czesarna
10.02.10, 16:31
To nie był żaden chuligan, a w żadnym razie chłopak. Zabił człowieka
nie przez przypadek. Posługiwał się nożem, którym zadał świadomie
kilka ran. Dla takiego nie ma innej nazwy jak bandyta. Skąd ta
pobłażliwość wobec dziczy? Co za sens ma podawanie do wiadomości
opinii publicznej tak wiele szczegółów dotyczących ujęcia sprawcy.
Wystarczyłby lakoniczny komunikat:"Sprawcę zbrodni ujęła policja na
Ochocie. Trafił do aresztu. Uruchomiono rutynową procedurę policyjną."
Policja ma być skuteczna, jak w tym przypadku, ale nie rozgadana.
Każdy "rzecznik" chciałby upominać się o jakiś kawałeczek lauru.
Zwięzłość języka policji świadczyłaby o profesjonalizmie. Tego tu
akurat nie zabrakło, ale gadulstwo to czystej natury amatorszczyzna.