Dodaj do ulubionych

Substancje specjalnej troski

15.03.10, 12:25
DZIENNIK USTAW Z 2000 R. NR 89 POZ. 991 - ustawa o nawozach i
nawożeniu "Art. 7. Minister właściwy do spraw rolnictwa, w drodze
obwieszczenia, ogłasza, do dnia 30 czerwca każdego roku, w Dzienniku
Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" wykaz nawozów,
które można wprowadzać do obrotu na podstawie zezwoleń, o których
mowa w art. 3 ust. 2; w obwieszczeniu wyszczególnia się nazwę nawozu
i jego producenta lub importera, symbol Polskiej Klasyfikacji Wyrobów
i Usług oraz kod Polskiej Scalonej Nomenklatury Towarowej Handlu
Zagranicznego (PCN), w wypadku nawozów pochodzących z importu."
Obserwuj wątek
    • bezzebnypirat Substancje specjalnej troski 15.03.10, 12:26
      Zakazac sprzedazy kleju! Podstawy ku tej decyzji mamy w artykule.

      Generalnie pieknie pokazuje to, jak panstwo moze zaszczuc kogo tylko chce z
      dowolnego powodu - kontrole, kontrole, kontrole. I tak padaja biznesy, na
      ktore donosi konkurencja. Normalne biznesy, nie dopalaczowe.

      Cala ta walka z dopalaczami to doskonaly przyklad walki z wiatrakami. No i
      legalnosc dopalaczy pokazuje, ze spoleczenstwo wcale sie jakos drastycznie nei
      zmienilo od ich wprowadzenia. Nie pojawily sie zastepy uzaleznionych na
      dworcach, ulicach czy skwerach. Ludzie nie przychodza nacpani do pracy, nie
      bija zon. Czy to nie dziwne?
      • jockerkjs Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 12:36
        Ludzie nie przychodza nacpani do pracy, nie
        > bija zon. Czy to nie dziwne?

        A no dziwne, a przychodza nacpani amfa, lsd???

        Skutki uzywanie tego MOGA pojawic sie za kilka,kilkanascie lat i co
        potem, bedziesz marudzic ze niech lecza sie za wlasne pieniadze(bo
        po co brali).
        • nikodem_73 Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 12:47
          A pewnie, że mogą. Tak samo jak skutki wpieprzania hamburgerów. Czy jest to
          jednak podstawa do tego aby zdelegalizować fastfoody?
          • bezzebnypirat Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 12:59
            To po pierwsze.

            Po drugie, sadzac np po Holandii czy USA w czasach dzieci kwiatow, oplakanych
            skutkow raczej nie ma co sie spodziewac.
            • ondskan Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 14:00

              Administracyjna walka z narkotykami, to walka z wiatrakami.
              Lepsza byłaby rzetelna wiedza na ich temat przekazywana w szkole.
              Póki co programy profilaktyczne wprowadzają w błąd i bardziej
              śmieszą, niż odstraszają, są bowiem całkowicie nieobiektywne.
              Tak przynajmniej było 8-9 lat temu, kiedy sam chodziłem do liceum.
              • watako23 Niech ćpają i zdychają. 15.03.10, 14:39
                Jak ktoś chce ćpać to niech ćpa. Picia nikt nie zakazuje. Jeśli jest dorosły to
                jego sprawa. Tylko żeby potem państwo nie zapewniało mu opieki. Niech zdechnie
                na własne życzenie. Na ostrzeżenie dla innych. Tylko że państwo i obrońcy nawet
                nie pozwala dać klapsa dziecku które sięgnęło po narkotyk czy dopalacz. Nie
                pozwala przecież też ograniczyć kontaktów z dilerem bo się odbije to na jego
                psychice.
                Taki jest skutek opiekuńczego państwa wszelkiej szczęśliwości.
                A najazdy na legalnie działające sklepy, "pod pretekstem walki o dobro narodu"
                to jawna granda i bandycka działalność.
                • pc486 Re: Niech ćpają i zdychają. 15.03.10, 14:44
                  Panstwo grabi kazdego pracujacego skladkami ubezpieczeniowymi
                  na "darmowa" sluzbe zdrowia, z jakiej racji pracujacy narkoman ma
                  byc grabiony przez panstwo i nie uzyskiwac uslugi za ktora
                  PRZYMUSOWO musi placic?
                • zz26 Re: Niech ćpają i zdychają. 15.03.10, 14:58
                  watako23 napisał:

                  > Jak ktoś chce ćpać to niech ćpa. Picia nikt nie zakazuje. Jeśli jest dorosły to
                  > jego sprawa. Tylko żeby potem państwo nie zapewniało mu opieki.

                  jesli sa ubezpieczeni to panstwo ma psi obowiazek placic zus
                  tak jak leczy sie grubasow co zra za 5 tak jak leczy sie pijakow palczy i innych
                  ludzi co nie dbaja o swoje zdrowie
                  • antyliberal22 Re: Niech ćpają i zdychają. 15.03.10, 15:05
                    nie za bardzo - jest zasada - nie dbałeś o zdrowie to pocałuj nas w
                    dupę, n.p. pijakiem w szpitalu nikt się nie przejmuje zbytnio, nie
                    przysługuje mu przeszczep wątroby także.
                    • bojownik_wolnosci Re: Niech ćpają i zdychają. 15.03.10, 17:04
                      Idąc twoim tokiem:
                      nie uważałeś na skrzyżowaniu, sam się wyciągnij z wraku samochodu
                      porwała cie lawina - owce cię znajdą na wiosne
                      wspinałeś się i spadłeś , nie licz na GOPR

                      Nie pisz takich bajek bo słabo się robi
                    • luni8 Re: Niech ćpają i zdychają. 03.10.10, 10:40
                      > dupę, n.p. pijakiem w szpitalu nikt się nie przejmuje zbytnio, nie
                      > przysługuje mu przeszczep wątroby także.

                      Ale pijaki i menele jak się już do szpitala dostaną (tzn. zostanie taki nieprzytomny zgarnięty i przewieziony do szpitala) to musi zostać uruchomiony dla nich ostry dyżur - colera wie czy tylko śpi czy nie ma jakichś uszkodzeń, a prawo nie przewiduje innego traktowania.
                • mr_avg Re: Niech ćpają i zdychają. 15.03.10, 16:18
                  @watako23: gadasz pan jak potluczony.
                  Picia nikt nie zakazuje panstwo na tym zarabia... Problem w tym ze
                  spoleczne koszty picia przewyzszaja zyski i wplywy do budzetu.
                  Ekonomicznie rzecz ujmujac alkohol powinien byc zakazany!
                  Pomyslales o tym ze jesli panstwo czerpie zyski z alku to musi
                  otoczyc opieka osoby poszkodowane przez tenze narkotyk?
                  Terapie, odszkodowania dla ofiar wypadkow, koszty procesow, koszty
                  interwencji policyjnych....
                  Co prawda aktualnie panstwo tak samo traktuje uzywajacych
                  nielegalnych substancji ale zamiast walczyc z przestepczascia poprzez
                  legalizacje czesci z nich wydaje podwojnie na walke z przestepczascia
                  oraz na stukti uzywania.

                • protoplex Re: Niech ćpają i zdychają. 21.03.10, 09:18
                  A ty słodzisz herbatkę, żeby była smaczniejsza? Jak zachorujesz na cukrzycę, to się będziesz leczył za własne pieniądze i zdechniesz na własne życzenie. Na ostrzeżenie dla innych używających tej "białej śmierci".
              • mr_avg Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 16:13
                @ondskan = zlo ;-)
                Masz racje i tak samo bylo 15 lat temu i tak samo jest teraz.
                Teraz jesli trafisz na myslacego nastolatka to jest tobie wstanie
                przytoczyc argumenty odnosnie wielu srodkow. Fakty ktore sa zupelnie
                ignororowane i straszy sie ludzi. Dlaczego az tak zle nie mowi sie o
                alkoholu albo nawet jesli sie mowi to i tak wszyscy zdaja sie o tym
                niepamietac. To tez narkotyk i tez moze strasznie namieszac w zyciu.
            • jungleman Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 14:49
              ...a po trzecie, państwo szykanując i walcząc z LEGALNIE działającymi firmami
              prowadzi ni mniej ni więcej, tylko działalność przestępczą.
              • wypasiona_foczka Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 21:12
                Dokładnie!
                I to jest najstraszniejsze w całej tej opowieści.

                W Polsce jest gwarantowana Konstytucją swoboda prowadzenia działalności
                gospodarczej. Wszystko co nie jest zabronione jest dozwolone. Żadna ustawa nie
                zabrania sprzedaży środków, które są w opisanych sklepach sprzedawane.
                Bezzasadne kontrole które śmiało można nazwać nękaniem, konfiskaty legalnego
                mienia, zmuszanie do zamykania legalnie działających sklepów jest jawnym
                skurwysyństwem. W głowie mi się nie mieści, że dzieje się to w
                majestacie prawa! I to chore przekonanie: "prawo prawem ale sprawiedliwośc musi
                być po naszej stronie" - rodem jak z "Samych Swoich".
                To właśnie jest straszne, bo dzieje się w cywilizowanym państwie w środku
                Europy, w środku Unii Europejskiej a nie w jakichś Chinach czy Portoryko.
                Przepytywani politycy nie widzą w tym niczego złego, sobie też nie mają niczego
                do zarzucenia. W taki sposób można załatwić każdy niewygodny temat.
          • jockerkjs Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 12:59
            Nie, a to dlatego ze dzis wiemy co nas moze czekac po nadmiernym
            jedzieniu chamburgerow, a po tych dopalaczach tego nie wiemy.
            • nikodem_73 Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 13:11
              No i? O długofalowych skutkach działania wszystkich leków nic nie
              wiadomo. Jest to wg Ciebie podstawa aby ich nie stosować? I nie mówię o
              hiperzaawansowanych lekach, ale o takich dość dawno zsyntezowanych jak np.
              paracetamol.

              No i co z lekami dostępnymi bez recepty, które mają działanie zbliżone do
              narkotyków (dawkowanie)? Zakazać? No to miłej podróży z kilkulatkiem, który
              cierpi na chorobę lokomocyjną.
            • stoniec Re: Substancje specjalnej troski 21.03.10, 11:54
              Wiekszosc wypowiadajacych sie na tym forum w obronie szlachetnych dilerow
              narkotykow (przestanmy wreszcie wyglupiac sie z tymi 'dopalaczami' i nazywajmy
              rzeczy po imieniu)to szczyle (nawet jezeli maja 30 lat na karku). Jezeli cpaja
              intensywnie, to nie ma sprawy - wkrotce zdechna. Jezeli mniej intensywnie, to
              moze sie im uda zalozyc jakas rodzine,
              moze nawet beda mieli dzieci (jesli im dopalacze jaj nie wypala). Potem te
              dzieci beda braly dopalacze, a dzisiejsze szczyle beda oczywiscie patrzyly na to
              z duma i szczesliwe. Pomyslcie szczyle i wy mozecie byc rodzicami.

              Zas sankcje wobec przestepcow dilerow narkotykowych powinny opierac sie nie na
              badaniu skladu tego gowna tylko na podstawie skutkow ich stosowania: znajadzie
              policja jakiegos nacpanego nieprzytomnego szczyla - wyciagnac z niego, co bral i
              gdzie kupil, a nastepnie zamknac interes na podstawie przepisow o zakazie
              sprzedarz srodkow zagrazajacych zdrowi lub zyciu. Co ci debile prawnicy robia w
              tym kraju, ze taki szajs jak bzdetny napis na opakowaniu moze zwalniac z
              odpowiedzialnosci. To moze na spluwie napisac - nie nadaje sie do celowania w
              czlowieka i pociagania za spust i juz mozna bedzie zabijac z legalnie zakupionej
              broni?
              • s0ber Re: Substancje specjalnej troski 21.03.10, 15:18
                Zawsze można kogoś zastrzelić z nielegalnie zakupionej broni, i nie trzeba mieć
                pozwolenia, tylko kasę i dojście - a te dwie rzeczy łatwiej zdobyć niż legalne
                pozwolenie na broń, ale to już osobny temat. Można też nielegalnie kupić
                praktycznie wszystkie narkotyki, jakie tylko sobie wymarzysz. A ci którzy je
                sprzedają nie potrzebują na to koncesji, nie są przez nikogo kontrolowani i
                nikogo nie pytają , czy ten i owy ma dowód osobisty, czy nie, bo zwyczajnie ich
                to nie obchodzi. I jeśli uważasz, że to jest OK, to najwyraźniej masz za daleko
                do łba. I to właśnie dzięki takim twardogłowym, ograniczonym jednostkom jak Ty
                kwitnie nielegalny handel narkotykami, który zbiera swoje żniwo. I tylko idiota
                może stwierdzić, że legalizacja narkotyków oznacza przyzwolenie na ich używanie.
                Pytanie tylko kto tego przyzwolenia potrzebuje? Zapytaj jakiegokolwiek
                narkomana, czy pytał o pozwolenie na wzięcie narkotyku. Prócz tego warto byś
                wiedział, że tych wszystkich skurwieli obracających ćpaniem najmocniej
                zabolałaby właśnie legalizacja, bo mieliby wówczas legalną konkurencję, w tym
                momencie nie mają jej w ogóle - kolejna rzecz, którą nie muszą się martwić. Poza
                tym każdy rozgarnięty bardziej niż kupa liści człowiek doskonale zdaje sobie
                sprawę z tego, że walka z narkotykami jest totalnie nieskuteczna. To co
                przejmuje policja, to kropka w morzu. A jeszcze wiele z tego powtórnie trafia na
                rynek.

                Myślenie nie boli. Naprawdę warto spróbować.

                Szczyl pozdrawia Mędrca
          • dotm Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 13:02
            Zakazać faszerowania jedzenia chemią ?? Ja jestem za.
            • nikodem_73 Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 13:11
              Nieee... Zakazać jedzenia. :)
            • pinionzek a roślinki? 15.03.10, 13:12
              ale czy twoje bonsai to przeżyje???
          • parazyd zdelegalizować fastfoody! 15.03.10, 13:29
            Racja, szkodliwość serwowanych tam dań jest powszechnie znana od
            dawna, a p.osłowie działają przecież dla dobra ludzi, jak trzeba
            nawet wbrew im samym :)

            Żadne super szczegółowe ustawy aktualizowane codziennie, z
            wielostronnicowymi zestawieniami substancji zakazanych nie zastapią
            dobrego wychowania w rodzinie. A nawet w najlepszym społeczeństwie,
            zdominowanym przez pełne i normalne rodziny, część dorosłych ludzi
            będzie się chciała odurzyć. Ich wybór. Edukujmy, ale nie
            uszczęśliwiajmy nikogo na siłę, bo w tym się kryje 100x większe
            zagrożenie.
          • marek_z1 czy ten artykuł jest o hamburgerach? 15.03.10, 13:53
            ale nie o hamburgerach cieciu jest ten artykuł a o dopalaczach. jak będzie o
            śmierdzących bułkach, też będziesz mógł sie wykazac
            • turbo_wesz Re: czy ten artykuł jest o hamburgerach? 15.03.10, 14:54
              jak ci coś nie pasuje, to napisz do admina
        • donek.com Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 14:01
          jockerkjs napisał:

          > Ludzie nie przychodza nacpani do pracy, nie
          > > bija zon. Czy to nie dziwne?
          >
          > A no dziwne, a przychodza nacpani amfa, lsd???

          Amfą - tak, jak najbardziej, synku. Włącz telewizor, a zobaczysz
          niejednego pana/panią prowadzących programy rano w wieczór i w
          południe, dlaczego jeden z prezenterów, co kiedyś donosiły
          plotkarskie gazety, nie przyszedł na nagranie programu, bo spał dwa
          dni? Bo przecholował z jakimiś prochami pobudzającymi zapewne.
          LSD - oczywiście, ze nie, ofiaro, bo po LSD masz
          halucynacje, "straszy" cię, masz swój świat, po LSD do pracy byś po
          prostu nie dotarł.
          • donek.com Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 14:05
            przy czym od LSD to się nie da uzależnić, nie ma kogoś takiego,
            który chciałby mieć takie jazdy regularnie, to tylko w plenerach w
            odpowiedniej grupie w ramach eksperymentu i LSD powinno być legalne,
            bo m.in. potrafi zniechęcić na długo od alkoholu, wrzuć LSD i tylko
            popatrz na kogoś pijącego wódkę - zobaczysz co się stanie :D.
            • karmarys Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 15:50
              no i masz oidpowiedz dlaczego LSD jest nielegalne a z dopalaczami się walczy na
              gruncie demagogicznych kłamstw ;P spróbuj sobie wyobrazić straty finansowe
              państwa gdyby ludziska przestali chlać. zagadka nagłej troski zdrowiem obywateli
              rozwiązana.
              • bojownik_wolnosci Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 17:12
                Może głupio myślę ale to dało by realny zysk w postaci mniej wydanych pieniędzy
                na leczenie i inne szkody....
                Ale co ja się znam skoro p.osłowie znad wiejskiej wiedzą co dobre dla polaka...
                No to siup!
        • p1rat wojna buraków z rzeczywistością... 15.03.10, 14:51
          njlepiej pozwolić takiemu gangsterowi Cymańskiemu - który już z wyglądu wredny się wydaje - i jemu podobnym na dalszy wypas popiepszonych ustaw. zamiast się zająć tym co faktycznie ważne będą teraz marnotrawili GÓRY PIENIĘDZY na własne widzimisię.
          póki co dzięki takim dziadom polska zaczyna przypominać skansen w którym ważniejszy jest skłąd odżywki do włosów niż problem bezrobocia, kosmiczne podatki, dziury budżetowe, dziury w drogach o niewydolności polskiego sądownictwa, służby zdrowia, systemu emerytalnego, mafii w samym rządzie nie wspominając.
          zapomniałem o czymś ? to może sami dopiszcie na co jeszcze pieniędzy brakuje.
          a taki pajac chce decydować na co dziś wypiepszyć kolejne 30 tysięcy pln z których ograbili i tak juz ledwie dyszący pod batami państwa naród.

          myślcie co checie na temat dopalaczy ale jak czytam kolejną wypowiedź takiego buraka to mi się na wymioty zbiera i jedyne czego chcę to spierdalać stąd jak najdalej bo zanim się obejrzymy, zaczną nas rewidować przed wyjściem z domu czy dezodorant którego użyliśmy był legalny i czy aby nie można się nim naćpać.
        • rush2112 Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 16:06
          Będę marudził. Albo żyje na Kubie ( w co najbardziej zaczynam wierzyć) albo w
          bananowej republice ( w to też zaczynam wierzyć). Pomyśl trochę człowieku.
          Siedzi kilku głąbów nie mających o niczym pojęcia i wyciąga ręce do góry w
          geście na tak. Jak myślisz, o czym oni mają pojęcie ? Na pewno nie o tym za czym
          głosowali. Ja mam dosyć ingerencji w moje życie 460 palantów. POnoć liberałowie
          rządzą <rotfl>.
      • litespeed Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 13:08
        Zakazać oddychania! Tyle chemii w powietrzu! ;)
      • mr_avg Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 16:09
        @bezzebnypirat: No benzyna tez powinna byc sprzedawana pod nadzorem
        ilu to idiotow odurza sie jej oparami. A powszechnie wiadomo ze
        srodki lotne: benzyna, klej, rozpuszczalniki najbardziej wala po
        mozgu i szybko prowadza do nieodwracalnych uszkodzen!

        Co do tego ze ludzie bardziej nie cpaja to na dwoje babka wrozyla
        paru gowniarzy moze sie przejechac na tym ale wiekszosc swiadomych
        nie bedzie nagle sie dopalac niewiadomo po co. Cala afera z
        dopalaczami pokazuje ze podzial narkotykow na legalne (alkohol,
        nikotyna - tak to narkotyki prosze panstwa) i nielegalne cala reszta
        mija sie z celem. Co wiecej panstwo dostaje za dopalacze podatki wiec
        zarabia. A wszystkie analizy spolecznych skutow sprzedazy alkoholu
        pokazuja ze koszty ktore ponosi panstwo przewyzszaja zyski. Alk
        sprzedaje sie z dwoch powodow jest mocno zakorzeniony w kulturze a
        takze prohibicja w USA pokazala ze nie zakaz nie ma sensu. Kiedy w
        koncu rzadzacy to zrozumieja. To ze moge sie legalnie wyniszczac
        wódka i zdegenerowac w pare lat jest ok ale to ze chce cmic ziele juz
        nie bo ktos za mnie zadecydowal w imie tzw spolecznego dobra. To
        chyba jakas pomylka.

        taka jest moja koncepcja tak ja to widze.
    • ulanzalasem [...] 15.03.10, 12:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • anders76 Substancje specjalnej troski 15.03.10, 12:33
      Jest chyba tylko jeden spsob. Obowiazkowa zgoda na wprowadzanie do handlu
      kazdej substancji chemicznej niezaleznie w czym ona siedzi. WSzystko co siedzi
      w lekach do kontroli Miz.Zdr. jak to jest teraz. Reszta kontrolowana i
      dozwalana albo nie przez inna instytucje. Przy okazji uzyska sie kontrole nad
      wieloma zanieczyszczeniami art. przemyslowych. I niewazne w jakim celu i
      postaci dany zw. chemiczny by wystepowal. Juz teraz sa liczne ograniczenia,
      nie wolno np. sprowadzac mat. wybuchowych dla celow kolekcjonerskich, chetni
      na pewno by byli.
      • byathread Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 12:36
        Świetny sposób. A Orwella czy Huxley'a Pan czytał?
      • nikodem_73 Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 12:50
        Niezła bzdura. Ale wiesz o tym, że sporo środków psychoaktywnych już jest w
        obrocie? Trzeba "tylko" użyć ich niestandardowo.

        Otwórz szafkę w kuchni - z większości tego co tam masz da się zrobić albo
        narkotyki, albo bombę.
        • antyliberal22 Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 15:02
          nikodem_73 napisał:

          > Niezła bzdura. Ale wiesz o tym, że sporo środków psychoaktywnych
          już jest w
          > obrocie? Trzeba "tylko" użyć ich niestandardowo.
          >
          > Otwórz szafkę w kuchni - z większości tego co tam masz da się
          zrobić albo
          > narkotyki, albo bombę.


          A ile tego rośnie - na łąkach, w lasach - i nie słucha się zakazów
          naszych posłów. Chyba, panowie posłowie, pora przyrodę do pierdla
          wsadzić.
      • poszliwpisdu Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 13:01
        anders76 napisał:

        > Jest chyba tylko jeden spsob. Obowiazkowa zgoda na wprowadzanie do handlu
        > kazdej substancji chemicznej niezaleznie w czym ona siedzi. WSzystko co siedzi
        > w lekach do kontroli Miz.Zdr. jak to jest teraz. Reszta kontrolowana i
        > dozwalana albo nie przez inna instytucje. Przy okazji uzyska sie kontrole nad
        > wieloma zanieczyszczeniami art. przemyslowych. I niewazne w jakim celu i
        > postaci dany zw. chemiczny by wystepowal. Juz teraz sa liczne ograniczenia,
        > nie wolno np. sprowadzac mat. wybuchowych dla celow kolekcjonerskich, chetni
        > na pewno by byli.

        A pieniadze na te kontrole to pewnie sie wydrukuje?
        • maruda.r Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 13:33
          poszliwpisdu napisał:

          > A pieniadze na te kontrole to pewnie sie wydrukuje?

          ******************************

          Nie, za badanie zapłaci producent lub importer.

