy im sie to oplaca. w innych przypadkach stosuja
          subsydia, np. placa swoim rolnikom.
          • pe1 Re: musimy? kłamstwo! 09.02.10, 17:32
            Czy działa tak czy inaczej to dyskusyjne. Natomiast w 100% pewne jest, że teza
            podana wyżej to czyste kłamstwo. Deklaracje przeciwników GMO są publicznie
            dostępne i wiadomo, do czego dążą.
    • ulanzalasem Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność ge... 09.02.10, 15:54
      Polski rząd PO-zwala na trucie POlaków - za to POwinni tracić przed sąd.
      Z jakiej racji mamy się narażać i naszych bliskich na potencjalne niebezpieczeństwa?
      Francja, Niemcy i inne kraje wprowadzają zakazy czyli ochronę swoich obywateli a co robi Tusk z Pawlakiem?!
      • pe1 Re: Happening w Sejmie. "Nie - produkcji żywność 09.02.10, 17:33
        GMO nie jest trujące. Wręcz przeciwnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka