dar61
07.03.10, 19:19
Polska skrajnościami napędzana.
Jak dożyję czasów różami słanych, w których oglądniemy film
fabularny o żyjącej postaci ze świecznika zrealizowany uczciwie, a
nie po cenckiewiczowsku, to się ucieszę.
Na razie wszystek taki brud zawrą czeluści archiwów, internetowych
ple-plegów i portale z filmikami, na pozapolskich serwerach
sytuowane.
Bo gdzie dwóch Polaków film czy reportaż kręci, tam trzy podteksty
się kryją.
Dobrze, że bracia Lumiere tego nie doczekali...