          • poszliwpisdu Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 13:39
            Zalozmy, ze owocem kontroli jest benzyna. W sumie jak wszystko to wszystko.
            Importer zaplacil za kontrole. Okazalo sie (co dziwne), ze benzyna nie byla
            chrzczona, wszystko tak jak w dekrecie - dokladnie 95 oktanow, ani grama olowiu,
            siarki, wody.
            Wtedy importer albo straci, albo bedzie musial podniesc ceny.
            • poszliwpisdu Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 14:01
              poszliwpisdu napisał:

              > Zalozmy, ze owocem kontroli jest benzyna.
              Mialo byc celem - nie owocem.
              • maruda.r Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 15:03
                poszliwpisdu napisał:

                > poszliwpisdu napisał:
                >
                > > Zalozmy, ze owocem kontroli jest benzyna.
                > Mialo byc celem - nie owocem.

                **************************

                Nikt nie sugeruje badania całych partii benzyna, a jedynie jej próbki. Istnieje
                też dyrektywa nakazująca pewien zakres badań (na koszt producenta lub importera)
                w przypadku wprowadzania do obiegu nowych substancji chemicznych. Nie pamiętam,
                czy obejmuje ona substancje obecne w dopalaczach, ale o rewolucji na rynku mówić
                nie można. Tym bardziej, że obowiązkowi atestowemu podlega mnóstwo produktów
                codziennego użytku - np. zabawek czy pojemników na żywność.



      • fanfaroni Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 14:24
        Już podobny debilizm w UE wymyślili i nazywa się Dyrektywą REACH -
        gdy importujesz lub produkujesz substancje chemiczne, musisz
        zarejestrować ten fakt w ECHA (najpierw rejestracja wstępna potem
        właściwa). Np. taki chlorek sodowy (czyli substancję bardzo
        popularną) o ile nie jest ona kopaliną, musisz przeprowadzić
        rejestrację, opłacić koszty badań a przede wszystkim zapłacić w
        zależności od tonażu, na cały tabun darmozjadów urzędników w
        Helsinkach bo tam jest siedziba ECHA (Europejskiej Agencji
        Chemikaliów) - bynajmneij nie zarabiają oni po 2000E/m-c ale kilka
        razy wiecej. W wyniku tego wiele małych firm będzie musiało zwinąć
        działalność zgodnie z zasada nie zarejestrowałeś nie sprzedajesz a
        ci których będzie stać na zapłacenie tysięcy Euro podniosą cenę i w
        efekcie tego zapłaci każdy który np. soli ziemniaki czy frytki. Tego
        chcesz??? Lepiej chyba egzekwoać to o czym mowa w pierwszym
        komentarzu - sprawdzić czy dany związek jest uznany za nawóz
    • areyoushpongled Substancje specjalnej troski 15.03.10, 12:34
      komu przeszkadzają te sklepy? Chyba najbardziej gangsterom dla których jest to konkurencja. Kto nie chce ten nie kupi, nikt nikogo nie namawia. Mam dość tego, że politycy mówią mi co jest dobre, a co złe.
      • antyliberal22 Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 15:08
        gangsterom na pewno. Sprzedaż i produkcja poleciała na łeb podobno.
    • trombozuh Artykuł napisano po dwóch piwkach 15.03.10, 12:36
      dla gazety, w której naczelnym jest stary alkholik.
      W Polsce od alkoholu uzależnionych jest od dwóch do pięciu milionów
      ludzi. Alkohol jest powodem wypadków samochodowych, rozbija rodziny,
      degraduje osobowość, zabija.
      Ale Sejm, w którym zasiada mnóstwo akoholików tego nie widzi.
      Dziennikarze, którzy co wieczór grzeją wódę, tego nie widzą. Widzą -
      dopalacze! Oto samo zło.

      Odj...cie się, alkoholicy.
      • marek_z1 Naganiacze 15.03.10, 12:45
        Ciągle widze te same wpisy pod jakimkolwiek artykułem o dopalaczach.

        Naganiacze z dopalaczowego biznesu, spier.....alaj
        • nikodem_73 Re: Naganiacze 15.03.10, 12:55
          Napisał naganiacz z alkoholowego biznesu? :>
        • zdzisiek66 Re: Naganiacze 15.03.10, 12:56
          A ty pewnie jesteś naganiaczem gangsterów, którym dopalaczowy biznes robi
          konkurencję ;)
      • dotm Re: Artykuł napisano po dwóch piwkach 15.03.10, 13:06
        To że są alkoholicy, nie jest argumentem za tym żeby przybyło narkomanów.
        Naprawdę, spróbuj innego argumentu:)
        • 4g63 Re: Artykuł napisano po dwóch piwkach 15.03.10, 14:01
          głupcze, narkomanów nie przybędzie od trawy czy dopalacza, za to na pewno od alkoholu przybywa alkoholików, czego jeszcze nie rozumiesz zakuty pusty łbie?
        • trombozuh Re: Artykuł napisano po dwóch piwkach 15.03.10, 14:17
          Owszem, jest to argument. Ludzie którzy lubią konopie zazwyczaj nie
          lubią rzygać po alkoholu.
          Ludzi, którzy nie stosują w życiu żadnych używek jest raczej
          niewielu, i z nimi problemu nie ma i nie będzie. Problem jest z
          pozostałymi?
          Co lepiej - czy mają zasilić grono alkoholików, czy lepiej żeby
          palili konopie?
          Badania lekarskie nie pozostawiają żadnych wątpliwości - konopie są
          zdecydowanie mniej szkodliwe i słabiej uzależniające od alkoholu. A
          tymczasem nasze państwo na siłę chce z alkoholu zrobić jedynie
          słuszny i dostępny narkotyk. W imię czego, pytam? W imię interesów
          mafii, która na przemycie robi biznes? Czy w imię ochrony
          państwowego monopolu spirytusowego? A może w imię czystej
          krystalicznej głupoty?
          Każdy z tych powodów wydaje mi się nie do przyjęcia.
          • antyliberal22 Re: Artykuł napisano po dwóch piwkach 15.03.10, 15:19
            Czy w imię ochrony
            > państwowego monopolu spirytusowego? A może w imię czystej
            > krystalicznej głupoty?


            monopolu już dawno nie ma, więc albo to drugie albo dbałość o
            interesy firm spirytusowych pod płaszczykiem fałszywego martwienia o
            zdrowie obywateli.
            Kto wie czy n.p. zaostrzoną ustawę zakazujacą posiadanie nie
            opłacało się im uchwalić? Gdybym był szefem koncernu tytoniowego lub
            spirytusowego byłbym zainteresowany jak najradykalniejszymi zakazami
            dla narkotyków.
        • mr_avg Re: Artykuł napisano po dwóch piwkach 15.03.10, 16:32
          alk jest narkotykiem zrozum to!
          mozna byc:
          alkololikiem - osoba uzalezniona od alku
          heroinista - osoba uzalezniona od heroiny
          morfinista - osoba uzalezniona od morfiny
          kazda z tychze jest narkomanem!!
      • mr_avg Re: Artykuł napisano po dwóch piwkach 15.03.10, 16:30
        @trombozuh:
        Tak ale badzmy sprawiedliwi - alk to narkotyk, heronia, trawa, amfa
        tez narkotyki.
        Na pierwszym panstwo zarabia (wydajac duzo wiecej bo jak pisales
        rozbite rodziny, wypadki, odszkodowania procesy, leczenie)
        nikt nie wierzy ze jednostka moze zadbac o siebie i dlatego narzucane
        sa nam prawa w imie wolnosci ktore ja ograniczaja.
        Kazda jedna z substancji ktora wymienilem moze (!!!) ale nie musi
        miec negatywne skutki dla uzywajacych. jeden zostane chlorem a drugi
        bedzie heroinista... owszem jedno wyniszcza latami a inne w pare lat
        robi z czlowieka wrak. niemniej to wina czlowieka ktory uzywal. I to
        on powinien poniesc konsekwencje.
    • astrobotnia dwa błędy polityków 15.03.10, 12:37
      pierwszy: jak się zakaże, to problem zniknie - jak widać jak się zakazuje to problem nie znika, tylko narasta. Jak alkohol zakazli w USA w latach 20-stych - to jedynym efektem był wzrost mafii i wzrost spożycia alkoholu

      drugi: trzeba na siłę bronić zdrowia ludzi, nawet tych którzy chcą je sobie niszczyć - jeśli tak, to proszę polityków o delegalizacje: alkoholu, papierosów, tłustego żarcia, samochodów, noży, wychodzenia w zimie bez czapki i innych, niezdrowych zachowań.

      Jak absurdy to po całości, a nie tylko wybiórczo dopalacze czy coś.

      A tak na prawdę, w zakazie narkotyków nie chodzi o zdrowie obywateli, bo gdyby tak było to by zakazali też alkohol i nikotynę. Jak zwykle chodzi o pieniądze - z jednej strony pieniądze koncernów tytoniowych i alkoholowych, oraz akcyza. Z drugiej strony równie duże pieniądze mafii narkotykowych, które zarabiają na nielegalności (kto słyszał, żeby mafia robiła coś legalnego)
      Dopalacze w tym wszystkim są po pierwsze kropelką (60mln rocznie? na nielegalnych narkotykach tyle to się pewnie dziennie zarabia). Z drugiej strony uderzają w obie w/w grupy - mafię i koncerny. Jak widać politycy siedzą w kieszeniach jednej i drugiej grupy, bo reakcja na dopalacze była natychmiastowa.
      Gdyby tak szybko reagowali na prawdziwe problemy kraju byłoby pięknie (z drugiej strony skuteczność tych działań jest śmieszna, więc może lepiej nie;)
      • nikodem_73 Re: dwa błędy polityków 15.03.10, 12:51
        Dokładnie! I powinna powstać policja czapkowa, która będzie wlepiać mandaty za
        chodzenie zimą bez nakrycia głowy. W kolejnym kroku powoła się policję kalesonową.
      • atsimer Re: dwa błędy polityków 16.03.10, 17:57
        Świetna wypowiedź :-)
    • vontomke gazeta znalazła sobie temat 15.03.10, 12:40
      A czemu z taką zaciętością "administracyjna maszyna" nie walczy ze sklepami z
      alkoholem? Z powodu zatrucia alkoholowego rocznie umiera kilka tysięcy ludzi,
      miliony żyją w patologicznych rodzinach. Z powodu marihuany nikt jeszcze nie
      umarł. Jaki ma sens ta wojna z dopalaczami, po co jest nakręcana? Cały świat
      zmierza w kierunku legalizacji, ale u nas oczywiście trzeba kontrolować
      Kowalskiego co sobie wciąga do nosa, w końcu mogłatoby być konkurencja dla
      opodatkowanej wódy która czyni społeczeństwo łatwiejszym w sterowaniu.
      • jockerkjs Re: gazeta znalazła sobie temat 15.03.10, 12:46
        A slyszales zeby kos kojtnol po 50ml wody?
        • nikodem_73 Re: gazeta znalazła sobie temat 15.03.10, 12:59
          Po wodzie, to raczej nie, ale znane są przypadki, gdy po 50 ml wódki pacjent
          zszedł (zależy od sposobu podania i stanu pacjenta).
        • jerzy_nielepszy Re: gazeta znalazła sobie temat 15.03.10, 13:07
          > A slyszales zeby kos kojtnol po 50ml wody?

          Miliony osób od czasów pradziejów - ot, zachłysnęli się.


          = zakazać nieuważnego spożywania wody, a ludziom z problemami z przełykiem
          wmontować rurki-dozowniki w przełyk!!! koniecznie!!!
      • marek_z1 Re: gazeta znalazła sobie temat 15.03.10, 12:46
        ... i znowu porównywanie do innych uzywek: wóda, papierosy, to i dopalacze cacy
        • nikodem_73 Re: gazeta znalazła sobie temat 15.03.10, 12:57
          Dokładnie tak! Dzielenie na "słuszne" używki i "niesłuszne" na kilometr wali
          hipokryzją.
          • marek_z1 Re: gazeta znalazła sobie temat 15.03.10, 13:48
            Widzę, że sie dwoisz i troisz, żeby choc jeden kient wiecej wdepnał dzisiaj do
            sklepiku po nawozy czy po coś do kolekcji.
            • mr_avg Re: gazeta znalazła sobie temat 15.03.10, 16:39
              @marek_z1:
              trzeba porownywac. inaczej nie masz punktu odniesienia. Nie uzywam
              dopalaczy bo nie mam do nich przekonania. Jak potrzebowalem sie
              przyspieszyc to byl tussi ale zrobili na recepte przez gowniarzy z
              gimnazjow.

              Prosze wez pod uwage ze: alkohol, heroina, HTC, LSD, morfina sa
              narkotykami!
              Poczytaj statystyki alarmujace co z ludzmi robi alk! To cechy
              osobnicze decyduja czy czlowiek pojdzie na dno czy nie... i nie ma tu
              wielkiej roznicy czym sie truje... owszem jedna bedzie go zabijac
              20lat inna 40lat a jeszcze inna w 3 lata zbierze swoje zniwo.

              chodzi o to ze nikt zdaje sie nie widziec ze alk to problem nie
              mniejszy niz heroina!! ba nawet wiekszy bo legalny!!

              Prosze pomysl o tym.
      • zdzisiek66 Bo alkohol jest cacy, a reszta be 15.03.10, 12:54
        Państwo musi chronić zdrowie publiczne, również głupków, którzy chcą to jeść
        czy ćpać


        Jakże się cieszę, że żyję w państwie, które tak dba o moje zdrowie. Chyba dziś
        to moje kochane państwo wesprę finansowo, kupując pół litra wódki.
        A sklepy z dopalaczami zbyt dużą konkurencją dla obłożonej państwowym haraczem
        wódy nie są. Są natomiast b. poważną dla gangów, dla których dilerka to złota żyła.
        Tak więc logiczne, że państwo będzie je nękać wszystkimi sposobami. Nie nie, nie
        gangi państwo nękać, tylko te sklepy.
    • curioo Politykiery wywołają powstaie gangów 15.03.10, 12:41
      mafij itp.przyjemności tak jak w USA prohibicja.
      Nawet nie umieją z papierosami walczyć w restauracjach ,śmiecie mnie trują
    • vladdraco Substancje specjalnej troski 15.03.10, 12:42
      A może zatrzymac tą pogoń za niczym i zalegalizowac niektóre używki,
      opodatkowac je podatkiem akcyzowym i po sprawie? Wyjdzie na dobre
      wszystkim, zniknie szara strefa (handlujących np marihuaną), amatorzy
      ziółek wszelkiej masci nie będą musieli sięgać po wynalazki typu
      dopalacze wzmacniane syntetycznie itd.
      Czym różni się amator dobrego jointa od amatora kilku głębszych?
      Odpowiedź jest taka - amator dobrego jointa nie będzie po nim
      agresywny! To po prostu działa inaczej :))
      • realgniot Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 16:06
        vladdraco napisał:

        Nikt nie zalegalizuje (politycy), bo rynek kontroluje mafia. Nie dadzą sobie odciąć źródełka dobrych dochodów, ale to i tak nie istotny problem.
        Prohibicja jest powodem powstania ogromnej siatki przestępczej, która jest mafii siłą. Do obrotu przez przez przestępców są dopuszczane coraz bardziej dziwne substancje jak np. tabletki gwałtu.
        Dochodzą inne czynniki, jak choćby nienawiść do policji jako władzy wykonawczej czyli państwa polskiego przez ludzi zażywających używki, głównie młodzieży i ludzi przed 40.
        Nie piszę, że politycy są bezpośrednio sterowani przez mafię, ale pośrednio przez lobbing, choć z tą bezpośredniością nie wiadomo, bo nikt tego nie bada, myślę że mniej więcej jak z aferą hazardową sprawa wygląda.
        • mr_avg Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 16:44
          @realgniot: nie zgadzam sie z tym
          spojrz na europe - szwecja i polska to dwa znane mi kraje gdzie masz
          tak surowe zakazy.
          Czechy, hiszpania, - mozesz sobie krzak chodowac, co do pozostalych
          jesli ciebie skontroluje policja bedzie miec ciebie na oku czy nie
          dealujesz... jesli jednak uzywasz w domu twoja brocha.
          holandia - mega liberalizm.

          czy np holandia od czasu jak zalegalizowala stala sie krajem li tylko
          cpunow na ulicach bez zajecia zdenenerowach kompletnie ludzi?? Nie bo
          glownie cpaja turysci ktorzy tego nie maja u siebie a hola czerpie na
          tym ktociowe zyski.

          a PL to zupelnie inna sprawa daleko za logicznym mysleniem... bo jest
          ono przysloniete przez gadanie i klutnie!!
    • pazdziernik2009 Panie Bolesław Piecha, moze warto porzucic stare 15.03.10, 12:42
      stare komusze myslenie?
      • dwabe ale on nie potrafi 15.03.10, 13:02
        dlatego jest w pis. oni nie umieją się poruszać w demokratycznym
        systemie - dla nich rozwiązaniem są kontrole, naloty
        policji,konferencje prasowe oczerniające, haki etc. jak są za głupi,
        żeby sobie z czymś poradzić - nasyłają jakąś agencję. żenada. myślenie
        piechy wyraźnie to wskazuje: będzie jak chcemy, a jak nie, to będziemy
        nękać służbami...
    • leewus Substancje specjalnej troski 15.03.10, 12:43
      Dopalacze powstały, jako substytut miękkich narkotyków, na które jest duży
      popyt, ale nie ma odpowiedniej podaży, bo już za samo posiadanie można pójśc
      do więzienia. Nawet powrót do starych przepisów, zakładających, że można
      posiadac niewielką ich ilośc na własny użytek załatwiłby sprawę dopalaczy raz
      na zawsze.
    • rudy.mundek.ziutka.druh Substancje specjalnej troski 15.03.10, 12:45
      a prawda jest taka, że najprostszym rozwiązaniem problemu obrotu "dopalaczami"
      jest legalizacja narkotyków ;]
      dopalacze nie będą miały sensu bytu, produkcja czy import narkotyków była by
      nadzorowana przez rzeczpospolitą polską i jeszcze by ojczyzna nasza na akcyzie
      zarobiła. ironia nie?
      • dotm Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 13:15
        Podobna jest też prawda dotycząca kradzieży i włamań. Gdyby Państwo
        zalegalizowało kradzież z włamaniem i brało od tego działe, to od razu
        podreperowalibyśmy budżet. A i Policja miałaby mniej roboty.
        • poszliwpisdu Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 13:48
          dotm napisał:

          > Podobna jest też prawda dotycząca kradzieży i włamań. Gdyby Państwo
          > zalegalizowało kradzież z włamaniem i brało od tego działe, to od razu
          > podreperowalibyśmy budżet. A i Policja miałaby mniej roboty.

          Kradzieze juz sa legalne (KK) tylko panstwo na tym nie zarabia.
        • antyliberal22 Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 15:23
          dotm napisał:

          > Podobna jest też prawda dotycząca kradzieży i włamań. Gdyby Państwo
          > zalegalizowało kradzież z włamaniem i brało od tego działe, to od
          razu
          > podreperowalibyśmy budżet.

          Przecież to już od dawna obowiązuje, nazywa się to składkami na
          ubezpieczenia, podatkami itd.
        • zewszad_i_znikad Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 16:56
          dotm napisał:
          > Podobna jest też prawda dotycząca kradzieży i włamań. Gdyby Państwo
          > zalegalizowało kradzież z włamaniem i brało od tego działe, to od
          razu
          > podreperowalibyśmy budżet. A i Policja miałaby mniej roboty.

          Demagogia. Naprawdę nie widzisz różnicy, czy tylko udajesz? Kradzież
          z włamaniem jest wystąpieniem przeciw cudzemu mieniu, więc szkodą
          wyrządzoną innej osobie. Osoba zażywająca środek psychoaktywny
          jeżeli komuś szkodzi, to tylko sobie.
        • atsimer Re: Substancje specjalnej troski 16.03.10, 18:01
          Dotm, tępaku:
          - ukradnę ci auto - tracisz
          - ukradnę ci rower - tracisz
          - zapalę dopalacza - nawet o tym się nie dowiesz...
      • wypasiona_foczka Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 21:55
        rudy.mundek.ziutka.druh napisał:

        > a prawda jest taka, że najprostszym rozwiązaniem problemu obrotu "dopalaczami"
        > jest legalizacja narkotyków ;]
        > dopalacze nie będą miały sensu bytu, produkcja czy import narkotyków była by
        > nadzorowana przez rzeczpospolitą polską i jeszcze by ojczyzna nasza na akcyzie
        > zarobiła. ironia nie?

        Nie ma co teoretyzować o legalizacji. Sprawę dopalaczy raz na zawsze
        rozwiązałaby prosta depenalizacja posiadania niewielkiej ilości
        wyszczególnionej w ustawie substancji tak jak to zrobiono od tego roku w
        Czechach. W Czechach można posiadać do 1,5 g heroiny, 1 g kokainy, do 15 g
        marihuany, do czterech tabletek ekstazy i do pięciu tabletek LSD. Ponadto prawo
        zezwala na uprawianie do pięciu krzaczków konopi indyjskich i do 40 grzybów
        halucynogennych.
        Przy depenalizacji samo sprzedawanie i posiadanie jest wciąż nielegalne. Róznica
        jest taka, że jeśli policja znajduje u spotkanego w metrze/parku człowieka 15g
        zioła to po prostu go wylegitymuje, zioło skonfiskuje i obydwie strony pożegnają
        się grzecznie każda udając w swoją stronę.
        Tak faktycznie jest w wielu krajach UE, we wspomnianych Czechach czy w UK.
        Karanie za takie pierdoły jak posiadanie na własny użytek niewielkiej ilości
        jest walką z wiatrakami, marnotrawieniem pieniędzy i niszczeniem życia ludziom,
        którzy przyłapani z 0,5g lądują w areszcie/czasem w więzieniu gdzie są bici,
        gwałceni, demoralizowani, przyuczani do popełniania przestępstw.
        Człowiek z jointem w kieszeni nie robi drugiemu niczego złego, ale jeśli
        posiedzi pół roku i nauczy się w tym czasie kraść to po wyjściu zacznie dopiero
        to zło robić.

        Polskie państwo wie lepiej, 460 debili, którzy oderwani od życia i jego realiów
        bezmyślnie naciskają guzik, lekką rączką zakazując rzeczy o których pojecia nie
        mają (vide poker sportowy :D), decydują często o życiu i przyszłosci normalnych,
        zwykłych ludzi, którzy mają normalne życie, normalne rodziny, normalną pracę a
        jedyna ich zdrodnią jest to, że lubią zapalić wieczorem blanta zamiast wypić 2
        piwka.

        Rządzącym w głowach się nie mieści jak można pozwolić obywatelom by sami
        zdecydowali co robią ze swoim życiem/zdrowiem?! Rządzą nami ponoć liberałowie,
        ktorych jedynym pomysłem na rozwiązywanie trudnych kwestii jest ZAKAZANIE
        (narkotyki, hazard, ostatnio nawet przewozy osobowe bo lobby taksówkarskie
        naciska). Żenada...

        Codziennie z Czech powinny spływać do nas informacje o szalonym
        narkomanie, który w narkotykowym widzie, po 2 jointach, zarżnął całą rodzinę i
        zgwałcił kozę albo przynajmniej na bank napadł a tu cisza... Czy coś się
        zmieniło? Bierze ten kto chce. Kto nie chce nie zażywa czyli tak jak teraz z tą
        różnicą, że nie paprze się życia normalnym ludziom zamykając ich w pierdlu.

        W Polsce nie ma dyskusji o narkotykach. Narkotykami się straszy. Ktoś tam z pół
        roku temu bąknął o depenalizacji właśnie ale go zakrzyczeli i zjedli zanim
        zaczęto w ogóle na ten temat rozmawiać. Nie ma rozmów znaczy, że tematu tez nie
        ma i wszyscy są szczęsliwi.
    • kanabi Powrót do natury głosem rozsądku 15.03.10, 12:47
      Myslę, że częściowym rozwiązaniem problemu z dopalaczami jest
      legalizacja uprawy, sprzedaży i konsumpcji marihuany. Legalny dostęp
      do naturalnego, sprawdzonego środka powinien zahamować
      niekontrolowaną ekspansję kolorowych wynalazków. Użytkownikom
      dopalaczy należy zapewnić bezpieczną alternatywę. Istniejące sklepy
      mogłyby szybko się przebranżowić. Ich właścicielom radziłbym
      zorganizowanie się i lobbowanie na rzecz legalnej marihuany.
      • wypasiona_foczka Re: Powrót do natury głosem rozsądku 15.03.10, 22:01
        Łojezu!!!! Szatanie!!! przecież narkotyki to ZUOOOOO....
        Marihuana to ZUOOOOOO...
        Tylko wódka jest OK.
    • okulele99 Substancje specjalnej troski 15.03.10, 12:47
      problemem nie jest dostepnosc dopalaczy ale fakt ze czesto kupuja je
      gowniarze ktorym nawet wlos na brode sie nie rzucil. sklep
      internewtowy ma w dupie kto kupuje dopoki karta kredytowa jest
      sprawdzona (czy jakkolwiek wyglada taka spzredaz) i niby wszystko
      jest OK ale jak 14-to latek wciaga piguly po to zeby na haju
      baunsowac i agrecha mu sie wlacza to jest niedobrze. przykladu szukac
      daleko nie trzeba, kilka miesiecy temu wystarczylo zeby peja krzyknal
      pare slow ze sceny i doszlo do linczu, 65% tego lysego pseudo hip-
      hopowego bydla jedzie na dopalaczach i efekt jaki byl wszyscy wiedza.
      badan dotyczacych poziomu agresji po zazyciu dopalaczy nie prowadzi
      nikt niestety. keidys tzreba bylo miec wiezez z odtwarzaczem CD zeby
      byc "cool" dzis mlodzi wala dopalacze. lipa.
      --
      i wszystko jasne.
      • nikodem_73 Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 12:53
        problemem nie jest dostępność alkoholu... itd. itd. itd.

        To jak? Kiedy prohibicja?
        • okulele99 Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 13:23
          wow, ale argument dales. sluchasz pei pewnie ?

          prohibicja dla lysych 14-to letnich debili od wczoraj. niestety
          spoleczenstwo jest odpowiedzialne za wychowywanie takich idiotow.
          niech bierze odpowiedzialnosc za swoja ignorancje. niestety, mamusie
          i tausie maja w dupie dzieciatka, zrobilo sie be na dworze bo
          dzieciatka sa be. jakos wszyscy narzekaja ale jak przychodzi do
          odpowiedzialnosci to kazdy sie chowa po katach. albo model
          wychowawsczy przestawi sie z bestresowego w normalny albo za 5-10 lat
          bedzie godzina policyjna bo mlodzi idioci beda latali z nozami,
          zreszta juz biegaja.
          --
          i wszystko jasne.
    • oservattoreromano Substancje specjalnej troski 15.03.10, 12:54
      Tam, gdzie państwo ma w dupie problem, tam, nie potrafi zastosować
      odpowiedniego paragrafu, bo go brakuje-twierdzi. Tam, gdzie trzeba kogoś
      udupić bo nie pasuje władzy, tam, zawsze do dyspozycji jest przynajmniej ze
      dwadzieścia paragrafów. DO DUPY Z TAKIM PAŃSTWEM.
    • super-optymista śmierdzi jak trawa 15.03.10, 12:55
      Hmm trawe kilka razy paliłem, rzadko jednak wiem jak śmierdzi i daje w mózg. Z ciekawości poszedłem do jednego sklepu z dopalaczami, tam poradzono mi tak:
      - Bomba lekka czy atom
      - oczywiście atom - odpowiedziałem
      - na atom tylko SZtywny Misza
      Sztywny Misza? co to za nazwa - pomyślałem i kupiłem wraz z lufką. Zaniosłem do domu i zapomniałem o tym, przy okazji spotkania z przyjaciółmi do wódki zaproponowałem sztywnego misze, jako, że nie wiele osób miało pojęcie o tradycyjnym staffie wszystkich zmiotło w tym mnie. Mogę tylko stwierdzić, że więcej nie kupię tego!
      Zastanawiam się tylko, jak ktoś palący to może prowadzić samochód lub funkcjonować paląc to na okrągło. Ja nie mogłem normalnie funkcjonować, chodzenie sprawiało trudności, oczy okłamywały na każdym kroku i wbrew pozorom, dopalacz wyglądał jak trawa, śmierdział jak trawa i kopał jak szalony.

      Ludzie trzymajcie się od tego z daleka, cholera wie co to jest!!!
      • nikodem_73 Re: śmierdzi jak trawa 15.03.10, 13:04
        Tylko widzisz - tu nie chodzi o to, żeby zachęcać do dopalaczy, lecz o
        fakt, że politycy próbują ludziom ich zabraniać.

        Ciekawe kiedy wpadną, że dość popularna kodeina (składnik wielu leków dostępnych
        bez recepty) TAKŻE ma działanie "zbliżone do narkotyków". To co - będą naloty na
        apteki?
        • marek_z1 Re: śmierdzi jak trawa 15.03.10, 13:51
          prblem w tym, że apteki to miejsca gdzie sie kupuje tego typu specyfiki a ty
          bronisz miejsc gdzie sie sprzedaje nawozy i woreczki do kolekcji. Pan
          nikoden-73, nie ma bata, że jest na etacie sklepikarzy od dopalaczy i aż mu
          słinka cieknie na myśl o kasie jaka dostanie za 1000 wpisów pod tym artykulikiem
        • atsimer Re: śmierdzi jak trawa 16.03.10, 18:11
          Kodeina (zawarta m.in w Thiocodinie - dostępnym bez recepty), metabolizowana
          jest w wątrobie do morfiny, w stosunku ok. 10 mg kodeiny = 1 mg morfiny. Opiat
          jak opiat, uzależnienie typu "heroinowego".

          Ale dopalacze, które nie uzależniają, to ZUUUOO....
      • snurfik Prosty sposób na dopalacze 15.03.10, 13:05
        Skoro ulegają mutacjom składniki tych świństw to dlaczego by państwo,
        znane ze swoich rozbujałych zdolności do wymyślania zawiłych przepisów i innej
        badziewnej administracji, nie wymyśli skomplikowanej procedury
        zezwalającej na prowadzenie sprzedaży takich dopalaczy? Nalatałby się jeden z
        drugim po 5 urzędach, wypłacił na badania chemiczne, certyfikaty, i jeszcze
        obłożyłbym produkt 45% akcyzą.

        Takie to trudne podziałać z innej strony?
        • nikodem_73 Re: Prosty sposób na dopalacze 15.03.10, 13:15
          No to wprowadziłbyś dopalacze do podziemia. Zamiatanie pod dywan tylko z pozoru
          jest dobrą metodą na sprzątanie.
          • the_ukrainian Re: Prosty sposób na dopalacze 15.03.10, 15:30
            > No to wprowadziłbyś dopalacze do podziemia.

            Dzięki temu powstałyby kolejne grupy przestępcze zajmujące się dystrybucją
            lewych dopalaczy. Konsumpcja by nie spadła, za to z budżetu państwa poszłyby
            kolejne miliony na walkę z dopalaczami bez akcyzy. A szybka kolej i autostrady
            niech sobie poczekają.
        • poszliwpisdu Re: Prosty sposób na dopalacze 15.03.10, 13:51
          snurfik napisał:

          > Skoro ulegają mutacjom składniki tych świństw to dlaczego by państwo,
          > znane ze swoich rozbujałych zdolności do wymyślania zawiłych przepisów i innej
          > badziewnej administracji, nie wymyśli skomplikowanej procedury
          > zezwalającej na prowadzenie sprzedaży takich dopalaczy? Nalatałby się jeden z
          > drugim po 5 urzędach, wypłacił na badania chemiczne, certyfikaty, i jeszcze
          > obłożyłbym produkt 45% akcyzą.
          >
          > Takie to trudne podziałać z innej strony?

          Tylko wtedy kazdy sklep z artykulami do kolekcjonowania mial taki problem. Jak
          rownosc wobec prawa, to rownosc. A jutro sie zdziwisz, czemu rzad wprowadzil 45%
          akcyze na znaczki pocztowe. Sam im takie pomysly podsuwasz.
      • atsimer Re: śmierdzi jak trawa 16.03.10, 18:08
        To bardzo dziwne, że masz zupełnie inne zdanie o przyjemności z palenia
        dopalacza, niż zdecydowana większość ludzi próbujących i sporo za to (o dziwo)
        płacących.
    • babaqba Substancje specjalnej troski 15.03.10, 13:00
      Cholera, a gdzie się schować przed faszystami w rodzaju Piechy czy
      Cymańskiego? Kiedy państwo zacznie chronić nasze zdrowie psychiczne i zakaże
      ustawą Cymańskiemu wypowiadania się? Ten facet jest tak głupi, że nie rozumie,
      iż sam właśnie wystąpił przeciwko porządkowi prawemu tego państwa! No, ale cóż
      żądać od "wierzącego"?
    • ssamiec A gdzie projekt trzeci: 15.03.10, 13:02
      Nie traktować obywateli jak debili, którzy wezmą każde chemikalia do buzi o
      ile tylko będą dostępne.

      Zakazać sprzedaży tych substancji osobom poniżej 18 roku życia, jako tym
      którzy nie są jeszcze w pełni odpowiedzialni za siebie. Poza tym zezwolić na
      wszystkie substancje które nie zagrażają bezpośrednio postronnym ludziom.
    • pssz Czy ktoś może podać definicję dopalacza? 15.03.10, 13:07
      Problem pojawił się ,w prasie w każdym razie, nagle jak królik z
      kapelusza. Walka z dopalaczami, naloty, kontrole, ustawy itp. Sądząc
      po głosach na forum dopalacz to jest substancja syntetyczna, o
      dzałaniu podobnym do narkotyku i słabo uzależniająca, lub wogóle.
      Ciekawe, jak to wygląda w innych krajach- to nie jest polski
      wynalazek. Czy koniecznie trzeba zakazywać, skoro zakaz jest nie do
      przeprowadzenia?
    • skrzynka_02 Marihuana? dostępna w każdym polskim mieście, szko 15.03.10, 13:08
      Ale politycy wolą mydlić oczy (sobie? innym?) że walczą
      z "narkotykami", chociaż to zaledwie nieudolna namiastka narkotyków.
      Tylko przygłupy kupują dopalacze, skoro taniej lub w podobnych
      cenach mogą nabyć prawdziwe "dopalacze", jak tabletki psychotropowe,
      grzyby, heroinę. Ale spektakl trwa; prawdziwi dilerzy są zadowleni,
      bo mają troche spokoju, sprzedawcy dopalaczy są zadowoleni bo mają
      darmową reklamę, a politycy są zadowoleni bo mają iluzję, że
      zwalczają narkotyki. Sytuacja jest elegancka.
      • ssamiec Re: Marihuana? dostępna w każdym polskim mieście, 15.03.10, 14:04
        Zgadzam się, z tą poprawką, że to nie politycy mają iluzję ze zwalczają, tylko
        że dają znać wyborcom, że dbają o nich bezpieczeństwo, zdrowie i moralność, i w
        ogóle MYŚLĄ ZA NICH.
      • maczor Re: Marihuana? dostępna w każdym polskim mieście, 15.03.10, 14:10
        bardzo dobrze powiedziane - dodam jeszcze, że media mają o czym pisać/mówić, a
        forumowicze o co się pokłócić ;-)
        • t3sia Re: Marihuana? dostępna w każdym polskim mieście, 15.03.10, 16:01
          Też racja, z tym tylko że forumowicze nawet się nie kłócą:D Wszyscy na głupotę
          rządu wrzucają równo:D

          Widać bezsensowność rządowych działań jest arcywybitna - skoro NAWET forum
          gazety jest co do tego zgodne... Sytuacja to wyjątkowa(:
          • maczor Re: Marihuana? dostępna w każdym polskim mieście, 15.03.10, 20:19
            tak naprawdę sytuacja jest kiepska - o ile marihuana itp. są środkami
            sprawdzonymi (tysiące lat "badań klinicznych" ;-) to nowe syntetyki mogą siać
            potworne spustoszenie w młodym mózgu
    • velobase Substancje specjalnej troski 15.03.10, 13:10
      Zakazy niewiele dadzą. Zainteresowani "środkami" i tak znajdą inne "legalne"
      jeszcze używki.
    • jackmaclase Substancje specjalnej troski, narkotyki i senator 15.03.10, 13:12
      Przyklad senatora Piesiewicza dobitnie pokazuje, ze zazywanie
      narkotykow w rozsadnych ilosciach nie tylko nie szkodzi zdrowiu czy
      karierze, a byc moze nawet pomaga.
      • donek.com Re: Substancje specjalnej troski, narkotyki i sen 15.03.10, 14:16
        przykład Piesiewicza pokazuje co innego, ze są równi i równiejsi.
        Facet sfilmowany, wciąga kokę, bardzo drogi, trudnodostępny
        narkotyk, którego w knajpie za rogiem się nie kupi, trzeba mieć
        lepsze dojscia do grubych ryb. Narkotyk ten jest sprowadzany z
        zagranicy, na pewno przez zorganizowane grupy. I co? I nic.
        Piesiewicz za nic nie odpowiada, nikogo nie sypie, wszytko kręci się
        jak gdyby nigdy nic.
        W podobnym okresie czasu - wielki sukces polskiej policji - złapali
        na moście w cieszynie chłopaka z dwoma gramami marichuany - kupił na
        swój użytek żałosną ilość pewnie od jakiegoś znajomego w Czechach,
        gdzie posiadanie i uprawa na własny użytek jest legalna. I co? I ma
        zarzut przemytu narkotyków. A sądy w Polsce w tych sprawach są
        bardzo surowe, dostanie zawiasy i karę do zapłacenia. Oczywiście
        surowe są dla maluczki, senatorowie i ich dealerzy mogą się bawić
        spokojnie.
    • d4x Re: Substancje specjalnej troski 15.03.10, 13:12
      No to tylko czekać aż młodzież zainteresuje się masowo ogrodnictwem ;)
    • 4v i znów debilne "zakorzenienie w kulturze". 15.03.10, 13:15
      nigdy nie zrozumiem tego kretyńskiego świata.

      papierosy, alkohol są ok - choć są równie szkodliwe. czemu? bo są znane i
      zakorzenione w kulturze. i to jedyny argument (ten o dochodach z akcyzy pomijam,
      bo miękkie narkotyki/dopalacze też by ten dochód generowały).

      sytuacja podobna trochę jak z gołymi dzieciakami - zdjęć na kompie nie wolno
      mieć, ale na plażach nudystów można się dowoli napatrzeć, można dziecko
      wystawiać własne dzieci na wzrok dorosłych i wszystko jest cacy. bo zakotwiczone
      "w kulturze".

      A stosunek do dopalaczy, ściągania rzeczy z internetu itp to powinien być nowy
      wyznacznik podziału politycznego. i mielibyśmy, kto liberalny, a kto tylko
      farbowany lis.
      • ssamiec Re: i znów debilne "zakorzenienie w kulturze". 15.03.10, 14:08
        Tu chodzi o podłoże ludzkiego poczucia przynależności do grupy na podstawie
        rytuałów (np wspólne picie, religia itd) i zwalczania obcych rozpoznając ich po
        odmiennych rytuałach (marihuana, burka itd).

        To nas utrzymywało przez tysiąclecia w grupach plemiennych. Dzisiejszy obraz to
        pozostałość z tamtych czasów. Politycy zdają się tego nie wiedzieć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka